Niezdrowa żywność

Obrazek użytkownika miarka
Idee

 Odpowiadam na wpis: http://niepoprawni.pl/blog/cccpue/nowy-masonski-podatek-dla-zdrowia-rabow

Rozwijam temat, przedstawiając swój punkt widzenia, i szukając tłumaczenia zjawisk, które się z tym łączą, a więc i wskazują, gdzie i jak się tu możemy bronić. Moim zdaniem  problem masonerii, choć w całym tym problemie realnie i groźnie występuje (wraz ze stojącymi nad nią Iluminatami, którzy wymyślili „Rząd Światowy” i wciąż tu są aktywni) w tym celu użyteczny nie jest. 

Wyjściowy problem jest w tym, że produkcja „niezdrowej żywności”, czyli trucizn pozorujących artykuły żywnościowe, czy fałszujących żywność, jest procesem niemoralnym, a więc i przestępczym, choćby były to działalności „legalizowane” dopuszczalnymi normami.

Już zaczynają się tworzyć ruchy obywatelskie dla obrony konsumentów przed taką żywnością, zwłaszcza produkowaną przez firmy powiązane z koncernem Monsanto, ale i innych od żywności modyfikowanej genetycznie i nadmiernie schemizowanej na każdym etapie jej produkcji, faszerowanej hormonami i lekami – również powodującymi tysiące nieznanych dotąd chorób, oraz bezpłodność - od nawozów po opakowania. Istotne, że normy nie przewidują badania sumy zagrożeń, nadto badania są albo korupcyjnie „sponsorowane”, albo i wprost finansowane przez korporacje, zaś naukowcy opłacani przez nie, nadto urzędnicy kontroli państwowych w tym zakresie to często agenci korporacji. Nawet lekarzy i szkolnictwo w tych tematach oraz polityków–prawodawców korporacje prywatne finansują tak, by byli ich tajnymi współpracownikami.

Producentom tej „żywności” społeczeństwa się już „dobierają do tyłków”, a więc korporacje prywatne wymyśliły „genialny plan”.

Dla mnie oczywiste jest, że stoi za nim ideologia faszystowska. Faszyzm to „związek korporacji prywatnych i państwa” – tutaj ma to zastosowanie w bardzo dosłownej formie. Do tego dochodzi tu gospodarcza zasada faszyzmu, czyli „prywatyzacja zysków, a uspołecznianie strat”.

Zamiast ograniczyć się do uczciwych zarobków, może nawet ponaprawiać na swój koszt krzywdy wyrządzone konsumentom i kręgom uczciwych producentów, a może i „iść z torbami”, albo nawet siedzieć w więzieniach - bo ich działalność połączona była z przestępstwami, zwłaszcza zbrodnią korupcji urzędników państwowych, oraz zwrócić wszelkie zyski nieuczciwe i zrekompensować nie tylko straty, ale i utracone możliwości, wymyślili sposób na wymiganie się z grożącej im opresji przez legalizację ich procederów.

I o to chodzi w planie Sachsa - doradcy spiskowego “Rządu Swiatowego”, będącego dziś już jawnym zamiarem dzisiejszych faszystów-korporacjonistów-syjonistów-globalistów. Dołącza swoim apelem kolejna agenda tego „rządu”, jaką jest ONZ.

To częste zjawisko, żeby legalizować patologię, zamiast z nią walczyć – wynika wprost z ideologii satanizmu skojarzonej z ideologią faszyzmu (sama w sobie już jest nadrzędna nad ideologiami narodowego socjalizmu, komunizmu, socjalizmu i liberalizmu) w jeszcze nadrzędnej nad nią ideologii lewactwa.

Te „podatki” mają szansę przejść, bo należy się obawiać, iż faszyści nie pożałują tu grosza na propagandę (wciąż kontrolują główne media), wiele rządów, korupcję, a nawet bezpośrednią zbrodnię, gdyż chodzi o gigantyczne pieniądze, a także ich obłąkańczą ideologię.

Korporacje (w swoim czasie) zapłacą zwiększone podatki, ale propagandowo zyskają opinię uznanych jako legalnie działających, więc już trudno będzie się ich czepić. Całe prawodawstwo wokół nich, dotąd będące jawnym bezprawiem (stojącym na prawie kaduka, czyli widzimisię aktualnego kacyka, czy herszta przestępczej organizacji upodobnionej do partii politycznej nastawionej na partyjniactwo i prywatę), będące uprzywilejowywaniem jednych, a dyskryminacją innych (jest to już przez sam fakt, że się nie jest uprzywilejowanym – choć to antydemokratyczne rządy mniejszości), ma w ten sposób zostać zalegalizowanym – starczy brak sprzeciwu społecznego, a waadza już tak się może umocnić, że do przywrócenia sprawiedliwości może być już potrzeba rewolucji.

Nadto trudno będzie im nasyłać kontrole, kiedy przy tym będą dobrymi podatnikami.

Mało tego, bo z łatwością będą mogły lobbować przeciwko prawodawstwu chcącemu wprowadzać zasady sprawiedliwości, czy moralności w dziedziny ich działalności – wszak podatki i to pokaźne od ich procederów będą zasilały budżet państwa. W sytuacji zadłużenia państw (faszystowski mechanizm piramidy Ponziego) będą mogły wręcz wymuszać na państwach obowiązek korzystania z takich właśnie „dochodów” (choć od strony moralnej, to dochody bardziej destrukcyjne dla państwa i w ogóle człowieczeństwa, jak dochody z prostytucji, pornografii, narkomanii i alkoholizmu razem wzięte).

Więcej - faszyzm (związek korporacji prywatnych i państwa) będzie dzięki temu rozkwitał bezkarnie. Naród, państwo, zwykli obywatele za to będą spychani w niebyt i zniewolenie.

Tak więc obronią swoje sprywatyzowane zyski korporacji prywatnych, a teraz ich koszty muszą przerzucić na społeczeństwo. Oczywiście kosztem tym będzie w dalszym ciągu trucie społeczeństwa „żywnością”, ale i pojawi się nowy koszt w postaci podniesienia cen, żeby te podatki społeczeństwo samo zapłaciło.

Do tego dojdą kolejne zyski i tym razem już czysto ideologiczne samego faszyzmu, bo trucie społeczeństwa realizuje cel globalistów – ludobójczą depopulację (w białych, „podatkowych” rękawiczkach), zaś  podniesienia cen zrealizuje cel globalistów – pozbawianie społeczeństw własności, aby już były zniewolone i pokorne wobec wszechwładzy i wszechmocy faszystowskiego związku korporacji prywatnych i władz ponadpaństwowych działającego w skali globalnej.

Już były korporacyjne głosy, że ludziska mają jeść co im się daje, a nie wybrzydzać, że GMO, czy chemia. Gdyby korporacje się jeszcze wzmocniły, to będzie groźba państwowej dystrybucji żywności („Szacuje się, że od 30 do 50% żywności wyprodukowanej na świecie trafia na śmietnik), bo jej będzie brakować z powodu braku na nią pieniędzy – a to ułatwi już zamierzana przez globalistów likwidacja pieniądza materialnego (zostaną cyferki w mgle wirtualnej).

Zapowiada się więc koszmar, zresztą tłumaczony tym, że korporacje prywatne, będące sercem faszyzmu nie są zobowiązane do żadnej moralności, żadnej sprawiedliwości, więc i wszystko, co tworzą jest z natury antyludzkie i skupione na „tu i teraz”. Ich celem jest nieumiarkowana ekspansja, pazerność i zachłanność, ciągły wzrost i pożeranie wszystkiego, co chwilowo słabsze, choćby moralne, prożyciowe i przyszłościowe. W tle jest nieodpowiedzialność za ogół, a w perspektywie i niezdolność do przeżycia. Byle problem w ekspansji powoduje już zagładę wszystkiego, co się znajdzie w kręgu ich władztwa.

 

Trzeba więc być czujnym – i to od już - zacząć trzeba od tego, żeby do sprawy podejść kompleksowo, a nie dać się podzielić.

Bo już widać tu strategię faszystów - publikacje w mediach reklamujące „potrzebę”, a dalej informacje o krajach które wprowadziły regulacje szczegółowe, dalej nacisk na inne i na więcej, i więcej..., bo i tak chodzi im o wszystko. Tylko wszystko specyficzne, bo zostawiające te „szkodliwe, ale od największych korporacji” na koniec. Wygląda więc, że kółko się zamyka – ci, co mówili : „mają żreć co dajemy” przyjmują teraz strategię: „będą żarli co damy, kiedy zostanie np. tylko Monsanto”.

 Tak więc od razu trzeba gonić mamiących nas szczegółami typu: podatek od czipsów, hamburgarów, hot-dogów, tłuszczu, słodyczy, napojów, papierosów itd.

