Smolar brzydzi się Platformą i Tuskiem Chce go na prezydenta

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Kraj

listopad 2013 Aleksander Smolar „ Brzydzę się Platforma, ale na nią zagłosuję”.....””Nie mam innej alternatywy. Żeby ratować resztki przed PiS, ja na nich zagłosuję. Chyba że pojawi się alternatywa „....” Platforma jest ideowo sterylna, bezczynna, bez osobowości. Prowadzi Polskę w objęcia PiS „...”To partia kompletnie jeżeli chodzi o idee sterylna i Donald(link is external)(link is external) Tusk przyczynił się do tego likwidując w istocie wszystkie indywidualności, osobowości w tej partii. To jest partia bez jakiejkolwiek osobowości, nie ma nikogo kto by powiedział cokolwiek interesującego - powiedział Smolar. Według niego, w przypadku Platformy nie można nawet mówić o niej jako o partii. „...." Nie ma partii, w której jest tylko jeden człowiek i tylko jeden człowiek się wypowiada. I widać, że jeżeli chodzi o działania to ta partia nie jest do niczego zdolna, nawet w czasie wyborów. Tak naprawdę Donald Tusk załatwił zwycięstwo tej partii, ta partia nie była w stanie się zmobilizować „...”Szef fundacji Batorego szczególnie ostro skrytykował PO za konflikt wewnętrzny międzyDonaldem Tuskiem i Grzegorzem Schetyną. „....”Tu chodzi po prostu pewna wielkość polityczna, nie można się kierować logiką chłopca, który bawi się w szmaciankę na podwórku z drugim chłopcem, który się obraził, to jest po prostu oburzające. I tak naprawdę od pół roku Polska żyje zabawą tych dwóch panów. To jest skandaliczne - powiedział Smolar, dodając, że Schetyna i Tusk "niczym tak naprawdę się nie różnią". „...(więcej )

maj 2017 Smolar "Opozycja odżywa dzięki Tuskowi. To świadczy o jej słabości"....”Znając talent Donalda Tuska - często byłem bardzo krytyczny wobec jego linii politycznej, wobec braku pewnej szerszej koncepcji - ale ma ogromny talent polityczny, w codziennej walce politycznej, dla mnie nie ma wątpliwości, on wygra. Jeżeli będzie chciał startować w tej konkurencji o prezydenturę „...”Opozycja odżywa dzięki Tuskowi. To świadczy o jej słabości. Nie widzimy tego paliwa, który z samej PO się wywodzi „...”Mogą być różnego typu posunięcia ze strony wielkich państw Unii, czy całej Unii, np. przy negocjowaniu następnego okresu budżetowego, co może być dotkliwe dla Polski. I tu nie ulega wątpliwości, że rząd Republiki Francuskiej i prezydent Macron będą po stronie tych, którzy uważają, że zagrożeniem dla całej kultury politycznej Unii są rządy, których polityka daleko odbiega od norm liberalnej demokracji. I tu rządy PiS-u, tak jak rządy Viktora Orbana na Węgrzech są zaliczane właśnie do tych rządów, których postępowanie odbiega od tych norm demokratycznych Europy „...”Nie po raz pierwszy partie opozycyjne wobec siebie tak postępują, że istnieje permanentna walka, która jest wykańczająca dla wszystkich sił opozycji, czyli pierwszy to jest ten element. Ale losy opozycji zależą od tego, czy rzeczywiście wykażą dobrą wolę, i będą poszukiwały te partie i również KOD, Komitet Obrony Demokracji, porozumienia w sprawach zasadniczych, a nie tylko deklarując od czasu do czasu wolę wspólnego działania, często przeciwko innych bez porozumienia z innymi „...(źródło )(link is external)

