Hitlerowcy, nie partyzanci, siedzą w lesie

Obrazek użytkownika jazgdyni
Kraj

Fake news to celowo wytworzona fałszywa informacja, choć właściwie dezinformacja lub ordynarne kłamstwo, robiona po to, by wprowadzić opinię publiczną w błąd, lub wyłącznie po to, by uzyskać jakieś materialne korzyści.
Jest to w przeważającej mierze wytwór medialny, obecnie głównie komputerowy, czy internetowy (bo tu można to zrobić najłatwiej i dodatkowo dobrze się ukryć), ale nie tylko. Fake newsy są również wytwarzane (a nie tylko powtarzane) w prasie drukowanej, ale także w głównym medium dzisiejszego świata, w telewizji.

Zmyślić sobie jakąś informację i puścić ją w obieg to jedno. Lecz w graniu fałszem i manipulacją, jest wyższy poziom, bardziej perfidny, sprawiający wrażenie wiarygodności.
To stworzenie fałszywego wydarzenia. Zaaranżowanie i wyreżyserowanie faktu, czyli uczynienie go prawdziwym; faktu, który rzeczywiście miał miejsce, w konkretnym czasie, konkretnej lokalizacji i z rzeczywistymi uczestnikami.
Tylko, że... wydarzenie od początku, do końca jest sztuczne, przygotowane, a jego uczestnicy są tylko świadomymi, bądź nieświadomymi uczestnikami, odgrywającymi zadane im role.
W slangu, który już przejęły media, wziętym od walczących ze sobą kibiców, takie działanie nazywa się ustawka.

Czy ustawka to tylko fake news, czy coś więcej? Niewątpliwie tak. Tu nie wystarczy usiąść do komputera, lub konsolety w studio telewizyjnym i wytworzyć w chwilę stek bzdur i kłamstw. Tu trzeba zaangażować ludzi; często wytworzyć kostiumy, odpowiednią scenografię; napisać scenariusz, wyreżyserować i nagrać wydarzenie. To kosztuje i trzeba umieć to zrobić.
Ostatnio, by uwiarygodnić treść obrazu i nadać mu pozory spontaniczności, nagrań dokonuje się, albo telefonem komórkowym, albo lustrzanką fotograficzną z wolnej ręki, zazwyczaj będąc w ruchu, podobnie, jak to rozpropagował parę lat temu i zdobył wielką popularność, film, "niby amatorski", "Blair Witch Project", który stworzył konwencję found footage, czyli stworzenie para-dokumentu z przypadkowo uzyskanych nagrań.

*****

Wrzask, fałszywe oburzenie i rozpętana histeria były wielkie. Takie podsycanie, czy nawet tworzenie nastrojów i zainteresowania, to w dzisiejszym internecie tak zwany buzz.

Wiemy, co się stało. Stacja telewizyjna wyemitowała "dokument", na którym widać, jak zeszłego roku, 13 maja, grupa mężczyzn, w krzakach, w lesie (jak Blair Witch Project), niedaleko Wodzisławia Śląskiego, świętuje uroczyście, z wszelkimi atrybutami nazizmu, , obchody urodzin Adolfa Hitlera. Działania w Polsce obrzydliwe, a ponadto ścigane przez prawo.
Kto chciał to zobaczyć, to już widział, a kto jeszce nie widział, to łatwo sobie znajdzie. Tylko po co? W teatrach są lepsze sztuki.

Może to byłby duży news i to nie tylko dla prostaczków, nazywanych przez wiadome elity plebsem, gdyby nie parę istotnych szczegółów:

  • Informacja została wyemitowana przez antyrządową i antypisowską szczujnię, program "Superwizjer" na kanale TVN24.
  • Emisja miała miejsce prawie 9 miesięcy po zarejestrowanych wydarzeniach, dziwnym trafem w momencie wzmożonych działań dyplomatycznych polskich władz, jak uczestnictwo prezydenta i premiera w światowym forum w szwajcarskim Davos, czy wizyta w Warszawie sekretarza stanu USA, Rexa Tillersona.
  • TVN24, mimo wielkich wysiłków, nieustannie zmieniających się właścicieli, dawno już stracił wiarygodność poważnej stacji informacyjnej. To antena propagująca czystą propagandę, nie wahająca się użycia najbrudniejszych czekistowskich metod manipulacji. To stacja "szanownych pań" – Olejnik, Pochanke i Kolendy-Zaleskiej i "profesjonalnych dziennikarzy" Morozowskiego, Miecugowa, Knapika. Dostają oni ogromne pieniądze, by zapomnieć o moralności, czy etyce. Forsą zatyka się im nosy, by nie czuli zapachu, jak taplają się w gnojówce kłamstw i manipulacji. Choć może już się przyzwyczaili, jak te biedne kobiety pracujące w ubojni bydła.
  • Realizatorem programu był dziennikarz Bertold Kittel. Taki, pozujący na Chucka Norrisa, twardziel śledczy (do wynajęcia?). Dla mnie postać dwuznaczna i lekko waniająca. Obecnie zatrudniony w Newsweeku u Tomasza Lisa i właśnie w TVN. Przegrał już parę procesów karnych, w których zarzucano mu kłamstwa i zniesławienia.

