USA rzuciły Sikorskiego i Polskę Niemcom w zamian za Rosję?

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Świat

Medialne grillowanie Radosława Sikorskiego potrwa do skutku, a skutkiem będzie jego odejście -powiedział w "Jeden na jeden" Włodzimierz Czarzasty, szef mazowieckiego SLD, komentując sprawę tzw. kilometrówki marszałka Sejmu. Dodał, że Sejm pod kierunkiem Sikorskiego pikuje.W opinii Czarzastego Platforma nie ma wyjścia, musi poświęcić Sikorskiego. - Nie wiem, czy w tym, co robi pan Sikorski jest przestępstwo, albo działalność niezgodna z prawem, natomiast to jest niesmaczne - ocenił szef mazowieckiego SLD....(źródło ) 

„Siergiej Markow napisał też o podróży Sikorskiego do Afganistanu w 1986 r. Szef polskiego MSZ pracował jako dziennikarz dla brytyjskich mediów. Według rosyjskiego politologa, Sikorski od 1984 r. był agentem MI-6 (brytyjskiego wywiadu) i używał zawodu dziennikarza jako przykrywki do wykonywania zadań wywiadowczych w Afganistanie. Rosjanin zarzucił też polskiemu ministrowi, że podczas pobytu w Afganistanie (gdy trwała interwencja wojsk sowieckich w tym kraju) nawiązał on kontakt z CIA oraz z mudżahedinami. „ ...(więcej )

Rosja stopniowo coraz bardziej staje się politycznym wasalem Chin i ich zapleczem surowcowym. Niechętnie to akceptuje, by móc opierać się Zachodowi - ocenia dr Michał Lubina  z  Uniwersytetu Jagiellońskiego. „..”Jak mówi w rozmowie z PAP, Rosja i Chiny startowały z podobnego pułapu w 1991 r., po upadku ZSRR.Minęły 23 lata i dobrze widać, jak wykorzystały ten czas. Rosja to mocarstwo regionalne, desperacko walczące o pozostanie w gronie najważniejszych państw świata. Państwo kierujące się w swojej polityce rewanżyzmem wielkomocarstwowym, z trudem modernizujące się i mające kiepskie widoki na przyszłość” - podkreślił.Chiny to obecnie drugie supermocarstwo świata, globalny bankier, wkrótce główna gospodarka świata, mogące w ciągu najbliższych dekad zakończyć hegemonię amerykańską. Chiny osiągnęły to nie tylko dzięki lepszym zasobom, ale przede wszystkim dzięki lepszej polityce” - powiedział ekspert.”...”„Od 2008 r. widać jednak wyraźną - i pogłębiającą się - dominację chińską. Chiny coraz skuteczniej czynią z Rosji własne zaplecze surowcowe. Zaś Rosja, która próbowała do tego nie dopuścić od początku XXI w., obecnie zdaje się być z tym pogodzona” - ocenił.Rosja zajęta konfrontacją wokół Ukrainy - i szerzej - reintegracją obszaru postradzieckiego - musi mieć zabezpieczone tyły od wschodu, czyli od Chin. By móc opierać się Zachodowi, Rosja akceptuje, choć niechętnie, dominację chińską. Uważa, że jest to cena, jaką musi zapłacić za marzenia o odzyskaniu imperium. Rosyjski niedźwiedź jest teraz w wyraźnym cieniu chińskiego smoka” „...”„Rosja się jednak na to zgadza, bo wie, że Chiny nie ingerują w rosyjskie sprawy wewnętrzne, nie chcą obalić reżimu i dominacja chińska daje jej więcej możliwości politycznych niż amerykańska” ...”„W przypadku Rosji oznacza to, że może realizować swoje projekty reintegracji obszaru postradzieckiego - co w skrajnym wypadku może dotyczyć i Polski - pod warunkiem uznania prymatu chińskiego. To powoduje, że Chiny i Rosja są rewizjonistami obecnego ładu światowego. Chcą zrewidować dominację amerykańską, która Polsce służy. Gdyby więc Rosja rzeczywiście nadal szła tą drogą, którą obecnie zmierza - do stania się wasalem chińskim - dla świata oznacza to możliwość końca hegemonii amerykańskiej”  „...(źródło ) 

