Działania hybrydowe w trosce o polską praworządność

Obrazek użytkownika Leopold
Blog

Wydawać by się mogło, że "fake news", dezinformacja, wpływanie na wybory, ataki hakerskie, czy paraliżowanie instytucji atakowanego państwa, to rosyjski wynalazek ostatnich lat. Jednak w działaniach hybrydowych Rosjanie mają długą tradycję i znakomite osiągnięcia.

Ogromna i niegdyś budząca respekt I Rzeczpospolita nie została pokonana militarnie, nie uległa inwazji zbrojnej – padła ofiarą wojny hybrydowej trwającej niemal 100 lat. Ambasador rosyjski baron Kaiserling doprowadził do perfekcji to, co od czasów Piotra Wielkiego robili dyplomaci rosyjscy w Polsce. Ich zadaniem było "osłabiać co mocne, zaciemniać co jasne, wykrzywiać co proste". Dokładnie poznali oni system polityczny kraju, mechanizmy podejmowania decyzji, czy funkcjonowanie sądów.
Rosjanie zorientowali się, że ogromny kraj był we władaniu dwudziestu spokrewnionych ze sobą rodzin. Rodziny te, często utrzymujące swoje prywatne armie, razem stanowiłyby potężną siłę, więc zadaniem posłów było umiejętnie skłócać, podsycać spory międzyrodzinne, udawać przyjaciół godzących zwaśnionych itp. Równocześnie wypłacali regularny "żołd" przekupionym posłom (raport płk Igelstroma: „Podoski potrzebujący cudzych pieniędzy jest naszym dobrym przyjacielem – Massalskiego nadzieja, że z naszą pomocą silne potrafi wytworzyć stronnictwo, oddała go w nasze ręce – Godzki, którego bogiem jest pieniądz, bierze od nas  - Poniński bierze pensję, lubi wielką odgrywać rolę”).
Plonem rozumu i pracowitości barona Kaiserlinga był fatalny stan kraju, w którym wykonywał swą misję. Mimo to, Polacy nagrodzili go najwyższym polskim orderem Orła Białego (przyznawanie szubrawcom polskich odznaczeń ma długą tradycję).
Następca barona- Mikołaj Repnin - był jeszcze zdolniejszy; zwołał synod, nianował prymasa (drugą osobę w państwie) i uwięził m. in. biskupów Sołtyka, Załuskiego i hetmana Rzewuskiego. Nocna akcja, podczas której Kozacy włamywali się do pałaców i wyciągali z łóżek czołowych polskich dygnitarzy, wywołała powszechne oburzenie. Nazajutrz król Stanisław August dyplomatycznie udał sie na polowanie do Puszczy Kampinowskiej (Tusk w podobnych sytuacjach jechał na narty w Dolomity), nie śmiąc protestować wobec ambasadora zaprzyjaźnionego państwa.
W ciągu 14 lat sejm polski nie był w stanie uchwalić ani jednej ustawy, choć był zwoływany siedmiokrotnie. Dyplomaci rosyjscy obecni byli na obradach wszystkich sejmów, czy sejmików ziemskich pilnie obserwując, jak głosują poszczególni posłowie. Gdy jakiś poseł głosował "niewłaściwie", bywał "dyscyplinowany". Ponieważ od 1717 roku na terenie kraju obecne były wojska rosyjskie (z małą przerwą aż do 1993 roku!) metoda była prosta – posiadłość posła można było wybrać jako miejsce stacjonowania oddziału jegrów. Wiedząc o tym, łatwiej zrozumiemy "przyklepywanie" traktatów rozbiorowych, czy Sejm Niemy.
Zarówno caryca Katarzyna jak i Fryderyk pruski byli wielkimi miłośnikami demokracji- ale tylko w Polsce. Właśnie dzięki umiłowaniu polskiej demokracji potomni w ich krajach mianowali ich Wielkimi. Monarchowie wzajemnie zobowiązali się do utrzymania w Polsce "źrenicy demokracji" – liberum veto. Powszechnie było wiadomo, że caryca "nigdy do skrępowania szlacheckich swobód nie dopuści".
Z wielką troską nad stanem praworządności w Polsce pochylili się także sami Polacy zrzeszeni w Konfederacji Targowickiej:

[...] sejm dzisiejszy przywłaszczywszy sobie władzę prawodawczą, połamał prawa kardynale, zmiótł wszystkie wolności szlacheckie, poprzez uzurpację zmieszanie i połączenie w nim wszystkich władz, których łączenie w jednym ręku jest sprzeczne z zasadami republikańskimi nadużył on każdej z tych władz w sposób jak najbardziej tyrański. [...] wiążemy się węzłem nierozerwanym konfederacji wolnej przy wierze św. katolickiej rzymskiej [...] A że Rzeczypospolita pobita i w rękach swych ciemiężycielów moc całą mająca, własnymi z niewoli dźwignąć się nie może siłami, nic jej innego nie zostaje, tylko uciec się z ufnością do Wielkiej Katarzyny, która narodowi sąsiedzkiemu, przyjaznemu i sprzymierzonemu, z taką sławą i sprawiedliwością panuje”.