Jestem święcie przekonany, że to klasyczna operacja z dziedziny false flag.
Nie jestem tylko całkowicie pewien, czy była to prowokacja?
Tego typu, jak już kiedyś ówcześni funkcjonariusze TVN Sekielski i Morozowski zmajstrowali w 2006 roku, nagrywając ukryta i podstawioną kamerą pertraktacje pomiędzy ministrem Adamem Lipińskim a prowadzoną przez TVN posłanką Renatą Beger. Pamiętam, jak dumna ta stacja była z tej podłej zagrywki. To świadczy o klasie pracujących tam ludzi. Tomasz Sekielski wkrótce potem, gdy tylko opadł pył chwały dowalenia PISowi, nie wytrzymał atmosfery TVN ( przypomnę sprawę seksualnych molestowań ich szefa, Kamila Durczoka) i po pewnym załamaniu odszedł stamtąd.

*****

Prowokacja?

Dziwna koincydencja mi się pokazała. Wodzisław Śląski to tylko 50 kilometrów od Gliwic. Autostradą A1 pół godziny jazdy.
Właśnie Gliwice 31 sierpnia 1939 roku zapisały się paskudną prowokacją hitlerowskich Niemiec wobec Polski.
W przeddzień napaści Niemiec na Polskę, hitlerowcy poprzebierali się w polskie mundury i właśnie w Gliwicach, które wówczas były na terytorium III Rzeszy, jako Gleiwitz, zaatakowali niemiecką radiostację. Swoją radiostację. Około godziny dwudziestej. Po to tylko, by oświadczyć o 22:30 przez Radio Berlin, że Polacy atakują Niemców na niemieckim terytorium. Chcieli zdjąć z siebie odium agresorów winnych napaści na spokojny kraj.
Świat nie dał się na to nabrać, choć właśnie dzisiaj Niemcy nadal robią wszystko by dalej fałszować historię i się wybielać. To nie Niemcy, to jacyś naziści, czy faszyści rozpętali najkrwawszą w historii ludzkości wojnę światową. Hitlerowców była garstka, a reszta niemieckich obywateli, łącznie z wermachtem byli takimi samymi ofiarami, jak Polacy, Żydzi, Cyganie.
False flag... prowokacja... ustawka.

Każdy spokojnie i trzeźwo myślący Polak, któremu na szczęście propaganda III RP nie zlasowała mózgu, nie ma najmniejszych wątpliwości, że stacja telewizyjna TVN powstała z pieniędzy ukradzionych naszemu narodowi przez służby specjalne, wszystkie te bezpieki, cywilne i mundurowe. Nie przez przypadek właścicielami została rodzina Walterów, totumfackich komunistycznej propagandy, ulubionych bobasów ze Studia 2, partyjnego aparatczyka PZPR od propagandy, szefa KRRiT, Macieja Szczepańskiego, w rzeczywistości przestępcy i złodzieja, już za komuny za kradzież mienia skazanego na 8 lat więzienia i Jabby polskich mediów, propagandzisty stanu wojennego, Jerzego Urbana (który, nie wiem dlaczego, ciągle ma się dobrze i żyje w dobrobycie, gdy nawet jego kolesiom, ubekom, obcięto niesłychane emerytury), oraz oczywiście, głównego patrona – Kiszczaka.
Nie przez przypadek wspólnikiem Walterów został Jan Wejchert i jego krewni. To były służby.
Grzegorz Żemek tak opowiadał, co m.in. znalazło się w aneksie nr. 9 do Raportu ws. Weryfikacji WSI:

  • "[...] Ja dostałem od służb specjalnych wojskowych zadanie po konsultacjach z Pospieszyńskim, aby znaleźć za granicą firmę, która mogłaby pełnić rolę "konia trojańskiego", to znaczy, która mogłaby służyć do wprowadzenia agentów na obszar na Zachodzie w dziedzinie mediów. Był to rok 1987. Jedyną firmą zagraniczną w dziedzinie mediów, którą znałem, była firma należąca do Jana Wejcherta, ulokowana w Irlandii (...). Firma ta nazywała się Cantal, a później zmieniono jej nazwę na ITI. Zapytałem służby wojskowe, czy mogę podjąć kontakt z Wejchertem. Otrzymałem wówczas informację, że on już współpracuje ze służbami wojskowymi, więc będzie to proste (...) "

Proszę teraz chwilę pomyśleć: - służby specjalne PRL, które, co wiemy również, nie były samodzielnym bytem, tylko polskim przedłużeniem Kremla i KGB, jak również Stasi, czy rumuńskie Securitate, zadały sobie wiele trudu i zainwestowały potężne pieniądze (co z tego, że ukradzione) by utworzyć najpierw ITI, a potem koncern medialny TVN. Posiadanie platformy medialnej jest niezbędnym elementem wywierania wpływu na politykę państwa, a nawet na ustrój. Ten deal został zaklepany w Magdalence (jak tam było z koncernem Agora?)
I teraz, w roku 2018-tym, gdy od dwóch lat rządzi PiS ze znienawidzonym Kaczyńskim i tym potworem, wrogiem No.1 służb tajnych i specjalnych, Macierewiczem, agenci – założyciele mają sobie TVN odpuścić, przestać nimi sterować i pozwolić na swobodne hasanie?
Nigdy. Takich rzeczy się nie wyzbywa.
Służby są nadal tak silne, że rządzą komercyjnymi mediami, zakładają (durne, bo durne) partie polityczne, czy likwidują niewygodnych, czy niebezpiecznych przeciwników (nawet wymyślili funkcję seryjnego samobójcy).

Wniosek (przynajmniej dla mnie) jest prosty:

  • Służby specjalne realizujące obecnie politykę międzynarodowego lewactwa i neoliberałów, politykę, która jest dziwnym splotem interesów Moskwy i Berlina i ich narzędzia – Brukseli, użyły, jak już wielokrotnie, swoich zasobów, w tym wypadku TVN24, zatrudniły sprawdzonego człowieka, Bertolda Kittela, i zrealizowano Leśny Incydent nazistowski w lesie, z okazji urodzin Hitlera, poczekano na właściwy moment i puszczono to w świat.

Przewidywany efekt, to pokazanie, że Polska na każdym poziomie jest krajem niestabilnym, rozchwianym i zdemoralizowanym. Władze już wprowadziły dyktaturę (mówi europosłanka Thun), władze idą ręka w rękę z Kremlem (mówi brukselski przewodniczący Tusk (Polak!!!)), a durne polaczki, które na tą potworną władzę zagłosowały, ganiają się po lasach w ss-mańskich mundurach, albo w 60-tysięcznych nazistowskich manifestacjach z pochodniami, butnie maszerują głównymi ulicami stolicy, siejąc strach i popłoch ( Guy Verhofstadt).

Hej! Frau Merkel i Herr Schmidt! Hej! Młody przystojniaku Macron!
Trzeba wreszcie coś z tą Polską zrobić. Mało macie powodów i dowodów?!
Dobra... Zrobimy następne!

*****

Rok 1939. Prowokacja gliwicka dała początek II Wojnie Światowej.

Rok 2018. Prowokacja wodzisławska dała początek... No właśnie. Daje czemuś początek?

Signum temporis?

Ps. Szlag mnie trafia i już obawiam się, że mam chyba jakąś obsesję. Gdzie się nie obejrzę, to Trójmiejski Układ. W powyższym tekście też. Agent Wejchert kończył III Liceum w Gdańsku, tzw. Topolówkę, a ja chodziłem do ogólniaka z młodym Pospieszyńskim. W Gdyni Orłowie...

.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:14)

Komentarze

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1556749

Powalające ! Na gadaczce dalej wisi moje zapytanie o śledztwo w sprawie nakręcenia tego materiału dla TV.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

#1556755

Witaj

 

Wydaje mi się, że twoje pytanie na gadaczce było nieco enigmatyczne. Ludzie to przelatują wzrokiem i się nie koncentrują.