Jacek Bartosiak „ Pierwszy cel , żeby Polska była imperium „.....”Amerykanie postrzegają geografię świata w zupełnie inny sposób niż my. Dla nich jest Euroazja i wokół niej same wyspy. I Ameryka jest najsilniejszą wyspą. Amerykanie nie mogą dopuścić do tego, aby jakikolwiek podmiot zdominował Euroazję, bo to spowoduje, że ten podmiot może rzucić wyzwanie USA. W celu kontrolowania Euroazji, Amerykanie mieli taktykę kontrolowania Rimlandu czyli państw które są uzależnione od handlu morskiego. Dla takich krajów zablokowanie portów powoduje, że muszą się podporządkować. Te państwa są bardzo podatne na presję USA. W głębi lądu Euroazji jest Heartland, na który nie da się tak wpłynąć. To jest głównie Rosja. Polska i Ukraina są na korytarzu między Rimlandem, a Heartlandem. W związku z tym wszystkie wojny i napięcia o równowagę sił odbywają się na tym obszarze „...”Amerykanie odchodzą na Pacyfik w związku z zagrożeniem chińskim. Nigdy wcześniej w historii świata nie było tak, aby bez wojny pretendent wyprzedzał hegemona. A teraz ten pretendent - czyli Chiny - jest ogromną potęgą i do tego, w przeciwieństwie do ZSRS, jest wpięty w handel międzynarodowy „...”Jak byłem za kulisami szczytu NATO w Walii, to widziałem formuły, za pomocą których oceniano siłę państw. I one pokazują, że  Niemcy to siła 2, Rosja - 3, USA - 12, a Chiny – 20. Chiny modernizują swoje siły zbrojne i stając się silniejsi od USA w wielu obszarach, wydają mniej niż 1% PKB na obronę. Najmniej od  czasu gdy Mao objął władzę. Mówi się, że gospodarka może wytrzymać do 5% nakładów na te cele, więc Chińczycy mają jeszcze ogromne rezerwy „...”W USA i Zachodniej Europie Ukraina jest postrzegana jako upadłe państwo. Amerykanie widzą w tym konflikcie szansę na wynegocjowanie z Rosją mniejszego udziału w zarządzaniu światowym, ale to jest negocjacja. W tym tkwi ogromne niebezpieczeństwo dla Polski. Amerykanie nie widzą w Rosji zagrożenia dla systemu sygnowanego przez USA. Rosjanie są za słabi. I wtedy USA lubią przerzucić ciężar spraw na sojuszników w regionie „...”Od kiedy Niemcy przestały być strategicznie podporządkowane USA, co ma miejsce od mniej więcej okresu II wojny w Iraku, nie potrzebują już wojsk amerykańskich dla zapewnienia bezpieczeństwa, kapitału amerykańskiego dla rozwoju, przestały potrzebować amerykańskich technologii i nie potrzebują rynku amerykańskiego dla zbytu swoich produktów. Za to zaczęły poszukiwać innych rynków na peryferiach Europy, a przede wszystkim nowych gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej, które poprzez przystąpienie do Unii Europejskiej stały się w dużej mierze podporządkowane gospodarce niemieckiej. Niemcy zaczęły mieć inne interesy niż sojusz atlantycki, choć jeszcze tego nie wypowiadają wprost. Pewnego dnia UE jednak nie przetrwa. Filarem Unii musi być równowaga między Francją a Niemcami, ale w związku z kryzysem euro teatr się skończył i wszystko zależy od Niemiec. Jak Niemcy się zorientują, że nie ma czego ratować, to porzucą to i będzie wtedy parcie w kierunku Heartlandu. Dlatego Niemcy nie chcą wojny na Ukrainie. Nie chcą obecności Amerykanów w regionie. Nie chcą, by między nimi a Rosją pojawili się nowi gracze „..”Chiny wnikliwie analizowały to, jak dokonano aneksji Krymu i jaka była reakcja Zachodu. Nie wprowadzono wówczas żadnych realnych sankcji na ekonomicznego karła, jakim jest Rosja. To zastanawiam się, jak wprowadzono by sankcje na takiego kolosa jak Chiny „...”Rosja będzie kluczowym zasobem dla USA w rywalizacji z Chinami. Bez Rosji nie da się zablokować Chin. Rosjanie o tym wiedzą i negocjują swoją  pozycję „...”Co jest bardziej demokratyczne w szerokim rozumieniu tego słowa? System, w którym politycy muszą dobrze wypaść w telewizji, bo media pokażą ich tak albo inaczej, czy taki, gdzie jest kryterium, że ten polityk musiał się sprawdzić np. w gminie zbudować tamę, a potem go pociągnęli w górę, bo zbudował dwie elektrownie? Co bardziej realizuje interesy społeczeństwa? To jest pytanie, które otwarcie zadają analitycy na Zachodzie, bo klasa polityczna chińska po prostu lepiej zarządza „....”Polska ma zbieżne interesy z USA, ale do pewnego momentu. W interesie amerykańskim jest polska niepodległość status quo czyli Polska na tyle niepodległa, żebyśmy nie weszli np. do Niemiec. W ich interesie nie jest za to wspomożenie nas w wybiciu się na prawdziwą niepodległość, taką jak z I Rzeczypospolitej, dlatego, że Polska jest państwem potencjalnie rewizjonistycznym. Nie jest w stanie przetrwać między Niemcami a Rosją bez wsparcia zewnętrznego gracza. Podmiotowe elity zawsze starałyby się wydobyć z tej sytuacji poprzez stanie się silniejszym od jednego z tych graczy. Od Niemiec nie jesteśmy w stanie stać się silniejsi, ale od Rosji tak. Po I wojnie światowej pokonaliśmy Rosję i byliśmy w stanie wybić się na własną niepodległość, zdobytą we wspaniałej koniunkturze międzynarodowej, ale własną, a nie taką jak po 1989 roku - w statusie „junior partnera”, który biegnie, aby go przytulili i musi się dostosować do norm zachodnich „...”Rosja może się rozpaść i Amerykanom to nie pasuje z 3 powodów. Nie wiadomo bowiem, co się wówczas dzieje z bronią atomową, co się dzieje z Azją Centralną i Arktyką oraz nie będzie wspólnego balansowania przeciwko Chinom. Rosja wie, że zbliża się przewartościowanie sił geopolitycznych i że trzeba mieć silną armię. Liczy, że powtórzy się manewr z 1939 roku, gdy ZSRS był państwem słabym, o zniszczonych więziach społecznych, ale skończył jako mocarstwo. Kwestia ukraińska jest poligonem dla Rosji. To może być zapowiedź trzęsienia ziemi w związku ze wzrostem potęgi Chin. To może być coś w rodzaju kwestii remilitaryzacji Nadrenii przed II wojną światową „...”My musimy przyjąć gradację celów. Pierwszy jest taki, żeby Polska była imperium. Drugi to niepodległość. Czy jesteśmy w stanie ją utrzymać? Tak długo, jak Amerykanie będą ją gwarantować, a oni schodzą na Pacyfik. Gwarantowali granice Ukrainie i co z tego wyszło? Gospodarczo ich prawie w ogóle nie ma w Polsce. Politycy amerykańscy zdają sobie z tego sprawę” ...(więcej )

