Życie codzienne w Polsce 26.03.2019 r.

Obrazek użytkownika Janusz 40
Kraj

GW grzmi, że PIS funduje Polakom pieniądze, które przedtem pozyskał od polskich podatników : "PIS rozdaje nasze pieniądze". To odkrywcza myśl. To, że WSZYSTKIE państwa od zarania dziejów w ten sposób się finansowały wiedzą już uczniowie podstawówki. Redakcja GW też już wie. 

Kamil jest wspaniały i cieszyć się można mając takiego reprezentanta Polski. Łaska kibiców na pstrym koniu jeździ. Niektórzy wyobrażają sobie, że można nieustannie dysponować formą na rekordowym poziomie. Tego nigdy nie było, a obecnie przy naukowym podejściu do treningów

Prof Orłowski chcąc zdeprecjonować korzystny wpływ wzrostu konsumpcji na gospodarkę sięgnął nawet do paradoksu Zenona z Elei (Achilles nie prześcignie żółwia). Że darowizny dla społeczeństwa nie są metodą na wzrost gospodarczy - wiedzą wszyscy, ale nikt nie głosi takich teorii, nie ma potrzeby powtarzać truizmów......

Mając w rodzinie (także w szerszej familii) wielu nauczycieli uczących we wszelkich ośrodkach nauczania - mam dokładne rozeznanie co do ich uposażeń, pensum, czy parytetów. Wiem także, że to temat delikatny i wymagający empatii. Mój Ojciec - nauczyciel miał najlepiej przed II WW.

W "zawodzie" zawodowego żołnierza nie liczą się godziny, nie można narzekać skoro się go wybrało; wiadomo - wymaga poświęceń. Bywało, że jako młody oficer 14 niedziel z rzędu byłem w "pracy". To nie praca, tylko służba. WP miało jedne z najniższych płac w świecie. Nie było skarg.

Cóż, prawdziwa arystokracja przeważnie wybita, ci którzy pozostali nie startują. Ale gdzie jest nowa (tzw. "arystokracja "ducha'")? O dziwo - nikt z kandydatów nie zadeklarował pracy honorowej, a przynajmniej oddania dla Państwa naddatku w porównaniu z dotychczasowymi dochodami. Nie byłoby wówczas zarzutu "ciągu na kasę"...

Nie wigilia, a jednak Incitatus przemówił ludzkim; wskazał na przestępcze działania Trzaskowskiego i Rabieja - wbrew konstytucji. Opozycja oniemiała - dotychczasowy jej trybun okazał się nazbyt pryncypialny. Dzieje się...

Piasecki i Hetman wiją sie jak piskorze, by nie urazić 90 % polskiego społeczeństwa a jednocześnie zadowolić - kogo? Chyba swoich jakichś mocodawców. Uważają widzów za durniów twierdząc, że Trzaskowski ma prawo seksualizować dzieci, bo to obiecywał w kampanii wyborczej...

Rada dla Izabell. Niech pani opisze proces przekształcania się człowieka w wiśnię na przykładzie Mazurkiewicza; może sie pani posiłkować też innymi przykładami np. mirabelkołowiczem, wołkiem zbożowym, spin miśkiem,  zbujakiem i jeszcze kimś tam (niewielu - więc trzeba szybko) - kasa pewna.

Wg jakiegoś sondażu GW - PO et consortes prowadzi o 1 % przed zjednoczoną Prawicą. Wg WSZYSTKICH "społecznych" badań - np. na TT - PIS uzyskuje ok.  90 %. Reszta jest milczeniem...

Sądząc po wielu aferach związanych ze składowiskami śmieci (także z ich pożarami) - Polska jest (może była) śmietnikiem Europy. Teraz - z racji wysokiej jakości polskiego mięsa - różni zagraniczni cwaniacy lokują u nas wielkie tuczarnie. Mamy prócz smogu jeszcze smród i zanieczyszczenie środowiska nie mówiąc o monstrualnym zużyciu wody i emisji CO2 Szanujmy się!

