Czy Kaczyński zdąży zniszczyć TVN i resztę gadzinówek ?

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Kraj

Socjalizm zabija. Polacy żyją coraz krócej. „Po raz pierwszy od transformacji ustrojowej”...”Po raz pierwszy od transformacji ustrojowej średnia długość życia w Polsce spada. Nowe dane opublikowane przez GUS wskazują, na rewolucyjną zmianę w dotychczasowym trendzie. Wygląda na to, że socjalistyczne rządy PiS nie sprzyjają długowieczności Polaków.Główny Urząd Statystyczny przedstawił zestawienie za rok 2017, z którego wynika, że statystyczny 60-letni mieszkaniec naszego kraju będzie żył jeszcze 262,2 miesiąca. 65-latek 218,4 miesiąca.Jeżeli porównać aktualne zestawienie z tym za rok 2016 r. to okaże się, że Polacy żyją o miesiąc krócej. Nie jest to wprawdzie duża zmiana, jednak warta odnotowania. „..(źródło )(link is external)

Praca w nocy niebezpieczna dla zdrowia”..”Jednym z nich jest zwiększone ryzyko zachorowania na nowotwór piersi. Tak wynika z przeglądu badań opublikowanego kilka lat temu w "MedycyniePracy" przez Joannę Brudnowską i Beatę Pepłońską.”...”Organy człowieka, np. żołądek czy jelita, są przyzwyczajone do nocnego odpoczynku. Praca w nocy powoduje, że mogą wystąpić kłopoty z układem pokarmowym.Osoby pracujące w nocy mogą mieć również kłopoty ze snem, a tym samym - regeneracją sił. To zaś naraża na kłopoty z krążeniem oraz zaburzeniami gospodarki hormonalnej.Przemęczenie, jakie odczuwa się po nieprzespanej, przepracowanej nocy może z kolei doprowadzić do nadmiernej drażliwości. Osoby takie z kolei częściej mają kłopoty natury psychicznej.”..(źródło )

Kaczyński bezustannie rządny władzy. „Musimy wygrać kolejne wybory parlamentarne i prezydenckie, by nikt nas nie blokował”...”„Chcemy, by Polska trwała i uważamy, że warto być Polakiem” – powiedział w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Podkreślił przy tym, że na przeprowadzenie w Polsce „wielkiej zmiany” potrzebne jest jeszcze wiele lat. Tym samym prezes partii rządzącej dał jasno do zrozumienia, że chce utrzymać swoje ugrupowanie u sterów wgrywając wybory parlamentarne i prezydenckie. „...(źródło )

Andrzej Rogalski „Deep state” ten termin użył Steve Bannon jeden z autorów skutecznej strategii wyborczej Donalda Trumpa. Ten termin określa nieznaną opinii publicznej ukrytą, mającą tajny charakter, realną władzę, która rządzi Stanami Zjednoczonymi. W klasycznej definicji wymienia się jej dwa najsilniejsze człony: kompleks militarno-przemysłowy oraz globalną finansjerą. Do niej zalicza się wszystkie siły niewybieralne pretendujące do kierowania polityką, grupy formalne i nieformalne, wręcz kamuflujące swoje istnienie, posiadające potężne wpływy i działające poza legalnym systemem. Koterie, kliki, mafie, różne tajne loże, kręgi finansjery, oszuści, globaliści, czy korporacje mające większe ambicje niż to dotyczyłoby ich sfery działalności. To ukryte państwo zostało nazwane, częściowo pokazane i pokonane w wyborach. Trump miał z nim podjąć walkę – takie były obietnice, pozostała realizacja. „..”Amerykańska polityka zagraniczna wróciła na stare tory, które realizowali Bushowie, Clinton i Obama. Została ona dawno temu wytyczona przez siły skupione w „deep state”. Program ogłoszono pod koniec lat 90-tych i nazwano „Strategy, Forces and Resources for a New Century”. Plan miał doprowadzić do dominacji USA na świecie. Jej autorzy pisali, że Ameryce potrzebny jest nowy „Pearl Harbor” (powód przystąpienia do II wojny światowej). Jakby na zamówienie miał miejsce atak 11 września 2001 roku. W programie wymienione są państwa, które mają być zmienione w „demokracje”, inaczej mówiąc zaatakowane. Listę otwierał Irak, dalej na niej znalazły się Libia, Somalia, Syria, Północna Korea i wreszcie Iran. Jak widać plan jest w trakcie realizacji i wygląda na to, że będzie go kontynuował Donald Trump, a to oznacza kolejne wojny, punkty zapalne na świecie i nieuchronna konfrontacje z Rosją albo Chinami, co może skończyć się niewyobrażalnym kataklizmem „...(więcej )

