Ustawa o zakazie aborcji a Boże Przykazania

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

Polityczny majstersztyk prezesa Kaczyńskiego, który ostatecznie wygrał batalię ze „wściekłymi małpami”, które chciały aż do 11 stycznia 2017 roku demolować Sejm i Polskę, organizując przy pomocy kodziarzy demonstracje zmanipulowanych kobiet – paradoksalnie otworzył zupełnie inną, emocjonalną dyskusję.

Ta dyskusja to właściwie już oskarżenia Jarosława Kaczyńskiego i PIS, że „zdradzili swoich wyborców”, lub nawet, że „walczą z Panem Bogiem”. Co gorsza, te oskarżenia wysuwają także ci, którzy uważają się za katolików i obrońców życia. Wychodzi więc na to, że nieprzegłosowanie przez Sejm ustawy „STOP ABORCJI” oznacza sprzeniewierzenie się PIS-u wierze w Pana Boga…

Nic bardziej mylnego. Jednak nakręcony przez totalną opozycję poziom agresji zainfekował także umysły niektórych osób z prawej strony sceny politycznej po tym, gdy przedmiot agresji – a więc oba projekty ustaw wylądowały w koszu. Nie będę zajmować się projektem lewactwa III RP, lecz ustawą „Stop aborcji”, którą PIS „odkleił” od siebie wiedząc, że do połowy stycznia 2017 roku opozycja tą nieistniejąca ustawą rozgrywała by swoje polityczne cele na ulicach naszych miast. A te cele, to obalenie legalnie wybranego rządu, by potem móc przeforsować nie tylko aborcję na życzenie, legalizację związków partnerskich, in vitro ale i likwidację IPN, CBA oraz zgodę na osiedlenie się 800 tysięcy imigrantów w Polsce. Kto wie – może by przeszła ustawa o eutanazji na życzenie, w ramach europejskiego postępu?

Kto tego jeszcze nie rozumienie, to powinien odpowiedzieć sobie na kilka pytań.

Pytanie pierwsze: Czy ktokolwiek prawdziwie wierzący w Boga przestanie przestrzegać Jego Przykazania „Nie zabijaj” bez ustawy „Stop aborcji” ?

Pytanie drugie: Czy ustawa „Stop aborcji” zatrzymałaby kobiety nie wierzące w Boga przed zabijaniem dzieci w swoim łonie ?

Pytanie trzecie: Czy przewidywana kara więzienia za zabicie nienarodzonego dziecka jest zgodna z Bożymi Przykazaniami ? A jeżeli tak, to z którym Przykazaniem?

Dla przypomnienia więc cytuję:

Dziesięć przykazań Bożych: Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.

II. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga swego, nadaremnie.

III. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.

IV. Czcij ojca swego i matkę swoją.

V. Nie zabijaj.

VI. Nie cudzołóż.

VII. Nie kradnij.

VIII. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.

IX. Nie pożądaj żony bliźniego swego.

X. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Zauważmy, że Bóg przekazał nam Dziesięć Przykazań nie w formie gotowych ustaw, przewidujących wszystkie przypadki ich łamania przez człowieka, lecz jako zasady, których powinniśmy przestrzegać w naszym życiu. Ustawy są przecież niedoskonałym tworem człowieka i najczęściej nie uwzględniają nie tylko Bożej Miłości, lecz także Jego Miłosierdzia. To Jezus Chrystus okazał Swoje miłosierdzie na krzyżu – nawet wobec łotra ! On także nie pozwolił ukamienować nierządnicy i uzdrowił tych, którzy w Boga uwierzyli...

Przeczytajmy zatem na powrót Jego Ewangelie by zrozumieć, że nawet najlepsza ustawa nie jest w stanie zastąpić jednego z Bożych Przykazań. Zwróćmy też uwagę, że ustawa kierowana jest do wszystkich obywateli w danym społeczeństwie, zaś Przykazania kierowane są do każdego z nas z osobna. Bo przecież Bóg nie zbawi zbiorowo całych społeczeństw. Każdy z osobna musi zasłużyć sobie na Niebo…

