Przerażone Niemcy Kaczyński to superpremier postrach Europy

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Kraj

„"Aby zapobiec dalszemu zaostrzeniu sytuacji powstałej w wyniku objęcia władzy przez PiS, kanclerz Angela Merkel powinna jak najszybciej spotkać się z "nadpremierem" Jarosławem Kaczyńskim" - uważa czołowy dziennik niemieckich kół biznesowy "Handelsblatt".”...”Komentator zaznacza, że od niedawna samodzielny rząd nad Wisłą sprawuje "narodowo-konserwatywna i arcykatolicka partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS)" kierowana przez Jarosława Kaczyńskiego.
Brueggmann zarzuca nowemu szefowi polskiej dyplomacji Witoldowi Waszczykowskiemu "wywoływanie za pomocą ostrych haseł nastrojów przeciwko Niemcom i UE". Jako przykład zmiany przez Polskę polityki o 180 stopni wymienia politykę wobec uchodźców. "Kanclerz Angela Merkel nie może już liczyć na Polskę" - stwierdza komentator "Handelsblatt".
Autor podkreśla, że oś niemiecko-polska była w ostatnich czasach "ważnym elementem pojazdu zwanego Europą". "Berlin mógł liczyć na Warszawę, a Warszawa na Berlin" -”...”Zdaniem Brueggmanna Polska utrzymywała jednolity front krajów wschodnioeuropejskich - Węgier, Czech i Słowacji - pomimo podejmowanych przez nie prób wkraczania na własną drogę. "Teraz wschodni Europejczycy połączą swoje siły przeciwko Merkel" - przewiduje autor komentarza.
Aby nie dopuścić do eskalacji wydarzeń, co może odbić się niekorzystnie na Europie, należy "zachować spokój i wykazać zrozumienie" - uważa "Handelsblatt". "Zamiast głupich żądań, aby obciąć fundusze (strukturalne) krajom UE, które nie chcą uczestniczyć w podziale uchodźców, Berlin powinien podać rękę Europie Wschodniej" - pisze Brueggmann.
"W swoim napiętym kalendarzu Merkel powinna znaleźć jak najprędzej wolny termin, aby spotkać się z tajnym nadpremierem Polski i strachem na Europę - Kaczyńskim" - proponuje "Handelsblatt".”...(źródło )

