Czego chce Polski Obywatelski Ruch Oporu ?

Obrazek użytkownika miarka
Idee

 

W ostatnich dniach dokonało się ujawnienie, czym faktycznie jest Polski Obywatelski Ruch Oporu propagowany na portalu Neon24 przez blogera LOWPORO.

 Stanęły ostatnio dwie sprawy: 1. W wieczór wigilijny pojawił się post blogera LOWPORO http://polskiruchoporu.neon24.pl/post/128349,pozytywna-energia-serc-zmieniajmy-swiat w wyraźnej intencji zakłócenia chrześcijanom świąt, oraz 2. Usunięcie następnego dnia moich komentarzy krytykujących cały ten stan rzeczy, oraz lansowany zastępczo wobec chrześcijaństwa “ruch PORO”.

LOWPORO otrzymał mój mój krytyczny komentarz, odpowiedział i dodał jeszcze drugi, ja zamieściłem jeszcze dwa do obu jego. Nie wiem, jak długo wisiały, bo wyszedłem z domu, ale kiedy wróciłem, żadnego z moich już nie było – był jednak ten jego, który się zaczynał od bzdurnego zarzutu, że obrażałem. Później jeszcze jakby nigdy nic dodał dwa. Poprosiłem go przez pocztę o zwrot szczególnie dla mnie cennego drugiego komentarza, ale bez efektu.

Uważam, że moje komentarze były krytyczne, ale spokojne i zupełnie merytoryczne. Tymczasem stanęło na tym, że jakby ani tych dwóch następnych nie było, a i w pierwszym były jakieś rzeczy obraźliwe, usprawiedliwiające usunięcie komentarza, w rezultacie czego post otrzymał serię wyłącznie piątkowych ocen.

 

Już więc nie tylko wielkiej wagi zagrożenie dla naszego życia publicznego dywersją ideologiczną ze strony ruchu PORO, nie tylko jego atak na chrześcijaństwo i chrześcijan w dniu ich święta, nie tylko moja krzywda, ale I ŁAD ŻYCIA PORTALOWEGO powoduje, że sprawa już wymaga tego, żeby ją drążyć.

 

Tak więc w pierwszym moim komentarzu było:

“" wszyscy wizualizujemy, wszyscy odczuwamy z wdzięcznością, radością, miłością, wszyscy cieszymy się z :

wprowadzenia prawa naturalnego jako obowiązujacego w Polsce i na świecie

powszechnego ujawniania prawdy o przeszłości i teraźniejszości

delegalizacji firm handlowych symulujących instytucje państwowe

delegalizacji partii, fundacji, organizacji masońskich i itp.

wprowadzenia medycyny naturalnej w miejsce zdelegalizowanej medycyny opartej na handlu procedurami

równego udziału w dostępie do dóbr Ziemi

czystego powietrza, czystej wody, czystej gleby, zdrowej żywności

powszechnego zablokowania wszelkich bezpodstawnych obciążeń korporacyjnych firm stwarzających iluzję państwa

zaprzestania wrzucania przez firmy pocztowe nielegalnych korespondencji od wszystkich prywatnych firm udających instytucje państwowe

dostatku i szczęścia rodzinnego w harmonii z Naturą.

Gdy każdy z nas będzie tak odczuwał, to Bóg-Stwórca, który jest w sercu każdego z nas, uczyni, że to się stanie ! "

Życzenia piękne, dotyczące spraw potrzebnych, tylko zupełnie nie ta droga realizacji. W tej wersji to są nie tylko mżonki czy chciejstwa, ale i myślenie życzeniowe, z faktyczną wiarą w magię, a nie w Boga.

Przede wszystkim to Bóg już obdarzył nas zasobem darów, sił, środków, talentów i okazji, oraz zbiorów nauk i mądrości oraz osób i wspólnot osób o tej samej tożsamości nie po to, byśmy gdzieś je zostawiali na boku i "załatwiali sobie interesy" z Panem Bogiem - i to nie wiadomo kogo tu mając na myśli, bo prawdziwy Pan Bóg to słucha naszych modlitw, a nie "odczuwań".

"Odczuwania" są bierne, pasywne, czymś co przychodzi. Inaczej modlitwa - jest aktywna, wychodzi z nas - może wszędzie dotrzeć, podczas kiedy oczekiwanie pozostaje cały czas w sercu oczekującego.

Modlić się oczywiście można i należy zawsze, ale niegrzecznością wobec Pana Boga by było prosić o coś jeśli nie zrobiliśmy wszystkiego co w naszej mocy, czyli wykorzystując już posiadane zasoby, żeby to, czego naprawdę chcemy zaistniało.

Tak samo jest z tytułową intencją: "POZYTYWNĄ ENERGIĄ SERC ZMIENIAJMY ŚWIAT".

To wciąż skupienie na potencjale wewnętrznym - bo ona wciąż pozostaje w sercu.

Ona wyraża DOBROĆ - a dobroć jest skalarem - może być użyta tak ku wyrażeniu czyjeś miłości ku dobru, jak ku złu.

(podobnie jak i złość - też skalar - i też może wyrażać nienawiść ku dobru, jak ku złu).

A więc i sam termin "pozytywna energia" jest oszustwem, sugerującym, że ona jest w służbie dobra. Nie, nie jest. Tylko może być (to samo z "negatywną energią" czyli używaną w cechach destrukcyjnych - może niszczyć tak struktury służące czyjemuś dobru, jak i krzywdzące go.

To co proponujecie to jak dobrowolny matrix i utopia zarazem. Stan, którego się chce, ale nie istnieje realistyczna droga dojścia do niego (również powrotu z niego - stan pułapki jak się już w nim MENTALNIE jest - MENTALNE PIEKŁO).