Smolar: Zjednoczenie opozycji pod sztandarem KOD jest nieuchronne, a jej liderem powinien być Frasyniuk”...”ef Fundacji Batorego Aleksander Smolar wystąpił w „Kontrwywiadzie RMFFM”, gdzie m. in. skrytykował opozycję totalną, stwierdził, że KOD osłabia partie polityczne i wskazał, że liderem opozycji powinien być Władysław Frasyniuk. „...”o pierwsze, co to znaczy „opozycja totalna”? Opozycja totalna to jest opozycja nieodpowiedzialna. Opozycja powinna popierać również wnioski nawet wrogiego rządu, jeżeli one są rozsądne. „...”Stwierdził też, że KOD wpływa na osłabienie opozycyjnych partii politycznych, a jednoczenie całej opozycji pod sztandarem KOD jest nieuchronne.Smolar nie widzi cech przywódczych u szefa KOD Mateusza Kijowskiego, lidera opozycji upatruje w byłym działaczu Solidarności Władysławie Frasyniuku.Po pierwsze, uważam, że Mateusz Kijowski ma język niepolemiczny i prawie nigdy to, co on powiedział, nie raziło mnie czymkolwiek. Uważam, że jest bardzo dobry— powiedział szef Fundacji Batorego.Jedyną inną osobą, którą ja widzę i która w sposób oczywisty zaczyna w KOD-zie funkcjonować, jest człowiek znany od dawna, ale jedyny przywódca robotniczy jeszcze z Solidarności, który przetrwał i którego wypowiedzi fascynują - to jest Władysław Frasyniuk, mówiąc prawdę— dodał Smolar.” ..(więcej )

04 czerwiec 2013 rok Wywiad z profesor Aleksandrem Smolarem „Konrad Piasecki: Pogodził się pan i oswoił z myślą, że PiS zmierza ku zwycięstwu i przejęciu władzy?Aleksander Smolar, politolog, szef Fundacji im. Batorego: Nie wiem, czy "pogodzenie się" jest dobrym słowem.Są duże szanse, że PiS wygra następne wyboryMnie się wydaje, że nie ma tu żadnej nieuchronności. Uważam zresztą, że są duże szanse, że PiS wygra następne wybory ze względu na obecną tendencję polityczną, ale nawet z tego wcale nie wynika, że PiS obejmie władzę.”....”Sytuacja polityczna też jest trudniejsza przez tą marginalną przewagę w Sejmie, która pozwala na istnienie tej większości, przy zagrożeniu ze strony Gowina i innych, którzy wyraźnie już stawiają na upadek Platformy. Oczywiście, to ogranicza pole manewru, ale ono istnieje. Ono może istnieć na dwóch planach: poprzez bezpośrednie zwrócenie się do społeczeństwa i presję na partie polityczne poprzez społeczeństwo, bądź też szukanie koalicjantów, nowych koalicjantów politycznych. Tu, w sposób oczywisty - bo zresztą widać, że premier o tym myśli - SLD i Miller to jest taki naturalny, możliwy przyszły koalicjant. „.....”Schetyna nie ma innej możliwości politycznego istnienia. On raczej próbuje zagwarantować dla siebie miejsce w Platformie i rangę, jaką zajmował. Ja myślę, że przede wszystkim to dotyczy tych paru osób, które związane są z Gowinem, ale to się może rozszerzyć. W sytuacjach schyłkowych nagle zawsze pojawiają się ci, którzy chcą sobie zabezpieczyć przyszłość i szukają gdzie indziej miejsca. „....”W tej chwili można powiedzieć, że mamy do czynienia z tendencją schyłkową, ale ona nie jest w żadnym wypadku nieuchronna. Niebezpieczeństwo jest podwójne: po pierwsze, że rzeczywiście nie będzie żadnej modyfikacji polityki i ta schyłkowa tendencja się tylko umocni. Druga, że psychologicznie społeczeństwo będzie przekonane, że to jest formacja już bez perspektyw i wobec tego przestanie wierzyć w Platformę. A polityka jest m.in. dziedziną samospełniających się proroctw. „ (więcej )

