SZOPKA NOWOROCZNA 2018

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

Autor:

Rok kolejny znów nam mija,

Przyszło do nas Boże Dziecię,

Polską szopkę czas zaczynać:

Nigdzie takiej nie znajdziecie!

W kącie stajenki stoi Król Europy w złotej koronie i płacze. Chór odciętych od żłobu „Świętych Krów III RP" śpiewa na melodię „Nie płacz Ewka”:

Nie płacz Donek, ty już nie masz szans, by odzyskać żłób.

Po ulicy tylko hula wiatr, z kim chcesz zrobić pucz?

Choć Angelę dobrze znasz – od lat, dla niej śpiewasz, pod nią grasz:

Żaden czołg – żaden tank – nie przyjechał tu…

Do szopki na swym wiernym Rubikoniu wjeżdża Rysiu – nadzieja ufających w odzyskanie koryta:

Ja, jako totalny lider opozycji i przyjaciel tego Guya

Poprowadzę was do żłobu, przyszedł czas na Rysia – Króla!

Mi zaufał Franc Timmermans i wysłuchał mnie Guy znowu:

Więc na święto Sześciu Króli doprowadzę was do żłobu!

Nie Lubnauer, nie Schetyna – tylko we mnie jest nadzieja,

Jam Niezwykły jest Kasta - Niezależny jak Stuleja!

Rysiu zrywa Donkowi koronę z głowy, a na odgłos szamotaniny Donka z Rysiem do stajenki wpada prezeska Katarzyna:

Jam jest pierwsza Katarzyna! Mnie należy się korona!

Tyś jest Rysiu teraz nikim – ciebie nawet nie chce żona!

Mnie Platforma nawet słucha - z ciebie wszyscy robią jaja!

Choć cię czasem Guy wysłucha, to prezesem jestem ja - ja!

- Ja ! Ja! powtarza Chór odciętych od żłobu „Świętych Krów”a Katarzyna Pierwsza zdziera koronę z głowy Rysia… Gdy Katarzyna Pierwsza szamocze się w walce o koronę z Rysiem i Donkiem (który próbuje odzyskać koronę Króla) – Chór śpiewa:

Nie płacz Rysiu, bo już nie masz szans, by odzyskać żłób.

Po ulicy tylko hula wiatr, z kim chcesz zrobić pucz?

Choć Guy z Francem ciebie zna – od lat, im donosisz na ten kraj:

Żaden czołg – żaden tank – nie przyjedzie tu…

Autor (w czasie muzyki do pieśni „Don’t Cry for me Argentina):

Cóż za rzewny śpiew się niesie?

Co za postać tam się snuje?

Tak, to Hanka na peronie – kamienicę opłakuje!

Do stajenki wchodzi zapłakana HGW w stroju bufetowej, śpiewając refren :

Nie płaczcie, nie moja wina! Jaki mnie pech dzisiaj spotkał:

Bez kamienicy a z tej różnicy

Pięć baniek w plecy - niestety

Nie płaczcie, nie moja wina! Jaki mnie los teraz czeka?

Przez szmalcownika, jak z akt wynika

Mąż mój paserem – ja tylko zerem…

Wzruszona do łez Katarzyna Pierwsza zdejmuje złotą koronę z głowy i zakłada ją na głowę płaczącej bufetowej mówiąc: - Pani Haniu, może ją pani przetopić na poczet tych pięciu baniek…albo zlicytować u pana Jurka…

- Zlicytować u tego złodzieja? – dziwi się nasza pani Hania kochana… W tym czasie Chór odciętych od żłobu „Świętych Krów III RP" śpiewa:

Nie płacz Hanka, bo już nie masz szans wzbudzić czyjeś łzy:

Kamienicę twoją trafił szlag, nie zapłacze nikt!

Choć Gregory ciebie znał – od lat, wyzerował ciebie już!

Już PO - PSL nie obronią cię…

Śpiew Chóru przerywa „Oda do radości” a do stajenki wkracza w eleganckim garniturze, ze zdecydowanym makijażem (jak ze sceny Monty Pythona) rzecznik Platformy Obywatelskiej jako konferansjer:

- A teraz Ubywatele RP i Kodziarze : Monty….. to znaczy tfu! Gregory - Schetyna!!!

Przy dźwiękach „Ody do radości” wchodzi jeszcze bardziej umalowany wódz totalnej opozycji i od razu zdziera z głowy zapłakanej HGW koronę. Rzecznik Grabiec zakłada ją z namaszczeniem na głowę Wodza:

Co za płacze tutaj słyszę, gdy nam trzeba się jednoczyć

Pod przewodem jednej partii – PIS nam wtedy nie podskoczy!

Przez naszego wysłannika, co wraz z Unią kraj ten niszczy

Będzie tu kamieni kupa, ale Król już będzie inszy !

Królem już nie będzie Donek, ani Rysiu, Katarzyna,

Każde dziecko islamisty śpiewać będzie nam….... 

Chór wraz z Donkiem, Rysiem i Katarzyną Pierwszą: - Co? Schetyna???