 

A tymczasem... redaktor Piotr Nisztor, którego lubię i bardzo cenię, właśnie u Sakiewicza w kawie, w TV Republika, poinformował, że zatrzymany po tych urodzinach Hitlera naczelny redaktor pisma "Służby Specjalne" stworzył przy pomocy emerytalnych wsioków i esbeków fałszywą siatkę agentów i współpracowników. I tych niby-agentów powprowadzano do ministrów i wielu innych instytucji państwowych. A to mi się cholernie zgadza. Co jeszcze, ostrzegł, że nie tylko tak dobrze nam znany Neon24, ale także Gazeta Warszawska, jest prowadzony za rączkę przez "zaufanych ludzi". Bardzo proszę ludzi, których lubię i cenię - Izę B-F., Kokosa i Zygmunta by wzięli to pod uwagę.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1556763

Witam

 

Czyli Pantera, bardzo rzetelny bloger, też, niezależnie ode mnie, pochylił się nad tym interesującym osobnikiem, Bertoldem Knitterem. Wykonał kupę dobrej roboty. Tylko... że on ma tendencję typowego historyka drążenia tematu aż do korzeni. Nie wydaje mi się to zbyt dobre dla nie-naukowego internetu, bo staje się zbyt nużące i co tu dużo gadać - nieco nudne.

Cenię i lubię; dobre źródło informacji, lecz głównie dla hobbystów.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1556760

Antoni Macierewicz w „Wywiadzie z chuliganem” o TVN: Nie można udawać, że nie ma wrogów Polski, którzy chcieliby ją zniszczyć

(...)

O tym, jak jeden z właścicieli TVN zapowiedział mu po raporcie o WSI, że będzie zwalczał go do końca życia i o jeden dzień dłużej:
Ten pan z pasją realizował swoją misję, którą mu zlecono. Trudno się dziwić, ona dawała mu przywileje, pozycję, pieniądze i realizację tego światopoglądu sowieckiego, w który być może wierzył, a na pewno chciał go zrealizować. Historia TVN i ITI nie została jeszcze do końca napisana. Na pewno na przeszkodzie stają represje, które spadają na wszystkich, którzy usiłują to zrobić. 

O „okrągłym stole”:
Rozpoczęciu obrad „okrągłego stołu” towarzyszyło morderstwo księdza, w czasie okrągłego stołu też mordowano księży, zabijano naszych przywódców duchowych. To było „porozumienie i walka”, jak mówił pan Jaruzelski. Tylko że ta „walka” to była walka skrytobójcza, chodziło o to, żeby pozbawić nas najbardziej wartościowych ludzi, a innych zepchnąć na margines i zostawić tylko postkomunistyczną elitę, teraz nazywającą się liberałami.

O elitach III RP:
Elita z natury odnosi się do kogoś lepszego w danej dziedzinie. Ci ludzie są lepsi tylko w kłamstwie, w oszustwie, w niszczeniu polskości, w grabieży, w bogaceniu siebie samego, w cynizmie – w tym są naprawdę znakomici.

(...)

Źródło: niezalezna.pl - http://niezalezna.pl/215460-antoni-macierewicz-w-wywiadzie-z-chuliganem-o-tvn-nie-mozna-udawac-ze-nie-ma-wrogow-polski-ktorzy-chcieliby-ja-zniszczyc

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1556792

Wszyscy mamy obsesję !

Olech usiłował przejąć rynek komputerów w Szczecinie, a iti produkowało kopie kaset magnetofonowych na gigantyczną skalę. Videokasety piratowali w Trójmieście czy Wejherowie w fabryczce ...pieców gazowych.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

#1556762

Pragnę cię szanowny kolego z zachodnich rubieży poinformować, że te całkiem przyzwoite piece gazowe wyrabiał również przyzwoity tatuś, niejakiego Leksztonia Janusza, tuż po transformacji, piątego najbogatszego Polaka. Ocierałem się o tego błazna tu i tam, lecz nigdy nie dostąpiłem zaszczytu zaproszenia do jego willi na Kamiennej Górze, tak około 2500 mtr.kw.

Kasety to wstęp. Ekskluzywny biurowiec, tuż przy ul. Hutniczej (konkretnie przy Północnej) został wybudowany by pomieścić studia i biura telewizji, którą Januszek, jak Solorz, zamierzał stworzyć.