Jędrzej Bielecki, Anna Słojewska „W środę do Warszawy przylatuje Petro Poroszenko. Wizyta ukraińskiego prezydenta pełna będzie symboli: wystąpi przed Zgromadzeniem Narodowym i weźmie udział w uroczystości podpisania przez Bronisława Komorowskiego umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE. „....”est rosyjska mania wielkości, ale jest też i polska mania wielkości. Polskie aktywa w tej grze są przecenione. Gdy opadnie kurz, okaże się, że gra, którą prowadziła Warszawa, nie była aż tak ważna – mówi „Rz" Gleb Pawłowski, czołowy rosyjski politolog i do 2011 r. doradca prezydenta Putina. „...” Gospodarka niemiecka ma dobre doświadczenia z Rosją jako solidnym partnerem – powiedziała Merkel po spotkaniu z premierem Bułgarii. Zdaniem Adama Eberhardta jeszcze bardziej niepokojący jest forsowany przez Berlin pomysł rozpoczęcia negocjacji o porozumieniu między UE a Unią Eurazjatycką, bo to może oznaczać powrót do podziału strefy wpływów w Europie i odłożenia w nieskończoność daty wejścia w życie umowy o stowarzyszeniu Ukrainy ze Wspólnotą. Niemcy, podobnie jak Francja, już zasygnalizowały podczas ostatniego spotkania szefów dyplomacji NATO w Brukseli, że nie widzą możliwości przyjęcia Ukrainy do sojuszu. „...”Polska znów ważna
Poroszenko w ostatnich miesiącach widocznie ograniczył kontakty z Polską. Priorytetem było dla niego uzgodnieniu pokoju z Rosją oraz rozwinięcie współpracy z Niemcami. Ale teraz Polska znów nabrała znaczenia w oczach ukraińskiego prezydenta.”....”Podczas wizyty Poroszenki zostanie podpisanych szereg porozumień o współpracy w edukacji, rozwoju infrastruktury, reformie władz lokalnych, sądownictwa, walki z korupcją. „..(źródło ) 

Władimir Putin wcale nie dąży do przywrócenia Związku Sowieckiego, bo nie ma do tego ani ludzi ani pieniędzy - przekonuje rosyjski politolog, były doradca prezydenta Rosji Gleb Pawłowski.Pawłowski wygłosił we wtorek wykład zatytułowany "Rosja - ewolucja władzy". Organizatorem wydarzenia było Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia.”...”Jak mówił, wielomilionowa rzesza pracowników rosyjskiej budżetówki jest skłonna zaakceptować "znaczne wahania kursu rubla, oszustwa władzy a nawet to, że wszyscy we władzach kradną", dopóki dostaje gwarancje, że nie straci dotychczasowego dochodu  „...”"Obecny system obiecuje ludziom, że nie będzie gorzej, ale nie daje nic ponadto" ….”W opinii rosyjskiego politologa obecny system, który panuje w Rosji Putina, nie jest podobny do systemu ZSRR. Jak mówił, Rosja Putina to kraj bez ideologii. "Obecny system władzy nie wie, jaka jest jego ideologia w związku z tym nie wie, jakie ma cele. Konsekwencją jest to, że nic nie można zaplanować" - powiedział Pawłowski. „....”Pawłowski ocenił też, że przekaz rosyjskiej telewizji to "gigantyczny eksperyment w zakresie sterowania ludźmi, który nie miał swego precedensu w ZSRR, ani w obecnej rzeczywistości". ...(źródło )

Tomasz Leon Poller „ W czasach gdy spadkobiercy eurazjatyckiego imperium, głosząc pokój, wywoływali kolejne wojny,
- po wielu wiekach najazdów silniejszych sąsiadów i okupacji,
- gdy w imię tego co "światowe" (1 Mch 1, 48) narzucono postępowanie "według obyczajów, które dla kraju były obce" (1 Mch 1, 44) i zadekretowano, że każdy „zarzucić ma swe obyczaje”, bo wszyscymają być jednym narodem” (1 Mch 1, 42).
- gdy nastąpiła taka moda na obce obyczaje” (2 Mch 4,13), że na ulicach pojawiły się budzące zgorszenie pobożnych ludzi pogańskie parady, do udziału w których zaczęto wkrótce zmuszać mieszkańców kraju (2 Mch 6,7) a miejsca religijnego kultu zamieniono na domy publiczne i miejsca pijaństwa (2 Mch 6,4),
- w czasach wszechobecnej korupcji, gdy kupić można było najwyższe urzędy, a najgorsi renegaci stawali się nawet dostojnikami duchownymi (2 Mch 4, 7-11).
- w czasach gdy gimnazjum służyło do wynaradawiania (1 Mch 1,14), gdy niszcząc narodową tradycję, zastąpiono ją igrzyskami (2 Mch 4, 14), gdy za najbardziej zaszczytne uznano obce odznaczenia (2 Mch 4,15) a stolica "dla własnych obywateli stała się obcym miastem" (1 Mch 1, 38)…
- gdy zbezczeszczono wszystkie świętości i rozpoczęto krwawe prześladowania.
 ...Wtedy właśnie grupa patriotów rozpoczęła zdawać by się mogło beznadziejną walkę.
Królewskim rozkazom nie będziemy posłuszni
i od naszego kultu nie odstąpimy
ani na prawo, ani na lewo
. (1 Mch 2, 22)
Brzmi niemal jak początek Pieśni Konfederatów Barskich... (źródło ) 

„„Niemcy to koń trojański Rosji w Europie -mówił szef MSZ Radosław Sikorski zastępcy sekretarza stanu USA. Te ostre słowa dziwią, bo za rządów Donalda Tuska, RP szybko odmroziła stosunki z RFN, co było też zasługą ministra - stwierdza "Gazeta Wyborcza".Ujawniona przez WikLeaks amerykańska depesza z 2008 r. dotycząca m.in. szczytu NATO w Bukareszcie. "Minister cierpko zauważył, że gdy Polska wchodziła do UE w 2004 r., wielu oskarżało, że jest koniem trojańskim USA w Europie. Ale w NATO jest inny koń trojański" - czytamy w depeszy. Niemcy "wydają się mieć układ z Rosją" - dodał Sikorski. "A w zamian niemieckie koncerny robią interesy w Rosji na setki miliardów euro" - cytuje autor depeszy ministra.- Źle, że te słowa wyszły na jaw. Znajdą się teraz u nas idioci, którzy powiedzą: "Ci Polacy nie są wcale tacy OK. Za plecami skarżą się na nas Amerykanom" - mówi "GW" niemiecki dyplomata. ...wrzesień 2011 ..( więcej )

