W obronie Janusza Korwina-Mikke.

Obrazek użytkownika miarka
Idee

Podczas debaty w PE na temat różnic w wynagrodzeniach między kobietami i mężczyznami w ubiegłą środę p. Korwin-Mikke powiedział: "To oczywiste, ze kobiety muszą zarabiać mniej, bo są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne".

 

Zanim przejdę do jego obrony, to mu troszkę dołożę.

Bo zaatakował jak ktoś, kto chce, a nie może.

I to w temacie kobiecym, a nie starczyło mu męstwa,

Aby sprawę doprowadzić do spór kończącego zwycięstwa

 

A to wszystko z tego, że jest głupolem,

I do tego całkiem antypolitycznym trollem;

Zaś każdy troll, co rzecz oczywista,

To obrzydliwiec, szkodnik i satanista.

 

I tu jeszcze dołożę od serca,

Bo to zdrajca i polskości przeniewierca.

Warto się więc przyjrzeć jaka to sprawa była  w intencji

Jego w PE  wygłoszonej antyfeminazistowskiej sentencji.

 

Żeby tak ruszyć publicznie temat dyżurny większościowego w PE lewactwa, to każdy normalny człowiek musi wiedzieć dobrze, z jaką się reakcją spotka. Jak się to jednak robi, to trzeba być albo skończonym idiotą, albo skończonym zdrajcą.

Żeby zrozumieć o co chodziło, starczy zauważyć, że to było to na kilka dni przed decyzją władzy państwowej w Polsce co do państwowego kandydata na szefa jednej z okupanckich władz unijnych. Sprawa miała więc wydźwięk narodowy, zanosiło się, że pełniący tą funkcję Tusk nie uzyska poparcia władz pragnących uchodzić za reprezentujące polską rację stanu.

Cóż więc wymyślił Korwin-Mikke? Wymyślił temat zastępczy do nadchodzącego wydarzenia, ale satanistycznie przewrotny w stylu: „cały ogień na mnie”. Jak generał Świerczewski – „Człowiek który się kulom nie kłaniał” (dowodził stojąc odsłonięty na wzgórzu pod ostrzałem artylerii wroga. - Mechanizm tu jest taki, że klasyczna broń strzelecka ma pewien rozrzut, więc stojący w samym celu jest najbezpieczniejszy).

Istny bohater ten Korwin-Mikke: „Ja rozbudzę wielkie emocje i zepsuję jako Polak opinię Polsce na ile się tylko da, a w efekcie UE nie będzie musiała się liczyć z Polski zdaniem. Nawet jak mi nałożą karę finansową to zaraz mi to ktoś wdzięczny zrekompensuje. W końcu UE na korupcji stoi”.

 

Zanim przejdę do obrony Korwina – Mikkego to jeszcze zauważę, że zagrał rolę samca-troglodyty - silniejszego, większego i bardziej inteligentnego, który nie lubi wiązać się z kobietami inteligentnymi, bo „instynktownie chce, aby jego dzieci miały dobrą opiekę – a taką mogą im zapewnić tylko mało inteligentne kobiety”. Logicznie wyjaśnił też na facebooku, że kobiety są mniej inteligentne, bo  "Nawet mopa i tampony wynalazł mężczyzna". Inteligentnie wsparł to listą 100 najlepszych szachistów, na której nie ma żadnej kobiety.

 

Rzecz w tym, że jego argumenty są zupełnie bezwartościowe – one mówią o faktach, a te zwykle nie są prawdą – często mają wartość zdania wyrwanego z kontekstu. 

http://niepoprawni.pl/blog/miarka/prawda-a-fakt-w-kontekscie-dyskusji-o-adamie-mickiewiczu

Prawda zaś jest zawsze powiązana i z tożsamością, i z życiem, a tu Korwin-Mikke mimo swojej inteligencji pozostaje faktycznym kłamcą i prostakiem.

 

Jednak Korwina-Mikke każdy normalny mężczyzna i każda normalna kobieta powinna w przedmiotowym temacie zarobków kobiet bronić. Bronić bo lewaczki, zwłaszcza feminazistki tu chcą robić samozatraceńczą destrukcję życia społecznego w swoim zupełnie krótkowzrocznie pojętym interesie.