Terminy "pozytywne" i negatywne" używane zastępczo wobec dobra i zła to wielkie zagrożenie dla ludzkiej duchowości - bo one określają "rzeczywistość poprzeczną" wobec dobra i zła. Tworzą światek zwodniczej iluzji i zaślepienia, utraty poczucia realizmu, trzeźwości, zdrowego rozsądku. Prowadzą do uznawania bardzo groźnej dla naszej orientacji w świecie "narracji rzeczywistości przez prawo".

To dobro i zło stają się tu terminami umownymi. A zatem i Bóg, i szatan. To stąd te moje powyższe wątpliwości, kogo macie na myśli mówiąc "Pan Bóg".

Myślę, że nie trzeba tu większych rozważań, aby uzasadniać, że wizualizacje to dzieło złego ducha.

 

Terminy "pozytywne" i negatywne", to ważny element bardzo groźnej, bo "lepkiej", "poprawnopolitycznej" ideologii new-age.

Wizualizacje zaś, to oczywiście okultyzm i satanizm.

 

Droga zaś do tych waszych celów musi być zupełnie inna. Bez pracy nie ma kołaczy.

nadużycie link skomentuj usuń

miarka 25.12.2015 01:17:28”

 

Po czym LOWPORO odpowiedział (o 10:15:35 – zachowane na jego blogu), a ja jemu (ok 16-tej):

„\"Miarka przebrała miarkę! Obraża!\".
A co, boli? A co, miał głaskać i schlebiać? Nie. Jak boli to ma boleć, pokazywać źródło choroby, trzeźwić.

\"Nasze życzenia są...\"
Nie. To nie jest życzliwość, to jest próba psucia świąt chrześcijanom.

\"Nasze życzenia są zgodne z prawem naturalnym i wynikają z naszej 5 letniej pracy w zdobywaniu wiedzy i działań w obronie Narodu Polskiego a tym samym z pogłębiania swiadomości !\".

- Prawa natury są tylko jednym z elementów naszej prawości, są zakorzenianiem nas w realiźmie życia, a nie w myśleniu magicznym i demonicznym, okultystycznym i szatańskim, do którego zmierzają wasze wizualizacje.

- A cóż to za wiedzy można nabyć w 5 lat? To coś więcej jak 5 klasa podstawówki? A kto tą wiedzę selekcjonuje, aby była osadzona w prawdzie o rzeczywistości i użyteczna dla naszego człowieczeństwa i naszego ludzkiego życia duchowego?

- Doprawdy pogłębiacie świadomość. A kto ją najpierw zdobędzie? Czy może raczej przeciwnie - pogłębiacie swoje okultystyczne iluzje o rzeczywistości?

- Działacie 5 lat \"w obronie Narodu Polskiego\". Dobrze. To może macie jakieś efekty, którymi można się pochwalić? Jakieś dobro obronione? Jakieś zło unicestwione, dobrem zwyciężone? Bo jak nie to może tylko bałamucicie, że działacie?

Może sugestie, że działacie z miłości nie znajdują potwierdzenia, a odwoływanie się do serc to tylko kłamstwo, iluzja i manipulacja?

Może to tłumaczy to dzielenie ludzi \"pozytywami\" i \"negatywami\" zamiast budowy jedności ludzi dobrych, a więc jedynie zdolnych do miłości?

\"Są przeciwieństwem do \"miarki\" straszeń zawartych w jej \"życzeniach świątecznych\" i jej jahwistycznego Boga narzuconego przez władze Trójkorony z Watykanem na czele w upadłym systemie!\"

A ja tu widzę nie wasze życzenia, tylko szyderstwo z chrześcijaństwa.
Nadto choć wam życzę dobrze i pisałem ku waszemu opamiętaniu się i nawróceniu na drogę życia, to żadnych przecież życzeń nie składałem.

\"Zostaliśmy uwolnieni z niewolniczego systemu ...\"

Bzdura - do tego to jeszcze daleka droga, a ten, co wam wmawia, że was od czegoś uwolnił to oszust, który chce wam zamieniać wasze niewolnicze chomąto drewniane na żelazne.

Samo istnienie \"Ruchu oporu\" dowodzi, że potwory i wampiry, wszelkie diabły i demony są wokół was, że jesteście z nimi oswojeni, że uznajecie ich \"prawo bytu\", a tylko chcecie mieć od nich spokój, \"święty\" spokój, iluzję dla której tylko wkopujecie się coraz głębiej, tracicie czas, siły, środki i okazje.

Nikt was od nich nie uwolnił i nie uwolni.
Wolność zdobywa się własną walką, własną krwią.”

 

Niestety wymiana zdań z LOWPORO tu nie nastąpiła – tchórzliwie usunął tak komentarz  ten, jak i poprzedni, oraz następny dotyczący „czerwonej wstążeczki”.

Ponieważ sprawę poddaję pod szerszy osąd blogerski, a moja wypowiedź nie została jeszcze skomentowana, to ją w paru wątkach tu od razu rozszerzę:

1. Odpowiedź na uwagę, że “Miarka przebrała miarkę! Obraża!

http://sjp.pwn.pl/slowniki/obraza.html

obraza

1. «uchybienie czyjejś godności osobistej»

2. «stan kogoś, kto czuje się obrażony»

3. «naruszenie jakichś norm, praw, wartości»

obraza majestatu «obrażenie godności panującego»”

 

Jeżeli to nie ten ostatni przypadek :-(, to nie obraża :-))).

To co, miałem głaskać? Udawać że wszystko z wami i z waszym PORO dobrze?

To by nie była miłość bliźniego. Ta wymaga dawania dobrych darów, a nie wspomagania tych, co chcą robić krzywdę sobie bezpośrednio, czy nawet pośrednio, krzywdząc innych, albo przez bierność wobec zagrożeń.

