Wymiana premiera? Bardzo zła decyzja PiS-u!

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

 

Miesiąc temu apelując do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o pozostawienie Beaty Szydło na stanowisku premiera [1] pisałem m.in.:

 

„Uważam, że w ogromnej mierze – o ile nie decydującej – dzięki niej PiS i cała ZP wygrała wybory parlamentarne w 2015 roku i to ona była czynnikiem sprawczym wyboru Pana A. Dudy na stanowisko prezydenta. 

 

I to właśnie w dużej mierze dzięki Pani premier B. Szydło dziś – po dwóch latach – PiS ma niespotykane w historii wysokie notowania sondażowe. 

 

Nie może Pan tego zmarnować i wierzę, że te pogłoski o Jej dymisji są tylko „chciejstwem” i wydumaną „fantasmagorią” tzw. „totalnej opozycji” (…). 

 

Nie może Pan – apeluję jeszcze raz – dać zdrajcom takiej broni… Apeluję i proszę. Bo przecież Pan niczego już nie musi udowadniać a pani premier jako wiceprezes PiS-u i okresowo jego skarbnik okazała się być bardzo lojalnym wobec Pana i partii politykiem a jej cechy osobiste predestynują ją idealnie do roli premiera Polski w obecnych, trudnych czasach dla naszej Ojczyzny, jak i całej Europy.

 

Przez te dwa lata Pani premier okazała się konsekwentnym politykiem, który poważnie traktuje swoich wyborców, ale i wszystkich Polaków i także samo poważnie traktuje swoje słowa i złożone obietnice w kampanii wyborczej. Jest polską patriotką i osobą jednoczącą ludzi a nie ich skłócającą. Prowadzi swój rząd w poczuciu odpowiedzialności za Polskę i polski naród oraz pracuje ciężko nie zaważając na ujadanie niemal całej unijnej „wierchuszki” i polskich zdrajców z „totalnej opozycji”. Nie daje też wciągnąć się w jałowe spory, które mogłyby pochłaniać cenny czas, który Pani premier i jej rząd poświęca na pracę merytoryczną. 

 

Szefowa polskiego rządu doskonale też radzi sobie na arenie międzynarodowej skutecznie broniąc Polski przed atakami i mocno przyczynia się do odzyskania przez Polskę międzynarodowej podmiotowości. Zostało to też zauważone na świecie, czego skutkiem jest 10 miejsce w rankingu najbardziej wpływowych kobiet w polityce oraz 31 miejsce wśród 100 najbardziej wpływowych kobiet świata. Jest jeyną Polką w tych rankingach opracowywanych przez magazyn „Forbes”. Wyprzedziła m.in. Hillary Clinton czy piosenkarkę Beyonce. Oczywiście to tylko subiektywny ranking magazynu i pewna zabawa, ale jednak jest on szeroko komentowany i przedstawiany w mediach jako miarodajny i opiniotwórczy, mający pokrycie w rzeczywistości. 

 

„Ten, kto nic nie robi, nie popełnia błędów” i takich błędów też nie uniknęła Pani premier, ale bilans jej działań jest dla niej korzystny i z każdym tygodniem ta wspaniała Polka staje się prawdziwym „mężem stanu”. Mam wrażenie, że ostatnie dwa lata Pani premier wykorzystała zarówno dla dobra Polski , jak i własnego politycznego rozwoju. Przykrym byłoby przerwanie jej misji. 

 

Mało tego! 

 

Aby dać odpór wszystkim zdrajcom i fałszywym przyjaciołom oraz ich podszeptom namawiam, aby Pan prezes jednoznacznie „namaścił” Panią premier Beatę Szydło na przyszłego szefa PiS-u. Byłoby to mistrzowskie posunięcie, o ile oczywiście Pani premier na to by się zgodziła a wierzę, że w poczuciu obowiązku za Polskę i polski naród jej decyzja byłaby zdecydowanie pozytywna.

Moim zdaniem warto to zrobić szybko, aby Pan miał czas (m.in. ze względu na wiek) na wdrożenie Pani premier B. Szydło w obowiązki szefa partii i aby nie dopuścić do jej rozpadu w razie walki o sukcesję po Panu, wtedy kiedy – oby jak najpóźniej – już Pana nie będzie. Wydaje mi się też, że Pana doświadczenie mogłoby być ogromnie przydatne np. gdyby objął Pan funkcję honorowego prezesa Prawa i Sprawiedliwości”.

 

Odnosząc się do wicepremiera M. Morawieckiego, w kilku komentarzach do tekstu napisałem mniej więcej to co poniżej. 

 

M. Morawiecki jest – przynajmniej w polityce – nie tylko młodym człowiekiem z racji wieku, ale też jest nowicjuszem w funkcjonowaniu na arenie politycznej. Sama, nawet wspaniała, kariera biznesowa czy banksterska nie musi automatycznie oznaczać takiej samej w polityce a nieraz może też przeszkadzać. 

 

Przecież aby coś w danym obszarze osiągnąć to trzeba się wiele uczyć, być bardzo sprawnym intelektualnie i organizacyjnie, posiadać odpowiednie i unikalne talenty, które koniecznie należy w całym życiu maksymalnie rozwijać, należy też oczywiście nabrać doświadczenia oraz dojrzałości społecznej i emocjonalnej.