Paweł Chojecki „ Pierwszym wariantem jest droga wytyczona przez Aleksandra Smolara:
Od razu po głosowaniu nad związkami partnerskimi pomyślałem, że Jarosław Gowin może być przyszłym przywódcą zmodernizowanego PiS-u. Jeżeli nastąpiłoby odejście, wymuszone czy dobrowolne, Kaczyńskiego. PiS-u poszerzonego o konserwatywną część Platformy.”
Wprost”, 25.02.Co ciekawe, Smolar nawet nie próbuje ukryć faktu, że Gowin jest w tej rozgrywce typowym figurantem:Nigdy nie myślałem o Gowinie jako o poważnym polityku, raczej był typem „gadułki”, ideologa, nie polityka. Jednak w pewnym momencie zaczął on używać języka, powiedziałbym, „pisowskiego”, twardego. I to mnie zastanowiło. Powiedział: „Nie dbam o literę prawa”. To było szokujące, że mówi tak minister sprawiedliwości, bo to znaczy: „Nie dbam o prawo”. Wtedy zaczął się posługiwać językiem konfrontacyjnym, językiem dla mnie „pisowskim”. Dla mnie to było odkrycie nowego, politycznego Gowina.” j.w. „.....”„…zauważalna przez Polaków zmiana w rządzie to byłby powrót do rządu Grzegorza Schetyny. RMF FM, 18.05.2013 „......”Dla Tuska Gowin „prorokuje” z kolei karierę zagraniczną:Donald Tusk cieszy się wyjątkowo dużym autorytetem za granicą, co jest jego ogromnym osiągnięciem. To jest też atut dla Polski. To musi być decyzja pana premiera, czy chce ten atut wykorzystać, na przykład startując do PE i następnie będąc jednym z naturalnych kandydatów do najwyższych funkcji w instytucjach unijnych (…).„...(więcej )

Profesor Aleksander Smolar „Tego bym nie powiedział. Jeżeli chodzi o Polskę, tzw. jak mówią Anglicy fundamentals, czyli fundamentalne cechy sytuacji, to one są raczej dobre w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Nasza koniunktura poprawia się i w przyszłym roku powinniśmy już to dostrzec. Ale równocześnie w sferze polityki są pewne objawy pogłębiającego się rozpadu, zresztą nie tylko w Platformie i to jest niepokojące „...” Również z poczuciem pełnego trwogi niepokoju, zresztą słabo uzasadnionego w związku z pogorszeniem koniunktury. Jak widzimy, Polska wychodzi na prostą i jak wydaje się Polska nie jest zagrożona. Faktem jest jednak, że to się bardzo odbiło na notowaniach i premiera, i rządu, i całej Platformy. Zobaczymy więc w tych wyborach lokalnych, czy te tysiące osób Platformy, które mają posady, czy one je stracą, bo to może również zmienić dynamikę w samej Platformie „...”obawiam się, że poprzednie kroki premiera uodporniły społeczeństwo i zwiększyły dawkę obojętności na jego słowo. To jest bardzo dla niego niebezpieczne - że ludzie przestaną słuchać premiera „ „....(więcej )

Grzegorz Braun o spotkaniu Jaruzelskiego z Rockefellerem w 1985 roku”...”34 lata temu komunistyczna junta generała Wojciecha Jaruzelskiego (TW "Wolski") wprowadziła stan wojenny. Co prawda "Spawacza" nie ma już na tym świecie, ale jest wciąż wiele tajemnic związanych z jego osobą. „...”30 lat temu doszło do - do dziś - tajemniczego spotkania pomiędzy Jaruzelskim a amerykańskim miliarderem Davidem Rockefellerem. Miało ono miejsce w Nowym Jorku. Uczestniczyło w nim tylko kilka osób i do dziś nie do końca wiadomo, co podczas tego spotkania postanowiono. Tym tropem poszedł Grzegorz Braun, który mówił o tym podczas spotkania z mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego. „ ( więcej )