Partia Kaczyńskiego z całych sił sięga po państwo - bez żadnych skrupułów
— ocenia „Sueddeutsche Zeitung”.
PiS depcze demokratyczne standardy i prawo, atakując krytycznych dziennikarzy, wykluczając opozycję z kontroli służb specjalnych, przede wszystkim jednak poprzez próby pozbawienia władzy Trybunału Konstytucyjnego - tej instancji, która stoi PiS-owi na drodze do absolutnej władzy
— pisze autor komentarza Florian Hassel. Jak widać powtarza tezy znane Polakom z „Gazety Wyborczej”.
Sytuacja po zmianie rządu w Warszawie jest głęboko niedemokratyczna
eżeli ta rewolucja powiedzie się, to jej wynik odmieni nie tylko Polskę, lecz także poważnie obciąży Unię Europejską, i tak już osłabioną wskutek innych wyzwań
— czytamy w „SZ”.
Kto przeciwstawi się Kaczyńskiemu?
— pyta autor komentarza i odpowiada:
Realistyczna odpowiedź brzmi: +nikt+, w każdym razie nie w najbliższej przyszłości.
Jak widać dla niemieckiego autora wybory w Polsce i ich wynik jest niedemokratyczny. Zapewne on chciałby ustalać, kto ma w Polsce rządzić. Doprawdy zabawne…
Jak zaznacza Hassel, już w przypadku Węgier UE brakowało „politycznej woli zastosowania istniejących instrumentów”, jak choćby pozbawienia tego kraju prawa głosu.
Opozycja jest osłabiona i skłócona. Widocznego protestu demokratycznej Polski jak dotąd nie widać
— pisze warszawski korespondent „SZ”. Poziom absurdu w jego tekście przekracza dopuszczalne granice.
Zaślepienie, upojenie i strach przed ponowną utratą władzy są siłami napędowymi  nowego polskiego rządu
— pisze w tym samym tonie „Die Welt”.
Zdaniem autora komentarza UE tkwi w głębokim kryzysie, a populistyczne i odśrodkowe ugrupowania rosną w siłę.
A teraz jeszcze to: właśnie w Polsce, która przez długi czas była wzorowym krajem UE, po dwóch wyborach najwyższe urzędy znalazły się w rękach byłej opozycji, narodowo-konserwatywnego PiS Jarosława Kaczyńskiego
— pisze korespondent „Die Welt” w Polsce Gerhard Gnauck.
Nowy rząd narzucił tempo, jakby chciał do Bożego Narodzenia całkowicie zrewolucjonizować kraj. Fakt, że nowa szefowa rządu po raz pierwszy wyszła do dziennikarzy bez flagi UE, jest co prawda charakterystyczny, ale nie decydujący
— ocenia publicysta.
Die Welt” zwraca uwagę, że Kaczyński powierzył stanowiska w rządzie ludziom uznawanych za „jastrzębi”Szybkość i radykalizm rządu wynikają - zdaniem Gnaucka - „z traumy będącej wynikiem utraty władzy w 2007 roku”, gdy PiS po zaledwie dwóch latach musiał ponownie zasiąść w ławach opozycyjnych.
Wydawana w graniczącym z Polską Frankfurcie nad Odrą „Maerkische Oderzeitung” (MOZ) zaznacza, że PiS ma demokratyczną legitymację do rządzenia.
Równocześnie jednak UE ma prawo domagać się przestrzegania swoich wartości oraz swobód artystycznych i medialnych
— podkreśla autor komentarza. Według niego trudne do zaakceptowania jest już to, że są one ignorowane na Węgrzech. „Powstanie drugiego Budapesztu byłoby fatalnym sygnałem” - ostrzega „MOZ”.
Wypaczenia w Polsce nie dadzą się tak łatwo zbagatelizować. Polska jest po prostu zbyt duża
— tłumaczy.
Utrzymane w podobnym tonie relacje o sytuacji w Polsce ukazały się też w telewizji publicznej ARD i rozgłośni Deutschlandfunk.
Jak widać Niemcom bardzo się nie podoba to, co dzieje się w Polsce. Dla Polaków to może być dobry sygnał…”...(źródło)

"New York Times" pisze o wyraźnym skręcie na prawo, "Wall Street Journal" analizuje wpływ zwycięstwa PiS na przyszłość Unii Europejskiej, a portal Politico zwraca uwagę, że przyszły premier nie będzie najważniejszym politykiem w Warszawie. „...”Nowojorski dziennik podkreśla, że skręcając na prawo Polska dołącza do innych państw naszego regionu, a o skali tego zwrotu świadczy nieobecność lewicy w nowym parlamencie. "Wall Street Journal" zauważa, że przez ostatnich 8 lat Polska była „.”bliskim sojusznikiem Niemiec i popierała dalsze jednoczenie Europy. „...(więcej)

Michał Szułdrzyński Kaczyński stawi ana jastrzębie „....”choć ostateczny kształt gabinetu wciąż nie jest skompletowany i do ostatniej chwili może się zmienić, wiele wskazuje, że Jarosław Kaczyński postanowił postawić w kilku sprawach na jastrzębie. W Ministerstwie Obrony ma się znaleźć Antoni Macierewicz „...”– Macierewicz musi wejść do rządu. To PiS i Kaczyński wygrali wybory, a nie Beata Szydło – mówi nam polityk prawicy. – PiS jest coś winne swoim wyborcom.Wiele wskazuje na to, że do rządu wejdzie Zbigniew Ziobro. Na prawicy spekuluje się nawet, że obejmie ten sam resort co dziesięć lat temu – sprawiedliwości. – Nie będę komentował negocjacji personalnych, to byłoby nielojalne – ucina sam Ziobro.”...”W MSZ PiS postawiło na Witolda Waszczykowskiego, który uchodzi za większego jastrzębia niż wymieniany wcześniej w tym kontekście Kazimierz Michał Ujazdowski. Energetyką ma się zająć Piotr Naimski. „...”Ale w PiS popularny jest też drugi pogląd. – Tworząc rząd, PiS nie może się kierować wyłącznie chęcią zyskania sympatii liberalnych mediów. To droga donikąd – słyszymy.O tym, w którą stronę pójdzie partia, zdecyduje Jarosław Kaczyński. Coraz głośniej mówi się w PiS, że traktuje on rząd Szydło jak zderzak, który za kilka miesięcy będzie można wymienić” „...(więcej )

