Blogerze - teoretycznie jesteś już terrorystą

Obrazek użytkownika jasieńko
KawiarNIA

Zajęci codzienną pogonią za kawałkiem chleba nie zauważamy z wystarczającą ostrością coraz bardziej zawężającej się strefy wolności czyli tego co zostało zapisane w wielu konstytucjach świata jako prawo do wolności jednostki, a wyrażające się choćby w podstawowej kwestii – wolności słowa, sądów i wypowiedzi. Również wyznania, ale teraz nie o tym.

Przysłuchując się rozmaitym wyskokom osób publicznych w przestrzeni medialnej, tudzież ich interpretacji przez rozmaitych ekspertów, nie sposób nie dostrzec pewnego braku równowagi, że już nie wspomnę – logiki. Jednym wolno dożynać, zabijać – i przy tym nie być pociąganym do odpowiedzialności za nawoływanie czy tylko nazwać sugestywnie – drugim tego nie wolno. Dochodzi do paradoksu i dotychczasowa większość jest karana za to samo, za co mniejszościom grozi obecnie niewiele lub nic. Przepisy prawa (nawet w państwach tym się szczycącym) zaczynają być wybiórcze niejako same z siebie, bo trudno podejrzewać o zła wolę tych co mają zasądzać czy tylko rozsądzać – tak sądzić może tylko oszołom, prawda?

Jako przykład (jeden z pierwszych z brzegu) może służyć taki fakt: w lipcu w Monachium w centrum handlowym miało miejsce zdarzenie, okrzyknięte natychmiast atakiem terrorystycznym, gdzie – użyję języka oficjalnego – 18-letni Niemiec pochodzenia irańskiego zastrzelił 9 ludzi. Filmujący to zdarzenie człowiek rzucał w jego stronę słowa powszechnie uznane za obraźliwe (co chyba zostało utrwalone na taśmie) i ktoś złożył doniesienie do prokuratury oskarżając go o zniesławienie napastnika. [1] Już 23 lipca monachijska policja wydała oświadczenie, że zamachowiec nie był powiązany z ISIS i oczywiście leczył się psychiatrycznie. Na temat tego oskarżenia się nie wypowiedziała.

Tyle sucha informacja.

Z takimi sytuacjami będziemy mieli coraz częściej do czynienia i w końcu zderzymy się z powszechnie spotykanym określeniem - zdarzenie o charakterze terrorystycznym. Natychmiast kojarzymy z tym zamach terrorystyczny, bombę i ofiary, a tak naprawdę jest jeszcze gorzej. Więc drżyjcie piszący...

Na definicję zdarzenia o charakterze terrorystycznym powołano się (na gruncie polskim) w ustawie o działaniach antyterrorystycznych z 10.06.2016 r. w art.2 ust.7 w taki sposób:

Art. 2. Ilekroć w ustawie jest mowa o:

(...)

7) zdarzeniu o charakterze terrorystycznym – należy przez to rozumieć sytuację, co do której istnieje podejrzenie, że powstała na skutek przestępstwa o charakterze terrorystycznym, o którym mowa w art. 115 § 20 ustawy z 06.06.1997 r. - Kodeks karny, lub zagrożenie zaistnienia takiego przestępstwa.

Wertując wspomniany K.k. (już po wszystkich aktualizacjach) w art. 115 § 20 czytamy:

Przestępstwem o charakterze terrorystycznym jest czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 5 lat, popełniony w celu:

  1. poważnego zastraszenia wielu osób,

  2. zmuszenia organu władzy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej lub innego państwa albo organizacji międzynarodowej do podjęcia lub zaniechania określonych czynności

  3. wywołania poważnych zakłóceń w ustroju lub gospodarce Rzeczypospolitej Polskiej, innego państwa albo organizacji międzynarodowej – a także groźba popełnienia takiego czynu.

Poszukajmy jeszcze definicji organ władzy publicznej... a dotrzemy do informacji, że od początku 1999 roku, w związku z wprowadzoną reformą administracyjną Polski, również Policja znajduje się w systemie administracji i na poziomie województwa uznaje zwierzchnictwo wojewody.

I teraz, czy dewastacja nagrobka na terenie Polski, która wywołała oficjalną reakcję ambasady (rosyjskiej, niemieckiej, izraelskiej) jest już klasyfikowana jako przestępstwo o charakterze terrorystycznym?

Albo, czy przedstawiciel unijny głoszący, że Polsce zostaną wstrzymane dotacje unijne nie będzie mógł być zakwalifikowany jako ten, który poważnie zastrasza (pkt 1) i grozi wywołaniem poważnych zakłóceń w gospodarce RP (pkt 3)?