Bo to wszystko to tylko „mniejsze zło”, ideologia, mgła informacyjna, zasłona dymna, czy maska działań na pozór moralnych, kiedy prawdziwa niemoralność dopiero ma się ujawnić. Ujawnić zwłaszcza w postaci niszczenia niewygodnej korporacjom prywatnym konkurencji metodami faszystowskimi, czyli z użyciem powiązanego z nimi aparatu państwowego.

Weźmy takie: „Od dziś w Danii obowiązuje specjalny podatek "tłuszczowy". Został on nałożony na wszystkie produkty, w których nasycenie tłuszczu przekracza 2,3 procent. Oznacza to, że w Danii zdrożały takie produkty jak: masło, mleko, ser, pizza, mięso, olej czy żywność przetworzona. Nowy podatek ma pomóc władzom w walce z otyłością, która staje się coraz poważniejszym problemem Duńczyków”.

Tylko co wspólnego ma konsumpcja tłuszczu z otyłością? Aby zwalczać otyłość, właśnie tłuszczu i białka trzeba jeść proporcjonalnie więcej, a mniej węglowodanów. Zaczyna się era zabobonów. Szukanie wroga tam, gdzie go nie ma (a ukrywanie tego co jest - naprawdę groźnego, a więc chodzi i o kolejną falę tematów zastępczych).

Nie wolno dawać robić z ludzi idiotów.

Nie wolno np. dać się nabierać na potrzebę droższych ubezpieczeń, czy podatek „od unikających aktywności fizycznej”

http://natemat.pl/75405,podatek-od-jedzenia-niezdrowej-zywnosci-to-propozycja-publicystki-polityki

Starczy dla obnażenia fałszu tego „podatku” zauważyć, że po pierwsze to sprawy uznaniowe (łatwo krzywdzić wybranych, zwłaszcza niewygodnych waadzy), a po drugie, to bogaty będzie sobie z niego bimbał, a ubogiego on może zruinować, zaś po trzecie to produkcja niezdrowej żywności jest promowana dotacjami UE dla rolników

http://www.wwf.pl/?10740/Niezdrowa-i-nieekologiczna-zywnosc-za-unijne-doplaty-dla-rolnikow

 – ta cała akcja „przeciw niezdrowości” to ideologia (wszystko, co ma w sobie człon „anty-„ wobec tego, co jest, jest ideologią i zwykle „gorszym złem” od tego, przeciw czemu występuje.

 

Tak więc nie tylko trzeba się przed tym podatkiem obronić, ale i podjąć trzeba zdecydowaną walkę o państwo, które chcą nam wydrzeć i zawłaszczyć korporacje.

Droga do tego wiedzie przez taką parcelację korporacji (po wydarciu im przestępczego żądła i naprawie zła przez nie wyrządzonego), by wszelki podmioty gospodarcze miały równe warunki startowe w rywalizacji, i by była to rywalizacja w dobru.

Do tego zaś niezbędne są silne organizacje i ruchy obywatelskie – świadome rzeczywistości, świadome, jak powinien wyglądać ład społeczny w demokratycznym państwie, uczciwe, reprezentujące Naród.

A zaraz za tym bezkompromisowa walka z patologiami.... I odzyskiwanie władzy przez Suwerena... I odzyskiwanie siły władczej Państwa nad korporacjami prywatnymi... I przywrócenie sprawiedliwości ... I ustanowienie prawa chroniącego demokrację, prawa wypływającego z potrzeb sprawiedliwości, prostego, przejrzystego, jednoznacznego, jednakowego dla wszystkich, zwłaszcza bez przywilejów i immunitetów, prawa służebnego naszym ludzkim wartościom, zwłaszcza naszemu morale wspólnotowemu.

W kwestii żywności, to nie podatek od niezdrowej jest potrzebny, tylko jasny zakaz dla wszystkiego, co niemoralne w kwestii żywności, oraz jednoczesne, a konieczne wprowadzenie na to miejsce sprawdzonego ja ko zdrowe, najlepiej przez pokolenia naszych praprzodków – a najlepiej jeszcze zwolnienie od podatku wszystkiego co żywnościowe, a w pełni naturalne i nie nastawione na zysk, a tylko na pokrycie kosztów (bieżących i na konieczny rozwój).

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.6 (głosów:23)

Komentarze

Nowa, modna choroba ,która od 10 lat przypuściła atak na gabinety lekarskie i sklepy ze zdrową żywnością ,donosi ,że; ”gluten,czyli rodzaj białka,który znajduje się w naszym chlebie powszednim, jest odpowiedzialny za bóle głowy,stany zapalne jelit, celiaklię, cukrzycę, nadwagę,demencję ,depresję,”wypalenie” zawodowe (burnout),bezpłodność i jeszcze parę innych chorób. W Niemczech podobno 30% a w Ameryce 50% populacji cierpi na tego rodzaju alergię.” Zachłanny przemysł spożywczy oferuje zatem bogatą ofertę żywności „bezglutenowej” począwszy od chleba, poprzez makarony i ciastka. W samej tylko Ameryce ,w latach 2011-2013 obroty handlu wzrosły przez to o 44% czyli około 10,5 miliardów dolarów (wg badania rynku Mintel). Gdyby było prawdą to wszystko co się przypisuje glutenowi, ludzkość już dawno by wymarła.Gluten wchodzi wskład zbóż ponad 5000lat, począwszy od Adama i Ewy w raju, którzy jedli orkisz aż do Egipcjan, Greków , Rzymian,Celtów i Germanów po czasy obecne. To nie naturalna zawartość glutenu w zbożach powoduje choroby tzw.cywilizacyjne. Za wszelkie dolegliwości związane z alergią pokarmową są odpowiedzialne modyfikacje genetyczne pszenicy.Właściwie to dopiero w ostatnim stuleciu stały się one bardzo popularne. Doprowadziły do tego ,że pszenica osiąga wysokość zaledwie 20 cm.Przoduje w tym firma MONSANTO. W tej zmodyfikowanej żywności gluten staje się „spoiwem”,które zatyka,zakleja jelita ,utrudnia trawienie i powoduje nie tylko celiaklię ale i demencję oraz bulimię .

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1483252

Jeżeli chodzi o gluten, to jest to białko zawierające obcy człowiekowi kod generyczny. Jak się dostaje do organizmu przez uszkodzenia w drogach pokarmowych, staje się źródłem najpoważniejszych chorób. Nadto działa jak klej, czy guma do żucia, oraz zbryla się, oblepia jelita i sam powoduje ich uszkodzenia, przez które następne jego dawki wnikają do organizmu.

Dawniej nie był zbyt groźny, bo w naturalnych zbożach nie ma go wiele. Problem zaczął się w latach 70-tych, kiedy wyhodowano odmianę genetyczną pszenicy wysokoglutenowej, bardzo użytecznej zwłaszcza w tuczu zwierząt i wypiekach przemysłowych.

Teraz to już plaga, choć po rezygnacji z jedzenia zbóż i mądrej diecie można zdrowie odzyskiwać.

Najgorsze, że po tym „wynalazku” metodami administracyjnymi zniszczono zasoby ziaren pszenicy naturalnej.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-5
#1483260

Dlatego najlepiej jeść orkisz.

Dobrze ,że jeszcze nie zabrano sie za manipulacje genetyczne orkiszu...zresztą orkisz jest odporny na tego rodzaju próby jak i na wszelkie pestycydy czy zanieczyszczenia środowiska,jak np. kwaśne deszcze, czy metale ciężkie , ponieważ ziarno posiada podwójną łuskę. Orkisz wpływa na właściwe funkcjonowanie poszczególnych komórek ,ogrzewa i oczyszcza krew przez co wspomaga jej krążenie. Dostateczna zawartość tłuszczu w orkiszu odżywia i regeneruje komórki nerwowe , wzmacnia pracę gruczołów i poszczególnych organów przez co zapewnia dobre samopoczucie i nastrój, chroni przed melancholią. Tajemnica orkiszu , jednego z najważniejszych środków odżywczych i zarazem leczniczych w medycynie św.Hildegardy leży w jego naturze,w zawartej w nim sile życia (viriditas). Siła ta jest w stanie utrzymywać człowieka przy życiu, regenerować cały jego organizm i uzdalniać do wysiłku. Zdrowie przyszłych pokoleń nie będzie zależało w pierwszym rzędzie od nowości technicznych medycyny ale od sposobu odżywiania opartym na orkiszu. Jest to produkt odżywczy , obok kasztanów i kopru włoskiego, całkowicie przyswajalny przez organizm ludzki, tzn. nie pozostawiający resztek pokarmowych , które gniją ,zatruwają lub odkładają się w postaci złogów reumatycznych,guzów,uszkodzonych komórek i.tp.Orkisz jest zbożem nieporównywalnym z żadnym innym środkiem odżywczym gdyż zawiera wszelkie składniki ,witaminy,mikroelementy,jednym słowem wszystko co jest potrzebne człowiekowi do życia.Przeprowadzane badania na sprtowcach ,w okresie 10 lat, w USA wykazały ,że odżywianie tylko i wyłącznie orkiszem pozwalało im osiągać równie dobre wyniki a niejednokrotnie lepsze niż innym zawodnikom. Dlaczego po tym okresie zaniechano dalszych badań? Poprostu zabrakło sponsorów. Jeszcze jedną cechą charakterystyczną orkiszu jest to , że całe ziarno, na wskroś , jest bogate w składniki odżywcze a nie jak inne zboża, w których najwartściowsze elementy gromadzą się na obrzeżach i właściwie tylko pełnoziarnista mąka nadaje się do zdrowego ożywiania. W przypadku orkiszu,zarówno biała mąka jak z pełnego przemiału jest zalecana. A zatem do dzieła,do pieczenia chleba !

