List do prezydenta w sprawie złodziejstwa w mojej spółdzielni.

Obrazek użytkownika Leszek Smyrski
Idee

W 2013 roku założyłem razem z Andrzejem P. spółdzielnię socjalną "Akacja" ze środków unijnych. Pełne wsparcie to 380 tysięcy złotych. Napisany biznes plan otrzymał akceptację. Spółdzielnia miała być wzorcowa, oparta o płaski system zarządzania. Płaski czyli spółdzielczy.
Kiedy mieliśmy decyzję o dofinansowaniu Andrzej P. zaproponował mi że ukradnie dla siebie 20 tysięcy i się odwdzięczy. Odpowiedziałem mu że chyba go pop...liło i na tym sprawa z mojej strony się zakończyła. Niestety, pieniądze unijne przechodzą przez operatora, który z mocy prawa bierze sobie połowę i organizuje za to jakieś szkolenia. Nie było innej możliwości otrzymania wsparcia więc zgodziliśmy się na tę formę, opowiadali na tych szkoleniach to, co od dawna dobrze wiedziałem, ale słuchałem. Pozostali nie wiedzieli, ale niezbyt chętnie słuchali, przeważnie spali. Firma nazywała się "B-4" i składała się z napuszonych buców*, którzy wynajmowali profesjonalistów albo innych buców.
Dopiero dużo później zrozumiałem że Andrzej P. po mojej odmowie zorganizowania złodziejstwa nie dał za wygraną, ale zaproponował to samo co mi, pani odpowiedzialnej za projekt. Pani nie za bardzo wiedziała co to jest spółdzielnia, wiedzę czerpała prawdopodobnie z wypowiedzi posła Biedronia**. Zgodziła się na propozycję Andrzeja P. i na jej wyraźne życzenie został on prezesem.
Wybudował sobie z unijnych pieniędzy kominek w domu za 4100 złotych i na tę pracę otrzymał fakturę VAT numer 277/FS/12/2013. Kominek został wybudowany w miejscowości Krasne 506. Kiedy jednak dotarłem do tej faktury i zrobiłem jej zdjęcie, opowiedziałem pani prezes firmy "B-4" że wybudowanie tego kominka jest przestępstwem. Wtedy nagle dokumenty spółdzielni zniknęły, prokuratura umorzyła sprawę, kontrola z Wojewódzkiego Urzędu Pracy wypiła kawę z Andrzejem P. i serdecznie się razem pośmiali z faktury. Dopiero niedawno dowiedziałem się ze faktura została zaksięgowana jako remont pieca w lokalu na ulicy Plac Wolności 2 w Rzeszowie, gdzie spółdzielnia przez rok wynajmowała pomieszczenie. To zaksięgowanie jest kłamstwem. Wszyscy do których się z tym zwracałem starali się traktować mnie jak Maciarewicza. Dziennikarze oczywiście solidarnie milczeli. Wtedy zacząłem pisać na blogu i studiować zaawansowaną socjologię trzeciego stopnia. Wtedy też odkryłem jak komunikaty systemów tworzą nasz obraz świata i jak można je fałszować.
Obraz polskiej rzeczywistości, który miałem po zrozumieniu syndromu mojej spółdzielni był dosyć mroczny. Na szczęście jednak przypuszczam że więcej ludzi zaczęło dostrzegać że proponowane przez liberalizm wolne złodziejstwo nie jest specjalnie korzystne dla większości, stąd takie a nie inne wyniki wyborów. Stąd takie poparcie dla Pawła Kukiza.
Dziś zaczyna się pierwszy pełny roboczy tydzień prezydentury Andrzeja Dudy. Kiedy rano wejdą tam do biura jego pracownicy, mam nadzieję że przeczytają mój mail, który wysłałem w piątkowy wieczór. Dostałem potwierdzenie z automatu.

Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa
Telefon informacyjny o wewnętrznych numerach telefonów w Kancelarii: (48 22) 695-29-00
Fax: (48 22) 695-22-38
Mail: listy@prezydent.pl
 
Możesz też skontaktować się z nami poprzez formularz kontaktowy.

Uwaga! Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dn. 8 stycznia 2002 roku w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków, rozpatrzone zostaną tylko maile zawierające dane nadawcy tj. imię, nazwisko oraz adres pocztowy.
Podałem imię, nazwisko, e-mail i adres pocztowy

(pole wymagane) Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, zgodnie z treścią ustawy z dn. 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002 r. Nr 101 poz. 926, z późn. zm.)
Treść:
Szanowny Panie Prezydencie. Jestem socjologiem i w ramach moich zainteresowań założyłem spółdzielnię socjalną w projekcie unijnym. Pieniądze z dotacji zostały zdefraudowane przez zarząd, operator projektu wspierał okradanie spółdzielni. Prokuratura, WUP i wszystkie odpowiedzialne podmioty robią wszystko, żeby sprawa się przedawniła. Mam zdjęcia, filmy, nagrania rozmów i dokumenty. Obecnie pracuję nad naukowym wyjaśnieniem tej sytuacji w ramach studiów doktoranckich. Zamierzam stworzyć nowy kierunek, socjologię złodziejstwa, uważam bowiem że pora zająć się złodziejstwem z naukową rzetelnością. Dlatego piszę do Pana Prezydenta, bo chcę prosić o pomoc w ujawnieniu złodziejstwa w spółdzielni socjalnej "Akacja" w Rzeszowie"
Z poważaniem.
Leszek Smyrski.

Administratorem danych jest Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z siedzibą w Warszawie, przy ul. Wiejskiej 10. Dane są przetwarzane w celu obsługi korespondencji i nie będą udostępniane odbiorcom danych, w rozumieniu art. 7 pkt 6 ustawy o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest obowiązkowe (art. 63 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.).

Mam nadzieję ze pan Prezydent RP. pomoże mi zrealizować taką prostą a tak trudną dla władzy rzecz. Sprawdzenie prawidłowości zaksięgowania faktury VAT 277/FS/12/2013. Wtedy będę mógł w mojej pracy doktorskiej powołać się na prawdę. Udokumentowaną prawdę.
Proszę Pastwa o modlitwę w intencji mojego listu do prezydenta.

*- słowo buce bardzo mi się podoba w socjologii złodziejstwa, jest bardzo treściwe, ale chyba nie przejdzie. I tak będzie dobrze jeśli nazwa kierunku się przyjmie.
**- Poseł Biedroń definiuje spółdzielnię jako dwie lub więcej osób, kradnących razem publiczne pieniądze. Dla tej działalności bardziej rzetelne jest określenie spółka.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

Według mnie treści nie oddaje ani spółdzielnia ani spółka lecz : sitwa

Pozdrawiam sedecznie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1548463