Strach

Obrazek użytkownika Anonymous
Blog

 

“Wolę, gdy ludzie popierają mnie ze strachu niż z przekonania.
Przekonania są zmienne, strach zawsze jest ten sam”
Józef Stalin
“Zbyt mnie straszyli i teraz niczym już przestraszyć nie są w stanie”
Mistrz (Michaił Bułhakow – “Mistrz i Małgorzta”)

STRACH – słownik języka polskiego:
1. Niepokój wywołany przez grożące niebezpieczeństwo lub przez rzecz nieznaną, która wydaje się groźna
2. Według wierzeń ludowych: duch zmarłego
3. Kukła ustawiona w polu, mająca odstraszać ptactwo (potocznie)

“(…) strach jest wykorzystywany w walce politycznej od samego początku III RP. Pamiętacie jak Michnik z ferajną straszyli państwem wyznaniowym na miarę Iranu (sic!)? Jak straszono zwykłych Polaków Polakami, którzy popierali lustrację? Że będą wieszać komunistów? Że ulica przejmie rządy? Gdyby te wszystkie ‘proroctwa’ były prawdziwe, to Polska spłynęłaby krwią sto razy. I co? Nic. Jak mnie pamięć nie myli, to w blisko 40 milionowym społeczeństwie znalazł się jeden (słownie: jeden!) starszy pan, który postanowił wziąć odwet na czerwonych i rzucił w Jaruzelskiego cegłówką! Ale strach, to potężna siła, więc wszyscy salonowi macherzy będą Polaków straszyć! Nie że by były ku temu podstawy. To zwyczajnie super narzędzie, służące do manipulacji masami…” Tak pisałem w swojej notce pt. “Polak wyboraca”. Dziś, na parę tygodni przed wyborami prezydenckimi, owa metoda zastraszania Polaków wróciła do łask ze zdwojoną siłą. Prawdę mówiąc nigdy z niej nie zrezygnowano, a teraz po prostu powrócono do starych, wypróbowanych metod. W myśl odwiecznej zasady – gdy nie wystarcza siła argumentów, to musi wystarczyć argument siły. W tym konkretnym wypadku jest to siła medialnego przekazu, czyli zdolność tumanienia ludzi mową-trawą. A gdy posiada się “zaprzyjaźnione” media, to jest to dziecinnie proste…

Proszę dokładnie przeanalizować ostatnie wypowiedzi Komorowskiego i jego sztabu. Odwoływanie się do strachu jest w nich bardzo czytelne. Szczerze mówiąc nie dziwi mnie to wcale! Skoro komuś nie staje argumentów, to gra na pierwotnych uczuciach, do których zalicza się starch. To po prostu kwestia wyboru prowadzenia kampanii, co samo w sobie świadczy o kandydacie i jego formacji politycznej. Ci ludzie inaczej nie potrafią, to stanowi ich jedyny oręż. “Czy wróci chory, szalony miraż IV Rzeczypospolitej?” – pyta zatroskany PO-kandydat. Ten bełkot nie ma nic a nic wspólnego z prawdą, gdyż pomysłodawcą, autorem hasła IV RP jest Rafał Matyja a jego głównym propagatorem i żarliwym teoretykiem jest Paweł Śpiewak, związany z… Platformą Obywatelską! Co prawda drogi dr. Śpiewaka i PO rozeszły się w dość burzliwych okolicznościach, ponieważ partia ta od rzeczonego projektu odeszła. Jednak należy pamiętać, że w 2005 roku Platforma szła do wyborów z hasłem budowy IV RP. To jak wygląda w tym świetle zdanie namiestnika Komorowskiego? Tę hipokryzję klasy lux kapitalnie podsumowała dr Fedyszak-Radziejowska, która stwierdziła, że jest to “próba degradacji drugiej siły politycznej” poprzez zbitkę słów “chora i urojona, czyli gorsza”. Cóż, jaki kandydat, takie wypowiedzi, bo żeby nie pomyśleć najpierw zanim się coś powie, to trzeba być… Komorowskim!