FUNDACJA BATOREGO - TYLKO POLITYCZNA AMORALNA?
Wydarzenia z ostatnich dni - kiedy to premier Marek Belka zamiast w Sejmie przedstawiał swój polityczny plan w siedzibie Fundacji Batorego - wymusiły postawienie istotnego pytania: czym jest Fundacja Batorego i jakie są jej faktyczne cele. Czy jest organizacją filantropijną, założoną przez amerykańskiego finansistę George'a Sorosa, która ma wspierać wszechstronny rozwój polskiego społeczeństwa, czy też ciałem aspirującym do odgrywania roli zakulisowego ośrodka władzy oraz promującego tzw. aborcję, legalizację narkotyków i inne amoralne postawy.
"Celem Fundacji jest popieranie wszechstronnego rozwoju społeczeństwa polskiego, a zwłaszcza działalności społecznej, informacyjnej, kulturalnej, naukowej i oświatowej na rzecz rozwoju rynku i demokracji w Polsce oraz zbliżenia narodów i państw Europy Środkowej i Wschodniej" - możemy przeczytać w statucie Fundacji Batorego, od 1988 r. działającej w Polsce. Jak te szczytne cele mają się do faktycznych działań, pokazują m.in. czwartkowe [10.03.05R] wydarzenia. Fundacja, mimo deklaracji składanych kilka lat temu przez jej prezesa Aleksandra Smolara, że nigdy "nie była instytucją polityczną", okazuje się pomostem w budowaniu nowego ugrupowania - Partii Demokratycznej - które kilka dni temu pojawiło się na polskiej scenie politycznej. Jest ono tworzone przez polityków Unii Wolności (ściśle powiązanej z Fundacją) i niektórych wywodzących się z SLD. Przychylnie o nowej partii wypowiadał się w kontekście udziału w niej swego syna Lech Wałęsa, a także Aleksander Kwaśniewski. Niewątpliwie ze względu na zaangażowane w nią środowiska jej celem jest zapewnienie dalszego trwania układu okrągłostołowego, którego odrzucenia pragnie większość polskiego społeczeństwa. Sam Smolar, będący członkiem Rady Politycznej Unii Wolności, podkreślał, przed ukonstytuowaniem się Partii Demokratycznej, że pustą przestrzeń na polskiej scenie politycznej powinna wypełnić nowa partia centrowa. W czwartek, przed wystąpieniem premiera, przewidywał, iż to, co w tej chwili się dzieje, może doprowadzić do powstania silnej partii centrum i wyłonienia się nowoczesnej lewicy typu zachodniego, z takimi przywódcami jak Włodzimierz Cimoszewicz i Marek Borowski. Przypomnijmy, że nie jest to pierwsza tego typu inicjatywa Fundacji. W lutym 1992 r. na zaproszenie Smolara odbyło się spotkanie przedstawicieli Unii Demokratycznej, Porozumienia Centrum i Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Jego celem było przywrócenie jedności solidarnościowemu blokowi, który rozpadł się w wyniku tzw. wojny na górze, co w dużej mierze się udało - UD i KLD połączyły się później, tworząc Unię Wolności. Jak przyznał prezes Smolar, Fundacja "wiernie towarzyszyła przemianom dokonującym się w Polsce po 1989 roku - staraliśmy się w miarę naszych możliwości na nie wpływać". Po ostatnim zachowaniu Belki i wcześniejszych działaniach możemy wywnioskować, jaki charakter miał (i nadal ma) ten wpływ.

