Magdalena Żuk - błysk światła w systemie.

Obrazek użytkownika Leszek Smyrski
Idee

Tragiczne wydarzenie w Egipcie poruszyło wiele osób. Polska turystka wyskoczyła z okna szpitala, wcześniej jednak zachowywała się w dziwny sposób. Otaczało ją kilka osób, co do których intencji na razie nie posiadam wystarczająco wiarygodnych danych. Mogli być pomocnikami bądź agresorami, możliwe że w toku śledztwa otrzymamy więcej informacji. Czy jednak te nowe informacje pozwolą nam z całą pewnością stwierdzić co się wydarzyło? Nie.

Jednym z mediów systemu społecznego, wyróżnionych przez Luhmmanna jest prawda. Ale ten oparty o naukowe podstawy teoretyczny konstrukt, uznany za największe osiągnięcie współczesnej socjologii nie jest wygodny dla współczesnego establishmentu. Pamiętam że w 2014 roku w niewielkim odstępie czasu przeczytałem w Gazecie Wyborczej dwa artykuły, w których głównym przesłaniem było przekonanie czytelnika że prawda nie istnieje.

Prawda jest zgodnością opisu z rzeczywistością, skoro nie istnieje, możemy spokojnie zawiesić etykę i moralność, wygra zawsze ten, który najlepiej zaadaptował się do wymagań systemu. Jeśli system jest zdegenerowany, wygra jednostka najbardziej zdegenerowana, jeśli sprzężenie rośnie, system ulegnie zniszczeniu.

Istnieje jednak prawda i dlatego system posiada mechanizmy regulujące, które zapobiegają wzrostowi sprzężenia, opisał ten mechanizm Marian Mazur w swojej książce „Cybernetyka i Charakter”.

„Gdyby zdarzyło się że któreś ze sprzężeń zwrotnych będzie rozbieżne, wskutek czego wartości fizyczne występujące w sprzężeniu dążyłyby do nieskończoności, to nastąpiłaby zmiana struktury, trwale uniemożliwiająca sterowanie się układu. Zatem do istoty układu samodzielnego należy posiadanie struktury przeciwdziałającej zachodzeniu takich zmian, wskutek których sprzężone wartości fizyczne przekraczałyby granice dopuszczalne ze względu na utrzymania zdolności układu do sterowania się. Wynika stąd że procesy zachodzące w układzie samodzielnym powinny być takim zespołem sprzężeń zwrotnych, żeby nawet w razie powstania sprzężeń rozbieżnych były one przekształcane przez inne sprzężenia zwrotne w sprzężenia zbieżne”.

Jednym z najbardziej ewidentnych kłamstw, występujących w naszej współczesnej kulturze jest reklama. Wydawać się może że jest tak ewidentnie fałszywa, że każdy o tym wie i nikt nie daje się nabrać. Jednak w rzeczywistości bardzo dużo ludzi uważa treści otrzymane za pośrednictwem reklamy za prawdziwe. Jeden ze słynnych reklamowych sloganów – „jesteś tego warta” – pozwala dziewczynom, zwłaszcza pięknym bardziej zachłannie konsumować materialne aspekty swej młodości i urody. Innym wykreowanym przez reklamę poczuciem obowiązku, jest wyjazd na egzotyczne wakacje.

Konsumenci, którzy pozwolili sobie wykreować potrzebę, są bezbronni jak dzieci, kiedy zaś mamy do czynienia z grupą bezbronnych ofiar, muszą pojawić się drapieżniki. Oczywiście bycie bezbronnym nie jest komfortowe, dlatego powstają instytucje mające zapewnić iluzję bezpieczeństwa. To nie tylko policja i służby specjalne. Cały aparat biurokratyczny ma nam zapewnić poczucie, że świat jest dobrze urządzony. W rzeczywistości jednak tak nie jest. Drapieżnicy to jednostki znakomicie znające strukturę systemu społecznego, budują swoje pułapki w miejscach, gdzie ofiara nie ma szans na obronę, zwykle też nawiązują bliskie relacje z jakimś strażnikiem odpowiedzialnym za teren, gdzie znajduje się ich żerowisko.