Na „odcinku polskim” Rosja i Prusy rywalizowały ze sobą, ale też kooperowały w dziele niszczenia państwowości polskiej. Szczytowym osiągnięciem tego współdziałania była likwidacja organizmu państwowego trwającego 800 lat, czego tragicznym symbolem stało się przetopienie przez Prusaków polskiej korony królewskiej.
Nieco później mocarstwa zaborcze na Kongresie Wiedeńskim, przemeblowały Europę zapewniając 100 lat „pięknej epoki” na koszt Polaków...
Do tych wydarzeń „taktownie” nawiązał prezydent Putin w swoim wystąpieniu na Westerplatte mówiąc o „najlepszym czasie Europy”, jako wyniku rosyjsko - niemieckiego porozumienia.
Gdy I Wojna Światowa zbliżała się do końca, państwa zaborcze zdając sobie sprawę, że nie da się zapobiec odrodzeniu Polski, starały się przynajmniej nie dopuścić do odtworzenia Rzeczpospolitej w kształcie przedrozbiorowym. W tym celu z inicjatywy niemieckiej powołano państwo litewskie, a Austria wsparła powstanie Ukrainy kierując do Lwowa jednostki z przewagą żołnierzy narodowości ukraińskiej i starając się osadzić jako króla Habsburga – „Wasyla Wyszywanego”.
Traktat kończący wojnę między Niemcami a Rosją w Brześciu przewidywał wspólną politykę wobec odradzającej się Polski. O szczegółach dowiedzieli się bracia Lutosławscy i poinformowali arcybiskupa Kakowskiego w Warszawie. Sowieci skazali ich na karę śmierci i rozstrzelali (kto dziś o nich pamięta?). Pokój w Brześciu dopuszczał istnienie państwa buforowego, „teoretycznego” na ziemiach polskich (to nie Tusk wymyślił „państwo teoretyczne”). Ani Rosja ani Niemcy nie pogodzili się z możliwością powstania samodzielnej Polski (Lenin: "Polskę opanujemy i tak, gdy nadejdzie pora.(...) przeciwko Polsce możemy zawsze zjednoczyć cały naród rosyjski i nawet sprzymierzyć się z Niemcami”).
"Pora nadeszła" w 1939 roku gdy wspólnie zlikwidowano "państwo sezonowe" i wytyczono "sprawiedliwą" granicę między Niemcami a Rosją. Na konferencjach w Krakowie i Zakopanem jesienią 1939 roku z udziałem Gestapo i NKWD radzono nad zwalczaniem "polskiego bandytyzmu" – tj. ruchu oporu i wstępnie wyznaczono ramy czasowe na "ostateczne uregulowanie kwestii polskiej" (endlosung). Ponoć miał to być rok 1975.
Choć Polska była największym przegranym II Wojny Światowej, mimo 50 lat zniewolenia (czy tylko braku suwerenności), Polacy doczekali lepszych czasów.
Wychodzaca z komunizmu w 1989 roku Polska, z kruchą równowagą między partią "ruską", a "pruską" ("wasz premier, nasz prezydent"), miała być pozbawiona przemysłu, armii i "pozostawać w głównym nurcie" tj. nie prowadzić polityki zagranicznej. "Uszyto" nawet specjalnie konstytucję gwarantującą systemowy klincz w wypadku zdobycia władzy przez opcję niekontrolowaną.
Równocześnie "inżynierowie dusz" rozpoczęli intensywną pracę nad umysłami Polaków w myśl zasad opisanych w podręczniku "Problemy psychologii wojskowej" płk Władimira Lisiczkina:
"Współcześnie utrata suwerenności nie dokonuje się jedynie poprzez zewnętrzną inwazję (…) Aby naród wykończył się sam, należy zlikwidować jego dumę narodową, odciąć go od historii i poczucia tożsamości, zamieszać w systemie odniesienia. W tym celu należy promować miernoty na autorytety, należy sprawić, by ludzie byli bierni, z niskim poczuciem wartości (…) Jednym z elementów tej subtelnie prowadzonej wojny jest dekonstrukcja tradycji historycznej przeciwnika. Przeszłość historyczna – to podstawa jedności każdego narodu jako zwartej społeczności. […] Wojna historyczna polega na nadszarpnięciu jedności narodu poprzez takie działania informacyjne, które mają na celu moralną likwidację wszystkich bohaterów, osobistości bądź wydarzeń, będących do tej pory źródłem dumy narodowej. […] Z wielką skutecznością dzieje się to za pomocą współczesnych mass mediów”.
Mimo akcesu Polski do Unii Europejskiej i NATO wpływy partii „ruskiej” bynajmniej nie uległy zmniejszeniu, a po dojściu ekipy Tuska/Pawlaka do władzy można było zaobserwować wręcz wzmożoną, odgórną „przyjaźń polsko – rosyjską”. Dokonano kilku spektakularnych działań. Poczynając od reaktywacji Festiwalu Piosenki (już nie radzieckiej) w Zielonej Górze, poprzez otwarcie „małego ruchu granicznego” z Kaliningradem, spotkanie (odprawę?) polskich ambasadorów z min. Ławrowem (o tym, że rosyjski dyplomata jest funkcjonariuszem KGB „pod przykryciem” organizator Sikorski mógł się dowiedzieć choćby z wydanej w Polsce książki pt. „Towarzysz J”). Wydarzeniami większej rangi były kurtuazyjne wizyty N. Patruszewa w „bratnim” Biurze Bezpieczeństwa Narodowego uwieńczone kuriozalną „umową o współpracy” potężnego FSB ze skromną Służbą Kontrwywiadu Wojskowego. Ciekawostką, na którą chyba nikt nie zwrócił uwagi, jest fakt, że współpracować miała nie służba wywiadu zagranicznego SWR, lecz FSB. Widocznie uznano, że to „wewnętrzna sprawa Rosji” w myśl zasady „kurica nie ptica, Polsza nie zagranica”.
Ale wydarzeniem najwyższej rangi było „historyczne pojednanie” z dnia 17 sierpnia 2012 r.
Gazety donosiły:
Patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl I oraz przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podpisali na Zamku Królewskim w Warszawie przesłanie obu Kościołów, katolickiego i prawosławnego wzywające do polsko – rosyjskiego pojednania”
„Arcybiskup Michalik zapisał się w historii”
„Chodzi o wzajemne przebaczenie, wyrzeczenie się zemsty i nienawiści - każdy Polak w każdym Rosjaninie i każdy Rosjanin w każdym Polaku powinien widzieć przyjaciela i brata"
"Rosyjskich dziennikarzy zaskoczył wysoki, prawie prezydencki poziom powitania patriarchy Cyryla z kompanią reprezentacyjną i eskortą motocyklistów"
Ceremonia podpisania była uświetniona obecnością znakomitych osobistości jak B. Komorowski, B. Borusewicz, M. Boni (TW „Znak”) H. Gronkiewicz – Walc, ks. Boniecki, Wł. Cimoszewicz. Pojednaniem zajmował się najwyżej notowany w IPN hierarcha – abp Muszyński, a od strony organizacyjnej bp Polak – późniejszy najmłodszy w historii prymas Polski (40 lat).
Warto wiedzieć jakiego to świątobliwego męża Tusk witał motocyklami:
Władimir Michajłowicz Gundiajew znany dziś jako patriarcha Cyryl I, to jeden z licznych w Rosji "Ojców - Czekistów" o pseudonimie „Michajłow”.
