Piąty wykład socjologii złodziejstwa - uchodźcy.

Obrazek użytkownika Leszek Smyrski
Idee

„Jesteś dzieckiem możliwości, realizuj siebie, zrywaj okowy przesądów, lataj nad chmurami, patrz w gwiazdy, szukaj piękna, twórz piękno, bierz się za bary z życiem, nawiązuj relacje, kupuj, sprzedawaj, zyskuj i kupuj, pomagaj innym kupując od nich a oni będą mogli pomóc Tobie kupując od Ciebie.

Świat krąży wokół pięknych towarów, znakomitych marek, uśmiechów i westchnień. Ludzie patrzą na Ciebie i są coraz bliżej, słuchają co mówisz, obserwują Twoje gesty, czują miękkość Twojego swetra, zapach Twych perfum. Mówisz i jesteś w centrum, snujesz piękną opowieść o tym co lepsze, czystsze, lżejsze. Widzisz uśmiechy, słyszysz szepty, czasami oklaski.

Opowieść jest na tyle krótka, żeby nie zanudzić, ale na tyle intrygująca, by wciągnąć do lepszego świata. Kolory są pastelowe, ruchy delikatne i oszczędne, czasami pełne wyćwiczonej dzikości. Żart jeśli się trafi, zawsze jest przedni. Opowieść niesie wezwanie, pokazuje czego potrzebujesz aby zyskać szczęście. Daj z siebie jak najwięcej a będziesz mógł to mieć.

Nie bądź zmęczony i smutny, nie uciekaj wzrokiem, nie pokazuj drżenia. Posłuchaj opowieści o tym jak oszukać smutek i zmęczenie, i kup co trzeba. Pamiętaj, jesteś zwycięzcą. Kocha Cię świat, ale nie upadnij, bo Cię pożre. „

To narracja współczesnego świata.

Kiedy głodny talib nasłucha się takiego gówna od tych, którzy zniszczyli i okradli mu kraj, oczywiste jest że chce poderżnąć komuś gardło. A kiedy talibowie podrzynają gardła strach pada na najsłabszych, patrzą w ekrany i drżą. Potem zbierają się w grupy i ten ich strach jest już mniejszy, zamienia się w odwagę i przejawia się w okrzykach protestu przeciw czemuś co jest w zasięgu. Ale Ci którzy są odpowiedzialni nie boją się Talibów ani krwi. Cieszą się bo cała uwaga społeczna jest skoncentrowana, istnieją więc obszary spokoju, gdzie można podpisać dobre kontrakty i zarobić w sposób nieetyczny, czyli ukraść. Używam tego języka, bo żeby socjologia złodziejstwa mogła pełnić swoją funkcję, musi zrezygnować z oddawania religijnej czci jakiemukolwiek sposobowi gospodarowania.

Fala uchodźców, z których sporo jest imigrantami wykorzystującymi tragedię innych jest jedną z przyczyn kryzysu w Europie. Stanowią zatem poważny problem badawczy.

Pojawiają się więc dwa podstawowe pytania: Skąd się wzięli i jak można im pomóc?

Większość z nich pochodzi, a przynajmniej podaje że pochodzi z Iraku i Syrii. Moglibyśmy zagłębić się w rozważania politologiczne i powstałoby kilka książek. Ja jednak chcę użyć mojego modelu komunikacji, opartego o teorię systemów Luhmanna.

Mamy dwa systemy polityczne, w miarę stabilne. Posiadające spore zasoby, czyli duży potencjał komunikacyjny przez medium pieniądza. Posiadają jednak słaby potencjał komunikacyjny przez medium władzy. Armia i policja wystarczająco silne aby zarządzać własnym społeczeństwem, zbyt słabe na odparcie ataku silnego komunikatu.

Istnieje system złodziejski, ogarniający każdą dziedzinę życia, ogarnia praktycznie cały świat. Nasz polski, dobrze poznany, jest tylko jego podsystemem. Ten system posiada mechanizmy autopojetyczne, które powodują że jego imperatywem kategorycznym jest potrzeba okradania. Ponieważ produkcja światowa stale rośnie, suma skradzionych dóbr zawsze jest relatywnie coraz mniejsza, ilość możliwych do pozyskania dóbr rośnie. Zwykle system złodziejski stosuje wyrafinowane finansowe mechanizmy do zagarnięcia stałych, ciągłych strumieni pieniędzy. Czasami jednak trafia się okazja, system złodziejski zaś przyjmuje strategię agresywnie ofensywną. Jednak mechanizm komunikacyjny jest ciągle ten sam.