Femininazistki oznaczają tutaj przedstawicielki ideologii szowinizmu płciowego zmierzającego do niszcznia i zniewalania mężczyzn, aby ich kosztem budować swoje prawa i przywileje – im zostawiając za to obowiązki i dyskryminację – i nawet nie muszą się tu wysilać – to automat.

Ich nie obchodzi co się stanie z tymi, co będą zaspokajali ich „prawa”. Ich nie obcodzi to, w jakie dołki upokorzeń i zniewoleń wpadną ci, co „będą musieli udzielać przywilejów” feminazistkom/nadludziom pod groźbą przemocy aparatu państwowego z policją, sądami i ośrodkami „pomocowymi” na czele.

Normalne reacje damsko-męskie nie polegają bowiem ani na walce, ani na rywalizacji, a na uzupełnianiu się. Nie ma tu miejsca na żadną grę praw i przywilejów, choćby narzucanych i legalizowanych przez władze państwowe.

 

Co do zarobków, to najpierw trzeba zauważyć, że mężczyźni jako bardziej dalekowzroczni są skuteczniejsi od kobiet w bojach ze światem zewnętrzym, zdobywaniu potrzebnych dóbr i stanowieniu pokoju, a kobiety jako bardziej pragmatyczne - w zagospodarowywaniu przestrzeni pokoju i dysponowaniu pieniędzmi, czy ogólniej dobrami materialnymi.

I w Polsce ten podział ról od zawsze, sięgając naszej przeszłości sarmackiej z wywodzoną stamtąd potężną pozycją Matki-Polki świetnie zdaje egzamin. Zachód w tym temacie zawsze miał i ma problemy. To zachodni sposób funkcjonowania relacji męsko-damskich zrodził lewaczki i feminazistki zwane też feministkami.

 

Nie ulega wątpliwości, że ta zaraza bez potrzeby pcha się i do Polski. Warto się więc tematowi przyjrzeć bliżej.

Kiedy relacje mężczyzn i kobiet są postrzegane w miłości, ich odmienności są nie tylko w pełni respektowane, ale i widziane jako baza dla specjalizacji i dumy ze swojej tożsamości. Kiedy się jednak wda tutaj wynaturzone pragnienie bycia kim innym jak się jest, zaczyna się tworzyć niezdrowa konkurencja.

Najpierw następuje uwłaszczenie się na swoich cechach indywidualnych (a pożądanych przez drugą stronę,  przynoszących więc korzyści w ramach wymiany świadczeń nawet kiedy zabraknie miłości jako motywu działań), aby już przechodzić do żądań wymiany świadczeń włączonych dotąd do puli dóbr wspólnych małżeństwa.

W dalszym rozwoju patologii następuje żadanie podziału dóbr, którymi naturalnie dysponuje druga strona, a nawet równouprawnienie w dostępie do nich z jednej strony (tak w dostępie do zarobków męża, jak w przypadku pracy do otrzymywania takich samych zarobków jak mężczyzna, czy obejmowania takich samych stanowisk jak mężczyzna).

- Tu też jest zwykle oszustwo co do równoważności kwalifikacji i gwarancji, czy rokowań niezawodności, a z drugiej strony równouprawnienie rozumiane jako wyzbycie się własnych, typowych dla swojej płci i funkcji społecznej w rodzinie uciążliwych funkcji.

- Tu też jest też wielkie oszustwo, bo przedmiotem roszczeń są tylko te stanowiska dające wysokie zarobki i władzę, czy pozycję, zaś co do innych, aspiracji feministki już nie mają. Tym sposobem wszystko, co feministki wywalczają spycha mężczyzn na stanowiska i funkcje ich degradujące.

 

Podkreślić tu trzeba dobitnie, że cała patologia feminizmu bierze się stąd, że to, co kobiety mają jako swoją naturalną przewagę względem mężczyzn, feministki zachowują. To, co jest im niewygodne w aspekcie lekkiego i konsumpcyjnego życia, przezrzucają na mężczyzn, a to, w czym akurat mężczyźni mają naturalną przewagę, chcą z nimi dzielić co do korzyści.