Do chóru straszących upiorami IV RP dołączył też Sławomir Nowak: “My na pewno będziemy wzywali przede wszystkim nasz elektorat, do tego by poszedł na wybory, bo już widać jakie szykują się zagrożenia” . Co widzi poseł? Jakie zagrożenia? Tego nie precyzuje, ale zapytany na pewno odpowiedziałby słowami Michnika, który obawiał się swego czasu porannego ataku mleczarzy nasłanych przez faszystów z CBA (sic!). Straszy nas także premier Tusk: “Jeśli przegramy te wybory, to możemy stać sie kolejnym zdestabilizowanym krajem Europy”. I znów nasuwa się analogiczne: dlaczego? No dobrze, nie będę już dręczył premiera, który przecież obecnie ma wiele pracy – tuszowanie smoleńskiego zamachu, akcja “Pojednanie” i jeszcze ta cholerna powódź się przytrafiła. A nóż ktoś wywlecze rządowe zaniedbania w tej kwestii jak choćby likwidację organu antykryzysowego czy wstrzymywanie inwestycji przeciwpowodziowych? Dajta premieru pracować. A niech każdy rozsądny odpowie sobie sam!

Ale to jeszcze nic, moi drodzy. Kolega bloger (ukłony dla FYM-a) wyszperał pewien cytat Onyszkiewicza Janusza (obecnie europosła), stronnika ROAD-UD-UW-PD, czy jak tam ta jaczejka się obecnie nazywa. Wczytajcie się uważnie i zapamiętajcie, bo warto, naprawdę cymesik: “A gdyby PiS utrzymał się przy władzy, mielibyśmy prawdopodobnie jakąś formę ‘putinizacji’ Polski, czyli sprowadzania rozmaitych instytucji kontroli demokratycznej do instytucji usługowych wobec władzy”. Ka-pi-tal-ne!!! Sztandarowy wręcz przykład salonowo-michnikowej hipokryzji! Co z tych słów wynika? Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości poskutkuje putinizacją Polski. Czyli normalnie strach się bać! Co więcej? Że we współczesnej Rosji rozmaite instytucje kontroli demokratycznej są na usługach rządu! A to baaardzo źle, a fe! To znaczy było źle zaledwie parę lat temu, bo teraz mamy “pojednanie”, Rosja jest “partnerem”, który prowadzi śledztwo w sprawie największej polskiej tragedii lotniczej i zarówno MAK pani Anodiny jak i prokuratura pana Czajki nie są już usłużne wobec władzy na Kremlu!!! A to dobre! Oczywiście Rosja się zmienia, ale… na gorsze!  Nieważne, to osobny temat. Tak czy siak onyszkiewiczowe lęki to stare dzieje… Wtedy widmo “kaczyzmu” wisiało nad Polską. Co prawda Partia Demokratyczna znów czuje, że “nadchodzi, wraca IV RP i to jest bardzo groźna dama, ponieważ idzie otoczona współczuciem i owinięta czarnym kirem” – tak opisuje swoje “obawy” Brygida Kuźniak, przewodnicząca tej partii. Jednak sytuacja się zmieniła, więc jakoś tak głupio przyrównywać Kaczyńskiego do Putina… No nie, panowie i panie, jeżeli nie widzicie płytkości, małości i miałkości tych salonowych mędrków, to już nie ma dla Was ratunku! Jeżeli nie dostrzegacie absolutnej głupoty (to optymistyczna wersja!) tych ludzi czy wręcz zdrady polskiej racji stanu (to wersja bardziej prawdopodobna!), to życzę Wam zdrowia! Psychicznego oczywiście. Może Klich Wam pomoże? Wiem, że ciężko przyznać się do błędu, bo “złudzenia polityczne bywają równie bolesne co złudzenia miłosne”, ale może już czas wydorośleć i przestać dawać sobą manipulować? No dobrze. Ktoś w tym miejscu może zauważyć, iż snując różne czarne wizje dotyczące przyszłości Polski również straszę, więc jestem czystej próby hipokrytą. Błąd! Jest zasadnicza różnica pomiędzy wskazywaniem realnych zagrożeń a perfidnym graniem na najniższych ludzkich instynktach. Kto tego nie dostrzega, niech lepiej nie zabiera głosu na tematy publiczne!