Jeżeli społeczeństwo światowe i społeczeństwo Iraku i Syrii przedstawimy w taki sam sposób, w jaki przedstawiłem KOD i RM, to będą one na pewnym poziomie na osi komunikacji przez medium prawdy, przyjmijmy przykładowo 0,7. Jednak pomiędzy nimi będzie znajdowało się pęknięcie, na dnie którego pośrednictwo komunikacji przejmują zawodowi politycy. Komunikacja odbywa się przez medium pieniądza i medium władzy, jednak niektóre komunikaty są tak zbudowane, jakby były nadawane przez medium prawdy. Pęknięcie to jest spowodowane niewydolnością informatyczną systemu, pewną grawitacją fałszywych komunikatów lub może entropią. Powoduje jednak że odbywająca się komunikacja ( ogień artyleryjski, przemieszczanie się ludzi, drastyczne sceny pokazywane na ekranach monitorów lub tabletów – to wszystko jest komunikacją przez medium władzy) przestaje posiadać zrozumiały dla nas sens. W związku z tym wartość tej komunikacji na poziomie prawdy przyjmie współczynnik 0,2, oznacza to że tylko co piąty komunikat jest prawdziwy. Oznacza to zatem że większość komunikatów jest fałszywa, lub wręcz nie są komunikatami, lecz stanowią szum informacyjny.

Jeśli jednak chcemy odnaleźć sens, musimy zrobić to, co zwykł był robić Luhmann w takich sytuacjach, wzbić się na wyższy stopień abstrakcji. Zbadać początkowy i końcowy stansystemu .

Mamy zniszczone dwa spore kraje i mamy mocno wzbogacone korporacje,  jeśli potraktujemy poważnie religijną wskazówkę „po owocach ich poznacie” otrzymujemy wynik, który brzmi: Wielkie korporacje dokonały rabunku i kradzieży w Iraku i Syrii.

ISIS to wtórny problem. Jest po prostu reakcją na to co się wydarzyło.

Mój model może nadmiernie upraszcza sprawy. Nie jest w nim ważne Jak ma na nazwisko prezydent jakiegoś kraju, nie jest ważne co i kiedy ktoś opowiadał, na jaki temat. Nie jest ważne czy samolot wpadł w wieżowiec, czy wieżowiec runął na samolot. Ważne są mechanizmy i efekty. Efekt jest taki że system złodziejski działa skutecznie. Podstawowym zaś założeniem socjologii złodziejstwa jest przekonanie że skuteczność działania systemu złodziejskiego nam jako ludziom, obywatelom państw, narodów, członkom społeczności lokalnych nie służy. Powinniśmy więc poszukiwać sposobów na zredukowanie jego skuteczności. Jest to paradygmatyczne założenie socjologii złodziejstwa, nie oparte o żadne tezy naukowe, oparte jednak o jedną z fundamentalnych religijnych doktryn. Doktrynę zawartą w kategorycznym, negatywnym zdaniu rozkazującym, które brzmi „nie kradnij”.

Od czasu do czasu przywołuję cytaty religijne, ale jeśli pozbędziemy się ateistycznych i teistycznych taboo, teoria systemów będzie miała teologiczne przełożenia, i można będzie mówić o Bogu jako najwyższym możliwym systemie, tożsamym ze środowiskiem punkt w punkt. To mogłoby przekładać się na twierdzenie „Bóg jest rzeczywistością”. Luhmann nic nie pisał o takiej możliwości, ale tak naprawdę musiał ją rozważać. Jeden z podrozdziałów „Funkcji Religii” zawiera ten fragment:

„Wymiar czasowy i wymiar społeczny z pewnością uzależnione są od struktury i ewolucyjnego położenia systemu społecznego. O tyle zatem nie ma szans na powrót do dogmatyki religijnej, która w ramach pojęcia Boga i pojęcia człowieka założyła niewielki stopień zróżnicowania. Lecz możliwe chyba byłoby ściślejsze określenie konsekwencji osiągniętego zróżnicowania i znalezienie adekwatnych korelatów semantycznych. Mnożą się oznaki tego, że ewolucja społeczna przekroczyła poziom, na którym ma sens odnoszenie stosunków społecznych wyłącznie do ludzi. Nowsze teorie systemów mając świadomość tej sytuacji, wychodzą często, choć nie zawsze w sposób nie narażający ich na krytykę, z założenia, że ludzie (pojmowani jako zindywidualizowane osobowości) muszą być uznani nie za elementy, ale za środowisko systemów społecznych (a więc także i społeczeństwa oraz systemu społecznego).”

Nikla Luhmann, Funkcja religii, Zakład Wydawniczy „Nomos” , Kraków 2007, s.100.

W tym, napisanym w 1982 lub może wcześniej fragmencie możemy odnaleźć kilka poziomów rozumienia, niektóre wręcz odnoszą się do fundamentalnych kwestii teologicznych.

 

Wróćmy jednak do uchodźców i drugiego, związanego z nimi pytania. Jak im pomóc?

Na poziomie praktycznym pomocą mogłaby być rozwinięta spółdzielczość. Mogłaby ale nie pomoże. W każdym razie nie taka, jaka proponują unijni i nasi rodzimi biurokraci, prawnicy i cwaniacy.

Na poziomie systemu społecznego trzeba nauczyć się komunikacji na poziomie obywatelskim, bez pośrednictwa polityków, korporacji i środków masowego przekazu. Trzeba nauczyć się odbierać i nadawać komunikaty przez medium prawdy. Polega to na nadawaniu komunikatów prawdziwych. Pozornie proste, ale jeszcze sporo fal uchodźców przejdzie przez świat, zanim się tego nauczymy.

