KOP w Zolla – i tak i nie.

Obrazek użytkownika miarka
Idee

Jak zastopować praktyki KOD i ludzi pokroju Zolla pyta bloger sosenkowski? I podpowiada, że przez Komitet Obrony Praworządności – KOP.

http://sosenkowski.neon24.pl/post/128597,kop-w-zolla

Intencję likwidacji związanych z nimi patologii, zwłaszcza dotąd bezkarnych mafii sądowo - banksterskich popieram w pełni.

To przed nimi trzeba bronić demokrację.

Jednak nie na drodze walki o praworządność. Ta bowiem ze swojej natury jest podległą i służebną sprawiedliwości - w tym sprawiedliwości wspólnotowej, czyli demokracji.

O praworządność jest sens walczyć tylko wówczas, kiedy prawodawstwo już jest ustanowione jako sprawiedliwe, oparte o prawość, moralność i człowieczeństwo dojrzałe. Nie wolno być posłusznym prawodawstwu zbrodniczemu.

A prawodawstwo odziedziczone po III RP jest prawodawstwem tyranii, nie demokracji.

Mało tego - prawodawstwem stanowionym przez zdrajców Polski i agenturę bankstersko-korporacyjno-syjonistyczno-globalistyczną zmierzającą do destrukcji Państwa Polskiego, a wszystko w warunkach presji pozornie przyjaznych, a w rzeczywistości zdradziecki licznych państw ościennych.

To z tym prawodawstwem trzeba kończyć, zastępować prawodawstwem sprawiedliwym, a nie bronić go jeszcze.

 

 Natomiast można tu powoływać: 

- KOP, jako Komitet Obrony Prawości - z intencją upominania się o wszystko, co się wiąże z naturą naszej rzeczywistości, z prawami Bożymi wpisanymi w naturę nieskażoną złem, z rozróżnianiem dobra i zła i niezmiennym opowiadaniem się po stronie dobra; prawości jako nadrzędnej i nad sprawiedliwością i demokracją i wszelkim prawodawstwem; z intencją usuwania z przestrzeni życia publicznego wszystkiego co lewackie, co skażone ideologiami, co zaburzające świadomość rzeczywistości i wolną wolę obywatelom.

 

- KOS - Komitet Obrony Sprawiedliwości - bo demokracja zawsze musi być wewnętrzną sprawą sprawiedliwości, nigdy nie może być sprzeczna ze sprawiedliwością i innymi jej cnotami, zaczynając od miłości do dobra i dobra wspólnego, oraz wolności czynienia dobrze. Demokracja nie może nad nią wykraczać, oraz musi służyć tym samym celom co sprawiedliwość.

W szczególności nie może w demokracji być żadnych przywilejów i immunitetów, w tym żadnego prawodawstwa nadającego faktyczne przywileje w randze praw niezrównoważonych obowiązkami i nie potwierdzonych świadomą i dobrowolną akceptacją zawieranych tu umów osób zainteresowanych, a więc i prawodawstwa tym samym dyskryminującego nie objętych tymi przywilejami.

Nadto prawodawstwo sprawiedliwe w równym stopniu musi dotyczyć wszystkich obywateli (zwłaszcza być bez lobbingów), oraz chronić ich przed nieobywatelami (przed mieszaniem się obcych agentur i obcych mediów, a nawet polityków obcych państw w sprawy polskie). Ma zwłaszcza bronić dobrych przed złymi - stać zawsze po stronie wspólnot ludzi dobrych – zwłaszcza polskiej rodziny i Narodu Polskiego. Chronić dobro wspólne, zwłaszcza dobro wspólne Narodu, w tym Państwo.

 

- KOM - jako Komitet Obrony Moralności - nadrzędnej nad powyższymi wartościami. Jak to piszę gdzie indziej:

"Walczymy by przetrwać, to jest sens całej moralności. Przetrwać jako my, nasi bliscy, nasi podwładni, wszyscy za których jesteśmy odpowiedzialni. Przetrwać jeszcze bardziej jako społeczność z którą dzielimy wspólną tożsamość, wspólny system wartości, jako wspólny duch zdolny nas spajać, jednoczyć w jednakowo rozumianym dobru, któremu należy się służba i poświęcenie tego co indywidualne, by trwało, a nawet rosło to, co wspólne. Przetrwać jako państwo, ojczyzna, naród.

Takie jest życie – to co mamy najlepsze chcemy dzielić z podobnymi sobie, którzy to docenią, dołożą od siebie i rośnie bogactwo. Najpierw wspólnota".

 

Zwłaszcza KOM tu doskonale potrafi ustawić demokracje - A SZCZEGÓLNIE JEJ FAŁSZYWYCH OBROŃCÓW Z KOD  i tych, co w gruncie rzeczy nie wiedzą czym jest i czemu ma służyć demokracja, oraz kim są i komu faktycznie służą ci "obrońcy", a ich ślepo popierają.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)

Komentarze

... zamieszczam swój ciekawy głos z innej dyskusji:

""Oni nie chcą naprawić prawa tak by służyło ludzim, tylko oni chcą babrać się z tym prawem, żeby ciągle być na topie politycznym".