Grzegorz Górny „Niestety, w Polsce mamy do czynienia z niebezpiecznym trendem, który pogłębia się od niemal trzydziestu lat. Chodzi o kryzys demograficzny. Zarówno przyrost naturalny, jak i współczynnik dzietności mamy jedne z najniższych na świecie. Najkorzystniejszy moment na odwrócenie tego procesu został zaprzepaszczony, ponieważ pokolenie ostatniego wyżu demograficznego w Polsce ma dziś 30-40 lat i wcale nie zaowocowało ono zwiększeniem przyrostu naturalnego. Teraz potencjalnych matek będzie już z roku na rok coraz mniej.
Z drugiej strony swoje zrobiła emigracja zarobkowa. Dzietność Polek w Wielkiej Brytanii czy Irlandii jest wyższa niż 2,11, sytuując się powyżej granicy zastępowalności pokoleń. O takim wyniku u nas możemy tylko pomarzyć. Większość z dzieci tam urodzonych, gdy pójdzie do tamtejszych szkół, będzie najprawdopodobniej dla Polski stracona. Zostaną na Wyspach i staną się obywatelami Zjednoczonego Królestwa lub Republiki Irlandii.
W dłuższej perspektywie kryzys demograficzny grozi zapaścią państwa. Najlepszą receptą, by do tego nie dopuścić, byłby oczywiście „baby boom”, ale na to na razie się nie zanosi. Program 500+ przynosi już realne efekty, jednak są one zbyt małe w stosunku do rzeczywistych potrzeb.”..(źródło )

Ostre hamowanie przemysłu. GUS podał rozczarowujące dane”...”W marcu produkcja przemysłowa była o 1,8 proc. większa niż rok wcześniej - informuje Główny Urząd Statystyczny. A jeszcze rok temu wzrosty były dwucyfrowe. Dane rozczarowały ekonomistów.
Choć początek 2018 roku w polskim przemyśle jest udany i pierwsze dwa miesiące zaliczyliśmy z ponad 7-procentowymi wzrostami rok do roku, to marzec pod tym względem rewelacyjny już nie był.
Wzrost o 1,8 proc. rdr na tle poprzednich miesięcy wygląda bardzo słabo. Przypomnijmy - w styczniu GUS odnotował poprawę statystyk o 8,6 proc. a w lutym o 7,4 proc. Ubiegły miesiąc wyglądał więc niedobrze, ale tylko jeśli nie weźmie się pod uwagę, że rok wcześniej przemysł rósł w tempie aż 11,1-procentowym. Po prostu liczymy od wysokiej "bazy". Łatwo się rośnie z niższych poziomów, trudniej, kiedy trzeba się odbić już z poziomu wysokiego.”..(źródło )

Ile pracuje przeciętny Polak? Pod względem liczby godzin jesteśmy w czołówce”..”Średnio 1963 godziny przepracował w ubiegłym roku statystyczny Polak. To najwięcej od 6 lat - wynika z raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.
OECD poinformowała, że czas pracy Polaków w 2015 r. wyniósł 1963 godziny. To najwięcej od 6 lat - podkreślono w badaniu. Dla porównania w 2005 r. pracowaliśmy rocznie 1994 godziny, ale już w 2013 r. liczba przepracowanych godzin spadła do 1918.
Z raportu wynika, że Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych społeczeństw. W rankingu OECD Polska zajmuje 7. miejsce na 38 państw. Mniej od nas pracują m.in.: Czesi (1779 godzin), Słowacy (1754), Holendrzy (1419), Norwedzy (1424) oraz Francuzi (1482). Najwięcej pracują mieszkańcy Meksyku - w ciągu roku 2246 godzin. W czołówce są też Koreańczycy, Chilijczycy, Rosjanie, Grecy i mieszkańcy Kostaryki.”..(źródło )