,,Doświadczenie operacyjne Gundiajewa w sposób szczególny łączy go w serdeczniej przyjaźni z płk Putinem i jest to więź dwóch profesjonalistów – kolegów pracujących w różnych oddziałach służb sowieckich”.
Zarzuty korupcyjne nie przeszkodziły mu w objęciu stanowiska patriarchy Moskwy. W przerwach między obowiązkami liturgicznymi duchowny zajmował się handlem wyrobami tytoniowymi, wwożonymi do Rosji bez cła w ramach „pomocy humanitarnej” i składowanymi w Monasterze Daniłowskim.
Oddźwięk "pojednania" był raczej mizerny. Tekst orędzia odczytano we wszystkich kościołach w Polsce, lecz w Rosji – nie (bo i po co?). Przeciw hucpie protestowała tylko grupka członków Poznańskiego Klubu Gazety Polskiej ze skromnym transparentem.
Tekst "pojednania" biskupi zatwierdzili jednogłośnie. Po latach jeden z biskupów wyznał prywatnie, że nie można było się wstrzymać. Znaczy to, że polecenie przyszło via Watykan.
Nasi mężowie stanu usilnie zabiegali o przyjaźń Rosji, ale chyba z mizernym skutkiem (o czym świadczą ceny gazu).
O stosunku Rosji i Niemiec do polskich dążeń niepodległościowych szczerze powiedział polskiemu dziennikarzowi doradca prezydenta Putina Aleksander Dugin – politolog i geostrateg, wykładowca akademii wojskowych:
"My, Rosjanie, i Niemcy rozumujemy w pojęciach ekspansji i nigdy nie będziemy rozumować inaczej. Nie jesteśmy zainteresowani po prostu zachowaniem własnego państwa czy narodu. Jesteśmy zainteresowani wchłonięciem przy pomocy wywieranego przez nas nacisku maksymalnej liczby dopełniających nas kategorii (...) Rosja w swoim geopolitycznym oraz sakralno - geograficznym rozwoju nie jest zainteresowana istnieniem niepodległego państwa polskiego w żadnej formie. Nie jest też zainteresowana istnieniem Ukrainy. Nie dlatego, że nie lubimy Polaków czy Ukraińców, ale dlatego, że takie są prawa geografii sakralnej i geopolityki".
Dwukrotne próby "wybicia się na niepodległość" zostały zlikwidowane, ale dziś znowu "widmo krąży po Europie" – widmo podmiotowej i samodzielnej Polski. Natychmiast po powołaniu rządu przez PiS powstał "Komitet Obrony Demokracji" i rozpoczęto huraganową nagonkę medialną z wszystkich kierunków. Także medialne ośrodki dywersji ideologicznej wewnątrz kraju pracowały na najwyższych obrotach.
Posługiwanie się czarnym PR-em ze strony sąsiadów niezadowolonych ze wzrastającej roli państwa polskiego ma wielowiekową tradycję. Już w XIII wieku, gdy Władysław Łokietek z żelazną wolą kontynuował rozpoczęte przez Przemysła II scalanie rozbitych testamentem Krzywoustego dzielnic, musiał zmagać się z oporem zarówno zewnętrznym, jak i wewnętrznym. Gdy czytamy, jak piastowscy książęta dzielnicowi zostawali zhołdowani przez czeskiego króla, jak wchodzili w układy zależności z Brandenburczykami, lub Krzyżakami, którzy właśnie bezprawnie zagarnęli Pomorze, przypominają nam się hasła o „płynięciu w głównym nurcie”. Sojusz Łokietka z pogańskim Giedyminem, dał Krzyżakom asumpt do oskarżeń polskiego króla o wiązanie się z poganami (faszystami?). Jak pisał prof. Andrzej Nowak: „Można było, zamiast oddawać cokolwiek Łokietkowi, wymalować w wyobraźni elit politycznych i intelektualnych od Awinionu do Hamburga, od Londynu do Rzymu „ohydną twarz” polskiego królestwa i jego mieszkańców".
W Brukseli już 8 razy pochylono się z troską nad Polską prowadząc wielogodzinne debaty. Świadczy to o tym, że "sprawa polska" jest najpoważniejszym problemem Unii Europejskiej. Z początku mogło się wydawać, że ataki wynikają z niewiedzy, że wystarczy tylko cierpliwie wytłumaczyć. Dziś już tylko ludzie skrajnie naiwni lub całkiem małe dzieci mogą sądzić, że ataki na Polskę są powodowane prawdziwą troską o praworządność, wolne media, prawa reprodukcyjne, dobrostan puszczy, czy kornika. Politycy wykazujący największy stopień zaangażowania w atakach na nasz kraj, są po prostu zadaniowani. Dlatego debata jest niemożliwa - argumenty nigdy nie przekonają ludzi będących na służbie.
Jeśli sprawne służby są w stanie zainstalować prezydentów, premierów, kanclerzy czy prymasów (nie wspominając o biskupach), to wygenerowanie europarlamentarzystów nie jest problemem.
Gdy odwołano przewidzianą na październik debatę, pojawiła się nadzieja, że Europa w końcu "odpuści". Przecież nic strasznego się nie dzieje – reformy sądów nie ma, sprawdzeni sędziowie orzekają, aferzyści dostają wyroki w "zawiasach", sprawy korupcyjne ulegają przedawnieniu itp. Jednak tym razem imponujący był rozmiar "ostrzału" medialnego i perfekcyjny timing. Ktoś wiedział, że w Polsce odbywa się coroczny Marsz Niepodległości 11 listopada i trzeba przesunąć debatę o miesiąc. Wiedziano także o rozważanej dostawie systemu Patriot do Polski. Wprawdzie rząd USA nie dał się "wziąć na huki" (znają te numery), ale sprawę musi jeszcze zatwierdzić Kongres.
Należący do rosyjskiego oligarchy Lebiediewa brytyjski "The Independent" jeszcze przed 11. listopada informował o marszu faszystów w Polsce. W Sky News w dniu Swięta Niepodległości wyemitowano korespondencję z Warszawy. Poinformowano, że odbył się marsz z udziałem 100 tys. faszystów, na który co roku zjeżdżają się naziści z całej Europy i że oprócz zwyczajowych haseł antysemickich, tym razem pojawiły się hasła o segregacji rasowej i wyższości rasy białej. Trzeba wiedzieć, że epitet "white suprematist" jest w Ameryce oskarżeniem jeszcze cięższym niż "antysemita". W tej układance najprostszym (i najtańszym) elementem jest zorganizowanie kilkudziesięciu zamaskowanych facetów z prowokującymi transparentami.
Przezorność Jarosława Kaczyńskiego imponuje – na miejsce świętowania 11 listopada wybrał Kraków (narażając się na zarzut, że PiS ignoruje ideę Marszu Niepodległości).
Wydawać by się mogło, że żywiołowa niechęć postępowego świata wobec rządu PiS wynika z faktu, że narracja o Bogu, czy patriotyźmie rani uszy ludzi światłych. Nic bardziej mylnego.
Chodzi o pieniądze. Są środowiska, które działalność rządu PiS bardzo "bije po kieszeni".
W każdej niemal większej aferze w kraju pojawia się motyw Wojskowych Służb Informacyjnych i ślad rosyjskiej mafii. Karuzele watowskie również mogły być organizowane przy współudziale kolegów Patriarchy Cyryla.
Jak pisał sowietolog Christopher Story, rosyjska mafia jest działem KGB i prowadzi działalność przestępczą o charakterze globalnym, a jej "boss" rezyduje w Nowym Yorku.