 

To takie ogólne wymagania, ale oczekiwane w polityce cechy indywidualne szefów różnią się pod względem ich ważności i natężenia od cech wymaganych np. od premiera. 

 

O ile w firmach najczęściej jest zarządcza struktura hierarchiczna, gdzie najczęściej mamy kilkuosobową Radę Nadzorczą i też kilkuosobowy Zarząd oraz maksymalnie kilku dyrektorów to w przypadku premierowania mamy ogromną machinę nadzorczo-zarządczo-administracyjną: począwszy od prezydenta poprzez partie polityczne (ew. ich koalicje) desygnujące premiera poprzez parlamentarzystów, różne komitety polityczne, komitety stałe, ponad dwudziestu dyrektorów (ministrów), dziesiątki wicedyrektorów (wiceministrów), itd. Bycie premierem wymaga więc umiejętności zespołowego działania oraz posiadania ogromnego doświadczenia, umiejętności interpersonalnych i koncyliacyjnych, niesamowitej empatii i zdolności godzenia różnych interesów.

Ponadto od premiera (też jako polityka) wymaga się również umiejętności zdobywania sobie sympatii wyborców, obywateli danego państwa…bo jej nie można nakazać tak jak można ją nakazać w formalnej strukturze organizacyjnej przedsiębiorstwa! Firma to zespół ludzi od jednego do najczęściej kilkudziesięciu tysięcy, którzy tak naprawdę pracują tylko i wyłącznie dla dobra indywidualnego przedsiębiorstwa a ich los zależy od „widzimisię” przełożonego a ostatecznie od kierownika, dyrektora a na końcu prezesa… państwo a w tym przypadku Polska to „firma” 38 milionowa, gdzie „pracownicy” są wolnymi ludźmi a premier i jego rząd winni działać dla dobra wspólnego, gdzie ważne są zarówno sprawy gospodarcze, społeczne, bezpieczeństwo, zdrowie, edukacja i wiele innych pozostałych obszarów funkcjonowania państwa i narodu! Premier powinien o tym wszystkim pamiętać!

 

Pan M. Morawiecki z racji posiadanego doświadczenia może i jest dobrym ekonomistą czy finansistą oraz hierarchicznie sprawnym zarządcą, ale – wedle mnie – powierzenie mu już dzisiaj funkcji premiera jest przedwczesne i to z różnych powodów. Dwa z nich wymieniłem: w miarę młody wiek (już prezydent A. Duda udowadnia, że za wcześnie został prezydentem) i brak doświadczenia politycznego. Dodatkowo obciążeniem może być też to jego doświadczenie związane z zarządzaniem firmą czy bankiem. Jest też postrzegany jako mało empatyczny technokrata i jak na razie nie posiada umiejętności zjednywania sobie ludzi: zarówno wyborców, jak i też prawdopodobnie współpracowników. 

 

M. Morawiecki był to tej pory bardzo ważnym wicepremierem w dziedzinach, na których się zna i dla niego osobiście nowa funkcja może też okazać się przekleństwem, czego oczywiście mu nie życzę i skoro już taka decyzja zapadła to mam nadzieję, iż sobie poradzi.

 

Natomiast chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby utrzymanie B. Szydło na stanowisku premiera do końca obecnej kadencji oraz przez pierwszy rok drugiej oraz wystawienie jej z ramienia ZP (PiS) na kandydata na prezydenta w 2020 roku a wtedy można by, po ociepleniu wizerunku M. Morawieckiego oraz nabraniu przez niego odpowiedniego doświadczenia, desygnować go na funkcję premiera. 

 

Po wczorajszych decyzjach Komitetu Politycznego PiS, który zdecydował jednak o odwołaniu premier B. Szydło nie zmieniam swojego zdania. Wedle mnie to decyzja błędna i może zakończyć „dobrą zmianę” i pozbawić PiS wygranych wyborów: samorządowych, parlamentarnych czy prezydenckich. 

 

„Nie zmienia się zawodników w drużynie wygrywającej a już na pewno nie zmienia się w takiej sytuacji kapitana… chyba, że chce się przegrać”. Rząd Pani premier B. Szydło był najlepszym rządem od 1989 roku a może i w całym okresie powojennym i w ogromnej mierze zawdzięcza to Pani premier. 

 

Nie rozumiem tej decyzji. Może i faktycznie na arenie międzynarodowej dzieje się coś niedobrego dla Polski i Polaków, co skłoniło prezesa J. Kaczyńskiego do takiej decyzji, ale czy na pewno? Niestety śmiem wątpić i znów w PiS-e zwyciężyła stanowiskowa wojna podjazdowa... Oby jednak nie!