„Angela Merkel podkreśliła, iż przyszły rok może być zdominowany przez obchody 25-lecia układu polsko-niemieckiego. W przyszłym roku odbędzie się też ważny szczyt NATO w Warszawie. Kanclerz zaprosiła Panią Beatę Szydło do złożenia wizyty w Berlinie oraz wyraziła chęć kontynuowania w przyszłości konsultacji międzyrządowych. Termin wizyty zostanie ustalony kanałami dyplomatycznymi, jak tylko zakończy się proces tworzenia i konstytuowania nowego rządu. Beata Szydło wyraziła również nadzieje, ze dobrosąsiedzkie relacje będę kontynuowane i rozwijane dla dobra naszych krajów.
Beata Szydło po wyborach była na urlopie, co spowodowało spekulacje, jakoby nie miała wpływu na formowanie rządu. Kilkudniową nieobecność przyszłej pani premier tłumaczył wcześniej nowy poseł PiS, Krzysztof Łapiński. - Pani prezes, po praktycznie rocznej kampanii (prezydenckiej i parlamentarnej - red.) miała chwilę na odpoczynek, kilka dni. Ale w tym tygodniu, jak sama zapowiadała, już będzie – zapowiadał.” (więcej )

„Niemiecka prasa o Andrzeju Dudzie: Lodowaty wiatr od Wschodu”...”niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" w komentarzu "Lodowaty wiatr od Wschodu" opublikowanym w czwartek, w dniu zaprzysiężenia Andrzeja Dudy na prezydenta, ostrzega, że sukcesy prawicowych narodowców mogą zakłócić relacje Polski z Europą.”...”Autor komentarza Florian Hassel zwraca uwagę na kluczową rolę Jarosława Kaczyńskiego na obecnym etapie polskiej polityki. "Potężny szef prawicowo-narodowej partii Prawo i Sprawiedliwość wyznaczył nieznanego wcześniej Dudę na kandydata na prezydenta; Kaczyński stoi też za Beatą Szydło, która po wyborach parlamentarnych w październiku może zostać nową premier Polski" - pisze komentator."Niezależnie od tego, czy PiS-owi uda się podwójny sukces (w wyborach prezydenckich i parlamentarnych), jedno wydaje się być pewne: nowy polski rząd będzie dla Niemiec i UE bardziej niewygodnym partnerem niż poprzedni kierowany w minionych ośmiu latach przez proeuropejską PO" -”..”Niepokój wzbudzają ponadto zapowiedzi zmiany podejścia do zagranicznych banków i supermarketów - pisze Hassel. Jak podkreśla, tak polityka poważnie zaszkodziłaby Polsce, która była dotąd ulubieńcem inwestorów.” ...(więcej )