Rozmowa z Tomaszem Sakiewiczem „ Wojna jest nieunikniona”...”Polska jest celem numer jeden, musimy o tym pamiętać. II wojna światowa wybuchła dlatego, że Niemcy i Rosja chciały zagarnąć terytorium Polski, nie było innego powodu. Wszystkie konflikty w Europie zaczynają się od tego terenu, bo to jest teren pomiędzy Europą a Azją; żeby przejść do Azji, a tak naprawdę i do Afryki, trzeba zająć Polskę i Ukrainę, czyli teren I Rzeczpospolitej. Właśnie napisałem nową książkę o tym, "Testament Rzeczpospolitej". Geopolitycznie jest to najważniejszy teren na świecie. Dlatego tam wybuchają wszystkie konflikty.
– Od XIX wieku uważało się, że spokój na tym terenie zawdzięczać można sojuszowi mocarstw, Niemiec i Rosji, który nas eliminuje z całego obrazu. I w wielu stolicach europejskich uważa się, że to jest to rozwiązanie, jakie należy popierać. Do linii Wisły –Niemcy, od linii Wisły na wschód interesy rosyjskie. Proszę zauważyć, że inwestycje niemieckie w Polsce są do linii Wisły, gospodarczo Niemcy honorują ten podział.
– Tak zwane Święte Przymierze. Dwie koncepcje istnienia w świecie i w Europie; jedna jest totalitarna, przede wszystkim rosyjska, ale też niemiecka. Bez takiej Rosji, jaka jest, Niemcy nie mogłyby realizować swojej koncepcji. Oni potrzebują, żeby tym "złym" była Rosja, i rzeczywiście Rosja bardzo dobrze spełnia ten warunek. No, Putin trochę przesadził, więc może będą chcieli się go pozbyć, natomiast generalnie Rosja, jaka jest teraz, mniej więcej im odpowiada, bo pozwala im realizować podobną politykę, tylko w białych rękawiczkach.
I druga koncepcja, którą opisałem w swojej książce "Testament Rzeczpospolitej", która teraz wyszła i jest kluczowa w moim życiu, testament I Rzeczpospolitej znaczy, że narody w środku Europy mogą żyć w porozumieniu i współpracy.
– No to stara koncepcja Międzymorza, Mieroszewski...
– Przede wszystkim Giedroyć. Ja nie do końca czuję się spadkobiercą jego myśli. To najbardziej niebezpieczna koncepcja dla Rosji, ona tego się bardzo boi. Nazywano tę politykę polityką jagiellońską w sposób nieuprawniony, dlatego że stworzyli ją ostatni Piastowie.
– Żeby ta koncepcja była żywa, trzeba mieć partnerów.
– Trzeba mieć partnerów i partnerzy bywają bardzo trudni. Ale proszę pamiętać, że pierwszą "Unię Europejską" i pierwsze "Stany Zjednoczone Europy" stworzyła I Rzeczpospolita. Przez chwilę po ugodzie perejasławskiej, kiedy Ukraina poszła do Rosji na kolanach pobita przez Polaków, po tym jak książę Wiśniowiecki zmasakrował Ukraińców i oni zawarli ugodę z carem, co było potem przyczyną rozpadu pierwszej Rzeczpospolitej. Uratowano sytuację, zawierając ugodę hadziacką – oficjalnie polski król zaprzysięgał, że powstanie Rzeczpospolita trojga narodów. Nie zostało to niestety wykonane, a gdyby zostało, Rzeczpospolita by nie upadła. Proszę o tym pamiętać.
Rosjanie chcą federalizacji, chcą jakiejś formy samostanowienia ich mniejszości, co Pan na takie rozwiązanie, które lansuje Putin?
– To jest pomysł, jak podpalić Europę. Wyjątkowo niebezpieczny. Dzisiaj przesuwanie granic musi się kończyć wojną, to po prostu nie może być inaczej. Pomysł Polski był inny. Skoro mamy wspólnotę kultury, interesów, ludzi, to musimy się nauczyć współżyć, aby ci ludzie po obu stronach granicy mogli dobrze się czuć, pomysł rosyjski był taki, że skoro tam są nasi, to trzeba to zająć. Dlatego Rzeczpospolita przetrwała o wiele dłużej niż Związek Radziecki. To jest ta różnica między tym, kiedy ludzie się dogadują, a kiedy coś pochodzi z podboju i zniewolenia. Chociaż administracyjnie było to podobne (I Rzeczpospolita i ZSRS – red.), tu i tu była federacja.”....”Pan postrzega amerykański interes geopolityczny tak, że według Ameryki, w tym momencie Europa kończy się na Ukrainie i Rosja jest wrogiem Ameryki?
– Opisałem to w książce, granicą Europy, granicą faktyczną, społeczną, kulturalną jest granica tzw. Złotej Ordy. To są tereny, które ostatecznie opanowały hordy mongolskie, tereny słowiańskie, dzieląc Ruś na pół. Połowa tych terenów poszła do I Rzeczpospolitej, wchodząc w realny sojusz z Litwą i Polską. To są tereny, gdzie można powiedzieć, że istnieje Europa, to są dzisiejsze granice Ukrainy i Białorusi...
– I pan sądzi, że Ameryka tak to postrzega?
– Ameryka postrzegała do niedawna zupełnie inaczej i przekonała się, że nie da się inaczej.
– Przez co się przekonała, przez Ukrainę?
– Myślę, że po kolei się przekonała, że z Rosją nie da się robić interesów na zasadzie otwartego rynku, bo tam rynek jest całkowicie sterowany przez państwo.
– Wie Pan, w Chinach też.
– Dlatego Ameryka ma problem z Chinami; Ameryka pożycza pieniądze od Chin, ale Ameryka ma poważny problem z Chinami, przecież Ameryka nie jest poważnym eksporterem na rynek chiński. Jest odwrotnie. To Ameryka jest poddana eksportowi z Chin, zresztą zaczyna sobie ostatnio z tym coraz lepiej radzić, bo dzięki taniej energii przemysł ciężki przenosi się z powrotem z Azji do USA.
„....”Tradycyjne myślenie rosyjskie jest takie, że wespół z Berlinem mogą mieć całą Europę.
– Ono się nie zmieniło. Powiem więcej, tak naprawdę, w koncepcji amerykańskiej nie ma miejsca na istnienie Rosji. Nawet jeżeli granica Europy skończy się na Ukrainie i Białorusi, która wcześniej czy później pewnie też oderwie się od Rosji. Oderwą się kraje kaukaskie, Gruzja przede wszystkim. Azerbejdżan już wychodzi z wpływów rosyjskich, myślę, że Armenia też, chociaż dzisiaj jest wiernym sojusznikiem Rosji, mogłoby się to zmienić, gdyby miała realne gwarancje zabezpieczenia ich przed ewentualną ekspansją narodów turkojęzycznych; bo Armenia najbardziej bała się Turcji i Azerbejdżanu.
Gdyby więc doszło do zrealizowania koncepcji amerykańskiej, to Rosja nie ma czym handlować; ponad połowa jej dochodów przestaje istnieć. Druga połowa tak naprawdę wiąże się z tą pierwszą, bo to jest przemysł do obsługi ropy i gazu; państwo rozpada się ekonomicznie, a chwilę później terytorialnie – tendencje odśrodkowe szczególnie w Azji.
Tak więc Rosja walczy dzisiaj o życie.
– Nie sądzi Pan, że jeśli się kogoś tak postawi pod murem, to jest to powód dużej wojny? Że elity rosyjskie stwierdzą, iż może jeszcze teraz będą mogły wykorzystać ten potencjał – broń atomową, czy to nie zapowiedź światowego konfliktu, który spopieli Europę?
– Niestety jest to zapowiedź światowego konfliktu, bo jest tak, że Ameryka nie ma wyboru i Rosja nie ma wyboru. Wojny często wynikają z tego, że przy bardzo sprzecznych interesach trudno znaleźć jakieś rozwiązanie. I Rosja, i Ameryka są w takiej sytuacji.
USA bardzo długo, za wszelką cenę chciały uniknąć tego konfliktu i były upokarzane przez Rosję, a Rosja doszła do wniosku, że nie ma postawy, którą Ameryka mogłaby przyjąć, która nie byłaby dla niej szkodliwa, ponieważ sposób gospodarowania USA – chodzi o energię – jest sprzeczny z koncepcją istnienia Rosji. Rosja miała przez najbliższe 100 lat opierać się na sprzedaży gazu i ropy, i to się skończyło. Kończy się droga ropa i gaz. Można podpalać kraje arabskie, co oni robią, żeby podnosić ceny ropy i gazu, ale to na krótką metę, na dłuższą metę można jeszcze próbować utrzymać wianuszek państw wasalnych, ale musi być ich dużo. Żeby utrzymać Rosję, to jedna Ukraina nie wystarczy. Rosja potrzebuje kolonii, które będą ją utrzymywały, jak kiedyś Wielka Brytania.”.....(więcej )