Tutaj trochę z jego bujnego życiorysu:

http://www.polskatimes.pl/artykul/976372,janusz-lekszton-zyciorys-ktory-trudno-byloby-wymyslic,id,t.html

 

Ps. A co byś mi powiedział o Baronie Szczecińskim? A może o szpiegostwie przemysłowym? Ciekawy temat...

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1556764

Dzięki za przypomnienie Leksztonia.

Nigdy nie mogłem trafić, czy błazen jest słupem, celowo wybranym , czy nowobogackiemu odbiło. 

O rozgryzanie cudzych patentów mocno się otarłem. Zawsze trafiałem na utytułowanych sknerusów, uważających, że mogą poklepać po plecach, a płacić to już nie. Po latach dowiadywałem się, że odmawiając dalszej współpracy, sporo ryzykowałem. Nie byłem i nie jestem w towarzyskich układach, raczej pośród ludzi zepchniętych na margines nogą od okrągłego stołu.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

#1556766

Wodzisław i "polskie obozy śmierci"...przypadek...?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1556771

"Służby specjalne realizujące obecnie politykę międzynarodowego lewactwa i neoliberałów, politykę, która jest dziwnym splotem interesów Moskwy i Berlina i ich narzędzia – Brukseli, użyły, jak już wielokrotnie, swoich zasobów (...)".

Brakuje mi tu wzmianki istotnej, a mianowicie dotyczącej służb specjalnych tego państwa, które z tej prowokacji odniesie największą korzyść? 

http://wprawo.pl/2017/12/29/zydowskie-roszczenia-wobec-polski-proba-prze...

*

Bertolda wyrzucono z liceum w Rabce bo w redagowanej gazetce szkolnej opisał praktyki wręczania kosztownych prezentów nauczycielom. W swoim dorobku oprócz potknięć i zaliczenia:

1.) 

 prawomocnego  wyroku z 24 kwietnia 2003 wydanym przez Sąd Apelacyjny w Warszawie (sygn. akt I ACa 1222/02) obligującego do przeproszenia Tadeusza Smolczewskiego i Szymona Węgrzynowskiego (udziałowców spółki cywilnej "Iurator") za nieprawdziwe i oszczercze twierdzenia dotyczące tych osób, zawarte w artykule prasowym pióra red. A.M. i Bertolda Kittela zatytułowanym "Wojewoda w sieci. Korupcja w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim" opublikowanym w dzienniku "Rzeczpospolita" 23 grudnia 2000.

2.) 

 prawomocnego wyroku z 21 lutego 2006 wydanym przez Sąd Okręgowy w Warszawie (sygn. akt XXV C 2334/05) nakazujący A. M. i Bertoldowi Kittelowi opublikowanie na swój koszt oświadczenia przepraszającego Piotra Woyciechowskiego za insynuacje dotyczące jego osoby zawarte w artykule zatytułowanym "Fundusz Przyjaciół" opublikowanym w dzienniku "Rzeczpospolita" 30 marca 2001.

posiada szereg istotnych wyróżnień:

1.   

2003 - w kategorii dziennikarstwo śledcze nominację do Grand Press za ujawnienie, że pieniądze wyprowadzone z PZU i PZU Życie trafiały na tajne konta w rajach podatkowych.

2.   

2004 - II nagroda za dziennikarstwo śledcze – Fundacja im. Batorego i Program Przeciw Korupcji "Tylko ryba nie bierze" za cykl artykułów Tajne konta byłych szefów PZU, z których dwa zrealizowane zostały we współpracy z Anną Marszałek i Andrzejem Stankiewiczem.

3.   

2006 - Grand Press w kategorii dziennikarstwo śledcze za 2006 za teksty o Jaromirze Netzlu, prezesie PZU, w których ujawnił niejasne interesy Netzla z przeszłości.

nagroda za tekst Pożyczka państwa Mikoszów – o ministrze skarbu Andrzeju Mikoszu (  https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Mikosz  ) – przygotowany we współpracy z Maciejem Dudą, Piotrem Śmiłowiczem i Wojciechem Cieślą. Nominowano również jego tekst: Drugie życie Goldberga.

W XIV edycji nagród SDP w kategorii Główna Nagroda Wolności Słowa odebrał wraz z Maciejem Dudą i Barbarą Sierszułą za cykl publikacji Czeski układ Orlenu.

W VII edycji konkursu Fundacji Stefana Batorego "Tylko ryba nie bierze" nagrodzony za najlepszy materiał dziennikarski dotyczący korupcji. Nagroda za cykl artykułów Pierwszy prezes, któremu ufa minister.