 

Pan J. Kaczyńskli wielokrotnie pokazał, że jest świetnym strategiem i politycznym wirtuozem oraz polskim patriotą, ale niestety nieraz popełniał błędy przede wszystkim w jednym: doborze ludzi. Nie pora teraz wymieniać nazwisk, choć cisną się na usta nazwiska Kaczmarka, Sikorskiego, Marcinkiewicza, „miśka” Kamińskiego, Migalskiego, Poncyliusza, Jakubiakowej, Kluzik-Rostkowskiej, Dorna, Ujazdowskiego, Zalewskiego, i wielu innych. Być może wynika to z jego ufności do ludzi i myślenia, że tak jak on i patriotycznie po polsku myślą też inni jego współpracownicy. Śmiem twierdzić, że wybór Pani B. Szydło był tym z tych dobrych decyzji personalnych J. Kaczyńskiego, które podjął a która okazała się chyba najlepszą w jego karierze politycznej. 

 

Tym bardziej nie rozumiem tej zmiany i to w sytuacji, gdy wybór Pana A. Dudy okazał się znów prawdopodobnie pomyłką J. Kaczyńskiego a teraz pozbywa się najbardziej lojalnego od lat swojego współpracownika. Dziwne to wszystko jest i dla mnie niezrozumiałe… chyba, że Pani premier była niewygodna dla tych którzy faktycznie zarządzają Polską lub uzurpują sobie prawo do takiego zarządzania i „namaszczania” polskich prezydentów i premierów, jak chociażby udział obecnego prezydenta podczas sławetnego posiedzenia przeszło połowy izraelskiego Knestetu w Krakowie w styczniu roku 2014 czy ostatnia kolacja z przedstawicielami innego niż polski naród narodu Pana M. Morawieckiego w jarmułce na głowie. Ale to tylko poboczna uwaga, bo może – w co wierzę - wcale tak nie jest…

 

Powtarzam. Uważam odsunięcie Pani premier B. Szydło za duży błąd. Oby jego konsekwencje nie były takie same jak w 2007 roku, gdzie na własne życzenie PiS stracił władzę, by ją oddać antypolskim zdrajcom na całe 8 lat. 8 lat, które stworzyły z Polski „teoretyczne państwo z chu…em, dupą i kamieni kupą” i które teraz musimy odbudowywać. 

 

Na koniec jeszcze dwie uwagi. 

 

Po pierwsze. Pani premier B. Szydło pokazała jak należy rządzić i jakim można być uczciwym oraz ciężko pracującym dla dobra Polski premierem, prawdziwym mężem stanu godnym tych największych np. z okresu międzywojnia. Pokazała nam wszystkim czym jest patriotyzm, honor i czym jest służba Polsce i polskiemu narodowi. Wreszcie też całemu światu pokazała czym jest tzw. „klasa” polityka, czym jest etos publicznej działalności i dbałość o interesy własnego państwa i własnych obywateli. Sposób jej rządzenia, realizacja obietnic wyborczych, skuteczne przeciwstawienie się wewnętrznym i zewnętrznym wrogom naszej Ojczyzny zjednało jej wielu Polaków, którzy ufają jej do dzisiaj i żałują oraz nie rozumieją decyzji władz PiS-u. 

 

Panu M. Morawieckiemu bardzo trudno będzie takie zaufanie uzyskać i sądzę, że raczej straci wysokie dotychczasowe poparcie. Czy będzie potrafił choć trochę dorównać Pani premier i rządzić z takim poświęceniem dla dobra Polski i Polaków i klasą jak ona? Nie wiem i mam duże wątpliwości, choć chciałbym się mylić a tych pomyłek ostatnio coś za dużo… a zaczęło się od prezydenta A. Dudy…

 

Po drugie. Nie rozumiem też okoliczności w jakich władzę straciła pani premier B. Szydło. Zarówno forma jak i cała „otoczka” jej dymisji jest dla mnie obrzydliwa i na pewno uwłaczająca samej Pani premier. 

 

Najpierw kilkumiesięczne jej „zmiękczanie” i zmniejszanie jej znaczenia oraz ta cała i ciągła dyskusja o tym, że tym premierem przestanie być. I w końcu ta wieczorna wczorajsza dymisja i to w dniu, w którym wcześniej pani B. Szydło obroniła siebie i swój rząd przed odwołaniem na podstawie haniebnego i kuriozalnego wniosku o votum nieufności złożonego przez zdrajców z antypolskiej partii PO. 

 

Doprawdy: takiego majstersztyku poniżenia przez własne środowisko polityczne najlepszego od dziesiątek lat premiera, który w dodatku był do ostatnich chwil całkowicie lojalny wobec własnej formacji nie mógłby chyba wymyślić nawet najlepszy literat czy scenarzysta tragifarsy. Nie można było – o ile naprawdę było to konieczne – przyjąć dymisję od Pani premier chociażby w poniedziałek a wczoraj pisać i mówić tylko o kompromitacji PO i G. Schetyny… Hmm… Kompletne dno!

 

I nawet w tej sytuacji Pani premier wykazała się niebywałą klasą polityczną i to od samego rana (naprawdę chyba dla niej ciężkie osobiście przemówienie w obronie własnego rządu z posiadaną wiedzą, że zaraz tym premierem nie będzie), jak i wieczorem, gdy została zdymisjonowana. 