Tomasz Sakiewicz „ Rozpad imperium, a potem destabilizacja Rosji „...” Rosja wchodzi w okres schyłku swojej mocarstwowości. Najbliższe lata strawi na próbie utrzymania w swojej strefie wpływów krajów byłego ZSRS …..Bez względu na to, czy Kreml wymusi stłumienie siłą ukraińskiego powstania, czy też ustąpi pod naciskiem zbuntowanego społeczeństwa „...”Według Georga Friedmana, założyciela ośrodka analitycznego Stratfor,połowa obecnej dekady to okres schyłku imperialnej Rosji. Miało go poprzedzić agresywne parcie Moskwy na Zachód. Swoje przewidywania Friedman opublikował pięć lat temu i trzeba mu przyznać, że w tej sprawie na razie się nie pomylił. Od ataku na Gruzję w 2008 r. widocznie rośnie zaangażowanie Moskwy w Europie. Rosja zraża do siebie państwa, które jeszcze niedawno szukały z nią porozumienia. Prorosyjskie Niemcy czy współpracujące z Rosją USA zaczynają traktować Kreml jako poważnego rywala. „....”Rosja, jako reprezentant państw zrzeszających 300 mln ludzi, może przynajmniej udawać mocarstwo porównywalne z USA. Po utracie Ukrainy, Gruzji, Mołdawii, a być może i Białorusi i przy fatalnym przyroście naturalnym będzie państwem zamieszkanym przez 120‒140 mln ludzi. „.....” Do niedawna spekulowanie na temat stabilności Rosji było sferą życzeń jej przeciwników.Problem w tym, że za kilka lat Kreml będzie musiał bronić już nie swoich stref wpływów, lecz trwałości terytorialnej kraju. Dzisiaj w samej Rosji mieszka zaledwie 115 mln Rosjan. Drugą grupą etniczną są Tatarzy. Około 10 mln ludzi stanowią mieszkańcy okolic Kaukazu. Rosjanie umierają bardzo młodo (szczególnie mężczyźni), a kobiety są coraz mniej dzietne. Oficjalne statystyki, chociaż i tak fatalne, nie oddają całości problemu. Jedną z głównych przyczyn śmierci mężczyzn jest alkoholizm. Na terenie Rosji mieszkają duże grupy ludności, które choćby ze względów religijnych unikają alkoholu. Tak samo dzieje się ze współczynnikiem dzietności.Czeczenki często mają siedmioro dzieci, podczas gdy u Rosjan jedno dziecko to norma. Najistotniejszy dla przetrwania narodu współczynnik odtworzenia: jedna kobieta powinna urodzić jedną dziewczynkę, u Rosjanek wynosi w granicach 0,7. Po przeminięciu jednego pokolenia samych Rosjan będzie mniej niż 100 mln. Za to narodów nierosyjskich może być 30‒40 mln.Ta statystyka w ogólenie uwzględnia milionów Chińczyków, którzy nielegalnie zasiedlają Syberię. Do tego należy jeszcze dodać zjawisko bardzo licznej emigracji. Wyjeżdżają najbogatsi, wykształceni i młodzi. Co z tego wynika?Rosja będzie musiała wydać ogromne środki na utrzymanie zwartości terytorialnej. Po buncie w krajach byłego ZSRS narody żyjące na obrzeżach Federacji będą miały ułatwioną drogę wyjścia. „.....”Pierwszym przejawem agresywnej odpowiedzi Rosji na ekspansję Zachodu była inwazja na Gruzję. Wtedy Moskwa przekonała się, że oprócz Waszyngtonu czy Berlina ma w bliskiej strefie wpływów jeszcze jednego rywala:koalicję byłych państw komunistycznych. Koalicja okazała się na tyle silna, że wyhamowała militarny atak Moskwy. Musiała doprowadzić do jej zniszczenia. Głową tej koalicji był Lech Kaczyński.Ponieważ nie miał on wsparcia swojego rządu, wystarczyła jego fizyczna likwidacja i dopuszczenie do głosu w Polsce sił, które nie miały ambicji prowadzenia polityki wschodniej.„....”Zarówno Berlin, jak i Waszyngton są zainteresowane budową silnej strefy euroatlantyckiej. USA – bo mają w tym interes ekonomiczny, a Niemcy – bo specjalnie nie mają wyjścia. „....”Zachód chce poszerzyć swoje struktury, nie włączając w nie Rosji. W tym może mu pomóc przede wszystkim powrót do polityki Lecha Kaczyńskiego ….(więcej )