Generalnie rzecz biorąc, w normalnych warunkach powyższe wypowiedzi byłyby nawet śmieszne, jednak w III RP normalne warunki debaty publicznej zwyczajnie nie istnieją. Co mam na myśli? Otóż to, że taki język zostałby skonfrontowany przez obiektywnych, rzetelnych i niezależnych dziennikarzy z hasłem wyborczym Komorowskiego “Zgoda buduje”. Jak w tym wypadku można mówić o zgodzie? Pytam retorycznie oczywiście, gdyż członek (honorowy!) sztabu wyborczego kandydata PO twierdzi, że obecna kampania to wojna! To jest salonowa schizofrenia bezobjawowa! Czy ktoś wskazuje na tę oczywistą sprzeczność? Czy ktoś w ogóle śmie przypomnieć słowa Onyszkiewicza? Dlaczego nikt nie cytuje słów Komorowskiego o powodzi z 1997 roku i nie porównuje ich z tym, co obecnie ma do powiedzenia pan marszałek? Takie pytania można mnożyć w nieskończoność. Witajcie w “wolnej”, “suwerennej” i… bananowej III RP! Tak buduje się wirtualną (nomen omen) Polskę, która z rzeczywistym obrazem nie ma nic wspólnego.”Naszym” przedstawicielom czwartej władzy geremkowskie fakty prasowe wyskakują z cuchnących fałszem ust szybciej niż kulki z kałasznikowa!

“Zagłosuję na Komorowskiego, bo boję się kaczora!” – to nie są słowa pensjonariusza domu spokojnej starości z zaawansowaną demencją. Na takie opinie można się natknąć dosłownie wszędzie! Ludzie autentycznie są przestraszeni, boją się Kaczyńskiego i jego ewentualnej prezydentury. Do końca życia zapamiętam “traumę” lat 2005-07. Gdy rozmawiałem z ludźmi w tamtym czasie i pytałem ich zwyczajnie “co słychać” bardzo często w odpowiedzi słyszałem, że mamy… państwo policyjne (sic!). Powstrzymam się od wulgaryzmów. To jest tak głupie, tak dziecinne i jednocześnie (gdy spojrzy się na problem od strony naszych przekaziorów) tak obrzydliwe i ohydne, że najzwyczajniej w świecie brakuje mi słów, by opisać co na ten temat myślę! Jeszcze jedna “Gazeta Wyboracza” i Polakom wmówionoby, że PiS i Kaczyńscy są odpowiedzialni za stan wojenny! Jeszcze jeden TVN i ludzie uwierzyliby, że bliźniacy są klonami Adolfa Hitlera i Józefa Stalina, a prawdziwa nazwa PiS to NSDAP-KPZR. No przecież to się w pale nie mieści! Wszystkich, którzy “przestraszyli się” państwa policyjnego, uwierzyli w te wszystkie bzdury z michnikowymi mleczarzami i po dziś dzień boją się Kaczyńskiego jest mi szczerze żal… W sumie straciłem sporo czasu na pisanie tego tesktu, a mogłem tylko wkleić poniższą grafikę, która oddaje sens mojego wywodu. Spójrzcie łaskawie i przestańcie się bać. Bądźcie odważni! A jeżeli nie jesteście, to udawajcie – i tak nikt nie zauważy różnicy…

 

Ocena wpisu: 
0
Brak głosów

Komentarze

na każdym kroku wmawiają, że boją się kaczora, a ja się dziwię nikt mądrze myślący nie powiela tych strachów, a najgorsze, e nie maja ludzie swojego zdania....dość strachów oszołomów z peło.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marika

#62986

Dobre! Czysty surrealizm naokolo...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#62988