 

Mam nadzieję, że były naprawdę bardzo ważne powody owej zmiany o których się dość szybko dowiemy, bo na razie z tego, co mówią przedstawiciele PiS-u ja ich nie zauważam. Dodam jednak, że o tej zmianie prezes PiS J. Kaczyński mówił już trochę w lipcu tego roku, więc argument, iż nagle coś się wydarzyło w ostatnim czasie (np. pozwanie KE do TS Polski za nie przyjmowanie uchodźców), co wymagało natychmiastowej zmiany premiera jest bezzasadny i naciągany. 

 

Pozdrawiam

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

 

[1]  http://krzysztofjaw.blogspot.com/2017/11/apel-panie-j-kaczynski-tylko-b-...

 

P.S.

Niestety obawiam się, że w najbliższym czasie stanowiska mogą stracić: dwaj najlepsi ministrowie w rządzie czyli Z. Ziobro i A. Macierewicz oraz bardzo dobry minister J. Szyszko. Mogą niestety pozostać: J. Gowin, P. Gliński czy K. Radziwiłł. W takiej sytuacji może okazać się, że w koalicji ZP partię Z. Ziobry zastąpi partia K. Morawieckiego, która powoli i systematycznie pozyskuje członków parlamentu, których chyba ma już ośmiu, czyli tyle samo, co partia Z. Ziobry.

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:19)

Komentarze

- jaki jest publiczny, społeczny dorobek i polityczne usytuowanie nowego Premiera. Zacny tatuś, to trochę za mało ... pardon, dużo za mało. Czyżby PiS sam sobie piasek w szprychy, czy jakoś podobnie ... (?)

PS.: speców, tych od pieniędzy mamy dużo, bodaj za dużo.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Racjonał

#1554177

A. Duda i M. Morawiecki to ludzie bez przeszłości politycznej. Czy mieliśmy okazję poznać ich poglądy? A. Duda pałętał się gdzieś wokół UW, ale czy przed wyborem znaliśmy jego prawdziwe poglądy? Nie! To samo z M. Morawieckim. Nigdy wcześniej nie wiedzieliśmy co sądzi o najważniejszych sprawach dla Polski. Jako prezes BZWBK pałętał się gdzieś wokół PO i D. Tuska, ale czy kiedykolwiek dał nam się poznać? O B. Szydło też niewiele mieliśmy wiedzy, ale kampania prezydencka i parlamentarna przybliżyły ją nam a do tego jeden z synów jest księdzem, więc jest gwarancja katolickiego domu B. Szydło.

A jaki katolicyzm reprezentuje A. Duda? Żona Żydówka (no może nie do końca, bo matka była Ślązaczką), ale co wiemy o wierze A. Dudy? Nic i nie mamy pewności, że ta wiara nie jest na pokaz jak w przypadku D. Tuska, B. Komorowskiego, L. Wałęsy i wielu innych.

A co wiemy o domu rodzinnym Morawieckich. Kornel Morawiecki jest niewierzącym sodomitą (jego określenie: jestem postchrześcijański) i w takim domu wychowywał się Morawiecki, choć z ojcem nieraz nie widywał się latami. Ale kim jest matka Mateusza? Co o niej wiemy? W jakim stopniu Mateusz ma polskiej krwi: 100%, 50% a może mniej. I to banksterstwo, lichwiarstwo. W jaki sposób i skąd były pieniądze na kształcenie syna skoro Kornel był tym najgorszym antykomunistą? No skąd. Co o tym wiemy? Nic nie wiemy o Mateuszu Morawickim.

Tak więc jestem sceptyczny, ale będę obserwował.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

krzysztofjaw

#1554261

godnym zaufania ,Zdradzil tak jak Duda swoj elektorat,dymisja calego rzadu bo o to faktycznie chodzilo bo wraz z dymisja PBS dymisjonuje caly rzad Polska zostala zawrocona z drogi panstwa suwerennego,ma byc tak jak bylo czyli jednym z landow jewropy.

Powdody zmiany  jakie PIS przedstawil swoim wyborcom to jakis PZPRowski belkot z czasow PRLu 1000slow i zadnej tresci,PIS potraktowal nas jak jakies bezumne bydlo,ktore mozna prowadzic bezkarnie na rzez.Czy PIS mimo wygranej znowu ma tylko rzadzic 2 lata jak juz to bylo kiedys grane i sie zorjentowali wlasciciele swiata ze to zly kierunek i dlatego wlasnie w tej chwili kiedy Polacy wstawali z kolan trzeba bylo ich przystopowac ? czy to nastepny ma byc GRUDZIEN  gdzie sie znowu ma polac krew na ulicach bo Polacy wyjda w protescie niszczenia tego co dokonal rzad Szydlo z Macierewiczem i Ziobro ?