"Miastowi" chcą jeść zdrowe polskie mięso, ale hodowców protestujących na ulicach W-wy przeciwko polityce rządu ułatwiającej powstawanie u nas wielkich tuczarni na bazie obcego kapitału - gotowi są wypędzić z granic miasta. To niech jedzą mięso "z kryla". Cierpi też polska marka.

Czytam, że sędzia przyłapany na kradzieży ma zostać wyrzucony z urzędu (uff - nareszcie). Ciekawe kiedy ksiądz pedofil będzie wyrzucany ze stanu kapłańskiego? Słyszę o 250 przypadkach i tyle powinno być wyrzuconych, a jest "zero"...

Wielokrotnie pisałem o nadmiernej "miłości" M. Ogórek do młodego lewaka w audycji "Studio - Polska"; połowa czasu antenowego, to jego wypowiedzi. Żadnej reakcji ze strony prowadzących; przestaję oglądać i do tego wszystkich namawiam...

Norbi, czy jak mu tam, potwierdził wczoraj, że nie tylko naśladuje wygląd i poziom żula, ale też wiedzę na temat polskiej literatury ma z kiepskiej szkoły podstawowej..

Wg Broniarza nauczyciele mając takie i inne prawa; mogliby także oblewać WSZYSTKICH egzaminowanych uczniów (oczywiście w tym maturzystów). Dla wzmocnienia tej groźby mógłby Broniarz zaprogramować to jako akcję secularną (w ramach nauczycielskich kompetencji)...

W przeddzień imienin Marszałka TVP wyemitowała film jednoznacznie go odbrązawiający. Oczywiście nie był postacią ze wszech miar kryształową, ale także godną szacunku za jego rolę w odzyskaniu niepodległości przez Polskę. Film zbyt surowy dla tej postaci. Szansonistka do kitu...

Boję się, że sprawa "aniołków Glapińskiego" może znakomicie zmniejszyć poparcie dla partii rządzącej. Co się dzieje w parlamencie? Przeszło zmniejszenie apanaży marszałkatu, posłów i senatorów, a nie można sobie poradzić z wypłatami dla "dyrektorów" w NBP nie mówiąc o spółkach SP.

Red. S. Michalkiewicz musi wykupić mieszkanie, w którym mieszka, ale nie ma za co. Niejaki Wojewódzki rozbija się Bentley'ami. Różnica poziomu inteligencji i erudycji, to Olympus Mons. Lepiej być wiśnią niż używać rozumu dla idei. Złe to obyczaje (J. Kochanowski)...

Bujak ukrywany w czasie stanu wojennego przez klasztory katolickie teraz wspiera lewacko-antykościelną partyjkę.

Mój ś.p. Ojciec był nauczycielem jeszcze przed II WW, moja ś.p. siostra też była nauczycielką, jeszcze wielu spośród członków bliższej i dalszej rodziny. Znałem i znam obecnie wielu nauczycieli. WSZYSCY uważali i uważają że zarabiają zbyt skromnie; NIKT z nich nie myślał o zmianie zawodu.

Pamiętam jak dworowałem sobie z mojej siostry - nauczycielki ("profesora" w liceum), że mam więcej lekcyjnych godzin w tygodniu dorabiając sobie (całkiem poza pracą podstawową) na różnych kursach, niż wynosi jej pensum. Oczywiście kursanci byli ludźmi dorosłymi - to ułatwiało...

 

 

 

 

 

 

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:12)

Komentarze

Najbardziej przekichane w Polsce mają ci co pracują w prywatnym biznesie. Gdyby taki np.tokarz czy ekspedientka wystąpili o 1000 zł na zasadzie i to "już i natychmiast" podwyżki jak ci szantażyści z ZNP_ każdy by się popukał w głowę.
"Media" w walce z PIS wszystko postawiły na głowie.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Husky

