Konwencja przemocowa 2

Obrazek użytkownika miarka
Kultura

 06.02.2015 została ratyfikowana przez Sejm Konwencja Rady Europy „O zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej”, sporządzona w Stambule dnia 11 maja 2011 r.

Co do zapobiegania, to tak, jasne, ale zwalczanie zła? A jak? Czy poza bezpośrednią samoobroną skuteczne jest cokolwiek inne jak: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”? A więc lekcje karate i dofinansowanie Kościoła, żeby się bardziej na tym problemie skupił?

Nie wydaje się.

Czy naprawdę więc chodzi o zwalczanie zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej?

Może więc najpierw trzeba systematycznie sprawdzić o co chodzi?

- Najpierw sprawdzić gdzie leży dobro, którego sferę trzeba poszerzać, którego trzeba bronić, a gdzie zło, które mu zagraża?

- A dalej, jak już wiemy gdzie jest to zło, które trzeba zwalczyć, to czyż nie trzeba dotrzeć do prawdy o jego przyczynie i o tych, którzy ją chcą ukrywać?

- Zaś w trzecim kroku, czyż nie trzeba patrzeć kto ma korzyść z dotychczasowego stanu, a kto będzie ją miał po postulowanej zmianie?

- Czyż dopiero w czwartej kolejności nie trzeba patrzeć na oficjalne uzasadnienie zmiany? Czyż ci od uzasadnień to nie sprzedajne dziwki skompromitowane fałszem? Czyż nie stoi za tym ta, co to prawdy szuka „na metr głęboko”?

 

1.     Dobrem w kwestii relacji damsko-męskich jest pokój między płciami, szacunek dla odmienności, przyjazne, kulturalne, radosne, życzliwe relacje na codzień, zgodna współpraca w funkcjonowaniu rodziny i wychowaniu dzieci.

Złem jest krzywdzenie kobiet przez stosowanie przemocy, według konwencji (KP) nieporównanie częstsze jak kobieca przemoc wobec mężczyzn).

2.     Przyczyną stosowania przemocy jest zawsze dochodzenie do władzy środkami niemoralnymi. W tym przypadku poprzedziło go jeszcze wprowadzenie rywalizacji między płciami, wmówienie stronom, że im się szukanie jedności przez uzupełnianie się i zgodna współpraca nie opłaci i że są dla siebie wzajemnie zagrożeniem.

Punktem wyjścia dla rywalizacji jest fałszywe twierdzenie o równości płci (równość wobec prawa bez względu na płeć to co innego) i idąca za nim chęć jego podważenia przez osoby aspirujące do dominacji, czujące się silniejszymi. Drugim źródłem tych podważeń są osoby z zewnątrz zainteresowane walką między płciami motywowane ideologicznie czy biznesowo, lub sięganiem po władzę polityczną.

3.     Bezpośrednio korzyść z przemocy ma strona silniejsza. Stereotypowo patrząc jest to mężczyzna jako fizycznie silniejszy. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana, bo kobiety są stereotypowo silniejsze psychiczne. Nadto liczy się też siła duchowa, a tu już wygrywają w tej konkurencji ci, którzy mają ducha złego niezależnie od płci. Nadto sam fakt, że są takie walki, że nie ma pokoju powoduje, że obie strony są przegranymi.

Wygraną są natomiast faktyczni podjudzacze – nie tyle nawet że zyskują biznes pomocy pokrzywdzonym i odpowiednie organizacje, co prawdziwe biznesy płynące z przemocy innej, tej którą walka z przemocą wobec kobiet tylko maskuje, które wychodzą z szeroką ofertą dla niezadowolonych z dotychczasowych doświadczeń „.międzypłciowych”:

pornografia, prostytucja (legalna i nie), kluby masażu, kluby, agencje towarzyskie, bary nocne, specjalistyczny, ekskluzywny przemysł odzieżowy i kosmetyczny, silikonowy, aborcji, chirurgii plastycznej, chemii „leków”, (sama globalna sprzedaż środków antykoncepcyjnych to około 10 milardów dolarów rocznie), lekarze, psychiatrzy, sex shopy, prawnicy, detektywi, a dodatkowo i inne formy aktywności życiowej zastępczej, zwłaszcza alkoholizm (sam alkohol to podłoże 60% przypadków przemocy domowej) i narkomania.

Ogromna ilość związanych z tym pieniędzy to dewizy drenowane z biedniejącej i coraz bardziej zadłużanej przez okupacyjne waadze Polski. Reszta jest i przez brak działań, a praktyczną promocję ma być według KP marnotrawiona, co jest zdradą w sytuacji braków pieniędzy na wszystko.