Spisek przeciw Polsce jest grubymi nicmi szyty i bardzo widoczny,Kaczynski polegl,Duda wraz z jydobolszewiaklerykalna spacyfikowal Polakow,Zdabej dobrej zmiany ma nie byc ,ani wyjasnienia katastrofy smolenskiej czy pociagniecia zlodziei i Tuska do odpowiedzialnosci.Duda jako nikt chodzi na sznurku pociaganym przez wrogow polski przez zaprzedany komunie z wyzszej polki kler,jydobolszewie ,Kreml i Berlin.Odwolanie Macierewicza stalo sie faktem zreszta wszytkich innych ministrow,a to za soba niesie odsuniecie sie od zacisnietych wiezi z USA ,Polska znow  stracila szanse stania sie krajem wolnym.Juz Malowiecki nowy premier zacisnia wiezi z komunistami chinskimi ,juz jest chwalony przez wlodarzy UNI,juz mowi ze Patryjoty sa za drogie.Kim jest nowy premier Morawiecki byly paroletni doradca Tuska w PObolszewickim rzaddzie ktory obala obecny rzad polski? Jakie sily za nim stoja?

Kaczynski przestal byc dla mnie jakim kolwiek autorytetem w prowadzeniu polskiej polityki opartej na polskiej racji stanu, bo po czynach ich poznacie.To Kaczynski wystawil na zgube PISu i Polski Marcinkiewicza ,Kaminskiego,Sikorskiego Giertycha,Kluzik, Dude i paru innych i teraz dymisjonuje prawie sprawny rzad,Prawie bo Glinski tak jak i Duda jest  z UW Gowin  z PO,Waszczykowski  to krety i te krety zostana bo sa zaprzedane tym sila, ktore sa wrogie Polsce.Ioni juz wyja z radosci ze nowym premierem jest ich czlowiek Morawiecki.

Przypomne ze w miedzy czasie co uszlo uwadze PIS zaorano nowa inicjatywe o dostepie broni przez Polakow co dalej swiadzczy ze mamy byc narodem bezbronnych niewolnikow, bo tylko niewolnik nie ma prawa do posiadania broni i do obrony siebie swoich bliskich ,swojego menia czy osob potrzebujacych tej obrony.

HANBA I ZDRADA to tyle mi sie tylko nasuwa na usta.Polacy znowy obudzili sie z reka w nocniku.

Czas na inna partie ,tej mowimy juz dosc ,Moze Macierewicz cos powola,moze ruch 11 Listopada?

No bo ile mozna byc robionym w bambuko.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-3
#1554178

Gdybyś cicho w mateczniku siedział...byłoby lepiej, dla Ciebie i dla nas, Wilku. Ode mnie - minus.

"Aby dać odpór wszystkim zdrajcom i fałszywym przyjaciołom oraz ich podszeptom namawiam, aby Pan prezes jednoznacznie „namaścił” Panią premier Beatę Szydło na przyszłego szefa PiS-u. Byłoby to mistrzowskie posunięcie, o ile oczywiście Pani premier na to by się zgodziła a wierzę, że w poczuciu obowiązku za Polskę i polski naród jej decyzja byłaby zdecydowanie pozytywna.

Moim zdaniem warto to zrobić szybko, aby Pan miał czas (m.in. ze względu na wiek) na wdrożenie Pani premier B. Szydło w obowiązki szefa partii i aby nie dopuścić do jej rozpadu w razie walki o sukcesję po Panu, wtedy kiedy – oby jak najpóźniej – już Pana nie będzie. Wydaje mi się też, że Pana doświadczenie mogłoby być ogromnie przydatne np. gdyby objął Pan funkcję honorowego prezesa Prawa i Sprawiedliwości”.

"Święta idea", twoja - Krzysztofjawie - choć rada nie całkiem polityczna: nie "namaszcza się" premiera na prezesa.

Może "pozwólmy" działać samodzielnie - dajmy jakiś "kredyt zaufania" tym, których wybraliśmy.

"Szczęśliwy mąż, 
który nie idzie za radą występnych, 
nie wchodzi na drogę grzeszników 
i nie siada w kole szyderców

lecz ma upodobanie w Prawie Pana, 
nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą. 
Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, 
które wydaje owoc w swoim czasie, 
a liście jego nie więdną: 
co uczyni, pomyślnie wypada." (Ps1:1-3)

Pozdrawiam,

 

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1554195

Witaj,

po prostu przelewam swoje wątpliwości... i tak jeszcze podświadomie: mieliśmy dwóch premierów po 1989 roku, o których mogę powiedzieć z czystym sumieniem, iż byli i są Polakami: Leszek Miller i Beata Szydło. Co do innych nie mam takiej pewności.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

krzysztofjaw

#1554262

A ja jestem przeciwnego zdania. 

Różnica opinii bierze się z różnic co do metodologii. Trzeba bowiem, patrzeć na kwestie polityki w szerszym kontekście i z różnych perpsektyw. Dopiero po analizie i porównaniu rozmaitych dostępnych perspektyw można wyrokować na temat tej strategii.

Detale mojego sposobu widzenia przedstawiłem w swoich dzisiejszych notkach. Generalnie jestem zdania, że trzeba analizować na chłodno, a niestety większość głosów wyraża tylko emocje, mało w nich strategicznego myślenia. Profesjonalni politycy mają kierować się racją stanu, wyobraźnią polityczną i długofalowymi prognozami a nie ulotnymi emocjami elektoratu.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-4
#1554197

Nowa ekipa wyposażona w profetyczne pierwiastki misji dziejowej z zimną kalkulacją wytyczy kierunki cyrkulacji pieniądza ... nie tylko tego publicznego oczywiście.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

Racjonał

#1554215

Wicepremier, minister rozwoju, minister finansów, koordynator ministerstw gospodarczych... to zła pozycja do realizacji Planu własnego imienia? Nie sądzę, więc po co byaą ta zmiana?