Tak, Schetyna !!! – krzyczy Wódz totalnej opozycji, wywalając język swoim oponentom…

Na te słowa Katarzyna zdziera Schetynie koronę z głowy. Do walki o koronę przystępują też rzecznik Grabiec, Donek i Rysiu. W trakcie zażartej walki, rozlegają się gwizdki i odgłos walenia w garnki, pokrywki i bębny. Chór odciętych od żłobu „Świętych Krów III RP" deklamuje:

Któż do szopki tej nadciąga? Cała polska targowica!

Schlezwig Holstein, Agresorka, jest pułkownik, Holland, Krysia!

Trup co z Czesia szafy wylazł - z Bolkiem wzięli się za boki!

Jest Farmazon, Kijek, Władek – podziwiają Konia skoki !

Polska Szopka! Polska Szopka! Nigdzie nie ma takiej szopki!

Do stajenki wkraczają, śpiewając do muzyki „In the Navy” (Village People) - oddziały ruchu oporu. Czarne Macice trzymają w rękach nie otworzone jeszcze parasolki. Bolek z Mietkiem Wachowskim idą na przedzie! Mietek bezceremonialnie ściąga złotą koronę z głowy Schetyny i zakłada na głowę Bolka. Nieprzenikniony tłum 79 osób śpiewa refren : https://www.youtube.com/watch?v=nmGuy0jievs

KONSTYTUCJA! Gdy blokować trzeba Sejm!

KONSTYTUCJA! Kiedy kasta broni się!

KONSTYTUCJA! Gdy ubeka ciężki los !

KONSTYTUCJA! KONSTYTUCJA!

KONSTYTUCJA! Kiedy jaja poszły w ruch!

KONSTYTUCJA! Gdy Diduszki leży trup!

KONSTYTUCJA! Gdy okupant dręczy nas!

KONSTYTUCJA! KONSTYTUCJA!

Śpiew cichnie, podczas gdy Czarne Macice otwierają parasolki i zaczynają śpiewać na tę samą  melodię: PARASOLKI! Naszej walki oręż jest!

PARASOLKI! Chociaż dziś nie pada deszcz!

PARASOLKI! Naszych macic tajna broń!

PARASOLKI! PARASOLKI!

PARASOLKI! Moje ciało i mój brzuch!

PARASOLKI! Kop w barierki: buch, buch!

PARASOLKI! Na asfalcie kładę się!

PARASOLKI! PARASOLKI!

W trakcie śpiewu Czarnych Macic ktoś z zebranego w stajence tłumu krzyczy:

Dość dyktatury kobiet ! Dość dyktatury kobiet ! Dość dyktatury kobiet !

Rzucone hasło, coraz głośniej powtarza zebrany tłum, zagłuszając śpiew Czarnych Macic. Ktoś Bolkowi zrzuca na ziemię złotą koronę. Zebrani rzucają się jeden przez drugiego, by ją pochwycić. Wśród ogólnej bijatyki nagle słychać głośny wybuch i walenie do drzwi stajenki. Schetyna z rozmazanym makijażem wyzwala się z walczącego tłumu i stając nad splątanymi ciałami z rozpaczą w głosie krzyczy:

Jezusie! Chrystusie! CBA po nas idzie!!!! 

Tłum porywa się z ziemi, uciekając na oślep ze stajenki wśród krzyków i pisków, zostawiając porzuconą złotą koronę… Nastaje cisza…. Po chwili drzwi stajenki otwierają się i wchodzą do niej pasterze z owieczkami, radośnie śpiewając:

Przybieżeli do Betlejem pasterze, grając skocznie dzieciąteczku na lirze,

Chwała na wysokości, chwała na wysokości a Pokój na ziemi!

Chwała na wysokości, chwała na wysokości a Pokój na ziemi!

Stajenka rozświetla się niebiańskim światłem, ukazując ukrytych dotąd w mroku Matkę Bożą, św. Józefa i Dzieciątko Jezus. W trakcie śpiewu pasterzy, jeden z nich podnosi porzuconą złotą koronę i nakłada na głowę Dzieciątka, po czym wychodzi przed pozostałych pasterzy i mówi:

Polacy, Rodacy! Na scynście, na zdrowie, na tyn Nowy Rok! Coby wom nicego nie chybiało. Z roku na rok przybywało. A do reśty – cobyście byli scynśliwi i weseli - Jako w niebie Janieli, hej!

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:20)

Komentarze

"Totalni" swoje szopki odgrywać będą jeszcze dwa lata - do wyborów, które ich zmiotą...

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1555084

Mamy wyobraźnię i widzieliśmy to oczyma duszy, ale może jakaś TV (może Republika), by to zrealizowała? Pozdrowienia i życzenia takiej weny na cały przyszły Nowy Rok i do końca Świata, ale ani jednego dnia dłużej ;-).

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

parodystka

#1555133

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika ety został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

#1555182

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika ety został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

#1555205

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika ety został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

#1555206

Daje obligatoryjnie i

tylko Tobie

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

zawiedziony

#1555212