Źródło: Foreign Policy, Agnieszka Stelmach. „Brzeziński dostrzega pewne analogie miedzy tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, a tym, co zdarzyło się w Europie w czasie wojny trzydziestoletniej. Wskazał na wzrost identyfikacji religijnej jako główny motyw działania politycznego. Dodał, że tylko kilka państw z regionu potencjalnie może być w miarę stabilnych, ze względu na tożsamość i poczucie jedności oraz siłę militarną. Do tej grupy zaliczył: Turcję, Iran, Izrael i Egipt.  - Reszta, bardzo liczna jest bardzo niespokojna. Łatwo w nich o destabilizację ze względu na brak spójności i wspólnej tożsamości-  zaznaczył.”..”Nie ma zagrożenie nuklearnego ze strony IranuBrzeziński opowiada się także za współpracą z Iranem, który jego zdaniem ma wyjątkową rolę do spełnienia w regionie. Iran jest prawdziwym  państwem narodowym, solidnym graczem na arenie międzynarodowej, mogącym stabilizować sytuację w regionie i powstrzymywać aspiracje sunnitów, zwłaszcza z Arabii Saudyjskiej. Zdaniem byłego doradcy Cartera, tzw. zagrożenie nuklearne Iranu jest „sztucznie stworzonym problemem”. Iran potencjalnie może dysponować jedną nieprzetestowaną bombą atomową, a Izrael ma ich od 150 do 200. Stąd, gdyby Żydzi chcieli, mogliby uśmiercić wszystkich Irańczyków.  „...”Waszyngton powinien zawrzeć ciche porozumienie z Pekinem i Moskwą dotyczące tego, co w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki będzie można uznać za niedopuszczalne zagrożenie. Ze względu jednak na słabość Rosji i jej zaangażowanie na Ukrainie, Brzeziński postuluje ściślejszą współpracę z Chińczykami. „...”Wciągnięcie Rosji do UE „w interesie naszego wspólnego dobra”Brzeziński ostro skrytykował  niemoc i samolubstwo Europejczyków, zainteresowanych jedynie „dzieleniem pieniędzy w Brukseli” i nie mających szerszej wizji polityki międzynarodowej. Wyraził jednak nadzieję, że w końcu Rosja zostanie wciągnięta do UE „czując na sobie oddech Chińczyków, co będzie w interesie naszego wspólnego dobra".Dlaczego Brzeziński postuluje ścisłą współpracę z Chińczykami? Uważa on, że między USA i Chinami „nie ma ideologicznego zderzenia, jak to miało miejsce w przypadku konfliktu USA z ZSRR czy z Niemcami hitlerowskimi". Zdaniem byłego doradcy Cartera „Stany Zjednoczone i Chiny są skazane na współpracę, jeśli świat ma mieć system, który jest skuteczny.” Amerykanie jednak nie powinni „obnosić się” z tą współpracą, by nie prowokować jej przeciwników.”...” Odnosząc się do konfliktów nacjonalistycznych w Azji Brzeziński zalecił daleko idącą ostrożność, by nie uwikłać Ameryki w realizację imperialnych interesów odżywających nacjonalizmów, jak np. japońskiego. - W związku z traktatem o niesieniu pomocy myślę, że traktat musi być rozumiany przez strony jako obejmujący podstawowe interesy obu krajów. A to znaczy, że jesteśmy zainteresowani sukcesem demokracji japońskiej i wzrostem jej zdolności wojskowych, o ile mogą przyczynić się one do zwiększenia stabilności globalnej. Nie mamy interesu w tym, aby Japonia wykorzystywała swój potencjał ekonomiczny i militarny do realizacji ściśle określonych celów narodowych – tłumaczył...(więcej )

Brzeziński ”- Dzisiaj skuteczną polityką może być tylko efektywna współpraca między głównymi grupami państw bliskich kulturowo, cywilizacyjnie i zarazem podobnie myślących .”...„ Niezależnie od warunków wewnętrznych powinniśmy odbudowywać potęgę naszej cywilizacji w relacjach zagranicznych „....”Stary Kontynent powinien iść w stronę pogłębienia ogólnoeuropejskiej tożsamości politycznej „...”Widać, że polityczne działania większości ludzi na całym świecie są motywowane nie tylko przez ich osobiste frustracje, ale przez różne resentymenty kulturowe, religijne i etniczne. Z tego wynika właśnie dzisiejszy chaos na scenie międzynarodowej.Trudno oprzeć się wrażeniu, że to światowe zamieszanie jest coraz większe. Dlatego w takim chaosie skuteczną polityką może być tylko efektywna współpraca między głównymi grupami państw bliskich kulturowo, cywilizacyjnie i zarazem podobnie myślących. „.....”Bez silnej Europy nie uda się odbudować naszej potęgi, gdyż Europa jest po prostu kluczowym elementem Zachodu, jakkolwiek chcielibyśmy ten Zachód widziećWspółpraca między Ameryką a Starym Kontynentem musi stanowić trzon naszej cywilizacji, bo inaczej Zachód dalej będzie tracił swą moc. Stąd silna politycznie Unia Europejska jest zarazem istotnym elementem budowy bardziej stabilnego świata „....(więcej ) 

