Dokąd zmierza świat - część pierwsza: droga zachodnia

Obrazek użytkownika kasianna
Świat

Z tym tekstem miałam trochę poczekać. Ale ponieważ jest początek roku, uznałam, że temat jest na tyle ważny, że warto go poruszyć. Temat jest na tyle rozległy, że postanowiłam podzielić go na części, by jaśniej i dokładniej wyjaśnić niepokojące mnie sprawy. Niektórzy już zapewne o tym wspominali, choć czy połączyli wydarzenia w całość - nie wiem. Przyznaję - nie śledzę aż tak wszystkich wpisów, nie tylko na stronie niepoprawni ale i na innych podobnych stronach. Jeżeli ktoś już coś pisał na ten temat, to znaczy, że naprawdę coś jest na rzeczy. Wnioski wyciągnęłam analizując różne wydarzenia i wypowiedzi. Czy słuszne? Czas pokaże.

Moim zdaniem są dwie drogi, którymi obecnie zmierza świat. Chociaż obie prowadzą do jednego celu.

DROGA PIERWSZA – ZACHODNIA (dotyczy głównie państw Europy Zachodniej i Ameryki Północnej, ludzi przeważnie białych, wyznania katolickiego, protestanckiego lub ateistów):

Pod koniec lat 90-tych (20-go wieku oczywiście) siostra zaciągnęła mnie na przedstawienie. Niestety nie pamiętam ani tytułu sztuki, ani nazwiska autora. Wiem jedynie, że autor był Amerykaninem, sztukę napisał w latach 70-tych.

Rzecz działa się w przyszłości. Ludzie zostali pozbawieni mieszkań, rodziny. Dzieci były wychowywane, a raczej hodowane, przez państwo, ludzie dorośli w ciągu dnia pracowali, wieczorem mieszkali w bezosobowych, w pełni zautomatyzowanych hotelach. Bohater sztuki należał do tych osób, które jeszcze pamiętały świat sprzed wielkiej przemiany. Miał dom, rodzinę, syna. Wszystko to zostało mu odebrane w myśl wielkiego porządku. Tak jak teraz zamawia się prostytutki przez telefon, tak w świecie bohatera zamawia on przez telefon rodzinę. Jest to absolutnie nielegalne. Rodzinę udają dzieci, już urodzone w nowym świecie, nie znające pojęcia „rodzice”, nie wiedzące co to jest czułość, miłość, przytulanie. Bohater ma wrażenie, że jednym z tych dzieci jest jego syn, spontanicznie przytula chłopca. Ten reaguje takim szokiem, że decyduje się na eutanazję (oczywiście absolutnie legalną i ogólnie dostępną). Bohater zrezygnowany takim życiem postanawia też poddać się eutanazji. Wybiera odpowiednie funkcje z komputera. Jednak w ostatniej chwili rezygnuje, nie bierze tabletki. Ale jest za późno. Procedura się rozpoczęła. Mechaniczny głos informuje, że za chwilę w pokoju zostanie odcięty dostęp powietrza.

Wtedy ze sztuki wyszłam lekko tylko zszokowana i przerażona przedstawionym tam światem zmechanizowanym. Nie docierał do mnie faktyczny przekaz. Pamiętam jak zmroził mnie napis przy przejściu dla pieszych „chcesz przejść, naciśnij przycisk”. Wtedy myślałam, że autor sztuki był jedynie fantastą, teraz wiem, że był wizjonerem.

Dlaczego? Obawiam się, że taka przyszłość może czekać świat zachodni, bo wiele na to wskazuje.

Obecnie panuje tendencja zwana przeze mnie – przepraszam za wulgaryzm – „dupą do przodu”. Życie ma się składać wyłącznie z przyjemności. Każdy z każdym i w każdej konfiguracji. Żeby życie miało smaczek… Oczywiście im bardziej ktoś jest zboczony, tym lepiej.

Młodzi, wykształceni z wielkich miast pracują od rana do nocy od poniedziałku do piątku. W piątek wreszcie luz i imprezka – by odreagować całotygodniowy stres. Tam każdy z każdym, bez zobowiązań, bo po co zobowiązania, ma być tylko lekko, łatwo i przyjemnie. Oczywiście po imprezce trzeba do siebie dojść – na to jest sobota. A w niedzielę po wyleczeniu kaca – obowiązkowa wycieczka do świątyni konsumpcjonizmu – największego supermarketu w mieście, bo przecież kiedyś trzeba zrobić zakupy, spotkać się ze znajomymi. Życie kolorowe jak w telewizyjnym serialu. I puste jak w serialu.