Girzyński: Jarosław Kaczyński ma przed sobą dwie drogi: albo zostać marszałkiem Sejmu albo patronem odnowy kraju na wzór Piłsudskiego.”...”Historia zatoczyła koło. Trochę wracamy do koncepcji z 20 lecia międzywojennego. Wówczas był prezydent i premier, a trochę z boku marszałek Józef Piłsudski, który po 26 roku był patronem tego co dzieje się w państwie, a nie pełnił żadnej oficjalnej funkcji publicznej. Piłsudski był patronem odnowy państwa – czyli sanacji,  a premierzy się zmieniali… „..”Taka idea przyświeca Jarosławowi Kaczyńskiemu?
Nie wiem. Jestem poza partia. Ale gdybym miał szukać analogii, biorąc pod uwagę jego autorytet i znaczenie na scenie politycznej i to kim jest dla obozu politycznego, którego jest liderem, to pewnie taką analogię bym odnalazł. Chyba, że w tle jest pomysł na przywrócenie parlamentowi właściwej roli w strukturach państwa. To widać od dwóch dni. Bo nagle wszyscy się zorientowali, ze marszałek Sejmu to naprawdę druga osoba w państwie, pod warunkiem, że nie jest tylko wyznaczonym przez premiera urzędnikiem do pilnowania parlamentu i rządowych ustaw.”...”Jarosław Kaczyński, zakładając sukces wyborczy, ma dzisiaj dwie drogi, którymi może iść. W warunkach normalnej demokracji parlamentarnej – stanąć na czele Sejmu  i w pewien sposób kreować politykę rządu, bo to rząd podlega Sejmowi. Albo pozostawić to tak jak to funkcjonuje w ostatnich latach i jako lider środowiska politycznego, które będzie naturalnym zapleczem rządu, być patronem wielkiej odnowy państwa, która na wzór piłsudczykowski będzie się, mam nadzieję dokonywała. „...”o Beacie Szydło „Najgorszą, rzeczą jaką mogłaby zrobić byłoby, gdyby jako szef rządu próbowała budować alternatywne wobec zaplecza politycznego środowisko. Mam na myśli różnych ekspertów i bezpartyjnych fachowców, którzy za chwilę się znajdą. Bo to to przerabialiśmy za czasów premiera Marcinkiewicza. On na początku dostał dużą swobodę i nawymyślał różnych dziwnych, nie do końca sprawdzonych „fachowców.” No i był to eksperyment , który zakończył się się źle.  ..(więcej )

Prof. Staniszkis: „Jesteśmy w momencie, który wymaga błysku wielkości Kaczyńskiego. Chowanie tego jest błędem”..”Uważam, że sytuacja jest zbyt poważna, żeby iść w polityce na taką „ciepłą wodę”. Kaczyński powinien zaryzykować przekonanie do siebie jako do wizjonera, do swojego poczucia humoru, autoironii, wiedzy, umiejętności syntetycznego ujmowania zjawisk.A  nieprzerzucać się  z Kopacz tymi samymi hasłami  o lepszym życiu „..”ak. Ciągle uważam, że lepszym kandydatem byłby Jarosław Kaczyński. Słyszałam wypowiedź Beaty Szydło, iż teraz nie jest czas na – jak powiedziała – polityków celebrytów, tylko polityków rzemieślników. Celebryci w ogóle nie są politykami, więc ja bym raczej rozróżniała polityków artystów-wizjonerów i polityków rzemieślników. Uważam, że Jarosław Kaczyński jest tym pierwszym. Moment zmiany - która musi być rozumiana bardziej poprzez identyfikację mechanizmów, czy spiral, które nas ściągają w dół, a nie tak zdroworozsądkowo jak zrobiła to Beata Szydło – wymaga właśnie wizjonerstwa, odwagi i wiedzy. „...”To, co mnie najbardziej uderzyło w tych dwóch konwencjach, to uderzające podobieństwo Beaty Szydło i Ewy Kopacz. Do tego stopnia, że podbierały sobie sformułowania. Kopacz mówiła o „dobrej zmianie”, a Szydło o bezpieczeństwie w różnych wymiarach. Obie przedstawiały jakąś koncepcję takiej tuskowej „ciepłej wody”, to znaczy rządzenia sprowadzonego bliżej ludzkich potrzeb. Myślę, że – po pierwsze - to za mało jak na wyzwania, które stoją przed Polską. Bo to są wyzwania również strukturalne, wymagające zmiany funkcjonowania całości. Po drugie – to nie odpowiada potrzebom młodego pokolenia. W ogóle nie padało słowo wolność. Chodzi o wolność opartą na zaufaniu, która pozostawia moment samoregulacji. Nie mówiło się o instytucjach. Jeżeli to podobieństwo będzie się utrzymywało, to będzie tak, jak było 25 lat temu przy „okrągłym stole”, że strona opozycyjna w pewnym momencie musiała zacząć nosić wielką plakietkę „SOLIDARNOŚĆ”, bo ci, którzy występowali w jej imieniu, coraz bardziej zbliżali się do przeciwnika. Uważam, że to jest złe i nie odpowiada potrzebom. Jesteśmy w momencie, który wymaga błysku wielkości – tego co ma Jarosław Kaczyński. Chowanie tego jest błędem. To trochę imitacja tego, co Joanna Kluzik-Rostkowska robiła w kampanii prezydenckiej Jarosława Kaczyńskiego. „..”Widać, że Kaczyński boi się swojej przegranej i robi pewien unik. Ale sytuacja jest na tyle poważna, że nie czas na uniki. Przypomnijmy sobie jego własną diagnozę, w perspektywie taśm, katastrofy smoleńskiej, dotychczasowego śledztwa smoleńskiego, że nie jesteśmy, w jakimś sensie, państwem suwerennym, że zachodzi w Polsce rozwój zależny i polityka transakcyjna. Tylko powrót do takiej abstrakcyjnej, wizjonerskiej diagnozy może stworzyć programy, które wywołają zmianę. Oczywiście w potencjalnym nowym rządzie, jak się orientuję, będą ludzie do tego zdolni. Ale obawiam się takiej rzemieślniczej małostkowości u Szydło. To znaczy, że jak ktoś będzie lepszy od niej, czy będzie mówił językiem, który jej nie pasuje, lub nadepnie jej na odcisk, jak Krzysztof Szczerski, to będzie próbowała takich ludzi eliminować. Gdyby do tego doszło, byłoby to ściąganiem w dół całości, a nie podciąganiem. Uważam więc, że wysunięcie Beaty Szydło na premiera, jest bardziej ryzykownym posunięciem niż postawienie samego siebie przez Kaczyńskiego. Potrzeba dziś umiejętności politycznej syntezy i pokazania politycznej woli, a nie takiego „dziubdziania”. A podobieństwo Szydło do Kopacz (przy czym Kopacz jest bardziej płaczliwa; Szydło dłużej terminowała, więc ma znacznie większość odporność, bo funkcjonowała w trudnym układzie i zahartowała się) trochę mnie zmroziło. „...”Gdy ktoś jest racjonalny, ale w tym wymiarze wielkim, tak jak Kaczyński, a ktoś po prostu rozsądny, jak Kopacz i Szydło, to takie rzeczy się nie spotykają ...(więcej )
----
Ważne