Dlatego przeżyliśmy ciężkie a nawet tragiczne czasy, gdyż w swej większości nie poddaliśmy się komunizmowi, którego ustawy miały nas doprowadzić do Raju na tej ziemi. Jako człowiek, który sporo przeżył i wiele widział, wiem że są różne w życiu sytuacje i każdy je odczuwa po swojemu. Jednak ufność w Boga pozwala nam wypełniać misję, którą każdemu Bóg wyznaczył. Pan Bóg bowiem tylko swojemu Synowi Jezusowi Chrystusowi wyznaczył rolę Bożego Namiestnika. My jesteśmy tylko sługami Pana. Widzimy jednak wokół siebie fałszywych Nauczycieli lub nawet swoistych wykonawców woli Boga. Takiego, zdeprawowanego "wykonawcę" woli Boga widzieliśmy w filmie „Pulp Fiction”…

I choć są łagodniejsze przypadki fałszywych proroków, którzy sieją zamęt pośród ludzi – nie wspominając o tych, którym pycha zżarła już rozum – to skutki ich działalności są nie mniej tragiczne. A przecież powinno być oczywiste, że człowiek do końca swego istnienia nie pojmie zamysłu Boga i nie wypełni Jego woli przy pomocy tej, czy innej ustawy!  Na tym oczywistym fakcie żerują współcześni Faryzeusze: owi europejczycy, zwolennicy postępu, feministki, pederaści oczekujący „pojednania”. Niestety także „prawdziwi” katolicy, którym się wydaje, że wypełniają wolę Boga, oskarżając innych.

To wszystko prowadzi do zamętu, do podziałów w społeczeństwie, w Kościele, w rodzinach oraz między przyjaciółmi, którzy nagle zaczynają się nienawidzić. Tak więc walka o słuszną sprawę może przerodzić się w piekło, a Sejm Rzeczypospolitej w małpiarnię. Pomijam tych wszystkich przegranych, którzy w walce o władzę demonstrują swoją niewzruszoną pogardę do Boga, Krzyża i 10 Przykazań. Dlaczego jednak my, katolicy dajemy się w ich wojnę wkręcić, skoro niezależnie od przyjętych ustaw i tak będziemy wierzyć w Boga i w Jego Przykazania?

Bo przecież konflikt pomiędzy władzą ludzką a boską istnieje od czasu pojawienia się człowieka na ziemi. Ten konflikt rozwiązał przecież nasz Mistrz - Jezus Chrystus - o czym mówi Ewangelia wg Św. Mateusza 21 , 15-21:

Wówczas faryzeusze odeszli i naradzali się, jak przyłapać Go na słowie. Posłali do Niego swoich uczniów razem ze zwolennikami Heroda z zapytaniem: "Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i zgodnie z prawdą nauczasz drogi Bożej. Nie dbasz o niczyje względy i nie zważasz na ludzką opinię. Powiedz nam, co o tym sądzisz: Czy należy płacić podatek cesarzowi, czy też nie?". Jezus poznał ich przewrotność i odpowiedział: "Obłudnicy! Dlaczego Mnie wystawiacie na próbę? Pokażcie Mi monetę, którą się płaci podatek" . A oni podali Mu denara. Wtedy zapytał: "Czyja jest ta podobizna i napis?". Odpowiedzieli: "Cesarza". Wówczas rzekł: "Oddajcie więc cesarzowi to, co jest cesarskie, a Bogu to, co boskie".

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:27)

Komentarze

Witaj Kapitanie Nemo! Słusznie prawisz! Ode mnie piątka! A teraz wszystkim poruszonym, a nawet zbulwersowanym. Owszem sprawa walki o obronę życia od naturalnego poczęcia, aż po naturalną śmierć nie jest nowa, zmagamy się z tym od kilku pokoleń, a nawet jak widać na załączonym obrazku z Mojżeszem właściwie od zawsze. To głęboki problem złamanego człowieczeństwa, skłonnego do śmiertelnego grzechu. A jednak mówi się dookoła ok, ale teraz zaistaniała szczególna szansa, by tę sprawę w końcu załatwić. Tak oto bowiem naród się nieco obudził i pognał wszystkich poprańców i żłobowników, lecz czyż ci się nie czają się tuż za rogami, by ponownie w podskokach powrócić do żłobów, by znowu wyżerać nasz ciężko, uczciwie wypracowany chleb narodowy? Właściwie dopiero zaczeło się sprzątanie stajni Augiasza, a wielu już by chciało niemal rewolucji! Pamiętajmy zatem, że każda rewolucja zżera własne dzieci! Po temu powoli, nabierzmy świeży oddech, wyluzujmy, niech opadną te mocno rozchwiane emocje, bo od dawna już wiadomo, że gdy się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy, a co nagle to po diable! Jeszcze nikomu cnota cierpliwości nie zaszkodziła! Czyż PiS nie zapowiedział już przygotowanie nowej ustawy antyaborcyjnej, w której będzie chciał te sprawy na nowo i spokojniej dopracować? 