Kolorowe życie kosztuje, a zarobki mimo wszystko nie są aż tak oszałamiające, więc by gdzieś mieszkać trzeba wziąć kredyt. To ciekawe jest tak przy okazji, dlaczego mieszkania są obecnie tak potwornie drogie? Przecież buduje się ich coraz więcej – więc teoretycznie ceny powinny spadać. A tymczasem wiecznie rosną. Ukryty zamysł? Obawiam się, że tak. Skoro masz kredyt – musisz go spłacać, aby go spłacać musisz pracować, a skoro o pracę jest trudno – to zrobisz wszystko by się w tej pracy utrzymać. I maszynka się kręci.

Nie ma czasu na rodzinę, prawdziwych przyjaciół, prawdziwe związki, prawdziwe życie. Codzienność ogranicza się do schematu praca–impreza–zakupy. Jeżeli już pojawia się jakieś dziecko to coraz częściej w schemacie dwa plus jeden, czyli rodzice plus jedno dziecko. A jeszcze częściej w schemacie jeden rodzic – jedno dziecko. Bo nie ma czasu, bo nie stać nas na więcej. Społeczeństwo zachodnie powoli i nieubłagalnie się starzeje.

Wartości są redukowane. Trwa ciągła nagonka na dotychczasowe normy. Na rodzinę składającą się z ojca, matki i dzieci. Na wiarę – zwłaszcza katolicką (bo przecież wartości należy likwidować u źródła). Na tradycję, historię i wartości moralne. Nie ma świętości. Facet żonaty – no to co? Podoba mi się i muszę go wyrwać. Że rozbiję rodzinę? I co z tego? To przestarzałe frazesy! Bądźmy nowocześni!

Co więcej – coraz bardziej państwo (i nie mam tu na myśli wyłącznie państwa polskiego, tak się dzieje w większości państw zachodnich) ingeruje w wychowanie dzieci, w imię ich rzekomego dobra. Dzieci nie wolno krzywdzić, rodzice nie mogą im wymierzać kary cielesnej. Ale można dziecko zabrać rodzicom i oddać rodzinie zastępczej. Dlatego, że rodzina jest biedna, dlatego, że sąsiadka była zołzą i ze zwykłej sąsiedzkiej zawiści doniosła do opieki, dlatego, że nauczycielka w szkole zauważyła zadrapania i siniaki, które na pewno są objawami ciężkiej przemocy domowej, a nie wyrazem (tak jak kiedyś) świetnej zabawy z kolegami na boisku. Trauma jaką przeżywa wyrwane ze swojego prawdziwego domu dziecko jest lepsza niż bieda jego rodziców? Ekonomia jest ważniejsza niż miłość? Dlaczego formą pomocy biednej rodzinie nie może stać się pomoc finansowa, pomoc w znalezieniu pracy? Bo nie chodzi o to by pomagać! Dziecko musi wiedzieć, że bieda jest zła. Trauma, którą przeżyło w dzieciństwie ma doprowadzić do tego, że kiedyś poświęci się całkowicie pracy i zarabianiu pieniędzy. Kosztem rodziny, kosztem wolnego czasu, kosztem siebie.

W szkole zmienia się dotychczasowy system nauczania. Zwłaszcza historia została porządnie ograniczona. Do najważniejszych zdarzeń, do podstawowych dat. Gdy nie znasz historii nie identyfikujesz się ze swoim krajem, nie masz swojej tożsamości! Zresztą z jakim krajem? Teraz granice otwarte. Mieszkać można wszędzie. Europa bez granic!

