Państwo terrorystyczne

Obrazek użytkownika miarka
Idee

Jesteśmy w stanie wojny, i nie jest to tylko wojna biologiczna. Nie możemy poprzestać na stwierdzeniu faktu. Sprawę trzeba drążyć, wrogą agresję trzeba powstrzymać, wrogów wewnętrznych i zewnętrznych skarcić najsurowiej.

Przede wszystkim to ujawniło się że ta wojna biologiczna nie była by możliwa bez udziału władz państwowych, bez ich aktywnego, sprawczego wkładu w zaistnienie nowych realiów w których państwo odtąd ma funkcjonować.
Te nowe realia to już faktyczna zmiana systemowa co do sprawowania władzy w państwie, to już inny ustrój państwa – ustrój terrorystyczny, to i nowy charakter państwa – państwo terrorystyczne.

Ideologia terroru była znana i wcześniej – to była ideologia ludzi słabych względem nadmiernie wzrosłej w siłę władzy państwowej, a zmierzająca do wymuszenia na władzach aby pozostawiły tym słabym dość przestrzeni życiowej. Akty terroru były aktami rozpaczy zgnębionych i pozbawionych nadziei na normalność życia społecznego tych, którzy nie mieli nic do stracenia. Akty terrorystyczne dotyczyć mogły i ludności cywilnej, ale zwykle tej, która popierała te władze, a więc i tych które stanowiły jej zaplecze, tych, wobec których władze mogły być zainteresowane ich uprzywilejowaniem i dobrostanem.

Dokładnie tą samą ideologię przejęło i państwo terrorystyczne, tak zaczął się terroryzm państwowy.
 

Państwo terrorystyczne nawiązuje do tego w swoich operacjach false flag wobec każdego, kogo chce zwalczać. Tu już za tych słabych i potencjalnych desperatów zdolnych do aktów terroryzmu uważa każdego słabego i gnębionego przez siebie już albo i w zamiarze.

Najgorsze że stosuje terroryzm wszelkiego typu bezkarnie, bo to w jej ręku są państwowe narzędzia karania, ale i ta bezkarność jest czymś tutaj najgroźniejszym – ona napędza i możliwą eskalację terroryzmu i eskalację nieumiarkowanych roszczeń które by miały być wymuszane aktami terroryzmu.

Jest ona i czymś dla władz najważniejszym, bo z chwilą kiedy naród się zbuntuje, czyli odzyska zdolność karania psychopatów, skończy się i ich władza.

Dletego pierwszym celem państwa terrorystycznego jest niszczenie własnego narodu – uniemożliwianie jego samoorganizacji ku jego naturalnej władzy nad państwem. Zamachy terrorystyczne organizowane przez państwo terrorystyczne są przede wszystkim po to aby po nich mieć pretekst do wprowadzenia kolejnych ograniczeń wolności obywateli, coraz głębszej ich inwigilacji.

To co musi być stosowane przez naród jako kontrola władz w państwie terrorystycznym zostaje odwrócone jako kontrola władz nad narodem, i to z zamiarem takiej jego demoralizacji, aby uległ egoistycznej i indywidualistycznej atomizacji, stając się płynną masą obywatelską łatwą w manipulacji.

Zagrożenie dla Narodu Polskiego jest śmiertelne.

 

Nas Polaków ta podjęta przeciwko naszemu Narodowiu wojna biologiczna otrzeźwiła i jeszcze trzeźwi. Ci, co jeszcze uważają że mamy „swoje władze”, „swoje prawa”, „swoją politykę”, „swoje partie polityczne”, że dokonywali „swoich wyborów” dopiero powoli zaczynają rozumieć jak głęboko byli oszukiwani, w jak głębokiej fikcji żyli.

Wojna biologiczna, wojna najgorsza z nieludzkich, ale zarazem i cały kompleks wojen wewnętrznych zaczynając od wojny z prawem państwowym, przez wojnę handlową przeciw własnej gospodarce narodowej i podstawom suwerenności narodu, po totalną władzę najedźców.

Po drugie to ujawniło się że ten udział ma charakter terrorystyczny i jest to typowy terroryzm państwowy skierowany przeciw Narodowi właścicielskiemu Państwa, władzy zwierzchniej dla władz państwowych, oraz przeciwko polityce państwa.
- Już począwszy od polityki rolnej, gdzie zapis konstytucyjny Art. 23 głosi, że postawą ustroju rolnego muszą być gospodarstwa rodzinne, a łamiąc ten przepis PO sprowadziło do Polski wielkie korporacje prywatne z którymi gospodarstwa rodzinne nie są w stanie konkurować. Błyskawicznie po tym pojawił się w Polsce i ASF. Co ciekawe to ASF wokół nich, nawet bardzo blisko, nie tylko że im nie szkodzi, ale i sprzyja ich rozwojowi.