A p. Sikorski, czy swoją wypowiedzią (o zarżnięciu watahy) nie spowodował poważnego zastraszenia wielu osób czym wypełnia definicję przestępstwa o charakterze terrorystycznym, bo taki np. p. Piskorski swoim działaniem zmusił organy władzy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej (...) do podjęcia lub zaniechania określonych czynności?

Tym bardziej bloger, któremu nieopatrznie wyrwą się w tekście słowa, a utrwalone obrazem i dźwiękiem, które zostaną zakwalifikowane jako mowa nienawiści co zmusi organy władzy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej do podjęcia określonych czynności.

Jak trudną sprawą jest zachowanie resztek wolności w gąszczu przepisów obecnego świata – szczególnie paniom samozatrudniającym się - ukazuje zapis definicji art. 115 § 22 K.k. o Handlu ludźmi, a tam właśnie jest o m. innymi o prostytucji. Ile trzeba napisać, by samozatrudnienie pań nie było podciągnięte pod ów handel...

A dlaczego o tym wspominam?

Aby upewnić się co nam zaczyna grozić warto zobaczyć jak szkoli się obecnie policmajstrów, gdyż rozkaz musi iść z góry i ktoś taką decyzję podjął, a niestety nikt z tych, którzy jakieś wpływy mają - publicznie nie protestował.

Otóż, decyzją nr 262 z 22.07.2016 r. Komendant Główny Policji zmienił decyzję w sprawie programu nauczania na kursie specjalistycznym w zakresie prowadzenia zajęć z zapobiegania przestępstwom z nienawiści i ich zwalczania.

Oczywiście nie dotyczy to (jeszcze) wszystkich policmajstrów tylko tych delegowanych na kursy. W nie całkiem hipotetycznych przyszłych spotkaniach z organem władzy czyli Policją warto się z nią zapoznać. Decyzja jest krótka, ale załącznik ma 17 stron, na których zawarto ów program nauczania, a w nich znajdziemy takie punkty:

  • 2 godz lekcyjne poświęcone zagadnieniu Odkrywanie różnorodności w formie np. ćwiczenia Przeprowadź ćwiczenie oceniające poziom świadomości występowania zjawiska dyskryminacji w przestrzeni publicznej czy Omów pojęcie wielokulturowości i etnocentryzmu;

  • 4 godz. tematu Podłoże przestępstw z nienawiści a w nich ćwiczenie Wypracuj definicje pojęć: stereotypy ( w tym stereotyp spiskowy), uprzedzenia, dyskryminacja (pośrednia, bezpośrednia, wielokrotna) i pojęcia pokrewne;

  • 3 godz. dla poznania Aspektów prawnych przestępstw z nienawiści a w nich ćwiczenie Przedstaw przepisy karne, których znamiona wskazują na charakter „na tle nienawiści”: art. 118, 118a § 3, 119, 126a, 126b, 194, 256, 257 kk, art. 55 ustawy o IPN, a także inne przepisy kodeksu karnego, które, przy uwzględnieniu motywacji sprawców, stanowią podstawę kwalifikacji czynów na tle nienawiści (art. 148, 190, 190a, 195, 196, 212, 216, 254, 255, 258, 260, 261, 261, 288 przy uwzględnieniu art. 53 § 2 kk);

  • 2 godz. wykładu nt Symbolika wykorzystywana w przestępstwach z nienawiści, a w nim o Sygnałach jakie mogą świadczyć o tym, że mamy do czynienia z grupą wyznającą i propagującą poglądy rasistowskie i o Muzyce (zespoły muzyczne) oraz Internecie jako narzędziach propagowania nienawiści przez takie grupy;

    oraz ten najbardziej istotny (dla wszystkich piszących) element szkolenia, który przytoczę w całości czyli godzinna dyskusja pt Reakcja na informację o zdarzeniu na tle nienawiści z takimi punktami:

  • zainicjuj dyskusję na temat źródeł informacji (zgłoszenie przez ofiarę lub inny podmiot, publikacje, Internet, informacje własne) o czynach motywowanych uprzedzeniami, możliwościach reagowania na te sytuacje oraz obowiązkach policjanta wynikających z przepisów,

  • przedstaw sytuacje (fotografie, grafiki, napisy, symbole, itp.), które powinny wywołać reakcję ze strony organów ścigania

  • omów potencjalne problemy z właściwym reagowaniem na przejawy lub informacje o zdarzeniach na tle nienawiści.

