Marek Ciesielczyk demaskuje - Adam Skorek czyli TW JAREK

Obrazek użytkownika Marek Ciesielczyk
Kraj

W czasie moich tegorocznych wykładów w USA i Kanadzie zaprezentowałem dokumenty z IPN, które dowodzą, iż b. Dyrektor Kongresu Polonii Kanadyjskiej w Quebec, Adam Skorek był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o pseudonimie "JAREK". Jak zwykle w takich sytuacjach znalazło się w Montrealu lobby antylustracyjne, które na wszystkie sposoby zaczęło bronić TW JARKA. On sam wysłał mi kilka maili, w których - owszem - przyznał, że podpisał zobowiązanie do współpracy, ale zrobił to po tym, gdy wypił podaną mu przez esbeków herbatę, do której coś dosypano. Skorek nie powtórzył tego dość infantylnego tłumaczenia, gdy go spytałem, czy jak donosił później na kolegów też pił taką herbatę (sic!). TW JAREK przyznał także w innym miejscu, że - owszem - przyjął od esbeków prezent w postaci ekspresu do kawy, ale zaraz do wyrzucił do śmietnika (sic!).  

Adam Skorek – urodzony 24 grudnia 1956 roku, Prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej w okręgu Quebec (wybrany 25 września 2015), profesor na Wydziale Elektrotechniki, Elektroniki i Informatyki na Uniwersytecie Quebec (pracuje tam od 1987 roku), przedsiębiorca, studiował na Politechnice Białostockiej w latach 1975-1980, studia doktoranckie na Politechnice warszawskiej (1980-1982), w latach 1983-1987 adiunkt na Politechnice Białostockiej, wykładowca w Orańskim Instytucie telekomunikacji w Algierii, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP w 2015 roku (podobnie jak Małgorzata Bonikowska, czyli TW SB „Maria”).

Z dokumentów IPN, sygnatura IPN BI 009/724 t. 1 i 2 oraz IPN BI 0024/312/Jacket wynika, iż był zarejestrowany jak TW SB o pseudonimie „Jarek”, pozyskany przez Wydział II WUSW w Białymstoku „w celu zapewnienia dopływu informacji o międzynarodowej wymianie osobowej w ramach sprawy obiektowej kryptonim „Wędrowcy”, informacji o Polakach, naukowcach przebywających w ośrodku badawczym w Oranie w Algierii, a także informacji o pracownikach Politechniki Białostockiej, Akademii Medycznej w Białymstoku i o PHZ „Polservice, obsługującym wymianę międzynarodową. Na zdjęciu TW Jarek z TW Bolek. (patrz zdjęcie S-0)

Ma zdjęciu S-1 – Skorek po prawej – w Montrealu, jesienią 2016 roku z organizatorem mojej prelekcji (ja w środku) z klubu Gazety Polskiej (po lewej). Wojciechem Wesołowskim.

Późniejszy szef Kongresu Polonii Kanadyjskiej w Quebec musiał być ważnym współpracownikiem komunistycznych służb specjalnych (także z punktu widzenia władz RP), skoro z dokumentów dotyczących jego współpracy z nimi wynika, że klauzulę tajności zniesiono dopiero 11 maja 2017 roku, gdy zwróciłem się do IPN w Białymstoku o ich udostępnienie. S-1a

„Wniosek o opracowanie kandydata na tajnego współpracownika” sporządzony został na ok. miesiąc przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego 4 listopada 1981 roku przez porucznika K. Lisieckiego i tego samego dnia został zatwierdzony. S-2, S-5 ok, S-5a ok.

PRL-owskie służby specjalne stwierdziły, iż Skorek nadaje się na tajnego współpracownika, gdyż „dotychczas służbowo i prywatnie wyjeżdżał do kk (krajów kapitalistycznych, przyp. MC), a jego zainteresowania naukowe wymagają również wyjazdów w przyszłości. Zna język francuski i angielski. Posiada uprawnienia pilota wycieczek zagranicznych i w tym charakterze również zamierza wyjeżdżać za granicę. Mając powyższe na uwadze będzie mógł realizować zadania objęte planem spr. Obiektowej krypt. ‘Wędrowcy’”. Chodziło w niej o rozpracowywanie cudzoziemców oraz Polaków za granicą.