Polskie, narodowe rolnictwo, jest specyficzne, bo w formie gospodarstw rodzinnych (formie konstytucyjnie zagwarantowanej). Za rządów PO doszła więc i wojna bezpośrednia przeciw polskiemu rolnictwu.

PO oddało władzę ale tylko „dobrym glinom” z PiS i terrorystyczna zbrodnia trwa bo decyzją „polskich” władz państwowych wybijane są nie tylko stada świń zdrowych, ale i hodowle zarodowe wielopokoleniowo selekcjonowanych typowo polskich ras świń.

Według ich przejrzystych zamiarów Naród Polski miałby już nie mieć oparcia w rolnictwie, miałby już nie być zdolnym do bytu samodzielnego, a co mowa władczego w Państwie, władczego jako władza zwierzchnia nad władzami państwowymi.

Również ziemia w Polsce będąca zarazem terytorium państwa Polskiego i niezbywalną własnością Narodu Polskiego mogła by nie będąc już chronioną przez Naród Polski przejść w ręce czy to obywateli innych państw, czy ponadnarodowych korporacji prywatnych wybijających się tym sposobem do rangi zrównanych z państwami (zrównanymi w prawach, choć nie w obowiązkach, czyli uzyskującymi zalegalizowanie swojego pasożytnictwa).

Władze PiS, które rządzą już 3 lata, za rok zdają rządy (chyba że wcześniej zostaną obalone i rozliczone) jak najchętniej przejęły zdradziecką rolę PO w tej wojnie, a mimo dowodów o sztucznym rozprzestrzenianiu wirusa i o znajdowaniu zarażonych dzików jeszcze zamrożonych, a więc wprost z laboratoriów wojny biologicznej wciąż obstają przy bajeczce że to choroba o charakterze naturalnym i jedyne co robią to podejmują kolejne represje przeciw rolnikom. Nie tylko nie zwalczają choroby u jej źródeł, to nie walczą z tymi co ją rozprzestrzeniają.

Nie szukają pomocy UE ani NATO co znaczy że wiedzą że te organizacje wiedzą że to ich wewnętrzna, terrorystyczna robota.

Niszcznie Polskiego Narodu, a więc i niszczenie narodowego polskiego rolnbictwa rzerodziło się i w wojnę handlową – korporacje swoje mięso sprzedają bez oporów, a polscy rolnicy nawet zdrowego mięsa nie mają gdzie sprzedać.
Oczywiście to i sprawa handlu w Polsce, który też padł ofiarą państwowego terroryzmu antynarodowego – i to od samego początku pookrągłostołowych przemian ustrojowych.

Jeszcze żeby to państwa zewnętrzne prowadziły działania wrogie Narodowi Polskiemu to mogli byśmy walczyć z dyskryminacją. - Żeby to one były terrorystami, to mogli byśmy walczyć z terroryzmem, ale na terroryzm państwowy prawnych środków obrony jeszcze nikt nie wymyślił.

Nie wymyślił i wymyślić w stanie nie jest, bo mimo nazewnictwa sugerującego że państwo terrorystyczne jest państwem prawa, ono jest faktycznym państwem bezprawia. Ten kto chciałby w nim patrzeć na prawo zawsze będzie oszukany.

 

W  tym miejscu trzeba zwrócić uwagę, że wojna na zasadzie terroryzmu wewnętrznego to nie tylko wojna którą prowadzą siły zewnątrzne odwołujące się do zdrajców, sabotażystów, dywersantów i szpiegów, a tylko towarzyszy temu pierwotna lub wtórna zdrada władz państwowych.

- Władz, które dlatego nie podejmuja obrony państwa, bo same stanęły po stronie wroga, licząc na pozostanie z jego mocy władzami namiestnieczymi.

 

To również władze państwowe, które z własnej inicjatywy wprowadzają wroga w granice państwa.

A to nie tylko zagraniczne i oligarchiczne korporacje w sferzee rolnictwa, ale i korporacje przemysłowe i górnicze czy od infrastruktury wodnej.

Tu trzeba zaliczyć i sprowadzenie przez Dudę obcej armii, a przez Morawieckiego najbardziej banksterskiego i niesławnego z banków, aby destabilizować życie państwa, wciągać go w jeszcze większą wyprzedaż i jeszcze większe długi, w jeszcze większe trudności w chwili kiedy Naeród Polski będzie odzyskiwał swoją naturalną pełnię władzy w Państwie.

Mamy tu nie tylko terrorystyczną wojnę korporacji prywatnych przeciw Konstytucji państwa po to aby ze swojej natury nieuczciwe i niemoralne korporacje prywatne mogły swoje wewnętrzne prawa wynosić nad prawo państwowe.

– Mamy także takąż wojnę zdradzieckich władz władz państwowych jako pierwotnemu inicjatorowi sprowadzenia tych korporacji jako konia trojańskiego, jako wroga wewnętrznego jeszcze wspieranego siłami zdradzieckich władz państwowych po to, żeby tym korporacjom jako swojemu nowemu mocodawcy dać wszystko co zechce na tacy (włącznie z robieniem lasek).