Założyciel i sponsor
Wiele o celach Fundacji mówi osoba założyciela - George'a Sorosa, amerykańskiego miliardera, znanego z licznych spekulacji finansowych, które m.in. kilka lat temu naruszyły stabilność funta brytyjskiego, systemu finansowego Malezji i innych "azjatyckich tygrysów". Ten urodzony w 1930 r. w Budapeszcie węgierski Żyd podczas studiów w Anglii zachwycił się stworzoną przez austriackiego filozofa Karla Poppera koncepcją tzw. społeczeństwa otwartego, w którym ład społeczny jest oparty na całkowitej wolności, a nikt z jego członków nie posiada prawdy ostatecznej. W praktyce sprowadza się to, jak pisał Stanisław Krajski, filozof z UKSW, do tego, że to społeczeństwo przyszłości jest otwarte na "wszystko, na cały ten intelektualny, moralny śmietnik, z którym mamy dzisiaj do czynienia na świecie, na wszystko to, co obce, ale co zarazem nie jest 'ciemne i zaściankowe', a więc nie jest też w żaden sposób związane z tradycją, katolicyzmem, Bogiem, prawdą czy dobrem. Jednym słowem, jest to otwarcie na 'wartości' relatywizmu poznawczego (nie ma prawdy) i moralnego (nie ma dobra), pogaństwa, liberalizmu, kosmopolityzmu, lewicy, masonerii, New Age itp.". Owładnięty tą ideą Soros założył na całym świecie kilkadziesiąt instytucji, które stały się narzędziem budowania tej utopii. W 2003 r. na wsparcie ich działań przeznaczył blisko pół miliarda dolarów.
Krąg wzajemnej adoracji
W Polsce jego wizje są wcielane przez powstałą w 1988 r. Fundację Batorego. Znaleźli się w niej ludzie pochodzący ze środowisk liberalnych, z których wielu - jeśli nie stało się później członkami Unii Demokratycznej i jej następczyni Unii Wolności - wyraźnie z tymi ugrupowaniami sympatyzowało. Działalnością Fundacji kieruje zarząd, na czele którego, jako prezes, od wielu lat stoi politolog Aleksander Smolar, obecny we władzach UW, a członkami są m.in. dziennikarz "Gazety Wyborczej" Jarosław Kurski czy socjolog z PAN Andrzej Rychard, znany z licznych wystąpień telewizyjnych komentujących polską scenę polityczną. Prezes i zarząd jest powoływany przez Radę Fundacji, której pierwszych członków nominował sam Soros. Następni są powoływani przez aktualny skład Rady. Widzimy więc, że ten międzynarodowy finansista zapewnił ciągłość ideologiczną Fundacji. Rada wytycza główne kierunki działalności Fundacji Batorego. Jej członkami są znani politycy Unii Wolności: były minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek, byli premierzy Hanna Suchocka i Jan Krzysztof Bielecki, senator Olga Krzyżanowska, samorządowiec Bogdan Borusewicz. Jest tam też jeden z twórców Platformy Obywatelskiej - Andrzej Olechowski. Nie może dziwić także, biorąc pod uwagę prezentowane publicznie poglądy, członkostwo w radzie ks. bp. Tadeusza Pieronka, byłego rektora PAT w Krakowie. Inni działacze to: filozof Leszek Kołakowski, były tenisista Wojciech Fibak, Marcin Król, redaktor naczelny miesięcznika "Res Publica Nowa", jednocześnie felietonista "Tygodnika Powszechnego". Przez władze Fundacji przewinęło się wiele osób, m.in. Adam Michnik, Jerzy Turowicz, Anna Radziwiłł (niedawno mianowana przez Belkę na wiceministra edukacji), Klemens Szaniawski, Andrzej Szczypiorski, ks. Józef Tischner, Jan Tomasz Gross, autor oszczerczych "Sąsiadów", w których kłamliwie oskarżył Polaków o mord na Żydach w Jedwabnem, a dyrektorem programu reformy administracyjnej Fundacji Batorego był na początku lat dziewięćdziesiątych Jan Maria Rokita.
Pod przykrywką filantropii
Utopijne idee "społeczeństwa otwartego" Fundacja promuje poprzez angażowanie się w finansowanie organizacji pozarządowych, rozlicznych akcji propagujących obronę swobód obywatelskich, praw imigrantów, mniejszości narodowych i etnicznych, niepełnosprawnych, kobiet, dzieci. Wspiera przedsięwzięcia dotyczące edukacji prawnej i obywatelskiej.
Ostatnio Fundacja wraz z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, również finansowaną przez Sorosa, lobbowały za zniesieniem karania posiadania drobnej ilości narkotyków na własny użytek. Udało im się takie rozwiązanie wprowadzić do projektu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, opracowanej przez resort zdrowia kierowany przez Marka Balickiego. Ich eksperci, rzekomo niezależni, uznali, że wprowadzenie takiego zakazu nie przyczyniło się do ograniczenia konsumpcji i dostępności narkotyków. Warto dodać, że wielokrotnie przeciwko takim zmianom wypowiadała się policja oraz osoby leczące narkomanów. Jednak propozycje Fundacji to wypadkowa działań amerykańskiego miliardera, który od lat zabiega na świecie o legalizację środków odurzających.
Fundacja od dawna wspiera feministyczne organizacje opowiadające się za wprowadzeniem nieograniczonego prawa zabijania poczętych dzieci, finansując m.in. wyjazdy ich działaczek na międzynarodowe kongresy, gdzie roszczą sobie prawo do wyłącznego reprezentowania polskich kobiet. Fundacja promuje też tzw. edukację seksualną i antykoncepcję, m.in. poprzez organizowanie konferencji na ten temat.