Adam Skorek przyjmuje pseudonim „JAREK”. Porucznik Lisiecki stwierdza w swym raporcie z zadowoleniem, iż Skorek „Dotychczas prezentował pozytywną postawę wobec naszej służby i akceptuje potrzebę prowadzonych przez nas działań”. S-5b, S-5c

Zwerbowanie Skorka Służba bezpieczeństwa uzasadniała koniecznością „zapewnienia dopływu informacji o wszelkich przejawach wrogiej działalności zachodnich służb specjalnych w stosunku do naszych obywateli przebywających na kontraktach służbowych na Zachodzie”. Skorek miał również rozpracowywać Polaków, przebywających za granicą. S-5d

Był cenną zdobyczą dla SB, gdyż już w latach 1977-1981 przebywał we Włoszech, USA, Kanadzie, Francji, Szwecji, Austrii, RFN czy Szwajcarii, głównie jako pilot wycieczek zagranicznych, organizowanych przez biuro podróży ALMATUR. Po powrocie z zza granicy Skorek przekazywał ogólne informacje na ich temat. W końcu skłoniło to SB traktować go jako potencjalnego kandydata na tajnego współpracownika.

W 1983 roku Skorek ubiegał się o zgodę na wyjazd do Algierii, gdzie chciał prowadzić badania, związane z jego kierunkiem studiów – nowe źródła energii, co znowu zwróciło na niego uwagę SB.

Zgodę na pozyskanie Skorka na tajnego współpracownika SB o pseudonimie „JAREK” wyraził Zastępca naczelnika Wydziału II WUSW w Białymstoku. Z dokumentów zgromadzonych w IPN dowiadujemy się, że esbecy raportują, iż nie udało im się zdobyć żadnych materiałów kompromitujących Skorku, dzięki którym mogliby go zmusić do współpracy i że ta współpraca nastąpiła dobrowolnie. Skorek wykazał pełne zrozumienie dla propozycji SB i podpisał zobowiązanie do współpracy oraz zobowiązał się do przekazywania donosów podpisanych TW „Jarek”. Ustalono także metody kontaktowania JARKA z SB.

Oficer SB pisze w dokumencie pod nazwą „Rezultat pozyskania”: „W dniu 11.07.1985 w pomieszczeniu Wydz. Paszp. WUSW przeprowadziłem rozmowę werbunkową z wytypowanym kandydatem, w wyniku której: pozyskałem wymienionego do współpracy ze Sł. Bezp.”. Esbek potwierdza także, że Skorek ma możliwości i zdolności kontrwywiadowcze.

Skorek własnoręcznie pisze oświadczenie: „Ja, niżej podpisany ADAM SKOREK zobowiązuję się do udzielania pomocy kontrwywiadowi PRL oraz do zachowania tego faktu w ścisłej tajemnicy. Przekazywane informacje parafował będę imieniem JAREK, które będzie równoważne mojemu imieniu i nazwisku. ADAM SKOREK JAREK”. S-5e

5 sierpnia 1985 roku zastępca Naczelnika Wydziału WUSW w Białymstoku, kapitan P. Suchodoła informuje zastępcę szefa Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych ds. Służby Bezpieczeństwa w Białymstoku, iż miejscowej SB udało się pozyskać nowego tajnego współpracownika Adama Skorka czyli „Jarka”. W związku z jego rychłym, ponownym wyjazdem na kontrakt „Polservice” do Algierii, gdzie miał pracować w charakterze wykładowcy na uniwersytecie w Oranie, oficer proponuje przydzielić Skorkowi konkretne zadania wywiadowcze, np. rozpoznanie pracujących w Algierii obywateli PRL. Szef SB w Białymstoku wyraża na to zgodę i Skorek może zacząć pracować dla PRL-owskich służb specjalnych jako TW „Jarek”. S-6

13 sierpnia 1985 Skorek podpisuje kolejne zobowiązanie, iż będzie wykonywał instrukcje Służby Bezpieczeństwa w Algierii. SB przekazuje mu wówczas precyzyjny plan działania, w którym czytamy m.in.: „W czasie pobytu w Algierii proszę przyjąć następującą linię postępowania:

Zachowanie Pana powinna cechować naturalność. Nie powinno ono wykraczać poza obowiązujące zwyczaje i normy prawne.