#1584256

rozumie ze sa male ale jego przekazywanie wiedzy uczniom jest tez na bardzo niskim poziomie wiec nie bardzo rozumie w imie jakich wartosci domagaja sie podwyzek uposazenia.Jesli chodzi im o straty jakie ponosza podczas ladowania koszy ze smieciami na ich glowach to powinni albo podniesc skladki ubezpieczeniowe od takich zdazen,albo budzic wsrod uczniow prestiz i szacunek jak bylo za moich i nie tylko mlodych lat kiedy to nauczyciel byl szanowana osoba i budzil respekt i szacunek wsrod nas zwyklych uczniakow,ktorzy potrafili za byle wyglup dostac linijka po lbie lub lapach i wszystko bylo w porzadku.Obecni nauczyciele jak i uczniowie sa tyle warci co zeszloroczny snieg i powinni byc z tego dumni ze maja jeszcze jakies miejsce na ziemi w systemie nauczania tak do konca nie wiadomo czego.Tak na koniec chcialbym wiedziec ilu uczniow i nauczycieli wie jak mial na imie Pan Tadeusz.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1584277

Oni chca "po rowno" - 1000 zl dla kazdego. (Dawniej mowiono: czy sie stoi, czy sie lezy.... 1000 zl sie nalezy (podwyzki w tym wypadku)).  Nikt tez nie zwraca uwagi, ze np. podwyzszenie kwoty wolnej od podatku, czy tez zaniechanie pobierania PIT-u do 26 roku zycia - to tez sa podwyzki dla nauczycieli - zwlaszcza tych poczatkujacych i najmniej zarabiajacych. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

mikolaj

#1584425

Zjednoczcie się. Postarajcie się o platformę internetową docierającą do szerszej rzeszy odbiorców. Niepoprawni nie docierają do szarej, ludzkiej masy przekazu internetowego. I nie jest to jedynie problem wyszukiwarki goo... coś tam.

Jeśli nadal będzie się to odbywało na niszowych portalach, tylko blogowo, to zainteresowanie "Kowalskiego" będzie żadne. Chcąc zmienić nasz Świat, naszą przyszłość, trzeba więcej, niż tylko utyskiwanie na blogach. Nawet jeśli te utyskiwania są właściwego lotu. Do przeciętnego zjadacza chleba powszedniego to nie trafia, nie dociera w sposób dla niego oczekiwany. Nie dociera często w ogóle :/

Przepraszam za słowa przesiąknięte goryczą, ale piszę z serca...

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Miłosierdzie okazane wilkowi, okrucieństwem dla owiec.

#1584278

dwóch poruszonych tematów, bez związku wydawałoby się.

W "zawodzie" zawodowego żołnierza nie liczą się godziny, nie można narzekać skoro się go wybrało; wiadomo - wymaga poświęceń. Bywało, że jako młody oficer 14 niedziel z rzędu byłem w "pracy". To nie praca, tylko służba. WP miało jedne z najniższych płac w świecie. Nie było skarg. (LOL)
Pamiętam jak dworowałem sobie z mojej siostry - nauczycielki ("profesora" w liceum), że mam więcej lekcyjnych godzin w tygodniu dorabiając sobie (całkiem poza pracą podstawową) na różnych kursach, niż wynosi jej pensum. Oczywiście kursanci byli ludźmi dorosłymi - to ułatwiało... (LOL)

Ładnie to tak z pozycji lepszego sortu (nadzorcy) bez skarg dworować sobie z ciągle skarżącego się gorszego sortu (niewolnika)?
Ależ oczywiście, WP nigdy nie było Ludowe tylko zawsze Polskie i nigdy nie było żadnych wątpliwości, iż się SŁUŻY gorszemu sortowi  (no, nie licząc kilku wyjątków ze strzelaniem do bardziej skarżących się włącznie - i to tylko na rozkaz - i paru takich tam drobnych przywilejów).