Tu mieści się i wojna handlowa, którą władze państwowe wydają wszelkim polskim, narodowym producentom i usługowcom - i rodzimemu przemysłowi swojego państwa zaatakowanego, i rodzimemu rolnictwu, a do tego przetwórstwu i handlowi produktami rolnymi i przetworzonymi, a to nie koniec, bo mamy i infrastrukturę, np. wodną, mamy i zasoby naturalne, mamy i politykę zagraniczną – a tu też grożą antynarodowe sankcje...

Po trzecie, spojrzenie wstecz ujawniło że wszystkie rządy po Okrągłym Stole miały charakter terrorystyczny (raczej z wyjątkiem krótko sprawującego władzę i obalonego rządu Olszewskiego).

Już okrągły stół był spiskiem terrorystycznym i faszystowskim. Partie polityczne które w nim uczestniczyły miały zdominować całą scenę polityczną w Polsce i mimo oficjalnej demokracji władzę państwową przekazywać tylko we własnym gronie.

Zmowa miała też charakter faszystowski, bo polski przemysł miał być zlikwidowany w interesie korporacji prywatnych, do tego banki i media miały przejść we władanie tych korporacji, a one za to miały strzec władzy politycznej partii z tej zmowy. Oczywiście nad tym wszystkim mieli czuwać żydzi, bo cały ten Okrągły Stół to była ich robota, i jak się okazuje to szczególnie w ich interesie.

 

Po czwarte konkluzja głosi, że III RP jest państwem terrorystycznym.

Każdy rodzaj terroryzmu jest terroryzmem państwowym.
Najczęstszym tu jest teroryzm stosowany przez władze państwowe przeciwko własnym obywatelom, w tym i narodowi którego państwo jest
To terroryzm władz państwowych skierowany przeciwko tym, którym faktycznie te władze państwowe zobowiązują się w czasie swojej kadencji służyć.

Oczywiście zwykle używaja do tego celu nieznanych i obcych wykonawców, a cały terroryzm jest wtedy „pod fałszywa flagą”.
Oczywiście tym „obcym wykonawcą” może być i fałszywa epidemia typu ASF tylko rozprzestrzeniana przez „nieznanych sprawców”, albo i w warunkach „państwowej” propagandy głoszącej że jest to epidemia naturalna.
Oczywiście w warunkach istnienia zaangażowanego w proceder terroryzmu państwowego ten „obcy wykonawca” musi być na usługach wykonawcy pierwotnego – terrorysty państwowego.

 

W ostatniej notce pisałem że wydano nam wojnę – nie nie że wypowiedziano.

Ten wróg wojny nie wypowiada – on jest jak diabeł, któremu sztuczki najlepiej wychodzą kiedy pozostaje niezauważony. A najbardziej niezauważalnym wrogiem zawsze jest ten co ma przed wrogiem chronić i bronić – władza państwowa.

Dlatego też nie brakuje takich, którzy wbrew oczywistym faktom nie uwierzą w zdradę władz państwowych, w tym tajnych służb, czy  mediów dopuszczonych do nadawania przekazu na rynek publiczny państwa, autorytetów „naukowych”, „kościelnych”.

Tu się mieści i każdy rodzaj wojny – zarówno jakoś unormowany zasadami międzynarodowymi, jak i nie, oraz wojna domowa – dokładniej to fałszywy pokój wewnętrzny, czyli wojna pośrednia środkami niemilitarnymi – na zasadzie terrroryzmu wewnętrznego.

Tu mieszczą się i wszelkie zbrodnie prawne czy sądownicze, zwłaszcza sądów” o charakterze niespójnym z sądownictwem polskim wpuszczanym do polskiej przestrzeni sądowniczej tylko z mocy terroryzmu państwowego, np. sądownictwem talmudycznym. To wielka groźba przed którą pilnie trzeba się obronić, alenie tylko, bo od zachodu idzie i zaraza sądów szariatu, a do tego zarazy sądów rozjemczych, gdzie nie idzie o sprawiedliwość, bo są to sądy zrównujące prawa wewnętrzne korporacji z prawami państwowymi, sądy uznające superbzdurę ideologii prawnictwa jaką jest „prawo do zysku” gwarantujące korporacji zysk, ale państwu to już nie.

Oczywiście tylko państwo terrorystyczne może się zgodzić na umowę międzynarodową typu CETA z punktem o „prawie do zysku”, ale i zarazem stawiający na głowie całą logikę prawa, zwłaszcza jego służebność wobec sprawiedliwości – a rząd PiS się zgodził.

To, że korporacjoniści uzurpują sobie "prawo do zysku" czyli dokonują bandyckich wymuszeń drogą drogą przepisów prawnych, że nie "działają dla zysku" tylko rabują dla zysku”, to jedna sprawa, ale miejsce rządów państw to sprawa druga.