Coraz częściej mówi się o wprowadzeniu  w szkole nauczania o seksie. Rzekomo po to by zapobiegać ciążom nastolatek. W rzeczywistości po to by nakierować młodych na seks, na życie oparte na przyjemności. Czekam na wyrzucenie religii ze szkół. Myślę, że niedługo to nastąpi. Już teraz wiecznie mówi się o horrendalnych zyskach księży (katolickich oczywiści – kolejna nagonka!) lub o poszanowaniu wyznawców innej wiary. Jedną wiarę można szanować a innej nie? Ciekawy szacunek…

Co i raz pojawiają się newsy o kolejnej patologicznej rodzinie hetero, ze stałym obrazkiem w stylu – wszyscy żyją w skrajnej nędzy, dzieci biedne, chore i zawszone, matka pijana i głupia, ojciec typu tępy kułak. W wywiadach z gwiazdami po puszczeniu takiego newsa zawsze pojawia się pytanie zwykle tej treści: „czy wolałby pan, by dziecko wychowywało się w takiej złej, patologicznej rodzinie lub w domu dziecka czy w szczęśliwej rodzinie gejowskiej?”. Dlaczego alternatywą na patologię i dom dziecka ma być rodzina gejowska? Skąd wiadomo, że będzie szczęśliwa? I kto będzie szczęśliwy?

Tak wiem. Geje pojawiali się i pojawiać będą. To, że sobie żyją razem – ok niech żyją. Niech biorą śluby. Nic mi do tego. Ale ich obecne żądania przekraczają dla mnie dostępne normy. Nie zgadzam się na adopcję przez nich dzieci! Ktoś mądry kiedyś napisał, że po złamaniu tabu homoseksualizmu, będzie następowało łamanie kolejnych tabu. Kolejni zboczeńcy będą żądali uznania ich zboczenia za normę. Następna w kolejce po homoseksualizmie jest pedofilia. I dlatego nie bez powodu krąży dowcip o tym jak to para gejowska cieszy się z adoptowania chłopca – urozmaicą sobie swoje życie seksualne….

To wszystko oczywiście w imię źle rozumianej tolerancji. Jakże zmieniono znaczenie tego słowa! Tolerancja dla mnie zawsze oznaczała – żyj i pozwól żyć innym, oczywiście w granicach rozsądku. To, że ktoś jest żydem, gejem, ma kolor skóry czarny czy czerwony – tak ma i tego się nie zmieni. Nie można kogoś dyskryminować z powodu jego odmienności czy ułomności. Ale obecnie słowo „tolerancja” oznacza nakaz uwielbienia dla wszelkich odmienności, zwłaszcza większe prawa dla kogoś tylko dlatego, że uprawia seks w sposób odmienny od ogólnie przyjętego! Jeszcze do niedawna homoseksualizm był uznawany za chorobę i nienormalność. W tej chwili to nie tylko normalność. To dążenie do uznania, że to związki hetero są nienormalne! Gdy jakakolwiek upadająca gwiazda oznajmi wszem i wobec – jestem gejem, nagle znowu wraca na świecznik i pławi się w glorii i chwale. Nie ważne są jej umiejętności. Ważne, że pokazała swoje wyro.

Wreszcie potworna ideologia gender. Już od przedszkola. Nie ma podziału na płeć. Chłopcy mają nosić sukienki, dziewczynki spodnie. Chłopcy bawią się lalkami, dziewczynki samochodzikami. Ale skoro nie jesteś chłopcem, nie jesteś dziewczynką – jesteś nikim. Pozbawianie poczucia wartości, pozbawianie godności. Już od początku, od najmłodszych lat. A co z imionami? Czy dzieci przyszłości w imię ideologii gender będą miały imiona typu Daruś, Marysia, John, Mery, Klaus, Berta? A może numery? Bo skoro dziecko może sobie wybrać czy będzie chłopcem czy dziewczynką to po co narzucać mu imię jednoznacznie określające jego płeć?

Do czego to wszystko prowadzi?

Do unicestwienia tradycyjnej rodziny! Do odbierania rodzicom dzieci! Po to by doprowadzić do wychowania pokolenia bez emocji, bez marzeń, bez wartości. Pokolenia nastawionego jedynie na konsumpcjonizm. Pokolenia robotów.

Jakiż idealny ten świat zachodni będzie w niedalekiej już przyszłości! Ludzie-maszynki, bezwolnie wykonujący polecenia przełożonych. Żadnych niepotrzebnych buntów, żadnych żądań. Tylko kupować, pracować, uprawiać seks. Nie myśleć! Nie żyć!

Jeżeli ta wizja dla kogoś jest nieco zbyt apokaliptyczna, to warto zauważyć, że całe społeczeństwo zachodnie i tak jest skazane na zagładę. Coraz mniejsza ilość dzieci, coraz więcej osób homoseksualnych (dwóch panów może się kochać najmocniej na świecie, ale sory winetu – dzieci z tego nigdy nie będzie). To wszystko prowadzi do upadku, do powolnego wymierania.