Po wprowadzeniu KP oczekiwane korzyści bezpośrednie u kobiet nie wystąpią. W Polsce przemoc wobec kobiet jest statystycznie najniższa w Europie, a kraje, które już metody KP praktykują doświadczają wzrostu przemocy wobec kobiet. Dodatkowo mężczyźni doświadczą faktycznej i z pewnością pozastatystycznej przemocy większej z powodu ich systemowej dyskryminacji przez KP.

Korzyści pośrednie wzrosną więc dla tych samych, co je dotąd mieli, głównie z szarej, mafijnej strefy funkcjonującej i  nietykalnej z powodu powiązań nie tylko z patokratyczną bieżącą waadzą, ale i komunistycznymi dawnymi służbami wciąż wpływowymi, a także rewolucyjnie wzrosną korzyści biznesu pomocy pokrzywdzonym: lekarze, psychiatrzy, prawnicy, ale przede wszyskim to ten akt prawny tworzy wielkie biznesy niemal wyłącznie dla lewackich stronników aktualnej waadzy.

 

4.     Cel szlachetny – niekrzywdzenie słabszych. Praktyka: krzywdzenie innych słabszych. Dodatkowo gigantyczne koszty na konto krzywdzenia ogółu podatników – w praktyce w stosunku do zarobków, to większości podatników, tych najuboższych, a kwotowo najbardziej drobnego i średniego biznesu. Środki byłyby marnotrawione, bo nikt by tego nie kontrolował, kto byłby spoza układu zainteresowanych.

Tomasz Pietryga na łamach Rzeczpospolitej pisze, że wprowadzenie tej konwencji: Spowoduje dodatkowe wydatki podatników (ponad 200 mln złotych) na tworzenie nieokreślonych struktur i „ciał”, do których powołania obliguje dokument. Wygląda na to że to wyliczenie bardzo ostrożne, a nadto wydatek coroczny i ze względu na politpoprawność mogący tylko rosnąć.

Stambuł -miejsce sporządzenia konwencji sugeruje że jest ona reakcją na islam.

Tylko że islam i tak pozostanie na nią odporny, bo oni odrzucają ideologie (tu lewacką, gender i poprawności politycznej – w gruncie rzeczy to islam jest ideologią totalitarną innego rodzaju – z nimi niekompatybilną). Atak faktyczny jest na chrześcijaństwo, zwłaszcza katolicyzm, które hamują i mogą zdestabilizować istniejące „biznesy”.

A czyż nie jest w lewactwie praktykowane, żeby swoimi grzechami próbować obciążyć przeciwnika? A czy Kościół nie jest jego największym wrogiem od zawsze?

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.5 (głosów:7)

Komentarze

Mam nadzieje że nasz umiłowany strażnik żyrandola odmówi podpisu - toć to zagorzały katolik

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1465249

Było by miło, choć to raczej dziwne

Przeniewiercze i naiwne

On to taki "Możeł",

Co to może i nie może. 

 

Co z księdzem o tym, co ma być na kazaniu duskutuje,

A "in vitro" popiera bo życie miłuje, 

Choć "medyk" przy tym wiele ludzkich zarodków morduje.

 

Może i nie może, bo to nie on decyduje

Bo to marionetka, którą ktoś z tyłu manipuluje

I do końca z decyzją, ile może i nie może wyczekuje

Bo patrzy, czy czegoś dla siebie nie wytarguje.

 

Twierdzi, że naród reprezentuje

Ale jak żle podpisze, Naród już mu na pewno podziękuje.

 

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1465259

Też na to licze że naród mu podziekuje -

ps. 

widzę że coraz wiecej poetów mamy na portalu:-)))))))))

gdzie tu dla pozostałych miejsce, może nasz szef jakis klub poetów zorganizuje

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1465260

On musi wiedzieć, że to Suweren - Naród decyduje.

A klub to byt zbędny, poeta go nie potrzebuje

Poezja jest po to by dla życia na codzień była

Niosła polot, refleksję  i piękno, a i obyczaje łagodziła.

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1465262

o to juz  mnie przerasta, wiec od jutra zaczynam pisać wiersze lub pisać wierszem, wezme tylko pare lekcji i pokaże na co mnie stać

do jutra

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1465263

Rodzina w Polsce przechodzi zmiany podobne do tych, które zachodzą w większości krajów europejskich, tempo tych zmian jest jednak wolniejsze niż tam, choć w ostatniej dekadzie tendencja do osłabienia rodziny zdecydowanie narasta. Liczba konkubinatów rośnie, wciąż jednak przeważają rodziny, których podstawą jest małżeństwo. Polska znajduje się u progu dramatycznego kryzysu demograficznego.

                                                               Stan polskiej rodziny

                                                    

 

http://ekai.pl/wydarzenia/x86429/kosciol-w-polsce-a-rodzina/

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1465335

A cóż to mój panie?

Zamiast zapowiadanego wiersza wiersza - trollowanie?