Jędrzej Bielecki „Przyciśnięci kryzysem Europejczycy i Amerykanie poświęcają partykularne interesy, aby błyskawicznie utworzyć megablok wolnego handlu.„....”Wczoraj sekretarz stanu USA John Kerry i przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso uzgodnili, że już w czerwcu rozpoczną się rokowania nad utworzeniem strefy wolnego handlu między dwiema największymi gospodarkami globu „....”Zbigniew Brzeziński idzie jeszcze dalej. – To porozumienie powstrzyma upadek Zachodu. Stworzy nową równowagę sił między Atlantykiem i Pacyfikiem, a także odnowi więź transatlantycką, która bardzo osłabła – przekonywał w ubiegłym tygodniu niegdysiejszy doradca ds. bezpieczeństwa Jimmy'ego Cartera. „....”Normy, które ustalą Europejczycy i Amerykanie, staną się de facto normami światowymi. Wspólnie UE i USA to prawie połowa światowej gospodarki i 40 procent światowego handlu – zauważa Zsolt Darvas. „...”Już teraz państwa spoza Unii obawiają się, że pozostaną na uboczu tak potężnego bloku. Przed przyjazdem do Brukseli Kerry odwiedził Ankarę, gdzie usłyszał, że Turcja chce się przyłączyć do amerykańsko-europejskiej umowy. Wcześniej to samo zapowiedział premier Japonii Shinzo Abe.W ten sposób plan uzgodniony przez Kerry'ego i Barroso może się stać zaczątkiem globalnej struktury.– Demokracje zachodnie muszą stworzyć transatlantycki blok,który zrównoważy rosnącą potęgę Chin – przekonuje Zbigniew Brzeziński.”....(więcej ) 

Brzeziński ”- Dzisiaj skuteczną polityką może być tylko efektywna współpraca między głównymi grupami państw bliskich kulturowo, cywilizacyjnie i zarazem podobnie myślących .”...„ Niezależnie od warunków wewnętrznych powinniśmy odbudowywać potęgę naszej cywilizacji w relacjach zagranicznych „....”Stary Kontynent powinien iść w stronę pogłębienia ogólnoeuropejskiej tożsamości politycznej „...”Widać, że polityczne działania większości ludzi na całym świecie są motywowane nie tylko przez ich osobiste frustracje, ale przez różne resentymenty kulturowe, religijne i etniczne. Z tego wynika właśnie dzisiejszy chaos na scenie międzynarodowej.Trudno oprzeć się wrażeniu, że to światowe zamieszanie jest coraz większe. Dlatego w takim chaosie skuteczną polityką może być tylko efektywna współpraca między głównymi grupami państw bliskich kulturowo, cywilizacyjnie i zarazem podobnie myślących. „.....”Bez silnej Europy nie uda się odbudować naszej potęgi, gdyż Europa jest po prostu kluczowym elementem Zachodu, jakkolwiek chcielibyśmy ten Zachód widziećWspółpraca między Ameryką a Starym Kontynentem musi stanowić trzon naszej cywilizacji, bo inaczej Zachód dalej będzie tracił swą moc. Stąd silna politycznie Unia Europejska jest zarazem istotnym elementem budowy bardziej stabilnego świata. „.....” Europejczycy zajmują się głównie swoimi krajowymi podwórkami, a kwestie naprawdę istotne dla całej cywilizacji interesują ich jakby mniej. Po prostuEuropa potrzebuje głębszej integracji politycznej. „....”Największym problemem w dzisiejszej Polsce jest brak powszechnej identyfikacji z Europą. Polacy wcale nie czują się Europejczykami, choć oczywiście jest pewna moda – szczególnie w wyższych sferach – na przedstawianie się jako Europejczycy. Tylko że to poczucie identyfikacji z Europą jest stosunkowo płytkie. „...”Ciekawie dzieje się też w Chinach, gdzie prezydentem został Xi Jinping, rusofil i znawca rosyjskiej poezji. Niektórzy więc przewidują już powstanie chińsko-rosyjskiego sojuszu przeciwko USA. Jest to możliwe? Nie sądzę, gdyż to tak naprawdę nie opłacałoby się ani Rosji, ani Chinom. Dla Moskwy oznaczałoby to pewne poddanie się chińskiej ekspansji, bo Chińczycy są bardzo skuteczni w realizacji swoich interesów. Taki sojusz oczywiście skutkowałby także pogłębieniem amerykańsko-chińskiej wrogości, a dlaczego miałoby to być opłacalne dla Chin? ...(więcej ) 

Profesor Dudek „Otóż Chińczycy od dawna nieufnie patrzą na wszelkie przejawy ocieplenia relacji między Rosją i UE. Trudno zaś znaleźć w Unii kraj, który w minionych latach bardziej od nas stał na drodze do tego zbliżenia.” …Perspektywa zacieśnienia słabiutkich dziś więzi polsko-chińskich może się obecnie wydawać egzotyczna i nierealistyczna. Nie ulega wszakże wątpliwości, że w zmieniającym się coraz szybciej międzynarodowym układzie sił Polska ma szanse utrzymać dotychczasowy poziom niezależności, tylko grając na wielu fortepianach. Ten euroatlantycki powinien pozostać najważniejszym, ale nie może być jedynym. W przeciwnym razie możemy się w przyszłości stać jedną z ofiar nowej architektury europejskiej, której tworzenie zaproponował ostatnio „wielkim narodom” Władimir Putin.: .. Dlatego Ziemkiewicz ma sporo racji, kreśląc wizję coraz silniejszego uzależnienia Polski od zachodniego sąsiada….Po wtóre wspomniany proces mógłby ulec zahamowaniu, gdyby udało nam się znaleźć partnera skłonnego bodaj częściowo zrównoważyć wpływy niemieckie, a zwłaszcza upiorną wizję powtórki z historii, czyli Polski jako swoistego kondominium Berlina i Moskwy „...(więcej) 