A co powstanie na ruinach zachodu? Obawiam się, że… meczet.

Ciąg dalszy nastąpi.

Ps. Jeżeli ktoś po opisie skojarzy autora i tytuł sztuki – będę wdzięczna za podpowiedź!

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:23)

Komentarze

dałbym powyżej 5. To wszystko prawda, odhumanizowali zawody (np. lekarzy)  i zwykłe stosunki międzyludzkie  dając w zamian bezduszne procedury. A jak zwykle zaczyna sie od rzeczy drobnych; ustępowania miejsca starszym, szacunkiem dla kobiet etc.etc... Kto dziś spieszy z pomocą widząc wypadek , raczej siega po aparat aby puścić zdjęcie na facebooku.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

hobo

#1459082

dziękuję :)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

kasianna

#1459104

Teraz jest cacy, cacy po glacy.

Ponieważ wiem, co szanowna Autorka przedstawi w cześci drugiej, która zapewne zatytułuje "Droga wschodnia". to chciałbym po koleżeńsku uprzedzić, że Autorka po publikacji cz.II zostanie na tym portalu gremialnie mianowana agentem GRU, KGB, Putina i agentem wpływu, oczywiście!

Pozdrawiam!

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-6
#1459088

Słuszne przewidywania. Tytuł części drugiej to rzeczywiście "droga wschodnia" :) Aczkolwiek w mojej analizie daleko mi do miłości do naszego najbliższego i wielce ukochanego sąsiada.

Skoro będę mianowana agentem GRU po części drugiej, to ciekawa jestem jak zostanę nazwana po części trzeciej o tytule "apokalipsa".

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

kasianna

#1459103

Po "Apokalipsie" takze agentem GRU, bo to cz.II bedzie nadajaca tytuły :)

Pozdrawiam!

PS Moim zdaniem dwie pierwsze części można by pominąć, gdyż ewidentnie została obrana droga trzecia i nic tego nie zmieni.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-5
#1459108

Bo odchodzą od Wiary i tracą swe korzenie

Ślepo naśladując zachód wpadniemy w pułapkę

Chyba że Bóg zawiedziony otworzy tą klatkę

Zrzuci śmieci co morale nie mają do piekła

A wtedy się zakończy propaganda zła , wściekła

Pozdrawiam   

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1
#1459099

Droga Koleżanko,

 

widzimy dokładnie to, co ty.

Lata są przełomowe. Obawiam się bardzo, że właśnie jesteśmy świadkami upadku cywilizacji łacińskiej.

Czy proces można jeszcze zawrócić? Sadzę, że tak. jeżeli tylko nie będziemy tacy bierni i tacy podzieleni.

Burzyć już umiemy. teraz musimy się ponownie nauczyć budować.

 

Serdeczności

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-3
#1459109

...jak słusznie zauważył kolega Jinks, można przewidzieć dwie dalsze części :))...trzeba raczej już koncentrować się na jeszcze jakimś ratowaniu Polski w sensie przeciwdziałaniu temu co opisała szanowna Autorka...

...pewna część społeczeństwa "polskiego" tzw lemingi już są raczej stracone, trzeba już przewidzieć jak wychować swoje dzieci, aby potrafiły przetrwać fizycznie, a co bardziej wartościowe-moralnie...aby nasza Ojczyzna nie stała się pustynią duchową...

...na ten czas mogę tylko nawiązać do Orwella "Nineteen Eighty-Four"..jest to uderzające podobieństwo, jeśli chodzi o sytuację ... film jest wizją katastroficzną i można by rzec bez przyszłości, dziś nie mogę określić jak bardzo sytuacja Polski jest podobna do tej z Orwella, ale skłaniam sie już ku temu, że już jesteśmy połknięci, przez Ministerstwo Prawdy w wydaniu żydowskim...pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-7
#1459121

Problemem jest to, że to co się obecnie dzieje nie dotyczy tylko Polski.