I myślę, że będą, dopóki jako Naród im na to pozwolimy. 
Takie babrania umożliwia im faktyczne odejście od zasady trójpodziału władzy państwowej (już nawet nie mówiąc o odejściu od służebności tej władzy Narodowi i kontroli tej władzy przez Naród).

Minister sprawiedliwości pełni władzę wykonawczą i nie ma prawa wchodzić w kompetencje władz sądowniczej i prawodawczej, a jedynie pilnować, by państwowe instytucje kierowały się sprawiedliwością a nie tylko praworządnością zgodnie z powołaniem władzy wykonawczej do służby Narodowi i w warunkach realizacji konstytucyjnego ustroju demokratycznego, ustroju sprawiedliwości wspólnotowej.

Owszem, Ziobro może tu lansować swoje inicjatywy prawodawcze, czy odnośnie sądownictwa, ale w sumie to nie jego sprawa.

Sprawa odbywa się w przestrzeni woli Narodu. KOD nią tu manipuluje, by opinia publiczna wymusiła wycofanie zamierzonych przez rząd reform, i to mimo, że Naród dopiero co plany tych reform zaakceptował. Inne punkty zaczepne, np personalne, czy TK, to już tylko tło.

Tak więc ostateczną odprawę KOD-owi i go wspierającym "autorytetom" może dać tylko inna opinia publiczna - ta prawdziwie narodowa, prawdziwie demokratyczna, obywatelska i patriotyczna.

Gdzie indziej piszę:

"...sprawiedliwość, a więc i demokracja, która jest sprawiedliwością wspólnotową to zawsze sprawa suwerenna wspólnoty danego narodu, którego państwo jest.

Do rozpatrywania spraw tego typu jedynie władnym jest Trybunał Narodowy, którego okazję powołania właśnie mamy.
Niedługo zresztą okaże się potrzebny i przy opracowywaniu nowej Konstytucji".

I póki co, nie widzę lepszego rozwiązania. Użerki medialne, czy uliczne nic nie załatwią. 

Musi powstać ruch narodowy, który powoła Trybunał Narodowy, a ten nie tylko rozstrzygnie, co z TK, co z KOD-em i popierającą go targowicą, ale i podejmie prace nad nową Konstytucją".

 

miarka

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1503859

"„chciałem ... zwrócić uwagę na okoliczności sprzyjające możliwości neutralizacji "mętów bezprawia"... w ramach procedur prawnych oczywiście :)))”

Poznałem kiedyś konserwatora zabytków. Uświadomił mnie, że zabytkowe konstrukcje remontuje się nie od podstaw jak zwykłe, a od góry – tak jakby zaczynając od tego co ma być docelowo, od ducha, a nie od materii.

Odpowiednio tutaj błędem są wszelkie użerki z „mętami bezprawia”, a rozwiązaniem dobrym jest odgórne, czyli przez sam Naród określenie jak ma w Polsce funkcjonować demokracja. 

Wiadomo z góry jaka tu będzie ogólna decyzja Narodu, bo od czasów Kazimierza wielkiego wiemy, że demokracja to „Naród ponad oligarchią” – a i banksterstwo i sądownictwo, to oligarchie.

Teraz przed nami tylko problem, by wyłonić najlepszych przedstawicieli Narodu, by zwołać jakiś Kongres, czy Sejmik i wyłonić Trybunał Narodowy".

miarka

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1503889

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1503864

Sie wie, że jak się brudne łapy ma - to sie ma.

Na niego też przychodzi rozliczenia czas...

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1503865

A to Ci dopiero.

Józiu bój się Boga, coś Ty tu pokazał! Dopiero zauważyłem. Przecież te dwa złączone palce Kijowskiego to pozdrowienie satanistów. To ułożenie paców wystudiowane, nienaturalne, celowe. Odmianą nieco wyraźniejszą (a łatwiejszą w wykonaniu) jest ich przygięcie do dłoni.

Masz z tym coś wspólnego?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1503890

tez to teraz po Twoim komentarzu zauwazylem. A je... go pies

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1503965

A je... go pies !!!

Ale czy to wszystko?

Patrzmy dalej. Czyż oni nie trwają w zadowoleniu i W OBJĘCIACH ???

Co oznacza ta komitywa?

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1503970

Józiu? Co Ty tu kombinujesz?

Dopiero zauważyłem, że ta "piłeczka" to nie symbol mercedesa, jak pomyślałem na pierwszy rzut oka, tylko pacyfa.

A więc odmiana hakenkreutza - tylko trochę inaczej połamany Krzyż. To też satanizm.

Uuuuuuuuuuuuu!!!!!!!

I co teraz?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1503992