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6
#1584289

Pułkownik armii norweskiej (niedziele ma wolne) zarabia miesięcznie tylko... 16 000 euro :-))

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

casium

#1584291

Tego, że towarzysz z własnego wyboru trep za młodu własną piersią ochraniał przed kapitalistycznym imperializmem gorszy sort za najniżą płacę w świecie podczas gdy niewdzięczny gorszy sort opływał w sowieckie dostatki?
Czy na marginesie tego, że na skutek swego poświęcenia za młodu nie czerpie obecnie emerytalnych przywilejów na poziomie norweskich pułkowników?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5
#1584296

Zastanawiałem się, czy Cię nie skasować za tego "trepa". Ale niech ten komment zostanie.Chyba nawet taka opinia jest nieco usprawiedliwiona. Tak, w wojsku za komuny w większości to były trepy. W latach sześćdziesiątych to się zmieniło. Od kadry wymagało się dużo więcej niż umiejętności ściągnięcia obcasów. Pracując na styku wojska z przemysłem obronnym wiem, że często kadra techniczna zakładów produkcyjnych stała intelektualnie niżej od oficerów-inżynierów, ale płacowo znacznie wyżej.

Abstrahując jednak od rozważań dotyczących uposażenia, zwracam uwagę, że posiadanie armii jest ZAWSZE znaczące w ocenie siły państwa. Wspomnę o wojsku z czasów Królestwa Kongresowego, które czasem defilowało przed Konstantym, a potem pogoniło go w desusach z Belwederu i walczyło dzielnie w Powstaniu Listopadowym,  z nowszych czasów. W czasie tzw VIII Plenum na jesieni 1956 r. Chruszczow ruszył pancerne zagony z Legnicy na Warszawę, Gomułka na groźby Nikity odpowiedział, "to sie będziemy bić" - Chruszczow się rakiem wycofał. Przydała sie polska armia. 

Do Wojska Polskiego zgłaszała się często młodzież motywowana polską tradycją rycerską, nie dla obrony komuny, nie dla przywilejów (których nie tylko nie było, ale był nadzwyczaj wymagający wojskowy tryb życia). Indoktrynacja odbywała się po uzyskaniu stopni oficerskich - nie zawsze ze skutkiem...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Janusz40

#1584304

ale bylo tez wielu "trepow". Sam spedzilem rok w LWP w latach 80-tych (po stanie wojennym) - wpierw w SPR, potem w jednostkach (3 roznych - wiec nie jest moja ocena wyjatkiem). Naogladalem sie troche... pijanstwo i alkoholizm wsrod kadry zawodowej - to byla norma (choroba zawodowa). Dominujace uczucie wsrod kadry - to byl... strach (przed wyzszymi ranga, przed "politrukami", przed podpadnieciem, przed ... podejmowaniem decyzji, itd. 

Robienie wszystkiego "na odp....l, najwazniejsze bylo - nie podpasc, bo po okreslonym czasie "bez wpadki" awans sie nalezy...

Zapewne inaczej bylo w jednostkach "pierwszego rzutu" - lecz ogolnie armia byla zdegenerowana, a szeregowcow traktowano jak bydlo. Oczywiscie wszyscy bali sie "politrukow" - (czyli oficerow polityczno-wychowawczych), ktorzy faktycznie rzadzili, a niekoniecznie byli najwyzszych lotow (umyslowych).

Kazdemu mlodosc wydaje sie pieknym czasem - ale LWP w latach 80-tych   nie bylo armia marzen.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

mikolaj

#1584426

Zastanawiałem się, czy Cię nie skasować za tego "trepa". Ale niech ten komment zostanie.Chyba nawet taka opinia jest nieco usprawiedliwiona. Tak, w wojsku za komuny w większości to były trepy. W latach sześćdziesiątych to się zmieniło. Od kadry wymagało się dużo więcej niż umiejętności ściągnięcia obcasów. Pracując na styku wojska z przemysłem obronnym wiem, że często kadra techniczna zakładów produkcyjnych stała intelektualnie niżej od oficerów-inżynierów, ale płacowo znacznie wyżej.