Tworzy się w ten sposób wymuszona nierównowaga – terrorystyczne samouprzywilejowanie. Feminazistki podtrzymują tyranię.

 

Feminazistki to groźne terrorystki.

Natomiast jest tu i możliwość naturalna, aby kobiety zarabiały pieniądze równe mężczyznom, a nawet większe.

Chodzi o podział zawodów na zagospodarowujące strefę pozyskiwania dóbr społecznie użytecznych i na zawody zagospodarowujące strefę pokoju - strefę kultury i życia rodzinnego, relaksu, wypoczynku.

Podstawowym rozróżnienie, które zawody powinny być lepiej opłacane jest stan kont.

Jak nasze konta bankowe pękają w szwach i grozi inflacja, o! -  to mamy czas na pokój, a więc i wysokie zarobki w zawodach typowo kobiecych.

Jak konta są już cieniutkie, albo co nie daj Boże, zaczynamy popadać w długi, a do tego grozi deflacja z powodu zawyżonych cen i zbyt małej oferty dóbr społecznie użytecznych, o!, to już czas na wysokie zarobki mężczyzn.

 

 Mamy od dawna nabrzmiały bąbel do przekłucia - od dawna są powszechne długi nie tylko  rodzin i obywateli, ale i państw.

Już od dawna brakuje oferty nowych dóbr, a dobra tradycynie użyteczne społecznie mają ceny zawyżone aż po rangę ich przestępczych wymuszeń i zmów producencko-handlarsko-banksterskich.

Już od dawna deflacja nie tylko grozi, ale jest sztucznie powstrzymywana.

 

To jest czas odpowiedni na premiowanie mężczyzn o jakich mówi Korwn-Mikke: silniejszych, większych i bardziej inteligentnych.

I to nie tylko że teraz jest ten czas, ale to już od dawna jest ten czas. Mamy tu zaległości.

Jest już najwyższy czas, żeby przejść do realizacji tego, o czym mówi Korwin-Mikke .

 

Czas na czas mężczyzn.

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.9 (głosów:9)

Komentarze

Linia dotyczy nie tylko wzrostu członków rodziny, ale i rangi siłowej w czasach wojny i fałszywego pokoju. Jest związana z walkami prowadzonymi na zewnątrz domu rodziny.

Zupełnie inaczej wygląda relacja władzy w rodzinie w tym czasie wojennym, czasie walk i zmian. Tu najwyższą pozycję ma dziecko. Na drugim miejscu jest matka, a dopiero na trzecim ojciec, który w tych warunkach ma najmniej czasu i cierpliwości dla rodziny. W ogóle dziecko jest największą władzą w rodzinie już w czasie ciąży matki. Tu sama natura organizmu płodu podporządkowuje sobie organizm matki. Do tego mąż i ojciec przyjmują wobec matki i płodu rolę służebną.

Jeszcze inaczej jest w czasach pokoju. Wzrost i siła przestają mieć znaczenie. Tu najważniejszą staje się żona i matka. Nabiera ciała, staje się „przy kości”, wokół niej się wszystko kręci. Ona jest wtedy faktyczną władzą. To jest właśnie ten przypadek, kiedy kobieta, o ile pracuje na zewnątrz domu powinna zarabiać więcej od mężczyzny, a kiedy tylko w domu, powinna wydawać nawet więcej jak mąż zarabia, czerpiąc z nagromadzonych zasobów (oczywiście bez żadnego zadłużania się, wyprzedawania rzeczy potrzebnych, czy korzystania z rezerw „na czarną godzinę”).

A gdzie ta pozycja głowy domu, pozycja „pana i władcy”? Okazuje się, że na codzień, czy to w czasie wojny, czy czasie pokoju wcale jej nie ma. „Na codzień” to jednak wcale nie znaczy że mąż i ojciec nie jest głową domu, bo jest, gdyż to on, jako ten z natury dalekowzroczny jest i z natury odpowiedzialnym za życie rodziny. Tylko że robi to dyskretnie i praktycznie wyłącza się, kiedy wszystko idzie dobrze. Ponadto do niego należy decydujący głos w kwestiach spornych.