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1483262

Rzeczywiście godne polecenia i pięknie przedstawione. Nie tylko samemu ten chleb orkiszowy można piec, ale i często już kupić.

Tylko mała uwaga dla osób co już mają problem z glutenem, bo i orkisz go zawiera, więc dopóki nie będą pewni, że wyleczyli jelita, nie powinni go jeść.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-4
#1483264

Zawartość glutenu  w orkiszu jest dużo mniejsza , ten rodzaj glutenu jest łatwo przyswajalny i nie powoduje żadnych dolegliwości. Co do pieczywa znajdującego się w handlu, wystarczy ,że zawiera 30% mąki orkiszowej,reszta pszenica lub żyto...już może się nazywać orkiszowy.Pieczenie chleba nie jest trudne i pochłania dużo mniej czasu niż wszystkie inne wyszukane przysmaki, które przynoszą więcej szkody niż pożytku.Pozdrawiam

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1483267

Najgorsze sa te dodatki do zywnosci zawierajace "E" dodatki i GMO.

Jeszcze nie tak dawno moja kuzynka zlapala depresje i nikt nie wiedzial dlaczego.

Kobieta chodzila od lekarza do lekarza i nikt nie byl w stanie jej pomoc.

Przypadek spowodowal, ze trafila do specjalisty zajmujacego sie detoksem organizmu.

Specjalista przeprowadzil diagnoze a potem wyleczyl dziewczyne.

Bylem sceptykiem tej techniki ale to dziala, oto strona, Quantec: https://www.quantectherapy.com/

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1573572

 „ Bo to wszystko to tylko „mniejsze zło”, ideologia, mgła informacyjna, zasłona dymna, czy maska działań na pozór moralnych, kiedy prawdziwa niemoralność dopiero ma się ujawnić.”...

 Jako fałsz w faszyzmie – czyli :  FAŁSZYzm;  faŁszyzm;  fałszyzm -  do  wyboru... wyborów…

Pozdrawiam

J.K.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2
#1483270

POlubcie = lubcie partię PO, a jak partia PO mówi lubcie, to polubcie

(Choćby i żywienie chorobotwórcze

Dla ludzi pragnących zysku całą swoją osobą,

Na grożące choroby uniewrażliwioną, w dązeniu do zysku zatraconą)

 

Koncentrujcie się na lubieniu, bo wtedy nieważne, co lubicie

Nawet można się w lubieniu zapamiętać tak, że aż stracić życie

Lubienie to emocja – cień uczucia

Można się w nim tak zapomnieć, że aż utonąć w chuciach

 

Nadmiar lubienia też być może - to moc emocji nadmiernych

To brama do piekła dla ludzi Bogu niewiernych.

Jak ktoś się koncentruje na lubieniu,

To szybko utonie w swojej duszy złym duchem zniewoleniu

 

A ducha dobrego zdradzeniu.

Każdy manipulant kusi ofiarę rzeczy lubieniem,

Nadmiernym chceniem

Choć to się kończy rozsądku zatraceniem

 

I myślenia wypaczeniem

Przez co dać sobie co głupie wmówieniem

Nadto Bożego daru mądrości odtrąceniem,

A przez to sensu i celu życia zagubieniem.

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4
#1483280

Chodzi Nam (po głowie) właśnie o WŁASNĄ  interpretację (własności- właściwości) co dochodzi wzmocniona  (synergicznie) od Ciebie i Naszych  czciGodnych  i wyrozumiałych Czytelników.

O rozwijanie  czegoś takiego WŁAŚNIE  - chodzi  w Internecie -  naszych  pro ludzkich  objawień poczytalności oświat  świata i internetowych inter - reakcji  personalnych- spontanicznych  ujawnień  przyJaźni dla Polski…

- Państwa  na  jawie - realnego,  nie  przywidzianego - ale  przewidywalnego -  dla  racjonalnego  realizowania się TU MieszkaJącEgo  (nie steru) ale eteru - nie  omieszkującego  spełniać  SIĘ  ducha – LUDU...

LUDU ministrów, sędziów , prokuratorów, policjantów, lekarzy…

 – którym antyPaństwOwi  lobbyści ludobójstwa (unijnego ?)  nic nie  będą mogli  „rządowo”  kazać…

 aby  kalać prawną   odpowiedzialność  Obywateli Suwerenów  za  władzę w państwie ustaw -  sprawiedliwych i ludzkich – bo  uzgodnionych GODnie -  interpersonalnie …

Pozdrawiam

J.K.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2
#1483344

 

" „ Bo to wszystko to tylko „mniejsze zło”, ideologia, mgła informacyjna, zasłona dymna, czy maska działań na pozór moralnych, kiedy prawdziwa niemoralność dopiero ma się ujawnić.”...

 Jako fałsz w faszyzmie …”.

 

O nie, tu muszę zanegować. Bo

Tym, co się ujawnić tu ma – jest „większe zło”

 

Stanisław Lem podał taką oto mądrościową zasadę:

Dobro nigdy nie powołuje się na zło jako na swoją rację, lecz zło zawsze podaje za swą rację jakieś dobro”.

Tu jest zgodność i ze zdaniem moim - bo ta „maska działań na pozór moralnych”,

To lemowa „racja”, którą zło podaje za jakieś „dobro”, że niby to ono jest działań motywem.

 

Dopiero, kiedy mu uwierzymy, kiedy czyjność uśpi, wyłączy myślenie,

A zapuści na podatnym gruncie pozoru, a zaufania  korzenie,

Następuje dopiero złej bestii pełne ujawnienie - jej prawdziwej, dotąd skrytej racji

 

- Tak zresztą jest i w ideologii, i we wszystkich technikach kłamstwa i manipulacji.

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5
#1483281

W paTrioEtycznej w przyJaźni dla Polski : - „gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”

Nie zgadzamy się  z SOBĄ (?) -  czy  nie  zgadzasz się  z Sobą … ze swoim  zdaniem racji …

Ja pewne  zdanie ( z Twojego artykułu)  uznałem  za rację prawdy -  z którą się  zgadzam  i  jako  inspirację  zacytowałem :

Bo to wszystko to tylko „mniejsze zło”, ideologia, mgła informacyjna, zasłona dymna, czy maska działań na pozór moralnych, kiedy prawdziwa niemoralność dopiero ma się ujawnić.”…

Cydzysłowia używamy do:

Wyodrębniania w tekście przytoczonych wyrazów, cudzych słów, fragmentów utworów, tytułów dzieł lub ich części, ale również do :  wyodrębniania wyrazów i zwrotów użytych w znaczeniu innym niż znaczenie podstawowe. Jako  zaznaczenie  fałszu obywatelskiego… >> „Platformy Obywatelskiej” << …

FAŁSZU~~ FAŁSZYZMU -> w podchodzenia  do prawdy … czyli  np. : … „obywatelskiego” podejścia  do  prawdy…do leków, do żywności, do faktów śledczych, do doświadczeń medycznych , do paradoksów,  do  medycyników, do demokracji, do DEMONstracji,  do instytucji  „obywatelsko”  przekształcanych   w  karykaturę  pojęć  ideowych, teoretycznych  - w pobożnych życzeniach (absolutów)   teorETYCZNYCH…

 -Ww  :  realnych  ustrojach ( obywatelskich ?) …  POsługujacych się  WAL/utaAmi  -> WAL/ Autami  w waluty … WAL(i)UCIE kaj…  (dokąd ?)  … „waluto”  (walUto)  - utopijna  wartość-o,  -  na aut…

Mamy  do POgaDania  o rozmawianiu o rozmafianiu, rozmaFianiu,  rozMAFIAniu państwa… do wyboru Mamy - Ojczyznę Ojczyzn - Naszych i  Waszych… - poMySłów z przyszłością … po przeszłości…

Pozdrawiam

J.K. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1483314

“Jako fałsz w faszyzmie – czyli :  FAŁSZYzm;  faŁszyzm;  fałszyzm -  do  wyboru... wyborów…

 

Pierwszy faszyzm, ten od Mussoliniego to jeszcze nie był fałszyzm.