Abstrahując jednak od rozważań dotyczących uposażenia, zwracam uwagę, że posiadanie armii jest ZAWSZE znaczące w ocenie siły państwa. Wspomnę o wojsku z czasów Królestwa Kongresowego, które czasem defilowało przed Konstantym, a potem pogoniło go w desusach z Belwederu i walczyło dzielnie w Powstaniu Listopadowym,  z nowszych czasów. W czasie tzw VIII Plenum na jesieni 1956 r. Chruszczow ruszył pancerne zagony z Legnicy na Warszawę, Gomułka na groźby Nikity odpowiedział, "to sie będziemy bić" - Chruszczow się rakiem wycofał. Przydała sie polska armia. 

Do Wojska Polskiego zgłaszała się często młodzież motywowana polską tradycją rycerską, nie dla obrony komuny, nie dla przywilejów (których nie tylko nie było, ale był nadzwyczaj wymagający wojskowy tryb życia). Indoktrynacja odbywała się po uzyskaniu stopni oficerskich - nie zawsze ze skutkiem...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Janusz40

#1584305

Odnosnie tego pasazu z wojskiem , to podpisuje sie "obydwoma recami".

 Jednak znalem w PRL-u osobiscie rodzenstwo, ktorych ojciec oficer na Pomorzu strzelil sobie w leb..., bo nie chcial grac tak jak mu zagrali...nie chcial sie przylaczac do ciemnych interesow prowadzonych przez WSI. Wiec czasami, to i w Ludowym Wojsku Polskim zdarzali sie ludzie z rozdartym sercem, ale i z honorem... Ze o sp. Pulkowniku Kuklinskim nie wspomne.

Mezczyzna w PRLu nawet, gdy pracowal w podziemiu, to musial z czegos zyc i cos robic. I to juz chocby z powodu wlasnych ambicji i prozy zycia, a i rodzina czasami zobowiazywala... Znalem pilotow, znalem kapitana lodzi podwodnej... No byli nieco " wojskowo sztywni", ale w zasadzie normalni ludzie... choc zawsze " po napieciem", bo wietrzyli prowokacje wojskowej bezpieki... musieli zawsze trzymac fason..., ale powiadam zadni z nich komunisci. Jeden byl fanatykiem lotnictwa, wiec zostal pilotem, a drugi znowu uwielbial morskie glebiny...

Praktycznie od lat szescdziesiatych zycie w PRL-u uleglo zmianie, ludzie zrezygnowali ze zbrojnej walki i tym samym Narod zaczal zyc innym torem. To byla jakas schizofreniczna forma aranzowania sie z okupantem i jego przewaznie zydowskimi pacholkami lub komunistycznymi polskimi wyrzutkami spolecznymi w roli politykow.  Slowem ludzie niejako pogodzili sie z okupacja naszego kraju. W tej sytuacji mlodzi ludzie chcieli osiagnac swoje zawodowe marzenia. A mezczyzni wiadomo, wojsko daje duzo mozliwosci...wielu chcialo byc pilotami lub oficerami Marynarki Wojennej. Nie zapominajmy rowniez, ze to byla zmiana polityki okupanta. Pozwolil na wprowadzeniu Jazz-u do kraju i poluzowal forme zycia spolecznego. Ludstok rowniez doszedl do Polski i to w calej swojej krasie... poza tym Polska byla bardzo zroznicowana geograficznie i byly z tego tytulu rozne uwarunkowania spoleczne. Jezeli jakis chlopak pochodzil z lubelskiej wsi , a chcial zostac pilotem, to chyba jedynym wyjsciem bylo wowczas wojsko... Tak wiec trzeba nadwyraz ostroznie podchodzic do owczesnych biografii Polakow i ich intencji.

pzdr.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

chris

#1584471

Niemożliwe jest porównanie dochodów po recesji z obecnymi. W Polsce Wielki Kryzys nastąpił w 1935 roku. Obecnie to całkiem inny świat. Inflacji w ogóle wtedy nie było, przeciwnie - była deflacja.

~ dr Brzostek.

Kto ile zarabiał.

1. Najtańsze panie lekkich obyczajów za pojedynczą usługę liczyły sobie 1,5 zł. http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/56,141636,20199956,przedwoj...