W normalnym państwie władze państwowe mogły by myśleć czy ulec terroryzmowi korporacji czy nie i ich podstawową odpowiedzią by było że nie.

W państwie terrorystycznym jest odwrotnie – władze państwowe państwa terrorystycznego trwają w typowym dla faszyzmu związku korporacji i państwa.

Państwo terrorystyczne objawia się też jako państwo totalitarne, z tym że władze w państwie totalitarnym jeszcze za coś próbują być odpowiedzialnymi, a państwo terrorystyczne to już goła zbrodnia i wymuszenie własnych uzurpacji i roszczeń choćby urojonych.

 

Państwo terrorystyczne jest na bakier z prawem od początku do końca. W demokracji władze państwowe muszą działać w przestrzeni prawa – robić tylko to, do czego mają upoważnienie Narodu.

O zasadzie zatwierdzania przez Naród wszystkich ustaw w ważnym referendum ogólnonarodowym (choćby raz w roku jak w Japonii) to pewnie większość władz, a nawet obywateli w państwie terrorystycznym nie słyszała.

W ogóle instytucja referendum, kiedy zainstalują się w państwie władze państwowe terrorystyczne jest lekceważona, co najwyżej traktowana pomocniczo, albo w ogóle  nie uruchamiana, a Naród trzymany z daleka od kontrolowania władz państwowych oraz stanowienia praw i sprawowania władzy sądowniczej czy bezpośredniej, czy choćby tylko jako zwierzchniej.

 

Cały system prawny w państwie terrorystycznym jest już terrorystyczny, opanowany przez terrorystów.

To dowolne bezprawie, "zalegalizowane" innym "prawem" wymyślonym przez terrorystów i psychopatów zarazem. –  To „prawo silniejszego” wspierane innym „prawem silniejszego”.

Ten system prawny chroni przede wszystkim tych tych terrorystów pierwotnych - tą „rękę sprawczą”, rękę kierującą.

Ten system prawny postępuje odwrotnie do odwiecznej zasady sprawiedliwości, sprawiedliwości nie jakiejś literalnej, nie podróbki sprawiedliwości, która „wynika” z prawa, a sprawiedliwości służebnej ludzkim wartościom wyższego rzędu, wartościom którym musi służyć i sama sprawiedliwość: "Trzeba karać rękę, a nie miecz".

Karanymi są drobni przestępcy, karanymi sa nawet ci co się bronią w obronie koniecznej (bo według tego „prawa” jakoby muszą sie bronić według reguł „prawa” – a przeciez to bezsens, bo w tym układzie prawo już nie istnieje. - Nie istnieje, bo to napastnik go złamał. W tym układzie nie wolno patrzeć na prawo sprzed jego złamania, kierujemy się niezbywalną wolnością obrony koniecznej).

Karanymi są drobni, a wielcy, możni, mający wpływy, "dający plecy" swoim protegowanym, dający im "osłonę medialną i sądową", bogaci, "sprawcy pierwotni - czyli ci co zlecają zbrodnie, co korumpują, co wszystko planują i tym kierują - oni pozostaja bezkarni – tych bezczelność i patologia w tych warunkach jeszcze rośnie.

Terroryści państwowi to najgorsi zbrodniarze.

Terroryzm jest gorszy jak złamanie prawa, terroryzm jest gorszy jak niesprawiedliwość, terroryzm jest gorszy jak zło i wynaturzenie, terroryzm jest gorszy jak niemoralność i gorszenie maluczkich oraz zdrada, terroryzm jest gorszy jak odczłowieczenie. Terroryzm to już bestialstwo, terroryzm to już ideologia.

Państwo które odchodzi od kierowania się ideami a przyjmuje jakieś "oficjalne" czy niejawne ideologie staje sie państwem terrorystycznym. Przenosi się to i na organizacje międzynarodowe typu UE.

 

Polska na każdym kroku jest niszczona przez terrorystów u władzy. Mało tego, przez terrorystów z różnych ugrupowań partyjnych które uczestniczyły w zdradzie Okrągłego Stołu głęboko już zakorzenionych we wszystkich strukturach państwa – administracyjnych i samorzadowych, szkolnictwa, kultury i medycyny, służb sanitarnych, sądownictwa, służb specjalnych i licznych organizacjach społecznych, obywatelskich, pozarządowych i mediach.

Jak tu im wszystkim powiedzieć won?

Jak tu rozpoznać swoich i uczciwych, mądrych i moralnych na ich miejsce?

Może by na początek wprowadzić kadencje półroczne, i dla zatrudnianych pracowników budżetowych umowy półroczne na próbę bez jakichś gwarantowanych odpraw i ze skromną pensją?