Nominacja do Nagrody im. Andrzeja Woyciechowskiego za cykl artykułów o Jaromirze Netzlu.

Niezależnie od powyższego  trzymanie kwitów w sejfie przez  9 miesięcy na  gówniarzy świrujących  w lesie stawia Bertolda w pozycji zabagnionej.

*

Skoro wzmianka o "Großmutter gestorben" to należy rozszerzyć wywołaną kwestię o nasilające się ostatnio prowokacje antypolskie!

Czas najwyższy, aby Izrael stanął na własnych nogach, miast stawać na nogi sześciu zamordowanych milionów. Sposób „zapamiętywania” Holocaustu w polityce izraelskiej jest jedną z głównych przeszkód w realizacji moralnie oczyszczającego potencjału Zagłady – a i poniekąd pośmiertnym triumfem Hitlera, któremu o to szło przecież, żeby skłócić raz na zawsze świat  z  Żydami, a Żydów ze światem, uniemożliwiając im w ten sposób pokojowe z  nim współżycie... (…)”.

„Obrońcy polityki Izraela w USA i Europie Zachodniej zarzucają często jej krytykom antysemityzm. Dostrzega pan wśród ludzi broniących praw Palestyńczyków antysemityzm?
U kogo tak, u kogo nie. Nie ma tu żadnej więzi przedustawnej. Drażniło mnie popularne niegdyś pojęcie „antystalinisty”, bo za jego pomocą zwalano na kupę postawy we wszystkim poza nienawiścią do Stalina krańcowo odmienne. Albo weźmy bliższy jeszcze domu przykład – Solidarności. Zgromadziła w jakimś momencie niemal dziesięć milionów Polaków zjednoczonych przekonaniem, że „tak dalej być nie może”, ale gdyby spytano tychże, jak winno dla odmiany być, trudno by im było na jednej liście członkowskiej się umościć – co zresztą wyszło na jaw tuż po tym, jak „po dawnemu” być przestało. Z tego, że ktoś jest antysemitą, nie wynika, że musi potępiać poczynania Izraela – przykładem wspomniani rednecks; a znów z tego, że ktoś potępia poczynania Izraela, nie wynika, że musi być antysemitą – przykładem choćby ja, ale takich jak ja jest nieprzebrane mnóstwo. Kolejne rządy izraelskie już się postarały o to – a i nadal czynią, co w ich mocy – by dostarczyć mnóstwa innych powodów do judeofobii i okazji do ich potępienia, a także by dostawy powodów rosły, miast się kurczyć. ~ Prof. Zygmunt Bauman

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1518590,5,rozmowa-artura-...

*

Żydzi tworzą nowy protektorat nad Polską – z ramienia międzynarodowej syjonistycznej finansjery. Tym bardziej dziwi fakt, że Polaków mówiących/piszących prawdę o Żydach/Chazarach polski rząd uznaje ad hoc  za  antysemitów.

PS

Kitel – biała szata noszona dawniej w każdy szabat i z okazji wszystkich większych uroczystości. Także biała, rytualna koszula, którą Żydzi zakładają w dniu ślubu, podczas Rosz ha-Szana, w Jom Kipur oraz w czasie sederu w Pesach. W kitlu chowani są zmarli.

Brat Bertolda – Marek – od dnia, w którym trafiłam w „10” niezmiennie od lat widząc mnie wita krótkim szalom. Odpowiadam z uśmiechem -  alejchem szalom.

*

jzg - II LO im. Adama Mickiewicza przy ul. Leśnej (następnie przemianowanej na Wolności) w Gdyni, które kończyłam za dyr. Marii Tymeckiej też ma swój wkład w 3Miejski układ :-))

Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

casium

#1556772

i budzi politowanie, Merkel jak referent u posterunkowego Stępnia z Posterunku 13 węszy i próbuje rozgrywać członków UE, daj se babo na wstrzymanie, bo ci się czajnik przegrzeje.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

W koronie królów wyglądam pięknie.

#1556785

kazdy, kto wie cos na temat przestepstwa siganego z urzedu - ma OBOWIAZEK powiadomic o tym organa scigania.

Ciekaw jestem, dlaczego filmik z glupolami zaistnial w TVN blisko rok od jego nakrecenia? czyby tyle trwaly targi, ile kasy otrzyna autor?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1556856