Prezes grupy Atlas masakruje polskie prawo i system gospodarczy: „Firmy każdego dnia walczą o przetrwanie”...”Henryk Siodmok, prezes grupy Atlas, udzielił wywiadu magazynowi „Forbes”, w którym mówi wprost, że panujący w Polsce system gospodarczy to przejaw wewnętrznego kolonializmu.
Narzuty podatkowe na pracę wynoszą 64 proc., małe firmy walczą o przetrwanie, płacąc ludziom pod stołem. Obecny system podatkowy to wewnętrzny kolonializm (…) on powstał przy ulicy Wiejskiej – mówi Siodmok.”..”Prezes Atlasa odniósł się do tego, że polskie prawo często sprzyja dużym podmiotom gospodarczym, a tych małych gnębi.
98 proc. podmiotów gospodarczych w Polsce ma przychody roczne poniżej 5 mln zł (…) te firmy każdego dnia walczą o przetrwanie – mówi.
Generalnie wszelkie daniny. Na przykład składki ZUS cały czas rosną, w tym roku stanowią już 1350 złotych. Jeżeli dodamy do nich podatek dochodowy, to wyjdzie nam, że małe firmy oddają od 35 do 70 proc. swoich przychodów państwu w formie danin – tłumaczy Siodmok.”..(źródło )

Długi czas pracy a zdrowie psychiczne i jakosc życia - przegląd badań „..”Zmęczenie wywołane zbyt długim czasem pracy zwiększa ryzyko wypadków przez upośledzenie takich sprawności psychofizycznych, jak umiejętność koncentracji i podzielność uwagi, przetwarzanie informacji, w tym podejmowanie szybkich decyzji. Osoby pracujące więcej niż 8 godzin dziennie w dłuższym okresie skarżą się na stres, depresję i lęk. Mają ponadto trudności w pogodzeniu obowiązków zawodowych z rodzinnymi, zachowaniem dobrych relacji społecznych, często nadużywają alkoholu, substancji pobudzających, mają skłonności do przybierania na wadze, unikają aktywności fizycznej. Zwiększenie zakresu kontroli pracowników nad czasem swojej pracy byłoby być może szansą ograniczenia tych negatywnych skutków bez konieczności istotnego skracania czasu pracy.”...”Polska znalazła się w 2005 r. na 4. miejscu pod względem liczby osób pracujących więcej niż 48 godzin tygodniowo [1]. „..”Długi czas pracy jest związany nie tylko z pogorszeniem zdrowia fizycznego, ale także samopoczucia i zdrowia psychicznego. Po­twierdza to wiele danych [2]. Czynnik ten jest od dawna uznawany za przyczynę zmęczenia, które istotnie zwiększa ryzyko wypadków w pracy. Ong, Fung, Chow i Kleevens [3] stwier­dzili, że zmęczenie przyczynia się do pojawiania się wypadków w takim samym stopniu, co brak przeszkolenia, a nawet niestosowanie środków bezpieczeństwa.
StI tak, Ezoe i Morimoto [4] ujawnili na przykład istotne pogorszenie się subiektywnie ocenianego zdrowia psychicznego w grupie osób zatrudnionych w przemyśle, które pracowały więcej niż 9 godzin dziennie. Podobną zależ­ność ujawniono wśród kierowników średniego szczebla zarządzania, pracujących dłużej niż 10 godzin dziennie. „..”Udowodniono, że długi czas pracy wpływa także pośrednio na zdrowie pracowników, zwiększa bowiem występowanie innych czyn­ników ryzyka, takich jak palenie papierosów, nadmierne spożycie alkoholu, niewłaściwa dieta, czy brak aktywności fizycznej „prze­pracowanych" osób. I tak, Westman i inni [7] ujawnili, że palenie papierosów było pozytyw­nie związane z długim czasem pracy w grupie izraelskich pracowników kibuców oraz nega­tywnie związane z rzucaniem palenia. Z kolei badania przeprowadzone w grupie australij­skich kierowców autobusów dowiodły, że długi czas pracy zwiększał istotnie stosowanie przez nich substancji stymulujących na przemian ze środkami nasennymi, co powodowało inne problemy ze zdrowiem oraz istotnie zwiększało liczbę wizyt lekarskich [8]. „..(źródło)
-------

Ważne

Polska znalazła się w 2005 r. na 4. miejscu pod względem liczby osób pracujących więcej niż 48 godzin tygodniowo [1].