Prawo i Sprawiedliwość poinformało na Twitterze, że przyszła premier polskiego rządu Beata Szydło rozmawiała z kanclerz Niemiec. Wiceprezes ‪‎PiS‬  przyjęła telefoniczne życzenia i gratulacje od Angeli Merkel oraz podziękowała za zaproszenie do Berlina. „.. (więcej )

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" jako pierwszy napisał tekst o Beacie Szydło  „...”"FAZ" uważa, że Szydło, podobnie jak prezydent elekt Andrzej Duda, w sposób perfekcyjny ucieleśnia zmianę wizerunku PiS - przejście od narodowo-katolickiego oddziałubojowego do konserwatywnej europejskiej partii akcentującej mocno opiekuńczość. „...Jak zaznacza, Kaczyński jest co prawda niekwestionowanym liderem polskiej prawicy, lecz jego "nieprzejednanie, jego bezkompromisowa retoryka skierowana przeciwko przeciwnikom - liberałom, Niemcom czy gejom", spowodowały, że jest "obiektem trudnej do przezwyciężenia antypatii". „...”"Duda, ale i ten polityk może poważyć się na "wyjście z cienia" przemożnego prezesa. Szydło była szefową sztabu Dudy i jest z nim związana. Jeżeli w październiku zostanie premierem, oboje mogą spróbować zjednoczyć się - pisze dziennikarz "FAZ" Konrad Schuller. „(więcej )