Na naszych oczach następuje rozpad całego znanego nam świata zachodniego. Na razie odbywa się to dosyć powoli. Ale obawiam się, że to w każdej chwili może przyspieszyć. Polska w tej sytuacji będzie jedynie małym i nic nie znaczącym pionkiem na szachownicy, który będzie można zmieść jednym ruchem. Niestety...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

kasianna

#1459125

...jeśli dasz wiarę, to Polska nie zginie...jak Bóg na niebie, tak ja wierzę, że Polska się ostoi :))

http://www.pch24.pl/polske-szczegolnie-umilowalem---,22518,i.html

 

po ludzku nie jest to możliwe...ale nie ma innej opcji...po Bożemu jesteśmy skazani na sukces, wbrew zapewnieniom władców tego świata...ja w to wierzę...pozdrawiam  i czekam na dalsze części :))

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5
#1459133

kasianna napisała:

kasianna:Moim zdaniem są dwie drogi, którymi obecnie zmierza świat. Chociaż obie prowadzą do jednego celu.

SkorpionPolska:Nieprawda jest więcej dróg

k:Rzecz działa się w przyszłości. Ludzie zostali pozbawieni mieszkań, rodziny. Dzieci były wychowywane, a raczej hodowane, przez państwo, ludzie dorośli w ciągu dnia pracowali

S:Tak jest dzisiaj zero zdziwienia

k: Bohater sztuki należał do tych osób, które jeszcze pamiętały świat sprzed wielkiej przemiany. Miał dom, rodzinę, syna.

S:A skąd bohater miał pieniądze na dom i na utrzymanie rodziny.Czy ten co pisał tą sztukę to wyjaśnił ?

k:Tak jak teraz zamawia się prostytutki przez telefon....

S: Nie widze w tym nic złego

k: ....przytula chłopca. Ten reaguje takim szokiem, że decyduje się na eutanazję (oczywiście absolutnie legalną i ogólnie dostępną)

S: A kto mu powiedział o eutanazji czy były to media a jeśli były to media to kto je kontrolował. Czy autor sztuki to wyjaśnił ?

k:Pamiętam jak zmroził mnie napis przy przejściu dla pieszych „chcesz przejść, naciśnij przycisk”. Wtedy myślałam, że autor sztuki był jedynie fantastą, teraz wiem, że był wizjonerem.

S: Nigdy nie widziałem napisu „chcesz przejść, naciśnij przycisk” czy to w Polsce czy to na Zachodzie. I z tego co wiem to po kilku minutach samo włączy się zielone światło bez naciskania przycisku.

k:– „dupą do przodu”. Życie ma się składać wyłącznie z przyjemności. Każdy z każdym i w każdej konfiguracji. Żeby życie miało smaczek… Oczywiście im bardziej ktoś jest zboczony, tym lepiej.

S: Autorka za dużo naczytała się Frondy i Tomasza Terlikowskiego w rzeczywistości ciężko jest o seks z obcą kobietą spotkaną na ulicy.

k:Kolorowe życie kosztuje, a zarobki mimo wszystko nie są aż tak oszałamiające, więc by gdzieś mieszkać trzeba wziąć kredyt.

S:Dużo ludzi nie bierze kredytów a wynajmuje mieszkania.

k:Nie ma czasu na rodzinę, prawdziwych przyjaciół, prawdziwe związki, prawdziwe życie.

S:Prawdziwe życie powiadasz trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie co to jest prawdziwe życie np król Salomon powiedział że człowiek sam siebie nie może prowadzić że potrzebuje autorytetu np: Boga

k:Społeczeństwo zachodnie powoli i nieubłagalnie się starzeje.

S:Zgadzam się

k:Na wiarę – zwłaszcza katolicką (bo przecież wartości należy likwidować u źródła).

S:Taaa popatrzmy na katolickie włochy na ich mafie i to że tam w bliskich rodzinach uprawiają seks

k:Ale można dziecko zabrać rodzicom i oddać rodzinie zastępczej. Dlatego, że rodzina jest biedna, dlatego, że sąsiadka była zołzą i ze zwykłej sąsiedzkiej zawiści doniosła do opieki,

S:Tego nie powinno być

k:Coraz częściej mówi się o wprowadzeniu w szkole nauczania o seksie

S:No tak mówi się o tym ale jak już się do tego zabierają to robią to tak żeby młodych ludzi zniechęcić do seksu. Pamiętaj o tym że wpływowym i bogatym ludzim zależy na tym żeby był niski przyrost naturalny.

k: Myślę, że niedługo to nastąpi. Już teraz wiecznie mówi się o horrendalnych zyskach księży (katolickich oczywiści – kolejna nagonka!)

S: Już ty o księży i Kościół Katolicki to się nie martw księża i biskupi są sprytni poradzą sobie biskupi i księża dbają też o dobre relacje z polskimi władzami.

k: Wreszcie potworna ideologia gender. Już od przedszkola.