Dopełnieniem tej groźnej (dla wszystkich niepoprawnych obywateli) decyzji jest 2 godzinny wykład pt Zapobieganie przestępstwom z nienawiści – community policing, w którym jest m. innymi mowa o możliwych działaniach Policji w obszarze zapobiegania przestępstwom z nienawiści, ze zwróceniem szczególnej uwagi na:

  • zapewnienie informacji i edukację miejscowej społeczności w zakresie przestępstw i incydentów z nienawiści;

  • współpracę ze szkołami w celu przygotowania odpowiednich planów zapobiegania i reagowania;

  • budowa partnerstwa z lokalnymi społecznościami, ich liderami i organizacjami w zakresie procedur informowania o zdarzeniach, procedurach prawnych, prawach ofiar, programach wsparcia dla ofiar oferowanych przez Policję i organizacje pozarządowe;

  • współpracę z mediami.

Jednym z celów takiego kursu jest umiejętność przeprowadzenia odpowiednich szkoleń policmajstrów w jednostkach terenowych w zakresie zapobiegania przestępstwom z nienawiści i ich zwalczania. Oni będą przeszkoleni. A kto odpowiednio przeszkoli blogerów?

I kiedy pojawi się odrębna klasyfikacja w K.k. – przestępstwa z miłości?

 

[1] http://metrocafe.pl/metrocafe/7,145523,20498574,zwyzywal-z-balkonu-zamachowca-z-monachium-teraz-grozi-mu-proces.html

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:13)

Komentarze

tak są konstruowane aby każdy znalazł coś dla siebie. Raj dla obrońców. Z reguły najwięcej znajdują dla siebie ci z kasą lub "plecami". A że zachciało się Polakom UE to teraz muszą przestrzegać zasad politpoprawności ustalanych w Brukseli. Kto wyszkoli blogrów? Pierwszy leprzy KODziarz na sprawie sądowej.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#1518731

Bo komuś się coś nie spodoba, to zaraz "ruski/żydowski agent" ;)

Natomiast próba zamykania ludziom ust trwa już od jakiegoś czasu. W Polsce jest jeszcze całkiem dobrze (choć Tusk chciał wprowadzić ACTA, na szczęście mu nie poszło). Za to w Niemczech czy Francji - uuu...

Wolno jechać po Kościele, promować gender, transhumanizm, sodomię i obrażać normalnych ludzi. W drugą stronę już nie - ba! - nie wolno nawet prostować kłamstw lewackiej strony! Bo to wtedy "mowa nienawiści" oczywiście

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Dominik Cwikła

fb.com/dominik.cwikla

twitter.com/Dominik_Cwikla

#1518762

jestem terorysta,i nie mam  wątpliwosci ze takim pozostane w obstrukcyjnym rozumieniu i interpretowaniu przepisów kodeksu karnego i innych kodeksów praw obywatelskich.Dla mnie osobiscie nie stanowi to przeszkody a nawet nobilituje.Skoro jestem Polakiem a za takiego się uwazam a ktos widzi mnie  jako teroryste to z tego tytułu mogę spodziewac sie tylko profitów po aresztowaniu pod takim   zarzutem a co za tym idzie poprawy całkowitej warunków finansowych jak i zaistnienia w srodkach masowego przekazu jako człowiek terorystycznie nastawiony do życia i społeczenstwa.Myslę ze obecnej Polskiej biedzie kazdy chciałby zostac terorystą w takim własnie  zrozumieniu.Dwa trzy lata w anclu a pózniej wielkie odszkodowanie stawia na nogi kazdego.Co to znaczy teroryzm?Czy bandyta jest terorystą,czy chuliganem lub zwykłym przypadkowym sprawcą dosc drastycznych w skutkach zdarzen nie dopuszcalnych przez prawo? Wronę która atakuje wróbla tez mozna nazwac terorystą.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1518763

A więc, spójrzmy prawdzie w oczy, wszyscy jesteśmy terrorystay :) Wszyscy używamy "hatecrime" i "thoughtcrime" - terminy sarkastyczne wymyślone przez Orwella dla opisania paranoi władzy, dla jej zawoalowanego wyśmiania i wykpienia. O ironio, terminy te zostały przejęte przez lewackie media i sądy do opisywania/skazywania ludzi buntujących się przeciwko róznym komuszo-genderowym etc, etc bzdetom. Ale nie traćcie nadziei, jest to broń, której możemy użyć przeciwko nim :D

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1518898