Krótko mówiąc - bezpardonowa "walka o praworządność"- to hybrydowa wojna przeciw polskiej suwerenności.

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Ustawa 1066  kolejny rozbiór Polski podpisany rękami zdrajców!.
 
Tekst ustawy ustalony ostatecznie po rozpatrzeniu poprawek Senatu
 
 
 
USTAWA
z dnia 7 lutego 2014 r.
 
o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych  
operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium  
Rzeczypospolitej Polskiej
1), 2)
 
 
 
Art. 1.  
1. Ustawa określa zasady udziału zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników
we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym na terytorium Rze-
czypospolitej  Polskiej,  prowadzonych  przez  funkcjonariuszy  lub  pracowników
Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Państwowej Straży Pożar-
nej.  
2. Ustawy nie stosuje się do wspólnych operacji koordynowanych przez Europejską
Agencję Zarządzania Współpracą Operacyjną na Zewnętrznych Granicach Pań-
stw Członkowskich Unii Europejskiej „FRONTEX” oraz wspólnych działań ra-
towniczych prowadzonych przez Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa.  
3. Służby, o których mowa w ust. 1, prowadzą wspólną operację lub wspólne dzia-
łanie ratownicze z zagranicznymi służbami odpowiadającymi im zakresem kom-
petencji, chyba że szczególny charakter prowadzonych działań wskazuje na po-
trzebę udziału także innych służb.
 
Art. 2.  
Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) wspólna operacja – wspólne działania prowadzone na terytorium Rzeczypo-
spolitej Polskiej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników
państw członkowskich Unii Europejskiej lub innych państw stosujących do-
robek Schengen:
a) w formie wspólnych patroli lub innego rodzaju wspólnych działań w ce-
lu  ochrony  porządku  i  bezpieczeństwa  publicznego  oraz  zapobiegania
                                                 
1)
  Niniejsza ustawa dostosowuje przepisy do: decyzji Rady 2008/615/WSiSW z dnia 23 czerwca 2008
r. w sprawie intensyfikacji współpracy transgranicznej, szczególnie w zwalczaniu terroryzmu i prze-
stępczości transgranicznej (Dz. Urz. UE L 210 z 06.08.2008, str. 1), decyzji Rady 2008/616/WSiSW
z dnia 23 czerwca 2008 r. w sprawie wdrożenia decyzji 2008/615/WSiSW w sprawie intensyfikacji
współpracy  transgranicznej,  szczególnie  w  zwalczaniu  terroryzmu  i  przest ępczości  transgranicznej
(Dz. Urz. UE L 210 z 06.08.2008, str. 12) oraz decyzji Rady 2008/617/WSiSW z dnia 23 czerwca
2008  r.  w  sprawie  usprawnienia  współpracy  pomiędzy  specjalnymi  jednostkami  interwencyjnymi
państw członkowskich UE w sytuacjach kryzysowych (Dz. Urz. UE L 210 z 06.08.2008, str. 73).
2)
  Niniejszą ustawą zmienia się ustawy: ustawę z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji, ustawę z dnia
21 czerwca 2002 r. o materiałach  wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego i ustawę z
dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
2
 
 
przestępczości  –  prowadzone  przez  funkcjonariuszy  lub  pracowników
Policji, Straży Granicznej lub Biura Ochrony Rządu,
b) w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi
wydarzeniami, klęskami żywiołowymi oraz poważnymi wypadkami, w
celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania
przestępczości  –  prowadzone  przez  funkcjonariuszy  lub  pracowników
Policji, Straży Granicznej lub Biura Ochrony Rządu,
c) w ramach udzielania pomocy przez specjalną jednostkę interwencyjną, o
której mowa w decyzji Rady 2008/617/WSiSW z dnia 23 czerwca 2008
r.  w  sprawie  usprawnienia  współpracy  pomiędzy  specjalnymi  jednost-
kami interwencyjnymi państw członkowskich Unii Europejskiej w sytu-
acjach kryzysowych (Dz. Urz. UE L 210 z 06.08.2008, str. 73) – prowa-
dzone przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji;
2) wspólne działanie ratownicze – działania ratownicze, o których mowa w art.
2 pkt 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz.
U. z 2009 r. Nr 178, poz. 1380, z późn. zm.
3)
), prowadzone na terytorium
Rzeczypospolitej  Polskiej  przez  funkcjonariuszy  lub  pracowników  Pań-
stwowej Straży Pożarnej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pra-
cowników;
3)  państwo  wysyłające  –  państwo,  którego  funkcjonariusze  lub  pracownicy
uczestniczą we wspólnej operacji lub wspólnym  działaniu ratowniczym na
terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;  
4) organ państwa wysyłającego – organ, któremu na mocy prawa państwa wy-
syłającego podlegają służby właściwe do udziału we wspólnej operacji lub
wspólnym działaniu ratowniczym;
5) zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy – funkcjonariuszy lub pracow-
ników  służb  państwa  wysyłającego  uczestniczących  we  wspólnej  operacji
lub wspólnym działaniu ratowniczym;
6) służbowe środki transportowe – pojazdy samochodowe, statki powietrzne i
jednostki pływające zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników, prze-
znaczone do użycia we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowni-
czym.
 
Art. 3.  
Z wnioskiem do organu państwa wysyłającego o udział zagranicznych funkcjonariu-
szy  lub  pracowników  we  wspólnej  operacji  lub  wspólnym  działaniu  ratowniczym,
zwanym dalej „wnioskiem”, można wystąpić, w przypadku gdy:
1) okoliczności uzasadniające przeprowadzenie wspólnej operacji lub wspólne-
go działania ratowniczego mają charakter transgraniczny;
                                                 
3)
Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2010 r. Nr 57, poz.
353, z 2012 r. poz. 908 oraz 2013 r. poz. 1635.  
3
 
 
2) ze względu na charakter zdarzenia uzasadniającego przeprowadzenie wspól-
nej  operacji  lub  wspólnego  działania  ratowniczego  użycie  wyłącznie  sił  i
środków krajowych jest niemożliwie lub może okazać się niewystarczające;
3)  w  zdarzeniu  uzasadniającym  przeprowadzenie  wspólnej  operacji,  w  szcze-
gólności w imprezie masowej lub innym podobnym wydarzeniu, przewiduje
się udział znacznej liczby obywateli innych państw;
4) udział obywateli innych państw w zdarzeniu uzasadniającym przeprowadze-
nie wspólnej operacji, w szczególności w imprezie masowej lub innym po-
dobnym wydarzeniu, ze względu na jego charakter może powodować istotne
zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego;
5) przeprowadzenie wspólnego działania ratowniczego jest niezbędne dla rato-
wania życia lub zdrowia obywateli albo zapobieżenia szkodom w mieniu w
znacznych rozmiarach;
6) wykorzystanie we wspólnym działaniu ratowniczym sił i środków będących
w dyspozycji innego państwa w sposób znaczący ułatwi prowadzenie działań
ratowniczych.
 
