Strategia

Obrazek użytkownika Jurand
Blog
Wielokrotnie miałem okazję czytać opinie dotyczące "przegranego" strajku górników, a nawet strajku na Śląsku. Domorośli stratedzy wykazali się się zadziwiającą wręcz jednomyślnością w ocenie. Jednej rzeczy natomiast wogóle nie zauważyłem. Skoro został tak źle poprowadzony i w rezultacie "przegrany", to w jaki sposób trzeba było go poprowadzić aby został "wygrany"?
 
Nie mam najmniejszego zamiaru przeprowadzać wiekopomnych analiz. Co tam wiekopomnych, żadnych analiz. Poprostu przedstawię swoją opnię. To wcale nie musi być ta właściwa. 
 
Odnośnie strajku często padały pytania kierowane do górników czy zdają sobie sprawę, że Premier Kopacz nie ma najmniejszego zamiaru dotrzymania podpisanych umów, że zostali oszukani. Przypuszczam, że w trakcie negocjacji i samego aktu podpisania, zarówno zespół negocjujący, jak i sami strajkujący wiedzieli, że biorą udział w kiepskiej operetce, ale niestety nie mieli innego wyjścia. Musieli coś z tym fantem zrobić. Musieli w jakiś sposób zachować twarz. Na fali słusznego oburzenia wybuchł niekontrolowany i nie przygotowany strajk. Co gorsza zaczęli do tego strajku dołączać inni, również z niekontrolowanymi i nieprzygotowanymi strajkami. Chcieli okazać swoją solidarność i poparcie, co jest ze wszech miar słuszne. Powtarzam jednak, było to zrobione bez żadnego zaplecza logistycznego i finansowego. Co było na rękę rządowi Kopacz, biorąc powyższe pod uwagę, ten strajk był skazany na rozwałkę, i stałoby się to napewno, gdyby nie akcja poparcia górników przez międzynarodowe centrale związkowe. Tego ani PO/PSL ani Kopacz nie przewidzieli. Strajkującym poparcie międzynarodowe spadło jak z nieba, a rząd PO/PSL z Kopaczową na czele poprostu się wystraszył. Nie od parady trzeba będzie wspomnieć o kreciej robocie obozu Komorowskiego ze Schetyną. Podpisanie tego porozumienia było przede wszystkim zagraniem na nosie tej kamaryli.
 
Trzeba przyznać, że termin był wybrany przez PO/PSL bardzo świadomie. Styczeń!. Jak wiadomo zima, a co za tym idzie okres grzewczy,  w Polsce trwa od mniej więcej połowy listopada do połowy kwietnia lub nawet do pierwszych dni maja. I ten co trzyma palce na guzikach w ciepłowniach i elektrowniach dyktuje warunki.
Doświadczenia dwuch ostatnich grudni. Grudnia 1970 i grudnia 1981 mówią wyraźnie co należy robić i kiedy atakować, aby wygrać. Najlepszym terminem do strajku jest przełom maja i czerwca. Całe Lato i Złota Polska Jesień do rozegrania. Podpisując porozumienie górnicy, i nie tylko,  zyskali czas na zorganizowanie akcji strajkowej. Zorganizowanie zaplecza logistycznego i finansowego. Mając zabezpieczoną łączność i pieniądze dla rodzin można strajkować bardzo długo. Mając zabezpieczone wsparcie międzynarodowych central związkowych można się nie liczyć z PO/PSL i Kopacz czy Komorowkim i Schetyną. Można spokojnie rozgrywać swoją partię szachów, bez "doradców" czy "wyciszaczy". Myślę, że górnicy i inni już wiedzą kto jest liderem, na kim można polegać, że nie sprzeda.
 