Fałszyzm jako skojarzenie faszyzmu z szatanem, ojcem kłamstwa - to dopiero takie formy faszyzmu jak komunizm i narodowy socjalizm.

Nadto ustrój, co znajduje kłamliwe powody, by jednym zabierać, a innym dawać – więc każdy socjalizm,.

A już zwłaszcza faszyzm tuskowo-kopaczowy (na metr głęboko), czyli  liberalizm

 

Ale to nie wszystko, bo zdecydowanie jest nadto

Gazwyborcze, a michnikowe lewactwo

Ideologiczny, trwały związek faszyzmu i satanizmu

Ale wszystko z podwójnych standardów antylogiki realatywizmu

 

I jego wybór – od wyboru do wyboru – jedni z wyboru potępiani

Ze wszech sił nienawiści zwalczani, a drudzy za to wybrani,

Do promocji, do immunitetu - jedni do dyskryminowania,

A drudzy do uprzywilejowania, do kpin z demokracji - dla jej obalania.

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4
#1483282

Powoli spełnia się ponura wizja N.G.Davilli: - "Społeczeństwo przyszłości: - niewolnicy bez panów"?? .

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
-2

cornik Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#1483279

Tematem wpisu...Niezdrowa żywność.

Uzupełniłbym temat dając tytuł:

niezdrowe służby zdrowia !

Wczoraj podesłał mi Przyjaciel link, który niżej z jednym słowem komentarza:

WAŻNE !

 

Słuchałem, słuchałem i słuchałem i włos mi się jeżył na głowie, gdzie ich niewiele jest.

Poeta pisał dawno, w pięknej nieśmiertelnej fraszcze, Nasz Wielki Jan Kochanowski:

szlachetne zdowie nikt się nie dowie,

jako smakujesz,

aż się zepsujesz.....

Na ile oni sposobów nas niszczą ! 

 

Jak Ziemia długa i jak szeroka jest !  szatańskie nasienie !

Biblia mówi: 

- a na poczatku BÓG zniszczy tych, którzy niszczą Ziemię......

ale zanim,

Nie POzwólmy by bandy łajdaków niszczyły nasz NAJWIĘKSZY SKARB !

Dany z GÓRY:

SZLACHETNE ZDROWIE......

https://m.youtube.com/watch?v=tAOlHYaHdsM&feature=em-subs_digest-vrecs

odkryjmy UKRYTE TERAPIE......

 Na Zdrowie !

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1
#1483284

zadania.
Zidjocenie ludnosci swiatowej za pomoca medialnej propagandy.
Poporzadkownie finansowe czyli okradzenie w bialych rekawiczkach.
I depopulacja swiata za pomoca badz to wojen, badz za pomoca trucizm jak np.modyfikowana zywnosc byly proby z bakteriami ale te male czasem i tych z NWPO moga tez dopasc i z tego
sie po czesci wycofali,choc farmakopea jest dalej ich narzedziem eksterminacji gojow.

Nasza walka powinna polegac na nie daniu sie oglupic i wolne portale oraz inne media nieglownego scvieku, sa tego przykladem, gdzie prawda wychodzi na jaw i sie ostrzegamy nawzajem przed klamstwem i z nim walczymy.
Nastepna sprawa to nie dac sie okrasc z tym juz jest ciezej gdyz sam rzad zwany polskim dziala na szkode swoich obywateli i za pomoca ustaw i zarzadzen sam okrada i pomaga zewnetrznym zlodziejom to samo robic.Jedynie natychmiastowa zmaiana rzadu i powolanie nowego sytemu sprawiedliwosci moze to zmienic.No ale do tego to potrzeba zrywu narodowego.
A tu w Polsce mamy jak w obozie koncentracyjnym nigdy poza wyjatkiem nikt sie solidarnie w jednym momencie nie rzucil na oprawcow zeby ich zagryzc chociazby.Oprawcy z obozow i oprawcy z NWO stosuja ta sama metode tyle ze mniej widoczna.Zamiast Cyklonu B to daja GMO
ja nie widze zadnej roznicy jedynie dluzszy czas agonni,choc moze przyjsc czas ze wiekszosc ludzi karmoinych GMO po jakiejs kumulacji pdnie jednego roku na raz.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-2
#1483285

A jeszcze niedawno oważano NWO za teorię spiskoą. Książka Hitlera New World Order dotąd jest nieprzetłumaczona na Polski. 

Tymczasem to według tych zasad dzieje się dziś całe zło w polityce - cały faszyzm-korporacjonizm-syjonizm-globalizm.

Oczywiście, że podstawowe zasady samoobronne, to

1. Nie dać się ogłupić,

2. Nie dać się okraść

Dodam

3. Nie dać się otruć

4. Nie dać się zniewolić (wewnętrznie i zewnętrznie)

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4
#1483320

Oprócz dbałości o pożywienie - zwróćmy uwagę na jakość wody, którą pijemy.

Kranówka według mego zdania nadaje sie jedynie do hartowania stali.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Pobudka!

#1483342

najlepsza jest herbata z kopru włoskiego lub kawa zbożowa-orkiszowa albo Yerba mate.Dopuszczalna jest woda źródlana z kilkoma kroplami wina,kompoty oczywiście bez cukru.Czysta woda tzw. "mineralna" nie jest wskazana. To znowu czysty biznes...a może nawet nieczysty:-)Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1483350

Fakt. Korporacyjni zbrodniarze wymuszają by sieci wodociągowe kupowały od nich fluor będący toksycznym odpadem z produkcji aluminium - pod wołającym o pomstę do nieba hasłem "dla naszego zdrowia". (Do past do zębów też - nawet dla dzieci).

Tą sutermafię superzbrodniarzy trzeba pilnie powsadzać do więzień i odebrać wszelką własność wszystkim, co z tych procederów mieli jakąś korzyść.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4
#1483351

a mnie pewien lekarz poradził, bym szukała pasty do zębów bez fluoru.

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/izrael-zabronil-dodawania-fluoru-wody-...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Pobudka!

#1483451

Woda sama w sobie to jedna sprawa, ale nawet z najzdrowszej wody truciznę mogą zrobić opakowania. Bo to z plastików do wody i innych produktów spożywczych przenikają toksyny. Najgorsze są te w nich, które powodują plastyczność plastkiu, działające jak estrogeny. One mieszają w hormonach, zaburzają relację “męskie-żeńskie”, są przyczyną mnóstwa chorób. To głównie ich skutkiem są dziś coraz bardziej powszechne homoseksualizm, feminizm, wszelkie “genderowe” brewerie od strony organicznej organizmu człowieka (przyczyny ideologiczne to inna sprawa) i bezpłodność (za to drożdże i ślimaki wykazują się większą płodnością).

Konwencja przemocowa, która jeszcze nie pokazała w pełni swojego jadu dla ludzkości jest główną odpowiedzią korporacji prywatnych na powodowane przez nie same zaburzenia gospodarki hormonalnej u ludzi – w tym zwłaszcza przez opakowania żywności.

Prawda o tym z wielkim trudem przebija się do świadomości ludzi. Ludzie wręcz w to nie wierzą.

Podam pare linków do informacji na ten temat:

http://www.portalspozywczy.pl/inne/wiadomosci/napoje-z-plastikowych-butelek-sa-grozne-dla-zdrowia,16621.html

http://zyj-bez-plastiku.blogspot.com.es/2014/04/szkodliwe-butelki-plastikowe.html

http://www.instytutobywatelski.pl/14295/blogi/zielone-miasta/plastik-czy-szklo

http://ekosumienie.blog.onet.pl/2010/09/02/nabici-w-butelke-niezdrowa-woda-ktora-pijemy-na-zdrowie/

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3
#1483357

Najpierw ciekawostka spod wskazanego linku. Kamice – konieczna alkalizacja organizmu. Kawosze, co “Całkiem spokojnie piją trzecią kawę” - drżyjcie.

 

Doktor Jerzy Zięba to dobry człowiek, mądry i patriota.

To bardzo dobrze, że do głosu dochodzą prawdziwi, uczciwi lekarze. Moralność musi być nadrzędna nad wszelkimi działaniami w sferze społecznej.

Pamiętać trzeba, że dziedzinie żywności i skojarzonej z nią dziedzinie leków to korporacje prywatne, a tu rozpanoszeni faszyści  są samym jądrem niemoralności w polityce, w tym w prawie stanowionym i w gospodarce.

Wielką sprawą, którą tu mamy do wygrania jest demokracja. Korporacje prywatne w związku z władzami to faszyz, - jest zdecydowanie antydemokratyczny, choć dla fałszu propagandowego zwykł już chować się za atrapą demokracji i kłamstwami mediów głównego ścieku (w rękach korporacji) ukrywającymi prawdę o stanie faktycznym naszej rzeczywistości.