…. Zwracać proszę uwagę na osoby, które z własnej inicjatywy będą usiłowały zapoznać się z Panem. Przy czym dążyć proszę do ustalenia faktycznych motywów, jakimi kierowały się zabiegając o nawiązanie z Panem znajomości. ….

W trakcie prowadzonych rozmów na tematy społ.-polityczne i gospodarcze naszego kraju należy zając stanowisko krytyczne…

….nie należy sporządzać żadnych notatek.” S-7

W ten sposób esbecy zwracali uwagę Skorka na ewentualne próby zbliżenia się do niego przez agentów obcych państw. Skorek musiał wszystko zapamiętać, nie mógł niczego notować, gdyż to groziło dekonspiracją agenta. Zastępca naczelnika Wydziału II WUSW w Białymstoku kapitan P. Suchodoła podpisuje raport (opracowany przez porucznika A. Sienkiewicza, wydrukowany tylko w 4 egzemplarzach), w którym czytamy m.in.: „tw ps. ‘JAREK’ w dniu 1985.08.30 wyjeżdża do ALGIERII, w związku z czym zlecone mu zostało do realizacji zadanie ustaleniowo-rozpoznawcze”. S-7a

W razie wezwania na policję lub do innego urzędu Skorek miał zapamiętać, kto z nim rozmawiał. W instrukcji dla TW „Jarka” esbecy podkreślali, iż „bezwzględną tajemnicą pozostaje charakter Pana kontaktu ze Służbą Bezpieczeństwa i okoliczności z tym związane. Faktu tego nie może Pan ujawnić nawet w wypadku prób szantażu, groźby itp…” Esbecy przestrzegali też Skorka przed kontaktami z obcymi służbami specjalnymi. TW „Jarek” miał rozpracowywać zarówno obywateli PRL-u jak i cudzoziemców. „Przyjąłem do wiadomości i realizacji – JAREK”, zameldował Skorek po przeczytaniu esbeckiej instrukcji.

esbeckim piśmie z 9 września 1985 roku przedstwiony został dokładny „Plan wykorzystania, szkolenia i sprawdzenia TW ps. „JAREK” nr ewid. BK – 27533”, w którym czytamy m.in., że Skorek jako TW JAREK zwerbowany został na zasadzie „współodpowiedzialności obywatelskiej” do realizacji zadań kontrwywiadowczych w sprawie „Wędrowcy”, czy miał rozpracowywać Polaków za granicą i cudzoziemców, którzy albo byli podejrzani o agenturalność, albo SB chciała ich zwerbować i dlatego oczekiwała od Skorka dostarczania charakterystyk psychologicznych tego typu ludzi. Oczywiście zostały opracowane także metody sprawdzania, czy TW JAREK nie oszukuje SB. Inni tajni współpracownicy SB, działający wówczas w Algierii mieli dostarczać podobne informacje, by SB mogła porównywać ich wiarygodność. Opracowane zostały zasady konspiracji, SB przedstawiła tez Skorkowi „rolę, znaczenie i potrzebę współpracy ze Sł. Bezp.”, podkreślono, iż trzeba „podkreślać znaczenie szczerości, lojalności i obiektywności w przekazywanych informacjach”. Służba Bezpieczeństwa nie zapominała też o stronie ideologicznej. Skorkowi miała tak opisywać sytuację społeczno- polityczną w PRL-u, by osiągnąć „pełną identyfikację ideologiczną”. To były propozycje porucznika Sienkiewicza z ydziału II. S-7b, S-7c