S:Autorka za dużo naczytała się Frondy. Prawda jest taka że w Polsce i na zachodzie nie ma gender w przedszkolach niech autoraka się spyta tak o to Niemców,Portugalczyków i innych

k: Do unicestwienia tradycyjnej rodziny! Do odbierania rodzicom dzieci!

S:Co ty opowiadasz już dawno odbiera się rodzinom dzieci poprzez obowiązek szkolny

k:Pokolenia nastawionego jedynie na konsumpcjonizm

S:Taaa powiedz to ludziom którzy chodzą do biedaszyb na Śląsku. Powiedz to młodym ludziom z województwa warmińsko-mazurskiego gdzie jest wyskokie bezrobocie.Nie ma żadnego konsupcjonizmu to jest kłamstwo

k:Żadnych niepotrzebnych buntów, żadnych żądań.

S:Do Czasu Do Czasu

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1459135

Kilka sprostowań:

1. Autor wspomnianej przeze mnie sztuki nie wyjaśniał przeszłości bohatera. Cała sztuka zamykała się w jednym, konkretnym opisanym przeze mnie wydarzeniu. Załuję, że nie zapamiętałam nazwiska autora i tytułu sztuki. Być może wiele by to wyjaśniło.

2. Co do napisu na przejściu dla pieszych "chcesz przejść, naciśnij przycisk" - zobaczy je Pan w Warszawie. I gwarantuję Panu, że przez np. Plac Wilsona za chińskiego boga się nie przejdzie, jeżeli owego przycisku się nie naciśnie. Przy czekaniu na samoistną zmianę świateł z czerwonego na zielone (dla pieszych) można zdążyć się zestarzeć.

3. Nie oglądałam Matrixa (po jakiś 15 minutach próby śmiertelnie mnie znudził), nie czytam Frondy, nie mam pojęcia kto to jest Tomasz Terlikowski.

Co do reszty - dziękuję za wnikliwą analizę mojego tekstu.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

kasianna

#1459167

Brawo za wnikliwe i jakże trafne ujęcie tematu. Świat zachodni dąży do całkowitego odhumanizowania, spauperyzowania i zatomizowania jednostki i stworzenia z niej hedonistycznych robotów oraz bezmyslnej masy, którą łatwo sterować przez grupę ludzi, czyli Rząd Światowy. Niedługo jeszcz nas zaczipują i ponumerują. 

Pisz pozostałe części :)

Pozdrawiam z 5-tką

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1459142

Kasianno,

Ameryki nie odkryłaś. Tym bardziej przerażające jest, że ta dość oczywista wiedza jest niedostepna dla tak ogromnej części społeczeństwa. A przecież do jej ogarnięcia wystarczy chwila zastanowienia i odrobina zmysłu obserwacji. Nie większa zresztą niż "aktywowana" przez przeciętnego leminga w trakcie zakupów w supermarkcie.

Część pierwszą pozwolę sobie uzupełnić o przeczytana kiedyś informację, że w okresie max. 10 lat (teraz już krócej) ilość obywateli Francji wyznania muzułmańskiego znacząco przewyższy pozostałą część ludności i istnieje realne niebezpieczeństwo, że prawo szariatu zostanie wprowadzone zupełnie "legalnie", zaraz po wygranych przez muzułmanów wyborach parlamentarnych.

Chwilę później (3-5 lat) podobny proces przejdą Niemcy.

Zgadzam się z Tobą, że żyjemy w czasach schyłku cywilizacji zachodniej w rozumieniu - śródziemnomorskiej, ateńskiej i niestety moim zdaniem jest to proces nieodwracalny. Każda cywilizacja kiedyś umiera, aby ustąpić (po okresie zamętu) miejsca kolejnej. Pytanie - co powstanie na gruzach naszych ideałów? Bo możliwości są minimum dwie - sugerowany przez Ciebie islam, bądź... apokaliptyczny świat zbliżony do wizji braci Wachowskich w "Matrixie". Nieprawdopodobne? A to przypomnijcie sobie sukces gry "The Sims" i zastanówcie skąd się wziął.

Na marginesie Larry Wachowski to nie jest juz Larry, tylko Lara Wachowski...

Z niecierpliwością czekam na drugą i trzecią część. Pierwszą mnie kupiłaś.

pozdr...