Cóż nam da bierne, że rodzina się zmienia - obserwowanie?

A przyczyn szukanie?

 

Alboż to sama się chce zmieniać, czy raczej reaguje na zmian wymuszanie?

Na powszechne warunków do życia załamanie?

Na krajów z pieniędzy drenowanie?

A przez to otwartości na życie zamykanie?

 

Polska rodzina jeszcze się małżeństwa  trzyma, ale jak długo potrwa jej przetrwanie?

Jej odporność na globalne - ideologiczne kolonizowanie?

Na skłócanie przez różnic płciowych co judzkie pary łączą - niwelowanie?

Na małżeństw wszechobecne rozbijanie?

 

Przez odpowiedzialności rodzicielskiej zakazywanie?

Przez wpływu na wychowanie dzieci pozbawianie?

Powszechne otumanianie, bezmyślnymi "prawami" deprawowanie?

I od wychowawczego klapsa nawet z godnością i dla godności dziecka powstrzymywanie?

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1465396

Powstrzymaj ratyfikację genderowej konwencji. 

Sejm upoważnił prezydenta do ratyfikowania Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Dokument – pod hasłem troski o kobiety – przemyca niebezpieczne treści, nakazując państwu, które ją przyjęło, kierować się perspektywą gender, a źródeł przemocy doszukiwać się w rodzinie. Instytut Ordo Iuris rozpoczął kampanię protestacyjną, której celem jest przekonanie Bronisława Komorowskiego, aby skierował dokument do Trybunału Konstytucyjnego. Zachęcamy do podpisania petycji na stronie Protestuj.pl!

 

Konwencja budzi wątpliwości na różnorakich polach. Przede wszystkim – forsuje lewicową inżynierię społeczną. W myśl jej zapisów dzieci na wszystkich szczeblach edukacji miałyby być nauczane o praktykach homoseksualnych, zwanych eufemistycznie „niestereotypowymi rolami genderowymi”. Walka ze „stereotypami” właśnie stanowi clou konwencji: to w nich jej autorzy dopatrują się przyczyn wszelakich aktów przemocy. Tymczasem doświadczenia państw Zachodu, które ratyfikowały już dokument, wskazują jednoznacznie, iż ten eksperyment społeczny zakończył się niepowodzeniem. Okazuje się, że wdrożenie ideologicznych założeń, na których konwencja jest oparta, skutkowało eskalacją przemocy, a nie jej ograniczeniem.

 

Read more: http://www.pch24.pl/powstrzymaj-ratyfikacje-genderowej-konwencji--napisz-do-prezydenta-,33947,i.html#ixzz3RZ8KVjvD

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1465404

Oczywiście, protest to duża sprawa. Niech zna wolę Narodu. Poprzeć trzeba, lecz na tym nie poprzestawać.

Bo sprawa jest jednak wagi najwyższej, gdyż ta konwencja stoi na ideologii. Zaś ideologia to wróg idei - idei państwa, idei sprawiedliwości, w tym demokracji, idei człowieczeństwa dojrzałego, idei życia.

Ideologia to zmiana ustroju. Ideologia to inżynieria światopoglądowa. Państwo musi być neutralne światopoglądowo

Prezydent swoim podpisem może zmienić ustrój, a na to pozwolenia nie ma i być nie może.

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1465411

Pozostaje Modlitwa i przeciwdziałanie

Żeby zatrzymać  bestię naiwnych mamiącą

Bo mogą się obudzić istotą cierpiącą

Komoruski i te z kapelusza elyty

Są nasłane przez diabelskie bestie kosmity

Kiedy Dekalog stanie się życia podstawą

Zło się wścieknie i odleci ze swą obstawą

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1465360

Tak, Dekalog - moralność nasza nieugięta i bezkompromisowa

To nasza tarcza - zło zewnętrzne się przed jej światłem chowa.

 

Zostaje jeszcze morale - wględem zła wewnętrznego, zła z dobrem wymieszania,

Zła przeciwwspólnotowego i skłócenia, bierności,  naiwnego zdrady nieoczekiwania.

 

By przetrwać - każdy, kto po ludzku myśli i czuje to przyzna

Potrzebne są w sercach naszych: Bóg, Honor i Ojczyzna.

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1465420

4.     Cel szlachetny – niekrzywdzenie słabszych. Praktyka: krzywdzenie innych słabszych.

Jak nic pasuje tu do tej ustawy dopisać jej konkretny cel - czyli pranie mózgu

cyt:

Pranie mózgu powoduje to, że u osoby doznającej przemocy zmienia się obraz własnej osoby: zaczynają postrzegać się za głupie i niezdolne, co pociąga za sobą fakt, że nie podejmują nowych, czy trudniejszych działań. Poza tym występuje stan nieustannego wyczerpania. 

http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/psychologia-na-co-dzien/art,345,pr...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1465428