Kościół katolicki wymordował… dziewięć milionów kobiet!

Obrazek użytkownika Jozio z Londynu
Kraj
Bardzo mierny aktorzyna zabrał głos. Nie widziedze się na scenie i w filmie to w ten sposób próbuje przypomnieć o sobie. Chyba że dekiel odbija to też możliwe
On  budzi nasze współczucie, bo albo jest psychotykiem, albo włada nim zły duch. 
Ten człowiek potrzebuję modlitwy. Nie złośćmy się, nie obrażajmy. 

 

On nie odpowiada za siebie.

 

„PiS kompromituje nie tylko siebie, ale całą Polskę” – powiedział w rozmowie z TVN24 Krzysztof Pieczyński, znany aktor, jeden z sygnatariuszy odezwy „Dość dewastacji Polski”. Mam jednak nieodparte wrażenie, że jeśli ktoś coś lub kogoś kompromituje to właśnie znany aktor. Jego kolejne wypowiedzi świadczą albo o poważnych kłopotach nerwowych, albo o postępującej psychozie

 

 
 
Odlot Krzysztofa Pieczyńskiego.
 
Paweł Lisicki: ateistyczny prorok kompromituje KOD
 
To, że wypowiedzi aktora nie spotykają się z żadną reakcją pozostałych sygnatariuszy; że Pieczyński, przeciwnie, w ciągu kilku ostatnich dni mógł występować w największych mediach; że stał się niemal główną i najbardziej rozpoznawalną twarzą antypisowskiego protestu 13 grudnia - jak najgorzej świadczy o opozycji i jej liderach. Pokazuje całkowity brak tego, co można by nazwać kontrolą jakości.
 
O ile jeszcze można usprawiedliwić Ryszarda Petru czy Grzegorza Schetynę za to, że ich podpisy pojawiły się obok podpisu pułkownika Adama Mazguły – w końcu nie musieli go kojarzyć i nie musieli znać jego słów o stanie wojennym – to nie da się tego samego powiedzieć o wypowiedziach Pieczyńskiego. Od kilku już lat, a z pewnością w ostatnich miesiącach, stał się on rzecznikiem wściekłej, radykalnej i bezwzględnej antykatolickiej kampanii
Tak, jeśli ktoś szuka przykładów mowy nienawiści, jeśli ktoś chce dowiedzieć się, gdzie w Polsce pojawia się ton pogardy, wrogości i braku tolerancji dla drugich znajdzie go właśnie w licznych, coraz bardziej odlotowych wystąpieniach aktora. Nie mogę zrozumieć, jak Schetyna czy Petru, którzy mienią się być politykami umiarkowanymi, centrowymi i szanującymi polską tradycję - ten pierwszy wręcz sugerował, że PO pod jego przywództwem blisko do klasycznej zachodniej chadecji - mogą bez wstydu występować razem z kimś, kto istotną część polskiej tradycji nie tylko przekreśla, ale wręcz zohydza. Co się z nimi stało, pytam?
 
Przecież stężenie nienawiści do Kościoła, jakie można znaleźć u Pieczyńskiego, przypomina najgorsze i najpodlejsze wyskoki Jerzego Urbana i jego byłych towarzyszy. Pytam lidera PO i Nowoczesnej, jak mogą 13 grudnia, w dniu pamięci ofiar stanu wojennego, występować w jednym szeregu z człowiekiem, który Kościół katolicki nazywa dziś, w wolnej Polsce, organizacją przestępczą i zbrodniczą? Czy zapomnieli, czym był Kościół w latach 80.? Zapomnieli o setkach patriotycznych kazań, o pomocy więźniom stanu wojennego, o drugim kościelnym obiegu, o koncertach, spotkaniach, schronieniu?
 
„Jest tylko jedno miejsce w którym może stanąć kk, to jest przed trybunałem sprawiedliwości, który go osądzi za zbrodnie przeciwko ludzkości. Nie ma tutaj miejsca na historyczną rozprawę o tym jak kk osłabiał Polskę doprowadzając do zaborów i wymazania nas z mapy Europy. (…) Zapewniam was, że gdy to się stanie, zniknie główna przyczyną choroby trawiącej nasz naród od tysiąca lat” – to jedną z obłąkańczych tyrad Pieczyńskiego na Facebooku. Czyli kk (Kościół katolicki) okazuje się być chorobą trawiącą naród polski od tysiąca lat!
 
Ba, to Kościół, zdaniem aktora, doprowadził do zaborów i wymazania Polski z mapy Europy! Trudno o większe brednie. Owszem, papier (bądź ekran komputera) zniesie wszystko, ale to nie są opinię, to nie są poglądy, tylko stek inwektyw. Cóż, owszem, wszędzie zdarzają się ludzie, którzy tracą kontrolę nad emocjami, ale Pieczyński takie rzeczy głosi publicznie! Więcej: jest traktowany przez niektórych dziennikarzy jako miarodajny wyraziciel poglądów środowisk opozycyjnych! Nie przypadkiem dwa dni temu wystąpił w telewizji „Newsweeka” razem z Mateuszem Kijowskim. Czy wyobrażacie sobie państwo taką swobodę w stosunku do innych religii? Jak potraktowalibyśmy kogoś, kto nazwałby judaizm chorobą? Jak Schetyna i Petru mogą twierdzić, że bronią zasad demokracji, skoro występują w jednym szeregu z ludźmi pokroju Pieczyńskiego? Nic tego nie usprawiedliwia.
 