Ocena wpisu: 
2
Twoja ocena: Brak Średnio: 2 (głosów:11)

Komentarze

W Polsce powstanie sieć tanich supermarketów rosyjskich z żywnością tańsza o 30%. Ponoć tańszą o 30 % od cen hurtowych w Polsce, w co nie bardzo mi się chce wierzyć, bo owoce są skupowane za grosze za kilogram. Niemniej jednak, jeśli żywność będzie tańsza o 30% od żywności oferowanej w Biedronkach i innych Lidlach, to praktycznie polscy rolnicy będą zmuszeni szukać sobie innych zajęć, a najprawdopodobniej wyemigrować z Polski. 

https://jackcaleib.com/medium/4893f3d6

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-7
#1570898

Takim modelowym państwem terrorystycznym - zresztą od dawna - jest Rosja, teraz z Putinem na czele! Gdy przyrówna się do tego wzorca działania terrorystyczne innych państw, to wyglądają one jak zabawy przedszkolaków w piaskownicy!

Pozdrawiam 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4

jan patmo

#1570900

Proszę nie trollować. Mówimy o najpoważniejszych sprawach dotyczących Polski. To że tam jest źle w niczym nie wpływa na nasze możliwości przetrwania jako Polaków.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1570903

podmywanie i zmywanie

 

a co kacapski troll

Rosji podmywa

gdy matiuszka z siebie

całą winę zmywa?!

 

PS A kogo niby miały ubawić ten stary, powtarzany od trzystu lat, kacapski kawał?! 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

jan patmo

#1570909

Antypolskie w wydźwięku trollowanie wierszem?

Poezja, czy diabelstwo - co tutaj jest pierwsze?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3
#1570912

Niech się Pan nie dziwi temu patmo...
Ja się czasami zastanawiam kto jest większym idiotą - zawiedzony (plagiator i złodziej) czy ten patmo, nieudolny rymarczyk z kibucu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4

M.I.Onuckina

#1570913

przybycie onucy

 

natychmiast  z pomocą miarce

kacapska onuca przybyła

gdy dla kacapskich interesów

zagrożenie zwietrzyła

 

PS Życzę przyjemnego wąchania wzajemnych onuc admiratorom Putina będącego wyznawcą Belzebuba!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1570915

Obudź się człowieku. Tu nie o interesy chodzi a o nasze i naszego potomstwa życie, o przetrwanie naszego Narodu Polskiego.

Jak nie jesteś w stanie nawet tego zrozumieć i uszanować to smrodzisz tylko.

Nie chcę Cię już widzieć na swoim blogu. Dość!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1570919

Masz swój kacapski neon wysługujący się bez reszty (poza nielicznymi wyjątkami) Rosji i oddający bałwochwalcze hołdy Putinowi. Czyż nie tam jest twoje miejsce?!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1570920

Jestem starszym Niepoprawnym od Ciebie. Choćby z tego powodu idź sobie smrodzić gdzie indziej. Już nie jesteś mile widziany.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1570923

Jesteś pań tutaj zwykłym smrodem co się buja w osranych gaciach.

A Pan miarka jest szanowanym i bardzo poczytnym blogerem Neonu.
Robi wam wielką łaskę, że zamieszcza tutaj swoje świetne notki, powinniście to docenić i morda w kubeł jak nie macie nic do powiedzenia.
Zrozumiał patmo?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

M.I.Onuckina

#1570925

Paszoł won kacapaska szwołoczy!!!

 

PS 1 wasza zasrana łaska

niech na neonie trzaska!

 

PS 2 Wpierw jednak niech się onuca  nauczy czytać i rozumieć proste polskie teksty! 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1570931

To jeden z ostatnich jego komentarzy na portalu

Jaro musi pomyśleć o nowym nicku

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

zawiedziony

#1570933

z kim ???
że świniami ???

Była już jakąś mobilizacja ?

No to natychmiast Miarka na zakupy, strategiczne zakupy.

Oj niedobrze,niedobrze

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

zawiedziony

#1570934

Jedno zdanie zawierające stwierdzenie, że Rosja jest modelowym przykładem państwa terrorystycznego, a w miarkę jakby diabeł wstąpił! Za moment pojawiły się również z odsieczą onuce z neonu! 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1570936

Zamachy samobójcze, terroryzm, który nie cofa się nawet przed wykorzystywaniem dzieci, mordowanie wszystkich „jak leci”, tego typu hasła kojarzą nam się dzisiaj z działalnością terrorystów na Bliskim Wschodzie, ale mało kto zdaje sobie sprawę, że w Rosji ten schemat działania jest znany od przeszło 100 lat. To właśnie tam narodził się współczesny terroryzm. -

 Z dr Anną Geifman, amerykańskim historykiem, specjalistą od ekstremizmu, terroryzmu i ruchów rewolucyjnych w Rosji, rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk.

Codziennie słyszymy makabryczne doniesienia o działaniach islamskich terrorystów w Iraku i Syrii, o morderstwach, torturach i deptaniu ludzkiej godności...

 

http://www.panstwo.net/3405-wspolczesny-terroryzm-narodzil-sie-w-rosji

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

zawiedziony

#1570937

Po co Putin wspiera międzynarodowy terroryzm? Gra idzie przecież o olbrzymią stawkę, bo twarde dowody winy mogą wypchnąć Rosjan ze wspólnoty cywilizowanych narodów.