I jeszcze jedna b. ważna kwestia! Niech szanowni obrońcy życia dość dobrze już zorganizowani, niech raczą dotrzeć do tych dziesiątków tysięcy młodych, dokarmionych warszawianek, które w czarny poniedziałek prosto z pracy szły gremialnie na Palac Zamkowy w stolicy, by tam wrzeszczeć to i owo. Może jakiś specjalny akt ekspiacji za te czarne marsze cywilizacji śmierci, by tu coś pomógł?! Naturalnie pragnę także, co niektórym przypomnieć, że obecnymi Pasterzami owych pogubionych, czarnych owieczek są z łaski Bożej Opatrzności kard Kazimierz Nycz oraz na prawobrzeżnej Warszawie abp Henryk Hoser.

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1521550

Znowu chce rozbić, to co tak ciężkim trudzie się zbudowało, czyli rząd prawicowy PIS-u i znowu chce by do władzy doszło lewactwo i zdrajcy z POd znaku PO i Nowoczesnej targowicy.

A wszyscy ci co się o to starają by obalić rząd prawicy są z POd znaku dawnego ZCHN.

Jurek, misiek Kamiński, Niesiołowski, Piłka, przypomnę 2007 rok i ta sama zagrywka.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1521561

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika 3671bajtuf został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

#1521564

Akurat to przykazanie brzmi zawsze tak samo - nie ma innej wersji.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1521570

 

Ks. Zieliński w Salonie Dziennikarskim: "Czarny protest to wspólny sukces lewicy i skrajnych ugrupowań prawicowych"

Ks. Henryk Zieliński mówił z kolei o zespole wartości, jaki chce zniszczyć lewica.

To, co się stało, to skutek - wspólny sukces lewicy i skrajnych ugrupowań prawicowych. Mówię też z wyrzutem do ludzi Kościoła. (…) Co do projektu Ordo Iuris - przywołanie hasła karania kobiet musiało się źle skończyć. Również tym ludziom udało się uruchomić negatywny czarny protest - panowie, nie wiem, czy o to wam chodziło

— ocenił redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”.

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1521567

Jeśli chodzi o sprawy Wiary, to zawsze najwięcej do powiedzenia mieli niewierzący i antyklerykałowie, dla nich to jedyny sposób na zaistnienie a "durnych" niestety nie brakuje.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

To ya.

#1521568

Radzę poczytac w katechizmie Koscioła Katolickiego-najlepiej w krótkim "przedsoborowym"(w niebieskiej księdze trudno czasem cos znalezc) albo nawet w internecie o GRZECHACH WOŁAJĄCYCH O POMSTĘ DO NIEBA-wsród nich umyślne zabójstwo i o GRZECHACH CUDZYCH, wsród nich m.inn.- zezwalac na grzech drugiego, milczec na grzech,grzechu nie karac , grzech usprawiedliwiac.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

ewicz

#1521596

Generalnie, obiektywnie zgadzam się. Jesteś przedstawicielem pewnej grupy osób. Każda grupa osób jednoczy się, czy raczej wyrasta w pewnej kulturze, tradycji, wspólnej religii. Rozumienie otaczającej czasoprzestrzeni poprzez pryzmat religii jest jak najbardziej słuszne, problem w tym, że na obszarze działania prawa stanowionego (państwa) żyją ludzie mający inne korzenie kulturowe, inną tradycję, a więc wrażliwość, czy też wyznają inną religię. Myślę też, że zawsze, każdy podając za przykład 10 przykazań, i na przykładzie "boskości" dekalogu definiujący rozumienie czasoprzestrzeni powinien zaznaczyć, że współcześnie znany nam dekalog nie jest do końca "boskim" gdyż został zmodyfikowany ludzką ręką, choćby ilość przykazań.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Janusz A.

#1521693