Art. 4.  
1. Z wnioskiem występuje:
1) Komendant Główny Policji albo Komendant Główny Straży Granicznej albo
Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej – za uprzednią zgodą mini-
stra właściwego do spraw wewnętrznych – jeżeli przewidywany okres poby-
tu  zagranicznych  funkcjonariuszy  lub  pracowników  państw  członkowskich
Unii Europejskiej, zwanej dalej „UE”, lub innych państw stosujących doro-
bek Schengen nie przekracza 90 dni od dnia wjazdu na terytorium Rzeczy-
pospolitej Polskiej, a ich liczba nie przekracza 200 osób,
2) minister właściwy do spraw wewnętrznych – z urzędu lub na wniosek Ko-
mendanta Głównego Policji albo Komendanta Głównego Straży Granicznej
albo Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej albo Szefa Biura
Ochrony Rządu, jeżeli:
a)  przewidywany  okres  pobytu  zagranicznych  funkcjonariuszy  lub  pra-
cowników  państw  członkowskich  UE  lub  innych  państw  stosujących
dorobek Schengen przekracza 90 dni od dnia wjazdu na terytorium Rze-
czypospolitej Polskiej lub ich liczba przekracza 200 osób,
b) we wspólnej operacji, o której mowa w pkt 1, biorą udział funkcjonariu-
sze lub pracownicy więcej niż jednej służby,
c) wniosek dotyczy przedłużenia pobytu lub zwiększenia liczby funkcjona-
riuszy lub pracowników, o których mowa w pkt 1,
d)  przewidywany  okres  pobytu  zagranicznych  funkcjonariuszy  lub  pra-
cowników z państw niebędących członkami UE lub państw niestosują-
cych  dorobku  Schengen,  uczestniczących  we  wspólnym  działaniu  ra-
4
 
 
towniczym,  nie  przekracza  90  dni  od  dnia  wjazdu  na  terytorium  Rze-
czypospolitej Polskiej, a ich liczba nie przekracza 20 osób,
e) we wspólnej operacji, o której mowa w pkt 1, po polskiej stronie biorą
udział wyłącznie funkcjonariusze lub pracownicy Biura Ochrony Rządu,
3) Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw wewnętrznych,
jeżeli:
a)  przewidywany  okres  pobytu  zagranicznych  funkcjonariuszy  lub  pra-
cowników z państw niebędących członkami UE lub państw niestosują-
cych  dorobku  Schengen,  uczestniczących  we  wspólnym  działaniu  ra-
towniczym, przekracza 90 dni od dnia wjazdu na terytorium Rzeczypo-
spolitej Polskiej lub ich liczba przekracza 20 osób,
b) wniosek dotyczy przedłużenia pobytu lub zwiększenia liczby funkcjona-
riuszy lub pracowników, o których mowa w pkt 2 lit. d
– zwani dalej „organem wnioskującym”.  
2. Organ wnioskujący kieruje wniosek do organu państwa wysyłającego:  
1) bezpośrednio – w przypadku wspólnej operacji, o której mowa w art. 2 pkt 1
lit. b;  
2) za pośrednictwem punktu kontaktowego, o którym mowa w art. 145j ust. 1
pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287,
poz.  1687,  z  późn. zm.
4)
)  albo  w  art.  147v  ustawy  z  dnia  12  października
1990  r.  o  Straży  Granicznej  (Dz.  U.  z  2011  r.  Nr  116,  poz.  675,  z  późn.
zm.
5)
) – w przypadku wspólnej operacji, o której mowa w art. 2 pkt 1 lit. a i
c;
3) za pośrednictwem stanowiska kierowania, o którym mowa w art. 10 ust. 1
pkt 2 lit. a ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej
(Dz. U. z 2013 r. poz. 1340 i 1351) – w przypadku wspólnego działania ra-
towniczego.
3. We wniosku określa się:
1) cel i rodzaj wspólnej operacji lub wspólnego działania ratowniczego;
2) rodzaj pomocy, jakiej państwo wysyłające ma udzielić Rzeczypospolitej Pol-
skiej;
3) obszar, na którym wspólna operacja lub wspólne działanie ratownicze mają
być prowadzone;
4) przewidywany  okres  pobytu  zagranicznych  funkcjonariuszy  lub  pracowni-
ków na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
                                                 
4)
   Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2011 r. Nr 217, poz.
1280 i Nr 230, poz. 1371, z 2012 r. poz. 627, 664, 908, 951 i 1529, z 2013 r. poz. 628, 675, 1351,
1635 i 1650 oraz 2014 r. poz. 24.
5)
   Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2011 r. Nr 117, poz.
677, Nr 170, poz. 1015, Nr 171, poz. 1016 i Nr 230, poz. 1371, z 2012 r. poz. 627, 664, 769 i 951
oraz z 2013 r. poz. 628, 675, 829, 1351 i 1650.
5
 
 
5) rodzaj  służb,  które  mają  uczestniczyć  we  wspólnej  operacji  lub  wspólnym
działaniu ratowniczym;
6) przewidywane  koszty  wspólnej  operacji  lub  wspólnego  działania  ratowni-
czego oraz zasady ich finansowania.
4. W przypadku gdy wspólna operacja jest prowadzona w związku z zaistnieniem
lub w celu zapobieżenia zdarzeniu terrorystycznemu w rozumieniu art. 3 pkt 11
ustawy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym (Dz. U. z 2013 r.
poz. 1166) lub gdy zachodzi konieczność bezzwłocznego prowadzenia wspólne-
go działania ratowniczego, wniosek, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, kierowany
jest przez właściwy organ do organu państwa wysyłającego, w trybie określonym
w  ust.  2,  równocześnie  z  wnioskiem  do  ministra  właściwego  do  spraw  we-
wnętrznych o wyrażenie zgody. W przypadku braku zgody wspólna operacja lub
wspólne działanie ratownicze nie mogą być prowadzone, a jeżeli zostały rozpo-
częte,  muszą  zostać  zakończone  w  terminie  nie  dłuższym  niż  24  godziny  od
otrzymania przez organ wnioskujący informacji o braku zgody.
5.  Minister  właściwy  do  spraw  wewnętrznych  niezwłocznie  powiadamia  Prezesa
Rady Ministrów o skierowaniu do organu państwa wysyłającego wniosku, o któ-
rym mowa w ust. 1 pkt 2 lit. d.
 