Historyczny zwrot w relacjach amerykański-kubańskich. Prezydent Barack Obama ogłosił wznowienie stosunków dyplomatycznych z Kubą oraz złagodzenie embarga handlowego.„...”Prezydent Barack Obama w telewizyjnym wystąpieniu poinformował, że polecił sekretarzowi stanu natychmiastowe rozpoczęcie rozmów na temat wznowienia stosunków dyplomatycznych z Kubą. W najbliższych miesiącach, Waszyngton zamierza otworzyć ambasadę w Hawanie. „...”Ostatnich 50 lat pokazało, że polityka  izolacji jest nieskuteczna. Czas na nowe podejście  - mówił amerykański prezydent. „...(źródło ) 
------------
Ważne
Paweł Kowal „Tusk ma Putina na widelcu „....”Jeśli Putin przetrwa kryzys finansowy i jego otoczenie się nie zbuntuje, to za kilka miesięcy powie, że ten kryzys tylko wzmocnił Rosjan i utwierdzi ich w przekonaniu, że prowadzi właściwą polityk „...”Zdaniem Kowala, Donald Tusk, który stoi na czele Rady Europejskiej, powinien skierować politykę europejską na bardziej zdecydowane tory. Niestety nie wynika to z dokumentu, który został przygotowany przez sekretariat Tuska na szczyt Unii Europejskiej. Także według wielu europejskich polityków w opracowaniu Tuska zabrakło właśnie konkretów dotyczących relacji EU z Rosją. „...(źródło )  

Polska nie porzuci Ukrainy”…” – Prezydent Kaczyński prowadził bardzo aktywną politykę, której celem było utrwalenie sojuszu polsko-ukraińskiego”…”I zapowiada, że Lech Kaczyński będzie chciał jak najszybciej spotkać się z nowym przywódcą Ukrainy, niezależnie od tego, kto wygra wybory. – Sojusz strategiczny Polski z Ukrainą nie opiera się na osobistych relacjach polityków, ale na wspólnocie wartości i tej samej wizji przyszłości – zapewnia prezydencki minister.” ...(więcej ) 

„Lech Kaczyński opowiedział się za Europą współpracy, wolną od dominacji państw. W takiej Europie Polska i Ukraina mogłyby być jednym z ważniejszych sojuszy dużych państw. Jego zdaniem, nasza współpraca powinny dotyczyć gospodarki, kultury, a przede wszystkim kwestii politycznych. Polski prezydent ponownie zadeklarował poparcie dla unijnych i NATO-wskich aspiracji Ukrainy.” ….(więcej )
-----------
Mój komentarz

Problemem dla Polski jest w tym momencie gwałtowne załamanie finansowe Rosji .Jeśli USA rozprawią się w tej chwili zbyt wcześnie z Rosją, to Polska nie będzie im do niczego potrzebna .A Ukraina stanie się zdemoralizowana kolonią amerykańskiego lichwiarstwa.

Kryzys i embargo może wyjść Rosji na dobre i doprowadzić do zmiany ustroju społeczno gospodarczego będącego odmianą Konsensusu Waszyngtońskiego na chiński autorytarny kapitalizm ,co pchnęłoby Rosję do gwałtownego rozwoju gospodarczego .Putin jest silny wewnątrz Rosji jak nigdy. Z orędzia Putina wynikało ,że wzorem prezydenta Lecha Kaczyńskiego i prezydenta Chin Xi weźmie za pysk skorumpowane mafie urzędnicze , głównie w urzędach skarbowych , które niszczą bezkarnie firmy i przedsiębiorców .Putin zapowiedział duże zwolnienia podatkowe Rosjanom , a kto wie może wzorem Chin zlikwiduje dla małych firm całkowicie podatek dochodowy, vat i zus .

Ameryka jest coraz słabsza w stosunku do Chin, które czuja się już tak silne że pod bokiem Ameryki chcą zbudować Kanał Nikaraguański i kolonizują Amerykę Środkowa. Stąd przestraszony Obama zaczyna normować stosunki z Kubą .
Bez podporządkowania sobie Rosji Ameryka nie jest w stanie rozpocząć wojny z Chinami. Putin i Rosja są słabi jak nigdy. Gdyby USA udało się skaptować Niemcy , głównego sojusznika Rosji to los Putina i Rosji byłby opłakany .

Kto wie , czy Ameryka nie chce dobić dealu z Niemcami . Niemcy dostaną między innymi Polskę , Węgry ,a w zamian Niemcy wystawią USA Rosję , którą sobie podporządkują. Pierwotny plan podporządkowania sobie i Rosji i Niemiec przez USA w wyniku długotrwałego niszczenia ekonomicznego Rosji mógł ulec modyfikacji

Upadek Sikorskiego , człowieka Ameryki, który dokonał wolty całego rządu polskiego po Majdanie może być takim symbolicznym oddaniem Polski w ręce Niemiec. Jeśli tak jest to już za chwilę będziemy świadkami orgii serwilizmu Tuska , Kopacz , Platformy i reszty kolaboracyjnych elit w Stosunku do Niemiec

Tym bardziej ,że Ukraina i Poroszenko poszli w końcu po rozum do głowy i zdali sobie sprawę z tego ,ze tylko Polska jest ich prawdziwym geopolitycznym , strategicznym sojusznikiem . A taki sojusz projektowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego przewróciłby do góry nogami cały układ europejski i osłabiłby śmiertelnie Niemcy , a także wpływy USA w tym regionie . O Rosji nie wspominając

video 2014 12 17 Wolne Głosy - Witold Waszczykowski (PiS) i Leszek Aleksandrzak (SLD)
video Facebook szpieguje ciebie dla rządu.
Marek Mojsiewicz
Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz Twitter 
Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „
rozdziały 1
„ Dobre złego początki „ Na końcu którego będzie o bogini Kali „ Nie należynerwosolu pić na oko „ O rzeźbie Niosącego Światło Impreza u Starskiego „ Tych filmów już się oglądać nie da „ 7. „ Mutant „ „ Anne Vanderbilt „ „ Fenotyp rozszerzony.amborghini„ 10. „ Spisek w służbach specjalnych „ 
Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska
Ci z Państwa , którzy chcieliby wesprzeć finansowo moją działalność blogerską mogą to zrobić wpłacając dowolną kwotę w formie darowizny na moje konto bankowe
Nazwa banku Kasa Stefczyka , Marek Mojsiewicz , numer konta 39 7999 9995 0651 6233 3003 0001 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)