Kto podpalił Zamek Książ?

Obrazek użytkownika Krzysztof Zagozda
Kraj

          Dolnośląskie to istna kopalnia drugowojennych tajemnic, wśród których przeplatają się wątki ukrytych skarbów i ich niemieckich strażników, a także zagadkowych zgonów tych poszukiwaczy, którzy nieopatrznie nadepnęli komuś na wrażliwy odcisk. W środowiskach badaczy tych tematów coraz częściej mówi się o panoszących się po Dolnym Śląsku grupach niemieckich niby-turystów powiązanych z okultystycznym rdzeniem organizacji Die Schutzstaffel der NSDAP (bardziej znanej jako SS), sygnowanym znakiem Czarnego Słońca. Parę dni temu ktoś podniósł alarm, że jedna z takich grup nielegalnie opróżniła skrytkę zlokalizowaną pod dachem Zamku Książ. Przyznam szczerze, że puściłem tę informację mimo uszu: zbyt dużo bowiem wyssanych z palca sensacji pojawiło się dotąd wokół dolnośląskich tajemnic, bym każdą z nich brał za dobrą monetę. Jednak wczorajszy pożar dachu Zamku Książ zaskakująco współbrzmi z wiadomością o zagrabionym depozycie. Czyżby ktoś celowo zaprószył ogień, by zatrzeć wszelkie ślady swoich działań? A jeśli tak było, to dlaczego zwlekał z tym kilka dni? Czy wyczekiwał na rozpoczęcie prac przez robotników remontujących dach?

          Odpowiedzi na tak postawione pytania dziś nie uzyskamy. Powodów wymienić można wiele. Zasygnalizuję tylko jeden, być może niezwykle ważny. Otóż na Zamku Książ powołano kilka lat temu Centrum Europejskie, które tak naprawdę decyduje o wszystkim, co dzieje się w tym zabytkowym obiekcie. Przewodniczącą rady programowej Centrum została prof. Gesine Schwan, prominenta polityk Socjaldemokratycznej Partii Niemiec, dwukrotnie ubiegająca się o urząd prezydenta RFN, niezwykle hołubiona przez system władzy w Polsce. Wyróżniona została m.in. "Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Lubuskiego”, tytułem „Ambasadora Słubic” oraz „Odznaką Honorową Bene Merito” przyznawaną przez polski MSZ obywatelom państw obcych za działalność wzmacniającą pozycję Polski na arenie międzynarodowej. Temu ostatniemu uhonorowaniu nie przeszkodziła nawet oficjalna wypowiedź Gesine Schwan, która zarzuciła polskiemu rządowi nadmierne skoncentrowanie na przeszłości w relacjach polsko-niemieckich. Co ciekawe, informacje o zaangażowaniu tej pani w funkcjonowanie Zamku Książ dostępne są tylko w angielskojęzycznej wersji jego serwisu internetowego. Wersja przeznaczona dla polskich czytelników głucho o tym milczy. Niedopatrzenie to, czy coś znacznie więcej?

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:26)

Komentarze

Poniewąz mieszkam obok wałbrzych tez nieraz slyszałem o tajemnicach pałacu i jego związkach z projektem "Riese" w Górach Sowich. Straz i policja rzeczywiście mętnie tlumaczyły pwody pożaru.O istnieniu pani Schwan pojęcia nie miałem , choć miałem kontakt z tym dziwacznym / opanowanym przez PO/ Centrum Europejski,...ciekawe...

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1455126

Wystarczy schylić się, podnieść pierwszy lepszy kamień, by zobaczyć pod nim nędzę naszego państwa. Ops, przepraszam - resztek naszego państwa.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1
#1455143

Poszukiwacze skarbów szlajali się podziemnymi sztolniami pod zamkiem Książ. Kiedy to trwało dość długo i była możliwość być może znalezienia czegoś ciekawego to wejście do nie spenetrowanych podziemnych chodników na drugiej kondygnacji (50 m pod ziemią) zamknięto zasłaniając się faktem, że właśnie tu zainstalowano stację sejsmologiczną PAN i aby aparatura działała bez zakłóceń ograniczono definitywnie ruch osób postronnych. Najciekawsze jest to, że kustoszem tej stacji jest wnuk kogoś kto mieszkał tam już przed wojną. Dziadek powierzył tajemnicę, synowi, a ten wnukowi?

Gdzieś w latach dziewięćdziesiątych zamordowano w górach, bodajże koło Szklarskiej Poręby, na szlaku turystycznym parę studencką. Obok nich znaleziono aparat fotograficzny (nie pamietam czy bez błony, czy z wywleczoną błoną).

Mówiono, że to jakiś czeski komandos ukrywający sie w górach ich zabił, inni twierdzili, że spotkali na swej drodze tajne zebranie jakiegoś proniemieckiego komanda i zrobili im zdjęcia itp.

Również pod Walimiem są sztolnie i korytarze, a w lesie można było znależć worki ze skamieniałym cementem

Wszystko to co jest pod Książem i Walimiem było podawane w dwuznacznie wątpliwym kontekście, aby nikomu nie chciało się tam czegokolwiek szukać.

Ciekawe jest, że na tym zamku mieszkała księżna Daisy i tylko z filmiku rekonstrukcyjnrgo dotarła do mnie informacja, że Niemców wykurzuli Anglicy. Na ten fakt nie natrafiłem ani w wiki polskiej i angielskiej, ani na oficjalnej stronie muzeum Zamek Książ.