Art. 5.  
1. W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku przez organ państwa wysyłają-
cego organ wnioskujący dokonuje z organem państwa wysyłającego ustaleń do-
tyczących wspólnej operacji lub wspólnego działania ratowniczego i sporządza
wykaz ustaleń, zwany dalej „wykazem”.
2. W wykazie określa się w szczególności:  
1) nazwę państwa wysyłającego;
2) organy państwa wysyłającego;
3) cel i rodzaj wspólnej operacji lub wspólnego działania ratowniczego;
4) rodzaj pomocy, jakiej państwo wysyłające ma udzielić Rzeczypospolitej Pol-
skiej;
5) obszar, na którym wspólna operacja lub wspólne działanie ratownicze mają
być prowadzone, i przewidywaną trasę przejazdu zagranicznych funkcjona-
riuszy lub pracowników przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
6) przewidywany  okres  pobytu  zagranicznych  funkcjonariuszy  lub  pracowni-
ków na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
7) datę i przewidywane miejsce wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
i wyjazdu z jej terytorium;  
8) sposób przemieszczania się zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników
po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
9) rodzaj służb uczestniczących we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu
ratowniczym;
10)  liczbę zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników, ich imiona, nazwi-
ska i stopnie, oraz w przypadku realizacji zadań związanych z dostępem do
informacji  niejawnych  –  numery  dokumentów  uprawniających  do  dostępu
do informacji niejawnych;  
11)  imię, nazwisko oraz stopień funkcjonariusza lub imię i nazwisko pracownika
koordynującego wspólną operację lub wspólne działanie ratownicze;  
6
 
 
12)  imię,  nazwisko  oraz  stopień  dowódcy  zagranicznych  funkcjonariuszy  lub
przełożonego pracowników;
13)  imiona i nazwiska oficerów łącznikowych;
14)  potrzebę  używania  w  służbowych  środkach  transportowych  atrybutów  po-
jazdów uprzywilejowanych albo sygnalizacji specjalnej;  
15) liczbę i rodzaj wwożonej broni palnej, amunicji i środków przymusu bezpo-
średniego;  w  przypadku  broni  palnej  należy  dodatkowo  określić  jej  serię,
numer oraz model i kaliber każdego egzemplarza;
16)  liczbę  i  rodzaj  sprzętu  niezbędnego  do  przeprowadzenia  wspólnej  operacji
lub  wspólnego  działania  ratowniczego,  w  tym  służbowych  środków  trans-
portowych,  środków  łączności,  środków  obserwacji  technicznej,  środków
leczniczych oraz zwierząt;
17)  warunki zakwaterowania zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników;
18)  częstotliwości radiowe, których będą mogli używać zagraniczni funkcjona-
riusze lub pracownicy;
19)  język lub języki komunikowania się zagranicznych funkcjonariuszy lub pra-
cowników z polskimi funkcjonariuszami lub pracownikami;
20)  przewidywane  koszty  wspólnej  operacji  lub  wspólnego  działania  ratowni-
czego oraz zasady ich finansowania.  
3. Organ wnioskujący niezwłocznie przekazuje wykaz organowi państwa wysyłają-
cego  oraz  właściwym  jednostkom  organizacyjnym  Policji,  Straży  Granicznej,
Państwowej  Straży  Pożarnej  lub  Biuru  Ochrony  Rządu  uczestniczącym  we
wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym.
 
Art. 6.  
1. Wspólną operację lub wspólne działanie ratownicze koordynuje właściwy miej-
scowo komendant wojewódzki Policji albo komendant oddziału Straży Granicz-
nej albo komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej albo osoba wska-
zana przez Szefa Biura Ochrony Rządu albo osoba wyznaczona przez Komen-
danta  Głównego  Policji  albo  Komendanta  Głównego  Straży  Granicznej  albo
Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej – w zależności od rodzaju
służby, której funkcjonariusze lub pracownicy biorą udział we wspólnej operacji
lub wspólnym działaniu ratowniczym.
2. Jeżeli we wspólnej operacji uczestniczą funkcjonariusze lub pracownicy  więcej
niż jednej służby, osobę koordynującą wspólną operację wyznacza minister wła-
ściwy do spraw wewnętrznych.
 
Art. 7.  
1. Nadzór nad wspólną  operacją lub wspólnym  działaniem ratowniczym sprawuje
Komendant  Główny  Policji  albo  Komendant  Główny  Straży  Granicznej  albo
Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej albo Szef Biura Ochrony Rzą-
du – w zależności od rodzaju służby, której funkcjonariusze lub pracownicy biorą
udział we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym.  
2. Jeżeli we wspólnej operacji uczestniczą funkcjonariusze lub pracownicy więcej
niż jednej służby, nadzór nad wspólną operacją sprawuje minister właściwy do
spraw wewnętrznych.
 
7
 
 
Art. 8.  
Zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy biorący udział we wspólnej operacji lub
wspólnym  działaniu  ratowniczym  korzystają  z  ochrony  prawnej  przewidzianej  dla
funkcjonariuszy publicznych.  
 
Art. 9.  
1. Zagraniczni funkcjonariusze biorący udział we wspólnej operacji mają prawo do:  
1) noszenia munduru służbowego;
2) wwozu  na  terytorium  Rzeczypospolitej  Polskiej  i  posiadania  broni  palnej,
amunicji i środków przymusu bezpośredniego;
3) użycia lub wykorzystania broni palnej w sposób i w trybie określonych w
ustawie z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni
palnej (Dz. U. poz. 628 i 1165 oraz z 2014 r. poz. 24):
a)  w  celu  odparcia  bezpośredniego  i  bezprawnego  zamachu  na  życie,
zdrowie lub wolność zagranicznego funkcjonariusza lub pracownika al-
bo innej osoby,
b) na rozkaz dowódcy:
– w przypadkach określonych w art. 45 pkt 1 lit. b–e, pkt 2, 3 i 4 lit.
a i b ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpo-
średniego i broni palnej,
– w celu przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio
do zamachu określonego w lit. a;  
4) użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego w sposób i w
trybie określonych dla funkcjonariuszy Policji;
5) wykonywania czynności, o których mowa w:
a) art. 15 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji – w przypadku gdy ko-
ordynującym wspólną operację jest komendant wojewódzki Policji albo
osoba wyznaczona przez Komendanta Głównego Policji,
b) art. 11 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej – w
przypadku  gdy  koordynującym  wspólną  operację  jest  komendant  od-
działu  Straży  Granicznej  albo  osoba  wyznaczona  przez  Komendanta
Głównego Straży Granicznej,
c) art. 13 ustawy z dnia 16 marca 2001 r. o Biurze Ochrony Rządu (Dz. U.
z 2014 r. poz. 170) – w przypadku gdy koordynującym wspólną opera-
cję jest osoba wskazana przez Szefa Biura Ochrony Rządu
– w sposób i w trybie określonych w tych ustawach;   
8
 
 
6) podejmowania w stosunku do uczestników ruchu drogowego działań, o któ-
rych mowa w art. 129 ust. 2–4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o
ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm.
6)
);
7) posiadania i użycia sprzętu, o którym mowa w art. 5 ust. 2 pkt 16, służącego
do wykonania czynności, o których mowa w pkt 5 i 6.
2.  Zagraniczni  funkcjonariusze  biorący  udział  we  wspólnej  operacji  korzystają  z
uprawnień, o których mowa w ust. 1 pkt 3–6, pod dowództwem i w obecności
polskiego funkcjonariusza.  
3. Uprawnienia, o których mowa w ust. 1 pkt 7, przysługują również zagranicznym
pracownikom biorącym udział we wspólnej operacji.
 