A ruch społeczny (społeczno-obywatelski, oddolny, demokratyczny, ruch mądrych ludzi) “Polacy dla Polaków” to rewelacja. A do tego inicjatywy gospodarcze “non profit”. Bomba.

Nie wolno jednak na tym poprzestać licząc na to, że one wszystko załatwią.

Muszą pójść za tym nie tylko ruchy społeczne i samoorganizacja społeczeństwa w oparciu o wartości ogólnoludzkie, o bazę dla życia.

Muszą być i zorientowane politycznie, obywatelskie, świadome jak mają wyglądać szczegóły ladu życia społecznego, ludzi dobrych, stawiających prymat ludzkich wartości pprzed doraźnymi potrzebami, ludzi pokojowo nastawionych i chcących życia w poczuciu bezpieczeństwa, w kulturze i prawdziwym pokoju.

Ale nade wszystko muszą być motywowane narodowo, by chronić wszystko co jest naszym dobrem wspólnym, co przekracza możliwości zapobiegliwości indywidualnej, czy w małych grupach (a tu jest tż wielki atak korporacji prywatnych ku zawłaszczaniu tych dóbr) - by to zaczynało działać jako wspólnoty dumnych ze swojej tożsamości i dalekowzrocznie zapatrzonych w przyszłość ludzi odpowiedzialnych i władczych - Suwerenów władz państwowych.

“Polacy dla Polaków” tu się mieszczą tylko w jakimś aspekcie. Tu jest konieczne nastawienie w kierunku ciągłego nadzoru nad poczynaniami władz państwowych na każdym szczeblu, oraz mediów, w kierunku ciągłej presji by władzy nad nami nie przejmował żaden uzurpator, patokrata, człowiek niemoralny, czy przestępca.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4
#1483347

Zgadzam się z tym co napisałeś w powyższym artykule i dodam kilka swoich uwag. Wiemy, że myszy karmione genetycznie modyfikowaną kukurydzą najpierw łysieją a krótko po tym zdychają, nie wiemy jakie skutki na dłuższą metę przyniesie spożywanie genetycznie modyfikowanych roślin i ziarna. Teraz prawie wszystkie restauracje w USA aby poprawić smak potraw, dodają do nich środek zwany MSG, nie wiemy czy też nie okaże się on szkodliwy. Już teraz wiadomo, że większość tak zwanych dietetycznych lub niskokalorycznych napojów jest słodzona proszkiem, którego głównym składnikiem jest "aspartame". Jest to związek chemiczny odkryty przypadkowo w laboratoriach amerykańskich i jest sto razy słodszy od cukru. Wielokrotnie zwracałem znajomym Amerykanom uwagę na to, że środek ten, ja osobiście porównuję do proszku do prania (czysta trucizna) a jedyną różnicą jest to, że jest słodki i nie nadaje się do prania. Po tych informacjach, jedni (mądrzejsi) wyszukiwali w Google hasło "aspartame" i po przeczytaniu kilku artykułow dziękowali mi i zaprzestawali picia tego świństwa a inni ignorowali i piją to dalej. Jest ponad sto tysięcy artykułów na temat "aspartame". W Stanach duża częśc napojów gazowanych jest też słodzona syropem kukurydzianym, który pochodzi z genetycznie modyfikowanej kukurydzy, trudno znaleźć "colę" czy "pepsi" słodzoną cukrem. W dużych sklepach są sektory z żywnością organiczną ale jest ona dużo droższa od tej produkowanej "nowocześnie". Jest coraz więcej lekarzy, którzy ostrzegają szczególnie przed słodzikami zastępujcymi cukier, ludzie zamiast chudnąć, przybierają na wadze i chorują. W Stanach Zjednoczonych już od dawna panuje epidemia otyłości, której przyczyną jest obżarstwo i brak ruchu. Widzi się duże ilości otyłych dzieci i dorosłych a otyłość jest przyczyną innych poważnych chorób.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
-1

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1483286

to samo obserwuję Romanie.

Coraz więcej jest takich słoniowatych monstrów.

Wczoraj w jednym sklepie stałem w kolejce i przy jakimś automacie widziałem dwoje ludzi.

Ona kupa mięcha na wózku, bo nogi to już pewnie nie potrafią nosić czegoś takiego. Circa może miała koło czterdziestki.

Chłopak myślę nie więcej niż 15.

Monstrum. jak matka. To nie jest od obżarstwa. Nie myślę.

To coś jest w tych rzeczach co ludzie jedzą. Jest jakaś chemia paskudna, co powoduje przyrost takiego nieforemnego mięcha. STRASZNIE TO WYGLĄDA.

Zauważam, że coraz więcej takich zdeformowanych osobników.

Czy oni nie widzą sami jak to wstrętne jest ?

:

Kochanego ciałka nigdy za wiele, 

siem mawiało kiedyś:

<< Poprzednie
Następne >>

 

 
Poloneza czas zacząć, albo inną poleczkem i......bummmmmm !
 
Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
-1
#1483287

Chyba nie kupa mięcha ale kupa tłuszczu.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-1

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1483295

Ciekaw jestem bardzo co wykazałyby analizy mikroskopowe czy jakieś tam inne testy. To pewnie ani mięcho byłoby ani tłuszcz, tylko jakieś związki mięsno, tłuszczowo GMO monsantowo zmodyfikowane.

Czy pomidorem jest jeszcze pomidor ???

Który ma geny jakiegoś polarnego lisa czy innej ryby arktycznej, coby był odporny nie tylko na trzech ogrodników, zimną Zośkę, ale pewnie i na bardziej siarczyste mrozy:

 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1
#1483299

to czysta trucizna, podobnie jak truskawki, pory, brzoskwinie i śliwki.Tego należy  unikać.Medycyna Hildegardy jest tu bezwzględna ...i to bez analiz mikroskopowych,których w jej czasach nie było.Zaleca natomiast jabłka ,buraki koper włoski, marchew ,seler.Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-7

Verita

#1483352

 

 
 
 Ja bym do tej czystej trucizny pomidorowej Verito i pozostałych niezdrowych i tych "zdrowych" produktów, które wymieniasz, dorzucił jeszcze sałatę. Taką zwyczajną. Wiecie jak wyglądają główki....
 
Opiszę Wam historię, której byłem świadkiem naocznym i "nausznym"........ Lat temu, może 10, gdy przymierzałem się do zawodu kierowcy wielkiej ciężarówy, jak ta na obrazku poniżej.Gdy siadłem za kółkiem jako drugi kierowca w teamie, obraliśmy kurs na Kalifornię. Czyli była jazda z mojej wsi blisko Atlantyku nad Pacyfik. Na drugą stronę USA. Mieliśmy ładunek jakichś drobnych rzeczy biurowych, a z powrotem mieliśmy zabrać tzw. produce, czyli jakieś zieleniny na rynek w Bostonie - Quincy Market.  Jechaliśmy na dół, na południe, do autostrady
I - 40, a później już na Zachód, przez Texas, Nowy Meksyk, Arizonę, do Fresno w Kaliforni, gdzie mieliśmy się załadować zieleniną, po wcześniejszym rozładunku, gdzieś tam. Nie pamiętam dokładnie nazwy miasta. W tamtą stronę jadąc byliśmy świadkami strasznego karambolu na autostradzie. Chyba to było w Wielkiej Dolinie Kalifornijskiej. Zagłębie żywnościowe, rolnicze USA. Równo jak stół po horyzont. Pewnie przysnął sobie jakiś kierowca. To było na przeciwległej nitce autostrady, czyli wiodącej w kierunku z którego my jechaliśmy. Były chyba trzy kupy samochodów na dość długim odcinku autostrady. Czyli dziesiątki roztrzaskanych pojazdów.  
Wyglądało wszystko dość niedobrze. Zapamiętałem czerwonego pikapa na dachu wielkiej ciężarowy, takiej jak ta na obrazku niżej. Wszystko stało, jedna wielka ruina,  no ale my jechaliśmy dalej.....
 Wracam po tej dygresji wypadkowej do mojej tytułowej zieleniny, czyli sałaty.... Rozładowaliśmy się tam gdzieś, przypomniało mi się, to chyba było Sacramento, znane z przeszłości z gorączki złota, i zajechaliśmy po nasz ładunek do Fresno....                                                                                                                                 I jesteśmy na bazie, gdzie wiele samochodów czeka. Dla nas przeznaczona była sałata na rynek Quincy Market, w Bostonie nad Atlantykiem. Czyli czekaliśmy sobie na sałatę, która miała być przewieziona znad Pacyfiku nad Atlantyk. Parę tysięcy kilometrów. Było gorące lato. Tam gdzie sobie siedzieliśmy czekając, mieliśmy widok na bazę  Na wielki "kontener" jakby, do którego wjeżdżał wózek widłowy z paletami na których skrzynki z sałatą. Wjeżdżał do tego "kontenera", zostawiał palety, wyjeżdżał, brał na widły następne i tak powtarzał tę czynność, aż było tych 20 ton, przeznaczonych dla nas, na podróż do Bostonu. Po załadowaniu tego "kontenera", operator z widlaka zszedł, zamknął ten magazyn i gdzieś zniknął. Niespecjalnie się nim interesowaliśmy......Minął jakiś czas, może pół godziny, może godzina. Nie potrafię dokładnie powiedzieć. I nagle..... Potężny huk wstrząsnął powietrzem. Jakby wybuchła jakaś bomba. Dla mnie to był szok. Koledzy starzy kierowcy nie zwrócili na to uwagi. Wyszedłem na plac. Do tego "kontenera" podchodził człowiek, ten, co go zamykał, co ładował wcześniej te palety z sałatą. Podchodzę do niego i pytam, co to było ?            Co to wybuchło ?   Co się stało ?   A on uśmiecha się do mnie i mówi a nic, nothing, safety valve. 
Zawór bezpieczeństwa. Dalej pytam, jaki zawór ? Dlaczego ? Po co ?                        No i wyklarował mnie, laikowi. Powiedział, że cały ten ładunek, całe te 20 ton salaty, żeby było świeże ("prosto z krzaka") po tej długiej podróży kilkudniowej, gorącym latem, znad Pacyfiku do Atlantyku, musi być nasączone specjalną mieszanką gazową, która pozwoli tej sałacie przebyć długotrwałą podróż we wspaniałej "kondycji". Ten "kontener" załadowany 20 toma tonami zieleniny, to jest specjalna wysokociśnieniowa, hermetyczna komora, która napełniana jest mieszanką gazową, przez określony czas. Gdy ten proces się odbędzie, gdy stężenie gazu osiągnie swoje maximum, świadczące o nasączeniu wystarczającym całego ładunku, wtedy zawór wysokociśnieniowy - bezpieczeństwa otwiera się, no i "kontener " nie wybucha a sałata gotowa jest do długiej podróży....
 