Moskwa zarzuca Waszyngtonowi udział w powstaniu ISIS oraz tolerowanie terroryzmu dla partykularnych celów politycznych. Uwaga! Nie dajmy się oszukać! Właściwym zadaniem oskarżenia jest odwrócenie uwagi od niebezpiecznej gry z Państwem Islamskim, którą na rozkaz Kremla prowadzą rosyjskie służby specjalne. Co ważne, analogiczną uwagą Moskwy cieszy się równie niebezpieczny afgański Taliban. W związku z tym narzuca się pytanie: po co Putin wspiera międzynarodowy terroryzm? Gra idzie przecież o olbrzymią stawkę, bo twarde dowody winy mogą wypchnąć Rosjan ze wspólnoty cywilizowanych narodów.

Bliskowschodnie puzzle

Kwestia rosyjskich kontaktów z ugrupowaniami wyjętymi spod międzynarodowego prawa została sprowokowana medialną kłótnią. Podczas grudniowej wizyty w Syrii Władimir Putin oświadczył, że to rosyjska interwencja zadecydowała o pokonaniu ISIS. W odpowiedzi głos zabrał Donald Trump, który zanegował kluczowy udział Moskwy w zwycięstwie nad islamistami. W jego ślady poszedł Emmanuel Macron, mówiąc dyplomatycznie o zawłaszczeniu cudzych zasług przez Kreml. Kto zatem ma rację?

Głosy zachodnich polityków nie są bezpodstawne. Wręcz przeciwnie. Analitycy śledzący wojnę w Syrii udowodnili, że tylko 5 proc. rosyjskich bombardowań i operacji naziemnych było wymierzone w ISIS, a przecież, jak chwali się Putin, w latach 2015–2017 rosyjskie lotnictwo zniszczyło ponad 90 tys. celów, zabijając kilkadziesiąt tysięcy zbrojnych islamistów. Wynika z tego, że Kreml interweniował militarnie wyłącznie po to, aby ocalić syryjski reżim. Władza Bashara al Asada była zagrożona przez sunnicką opozycję, która stała się wrogiem numer jeden do pokonania. Cały ciężar wojny z ISIS spoczął tym samym na międzynarodowej koalicji pod amerykańskim dowództwem. Zgoda. Koalicja jest egzotyczna. W Iraku i na pograniczu syryjskim operują siły specjalne i lotnictwo kilku państw NATO, w tym Polski. Wspierają armię iracką, kurdyjskich peszmergów, ale także szyickie milicje o proirańskiej orientacji. To te formacje wspólnie zdobyły iracki Mosul i syryjską Rakkę, uważane za główne centra i punkty oporu kalifatu.

Przy okazji werbalnej przepychanki z Waszyngtonem Kreml odgrzał antyamerykańską retorykę. Powtórzył lansowaną od dawna tezę, że inwazja USA na Irak, a potem interwencja w Libii, doprowadziły do wybuchu islamskiego dżihadu, przekształconego w quasi państwo i ideologię globalnego terroryzmu. Inaczej mówiąc, nieodpowiedzialna polityka Zachodu zdestabilizowała Bliski Wschód i Północną Afrykę, otwierając okno możliwości ISIS. Oczywiście tkwi w tym ziarno prawdy. Jeśli można o coś winić USA, to o abdykację z funkcji regionalnego żandarma, co nastąpiło za prezydentury Baracka Obamy. Była to reakcja na koszty finansowe i ludzkie ekspedycyjnej polityki Georga Busha, zainicjowanej po zamachu terrorystycznym 11 września 2001 r.

Jednak wbrew rosyjskim oskarżeniom, decydujące w rozpętaniu bliskowschodniego tsunami były inne czynniki. Pierwszym okazała się gra sprzecznych interesów lokalnych mocarstw, czyli monarchii Zatoki Perskiej oraz Turcji i Iranu. Drugim była Arabska Wiosna, nieuchronna erupcja napięć społecznych i ekonomicznych, które przez dziesięciolecia nie znajdowały ujścia, zatamowane przez policyjne reżimy. Coraz bardziej ujawnia się za to trzeci czynnik wpływu na sytuację. Jest nim Rosja, która postanowiła skorzystać z destabilizacji regionu i zająć miejsce USA. Trzeba przyznać, że Moskwa długo przygotowywała się do tej roli, a głównymi instrumentami okazały się służby specjalne. Latami prowadziły misterną grę, szykując grunt dla polityki i armii.