Art. 10.  
1. Zagraniczni funkcjonariusze biorący udział we wspólnym działaniu ratowniczym
mają prawo do:
1) noszenia munduru służbowego;
2) posiadania i użycia sprzętu, o którym mowa w art. 5 ust. 2 pkt 16;
3) korzystania z dróg, gruntów i zbiorników wodnych państwowych, komunal-
nych i prywatnych oraz z komunalnych i prywatnych ujęć wodnych i środ-
ków gaśniczych – w zakresie niezbędnym do prowadzenia wspólnego dzia-
łania ratowniczego.
2. Uprawnienia, o których mowa w ust. 1 pkt 2 i 3, przysługują również zagranicz-
nym pracownikom biorącym udział we wspólnym działaniu ratowniczym.
3. Do kierującego wspólnym działaniem ratowniczym stosuje się przepis art. 21 ust.
2 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej.
 
Art. 11.  
Zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy biorący udział we wspólnej operacji lub
wspólnym działaniu ratowniczym mogą używać częstotliwości radiowych, które zo-
stały im wskazane przez właściwy organ wnioskujący.
 
Art. 12.  
Funkcjonariusze lub pracownicy Policji, Straży  Granicznej, Państwowej Straży Po-
żarnej oraz Biura Ochrony Rządu mogą użyczać zagranicznym funkcjonariuszom lub
pracownikom sprzętu niezbędnego do przeprowadzenia wspólnej operacji lub wspól-
nego działania ratowniczego.  
 
Art. 13.  
1.  Przed  przystąpieniem  zagranicznych  funkcjonariuszy  lub  pracowników  do
wspólnej  operacji  właściwa  jednostka  organizacyjna  Policji,  Straży  Granicznej
lub  Biura  Ochrony  Rządu  prowadzi  szkolenie  w  zakresie  zasad  udziału  we
wspólnej  operacji,  w  szczególności  zasad  i  warunków  użycia  i  wykorzystania
broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego.
                                                 
6)
Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2012 r. poz. 1448 oraz
z 2013 r. poz. 700, 991, 1446 i 1611.
 
9
 
 
2. Odstąpienie od przeprowadzenia szkolenia, o którym mowa w ust. 1, jest możli-
we wyłącznie:
1) w przypadkach niecierpiących zwłoki;
2) gdy zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy uczestniczyli już we wspól-
nej operacji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i ponowne szkolenie nie
jest konieczne.
3. W przypadku odstąpienia od przeprowadzenia szkolenia, o którym mowa w ust.
1, należy przedstawić zagranicznym funkcjonariuszom lub pracownikom, prze-
tłumaczony na język angielski lub inny uzgodniony język, wyciąg z przepisów
prawnych dotyczących zasad udziału we wspólnej operacji, w szczególności za-
sad i warunków użycia i wykorzystania broni palnej i środków przymusu bezpo-
średniego.
 
Art. 14.  
Okresy, w których zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy przebywają na teryto-
rium  Rzeczypospolitej  Polskiej,  biorąc  udział  we  wspólnej  operacji  lub  wspólnym
działaniu  ratowniczym,  nie  są  uważane  za  okresy  pobytu  wpływające  na  zmianę
miejsca zamieszkania dla celów opodatkowania podatkiem dochodowym zgodnie z
prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
 
Art. 15.  
Służbowe środki transportowe, zarejestrowane i dopuszczone do ruchu na podstawie
przepisów obowiązujących w państwie wysyłającym, dopuszcza się do ruchu na tery-
torium  Rzeczypospolitej  Polskiej,  jeżeli  kierujący  pojazdem  posiada  wydany  przez
właściwe  władze  państwa  wysyłającego  dokument  stwierdzający  zarejestrowanie
pojazdu oraz dopuszczenie go do ruchu.  
 
Art. 16.  
Pojazdy  zagranicznych  funkcjonariuszy  lub  pracowników  podlegają  takim  samym
opłatom  pobieranym  za  korzystanie  z  dróg  publicznych  na  podstawie  przepisów
ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz Krajowym Fun-
duszu Drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 931, z późn. zm.
7)
) oraz ustawy z dnia 21
marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260, z późn. zm.
8)
), jak
pojazdy uprzywilejowane Policji.
 
Art. 17.  
Dokumentem  uprawniającym  zagranicznych  funkcjonariuszy  lub  pracowników  do
kierowania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej służbowymi środkami transpor-
towymi jest prawo jazdy lub inne pozwolenie wydane przez właściwy organ państwa
wysyłającego.  
 
Art. 18.  
                                                 
7)
 Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2012 r.  951 oraz z 2013
r. poz. 433, 843, 1543 i 1646.
8)
Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2013 r. poz. 843, 1446 i
1543.
 
10
 
 
Służbowe  środki  transportowe  zarejestrowane  w  państwie  wysyłającym  mogą  być
używane jako pojazdy uprzywilejowane, o których mowa w art. 2 pkt 38 ustawy z
dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym albo jako statki z sygnalizacją
specjalną,  o  których  mowa  w  przepisach  wydanych  na  podstawie  art.  46  ustawy  z
dnia 21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1458), na zasa-
dach tam określonych.
 
Art. 19.
Zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy biorący udział we wspólnej operacji lub
wspólnym  działaniu  ratowniczym  są  uprawnieni  do  ulg  przy  przejazdach środkami
publicznego  transportu  zbiorowego  przysługujących  funkcjonariuszom  Straży  Gra-
nicznej określonych w ustawie z dnia 20 czerwca 1992 r. o uprawnieniach do ulgo-
wych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego (Dz. U. z 2012 r. poz.
1138 oraz z 2013 r. poz. 1421 i 1650).  
 
Art. 20.  
Należności za świadczenia zdrowotne udzielane przez podmioty lecznicze zagranicz-
nym funkcjonariuszom lub pracownikom, którzy są obywatelami państw niebędących
członkami  UE  lub  Europejskiego  Stowarzyszenia  Wolnego  Handlu  (EFTA),  biorą-
cym udział we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym pokrywane są
w ramach limitu wydatków przewidzianych w części budżetu państwa, której dyspo-
nentem jest minister właściwy do spraw wewnętrznych, chyba że przepisy wiążących
Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych stanowią inaczej.
 