Jacek Kurski „ "Jarosław Kaczyński jako ojciec zwycięstwa przypilnuje dobrej współpracy różnych ośrodków władzy"”...”Zwycięstwo Andrzeja Dudy zmieniło zasadniczo sytuację w Polsce w taki sposób, że dzisiaj jest mecz życia prawicy. Jest szansa na wielkie zwycięstwo i na większość parlamentarną „...”Były europoseł podkreślił, że Jarosław Kaczyński:
jako ojciec tego zwycięstwa i Zjednoczonej Prawicy ma do przypilnowania dobrą współpracę różnych ośrodków władzy, zaplecza prezydenckiego, rządu, Sejmu, Senatu, samej partii Prawo i Sprawiedliwość i koalicjantów.
To wymaga charyzmy. Tym trenerem, selekcjonerem będzie Jarosław Kaczyński
Zupełnie inaczej sytuację widzi Jakub Rutnicki, który posłużył się starym argumentem polityków PO.
Kaczyński przypilnuje prezydenta i premier, czyli stworzy super rząd”..”Decyzje będą musiały być konsultowane z panem prezesem. To nie najlepsze rozwiązanie i nie najlepiej to wróży  „...(więcej )

Andrzej Nowak Jarosław Kaczyński jako niewątpliwie największy mąż stanu ostatnich dwudziestu paru lat”...”W tym zakresie widzę rolę dla Jarosława Kaczyńskiego, jako architekta strategii władzy, która nie powinna wygasnąć, ale nie będzie to rola polegająca na codziennym użeraniu się z poszczególnymi ministerstwami, doglądaniu prac ministrów i wiceministrów i zmaganiu się z codzienną „bieżączką” polityczną.
Potrzeba kogoś, kto będzie mógł spoza tej bieżącej polityki spoglądać na cele średnio i długo dystansowe, które stoją przed Polską. To miejsce dla prezydenta, ale i dla stratega partii, która wygrywa wybory.” ...(więcej )
------
Mój komentarz

Kaczyński w sposób nieformalny zmienił ustrój Polski tworząc tak konieczny nieformalny urząd superpremiera. Dzięki czemu pojawił się znowu w Polsce silny ośrodek polityczny. Mam nadzieje ,że następca Kaczyńskiego również będzie takim superpremierem .Niemcy wcześniej czy później muszą tą zmianę ustrojową w Polsce uznać. Dodam jedynie,że mało kto zdaje sobie sprawę ze znaczenia dla Polski utworzenia przez Kaczyńskiego nieformalnego nadrzędnego w stosunku do oficjalnych władz ośrodka władzy politycznej.

Bałagan instytucjonalny Polski spowodował że tak naprawdę Polska 'Nierządem stoi „ Prezes Trybunału Konstytucyjnego oficjalnie, nie kryjąc się z tym spiskuje z opozycją przeciwko Sejmowi i Rządowi. Kompetencje prezydenta i premiera się pokrywają. Nie wiadomo kto kieruje polityką zagraniczną ani obronną, Niemcy w tym chaosie przekształciły większość polskich mediów w niemieckie gadzinówki , obce koncerny robią co chcą . Dlatego Niemcy tak bardzo przestraszyły się powstania silnego ośrodka politycznego super premiera, który mógłby chwycić cały ten bajzel za pysk I z tego też powodu powodu uznały Kaczyńskiego za postrach Europy
Najważniejszą rzeczą jest jednak , aby Niemcy przestały liczyć na to że Duda , czy Szydło postawią się Kaczyńskiemu, oraz że uznają Kaczyńskiego za faktycznego przywódce Polski.

video Telewizja Republika - Jarosław Kaczyński (Prezes PiS) - W Punkt 2015-11-25
video Zbigniew Ziobro Polski punkt widzenia: 25.11.2015
Marek Mojsiewicz
Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz i  na  Twitterze  
Zapraszam do przeczytania pierwszego rozdziału nowej powieści „ Pas Kuipera”
Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „
rozdziały 1
„ Dobre złego początki „ Na końcu którego będzie o boginiKali„ Nienależynerwosolu pić na oko „ O rzeźbie NiosącegoŚwiatło Impreza Starskiego „ Tych filmów już się oglądać nie da „ 7. „ Mutant „ „ Anne Vanderbilt „ „ Fenotyp rozszerzony.lamborghini„ 10. „ Spisek w służbach specjalnych „11. Marzenia ministra ołapówkach „ 12. „ Niemierz i kontakt z cybernetyką „ 
 13„ Piękna kobieta zawsze należy do silniejszego „ 14 ” Z ogoloną głowa, przykuty do Jej rydwanu „
Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska
Ci z Państwa , którzy chcieliby wesprzeć finansowo moją działalność blogerską mogą to zrobić wpłacając dowolną kwotę w formie darowizny na moje konto bankowe
Nazwa banku Kasa Stefczyka , Marek Mojsiewicz , numer konta 39 7999 9995 0651 6233 3003