Po tych wyjaśnieniach dla mnie, operator otworzył wrota "kontenera", dosiadł widlaka i zaczął teraz ładować palety z zieleniną na naszą ciężarówkę. No i za parę godzin ruszyliśmy w podróż przez całą Amerykę, Arizonę, New Mexico, Texas, przez Nowy Jork do Bostonu, na zielony rynek Quincy Market z 20 tonami "świeżutkiej" sałaty. Jeszcze zapomniałem napisać czym nafaszerowano to warzywko w Kaliforni. Z tej mieszanki gazów zapamiętałem tylko jedno słowo: 
ammonia......
 
Dowieźliśmy sałatę do Bostonu.....
Jeszcze tylko wspomnę, że wtedy nocą jak wracaliśmy, chyba tą pierwszą nocą, za oknami ciężarówki na tle czarnego nieba widać było spadające gwiazdy... To Ziemia nasza, planeta dostała się w jakiś rój (?) meteorytów chyba, z gwiazdozbioru Lwa zdaje się.... Taka ciekawostka.
No a ja kierowcą osiemnastokołowca już więcej nie byłem. Odechciało mi się. Zacząłem klecić wiersze....
I to już koniec mojej "sałata story".
Historia do bólu prawdziwa. Nie wiem, co psuje w nas - ludziach ammonia.
Może ktoś wie ?
Ja sałaty nie jadam. 
Świeżej - z wielkich marketów:

 

 
Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1483446

-to nic więcej niż trawa. Mało ! Niektóre rodzaje traw mają więcej wartości niż sałata. To przykład na czysty biznes ,który całą zimę rośnie na wacie szklannej...a latem, szkoda gadać.Wystarczy pomyśleć.Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1483510

Nie widzę powodu, by tak dyskredytować sałatę. Ma wartości smakowe, jest dostępna, gdy innych warzyw jest mało...

Podobnie krytykować można np ogórki, czy grzyby.

Problemem są dopiero toksyny. A to modyfikacje genetyczne odmian, a to  "środki ochrony", a to przenawożenie w uprawie, a to przenawożenie (dolistne" w transporcie, nadto przenawożenie związkami azotu (ammoni..) - rakotwórczymi azotanami...

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1483513

Wartości smakowe mogą dla niektórych odgrywać ważną rolę.Zgoda, jeżeli idzie o grzyby ,bo oprócz właśnie tych wartości, nie zawierają nic poza tym. Natomiast sałata? Jestem ciekawa jak opiszesz smak sałaty? he he:-) To  co sałacie nadaje smak...to może być ocet, sól, cukier , oliwa, śmietana, zioła, przyprawy ...itp,itd.Sam liść sałaty jest bez smaku:-) Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Verita

#1483516

"To  co sałacie nadaje smak...to może być ocet, sól, cukier , oliwa, śmietana, zioła, przyprawy ...itp".

No widzisz? To ją robi podobną do biblijnej manny z nieba, która przybierała wiele smaków w zależności od sposobu przyrządzania, bo sama swojego nie posiadała.

Nadto pozwala zjadać te dodatki, które bez niej byłyby niesmaczne, oraz ma walory estetyczne i jest wypełniaczem - zawiera błonnik, więc dobrze wpływa na pracę jelit.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3
#1483519

coś ci się chyba  pomyliło...z tą manną.To chyba po ostatniej niedzielnej "aferze" z Dudą  wszystko ci się z manną kojarzy:-)   Pozdrawiam i życzę smacznych dodatkow do niesmacznej sałaty.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1483523

Teraz sobie nie przypomnę, gdzie czytałem rozważanie na ten temat. W każdym razie kiedy była przyrządzana w formie placków (a to było na tyle długotrwałe, że przykre i żydzi się buntowali, bo smak był monotonny, nudny i nie do wytrzymania), zaś z przyprawami przyjmowała ich aromaty.

Mam też małe potwierdzenie: "Również manna przyszłości będzie dostosowana do gustu każdego i potrafi zaspokoić pragnienia dzieci Bożych, które doznając jej smaku, będą miały możność zakosztować słodyczy samego Stwórcy, pozostawiającego do dyspozycji wierzącym wszystkie stworzenia" (Mdr 16,20n.25n).

http://jasnagora.com/nastronach_opracowanie.php?ID=28&Strona=5 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3
#1483533

Podkreślę jeszcze, że jest w tym głęboka myśl: tak sałata, jak manna, pokarm z nieba, Słowo Boże („nie samym chlebem żyje człowiek”) – nie muszą być nawet smaczne – ważne żeby z nimi wszystko co dobre było smaczne i pożywne.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4
#1483680

Jesteś bliżej, ale jest jeszcze jedna sprawa - nadromadzenie trucizn. One się gromadzą nie tylko w konkretnych organach wewnętrznych, czy tłuszczu, ale zwłaszcza we wszelkich przestrzeniach międzykomórkowych. To nimi są napompowane takie monstra.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-6
#1483322

Rzeczywiście cenne uwagi. Podejmę ten temat:

"W dużych sklepach są sektory z żywnością organiczną ale jest ona dużo droższa od tej produkowanej "nowocześnie"".

Znamy sztandarowe hasło propagandy “Cena Czyni Cuda” i choć znamy i mądrościową przestrogę “Tanio kupił drogo zapłacił” z jej odmianą “Tanie mięso psy jadają”, czyli że jak ma się nadawać dla ludzi, to musi swoje kosztować, to jednak ludzie powszechnie preferują to “tanie”. Wydaje im się, że są cwani, że zrobią interès. Tymczasem nie zrobią, bo “Nie wydasz na kucharza, wydasz na lekarza”.

Odmianą tego CCC są przetargi z preferowanym kryterium najniższej ceny. Tam zwykle się okazuje, że ukryte koszty musi już ponosić odbiorca zlecenia (np zaraz po odbiorze robić remont), ale najczęściej to pracownicy, czy współpracownicy. Tam też cena jest po to, żeby wygrywali “znajomi królika”, a zaraz potem negocjowali “roboty dodatkowe, już bez przetargu, i po cenach wysokich. Tam też zawsze się okazuje, że zyskowi na cenie towarzyszy niska jakość, a nawet brak kwalifikacji wykonawcy. Również moralnych. W porównaniu z żywnością, to tyle, co żywność nie nadająca się do jedzenia. A jest to wielki problem. Znana jest historia, jak naukowiec przejeżdżając przez pola zobaczył, jak rolnik opryskuje kapustę już dobrą do zbioru. Są okresy karencji po użyciu środków chemicznych, więc się zatrzymał i pouczył rolnika, że “Ta kapusta teraz nie nadaje się do jedzenia”. Na to ten rolnik: “Panie, to nie jest do jedzenia, to na handel, a do jedzenia to mam tam, koło domu”. A i sam handel pryska chemią żywność, zwłaszcza mięso, żeby długo miało ładny, świeży kolor i zapach.