Mała dygresja - irracjonalny nie mający pokrycia w rzeczywistości strach to lęk:P

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#62989

"Wszystkich, którzy “przestraszyli się” państwa policyjnego, uwierzyli w te wszystkie bzdury z michnikowymi mleczarzami i po dziś dzień boją się Kaczyńskiego jest mi szczerze żal…"

A mi nie jest żal.
To idioci. I to nie w medycznym sensie idiotyzmu - wtedy istotnie można by było żałować, że służba zdrowia zawaliła, że opiekun na czas się nie kapnął, że mama będąc w ciąży kirzyła, że lekarz dał niewłaściwe leki.
Żal mi jest czego innego - tego, że alternatywny rodzaj Polski nie ma szans się zrealizować choćby w takim stopniu aby można było w pełni i obiektywnie ocenić - tak, to jest dobry/zły pomysł.
Zamiast tego mamy nakręconą histerię, której efektem jest to, że ludzie kupują "gówno w eleganckim garniturze" i pozwalają mu zabawiać się w branie odpowiedzialności za nas wszystkich.

Potem okazuje się, że takie śmieci puszczają w skarpetkach cały kraj (vide Węgry, Grecja, Portugalia, Hiszpania) ale jest już za późno.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#62990

Cóż, nie chcę uprawiać ekshibicjonizmu, więc powiem tak: obiektywnie rzecz biorąc masz rację, ale subiektywnie nie do końca! Są tacy, których mi naprawdę żal...

Pozdrawiam serdecznie

-------------------------------

Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#62997

Nie znam takich co zasługują na żal.
Bo to idioci.
Ci, których znam również nie zasługują na żal.
Bo to też idioci.
; )

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#63034

Dzieki za tekst, ktory posluzy mi jako spozniony argument lub chec wyjasnienia niedopowiedzianej rozmowy z koleżanką, ktora stwierdzila, ze zaglosuje na WP bo boi się Kaczynskiego, wybiera, jak twierdzi mniejsze zło

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#62992

Nie ma sprawy! Cieszę się, że mogę pomóc. Przekonuj kogo się da!

Pozdrawiam serdecznie

-------------------------------

Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#62999

dzięki za przypomnienie pewnych danych, kto to operował pojęciem IV RP.

A potem PiSobolszewie były i inne tego typu akcje? No i ten wstrętny kłótliwy Jaro... a to przecież PO się nie zgodziło na koalicję. To nawet w telewizji dali debatę. Rokita mówił wtedy, niech sobie robią koalicję z Lepperem.

Jeszcze to montowanie państwa totalnego rzekome, gadki o Orwellu, klerofaszyzmie... Pamiętam, że w 2007 roku przy okazji tych wyborów panowała zbiorowa paranoja. Wówczas od ludzi, którzy wcześniej wydawali się rozsądni, można było usłyszeć kawałki, które w mojej opinii nadawałyby się do kabaretu. Na PiS wtedy nie głosowałem, ale postrzegałem ówczesną sytuację za tragikomiczną. Z jednej strony ludzie dali sobie wmówić dziwne rzeczy jak małoletnie dzieci bajkę o dzieciach przynoszonych przez bociana, ale z drugiej... w tej demokracji to oni są suwerenem i wybiorą jakieś barachło. No i tak się stało.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#62998

Witam po dłuższej przerwie!

Wiesz doskonale, że Kaczyńscy i PiS to nie moja bajka, znasz moje poglądy i wartości, które wyznaję. Jednak jak się patrzy na to co się wyprawiało w latach 2005-2007 i że ta narracja powraca do łask, to po prostu człowieka krew zalewa! Myślę, że ciekawy przykład podał swego czasu Łysiak:

"Orwell miał rację pisząc o równości mierzonej kryteriami Salonu. Podobałaby mu się ostatnia dekada polskiego listopada 2005, gdy wszystkie salonowe media grzmiały, że nowy ('kaczystowski') rząd krzywdzi Polaków, bo chce zwiększyć akcyzę benzynową. Premier jednak ogłosił, że nie zwiększy. Przez kilka kolejnych dni te same media grzmiały: pisowski rząd krzywdzi Polskę, bo niepodwyższenie akcyzy oznacza katastrofę dla budżetu. Pycha!"