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:9)

Komentarze

było hasło wypisywane czasem na murach:

MY HITLERA MAMY W DUPIE

Czy pan Brueggmann i to hasło zechce skomentować?

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1500072

W Niemczech prawo niemieckie obowiązuje przed prawem europejskim.

Najwyższy czas by nasz parlament uchwalił by prawo polskie obowiązywalo przed prawem europejskim.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1500091

zbuntował, gdy Czechy i Słowacja powiedziały nie kwoto "uchodźców". Szwabskie sr... w banię - tak można określić ten niemiecki jazgot. Niemcy same sobie go wywołały, miały by vaterlandem dla byczków, dziś czują się zrobieni przez nich w bambus. "Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało!"....  Teraz min.Waszczykowski im winien, że nie jest bezkręgowcem jak Sikorski i Schetyna i hołdów nie będzie.

 

Właśnie - im bardziej Niemcy i inni jazgoczą, tym bardziej należy wspierać tych, którzy stoją za polską racją stanu. Merkel wyje co się stanie z UE, bo to dla jej Niemiec jest kopalnia złota, a zupełnie jej nie obchodzi kondycja innych państw unijnych. One są tylko po to by jak pudel skakały na zadnich łapach wokół pańci, przynosiły pantofle i gazetę za cukierka? 

Na to wychodzi.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1500094

sprawami w swoich państwach  i tam najpierw zrobią porządek.

Przestańcie za namową i pod wpływem antypolskiej żydokomuny wtrącać się w nasze - polskie sprawy.

To Nasza Polska - Nasz Dom i wara wam od niego!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Grasja

Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć - tracą życie.

#1500096

.......chciałoby się powiedzieć niemieckiemu dziennikarzowi Brueggmannowi. Niemcy notują wzrost gospodarczy, rozkwit swojej gospodarki od niemal 30 lat, po prostu cała Unia robi na największą gospodarkę Europy, a my Polacy razem z resztą. Czkawką już odbiło się to krajom południa, a Grecja to nawet przeszła poważny zawał. Tylko głupi tego nie wie, czy nie rozumie! Jednego jednak Niemcom brakuję wydaje się, a no wigoru w łózku, a może problem jest nawet poważniejszy. Zapewne tak jest jeśli przyjrzymy się bliżej, postawie niemieckich biskupów na ostatnich Synodach o rodzinie w Watykanie. Zatem postanowili wyrównać braki bratnią pomocą islamskich ochotników. I jakoś wcale w tym momencie nie myśleli zapewne jakie wywoła to uczucia w krajach ościennych, szczególnie tych najbiedniejszych. Przecież wiemy już od wieków, że u Niemców to wszystko idzie z marszu, najgorzej jak kierują swoje kroki na wschód. No i mamy niezły pasztet! Zatem dziwią się teraz Niemcy, że wyrosła im w Europie Środkowo - Wschodniej mocna opozycja i jak zwykle pod batutą tej niestrudzonej, by nie napisać cholernej Polski. Tymczasem to raczej pani kanclerz Angela Merkel, winna się uczyć ze słownika polskich ludowych porzekadeł, że nie łapie się trzech srok za ogon, gdyż nie złapie się żadnej. Cóż Niemcy są jednak twardzi, gotowi rozerwać się na wszystkie strony, ale byleby tylko nigdzie nie stracić i nie uchybić. Może to i dobrze, bo dzięki temu i naszej wierze oczywiście oraz męstwu naturalnie, trwamy już w bramie Europy ponad tysiąc lat.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1500108