Środki na swoje działania czerpie przede wszystkim (w 70 proc.) od Sorosa. Do 2004 r., czyli do chwili przykręcenia przez niego kurka z pieniędzmi, przekazał jej ponad 60 mln dolarów.
Zenon Baranowski”...(więcej )
Rodzina Smolarów – Grzegorz Hersz Smolar”...”Po wojnie znany był pod imieniem Grzegorz, urodził się w 1905 r. w Zambrowie jako Hersz Smolar, syn Dawida, producenta wody sodowej.
Już w latach 1918-1919 organizował w miasteczku lewicującą grupę młodzieży syjonistycznej, którą nazwał Związkiem Młodzieży Socjalistycznej.W lipcu 1920 r., po wkroczeniu Armii Czerwonej, został z ramienia owego ZMS członkiem miejscowego Komitetu Rewolucyjnego, za co - po wyparciu bolszewików - był poszukiwany przez żandarmerię wojskową.Wyjechał do Warszawy i tam związał się z Komunistyczną Partią Polski, która przerzuciła go do sowieckiego Kijowa, gdzie został sekretarzem Wydziału Ekonomicznego Gubernialnego Komitetu Komunistycznego Związku Młodzieży.Następnie rozpoczął studia w sekcji żydowskiej Komunistycznego Uniwersytetu Mniejszości Narodowych Zachodu w Moskwie - partyjnej uczelni kształcącej działaczy komunistycznych, głównie z krajów sąsiadujących z ZSRR.Po śmierci Lenina w 1924 r. został delegowany do Humańskiego Komitetu Okręgowego KZM dla organizowania tzw. zaciągu leninowskiego do tej organizacji. Tam też w 1925 r. został przyjęty do partii bolszewickiej, a następnie przeniesiono go do Charkowa i Moskwy.W następnym roku został wybrany na członka Centralnego Żydowskiego Biura Komitetu Centralnego Komsomołu.Ukończył on do 1917 r. zaledwie cztery klasy szkoły podstawowej (!) i rozpoczął działalność w kółkach syjonistycznych, by w 1920 r., podczas inwazji bolszewików na Polskę znaleźć się w tzw. Komitecie Rewolucyjnym (taka droga to nie przypadek, wielu bowiem działaczy syjonistycznych łatwo znajdowało drogę do struktur komunistycznych!).Cztery klasy podstawówki to było w kręgach rewolucyjnych już coś: otwierało drogę na sowiecki Uniwersytet. W 1923 r. Hersz Smolar został przerzucony nielegalnie do Związku Sowieckiego, gdzie skierowano go "na studia"(!) w Komunistycznym Uniwersytecie Mniejszości Narodowych Zachodu w Moskwie. Po kilkunastu miesiącach nauki (z dłuższymi przerwami na działalność ściśle partyjną) Hersz zdołał je ukończyć.Nie wiemy tylko, jaką specjalność otrzymał i jak ją doskonalił podczas kolejnego nielegalnego pobytu w Związku Sowieckim w latach 1934-1935.W 1928 r. sekcja polska Międzynarodówki Komunistycznej skierowała go do pracy partyjnej w kraju.
Przeniósł się więc do Wilna, gdzie był sekretarzem komunistycznej młodzieżówki, a później Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi.Szybko został jednak aresztowany i trzy następne lata przesiedział w wileńskich Łukiszkach.W 1932 r. wrócił do KPZB, tym razem jako sekretarz na Słonim i Baranowicze oraz Białystok.Od 1934 r. był kierownikiem krajowej redakcji wydawnictw KC KPZB, a także publikował testy w języku jidysz.W 1936 r. ponownie został aresztowany i skazany na 6 lat więzienia, z którego uwolnił go wybuch wojny i wkroczenie Armii Czerwonej.Został wówczas redaktorem dziennika "Białystokier Sztern", żydowskiego organu Komitetu Obwodowego partii bolszewickiej.Gdy w 1941 r. okupanta sowieckiego zastąpił niemiecki, Hersz Smolar znalazł się w Mińsku, a dokładnie w tamtejszym getcie, tworząc tam komunistyczną partyzantkę.Po opuszczeniu getta został komisarzem politycznym sowieckich oddziałów partyzanckich działających w tamtym rejonie.Bardzo ważny jest okres jego życia w sowiecko-żydowskiej partyzantce w latach 1943-1944.W niektórych życiorysach Hersz Smolar podawał, że był członkiem Sztabu Zjednoczenia Partyzanckiego w południowej części Puszczy Białowieskiej.W rzeczywistości działał na terenie Puszczy Nalibockiej i w jej okolicach, a przekłamanie nie było świadome.Po prostu absolwent Sowieckiego Uniwersytetu w Moskwie nie znał w ogóle geografii!Dlatego też Puszcza Białowieska mogła mu się mylić z odległą o setki kilometrów Puszczą Nalibocką.Ukrywało się tam bardzo wielu Żydów i Sowieci usiłowali zrobić z nich swych partyzantów. Smolar otrzymał stopień wojskowy lejtnanta i pod ps. "Jefim" został redaktorem naczelnym pięciu "gazet partyzanckich" wydawanych w języku rosyjskim i jidysz.Pisał później o sobie wprawdzie, że był uczestnikiem większej ilości bojów z hitlerowcami, ale trudno ustalić jakiekolwiek konkrety.W 1946 r. wrócił do kraju i od razu zaczął pracę w Centralnym Komitecie Żydów w Polsce jako członek jego Prezydium oraz kierownik Wydziału Kultury i Propagandy.W latach 1949-1950 pełnił funkcję przewodniczącego CKŻP zamiast Adolfa Bermana (brata Jakuba), który wyjechał do Izraela.Następnie, aż do 1962 r. był przewodniczącym Zarządu Głównego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce, zaś do 1968 r. kierował organem PZPR w języku jidysz "Fołks-Sztyme".Stanowisko to utracił w marcu 1968 r., wtedy też wyrzucono go z partii.Dwa lata później przez Paryż wyjechał do Izraela, gdzie pracował w Bibliotece Narodowej w Jerozolimie oraz na uniwersytecie w Tel Awiwie.Tam też zmarł w marcu 1993 r.:..(źródło )(link is external)