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
-2
#1455142

Mnóstwo tematów do wyjaśnienia. Dziś wracają do nich potomkowie ich twórców. Czują się u nas jak u siebie. A może... są już u siebie?

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
-1
#1455146

Przeczytałam taki komentarz:

"Czy to nie dziwne, że parę dni wcześniej w podobny sposób palił się zamek w Kliczkowie? Czyżby to ta sama osoba lub grupa? Ewidentnie widać, że nie był to przypadek, ciekawe, który zamek (oby nie) będzie następny."

http://moje-riese.blogspot.com/2014/12/po-raz-kolejny-spona-zamek-ksiaz....

O tym pożarze:

http://www.tvp.info/17960573/splonal-dach-zamku-w-kliczkowie-nawet-milio...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

NIE dla prywatyzacji Polskich Lasów Państwowych

#1455229

Niemieckie media dla Polaków skwapliwie dziś "wyjaśniły", że ogień zaprószył robotnik zgrzewający papę na poddaszu. No to ja się pytam: skoro zamek ma dach ceramiczny, to po co tam ta papa?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1455247

Znalazłam taką informację i zdjęcia na wałbrzyskim portalu:

"Jak wynika z oceny strażaków, przyczyną pożaru było prawdopodobnie zaprószenie ognia, do którego miało dojść podczas prac budowlanych. Podczas remontu były prowadzone prace na ciepło przez nakładanie papy termozgrzewalnej i to prawdopodobnie było przyczyną tego pożaru - wyjaśniał rzecznik wałbrzyskiej straży pożarnej, Paweł Kaliński.

W wyniku pożaru zniszczona jest około 1/3 powierzchni nowowyremontowanego dachu. Zniszczeniu uległa także część instalacji przeciwpożarowej i hydrantowej. Na szczęście nie ucierpiały niższe piętra zamku, przeznaczone dla turystów.
Policja przesłuchała już pracowników budowlanych, w tej chwili potrzebna jest jeszcze opinia biegłego. Na wydanie opinii ma on miesiąc, jednak z uwagi na powagę śledztwa i fakt, iż jest to sprawa priorytetowa, opinia może zostać wydana wcześniej – informuje wałbrzyska policja.
Sprawą zajmuje się w tej chwili prokuratura, mężczyzna może nawet usłyszeć zarzut nieumyślnego spowodowania pożaru."

http://www.walbrzych24.com/1-wiadomosci/18498-trwa-dogaszanie-pozaru-w-zamku-ksiaz

 

 

 

"Pożar rozprzestrzeniał się z pomieszczeń w części barokowej na piątym piętrze zamku, na dach oraz czwartą kondygnację. […]

Rozmiary zniszczeń mogły być większe, gdyby nie kosztowne inwestycje, które zrealizowano w ostatnich latach w zamku Książ. W 2011 roku zamontowano w obiekcie instalacje: hydrantową oraz alarmu i ostrzegania przeciwpożarowego, których w zamku nigdy wcześniej nie było. Inwestycja pochłonęła prawie 4,5 mln zł. System czujników zamontowano także na IV i V piętrze, które nie były remontowane od zakończenia wojny. To właśnie tam wybuchł pożar."

 

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3679026,pozar-zamku-ksiaz-w-walbrzychu-potezne-straty-zawinili-robotnicy-filmy-i-zdjecia,id,t.html

 

Użycia papy też nie rozumiem.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

NIE dla prywatyzacji Polskich Lasów Państwowych

#1455301

...papę można zastosować przy pełnym deskowaniu pod dachówkę ceramiczną, z reguły daje się membranę dachową, przy pełnym deskowaniu, jak i bez deskowania...ale papę tylko przy deskowaniu...na zdjęciu trzecim widać nałożoną papę, być może chciano położyć pape także i wyżej...(widzę elementy pełnego deskowania)...ale to tylko moja opinia...pozdrawiam

...tylko nie rozumiem nakładania papy metodą na gorąco na pełne deskowanie (dla mnie bezsens), taką metodą kładzie się papę tylko na betonach, posadzkach, (tarasach, balkonach) 

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1455306

Dziękuję za wyjaśnienie. Choć w takich starych i pełnym tajemnic zamkach wyobraźnia podsuwa zawsze jakieś stare, przemyślnie ukryte schowki :)

Znalazłam jeszcze zdjęcia sprzed pożaru.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

NIE dla prywatyzacji Polskich Lasów Państwowych

#1455309

...pełne deskowanie jest i w zasadzie można zastosować papę, a wręcz przy dachówce tzw "karpiówce" (a taką widzę był dach kryty) pożądane, dachówka karpiówka nie ma "zamków", jest płaska, dlatego pod taką trzeba dobrze zaizolować, wtedy ja zastosowałbym papę, nawet dwa razy, ale na litość boską nie termozgrzewalną!!!...papa 2x na lepiku, ale zimnym...wtedy ok...można założyć, że jakiś partacz to robił, ale!!! prace przy takich obiektach są (powinny!!! ) być ściśle prowadzone pod nadzorem inspektora nadzoru budowlanego i konserwatora zabytków...dlatego dla mnie też dziwne...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2
#1455310