 

W sumie to mi się nawet mogło by mi się spodobać to “obrażanie” :-))))) – bo to by było obrażanie majestatu człowieka pysznego, obrażanie chwalebne, budzące ze snu śmierci, ku nawróceniu i życiu.

Coś jak policzek matki wymierzony pijanemu synowi, który się źle zachowuje, a za który syn ten od razu dziękuje i obiecuje poprawę.

 

Nadto życie od razu pokazało, że najczęstsza interpretacja słowa obraza jako: . «uchybienie czyjejś godności osobistej» tu nie wchodzi w rachubę, bo ktoś, kto ucieka z pola walki usuwając komentarze rywala, nie ma nie tylko odwagi, ale i zdolności honorowej. Inaczej mówiąc, takiego człowieka nie da się obrazić, więc skąd ta wrażliwość???

 

2. „Nasze życzenia są zgodne z prawem naturalnym i wynikają z naszej 5 letniej pracy w zdobywaniu wiedzy i działań w obronie Narodu Polskiego a tym samym z pogłębiania swiadomości !” 

a/  „Nasze życzenia...”

Dodam, że to nie życzenia – normalne życzenia są przepełnione życzliwością, kierowaniem ku dobru, a więc i na dobrą drogę. TO NIE ŻYCZENIA, TYLKO ZAWISTNA I ROZRABIACKA PRÓBA ZAKŁÓCENIA MIRU ŚWIĄT CHRZEŚCIJANOM.

b/ „Nasze życzenia są zgodne z prawem naturalnym ...”

do powyższego stwierdzenia iż:

-„ Prawa natury są tylko jednym z elementów naszej prawości, są zakorzenianiem nas w realiźmie życia, a nie w myśleniu magicznym i demonicznym, okultystycznym i szatańskim, do którego zmierzają wasze wizualizacje”, dodam:

... i „odczuwania”, czy raczej „przez odczuwania” („...zgodnie z zasadą energii kwantowej (przyciągania), wszyscy wizualizujemy, wszyscy odczuwamy z wdzięcznością, radością, miłością ...”), a więc oddawania nawet swoich zmysłów w służbę magii i okultyzmu, by przywoływać do naszej rzeczywistości i materializować byty wyimaginowane.

Tak rzeczywistość traci kontakt z naturą. - Byt który jest efektem wizualizacji jest wirtualny, jest iluzją, jest natury demonicznej, zmierzającej do destrukcji świata Bożego.

PORO wyjaśnia o co im chodzi z tą wizualizacją już w pierwszych słowach postu: „Stoi przed nami ogromna szansa poprawy naszego losu poprzez zmianę świadomości i podjęcie niezwłocznych, prostych działań,aby każdy z nas odczuł upadek systemu: ERY NIEDOSTATKU a skorzystał z dobrodziejstw ERY DOSTATKU !”

-To gigantyczne oszustwo, bo nie da się “odczuć upadku systemu: ERY NIEDOSTATKU a skorzystać z dobrodziejstw ERY DOSTATKU”.

To jest zupełnie niemożliwe, bo MIĘDZY TYMI RZECZYWISTOŚCIAMI JEST PRZEPAŚĆ – ONE W REALNYM ŚWIECIE NIE WYSTĘPUJĄ JEDNOCZEŚNIE. Z punktu widzenia natury ducha to byłby cud. Tylko że cud bezsensowny, bo robiący jakiś idiotyczny wyjątek w uporządkowanym świecie, wbrew naturalnemu porządkowi rzeczy.

To jest więc manipulacja diabelska chcąca nam wmawiać, że można umrzeć w jednej rzeczywistości, a póżniej urodzić się w innej i tam już żyć szczęśliwie.

To już tyle co niebo na życzenie, niebo na ziemi.

Sekta Polski Obywatelski Ruch Oporu – ma sie już za zbiorowego boga. Wszystko może nam „wyodczuwać” i nam się to zwizualizuje :-)))), :-))), :-))))))).

 

To jest również szczególnamanipulacja diabelska chcąca nam wmawiać, że można wymordować kogo się tylko zdoła, a na gruzach „ERY NIEDOSTATKU a skorzystać z dobrodziejstw ERY DOSTATKU” –przejść przez śmierć czyjąś – i zakosztować szczęścia wręcz niebiańskiego. Czyż nie do tego z mierzają „nadludzie – korporacjoniści-syjoniści, globaliści, zamierzający „zdepopulizować” do 95% z 7 miliardów ludzi świata?

  

- To, że pewne rzeczy dzieją się na łonie natury to wcale nie znaczy iż są naturalne, czy w zgodzie z naturą, ani nawet tak, jak powinno być zgodnie z jej prawami. Na naturze bowiem łatwo jest się dopuszczać gwałtów.

- Prawo naturalne, to prawo natury które jest oparte o to, co jest realne, a nie wirtualne. Proponowana tu droga jest utopią i matrixem – nie ma jak do tego dojść w sposób naturalny.

 

WIZUALIZACJA JEST TYLKO KONSTRUKCJĄ MENTALNĄ, niestety powierzaną w dyspozycję demonom i okultystom oraz iluzjonistom i magom, przez co wielu zostaje zwiedzionych

{C}{C}{C}{C}{C}

{C}{C}{C}{C}{C}

{C}{C}{C}{C}{C}

- Prawo natury wyrażaporządek rzeczy, uporządkowanie przyczynowo-skutkowe według ciągłości czasu i przestrzeni i według logiki zerojedynkowej, oraz podporządkowanie rzeczy bardziej materialnych rzeczom bardziej duchowym według naturalnej hierarchii ludzkich wartości.

Zastępowanie dobra-zła między którymi przejście w naturze jest skokowe pojęciami pozytywne-negatywne (z liniowym przejściem między nimi, a nadto nie tylko nie wchodzącymi w miejsce dobra –zła, tylko stosując swoje, subiektywne, wręcz poprzeczne kryteria wartościowania) jest odejściem od natury.