Dwa dni temu ten sam aktor, już nie na Facebooku, ale w telewizji Superstacja, ogłosił, że Kościół katolicki wymordował… dziewięć milionów kobiet! „Dlaczego Kościół zamordował dziewięć milionów kobiet w polowaniu na czarownice? Dlatego, że czarownica była artystyczną prowokacją dla Kościoła. Czarownica latała na miotłę. Czarownica na miotłę, to jest tak naprawdę falliczny podtekst. To jest prowokacją (…). To jest coś innego niż to, na co patrzysz. I ta prowokacją, to była prowokacją meduzy, która widzi na wskroś człowieka. Czyli czarownice widziały wskroś słabość mężczyzn, którzy przykryli się pod pozorami pobożności tak naprawdę ukryli swoją niekończącą się erekcję”. 
Trudno wysłuchiwać tych słów bez zażenowania, trudno z nimi w ogóle polemizować. Nic tu się nie zgadza. Nie jest prawdą ani liczba rzekomo zabitych czarownic, ani, tym bardziej, przypisywanie ich śmierci Kościołowi. Zabawne, że akurat pierwszą instytucją, która odrzuciła oskarżenia o czary była w XVII wieku hiszpańska inkwizycją. Przypadki palenia kobiet na stosie to nie pomysł Kościoła, tylko skutek ówczesnej świadomości, znacznie starszej niż chrześcijaństwo i znacznie bardziej rozpowszechnionej.
 
Pieczyński jednak nie tylko opluwa katolicyzm, on także występuje w roli nowego proroka, głosiciela osobliwej wersji ateistycznej duchowości, która ma zastąpić chrześcijaństwo: „Chcę teraz zapewnić, że wiadomość ode mnie dotarła do wyższych instancji duchowych i poinformowałem je o tym, co robi kościół na ziemi. I kler może być pewien, że otrzyma znaki, że to, co robi, skończy się. Jak już zapowiadałem: Watykan przestanie istnieć. Dziś to powtarzam. To, że we Włoszech zawaliły się kościoły, to mały znak. Niebawem pojawią się takie, których nie da się zlekceważyć. Wyższe siły duchowe tworzą nowego człowieka. Ten nowy człowiek będzie połączony że swoim „Wyższym Ja”. W bliskiej przyszłości nie będzie religii. Czas religii trzeba zakończyć jak najszybciej! Zbudujemy lepszy świat!” – deklaruje aktor.
 
Wiem, niektórzy czytelnicy pewnie pukają się w głowę i pytają, po jakie licho pisać o kimś, kto najwyraźniej postradał rozum. Otóż odpowiadam: ten właśnie człowiek wzywa do protestów przeciw PiS razem z Lechem Wałęsą, Władysławem Frasyniukiem, Grzegorzem Schetyną i Ryszardem Petru. Jego nazwisko jest obok ich nazwisk, jego głos liczy się dziś na równi z nimi. Kto nie wierzy, niech spojrzy na odezwę KOD. Dzięki temu Pieczyński został przez media zaliczony do poważnych postaci życia publicznego. To zaś doprowadziło do tego, że może swobodnie wylewać swój jad.
 
Ludzie, pytam pozostałych sygnatariuszy, czyście całkiem oszaleli? Czy, żeby wygrać z PiS, gotowi jesteście zjednoczyć się z samym diabłem? Czy chcecie tolerować wśród was proroka antyreligijnej, antykatolickiej krucjaty? Czy nie widzicie, że to was właśnie kompromituje?
 
 
 
 
 

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)

Komentarze

Akurat aktorem to Pieczyński jest niezłym...to są role napisane przez innych i tutaj jest niezły.

Ale jak zaczyna swoje "myśli" produkować to... nie wiadomo czy się bać czy śmiać!!

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

Astra - Anna Słupianek

#1527451

Powiem szczerze że filmów w zasadzie nie oglądam. Zwłaszcza z cyklu zabili go i uciekł.
 
Natomiast Pieczynski wśród fachowych krytyków filmowych ma ocenę raczej przeciętną
 
Dzięki za odwiedziny
 
Zdrówka
Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1527454

Cieżko chorego człowieka eksploatują ! Powinni odpowiadać karnie. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

#1527453

I wtedy jest dobrze. Gorzej jak dzielą się swoimi przemyśleniami. Reżimy ateistyczne zabiły wielokrotnie większą ilość ludzi niż inwkizycja. Warto pamiętać, że wówczas sądy "cywilne" też były mało empatyczne wobec osób uznanych za przestępców. Ci zresztą często woleli być sądzonym przez sądy religjne, bo często można było się wykpić pokutą, pielgrzymką lub budową kościoła. Warto też pamiętać, że Kościól Katolicki nie miał monopolu na stosy - protestanci ponoć przebili osławioną inkwizycję. Trudno jest oszacować liczbę ofiar. Przez 300 lat stosowania "kary" zginęło podobno ok. 15 - 30 tys. "czarownic".

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#1527460

A Papież Franciszek nie zaakceptował kandydata na metropolitę krakowskiego proponowanego przez nuncjusza Adama Michnika :-))))))

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1527461

Na życie patrzy przez ułudę, ta go krępuje

Nadzieja na wyzwolenie spod wpływu sztana

Jest duża, kiedy dusza jeszcze nie jest sprzedana

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1527481