Terrorystyczna układanka

Jeśli powierzchownie spojrzeć na rosyjską politykę zagraniczną, atutową kartą i zarazem kluczową ofertą pod adresem Zachodu jest współpraca antyterrorystyczna. To jeden z nielicznych punktów możliwego współdziałania, na tle narastających rozbieżności, a nawet zimnej konfrontacji w innych obszarach. Propozycja wspólnej walki z terroryzmem zawsze znajduje się na pierwszym miejscu w publicznych wstąpieniach Putina. Uważniejsze spojrzenie ujawnia jednak wiele sprzeczności, choć pozornie nie związanych ze sobą. Prawda jest taka, że od amerykańskiej inwazji na Irak, rosyjski antyterroryzm stał się tylko fasadą, za którą tak naprawdę skrywają się kroki pogłębiające bliskowschodni chaos. Motywem przewodnim jest zaciekły antyamerykanizm, ubrany w ideologię niezgody na globalną dominację USA. Dowody?

Gdy w 2003 r. amerykańska armia wkraczała do Bagdadu, w tym samym czasie rosyjski wywiad ewakuował z irackiej stolicy archiwa i kartoteki Muchabarad – Głównej Dyrekcji Wywiadu i Bezpieczeństwa, jak nazywała się znana z brutalności służba specjalna Saddama Husajna. Mało tego, oddział rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (SWZ) krypt. Zasłon, który osłaniał cenny konwój starł się nawet z amerykańskimi czołówkami. CIA też miała apetyt na agenturalne zasoby. Ale to w Moskwie znalazły się dane tysięcy irackich, a szerzej – arabskich informatorów z całego regionu.

Operację koordynował Jewgienij Primakow, były premier Rosji, a wówczas dyrektor SWZ. Nieprzypadkowo, bo nieżyjący już Primakow był od lat 70. XX w. specjalnym pośrednikiem w tajnych kontaktach KGB z dyktatorami Bliskiego Wschodu oraz Kurdami Turcji, Iraku i Iranu. Prowadził także poufny dialog z Organizacją Wyzwolenia Palestyny. Nie jest przecież tajemnicą, że bojownicy kurdyjscy i palestyńscy przechodzili dywersyjne, a więc terrorystyczne, treningi w ZSRR, Bułgarii oraz NRD. Ponadto GRU – wywiad wojskowy – sprawował kuratelę nad pokaźną grupą arabskich oficerów studiujących w uczelniach wojskowych ZSRR. Ilu z nich zostało radzieckimi, a następnie rosyjskimi agentami? Moskwa budowała zresztą rozgałęzione sieci wywiadowcze we wszystkich państwach arabskich, wykorzystując partię BAAS rządzącą w Egipcie, Syrii i Iraku. Sam Bagdad zacieśnił związki z radzieckimi służbami podczas wojny z Iranem. W latach 80. XX w. otrzymywał od ZSRR uzbrojenie i informacje wywiadowcze.

Istnieją więc mocne przesłanki, pozwalające twierdzić, że gdy po inwazji na Irak Amerykanie odsunęli BASS i armię Saddama od władzy, rosyjskie służby kontrolowały i wpływały zakulisowo na rozwój sytuacji. Miały doskonałe rozeznanie jak przebiega tajny dialog, którego rezultatem okazał się sojusz saddamowskiego korpusu oficerskiego, służb specjalnych i islamskich radykałów. A przecież ten alians doprowadził do powstania ISIS! Co więcej, identyczne poszlaki wskazują, że przed powstaniem kalifatu, irackich wojskowych wspierały syryjskie służby specjalne. Damaszek miał dostarczać rebeliantom rosyjską broń do walki z zachodnią koalicją, a więc także z polskim kontyngentem. Jak mawiał Primakow, Wschód to kwestia skomplikowana, a więc później wpływy Damaszku przelicytowała szczodra oferta Kataru i Arabii Saudyjskiej, kierując zresztą ISIS także przeciwko Syrii. Choć nie do końca.

Mozaika grup zbrojnych i watażków popełniających okrucieństwa pod sztandarem kalifatu sprawiła, że Asad zawarł szereg lokalnych układów. Dziwnym trafem w latach 2013–2017 tylko 15 proc. zbrojnych operacji ISIS było skierowanych przeciwko syryjskiemu reżimowi. Reszta rezerw ludzkich i uzbrojenia islamistów została rzucona na wojnę z Bagdadem i USA. W tym momencie warto zadać kilka pytań. Dlaczego rosyjskie lotnictwo bombardowało tylko wybrane rafinerie i rurociągi pozostające pod kontrolą ISIS, mimo, że dochody ze sprzedaży syryjskiej ropy naftowej były finansowym kręgosłupem kalifatu? Czy dlatego, że na mocy porozumień Damaszek obsługiwał część surowcowego eksportu Państwa Islamskiego, partycypując w zyskach?

