Dziś imieniny: Destrukcji i Demokracji

Obrazek użytkownika jasieńko
KawiarNIA

KOD jest głupi. Głupi to mało, on jest coraz głupszy. Już nie tyle on - jako nazwa - a jego twórcy i uczestniczący w tym performansie. To co sobą prezentuje to kompletny brak logiki, parafrazując – to czysta żywa wełna propagandowej sieczki. Jak można twierdzić, że teraz są łamane jakieś zasady i trzeba Demokrację (czyli tę podstarzałą panienkę) bronić? Przecież ona świetnie broni się sama! Przedtem byli tamci, a teraz są ci. Przedtem można było kraść, a teraz nie, przedtem dodali do emerytury 2 lata, a teraz cofnęli; przedtem nie dawali 500, a teraz dają. Przecież tak ma być!

     Panowie twórcy tego KOD-u, okażcie trochę cierpliwości. Za cztery lata jak się postaracie i w wyborach zgarniecie pulę, będziecie mogli znowu kraść, dodać 2 lata (a może już więcej) do emerytury, zabrać 500 (a może już więcej) i zafundować nam wiele innych atrakcji. Nikt nie przeszkodzi wam znowu powołać Jacusia od finansów czy szpadla na metr w głąb. Demokracja wam na to pozwala, toż to sól demokracji – większość tak chce, a że większość w tych podstarzałych Demokracjach czasem wynosi 1%, to cóż – trzeba respektować wolę większości. Tyle, że gdy większość wynosi 1% można sformować tylko rząd wspólny i wówczas nic nie rusza do przodu, natomiast przy większych procentach można sformować rząd własny i robić to czego większość oczekuje. Po co więc te dąsy kodowskie panowie? Za cztery lata – wy, nie możecie poczekać? Pannie Demokracji urody nie ubędzie.

Szacunek dla panny Demokracji nakazywałby grzeczność i uprzejmość, a widać, że wam tego brakuje... bardzo brakuje. Ale czego wymagać od takiego co uchylał się od alimentów i od innych cwaniaczków stanu wojennego. Zamiast bronić polską gospodarkę czy też rolnictwo w ten nagłośniony medialnie sposób - przeciwko CETA i GMO - to bronią pannę Demokrację. To jest klasyczne odwracanie uwagi od pożaru, który zaczyna się palić właśnie tam.

     Zostawmy na chwilę KOD jako coś co nie jest warte głębszej analizy. Spójrzmy na międzynarodowy wizerunek Polski, który jest tym kodem malowany. Hasła prezentowane na kodowskich marszach są coraz bardziej wyszukane, można powiedzieć, że ci co je wymyślają zbliżyli się do pewnej granicy – dalej już nic nie ma. Ostatnio prezentowano takie: Faszysta Kaczyński. No właśnie – co dalej, co jest mocniejsze od faszysty?

Nie trzeba było długo czekać, by wątek podchwycili na terenie skąd faszyści się wywodzą faktycznie. Już ukazał się numer Der Spiegel [1], w którym pokazano Kaczyńskiego w towarzystwie innych faszystów ubranych w czarne mundury ze swastyką. To dzięki gołąbkom pokoju z KOD-u parlamentarzyści unii zmuszani są do wysłuchiwania kolejnych pierdów na temat cierpień zadawanych pannie Demokracji. Jakoś nikt nie chce rozmawiać na temat panny Destrukcji, która lubi przebywać w tym szemranym towarzystwie, a ona też by chciała być szerzej pokazana. Czy panna Destrukcja nie jest równie piękna?

     Kaczor faszystą? Może i tak. Ale może to dobrze, bo takich faszystów w unii jak długa i szeroka jakby przybywało. Wreszcie ktoś weźmie za twarz te święte krowy, może powsadza tych co trzeba za kratownicę? Lepiej późno niż wcale. I przynajmniej tyle. Gorzej będzie gdy faszysta ich nie powsadza; ooo, to będzie problem i z tym będą się musieli zmierzyć jego zwolennicy, bo to rozdźwięk z obietnicami. Dla mnie może być faszystą, kukiełką, mężem stanu - kimkolwiek, byleby pogonił kota śmieciom, które psują wizerunek Polski w świecie. Póki co, są to obywatele Polski, a w ten sposób osłabiają kraj wizerunkowo i to w czasie coraz bardziej niestabilnej dla nas sytuacji politycznej.

Przedtem nie było faszysty - był za to głupi Palikot z prąciem w ręce. Na jego widok ręce same opadały, a na usta cisnęły się soczyste... panienki. Jak mamy być stroną w jakichkolwiek negocjacjach, jak możemy być traktowani poważnie gdy umieszczamy takich pajaców w rządzie, a on uczestniczył nawet w spotkaniach klubu Bildenberg; wśród zapraszanych tam gości nie ma pajaców, więc widać jak zaczęto nas traktować. Nie zdziwię się gdy w przyszłym roku u Bildenberga wyląduje jakiś kodowiec.

     Ten rząd przynajmniej wyartykułował [2] to najważniejsze, to, na co nie było stać poprzedników: Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (…), w którym ma zostać zapisane, że będzie się karać m. innymi za określenie polskie obozy koncentracyjne. Oczywiście, zaraz na początku procesu legislacyjnego (jeszcze nieskończony) w niemieckiej prasie pojawił się artykuł pełen ubolewania nad tym i takim wydźwięku: jak ci Polacy mogą coś takiego robić, przecież wojna już dawno się skończyła, a my jesteśmy już inni. [3]

I to jest widoczny postęp panie Schetyna, pani Kidawa. Wy tego nie potrafiliście.

A dzieci jeszcze nie śpiewają na podwórkach:

KOD jest głupi, KOD jest zły

za uszami KOD ma wszy...

ale i na to przyjdzie czas.

 

[1] http://fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-jaroslaw-kaczynski-w-der-spiegel-w-mundurze-ze-swastyka,nId,2321014

[2] prace sejmu, druk 806

[3] http://www.sueddeutsche.de/politik/polen-geschichte-vor-gericht-1.3190253

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)