Osobiście zajmuję się złodziejstwem, konkretnie zaś złodziejstwem w programach operacyjnych tworzonych z pieniędzy publicznych, większość moich dotychczasowych wpisów dotyczy kwestii finansowych. Jednak przedmiotem kradzieży może być człowiek, albo jakaś jego szczególna własność, na przykład w przypadku kobiet atrakcyjność seksualna może spowodować że padnie ofiarą drapieżnika, lub nawet zorganizowanej, drapieżnej organizacji przestępczej.

Podstawowy mechanizm jest jednak zawsze ten sam. Drapieżnik musi użyć kłamstwa albo do zwabienia ofiary, albo do uniknięcia odpowiedzialności za przestępstwo. Dlatego zapewne tak wielka niechęć do uznania prawdy za obiektywnie istniejący byt.

Jesteśmy ludźmi, środowiskiem systemu społecznego a to oznacza że kształtujemy systemy i ich strukturę. Tylko do nas należy czy będziemy stadem zwierząt, czy uda nam się wznieść wyżej.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:9)

Komentarze

 

After 11 stabbing deaths in two weeks in London, a senior detective fighting the crime epidemic talks to Justin Davenport about the complexities of knife attacks in the capital, how the Met is tackling the issue and how Londoners could provide the solution to the scourge.

http://www.standard.co.uk/news/crime/11-londoners-stabbed-to-death-in-16...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1539739

"Ja cenię naszą młodzież za to, że mówi to, co myśli. Pójdą na uniwersytety, to nauczą się kłamać." ~ Józef w filmie "Sara".

Prawda i kłamstwo zawsze poruszały umysły ludzi. Przedstawiciele różnych dziedzin nauki starają się je uściślić, wskazać rolę, jaką pełnią one w życiu każdego człowieka. Takie postępowanie jest istotne obecnie, kiedy prawda, jako wartość uległa degradacji. Deklarujemy, ale na co dzień uwikłani jesteśmy w niedopowiedzenia, kłamstwa i kłamstewka. Należy zauważyć - ludzie prawdomówni rzadko bywają nagradzani, znacznie częściej ponoszą karę, potwierdzając tym samym powszechne przekonanie, że „prawda nie popłaca”. Nauczyciel jest skarbcem prawdziwych faktów dlatego mówienie prawdy stanowi kwintesencję nauczycielskiej etyki zawodowej. Młodzież ceni prawdę – język jakim posługują się zawiera słowa, które odnoszą się do takiej właśnie wartości moralnej. Prawda jest przez młodzież odczuwana jako wartość pozytywna. Świadczą o tym wypracowane własne i użytkowane pozytywne wyrażenia odpowiadające „prawdzie”. - Takie jak: „gadka szmatka”, „bez ściemy", „bez kitu”, „bajer”, „antyhit”, „na sto procent”, ale też rzeczowniki wartościujące negatywnie oszustwo, takie jak „przypał”, „poruta”, „obciach” czy „przewałka".

Przed nauczycielami stoi wyzwanie uczenia innych prawdy. Nie powinni dać się zwieść namiastkami prawdy czy półprawdami. Nauczyciele kształtują młode pokolenia, a „szkoła jest tyle warta, ile wart jest nauczyciel.” ~ F.A.W. Diesterweg

„Młodzież i dzieci wychowane w prawdzie są przyszłością świata, są przyszłością narodu i Kościoła” . ~Jan Paweł II

Musimy pamiętać, że ci, którzy kształcą powinni ukierunkowywać wychowanków w jednym duchu, przekazując im jedną prawdę. Jeśli mama mówi co innego, nauczyciel mówi co innego i ksiądz mówi co innego, mimo, że są wszyscy w jednej szkole to jakich efektów wychowawczych możemy oczekiwać? 

PS

„Nie lękam się tego, co mogą mi zrobić ludzie, kiedy mówię prawdę. Boję się tego, co zrobiłby mi Bóg, gdybym skłamał.” ~Arystoteles

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

casium

#1539740