Chyba nie muszę mówić o różnych formach strajku. Można zacząć od ostrzegawczych czy włoskich, w poszczególnych zakładach czy całych gałęziech, w miarę rozwoju sytuacji można zaostrzać formy strajkowe aż do okupacyjnego i generalnego włącznie. Niech przykładem bardzo dobrze zorganizowanego strajku będzie Majdan, gdzie to zanim zaczął się ten ostateczny, były organizowane mniejsze akcje. Były zabezpieczane środki finansowe oraz logistyczne, a nawet broń. Byli przygotowani ludzie i liderzy. Nic na pałe. Nic jakoś to będzie. Akcja została przeprowadzona bezbłędnie. A teraz wzorując się na Majdanie można przeprowadzić własną akcję. Jest do wykorzystania ok pięć miesięcy. Czy zostaną mądrze i dobrze wykorzystane? Czy też znowu pomachamy tu i ówdzie szabelką.... i na tym się skończy?
 
Przygotowujący akcję strajkową muszą wiedzieć, że nie wolno jej przegrać, gdyż w przypadku przegranej, nastąpi to samo co po przegranym Powstaniu Styczniowym. Conajmniej 50 lat, o ile nie więcej zastoju. Czy Polska jako państwo wytrzyma to. Przypuszczam, że nie. Niestety dziesiejsi Polacy to nie ci sami ludzie co tworzyli POW. No i Piłsudskiego jakoś nie widać.
Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:15)

Komentarze

mniej emocji, więcej  zimnego wyrachowania , dyscypliny , determinacji  i przewidywania ruchów przeciwnika. Tylko czy to jest możliwe?

"Niestety dziesiejsi Polacy to nie ci sami ludzie co tworzyli POW. No i Piłsudskiego jakoś nie widać." - pełna zgoda.!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

hobo

#1462689

Tak masz rację, przygotowujący i kierujący strajkiem muszą być przygotowani na różne możliwośći rozwoju sytuacji. Kalkulować na zimno. To samo strajkujący.

Tylko jeśli dojdzie do sytuacji ostatecznej, tzn, kiedy już nie będzie innego wyjścia i trzeba będzie ludzi wyprowadzić na ulicę, ludzie na ulicy muszą być rozgrzani do białości. Ale wtedy już wszelkie możliwości rozwoju sytuacji można odrzucić. Wtedy, albo wóz, albo przwóz. Przegrana nie wchodzi w rachubę, bez względu na ilość ofiar.

Ale to tylko w tym przypadku. A takowego nie można wykluczyć.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#1462806

Wg. mnie, o tym, że rząd ustąpił zadecydował fakt, iż protesty zaczęły się rozlewać. Najpierw ustąpili lekarzom, bo protest się rozszerzał. Teraz górnikom i już protestują nauczyciele. Jest rok wyborczy, więc mamy protesty. Taki urok demokracji.
Oczywiście, jeśli Partia Miłości będzie po wyborach rządzić dalej, to wystrychnie górników i nauczycieli na dudka.
Jeśli chodzi o Majdan i zabezpieczenie finansowe i logistyczne, to bez wsparcia z zewnątrz, Majdan by się skończył nim się zaczął. Ja bym osobiście nie zapraszał obcych, aby nam nasze majdany finansowali.
Gdyby fala strajków ruszyła tego lata, to wyniki wyborów mogłyby zaszokować całą Europę.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

              

#1462707

Trzeba poszukać różnych źródeł finansowania, bo skąd weźmiesz fundusze? A bez pieniędzy śmiało można poprzestać na gdybaniu, bowiem nic się nie stanie! Każdy strajkujący myśli przede wszystkim o zabezpieczeniu rodziny, jeżeli to nie zostanie zrobione, nie będzie komu strajkować. Niestety jest to proza życia.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#1462807

Potrzebne jest tylko wszystkich zjednanie

Począwszy od Policji tej z ulicy

Bo wiedzą którzy to są obłudnicy

Gdy  mafia będzie pozbawiona wsparcia

Zwieje nie znosząc momentu pożarcia

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1462733

...na proteście w W-wie odniosłem wrażenie że niebiescy mieli by niezły dylemat - co zrobić gdyby....potrzebny jest generalny strajk ruszenie mas - wtedy taczka, gnój i wywózka - władza o tym wie - dlatego ustawa klepnięta o pomocy sąsiedzkiej i mianowanie przez sołtysa koleinych generałków....ważne co ba armia była w kieszonce...pytanie jak ona się zachowa, gdyby....??

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

ardawl

#1462964