Słowo o strategii

Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj
 
Jedno mogę powiedzieć - rzeczywistość zmienia się nieustannie i myślę, że zmiany te uzależnione są od wyznaczonych celów strategicznych i wyznaczonych przez te cele ścieżek dojścia, a każda z tych ścieżynek ma swoje splątania z innymi dróżkami i swoją własną, bardzo naturalną prędkość ruchu, swoja dynamikę i wynikający z tej dynamiki harmonogram zdarzeń. Taki wielowymiarowy, rozpięty w przestrzeni zdarzeń system.

 

Na przykład jedną z takich ścieżek jest praca Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem. Nie można przyspieszać jej pracy, chociażby dlatego, że jej wyniki muszą być niepodważalne, nie do obalenia. Nie można za bardzo wpływać na jej pracę, ponieważ każde takie "wpływanie" może później zaszkodzić jej wiarygodności. Wiadomo jednak, że doprowadzenie tej ścieżki do rozsądnego końca "może mieć ogromną siłę polityczną, która może rozpirzyć całą totalitarną opozycję na strzępy" - jak bomba atomowa.
Pytanie:
- Kiedy?
- Dokładnie nie wiadomo, może jeszcze rok, a może dwa.
- Otóż to.

Takich ścieżek, powiązanych ze sobą jest bez liku. Przykładem zupełnie innego splotu ścieżek jest sprawa przetargu, ustawionego za czasów ministra Siemoniaka pod Caracala. Mogła to być ustawka polityczna lub zwyczajnie korupcyjna. Trzeba to dokładnie sprawdzić, to się zresztą dzieje. To także może być bomba o solidnej sile rażenia. Caracal. 
Ale nie każda z tych ścieżek jest bombą, znacznie więcej jest bardzo konstruktywnych dróg, takich jak program 500+, albo Mieszkania+, lub Wojska Obrony Terytorialnej, reforma edukacji , ...

A więc, aby nie przynudzać. Nie myślmy tak: "Zobaczymy ile jeszcze damy radę zrobić, bo jest coraz trudniej" ale przeciwnie - od początku wiadomo, że te pozytywne programy biegną, są w różnych fazach, dojrzewają i "robią swoje", wrastają w Polskę.
Od początku także jest wiadomo, że musi być coraz trudniej, a my jesteśmy dopiero na początku drogi.

Na przykład, naszym celem musi być osiągnięcie większości konstytucyjnej, ponieważ aktualnie obowiązująca konstytucja jest konserwantem komunizmu, jest trucizną wbitą w polską Niepodległość. A przy okazji - musimy pokonać kilka ważnych strategicznych sprzeczności - z jednej strony aby osiągnąć prawdziwą demokratyczną co do treści i konstytucyjną w sensie liczebności większość - musimy ludzi przekonywać, a nie eliminować. Ale z drugiej strony, aby osiągnąć większość to nie możemy pójść drogą AWS, czyli nie możemy sobie pozwolić na żadne kompromisy z kłamstwem i kłamcami. Dlatego te i inne bomby, o których wspominałem wyżej muszą być odpalone i myślę, że będą odpalone. Ani to zemsta, ani kara - to zwykła odpowiedzialność. 

Tak jak mówił Piotr Naimski. Jesteśmy na tej drodze od czterdziestu lat, a naszym najważniejszym celem jest Bezpieczeństwo i Niepodległość Polski. Dodam od siebie, Antoni Macierewicz angażuje młodych, aby w nas nie zabrakło pary i energii na następne czterdzieści lat. 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)

Komentarze

Musimy wiedzieć konkretnie do jakich celów zmierzamy, musimy zastanowić się nad tym, czy rzeczywiście akceptujemy te cele, musimy wybrać właściwe ścieżki dojścia do tych celów, musimy ułożyć programy poruszania się po tych ścieżkach, musimy zrobić to wszystko, aby nasza polska strategia była częścią naszej polskiej świadomości narodowej, zgodnej z tym co uznajemy za polski interes narodowy, zgodnej z tym co Polacy akceptują, jako polską rację stanu.

Wiem, że od dawna jesteśmy na tej drodze, wiem, że społeczna i publiczna świadomość polskiej racji stanu powoli dojrzewa.

Wiem także, że oprócz niezbitego i konkretnego faktu istnienie polskiej racji stanu, żyją w Polsce i działają zdrajcy stanu. Przyjdzie czas, w którym będziemy mogli polskich zdrajców stanu pokazać palcem. Jest niestety duży problem ze stwierdzeniem subtelnej różnicy pomiędzy uprawianiem polityki a zdradą stanu. Gdzie jeszcze jest krytyka polityczna, a gdzie zaczyna się zdrada stanu, gdzie mamy już do czynienia ze zdradą polityczną, gdzie już jest sabotaż i ordynarna dywersja.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1537705

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika JSC nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

(...)Gdzie jeszcze jest krytyka polityczna, a gdzie zaczyna się zdrada stanu, gdzie mamy już do czynienia ze zdradą polityczną, gdzie już jest sabotaż i ordynarna dywersja.(...)
Opozycja wam noża w plecy w wsadzi, bo jej ich nie pokażecie... więc zdrajców szukajcie u Karnowskich, Lisickich itp.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

Ponadto uważam, że trzeba zrobić śledztwo w sprawie układu minusującego.

Obrażliwe treści zgłaszam do prokuratury.

#1537707

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika JSC nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

(...)Nie można przyspieszać jej pracy, chociażby dlatego, że jej wyniki muszą być niepodważalne, nie do obalenia.(...)
Jak Antoni Macierewicz kończył działalność Komisji Parlamentarnej był tak pewny siebie, że prawie formułował wnioski do prokuratury... i gdzie podziały się te niezbite dowody, skoro obecna komisja nie potrafi ich znaleźć przez półtora roku.

(...)To także może być bomba o solidnej sile rażenia. Caracal.(...)
Na razie znam tylko jedną osobę umoczoną w tą sprawę: Wacława "To ja wykończyłem Caracale" Berczyńskiego.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

Ponadto uważam, że trzeba zrobić śledztwo w sprawie układu minusującego.

Obrażliwe treści zgłaszam do prokuratury.

#1537706

Sondaż KANTAR PUBLIC (6 - 11 kwietnia 2017)

 
PiS              38%
PO               19%
KUKIZ          11%
Nowoczesna  5%
SLD               4%
PSL               3%
Razem           2%
Wolność         1%
Twój Ruch       1%
 
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kantar-public-duza-roznica-pomiedzy-pis-a-po-w-sondazu-poparcia/95fv...
Z badania zrealizowanego przez Kantar Public (dawniej Zespół Badań Społecznych TNS Polska) wynika, że łącznie 69 proc. badanych wyraziło gotowość wzięcia udziału w wyborach: 29 proc. - zdecydowanie, a 40 proc. raczej poszłoby do urn.
Z kolei łącznie 24 proc. badanych nie zamierzało brać udziału w wyborach: 11 proc. badanych nie było przekonanych, by wziąć udział w głosowaniu, a 13 proc. zdecydowanie odmówiło. 7 proc. badanych nie wiedziało, czy poszliby głosować, czy nie.
Spośród ogółu osób, które zapowiedziały zamiar głosowania, 15 proc. badanych nie było zdecydowanych, komu przekazaliby swoje poparcie. Odsetek osób niezdecydowanych spadł w porównaniu do poprzedniego miesiąca o 2 punkty procentowe.
(...)
Badanie przeprowadzono w dniach 6 - 11 kwietnia 2017 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1037 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat, metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo.
Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1537708