/benjamin

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1459144

>Lana Wachowski<, a nie Lara...pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6
#1459154

Oczywiście... musiało mi się skojarzyć z "Larą Croft", która szczęśliwie nie zmnienia płci :-)

dzięki za poprawkę

pozdr...

/benjamin

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1459165

To łatwa ścieżka rozumowania, którą podchwycają tłumy, zwłaszcza w internecie.

Zachód zły, bo szaleje w nim gender, zboczenia, eutanazja, ateizm... A wschód dobry, bo "po staremu".

A to nie jest tak. Zachód był inny jeszcze 50 lat temu, po prostu dzisiaj jest zarażany ideami, bynajmniej nie zachodnimi, a raczej lewackim bełkotem wyrosłym w zachodniej Europie lat 60tych za pieniądze KGB. To nie jest prawdziwy "zachód". Prawdziwy, to te miliony osób głosujące na republikanów w stanach USA, gdzie nie ma tabunów idiotów żyjacych w gettach wielkich miast, oraz ich poprawnych politycznie bogatszych sąsiadów. 

Natomiast "wschód" nie jest wcale tradycyjny, ani pielęgnujący zwyczaje, nie zapominajmy, że jeszcze 20 lat temu to była sfera zlaicyzowana w 90%.  To homo-sovieticus, który czegoś poszukuje, bo zabrano mu Lenina i Stalina. Wschód nie jest wcale konserwatywny, oni są po prostu zacofani i mało wiedzą. Jak do nich dojdzie cały ten zachodni smród, to zrobią z tego kolejną karykaturę, tak jak kiedyś kochali komunizm. 

Więc to nie jest takie "wschód- zachód" - raczej ogłupieni i jeszcze nie ogłupieni.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1459164

Muni,

Wschód to Azja ubrana w europejskie ciuchy, ale poczekaj. Dajmy się wypowiedzieć Kasiannie, nie uprzedzajmy Jej wpisu, może czymś zaskoczy...?

pozdr...

/benjamin

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1459166

Nie sądzę, bym kogokolwiek zaskoczyła, choć zarzuty o tym, że kolejny tekst będzie o mojej wielkiej miłości do braci wschodniej są zdecydowanie nadinterpretacją.

Tym niemniej - dziękuję za obronę.

Podrawiam serdecznie :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

kasianna

#1459170

Kasiannno, ale właśnie tego nie oczekuję, jeśli dobrze odczytałem część pierwszą. Do pracy! :-)

pozdr...

/benjamin

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1459179

Założyłem, że pójdzie według schematu: "tu jest tak, ale za to tam..." Ale może będzie, że i tu i tam jest tak zwana "kaszana"?

Czekam więc na dalszy ciąg.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1459220

George Orwell przewidział to w latach czterdziestych. Totalitaryzm w dzisiejszym zachodnim świecie byłby najbardziej 'totalitarny' ze wszystkich dotychczas znanych. Za sprawą techniki. Polecam również film "Raport Mniejszości" S. Spielberga. Wizja społeczeństwa kontrolowanego całkowicie.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

___________________ Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#1459186

Droga kasianno

Zgadzam się z wiekszością tez zawartych w Twoim wpisie. Jednak co do katolicyzmu czy ogólniej mówiąc chrześcijaństwa nie mogę się z Toba zgodzić. To właśnie cywilizacja łacińska jest zbudowana na fałszywych podstawach. To wszelcy wyznawcy jahwizmów są wyjatkowo nietolerancyjni wobec innych wierzeń czy religii i jest to założenie programowe. Nie może po prostu być inaczej, gdy wmawia się ludziom, że tylko ich religia jest najlepsza, ich bóg najważniejszy a wszyscy inni to jacyś heretycy, zasługujący na wymyślone piekło. Gdyby nie nauczanie pełne sprzeczności, chrześcijaństwo byłoby religią niemal idealną. Jednak teoria jest całkowicie rózna od praktyki. Na świecie zapanuje pokój dopiero wtedy, gdy znikną wszelkie  zinstytucjonalizowane religie, którym zależy na władzy i pieniądzach a nie na dobru Matki Ziemi. Niech odpowiedzią też będzie mój pierwszy wpis tu na niepoprawnych. 

 http://niepoprawni.pl/blog/swietobor/co-nasza-wspaniala-lacinska-cywiliz...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Napierw będą cię ignorować ,później będą się z ciebie śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
www.nexxblog.wordpress.com

#1459218