 

-Prawo natury dotyczy rzeczywistości nie skażonej złem – w szczególności niesprawiedliwością. To wymaga zdecydowanej separacji dobra i zła.

 

A PORO co? - Nie ma pojęcia o naturze, bo miesza dobro ze złem. Np. mówienie o „pozytywach” i „negatywach” to nic innego jak zacieranie granic dobra i zła, wprowadzanie subiektywizmu do ocen moralnych, sugerowanie liniowości przejścia między dobrem a złem, podczas gdy jest ono skokowe, a więc dotyczy zupełnie różnych, nieprzystawalnych rzeczywistości.

Podejście PORO dotyczy budowania anarchii życia społecznego i w ogóle wszczynania konfliktów między ludźmi, bo „Nie ostoi się dom skłócony”, a takie podejście łączące dobrych ze złymi, to właśnie takie skłócenia, które w każdej chwili mogą eksplodować i unicestwiać tak cały ład życia publicznego, jak i strony konfliktów.

 

Z tym się od razu wiąże zaproszenie mnie przez LOWPORO:

b1/ „skorzystaj z szansy jaką daje Polski Obywatelski Ruch Oporu”.

 

To oczywiście głupota. Nie ma nic wspólnego z deklarowaną troską o Polskę. Z troską o Naród, o jego dobro wspólne, o życie wspólnotowe.

To tylko dążenie do tego, żeby mi było dobrze.

To tylko akceptacja zła, które istnieje wokół nas, akceptacja całego demonicznego otoczenia. Demonicznego otoczenia wiążącego cały ten wasz ruch z okultyzmem, oraz satanizmem i prowadzi do najważniejszych spraw w waszym sekciarskim ruchu – WIZUALIZACJI tego, co się PORO roi.

Czego nawet i słusznie PORO chce, tylko najgłupszą z dróg, bo bez własnej ofiarnej walki, tylko przez naiwność i fałszywą wiarę, że ktoś im coś darmo da (i to nawet bez patrzenia na to, co robią z tym, co już dał).

Fałszywa wiara zawsze jest ideologią.

 

Prawo natury (naturalne) dotyczy rzeczywistości nie skażonej złem, a więc stanu idealnego. Tymczasemnarracja rzeczywistości przez „pozytywy” i negatywy” to  ideologia. Ideologie zaś są wbrew naturze.

To ideologia new age.

Szczególnie perfidna, bo odwołująca się do demonizmu, okultyzmu, a zwłaszcza właśnie kłamstwa, że to wszystko dotyczy natury. Przeciwnie – jest wbrew naturze. Jest ideologią, która próbuje spinać różne religie na gruncie okultyzmu pogańskich religii Wschodu w jedną dużą sektę od tych wszystkich różnych religii. Nawet i dla chrześcijaństwa tam mają miejsce.

Prawość (w tym prawo naturalne, prawo natury) z jednej strony jest służebną wobec moralności (a ta wymaga morale służącego życiu i obronie tożsamości i wszystkiego, co służy życiu i przeszłości - i godności osobistej, honoru, rycerstwa, dumy, odwagi, ofiar i poświęceń, dzielności i słowności...), oraz jest nadrzędną nad sprawiedliwością, a ta już wyraża np. wolność i miłość.

 

Tymczasem jak nie ma jednoznacznego opowiedzenia się po stronie dobra (wyborem wolnym i świadomym), tylko jakieś mgliste „pozytywy”/„negatywy”, to skąd by się miała brać miłość i bezkompromisowa walka?

 

Przeciwieństwem dla postawy prawości jest postawa lewactwa, a nawet wszelkich ideologii, jako żeprawość jest ideą. Prawo naturalne, prawo natury też jest ideą.

Nic, co zawiera ideologię, co wprowadza kompromisy moralne nie jest naturalne.

 

c/ „Nasze życzenia wynikają z ... pogłębiania swiadomości !” 

 

- Świadomość rzeczywistości stoi na fundamencie natury. Jakże ją pogłębiać, jak nie ma zrozumienia czym jest natura, jak się patrzy na nią pod kątem chciejskich „pozytywów” i „negatywów”?

 

- Samo w sobiepogłębiania swiadomości to jałowizna – ni dobre, ni złe. Z góry trzeba patrzeć, tylko to jeszcze nic nie daje prócz uspokojenia, czy zaciekawiania – a może uspokajać i stan bezmyślności, czy bierności, a więc szkodzić, powodować trwonienie czasu, sił i środków.

 

Bo pogłębianie może nawet dotyczyć i znajomości iluzji i ideologii, ciekawości grzsznych i demonicznych, oraz wrogiej narracji rzeczywistości sugerującej uzależnienia, zniewolenia, czy samozatracenie – tego co pociąga za sobą najwyższe zagrożenie bytowe, a nie kieruje ku temu, co niewątpliwie jest realne, a więc i jedynie konieczne.

 

Najpierw to świadomość trzeba mieć – a więc i mieć zorientowaną ku swojemu koniecznemu, ludzkiemu panowaniu nad rzeczywistością, ku dokładności w rozróżnianiu mogących na nas mieć wpływ bytów dobrych i złych, a dopiero ku życiu i ku służbie na rzecz dobra i człowieczeństwa.

 

- Świadomość to nie sztuka dla sztuki tylko ma być dla osadzania podejmowanych decyzji i działań w rzeczywistości. U was to jednak tylko hasła, bo czyny zmierzają do patrzenia egoistycznego. Patrzenia na to, co jest potrzebne, co chcecie dostawać i brać.