Oszustwo z ceną jest przede wszystkim w tym, że towar przez kupującego jest uważany za pełnowartościowy. Tymczasem tak nie jest, że to nawet nie “produkt czekoladopodobny” (“I w kryzysie niedamysię”), a w ogóle nie można tego nazwać żywnością. W nazwie żywność bowiem już zawarta jest informacja, że służy życiu, żywieniu, że jest pożywny, spożywczy, do spożywania – i to bezpiecznego spożywania, godnym tak wielkiego zaufania, że jedynym kryterium oceny powinien być smak.

I taka jest świadomość klientów, i o to są oparte stosowane przez handel degustacje w ramach promocji.

Trzeba w ogóle dążyć do tego, żeby artykułom spożywczym dopiero nadawać markę żywności.

Druga wielka sprawa, to musi ją mieć każdy ze składników produktu spożywczego. I każda ich kombinacja (bo podlegają procesom przemian chemicznych i biologicznych już w produkcie).

 

Mało tego – groźne są nie tylko nadmiary bakterii, ale i (a nawet bardziej) ich niedostatki, i ich zakłócone proporcje. Produkty spożywcze muszą zawierać duże i odpowiednie dla człowieka ilości bakterii, bo o nie właśnie oparty jest cały system trawienny – to główny czynnik utrzymania zdrowia organizmu. Tymczasem bywają barbarzyńsko, wręcz ludobójczo, z premedytacją, a dla korzyści korporacji prywatnych zajmujących się produkcją farmaceutyków niszczone. Odbywa się to nie tylko przez pasteryzacje, czy sterylizacje bez potrzeby, ale i przez stosowane antybiotyki i napromieniowania – i to nawet w formie zbrodniczych nakazów UE.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-6
#1483316

ostatnio mielismy ten temat, wiec dzisiaj przynajmniej narazie napisze  krotko ;-)

trzeba powrocic do tematu dzialka...w miescie, albo kawalek wynajetej u chlopa poza miastem...

Nawet w Nowym Jorku na Bronx-sie ludzie z wlasnej inicjatywy, zrobili na gruzach po wyburzonych starych budynkach 

nawet niemale ogrody warzywne. W weekend rozni kolorowi gotuja swoje narodowe potrawy i na straganach sprzedajac

obdarowuja sie wzajemnie kulturowymi inowacjami...coraz wiecej ludzi kultury i sztuki przenosi sie wiec w te okolice...

Gdy nie mozna ugryzc calego problemu, to moze rozpoczynac od siebie...

pzdr.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-1

chris

#1483327

Oczywiście, najważniejsze zacząć... ale już później uparcie ciągnąć za nitkę. 

W to co piszesz doskonale się wpisuje przedstawiony powyżej ruch "Polacy dla Polaków".

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6
#1483348

MSG to skrót od monosodium glutamate czyli glutaminian monosodowy. To jest jedno z najgorszych świństw jakie dodaje się do żywności i kosmetyków.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Napierw będą cię ignorować ,później będą się z ciebie śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
www.nexxblog.wordpress.com

#1483483

Czy mogłby mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego minusowany jest tekst np. o orkiszu?

 

Po przeczytaniu artykulu i niektórych wpisów zacyznam kojarzyć związek z dietą dla grubasów stosowana w naszej rodzinie. Żadnego pieczywa, kasz, makaronw i zimniaków. Zbijanie wagi jest powolne ale dosyć przyjemne (np. kalafior zamiast ziemniakó). Być może to te mutanty powodują otylość.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1483418

ja Ci wytłumaczę..Tu ,na NP minusy daje się nie za treść wpisu tylko personalnie, tzn. jeżeli współadmin kogoś nie lubi ,swoją siłą rażenia natychmiast dołuje minusem, bo jak sam to określa ,nie jest to przyjemne.Bez względu czego dotyczy artykuł.Jeżeli natomiast ulubieniec napisze badziewie, przepisane z onetu to sypią się plusy.

Sorry ale taki mamy klimat  wśród niepoprawnych.                                                                                                           A Gawrion, stary niedźwiedź, mocno śpi.                                                                                                                     Pozdrawiam,tych śpiących rycerzy też.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1483419

"Żadnego pieczywa, kasz, makaronw i zimniaków"

Tak jak ja to rozumiem, że to dieta dla odchudzających się z powodu nadmiaru tłuszczu. Inna musi być dieta dla osób mających jelita zaatakowane przez gluten, a inna dla odchudzających się z toksyn w przestrzeniach międzykomórkowych.

Ta ostatnia jest chyba najtrudniejsza - bo ma związek z rzucaniem palenia, które jest trudne. Organizm tak się przyzwyczaja do stałej dawki toksyn, że już się ich domaga.

A wszelkie mutanty, wszelkie białka obce, czy chemia, wszystko, co dla organizmu nienaturalne, nawet nie przystosowane do jego grupy krwi, to są toksyny - i otyłość to skutek.

A co do minusów przy tekście o orkiszu, to robota trolli pałkarskich, co pałują osobę, nie test, pałują za nick, a tekstu zwykle nie czytają. Nie czytają i teksów z 2 tygodni wstecz, które mogą bezkarnie pałować. Taki potrafi urwać nawet 1200 punktów za 2 godziny pałowania. To patologia, która bezpośrednio nie narusza regulaminu pomyślanego dla komentatorów indywidualnych, a nie dla przestępczości zorganizowanej i osób o złej woli, patologia, z którą Administracja już od dawna sobie nie radzi.

Tu Verita im podpadła wcześniej, a ja ostatnio przy komentarzach do wpisu JzL o "niepoprawnej" "solidarności".

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4
#1483422

Pisząc ten komentarz zapewne wróciłes z kolacji w KFC, stąd takie banialuki, po raz pierwszy od wielu m-cy daje Ci za ten nieprzemyślany komentarz minusa, więc juz teraz wiesz wszystko.

Jeśli chodzi o Verite to pomińmy to milczeniem

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3
#1483450

Dziękuję za uzupełnienie, choć już wspomniałem ciut powyżej do omilki. 

To też dla organizmu problem dla niego toksycznych białek - leptyn. Są podobne do glutenu. Organizm je sobie zaznacza i z nimi walczy.

Oczywiście Big-Farma nie potwierdza problemu.

Chyba dążą do ludobójczej unifikacji człowieka, a więc i jednej grupy krwi, jednego typu zdrowia, jednego rodzaju genów, jednego rodzaju gustów - człowieka dopasowanego do ustroju - faszystowskiego, w którym "jeden cel, jedna myśl i ręka w rękę", "równanie w dół" i "słabi muszą odejść", by przeżyli "nadludzie".

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1483496

kolejnym tematem bardzo powiazanym jest:

 

jak rowniez:

 

i to :

 

serd.pzdr.

Krzysztof

SMACZNEGO ;-)

 

pzdr.

 

 

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#1484287

Możecie sobie trole minusować do woli a i tak to nie zmieni wartości merytorycznej wpisów których nawet nie czytacie. Doświadczyłem nie raz tego samego. Verita i miarka. Macie u mnie wielkie plusy.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Napierw będą cię ignorować ,później będą się z ciebie śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
www.nexxblog.wordpress.com

#1483480

Potwierdzam ten motyw, że "prawda boli". Wychodzi na to, że całe ostatnie wielkie pałowanie, które nie tylko mnie dotknęło, ale i osoby, które wymieniały ze mną komentarze zostało zainicjowane tym, że przygwoździłem merytorycznie adwersarza z kręgu trolli pałkowych.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6
#1483499

Myślę, że najlepiej to by było, żeby każdy po powrocie z KFC głosił podobne do moich poglądy i pisał podobne teksty.

Jasne, że to nie język medyczny, ale to idzie korygować. Ważne żeby prawda się wybijała.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4
#1483500

Kostki rosołowe rozpanoszyły się na dobre w polskich kuchniach. Dziś już nikt nie pamięta zdrowych i pożywnych domowych wywarów. A szkoda. Nie dość, że kostki nie mają prawie wcale mięsa, to na dodatek nafaszerowane są glutaminianem sodu i innymi chemicznymi środkami. 

Producenci wmawiają nam, że kupując kostki rosołowe i rozpuszczając je w wodzie, uzyskujemy efekt identyczny do prawdziwych rosołków.