Adam Skorek TW „Jarek” donosił SB m.in. na swych polskich kolegów naukowców w Algierii, np. przekazał Służbie Bezpieczeństwa charakterystykę wówczas docenta, a teraz profesora Politechniki Białostockiej, Andrzeja Jordana, Tadeusza Rogozińskiego, Antoniego Kępki, Zdzisława Barskiego, Jolanty Maciejewskiej – docenta z Akademii Medycznej oraz wielu innych (np. z Politechniki Łódzkiej czy Akademii Medycznej w Gdańsku). Skorek donosił także na cudzoziemców (np. na Włocha z Wenecji Bruno Finotto). S-8, S-9, S-10

Donosy TW „Jarka sprawiły, że SB zainteresowała się niejedną z ofiar Skorka, np. docentem Barskim. Jak wiemy dostarczane przez tajnych współpracowników charakterystyki osób ułatwiały znacznie SB późniejsze werbowanie tych ludzi.

Każdy meldunek Skorka jest komentowany przez oficera prowadzącego SB, który wyznacza nowe cele dla TW „Jarka”. Skorek tak bardzo wziął sobie do serca instrukcje SB, iż w czasie spotkań towarzyskich w Oranie często grał i śpiewał, by zaskarbić sobie sympatie i zaufanie pracujących w Algierii Polaków. Donosy Skorka są tak szczegółowe, iż wynika z nich czasem, czy ktoś ma np. pamięć wzrokową, czy jest odporny na stresy, czy potrafi pracować zespołowo, jakie ma słabości etc. Skorek robi znacznie więcej niż musi. Jeszcze nigdy (od ponad 10 lat pracy w archiwach IPN) nie znalazłem tylu donosów, wyprodukowanych przed jednego tajnego współpracownika SB. Skorek swe meldunki dla SB sporządza w sposób iście naukowy, przedstawiając np. osobno negatywne i pozytywne cechy charakteru kolegów naukowców, na których donosi PRL-owskim służbom specjalnym. S-11

W meldunku operacyjnym SB podpisanym przez oficera prowadzącego porucznika Sienkiewicza i zastępcę Naczelnika Wydziału II kapitana Suchodoła czytamy m.in., iż TW JAREK w czasie potkań poinformował, że próbowało z nim nawiązać kontakt dwóch Algierczyków. Skorek opisał dokładnie tych ludzi, podając szczegółowy rysopis. Jak się później okazało jeden z nich był oficerem algierskiej żandarmerii. Skorek donosił tez na obywatela amerykańskiego o nazwisku Bodler, który pracował w Algerii jako pastor oraz na obywatela Francji Morisa Laplace, nauczyciela w liceum technicznym w Oranie. Oczywiście informacje te mogły być później wykorzystane przez SB np. przy próbie werbowania tych ludzi przez PRL-owkie służby specjalne.

Służba Bezpieczeństwa musiała być usatysfakcjonowana donosami Skorka, skoro w tajnym piśmie „specjalnego znaczenia”, czytamy (pismo odręczne niewyraźne): „Pokwitowanie. Niniejszym kwituję odbiór … nagrody w postaci ekspresu przelewowego do naparów (? MC), wręczonego w dn. 4/08/1986 przez funkcjonariusza SB. JAREK” S-12

Oficer prowadzący o nazwisku Sienkiewicz pod tym pokwitowaniem dodaje: „Melduję, że w dn. 4.08.86 r. wręczyłem tajnemu współpracownikowi występującemu pod pseudonimem „JAREK” nr ewidencyjny BK-27533 nagrodę rzeczową w postaci Ekspresu przelewowego…. Wartości 2900 zł….. za dotychczasową współpracę. Kier. Sekcji II Wydz.II – podpis – Sienkiewicz”. Niżej pieczątka. S-13

Warto w tym miejscu przypomnieć, iż inny tajny współpracownik SB Piotr Mroczyk, ostatni dyrektor sekcji polskiej Radia Wolna Europa, w zamian za współpracę otrzymał od Służby Bezpieczeństwa komplet sztućców z okazji swego ślubu (sic!), o czym piszę w swej książce „Polonijni agenci Służby Bezpieczeństwa”.