 

- Brak w tym oparcia w sprawiedliwości – uczciwej równowagi między braniem, a dawaniem – i to najpierw dawaniem, później braniem. Dawaniem z wyprzedzeniem – w sfery ludzkich wartości wyższego od sprawiedliwości rzędu.

 

- Nadto na co komu świadomość, jak nie walczy czynnie o wolność zewnętrzną i wewnętrzną – tą konieczną, by w pełni korzystać ze swojej wolnej woli? By swoim ludzkim duchem, dobrym duchem panować nad swoim otoczeniem władczo i odpowiedzialnie - dając z siebie, służąc, wspierając to, co dobre, działając konstruktywnie, a nie tylko narzekając i chcąc?

 

d/  „Nasze życzenia wynikają z naszej 5 letniej pracy w zdobywaniu wiedzy...”.

To akurat niewiele znaczy. Gdzie punkt odniesienia dla użyteczności tej wiedzy?

e/„Nasze życzenia wynikają z naszej 5 letnich działań ... w obronie Narodu Polskiego...”

Działania to i miłość – ku dobru, a więc i realny wzrost dobra i dobra wspólnego – nie tylko krytyka.

To by już było dążenie do sukcesów nie przez wizualizacje jak to piszecie w poście, a coś realnego.Praca to i efekty, miłość to czyn. A więc gdzie te czyny i te efekty? Gdzie chociaż te zwycięstwa, gdzie wrogowie Polskiego Narodu zostali pokonani? Może się mylę i efektem jest coś wymiernego - więcej jak jałowizna?

 

3.  „Zostaliśmy uwolnieni z niewolniczego systemu”.

To by było fajne, tylko że to brednie – ten, kto to głosi chyba dawno nie zdejmował okularów wrogiej narracji rzeczywistości serwowanej mu przez zdradzieckie otoczenie.

Całe to uwolnienie to tylko diabelska sztuczka mantalna nie licząca się z rzeczywistością, ani konsekwencjami. Z matrixu w matrix – tylko inna forma zniewolenia - zamykanie ofiar na kolejnym poziomie matrixu. To ucieczka, ale nie ku normalności, tylko na inny poziom iluzji – i co najgorsze, to z chceniem własnym, z niedostrzeganiem przy tym konsekwencji samozatraceńczych tak dla siebie jak i dla osób w to wciąganych.

 

4. „Oto poniżej klucz do pokonania “ papierowego wampira”... (przez nieprzyjmowanie listów urzędowych)”

- Pokonanie wampira, demona, złego ... nie dokonuje sie przez przegonienie go, bo lubi wracać, i to z jeszcze gorszymi kolegami. Wolne miejsce musi być od razu zagospodarowane przez ducha dobrego w procesie opisanym przykazaniem: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”.

- Co pomoże nieprzyjmowanie listów, jak zły urząd pozostaje?  Jak głęboko trzeba wymieniać urzędy, żeby przychodziły dobre listy?

- To cały czas ta sama strategia działań pozornych – próbowanie coś ugrać dla siebie „na tu i teraz”, a zostawianie demonów w spokoju (wariant b/ - wyganianie złych demonów demonami gorszymi, lub wariant c/ - łączenie sił z nieprzyjacielem dla pokonania drugiego nieprzyjaciela po który jeden zostanie wygoniony, ale drugi wzmocniony).

- A kiedy przyjdzie czas na działania rzeczywiste, ideowe, władcze?

5. „Są przeciwieństwem do "miarki" straszeń zawartych w jej "życzeniach świątecznych" i jej jahwistycznego Boga narzuconego przez władze Trójkorony z Watykanem na czele w upadłym systemie!”.

- To wprost dowód potwiedzający złą wolę LOWPORO w jego agresji przeciw chrześcijanom.

- Co do życzeń, to choć całemu ruchowi LOWPORO życzę dobrze, skoro ku ich nawróceniu w kierunku jednoznacznie pojmowanego dobra wytykałem im błędy, które robią, to przecież bezpośrednio żadnych życzeń nie składałem. Prawdopodobnie dał w ten sposób wyraz rozczarowaniu i frustracji motywowanych tym, że tych typowo bożonarodzeniowych życzeń mu nie składałem (zapewne miał je zamiar pogardliwie odrzucić... – a tu mu ich nikt nie złożył :-((( ).

- Zaś co do straszeń to niby gdzie straszyłem? - Czyż była w nich zawarta groźba, wymuszanie jakiegoś ddziałania czy zaniechania, żeby mi można było zarzucać jakieś naganne łamanie wolnej woli? Bo ja myślę, że było przeciwnie – było tylko życzliwe ostrzeżenie.

- - Nadto gdzie to przeciwieństwo, skoro napisałem: „Życzenia piękne, dotyczące spraw potrzebnych,tylko zupełnie nie ta droga realizacji. W tej wersji to są nie tylko mżonki czy chciejstwa, ale i myślenie życzeniowe, z faktyczną wiarą w magię, a nie w Boga”?

Przecież ja się im nie przeciwstawiam. Zarzut o przeciwstawianiu to też ślepota, nie patrząca na to, że ja wcale nie krytykowałem tych „życzeń”, tylko krytykowałem zamierzaną „drogę ich realizacji”

- przez ... „odczuwanie” i wizualizację magiczną, zaczarowywanie rzeczywistości swoim chceniem, korzystanie z mocy diabelskich, budowę matrixu, myślenie utopijne itd.

W świetle tego te życzenia Ruchu PORO okazują się tylko wabikiem przyciągającym dobrych ludzi, by już ich diabelskimi sztuczkami zwodzić w krainy zatracenia.

Nawet teraz, jak już analizuję sytuację – czy straszę, czy ostrzegam?

W moim przekonaniu ostrzegam.

 

Straszył bym, żebym wiedział, że jesteście już w to czynnie zaangażowani.