Mamy za sobą w Polsce ćwierćwiecze prywatyzacji i prawie wszyscy zdają sobie coraz bardziej sprawę ze system złodziejski miał u nas najlepsze warunki rozwoju przez ten czas. Oczywiście ciągle wielu ludzi odpycha od siebie tę wiedzę, ale to normalna ludzka reakcja. W mojej spółdzielni część osób uznało za normalne że zarząd przejął całość dotacji i wydał na własny sposób, dla własnej korzyści. Zaakceptowali to bo przekonano ich że to tak ma być, uwierzyli ze pieniądze należą się najcwańszym. To biedni, wystraszeni ludzie, posiadają jednak jakiś swój obraz samych siebie i zrobią wszystko, aby nie musieć go zmieniać. Dokładnie tak samo funkcjonuje mechanizm iluzji w wielkich strukturach, tu jednak łatwiej jest manipulować ponieważ działa nie tylko społeczny dowód słuszności, ale również prawo wielkich liczb. Autorytety dodatkowo zwiększają wpływ na jednostki zatomizowane, najczęściej mieszkańców wielkich miast. Poza tym ci właśnie ludzie czerpią największe korzyści z danego stanu rzeczy, nie chcą więc go zmieniać ani nawet poddawać krytyce. Powoduje to więc że system złodziejski rozwija się i pełni swoje funkcje, krytyka zaś jest kierowana obok.

Częste są na przykład postulaty zmniejszenia podatków, bo według apologetów liberalnego kapitalizmu obywatel, który zachowa część pieniędzy dla siebie, lepiej je zagospodaruje. Jest to oczywiście fałszywe założenie. Zyski ze zmniejszonych podatków są zbyt drobne dla pojedynczej jednostki, by mogły zostać zagospodarowane na coś pożytecznego dla ogółu. Aby mogły pełnić pożyteczną rolę, muszą zostać zgromadzone i wydane przez przedstawicieli społeczeństwa. Dylemat wysokich czy niskich podatków jest więc tak naprawdę fałszywy. Rzeczywisty dylemat to uczciwe i rzetelne gospodarowanie zasobami publicznymi. Jednak sektor finansów publicznych to miejsce, gdzie system złodziejski najlepiej się rozwija. Urzędnicza niezaradność ukrywana jest przez działania pozoracyjne i przez kreowanie wizerunku. Nieudolność biurokracji jest też jedną z form funkcjonowania systemu złodziejskiego, niezaradny i niekompetentny urzędnik został zatrudniony w miejsce kompetentnego i zaradnego. Powód tego wyboru to też przedmiot zainteresowania socjologii złodziejstwa. Ale może też być tak, że niezaradność to strategia mająca na celu uzyskanie efektu zawieszenia funkcjonowania systemu, jedną z najlepszych ilustracji były działania szeroko rozumianego państwa i jego urzędników wokół przypadku firmy „Amber Gold”. Urzędnicy i funkcjonariusze przyjmowali role osób niepełnosprawnych intelektualnie w tym konkretnym przypadku, po czym wracali do swego zwykłego poziomu inteligencji w pozostałych sferach obowiązków. Podobne momenty zawieszenia właściwego sposobu rozumowania i przyjęcie dziecięcej logiki obserwowałem w opisywanym przeze mnie przypadku defraudacji pieniędzy publicznych.

Zdaję sobie sprawę że moje tezy mogą trochę nudzić, zwłaszcza jeśli ktoś liczy na to że piszę po to, aby wskazać kogo należy zamknąć do więzienia albo komu dać w mordę, aby na świecie od razu zrobiło się lepiej. Teoria systemów jest nudna jeszcze z tego powodu, że zredukowanie złodziejstwa nie jest widowiskowe. Odbywa się na poziomie statystyki i moralności. Może po prostu skłonić kogoś, kto chciał ukraść pieniądze publiczne aby tego nie robił. Jeśli rezygnuje z kradzieży nikt nigdy się o tym nie dowie, ale na poziomie statystycznym będzie to skutkowało wzrostem zaufania, większą odwagą do podejmowania uczciwych przedsięwzięć, wzrostem ilości i jakości dostępnych zasobów. Zredukowanie złodziejstwa na poziomie globalnym zmniejszy ilość wojen i sprawi że zmniejszy się ilość uchodźców, co będzie kolejną korzyścią.

W kolejnych wykładach chcę rozszerzyć zakres modelu komunikacji o miłość i piękno i pokazać zastosowanie pięcioelementowego schematu komunikacji, używanego między innymi w rodzinie. Przy okazji zapraszam do lektury mojego artykułu „Studium przypadku patologii systemowych w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki na przykładzie wybranej spółdzielni socjalnej” zamieszczonego w „Rzeszowskich Studiach Socjologicznych” Nr 5/2015 ISSN 2299-6044. Na razie dostępny wyłącznie w bibliotekach, nie mogę opublikować go, bo byłoby to naruszeniem interesów wydawcy.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)