Oto jest kwintesencja poruszanej przeze mnie kwestii. Niesamowite!

Pozdrawiam serdecznie

-------------------------------

Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#63003

 

Ten cytat można używać w coraz to innych kontekstach.  Chwała Łysiakowi, że go przypomniał czytelnikom.
Pozdrawiam
p.s.
Równie ciekawe są cytaty na temat manipulacji i cenzury (cytaty z salonu2).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#63006

Gwoli prawdy-śp.starszy pan rzucił kamieniem ( z własnego?)
polnym ( otoczakiem nie cegłówką )wielkości pięści i nie w
odwecie na czerwonych tylko z powodów osobistych.

"Trauma" lat 2005-07 słusznie nazwana przez Pana problemem
przekaziorów , była socjotechnicznym chwytem który zdał i
zdaje egzamin ponownie tylko dla tego ,że w ich "etyce"
słowo wybaczam jest abstraktem , zaś w świadomości tej bandy zwyrodnialców i wszelakiej maści niby to polskiej
chołoty, pozostaje lęk przed zasłużoną karą , a straszenie
nią daje efekt w postaci frekwencji wyborczej tej nie polskiej a obywatelskiej platformy.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#63004

Dziękuję bardzo za informację i sprostowanie! Cytowałem z pamięci (o czym zresztą pisałem), stąd ta pomyłka...

Pozdrawiam serdecznie

-------------------------------

Samotny wilk w biegu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#63009

strachy na lachy.Czasy Orwella w 100%.Pisanie prawdy o histori , terażniejszosci czy tzw holocauście są karalne z urzędu - takie mamy fakty. Obłuda ,oszustwo antypolska agentura, niszczenie i mordowanie POLSKI i POLAKÓW jest zgodne z prawem. Z czyim prawem,z prawem morderców. To wymaga zmiany,aby morderca się bał mordu , ale jeśli on jest wysyłany przez rzdzących.to znaczy że on jest mordercą "uczciwym' zgodnym z prawem morderców.Pierestrojka !!! Co robią ci "uczciwi" a no oddaja wszystkie przekaziory państwowe w rece oszustów, "zbrodniarzy" i teraz placzą że TVizje kłamią, prasa kłamie , "autorytety" kłamią".Ja powiedzmy troche czytam , oczywiście nie 'autorytetów" bo na sam ich widok robi się nie dobrze.A przeciętny czlowiek telewizyjny skąd ma wiedzieć jak jest , gdzie jest prawda. On ci powie ze wie bo w TV mówili,wie bo w gazecie pisali.Oni nie wiedzą ze gieremek to nikt, dla nich to autorytet .A on już wyjaśnił sam że to fakty prasowe, czyli wszystko co oszuści napiszą z automatu jest faktem a jak w telewizji widział to mozesz go zarezać a on i tak swoje wie.Kazali się bać to się boi , on nawet nie wie dlaczego. A może wie , bo tylko w państwie prawa czlowiek uczciwy jest pewny siebie, wolny i się nie boi.Ktoś kto przeżył trochę lat w POLSCE wie jak było i jak jest.To jeszcze za komuny pamiętam jak się mówiło , Polaków się dzieli na tych co siedzieli , siedzą i będą siedzieć , o setkach tysięcy zamordowanych w imie prawa cisza do dzisiaj.Ludzie wiedzą kto rządził i rządzi , może podświadomie. Im był POLAK bardziej uczciwy tym bardziej mordowany np ksiądz POPIEŁUSZKO i ludzie wiedzą ze to trwa do dzisiaj. Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#63008

Petycja w sprawie powołania obserwatorów międzynarodowych na wyborcg 20,o6,2010
Petycja do OBWE, listy poparcia, instrukcja postępowania do pobrania na stronie http://pis-sympatycy.pl/
Bądźmy razem

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#63046