2. Pomoc domowa ~ 15 zł.

3. Niewykwalifikowany robotnik ~ 100 zł, wykwalifikowany ~ > 100

4. Woźny z wieloletnim stażem pracy ~ 250 zł.

5. Inspektor ~ 700 zł, nadkomisarz ~` 430 zł, komisarz ~ 335 zł, podkomisarz ~ 270 zł, aspirant ~ 240 zł, starszy przodownik ~ 200 zł, przodownik ~ 180 zł, starszy posterunkowy ~ 160 zł, posterunkowy ~ 150 zł.

6. Nauczyciele ~ 300 zł, nauczyciel gimnazjum od 300 do 636 zł.

7. Pracownik uniwersytetu ~ 1 000 , profesor od 800 zł do 1500 zł.

8. Kobieta lekarz w Kasie chorych od 100 do 200 zł. Lekarz zarabiał ~ 200 zł.

9. Pracownicy magistratu i państwowej instytucji zarabiali powyżej 500 zł.

10. Sędzia po 12 latach pracy ~ 1 600 zł.

11. W wojsku płace przedstawiały się następująco: marszałek - 3 000 zł, generał broni - 2 000 zł, generał dywizji - 1 500 zł, generał brygady - 1 000 zł. Bez dodatku rodzinnego lub z dodatkiem - pułkownik 632 zł/713 zł, podpułkownik - 524 zł/580 zł, major - 436 zł/490 zł, kapitan - 345 zł/400 zł, porucznik - 265 zł/324 zł, podporucznik - 206 zł/266 zł, chorąży - 230 zł/300 zł, starszy sierżant - 194 zł/264 zł, sierżant - 194 zł/241 zł, plutonowy - 151 zł/201 zł, kapral - 137 zł/167 zł.

12. Politycy: poseł - 1500 zł, senator - 1800 zł. Wicepremier - 2 450 zł, minister - 2 000 zł. Prezydent Polski - 5 000 zł, premier - 3 000 zł.

13. Biznes: szef fabryki, szef dużej firmy, udziałowca spółki i przedsiębiorstwa międzynarodowego od 5 000 zł, do 10 000 zł.

~ Mały Rocznik Statystyczny 1939.

PS

Relacje prapradziadków uderzająco przypominają to, co dziś piszą na Facebooku i forach internetowych Polacy z Londynu. Chłop, który wyemigrował do USA, pisał w liście do rodziny w 1890 r.: „Zaprawdę, rodzice drogie, wam powiadam, gdy mi się spomni ta krajowa praca i bida, to mi skura zadrży, muwie prawdę, że człowiekowi musi skura zadrżyć, bo bez tyle lat pracowałem i żona moja i zawsze bida była i lycho się zjadło, a tu człowiek żyje i jeszcze pieniądz może odłożyć.(...) Ja teraz tłusty i wesoły, bo nic się nie narobię, nazywa się że robie, ale moja robota to bawienie się”. Inny Polak pisał, także z USA: „Mnie zdaje się tu o wiele lepi jak w Polsce, bo tu choć jest ciężka praca, to jednak człowiek jest wolny, gdy przerobi 10 godzin dziennie”.

~ Adam Leszczyński, Czas na podwyżki, „Gazeta Wyborcza”, 17–18 sierpnia 2013.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

casium

#1584290

"Elyta" III RP ponieważ jest "podróbą" polskie elity kreuje "autorytety" według własnych mozliwości umysłowych i stąd efekty - Komorowski, Wojewódzki, Thun itd...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1584295

Marszałek M.K.Blonska :"Jakby natura chciała, to by Mierzeję przekopała".

 

 

Gdyby naturą chciała to by posłom z PO rozum dała ale nie chciała 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Husky

#1584535

Ręce opadają.

Jak to szło ? Woda ma to do siebie, że się rozleje a potem spłynie do morza. Czy jakoś tak. Powiedział Bronek, Marszałek a później Prezydent RP. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1584737