To, że feminazistki/feministki potrafią tą rolę głowy domu kwestionować, nie najlepiej świadczy o ich inteligencji.

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1534540

....przez Janusza Korwin-Mikke ma solidne podstawy, stwierdza w swoim felietonie S. Michalkiewicz.
http://prawy.pl/47032-manifa-potwierdzila-najgorsze-przypuszczenia/
Warto jednak poszukać przyczyn tego rozpaczliwego, bezsensownego ruchu.
"Waleczne serce" –M .Gibsona przypomina nam, że mężczyzna jest stworzony do walki, do obrony swego domu, wioski. A dziś co? Mężczyzna zamiast bronić swojej kobiety, opuszcza ją, zdradza... Dziś mężczyźni…to kalesony a nie obrońcy rodziny, żony, dzieci. Księża powinni również być obrońcami Maryji, kościoła, parafian. Został zatracony element walki duchowej. Te słowa o mężczyznach pochodzą z konferencji egzorcysty - ks. Piotra Glasa.
https://www.youtube.com/watch?v=lssBfTtETS0

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1534544

"Opinia wyrażona w Parlamencie Europejskim .... ...przez Janusza Korwin-Mikke ma solidne podstawy, stwierdza w swoim felietonie S. Michalkiewicz".

Ależ ja się z tym nie zgadzam. Może i połowa (pierwsza) mojej wypowiedzi jest przeciwna temu, co powiedział i jak powiedział.

Ja się z nim zgadzam tylko co do zarobków kobiet i mężczyzn, a i to tylko na czas walki, wojny jawnej, czy fałszywego pokoju. 

Na czas rzeczywistego pokoju widzę nawet potrzebę wyższego opłacania kobiet (dokładniej to zawodów do których potrzebne jest specyficzne kobiece podejście).

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1534557

...manify. Pół żartem pół serio. Tak rozumiem S.Michalkiewicza. Zarobki kobiet - to osobny temat do dyskusji..ale krótkiej i konkretnej. Pozdrawiam :-)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1534559

chodzi o żeńskie prostytutki?

o ich płacach też ma decydować wasze komunistyczne państwo?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1534694

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Pers został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

--------------------------------------
Satyr twierdzi, że brak mi kultury i inteligencji ale ja się z nim nie zgadzam.
Lepiej, żeby się do mnie nie odzywał bo po co ma mi załatwiać następnego bana?...

#1534699

Umieć przelać na ekran stan upojenia alkoholowego - to też sztuka !

Co dalej ?! Będzie kac gigant !

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

#1534704

ruski translator "pobieda komunizma" się komuś zaciął

tow. Irańczyk ma dziś dzień wyszukiwania wroga ludu ("debili" z NP, o żydkach, parchach, dupkach nie wspominając) aż posuwa się do starego, dobrego terroru indywidualnego (towarzyszki wnuczki mają mnie osaczyć na polu).

widać w Rosji źle się dzieje a tow. Piskorski dalej siedzi

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1534707

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Pers został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

--------------------------------------
Satyr twierdzi, że brak mi kultury i inteligencji ale ja się z nim nie zgadzam.
Lepiej, żeby się do mnie nie odzywał bo po co ma mi załatwiać następnego bana?...

#1534711

cóż za olśniewająca wyobraźnia ale każdy ma prawo do przyjemności.

dziękuję, że podzieliliście się swoimi fantazjami

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1534713

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Pers został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

--------------------------------------
Satyr twierdzi, że brak mi kultury i inteligencji ale ja się z nim nie zgadzam.
Lepiej, żeby się do mnie nie odzywał bo po co ma mi załatwiać następnego bana?...

#1534728

ile raczej o Klaunie-­Mikke. Ten błazen w PE gadał po polsku na temat żołnierzy wyklętych, żeby "zarobić" punkty w Polsce.

A potem, po angielsku gadał to, co gadał, aby Polskę przed Europą maksymalnie ośmieszyć. W dodatku ­ chyba mu się udało. Głosujmy nadal na Kurwina-­Mikke w PE. Zwłaszcza panie!

Pzdr

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1534700