Art. 21.  
W ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2012 r. poz. 576 oraz z
2013 r. poz. 829) w art. 3 po pkt 2a dodaje się pkt 2b w brzmieniu:
„2b)  broni  i  amunicji  stanowiących  uzbrojenie  zagranicznych  funkcjonariuszy
biorących udział we wspólnej operacji, o której mowa w art. 2 pkt 1 ustawy
z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracow-
ników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na
terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. poz. …).”.
 
Art. 22.  
W ustawie z dnia 21 czerwca 2002 r. o materiałach wybuchowych przeznaczonych do
użytku cywilnego (Dz. U. z 2012 r. poz. 1329 oraz z 2013 r. poz. 775 i 1238) w art. 2
dodaje się ust. 4 w brzmieniu:
„4. Przepisów ustawy nie stosuje się do materiałów wybuchowych nabywanych,
przechowywanych,  przemieszczanych  i  używanych  przez  zagranicznych
funkcjonariuszy biorących udział we wspólnej operacji, o której mowa w art.
2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariu-
szy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach
ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. poz. …).”.
 
Art. 23.  
11
 
 
W ustawie z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowa-
nych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.
9)
)
wprowadza się następujące zmiany:
1) w art. 12 po pkt 10 kropkę zastępuje się średnikiem i dodaje się pkt 11 w brzmie-
niu:
„11) art. 20 ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariu-
szy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach
ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. poz. …).”;  
2) w art. 13a pkt 2 otrzymuje brzmienie:
„2) o których mowa w art. 12 pkt 2–6 i 9–11, art. 12a oraz art. 26”.
 
Art. 24.
1.  Dotychczasowe  przepisy  wykonawcze  wydane  na  podstawie  art.  13a  ustawy
zmienianej w art. 23 zachowują moc do dnia wejścia w życie przepisów wyda-
nych na podstawie art. 13a ustawy zmienianej w art. 23, w brzmieniu nadanym
niniejszą ustawą, nie dłużej jednak niż przez okres 12 miesięcy od dnia wejścia w
życie niniejszej ustawy.
2.  Minister  właściwy  do  spraw  zdrowia  może,  w  okresie  przejściowym,  dokonać
zmiany dotychczasowych przepisów wykonawczych, o których mowa w ust. 1.
 
Art. 25.  
Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.      
 
 
   
 
  MARSZAŁEK SEJMU
 
 
 
  / – / Ewa Kopacz
 
                                                 
9)
  Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2008 r. Nr 216, poz.
1367, Nr 225, poz. 1486, Nr 227, poz. 1505, Nr 234, poz. 1570 i Nr 237, poz. 1654, z 2009 r. Nr 6,
poz. 33, Nr 22, poz. 120, Nr 26, poz. 157, Nr 38, poz. 299, Nr 92, poz. 753, Nr 97, poz. 800, Nr 98,
poz. 817, Nr 111, poz. 918, Nr 118, poz. 989, Nr 157, poz. 1241, Nr 161, poz. 1278 i Nr 178, poz.
1374, z 2010 r. Nr 50, poz. 301, Nr 107, poz. 679, Nr 125, poz. 842, Nr 127, poz. 857, Nr 165, poz.
1116, Nr 182, poz. 1228, Nr 205, poz. 1363, Nr 225, poz. 1465, Nr 238, poz. 1578 i Nr 257, poz.
1723 i 1725, z 2011 r. Nr 45, poz. 235, Nr 73, poz. 390, Nr 81, poz. 440, Nr 106, poz. 622, Nr 112,
poz. 654, Nr 113, poz. 657, Nr 122, poz. 696, Nr 138, poz. 808, Nr 149, poz. 887, Nr 171, poz. 1016,
Nr 205, poz. 1203 i Nr 232, poz. 1378, z 2012 r. poz. 123, 1016, 1342 i 1548, z 2013 r. poz. 154,
879, 983, 1290, 1623, 1646 i 1650 oraz z 2014 r. poz. 24.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1553310

Nagonka ma to do siebie, ze każde działanie, każdą wypowiedź czy jak w tym przypadku "hasła"  będzie interpretowane zgodnie z celem nagonki. N MN trafiło na te hasła, mogło też trafić na kazde inne. Uczestnicząc w MN widziałem ludzi o różnych karnacjach skóry idących wspólnie z nami, wspólnie głoszących podawane hasła i wyglądało, że czują się dobrze w tym towarzystwie. Ani ja idący z ONR ani nikt z tego otoczenia ani nie głosił, nie słyszał żadnych haseł rasistowskich, nazistowskich czy ksenofobicznych. Lawirując w kolumnie - rozdawałem nie mającym symboli narodowych przygotowane przez siebie "Kokardki Narodowe" - być może i widziałem (tak mi się wydaje) banery z hasłami określonymi jako "nazistowskie", dla mnie jednak ani przez myśl nie przeszło, że są to hasła kogoś deprecjonujące - "Czysta krew trzeźwy umysł"? - Temu hasłu każdy człowiek pod każdą szerokością i długością geograficzną powinien przyklasnąć - krew i umysł nie zaśmiecony narkotykami, alkoholem itp świństwami (być może nie w smak to tym w Brukseli którzy ulegli nałogom), - "Biała Europa braterskich narodów" - a jaka karnacja jest Europejczyków? zielona?, a może czarna? - Jest oczywistym, że w Europie większość stanowią ludzie karnacji białej tak jak w Azji- żółtej, w Afryce- czarnej. To mają być hasła rasistowskie? - Chyba tylko dla totalnych głąbów kapuścianych. W tym haśle nie ma najmniejszej wzmianki o jakiejkolwiek supremacji w Europie ludzi karnacji białej nad innymi, jest tylko stwierdzenie oczywistego faktu.

Nawet stwierdzenie, że murzyn nie może być Polakiem, może być jedynie obywatelem Polski (Kod kulturowy jest tylko jednym z elementów przynależności narodowej, a nie decydującym jak chce "light" poprawność"prawicowa") i tego prawa nikt tu nie negował i nie neguje, a jest to zasadnicza różnica nie mająca nic wspólnego z rasizmem, ksenofobią i tym podobnym wymysłom "kapuścianych głąbów":

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

antyleming

#1553313

To slogan hitlerowski. Być może funkcjonował także przed wojną w środowiskach ONR. Oczywiście nie chodzi o zatrucie narkotykami czy alkoholem, a "czystość rasową". Dziś kontekst rasowy jest całkowicie niezrozumiały dla większości młodych - stąd skojarzenia z narkomanią. Ludzie, którzy użyli tego hasła moim zdanie zrobili to celowo. To fachowcy - prowokatorzy.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#1553325

przy boku świętego

 

niejeden jest przy Polsce diabeł

tak jak przy boku każdego świętego

który wobec świata się prezentuje 

za bardziej od Boga sprawiedliwego

 

PS Znakomity tekst!

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1553316