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1554263

Zgadzam się z Panem. Pani premier Beata Szydło wykazała się tytaniczną pracą w kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy. Pan Duda sukces wyborczy zawdzięcza tylko i wyłącznie tytanicznej pracy swego sztabu wyborczego i przede wszystkim jako kontrkandydat do znienawidzonego (bynajmniej przeze mnie) patafila Bredzisława Marii. A.D. został Prezydentem RP nie dlatego, iż posiadał ogromny dorobek polityczny, a tylko jako kandydat partii, która jako jedyna w tym politycznym tyglu miała coś wartościowego do zaproponowania zwykłemu Kowalskiemu. Jestem przekonany, iż każdy inny kandydat, desygnowany przez PIS, otrzymał by taki sam kredyt zaufania. Bez PIS, Jarosława Kaczyńskiego i Beaty Szydło nie byłoby Andrzeja Dudy. Jednak pan Duda, zdaje się o tym zapomniał. Za trzy lata dotychczasowi wyborcy mu przypomną. Chyba, że pozyska tych od kupy kamieni. Co do do Pani Premier, to wielka i być może niepowetowana strata dla Polski. Mam wrażenie, iż PIS-owi starcza paliwa tylko na dwa lata. Szkoda bo wraz z Panią Premier polecą ważni i wartościowi ministrowie, których wymienił pan w swoim wpisie. Szkoda dla Polski, szkoda dla nas Polaków.

Pani Premier Beacie Szydło dziękuję za ponad dwa lata wspaniałych rządów. Rządów, z których każdy normalnie myślący Polak, czujący w sercu swoją ojczyznę, mógł być dumny. Dziękuję za to czego dokonała i za to, czego dokonać zamierzała.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1554225

"Mam wrażenie, iż PIS-owi starcza paliwa tylko na dwa lata."

- - -

Po ostatnich wydarzeniach doskonale widać, że te dwa lata to jest sztuczne - starcza na dwa lata bo na tyle ma starczać. A jak się pechowo zdarzy, że by mogło na dłużej to wtedy się brutalnie ingeruje nie bawiąc się nawet zbytnio w ceregiele.

Ostatnim razem się mówiło, że nic nie można zrobić bo PiS nie ma sejmowej większości. Teraz miał większość to narracja szybko się zmieniła na bezsilność z powodu braku większości konstytucyjnej. A jak ta konstytucyjna większość, między innymi dzięki pani Beacie, zaczęła groźnie majaczyć na horyzoncie to się robi szybki ruch aby wszystko cofnąć i zaczynać całą zabawę od początku.

Rok 2007 można jeszcze było sobie tłumaczyć jakąś fatalną pomyłką i politycznym błędem, dzisiaj jednak widać, że to raczej nie wyjątek tylko reguła. Nie ma co owijać w bawełnę - patriotyczny elektorat jest permanentnie robiony w trąbę i tak to się ciągnie już od niemal 30 lat.

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1554233

Dziękuję za poparcie...

Dyskusji jest wiele na różnych forach. Ja swojej opinii nie zmieniam, ale nawet... jeżeli Jack Daniels przyjechał do Polski jako nowy namiestnik USA/IZRAEL i zmienił Lejbę Fogelmana oraz przywiózł "prikaz" zmiany premiera na M. Morawieckiego to... jeżeli uznamy, iż ta opcja (USA/Izrael/Trump} jest dla Polski lepsza niż kondominium niemiecko (UE)-rosyjskie to... można było dokonać tej wymiany z klasą, bez poniżania B. Szydło i nas jako wyborców PiS... wybieraliśmy też B. Szydło.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1554265

Nie rozumiem zupełnie J.Kaczyńskiego. Wygląda na to, że ta zmiana Premier BSz na M.Morawieckiego nie była głęboko przemyślana przez Prezesa. Rozumiem, że potrzebne są nowe wyzwania, rozumiem to doskonale, tylko skąd pewność ze PBSz by sobie z tym nie poradziła?. A pro po samej zmiany, to obyła się w sposób absolutnie skandaliczny, jestem zażenowany. Na jakiej podstawie się tak twierdzi, że PBSz będzie gorsza od M.Morawieckiego?. Czy nie jest tak, że murzyn zrobił swoje i murzyn "musi" odejść. I tutaj mam poważne podejrzenia co do PADa i jego kreta w rządzie PBSz, Gowina któremu nigdy nie ufałem, który nic kompletnie  nie zrobił dla uzdrowienia szkolnictwa wyższego gdzie bolszewia trzyma się doskonale, wiem bo 17 lat pracowałem na UŁ w Łodzi. I dlaczego Pan musiał bodajże 4 razy chodzić do Belwederu aby PAD był łaskaw podpisać ustawy sądowe, czy to Panu nie uwłaszcza? Czy PAD nie zaszantażował Pana, że nie podpisze ustaw sądowych?. Jeżeli tak, to doprowadzi to do niewątpliwego upadku dobrej zmiany i samounicestwienia PiSu, a byłaby to katastrofą dla Polski. Panie Prezesie bardzo oczekujemy wyjaśnienia nam, Waszym wyborcom, dlaczego ta zmiana. Rozumiałbym tą zmianę gdyby BSz została Marszałkiem Sejmu i w niedalekiej przyszłości Prezydentem, bo obecnemu zupełnie przewróciło się w głowie. I jeszcze wczorajsza skandaliczna (tak to odbieram) odzywka PADa do M.Morawieckiego-Pan jest moim Premierem, PAD dobitnie podkreślił-moim. Skandal nad skandale. Zawsze wyobrażałem sobie, że Premier jest Premierem wszystkich Polaków, a nie własnością Prezydenta.