 

Usunięto mi jeszcze trzeci komentarz -  do tekstu w którym LOWPORO wzywa by „nosić czerwoną nić (czerwona bransoletkę) na znak odganiania nieczystych mocy”.

- Ta reklama „czerwonej nici” potwierdza, że LOWPORO nie chodzi o żaden ruch patriotyczny (chyba że jako wabik), tylko o demoralizację duchową Polaków – bo to  magiczno-szatańskie sztuczki ku zwodzeniu maluczkich.

 

Nawet jak komuś to zadziała, to będzie to tylko działanie złych duchów, wyganianie belzebuba-belzebubem, złego ducha-gorszym duchem, czyli po doraźnym, „na tu i teraz” sukcesie nieuchronnie przyjdzie zło gorsze, co się już czerwonej nitki nie ulęknie.

 

- Nadto takie rzeczy są bardzo niebezpieczne, bo to już inicjacja okultystyczna.

 

- To też głupota sugerująca, że przeciwieństwem dla zła jest dobro.

 

To tak nie działa, bo tu nie występuje przemienność przeciwieństw. To przeciwieństwem dla dobra jest zło. Przeciwieństwem zaś dla zła jest inne zło, gdyż dobro jest tylko kropelką w bezmiarze możliwości zrobienia czegoś złego w danej sytuacji, zupełnym wyjątkiem (jeden do nieskończoności) czymś praktycznie niemożliwym.

Zrobić coś dobrego nie da się dokonując wyboru „na chybił trafił”, czy „byle dalej”, „byle inaczej”, „byle coś zmienić” w stosunku do zła które widzimy.

Najpierw musi być orientacja na dobro. Bez Boga ani do proga. Jak idziemy świat z Bogiem to „nieczyste moce” same się rozstępują.

Ci, co idą w życie z czerwoną nitką na nadgarstku wierzą, że czerwona nitka jest ich bogiem? A może „nieczystą mocą” bardziej nieczystą jak te odganiane nieczyste moce?

 

Podsumowując to, co tu zaprezentował LOWPORO, to czyż to nie sekciarstwo, odlot w przepaście demonizmu i okultyzmu, zdrada Narodu i człowieczeństwa, szukanie naiwnych i łatwowiernych dla ich zwodzenia?

 

No i jest jeszcze temat usuwania niewygodnych komentarzy przez blogerów. To niewątpliwie postęp w stosunku do zagrzebywania takiego niewygodnego komentarza punktacją „grupy trzymającej porządek”, bo jednak znajomość winowajcy pozwala pokrzywdzonemu się bronić, a byle troll może być łatwo zdyscyplinowany przez blogera.

W każdym razie narzuca się wniosek, żeby w przypadku rzeczywistej nieuczciwości blogera ZAWSZE odpowiadać dokładnym rozwijaniem tematu, który bloger usiłował zatajać wykorzystując swoją przewagę.

Może w końcu zrozumie, że bardziej mu się opłaci odpowiadać normalnym trybem.

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.7 (głosów:11)

Komentarze

zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. To, że tam Cię tak potraktowali mnie mniej dziwi ...niż to jakie oceny otrzymałeś tu, na NP. Czyżby oba portale upodobniały się do siebie tak jak PO i PiS? I jeszcze jedno pytanie. Czy obrazek trzeci od góry ...to wizualizacja satyra?
Pozdrawiam świątecznie w oktawie Bożego Narodzenia.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1503227

Witaj. Też mnie to zdumiewa. Na ich "usprawiedliwienie" jest w końcówce i mowa o pałowiczach co zagrzebują niewygodne komentarze - pewnie ich zabolało, że wytknąłem, iż tu są utajeni, a tam można się bronić.

Co do trzeciego obrazka to totyczy on nie Satyra, tylko diabła z satyrycznego powiedzonka: "Bogatemu to i diabeł dzieci kołysze".

Ciut powyżej wspomniałem o związkach z siłami nieczystymi, w których to wielu ludzi chce trwać"

'Samo istnienie \"Ruchu oporu\" dowodzi, że potwory i wampiry, wszelkie diabły i demony są wokół was, że jesteście z nimi oswojeni, że uznajecie ich \"prawo bytu\", a tylko chcecie mieć od nich spokój, \"święty\" spokój, iluzję dla której tylko wkopujecie się coraz głębiej, tracicie czas, siły, środki i okazje".

Zwróć uwagę, że dziecko ma rysy twarzy dorosłego, a więc satyra dotyczy i dorosłych dzieci, żeby to z nimi rodzice mieli "święty spokój". Im też dobrze. :-)))))))))))))))))))))), :-)))))))))))))))))))))))).

Pozdrawiam

miarka

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1503244

"Na ich "usprawiedliwienie" jest w końcówce i mowa o pałowiczach co zagrzebują niewygodne komentarze - pewnie ich zabolało, że wytknąłem, iż tu są utajeni, a tam można się bronić."

Widzac Twoje wpisy na tym scierwomedium "Swietlowka24.pl" to niezle razy (paly) tam otrzymujesz, ciekaw jestem w jaki sposob tam bronisz sie przed palami i skad wiesz od kogo je masz, kolejny 25 admin na tym portaliku. A jak sie komus nie podoba to zaraz sam kasuje

Poza tym te "utajnione" komentarze tu u nas moze odczytac wchodzac w CV - delikwentki/ta

Do siego

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1503255

"...i skad wiesz od kogo je masz?"

Ostatnio któryś z adminów przyznał się że to wiedzą... Jak na razie nie potrzebowałem.