Ponad 100 miliardów na socjalizm i jego pomniki w wykonaniu PiS-u. Przedsiębiorcy dostaną za to 0,6 mld ulgi!”..(źródło )

-------
Mój komentarz

Przychodzi do Ciebie zdrowy silny, dwudziestoletni syn bogatych sąsiadów. Wypoczęty, dobrze odżywiony,wyspany. Całymi dniami gra w gry komputerowe, chodzi na miasto,cieszy się życiem pełną piersią Zobaczył, że Twój uzdolniony matematycznie syn otrzymał od Ciebie , do swoich symulacji architektonicznych komputer. Młodzieniec łapie go, wyrywa Twojemu dziecku, bo on chce na nim pograć w swoje gry.

Co Ty robisz w tej sytuacji. Zgaduje. Stajesz w obronie komputera swojego syna , który jest przepustką do jego przyszłości. Od rozwoju jego zainteresowań zależy, czy będzie kiedyś architektem, czy skończy jako prol przemysłowy w korporacji.
Dajesz w żeby bandycie , oburzasz się ,ze chce okraść twoje dziecko z jego i domagasz się ,aby to jego matka i ojciec kupili mu komputer , bo to ich dziecko.
Co wtedy robi lump. Wstaje z podłogi, wycier krew z ust i wyciąga zaciśnięta z nienawiści rękę w górę.

- Za rok zabiorę twojemu dziecku komputer, będą sobie grał w moje gry komputerowe , a Twój syn za parę lat będzie prolem przemysłowym w Biedronce. Zobaczysz ty.......Polaku

Wyśmiewasz go. - Nieodczekanie twoje prychasz
Po czym włączasz TVN . Polsat , i już Twój zmurszały propagandą mózg kwiczy ze współczucie nad bezrobotnymi. Tresura propagandowa czyni cuda. Przestajesz żalić się nad losem swojego syna, który zostanie niszczącym swoje zdrowe prolem przemysłowym

Nie słyszałem nic o programie Noc +, który nie dopuściłby, aby młode Polki nie chorowały na raka , na udar mózgu, zawały serca tylko dlatego, że pracują nocą, że muszą utrzymywać bezrobotnych lumpów.

Kaczyński musi jak najszybciej przejąć TVN I Polsat, tak byśmy zaczęli litować się nad losem Polek pracujących nocą, nad losem uzdolnionych polskich dzieci a nie losem lumpa, który szantażują swoim prawem głosu zmusza Rzeczpospolitą do okradania bestialskimi podatkami Polek.

  1. tak trzeba podziwiać Kaczyńskiego jak sobie radzi z kołchozem opiekuńczym jaki lewactwo zafundowało Polsce na pohybel Polakom . Kołchozem pełnym takich patologi jak ta,że pedofil i morderca ma takie samo prawo głosu jak matka pracująca nocą ze szkoda dla swojego zdrowia. Słabe państwo, słaby, mało liczny naród, to ryzyko kolejnego najazdu Rosjan i Niemców i powtórzenia holokaustu narodu polskiego. Niech każdy o tym pamięta, kiedy lituje się nad bezrobotnym , 40 letnim emerytem, pracującym rencistą, Niechaj raczej lituje się na pracująca nocą Polką, nich się lituje nad zdolnym, zdrowym, polskim dzieckiem , które zamiast architektem, generałem broniącym Polski przed zbrodniczym najazdem zostanie prolem fabrycznym.

Film Państw opiekuńcze i jego skutki
Film Tom G. Palmer - Co po upadku państwa opiekuńczego?

Marek Mojsiewicz
Subskrypcja bloga https://www.facebook.com/Marek-Mojsiewicz-133715660024501/

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.5 (głosów:2)

Komentarze

Autor nie widzi ile opiekuńczych plusów zafundował PiS ..i ile jeszcze ma w zanadrzu?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1562455

"Niechaj raczej lituje się na pracująca nocą Polką"...
Tu nie ma się co litować, tu trzeba zmienić cały system. To chore, że kobieta zamiast wychowywać dzieci, tyra nocami, dorabiając do mizernej pensji męża.
To mąż powinien zarobić tyle, żeby utrzymać rodzinę. Wszelkie feministyczne bzdury, trzeba wyeliminować ze świadomości Polaków.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1562552