Adam Skorek czyli TW JAREK przebywał w Algierii do 5 września 1987 roku jako wykładowca na kontrakcie indywidualnym. Ze Skorkiem zawieszono współpracę, ale najpierw tylko okresowo, gdyż „określenie terminu jego ewentualnego przyjazdu do kraju nie jest aktualnie możliwe. Niemożliwe jest także nawiązanie z TW kontaktu ani realizacja przez niego stawianych mu zadań”. Co ciekawe, nawet gdy jego teczkę postanowiono przekazać do archiwum – „Z uwagi na możliwość podjęcia współpracy po ewent. przyjeździe wymienionego do kraju, zastrzega się udostępnianie dotyczących go materiałów innym jednostkom UOP wyłącznie za zgodą naczelnika Wydz.II... ppor. Piotr Kuźmicki”. Również więc już po przekształceniu SB w Urząd Ochrony Państwa (dopiero lato 1990 roku) nie zezwalano na udostępnianie akt Skorka, licząc na dalszą z nim współpracę. S-14

TW JARKA dopiero „w dniu 1 lutego 1991 roku zdjęto ze stanu z powodu niemożliwości realizacji zadań za granicą i nieokreślonym terminem ew. powrotu do kraju.” W dalszym ciągu (tj. jeszcze w lutym 1991 roku !) „zastrzega się udostępnianie materiałów innym jednostkom UOP wyłącznie za zgodą Nacz. Wydz. II Deleg. UOP w Białymstoku,…” – czytamy w dokumencie Urzędu Ochrony Państwa z 7 lutego 1991 roku. S-15

Nie wiemy, czy i dla kogo ewentualnie mógł pracować później Skorek, będąc już np. pracownikiem naukowym na kanadyjskiej uczelni, czy też działaczem Kongresu Polonii Kanadyjskiej. Pewne jest to, iż dawni esbecy, prowadzący sprawę TW JARKA, wiedzieli, kim był w latach 80-tych profesor Skorek, późniejszy szef oddziału Kongresu Polonii Kanadyjskiej w Quebec. Mieli więc możliwość go szantażować. Trzeba także pamiętać, iż tego typu materiały prawdopodobnie były także w Moskwie. Rosyjskie służby specjalne mogły więc znać przeszłość Skorka i mogły tę wiedzę wykorzystywać? Dlatego tak istotne jest ujawnienie wszystkich dokumentów komunistycznych służb specjalnych.

Na marginesie warto zauważyć, iż podejrzewany przez wiele lat o współpracę z SB prof. Adam Bronke (urodzony 11.07.1928 w Warszawie), nie był TW SB, co pokazują materiały w IPN, zgromadzone pod sygnaturą IPN BU 001 78/93/D

Marek Ciesielczyk

Czytaj także na temat innych Polonusów:

https://www.salon24.pl/u/oburzeni/831838,marek-ciesielczyk-demaskuje-aleksander-pruszynski-tw-sb-rawicz

https://www.salon24.pl/u/m-ciesielczyk/831146,marek-ciesielczyk-demaskuje-tw-zbyslaw-petryka-z-los-angeles

https://www.salon24.pl/u/m-ciesielczyk/831131,ciesielczyk-demaskuje-tadeusz-bocianski-to-ko-sb-york

http://3obieg.pl/adam-bak-bambo-tomasz-sommer-pinokio

https://niepoprawni.pl/blog/marek-ciesielczyk/polonijne-lobby-antylustracyjne-edward-dusza

https://www.salon24.pl/u/m-ciesielczyk/828607,stanislaw-sliwowski-polonijne-lobby-antylustracyjne

http://marekciesielczyk.neon24.pl/post/141466,marek-ciesielczyk-demaskuje-waldemar-glodek-agent-witez

http://oburzeni.pl/marek-ciesielczyk-demaskuje-wieslaw-krajewski-tw-sb-brun/

Relacja filmowa z moich wykładów w USA w listopadzie 2017:

https://www.youtube.com/watch?v=pWHN5JirnBE

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)