 

'Poza tym te "utajnione" komentarze tu u nas moze odczytac wchodzac w CV - delikwentki/ta"

To cenna wiadomość - pewnie nie tylko ja nie wiedziałem :-)

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1503264

A tak, wiedzą,wiedzą, coś na ten temat bodajże rok temy pisał "czerwony pomidor" że nie tylko wiedzą kto co paluje, ale i co ikto do Opary pisze, Tam właśnie ponoć tak to działa ,"prewencja" że wchodzą na p.w. I wcale tego nie kryja. No ale pisz tam.Kazdemu wolno.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1503267

A dziękuję :-)

I wszystkiego najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku 2o16.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1503465

I ja Tobie zycze - zwlaszcza zdrowia, bo to jest teraz najwazniejsze

ps.

i mniej tasiemcowowych wpisow ;-)))))))))

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1503468

Taaa..., a jak ciągle boli?

Trzeba raczej zakrzyknąć... i mniej tasiemców :-)))))))))

Życzmy sobie też na ten Nowy Rok przegonienia tych pasożytów co już są, przejścia procesów, ekspiacyjno-oczyszczeniowych, i skupienia się, by nie wrócili!!!

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1503472

Słuchaj, ja miałem niemal równy rok rwę kluszowa.To jest dopiero ból.nawet "Hitlerowi" bym tego nie życzył. I żadne leki,żadne terapie. Samo przyszło,samo poszło.
 
Starość nie radość
Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1503474

Samo to się nic nie dzieje. Albo zdrowy w gruncie rzeczy organizm znalazł i zwalczył przyczynę, albo miałeś "pomoc z wysoka". 

W przypadku pasożytów, to już organizm sam nie zwalczy, nawet jak przyczynę zna. Tu już trzeba końskiej, a nawet drakońskiej kuracji i w ogóle specjalnych zabezpieczeń na przyszłość - bo chwila nieuwagi i znów wracają jak do siebie...

To jak z demonami - jeszcze kolegów mogą sprowadzić ... brrrrrr.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1503480

Czesc Jozio ;-)

witam serdecznie w nowym 2016 roku.

Jako, ze kilkakrotnie mnie poprawiales i pouczales, to troche sie odwdziecze :-))) Mysle Jozefie, ze masz na uwadze Rwe  KULSZOWA, tj. zwykla literowka, albo ? lac. Ischias. Jednego jednak nie calkiem rozumiem -  mianowicie, dlaczego Jozefie meczyles sie caly rok ? czyzbys nie wiedzial, ze na ta dolegliwosc , to calkiem poprostu oklad z cieplych piersi i po bolu...Ach Jozio, wracaj Ty do kraju, bo u tych Angoli, tos calkiem zapomnial polskich "specyfikow"  : - )))))))))))))))))))  celowo pisze polskich specyfikow, bo "wyspowe" to juz niestety nie dzialaja...takie suche jakies i wogole "zagramaniczne" , slowem obce takie i nie calkiem tego, " tego no..."  :-))))))))))))))))))))

Duzo zdrowia zyczac i pogody ducha, Szczesc Boze Jozefie

Krzysztof

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

chris

#1503801

Tu już pojechałaś po bandzie, stwierdzając że NP upodobnili się do NEonu.

Tu niema nawet co komentować, po prostu żałosne z twojej strony.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1503247

.....wystarczy popatrzeć na tych co ocenili bardzo dobry i ważny wpis miarki, a których ty jednakowo wszystkich podobno szanujesz. To tej oceny proszę się odnieść. Jeżeli idzie o ocenę tego wpisu, oba portale się nie różnią. Nie widzisz podobieństwa? Co jest żałosne twoim zdaniem?...Takie rzucanie słów na wiatr, bez konkretów ..to dopiero bólów ból i żałość:-)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1503251

Jeśli nie widzisz różnicy, to ty nic naprawdę nie widzisz, bo ja odór NEonu nawet przez komputer czuje i jego służalności dla Rosji.

Widać że tu ci jest dobrze skoro piszesz na NP, a nie na NEonie.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1503262

muszę się tu czuć jak w raju...bo do ciebie trzeba anielskiej cierpliwości:-)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Verita

#1503265

Zemną jak dzieckiem, za rączkę i do baru:))))

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1503268

jak odczytać zasłonięty wpis...to pójdziemy do baru:-)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1503269

to bardzo,bardzo proste

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1503271

dajesz się prosić? Powiedz!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Verita

#1503280

Juz pisalem do Miarki jak to zrobic. Nacisnij na awatar  (nick)i wejdz w edycje jego/jej bloga czy tez komentarza. Po prawej stronie masz wszystkie komentarze danej osoby i do kogo byly adresowane. Mozesz czytac wszyskie historyczne komentarze danej osoby

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1503282

Robisz mnie na szaro? To co napisałeś miarce próbowałam...nie działa. A może działa tylko dla niektórych , tych równiejszych:-(
Być może zależne jest to koloru ramki.Tak se gawrion ostatnio wymyślił i dlatego nie mogę pisać na gadaczce. Wiesz przecież,że tu są równi i równiejsi. A o sprawiedliwości adminy nie mają pojęcia.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Verita

#1503286

nie,nie dziala nacisnij np.@jozef z londynu i bedziesz miala wszystko to co o sobie napisalem ile mam pkt, itd a po prawej stronie  masz ostatnie komentarze. jesli sa zakodowane to mozesz przeczytac wlasnie tam, sa to wprawdzie male litery ale mozesz skopiowac i wkleic  wtedy odczytasz. Nie mozesz wejsc w koment jak jest zakodowany tylko tam przeczytac.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1503287

Ale na zakryte nie .Natychmiast przekierowywuje mnie na zakryty wpis. To naprawdę działa tylko dla Nadludzi.
Na wpis Pinio nie moge wejść.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Verita

#1503289

Link dla ciebie, mimo że po Świętach

 

 https://www.youtube.com/watch?v=-hh98pCzmYY

 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1503314

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1503316

tlumaczylem powoli, wyraznie i bez zbednej ironii. Alez to uparte ? :-)

A przeciez to takie proste, przeprosic i po sprawie...Satyr tyz czlowiek i babie wybaczy...juz chocby z prostej litosci... Ale baba mysli, ze dupskiem tego orzecha moze rozlupac..., nic bardziej mylnego... A do tego nowe doklada... co wpis, to orzech...Glupoty wypisuje, jakby sie szaleju najadla :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

chris

#1503325

" Ale baba mysli, ze dupskiem tego orzecha moze rozlupac..., nic bardziej mylnego..."