http://naszeblogi.pl/46460-duda-o-koniecznosci-dorzniecia-watahy-potomkow-zdrajcow

prezydent Andrzej Duda „Ci, którzy są potomkami zdrajców, nigdy nie będą chcieli tego przyznać. Będą walczyli z prawdą historyczną. Miejmy świadomość tego, że dzieci i wnuki zdrajców Rzeczypospolitej, którzy tutaj walczyli o utrzymanie sowieckiej dominacji nad Polską zajmują wiele eksponowanych stanowisk. W różnych miejscach - w mediach, w biznesie. Oni nigdy nie będą chcieli się zgodzić, by prawda o wyczynach ich ojców, dziadków i pradziadków zdominowała polską narrację historyczną. Będą zawsze przeciwko temu walczyli. I w tym znaczeniu tej jedności nie będziemy mieli nigdy. Natomiast Polska jako taka, jako społeczeństwo, głęboko w to wierzę, jest zjednoczona w tym, że niezwykle ważne było odzyskanie niepodległości w 1918 roku, że obrona Europy przed sowietami w 1920 roku, Bitwa Warszawska to był wielki sukces polskiego bohaterstwa „...”Jestem akurat zwolennikiem państwa opiekuńczego, jestem zwolennikiem państwa, które jest państwem społecznej gospodarki rynkowej, która jest ukształtowana zgodnie z wartościami chrześcijańskimi „..(więcej)