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1554250

Nie sadze, by rzady wyznawcow Zlotego Cielca mogly przyniesc cokolwiek dobrego Polsce.
Natomiast wzrastaja szanse na kompletne zlikwidowanie resztek niepodleglosci i wprowadzenie globalneg terroru w naszym kraju.
Morawiecki z szajki „We The People” jest typowym przedstawicielem gatunku banksterow.
Wspiera gospodarke swiatowa, glownie niemiecka, a nie polska.
Mozna przypuszczac; i to z duza pewnoscia, ze razem z Duda beda przesladowac Polakow.
Jeden bedzie tropil "antysemitow", a drugi uciskal podatkami. Nie sadze, bym sie mylil w tych przewidywaniach.
Prezes pokazal bez oslonek swoja prawdziwa twarz w momencie rozpoczecia olbrzymiej nagonki medialnej na Polske,
eliminujac najwazniejszy bastion obrony racji polskiej w osobie Premier Szydlo.
Nie mam najmniejszych watpliwosci co do jego intencji.

Jakas szansa na uratowanie Polski by zaistniala, gdyby Beata Szydlo wyrwala sie z PiS-u i utworzyla wlasna partie polityczna.
Ma olbrzymie poparcie spoleczne i marke jednej z najlepszych „dyplomatek” na swiecie.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1554259

Podzielam Twoje obawy:

- CETA,

- obowiązkowe szczepienia,

- ustawa 1066,

-zadłużanie Polski przez MM,

- sprowadzanie czołówki międzynarodowej Lichwy do Polski,

- powolna judeizacja Polski

- no i B. Szydło jes Polką, nie bywała u Sowy, nie bywała na szabasowych kolacjach...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1554266

Polski lub Warszawy, bo odeszła w chwale i dużej popularności wśród Polaków.

Jarosław to znakomity taktyk, umie przewidywać do przodu i to go odróżnia od miernot zwanych totalną opozycją.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1554268

1. Przesunięcie osoby na stanowisko niższe to DEGRADACJA  i nikt, i nic nawet pałowanie tego faktu nie zmieni!

2. Pan Prezydent Andrzej Duda "wyciągnął rękę" do PMM i liczy na dobrą współpracę (m. in. umożliwiającą odrzucenie  decyzji SKW, która  cofnęła gen. bryg. Jarosławowi Kraszewskiemu dostęp do informacji niejawnych, nie podając powodów tej decyzji https://wpolityce.pl/polityka/370986-bbn-odpowiada-na-decyzje-skw-wobec-...

3. Dobra współpraca między Prezydentem a Premierem jest wyznacznikiem osiągnięcia celu strategicznego (tu wpisz tego, którego uważasz, że taki cel wyznaczył) Naczelnika?

4. Meritum jest TU: jeżeli pan Premier pójdzie na całość wespół w zespół z panem Prezydentem i "pozyska/kupi" przychylność na śmierć i życie 11 posłów to faktycznie urośnie i zrealizuje każdy cel strategiczny i nie tylko!!!

5. Niech nam Polska rośnie w siłę, ale mimo powstania sprzyjających warunków na dotrzymanie słowa honoru danego Frankowiczom nie wierzę. Nie wierzę bo  szczególny sort ludzi należących do gromady nazywanej  „we the people” uważa: cyt. (...) "by była degrengolada, gdybyśmy weszli do jakichś tam takich… takich projektów bez sensu zupełnie."

6. Część polityków uważa, że  „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” 

Posługując się wulgaryzmem, historyk z wykształcenia Mateusz Morawiecki postawił diagnozę wyjścia Stanów Zjednoczonych z kryzysu zapoczątkowanego tzw. wielkim krachem na giełdzie w Czarny Czwartek, 29 października 1929 r. … Cytuję:

„– Ja trochę tę historię znam i lata 30. chuja, a nie wyciągnęły Stany Zjednoczone (…). Wojna wyciągnęła .

Gdyby dokonać zapożyczeń od M. Morawieckiego i jego słowami próbować zrecenzować działania podejmowane w latach 30. w Stanach Zjednoczonych w ramach Nowego Ładu, oraz ich skuteczność można by napisać, że: „zapierdalali i rowy, kurwa, kopali i na chuja im to wyszło, bo dopiero wojna wyciągnęła Stany Zjednoczone z kryzysu”.

