My Indianie!!!

Obrazek użytkownika jjr
Blog

Przeganiani z własnej ziemi na której zabrania się nam stawiania nawet własnych wigwamów. Exemplum PIS blisko 20 lat stara się o postawienie dwóch w stolicy ale niestety nie potrafi znaleźć na to uzasadnienia. Nie da się. Już to miejsce ktoś inny mądrzejszy sobie upatrzył, ktoś mądrzejszy co bez trudu potrafi uzasadnić swoją inwestycję.

Jako Indianie nadajemy się tylko na wojennych zwiadowców czy to w dalekim Iraku, czy Iranie. Ciekawe jak długo władza będzie nam pozwalała produkować indiańskie pamiątki? Strzały i łuki już dawno nam odebrano.

Jeszcze zostawiono nam cmentarze. Ciekawe na jak długo?

W kraju gdzie uczciwą pracą dwoje tubylców nie stać na utrzymanie dwojga dzieci, niedawno dowiedzieliśmy do zbilansowania wydatków rodzinie brakuje 500+. Z ziemią przodków jak kiedyś zauważył Smoleń wiąże nas kasa zapomogowo pożyczkowa.

Juliusz Słowacki

Hymn o zachodzie słońca na morzu

1

Smutno mi, Boże! Dla mnie na zachodzie

Rozlałeś tęczę blasków promienistą;

Przede mną gasisz w lazurowej wodzie

Gwiazdę ognistą…

5

Choć mi tak niebo Ty złocisz i morze,

Smutno mi, Boże!

Jak puste kłosy z podniesioną głową,

Stoję rozkoszy próżen i dosytu…

Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,

10

Ciszę błękitu.

Ale przed Tobą głąb serca otworzę:

Smutno mi, Boże!

Dziecko, Matka, Przemijanie, SłońceJako na matki odejście się żali

Mała dziecina, tak ja płaczu bliski,

15

Patrząc na słońce, co mi rzuca z fali

Ostatnie błyski,

Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze,

Smutno mi, Boże!

PielgrzymDzisiaj na wielkiem morzu obłąkany,

20

Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,

Widziałem lotne w powietrzu bociany

Długim szeregiem.

Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,

Smutno mi, Boże!

25

Żem często dumał nad mogiłą ludzi,

Żem nie znał prawie rodzinnego domu,

Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi

Przy blaskach gromu,

GróbŻe nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,

30

Smutno mi, Boże!

Ty będziesz widział moje białe kości,

W straż nieoddane kolumnowym czołom;

Alem jest jako człowiek, co zazdrości

Mogił… popiołom.

35

Więc, że nieznane gotujesz mi łoże,

Smutno mi, Boże!

Dziecko, ModlitwaKazano w kraju niewinnej dziecinie

Modlić się za mnie co dzień; a ja przecie

Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,

40

Płynąc po świecie.

Więc, że modlitwa dziecka nic nie może,

Smutno mi, Boże!

PrzemijanieNa tęczę blasków, którą tak ogromnie

Anieli twoi w niebie rozpostarli,

45

Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie

Patrzący — marli.

Nim się przed moją nicością ukorzę,

Smutno mi, Boże!

P.S.

 

Nomen omen Wbiłem te dwa słowa w Google i wyświetliło mi się kilkadziesiąt wersji tego wiersza napisanego przez Antoniego Słonimskiego. Wersje Słowackiego trudno znaleźć, gdybym nie znał Autora pewnie bym nie znalazł. Wersja Słonimskiego też jest piękna - powracający do ojczyzny Żyd też wzrusza. Nie znałem jej wcześniej. Przynajmniej ten pożytek z tej afery dla mnie, że miałem okazje natknąć się na nią.

Pozdrawiam.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)

Komentarze

Ten szczep od tych dwóch wigwamów to nie indianie tylko eskimosi.
Przewodnicy traperów i poszukiwaczy skarbów zza wielkiej wody.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1581252

... niż iść pod prąd do źródła tego co się dzieje ?

http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/zrodlo-wszelkiego-zla/

:-)

Grunt to ustalić Odpowiedzialnego ...

:-)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1581269