--------
Ważne

Aleksander SmolarCo będzie, jak PO spadnie poniżej 20 proc.? Hipoteza najbardziej dramatyczna, choć mało prawdopodobna: PiS zdobywa z jakimś tam sojusznikiem, np. z PSL zdobywa większość konstytucyjną. Hipoteza druga: PiS z PSL na przykład ma większość zwykłą „....”kreśli czarne wizje politolog z Fundacji im. Stefana Batorego. Jest jeszcze jedna obawa. Ciemny lud, który może oburzyć się, że po zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości w wyborach, Kaczyński będzie pozbawiony władzy przez koalicję wszystkich przeciwko PiS. „....”Duża część wyborców potraktuje to jako oszustwo, tak jak w przypadku Orbana. Będzie słaba koalicja, od początku moralnie zużyta, przy podejrzeniach, żę to wszystko jest kant. Taki rząd może przetrwać bardzo krótko. A przy ponownych wyborach konstytucją większością wygra PiS „....”Jacek Żakowski powiedział, że klęski Platformy są klęskami nas wszystkich, dlatego że wszystko, co będzie po Platformie, będzie od niej gorsze „...
Zabawnie wygląda też końcówka tej "debaty". „...”Michnik:Najmniej prawdopodobny scenariusz to ten z konstytucyjną większością PiS. Ale to wykluczone nie jest, bo na Węgrzech wyglądało, że jest niemożliwe, a okazało się możliwe. I dziś Orban ma pełnię władzy.Smolar:Ale tam była taka megaautokompromitacja. W Polsce tego nie będzie.Michnik:Oby Bóg mówił przez twoje usta.”. „...(więcej )

http://naszeblogi.pl/46460-duda-o-koniecznosci-dorzniecia-watahy-potomkow-zdrajcow
--------------

Mój komentarz

Smolar jak sam mówi pogardza Platforma i Tuskiem .Tusk dla niego to tylko popychadło. Mało kompetentny , bez kręgosłupa .Taki cwaniak polityczny. I takiego kogoś właśnie widzi na prezydenta Polski . Duda niezwykle przenikliwie zdiagnozował rolę potomków zdrajców w Polsce, oraz zagrożenie jakie oni dla Polski niosą . Ciekawa jest jawna pogarda Smolar dla Platformy i Tuska oraz reszty tubylczych popychadeł typu Schetyna, Kijowski, Petru. On nimi wszystkimi publicznie gardzi .Ostentacyjnie. Bo może Niczym pan okazuje swoje niezadowolenie swoim sługom. Czy Tusk ,Schetyna, Kijowski , Petru zasługują ,na aż takie poniżające traktowanie ich prze Smolara. Smolar pluje na nich, a oni udają ,że deszcz pada . I dalej do niego wdzięczą się, liżą pokornie sroga rękę swego pana, Rękę od której kaprysu zależy ich los. Nie ma co zazdrościć Tuskowi wiszenia na klamce takich ludzi jak Smolar . Tusk też musi mieć jakieś granice poniżenia. Chociaż może go poniżanie emocjonalne ekscytuje http://naszeblogi.pl/42593-czekamy-na-wyznania-kochanka-zony-tuska

Marek Mojsiewicz
film Na przykładzie 3 pokoleń rodziny Smolarów G. Braun mówi o niemal stuletniej działalności w interesie "światowej rewolucji".
film Stanisław Michalkiewicz: Eksplikacja wpływów George'a Sorosa

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie Facebooka ( link tutaj(link is external)) Zapraszam do przeczytania pierwszego rozdziału nowej powieści Pas Kuipera”
Rozdział drugi . Rozdział trzeci
Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „
rozdziały 1
Dobre złego początki „ 2 Na końcu którego będzie o boginiKali3 Nienależynerwosolu pić na oko 4 O rzeźbie NiosącegoŚwiatło 5 Impreza u Starskiego „ 6 Tych filmów już się oglądać nie da 7.Mutant 8 Anne Vanderbilt „ 9 Fenotyp rozszerzony.lamborghini„ 10. Spisek w służbach specjalnych „11. Marzenia ministra ołapówkach „ 12. Niemierz i kontakt z cybernetyką „ 13„ Piękna kobieta zawsze należy do silniejszego „ 14 ” Z ogoloną głowa, przykuty do Jej rydwanu „
Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska(link is external)(link is external)
Ci z Państwa , którzy chcieliby wesprzeć finansowo moją działalność blogerską mogą to zrobić wpłacając dowolną kwotę w formie darowizny na moje konto bankowe
Nazwa banku Kasa Stefczyka , Marek Mojsiewicz , numer konta 39 7999 9995 0651 6233 3003 000
1

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1539549