Dlaczego rosyjscy wojskowi osłaniali ewakuację uzbrojonych bojowników ISIS, wyprowadzając ich konwoje spod uderzeń amerykańskiego lotnictwa? Waszyngton kilkakrotnie informował publicznie o takich zdarzeniach, oskarżając Moskwę o wspieranie dżihadystów. Rosyjskie służby specjalne dokonywały takich operacji w porozumieniu z oddziałami libańskiej Partii Boga, walczącymi po stronie Damaszku. Ugrupowanie to jest znane pod nazwą Hezbollah i zostało uznane za terrorystyczne przez społeczność międzynarodową, z wyjątkiem Rosji. Ewakuacji zwyrodnialców z ISIS służy również szumnie reklamowane przez Moskwę Centrum Rozdzielania Walczących Stron, obsadzone przez GRU oraz wywiady turecki i irański, które doglądają interesów swoich klientów w syryjskiej rzezi. Najwięcej pytań wywołuje jednak zagadkowa rola formacji czeczeńskich.

 

http://www.sluzbyspecjalne.com/czy-rosja-sponsoruje-terroryzm

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

zawiedziony

#1570938

Jak nisko trzeba upaść, albo jak bardzo zgłupieć, czy jak bardzo trzeba być antypolakiem żeby trollować tak ważny dla Polski i Polaków temat.

Próby wskazania tu związków z Rosją są z gruntu bez sensu, bo polskie państwo terrorystyczne ma innych przyjaciół i beneficjientów z którymi uprawia antypolski, antynarodowy terroryzm.

Jaki sens panie Patmo ma takie puszczanie bąków w polskim, patriotycznym temacie. Udało się zasmrodzone do imentu. Drugi też, co się lubi w smrodach babrać zaraz podchwycił.

To już zwyrodnialstwo. Jak z tym można iść do ludzi?

Będzie jeszcze ktoś chciał czytać niepoprawnych, zadawać się ze smakoszami pierdów. A fu!

Dla kwarantanny - miesiąc niech się tu teraz wietrzy. - Dalej zobaczę czy tu jeszcze będę pisał.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1570939

nie rup nam tego

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

zawiedziony

#1570941

Proponuję nie wychylać się poza neonowy krąg "polaków patriotów"!

PS Polaków z małej litery w cudzysłowie to nie błąd.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1570942

Największe targowickie kreatury również uważały się za wielkich patriotów, za zbawicieli Rzeczypospolitej! Gdy tymczasem pogardzali nimi sami Rosjanie, o czym można przeczytać choćby w listach Augustyna Debolego, posła polskiego w Petersburgu.  

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1570944

Już się wylogowałem, miałem nie wracać, ale nie wytrzymałem.

Co za debilizm, co za zakłamanie. Przeciez to wy dwaj robicie tu za najbardziej twardogłową Targowicę. Przecież to wy stoicie na stanowisku bezwarunkowego poparcia dla państwa terrorystycznego, dla rzadu może tylko w porywach propagandy chcącego coś zrobić dla Polskii, a w rzeczywistosci robiącego wszystko by struktury państwa złe zastępować gorszymi, a Naród Polski i całą gospodarke narodową, dobra wspólne Narodu Polskiego, jego własność niezbywalną w tym polskie rolnictwo niszczyć i rozbite rzucać w łapy wrogim Polsce siłom ideologicznym narodowym, czy ponadnarodowym, a zwłaszcza gospodarczym zrównywanym z państwowymi od strony praw i zysków, ale już nie kosztów - bo koszty to już chcącymi przerzucać na naród Polski,  wyłącznie z powodu kosmiczno talmudycznych "praw" z ideą prawa nie mających nic wspólnego.

To sie nawet po ichniemu nazywa prywatyzacja - prywatyzacja zysków, a uspołecznienie strat i kosztów.

Jesteście po stronie władz państwowych co się samouprawniaja, władz uzurpatorskich co do zakresu swoich działań i obowiazków wobec państwa i narodu - i to według ideologicznej zasady "anty-", władz okupacyjnych, władz kolonizatorskich, władz namiestniczych, władz ludobójczych.

Jesteście dokładnie jak ci co kiedyś stali po stronie zaborców.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3
#1570952

Taki jest ich cel...żeby Polski nie było. Rozbrykały się bestie. Pewnie szykują się na majdan aby dostać odznaczenia od banderowych, jak Sakiewicz, którego tu cytują.

Gdyby sądy były w porządku , to ich działania,łącznie z gawrionowym poparciem nadawałaoby się do prokuratora

(Art. 41 pr.pr. Wykroczenie poza ZWS to przekroczenie granicy legalnej krytyki, a to spełnia automatycznie przesłankę odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych – mowa tu o bezprawności (na którą składają się zarówno normy moralne jak i ZWS).i naruszenie zasad współżycia społecznego)

Już na samą myśl o niepoprawnych mdli człowieka. Trzeba stąd znikać jak najprędzej aby nie  nabrać obrzydzenia do Polaków i do Polski .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1570954

cyt:

Już na samą myśl o niepoprawnych mdli człowieka. Trzeba stąd znikać jak najprędzej

 

Masz rację

Znikaj

Trzymamy cię za słowo

i za Miarkę też

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

zawiedziony

#1571001

To taka prawda co się zwie gówno prawda, odwzorowanie sowieckiej prawdy!

PS Krzyżyk na drogę! 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1570963