​A skąd wiesz? 

To Ty jeszcze bab nie znasz. U nas się takie właśnie teraz rodzą. Daj się jej wykazać.

A Jagna z "Krzyżaków"?

 

Wszystkiego najlepszego na nadchodzący 2016 rok.

Pozdrawiam

miarka

 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1503467

Eeee tam Jagna, czyzbys zapomnial, ze od czasu "Krzyzakow" nieco czasu uplynelo i genetyka nam sie prawie calkiem spaskudzila...O ile pamietam, to swego czasu popisywalismy tutaj o GMO, zdrowej zywnosci i takie tam...nawet dolozylem "troche do ognia" pod Twoimi artykulami...O jezeli mowimy o tej konkretnej babie, to nadal uwazam, ze dupa tego orzecha nie rozlupie.I to z tej prostej przyczyny, bo gdyby mogla, to by to juz uczynila. Innymi slowa z niej , to zadna Jagna. Idzie w zaparte i to wszystko. Pytanie, tylko po co ? A czy ja bab nie znam ? No chyba troche znam...akcent kladziemy na "chyba"   :-))))))))))))))))))))))) Miarka, Tobie rowniez zycze wszystkiego co najcepsze w biezacym 2016, by sie Ci wiodlo, a zdrowie funkcjonowalo niczym szwajcarski zegarek.

pozdrawiam - Szczesc Boze

Krzysztof

Ps. i nie sluchaj co Jozio popisuje ( sam czasami potrafi splodzic niezly elaborat- naturalnie jak najbardziej potrzebny i prawdziwy ) i pisz dalej swoje tasiemce. Dobre " som" i jak najbardziej na temat !

Ciesze sie rowniez, ze Jozek w tym nowym 2016 roku tak milo Cie powital...milo czytac, gdy KOLEDZY sie rozumieja i wzajemnie nie walcza jakimis plastykowymi mieczykami...czyniac na Niepoprawnych niepotrzebne zamieszanie i psujac dobra atmosfere... Najwyraznie przemiany w naszym umeczonym kraju wszystkim poprawiaja samopoczucie...Dobrze, a nawet bardzo dobrze, gdyz teraz jak nigdy dotad potrzebujemy konsolidacji i jednego szeregu.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

chris

#1503800

Witam.

Tak na początek roku, to nie zdrowie, nie Józio, nie orzechy Verity, a te polityczne, co Polska musi rozłupać miw martwią. Pozdrawiam serdecznie

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1503848

A co Ty myslales, ze wszystko pojdzie jak z platka ? Kolego, a przypomnij sobie lata dwudzieste...Waznym, ze o wolnosc walczymy, a ta jak zawsze musi kosztowac, no i bedzie kosztowac, rowniez tym razem... I Ty sie tyle nie martw, tylko zajmij czyms pozytecznym i tyle. Teraz w kraju kazda reka wazna i potrzebna , kazdy gest, kazde dobrze wypowiedziane slowo...slowem roboty dookola, wiec trzeba zakasac rekawy. Niech sie martwia te sukinkoty, ktorzy przegrali i ktorym sie teraz dupy trzesa...My martwic sie nie musimy, tylko normalnosc tworzyc i ja utrwalac. Martwic sie, to moglibysmy sie wowczas, gdybysmy przegrali wybory...Wiec miarka nie popadaj w jakies leki i zbedne przeczulenia, tylko na swoja miare bierz mieczyk do reki i czyn co do Ciebie nalezy.

serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

chris

#1503893

"jakies leki i zbedne przeczulenia..."

Nic takiego nie mam :-). Namysłu szukam rzeczowego. I niekoniecznie mieczyka, czy szabelki - prowokatorzy tylko czekają na nieprzemyślane ruchy. Najpierw siła ducha, zdrowy osąd rzeczywistości i plan...

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1503898

No przeciez ten "mieczyk" to tylko przenosnia. Cieszy mnie, ze posiadasz wyostrzone spojrzenie.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

chris

#1504081

no,no,no uwazaj,uwazaj :-))))))))

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1503853

Jozio, ja to od dziecka bardzo ostrozny ;-), ale rowniez nie strachliwy : -))))))) Wiec, gdy trzeba w morde lac, to lejemy i tyle !

A obecnie takie czasy, ze lac trzeba, ba ! nawet nalezy :-)))))))) Ale do swojego, to zawsze z usmiechem. No chyba, ze zacznie szturchac ;-)  No tak, to wowczas szturcham i ja i jest po sprawie ;-)

pzdr  :-))))))))))))))))

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

chris

#1503894

"A obecnie takie czasy, ze lac trzeba, ba ! nawet nalezy :-)))))))) Ale do swojego, to zawsze z usmiechem."

O nie, swojego też trzeba lać ze złością... Uśmiech to jak mu przejdzie. :-)

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1503899

No tak, zdania sa podzielone. Dla mnie swoj to swoj, a obcy to obcy..., a znowu wrog to wrog. Swojego to nawet spoliczkowac nie przystoi, no chyba, ze zasluzy... A po mordzie to mozna lac to lewackie towarzystwo, bo przeciez to jest ich jezyk..., a ze ze zloscia, to "tyz" logiczne, na nic innego nie zasluguja.

pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

chris

#1504080