7.Uczestnikami spotkania, którego przebieg nagrano byli: prezes zarządu Banku PKO BP Zbigniew Jagiełło, prezes zarządu PGE Krzysztof Kiliane i jego zastępczyni Bogusława Matuszewska.

Używanie w obecności kobiety wulgaryzmów, jak: „kurwa”, „chuja”, „zapierdalać”, jest dowodem braku dobrego wychowania?

8. Jestem w złym nastroju po odwołaniu Pani Premier i mam złe przeczucia. Bo rzekomo jest druga, a nawet trzecia taśma z podsłuchów PMM. Niepokoi mnie kto właściwie tasuje i rozdaje znaczone karty?

9. PMM „to postać pełna sprzeczności.” Takie 2 w 1. Bo jak można obsługiwać jednocześnie (2013 r.)  Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego?

PS ... albo wniosek generalny!

 Krzysztof Cugowski wystawił politykom po dwuletnim z nimi obcowaniu jako Senator Rzeczypospolitej Polskiej laurkę treści następujacej:

„Dziś wiem, że jak polityk mówi „Polska”, „Ojczyzna”, to mogę go najwyżej kopnąć w dupę.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

casium

#1554307

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika ety został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Ciekawa jestem jaka jest różnica między "kurwa" i "tylko"

Nie ma co robić tutaj wykładu z semiotyki na temat znaku językowego i jego abstrakcyjnego pojęcia - znaczonego,  przeciez wiadomo, co znaczy " tylko" w umownym, niepoprawnym języku, czy inne wyszukane słowa.

Ja oczywiście rozumiem , że tak jest kulturalniej:)))))))), bardziej elegancko. Niestety znaczenie jest oczywiste.

Dlatego ja wolę powiedzieć "kurwa", bo nie lubię manipulacji, rozumiem, jednak, że uzywanie "kodu" jest to przyjęty i akceptowany sposób porozumiewania się w określonym środowisku.

Dla mnie w tym układzie oba słowa są wulgaryzmami. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1554312

Wulgaryzmy. No cóż. Powiem tak. W swoim życiu piastowalem bardzo wysokie stanowiska biznesowe, też w spółkach Skarbu Państwa. Znam język prywatnych rozmów wierchuszki biznesowej i politycznej, też po kilku głębszych lub wielu głębszych. Poznałem może tylko j leku ludzi z klasą, reszta mnie doprowadzala do zobaczenia obrzydzenia. Nieraz byłem w szoku, gdy porównywałem oficjalne gadanie;  takie okrągłe i gładkie z tym prywatnym. Nie mamy elit. One zostały wybite przez Niemców i Sowietów oraz Żydokomune. Mnie wcale rozmowy z Sowy nie zdziwiły w ogóle. Mi się nieraz w dużym emocjonalnym zdenerwowaniu zdarzy zaklnac, ale to można policzyć do trzech na miesiąc. Nawet z nich nimi i po głębszych u mnie nie było języka knajackiego. .. i sądzę, że to kwestia wychowania. W dzieciństwie nawet ani razu nie usłyszałem wulgaryzmów od rodziców. Był kult katolicki i patriotyczny, choć rodzice nawet nie mieli studiów, ale tradycje rodzinne. Pozdrawiam i sądzę, że nawet jakby nagrano Szydlo to ona tez nie miałaby się czego wstydzić. To klasa przerastajaca tych misiów,  i też Mateusza morawieckiego. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1554318

Wulgaryzmy. No cóż. Powiem tak. W swoim życiu piastowalem bardzo wysokie stanowiska biznesowe, też w spółkach Skarbu Państwa. Znam język prywatnych rozmów wierchuszki biznesowej i politycznej, też po kilku głębszych lub wielu głębszych. Poznałem może tylko j leku ludzi z klasą, reszta mnie doprowadzala do zobaczenia obrzydzenia. Nieraz byłem w szoku, gdy porównywałem oficjalne gadanie;  takie okrągłe i gładkie z tym prywatnym. Nie mamy elit. One zostały wybite przez Niemców i Sowietów oraz Żydokomune. Mnie wcale rozmowy z Sowy nie zdziwiły w ogóle. Mi się nieraz w dużym emocjonalnym zdenerwowaniu zdarzy zaklnac, ale to można policzyć do trzech na miesiąc. Nawet z nich nimi i po głębszych u mnie nie było języka knajackiego. .. i sądzę, że to kwestia wychowania. W dzieciństwie nawet ani razu nie usłyszałem wulgaryzmów od rodziców. Był kult katolicki i patriotyczny, choć rodzice nawet nie mieli studiów, ale tradycje rodzinne. Pozdrawiam i sądzę, że nawet jakby nagrano Szydlo to ona tez nie miałaby się czego wstydzić. To klasa przerastajaca tych misiów,  i też Mateusza morawieckiego. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1554319

Jak zwykle masz rację i wszystko dobrze napisałes. Popieram!!! Popieram tez innych komentatorów i ....siebie też. Wiecej radości z życia, mniej walki dla walki!

 

ps.

Tak na wszelki wypadek jakby ktoś nie wiedział jak wyglądają UBywatele Ruchu bandery.

 To widać z ryja że to UBek pierdolony

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1554340