Sprawdziliśmy popularne kostki rosołowe znanych firm. We wszystkich zawartość mięsa waha się na poziomie od 0,01 do 0,2 procenta! Na domiar złego, sztuczne kostki produkowane są z mięsa suszonego! Nie trudno zgadnąć, że smaku ani koloru nie sposób z tego uzyskać.

http://media.wp.pl/kat,1022945,title,Kostki-rosolowe-to-chemiczna-bomba,...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

Napierw będą cię ignorować ,później będą się z ciebie śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
www.nexxblog.wordpress.com

#1483481

Oczywiście - straszne paskudztwo. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. W tej chwili "Amerykański przemysł smakowy ma obecnie roczne dochody około 1,4 miliarda dolarów" - to olbrzymie fabryki oszustwa, to trucie chemią konsumentów na gigantyczną skalę.

Polecam szokujący artykuł:

http://www.eioba.pl/a/1zn/dlaczego-frytki-mcdonalds-sa-tak-smaczne

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4
#1483497

Dodatki smakowe, czy aromatyczne, to też tylko wierzchołek góry lodowej bo chemii, a więc trucizn  jest do artykułów spożywczych dawane mnóstwo.

Weźmy taki artykuł:

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/10-dodatkow-chemicznych-powszechnie-stosowanych-miesie-2014-08

albo

http://nauka.newsweek.pl/jak-schudnac-czemu-jestem-gruby-co-jesc-chemia-w-jedzeniuu,artykuly,358234,1.html

Mają te dodatki poprawić konsystencję produktów przeznaczanych do spożycia, sprawić, że produkty dłużej zachowają trwałość (konserwanty) i atrakcyjny wygląd (zwłaszcza barwniki), zachęcający konsumentów do kupna. Dopuszczono je do stosowania w produktach spożywczych, bo uczeni nie wykazali, że są niebezpieczne. (a nie wykazali głównie dlatego, że nie miał kto opłacić i sprawdzić badań)

Groźne są  substancje, które służą do zagęszczania jedzenia i zapobiegają jego zbrylaniu, oraz zapewniają trwałość żywności. Np. zwierzęta pojone wodą z rozpuszczonymi emulgatorami błyskawicznie nabrały apetytu – jadły więcej, przytyły i wkrótce miały podwyższony poziom cukru we krwi. U ludzi takie zmiany są uznawane za początki zespołu metabolicznego, który prowadzi do schorzeń sercowo-naczyniowych i cukrzycy typu 2. Naukowcy uważają, że już jedna dziesiąta dawki dopuszczonej przez FDA może wpływać na zdrowie człowieka.

...jedno jest pewne: korzyści z ich jedzenia są żadne – warto zrezygnować w ogóle z dodatków do żywności.

Warto się im przyjrzeć:

http://www.eioba.pl/a/1obc/dodatki-do-zywnosci-czyli-o-tym-czym-sie-trujemy

Ilość tych toksyn jest tak porażająca, tak są wszechobecne, że niemożliwym staje się ich unikanie. Nawet nie wiadomo, czy faszyści by nas nie dopadli np podatkami czy wprost karami systemu prawnego, gdybyśmy się chcieli zorganizować w samowystarczalne enklawy rolnicze, nawe z produkcją wyłącznie na własny użytek.

Zdaje się, że w świecie takie wspólnoty funkcjonują, ale w Polsce?

Nadto robi się tego mnóstwo tak wielkie, iż wydaje sie niemożnością wydać temu walkę, bo grozi, że cały przemysł spożywczy padnie, a ludzie zaczną umierać z głodu. Korporacje podniosą krzyk, że owszem, wycofamy wszystko co trujące, tylko nam to udowodnijcie, a więc rozbijając całą swoją przestępczość zorganizowaną, na kozłów ofiarnych (po którym to ich „ukaraniu”, proceder będzie dalej trwał), na przypadki indywidualne, a w nich już prowadząc swoje zwykłe gierki na zwłokę, nieopłacalność, czy niemożność, na kruczki prawne, na badania opinii publicznej zmanipulowanej przez ich media, a nawet na lansowanie nowych norm, po ich myśli...

Gierki polegające na tym, żeby ustępować kosmetycznie ale żeby przetrwała istota faszyzmu korporacyjnego, czyli niemoralność, czyli niszczenie nie tylko człowieczeństwa jako idei, jako duchowości ale i człowieka w jego związanej z duchem cielesności, czyli jako bytu politycznego, władczego i samostanowiącego, budującego świat optymalny dla ludzi żywych. Ta właśnie niemoralność ma czynić człowieka głupim i nieodpowiedzialnym oraz zniewolonym. Tą właśnie niemoralność ma nam zaszczepiać lewacka ideologia poprawności politycznej.

Jako nieoprawni, mamy tu swoją szczególną misję.

Ta właśnie niemoralność ma w intencji lewaków (faszystów i satanistów zarazem) nasze wejście w postawy samozatraceńcze i konsumpcję trucizn mimo świadomości ich obecności w artykułach spożywczych.

To może robić tylko ktoś pijany, głuchy i ślepy, ktoś ogłupiony, ktoś, komu ani na sobie, ani, na niczym nie zależy. Ktoś, kto nawet sam z siebie prawdy nie chciałby poznawać, bo w jego zdegenerowanym mniemaniu zniewalała by go do działań konstruktywnych, działań prożyciowych, działań, jakich od nas oczekuje sam Bóg Stwórca.

Dlatego jedno, co na pewno, jako Niepoprawni musimy robić, to głosić prawdę, bez względu na osobiste uciążliwości, „w porę i nie w porę”, aż otrzeźwimy, obudzimy, pobudzimy do działania tych, co już skłonni są się poddać, zakończyć swój i „swoich” bliskich żywot.

Wciąż jesteśmy Suwerenem, władzą, wciąż możemy odzyskać panowanie nad Państwem i nad polityką w tym gospodarką, ekonomią i prawem.

O ile obronimy człowieczeństwo i moralność, również korporacje prywatne (nie za duże) będą musiały być moralne, a wszystko, co będzie nazywane żywnością, będzie wolne od toksyn.

Zeby podejmować skuteczną walkę, nie wolno dać się rozproszyć na szczegółach, ale walczyć z całą ideologią lewacką - zarówno jej stroną lewacką, jak faszystowską i jej związkami mafijnymi i spiskowymi z władzami.

Żeby być zdolnymi do zdecydowanych i sktecznych wystąpień, musimy się organizować oddolnie, demokratycznie, ale w ruchy i organizacje obywateli świadomych, odważnych i zdecydowanych, bo obronić nasze miejsce dożycia, nie tylko życia w pokoju i bezpieczeństwie w ludzkiej godności, na szczytach kultury, ale i w pełni zdrowia.

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4
#1483530

Piszesz..."Ktoś, kto nawet sam z siebie prawdy nie chciałby poznawać,"....Myślę,że tu tkwi główny problem.Poznanie prawdy o sobie to całkiem zwyczajnie POKORA. Tego zaślepionym, głuchym i pijanym brakuje.Dlatego są tacy jacy są.(nomen omen) ;.) Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1483537

"Dlatego jedno, co na pewno, jako Niepoprawni musimy robić, to głosić prawdę, bez względu na osobiste uciążliwości, „w porę i nie w porę”, aż otrzeźwimy, obudzimy, pobudzimy do działania "

zabrzmiało to jakbym słuchał (często  (na)odwiedzających mnie) Świadków Jehowy

ale generalnie może być

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1483540

jako odtrutki na trutki.

WSZELKIE !

polecam namiary dwa, 

czyli

Wrzućcie w wyszukiwarkę nazwisko, raz;

Dr. Jan Lubecki Drucki i 

dwa TO:

www.ukryteterapie.pl

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1483625

W temacie "ukryte terapie" i doktora Zięby  już komentowałem

http://niepoprawni.pl/comment/1483347#comment-1483347

z wnioskiem:

“Polacy dla Polaków” tu się mieszczą tylko w jakimś aspekcie. Tu jest konieczne nastawienie w kierunku ciągłego nadzoru nad poczynaniami władz państwowych na każdym szczeblu, oraz mediów, w kierunku ciągłej presji by władzy nad nami nie przejmował żaden uzurpator, patokrata, człowiek niemoralny, czy przestępca.
 

Tak ogólniej, to:

Ilość tych toksyn jest tak porażająca, tak są wszechobecne, że niemożliwym staje się ich unikanie. Nawet nie wiadomo, czy faszyści by nas nie dopadli np podatkami czy wprost karami systemu prawnego, gdybyśmy się chcieli zorganizować w samowystarczalne enklawy rolnicze, nawe z produkcją wyłącznie na własny użytek

http://niepoprawni.pl/comment/1483530#comment-1483530.

Zaś co do hasła: Dr. Jan Lubecki Drucki

To moja wyszukiwarka nie kieruje ku niczemu na temat. Mógłbyś podać konkretny link?

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4
#1483656

i wielkie szczescie dla zainteresowanych. Naszym obowiazkiem jest informowac innych.

 

 

pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#1484290