Ustawa kominowa i okolice

Obrazek użytkownika Janusz 40
Kraj

Trudno spokojnie wysłuchiwać debat telewizyjnych podczas których prezentowane są subiektywne opinie uczestników nie poparte argumentami prawnymi. Idzie o dyskusje na temat uposażenia osób zatrudnionych w NBP.

Prawda, trudno dociec konkretów odnoszących się do zasad uposażeń; ustawa kominowa - wielokrotnie nowelizowana, wielokrotnie dająca coraz większe możliwości zarabiania osobom na kierowniczych stanowiskach państwowych i spółkach skarbu państwa - jest stosunkowo mało komunikatywna. Nie odnosi się jednak do osób zajmujących najważniejsze stanowiska w państwie. Prowadzenie drobiazgowej kwerendy, to katorżnicza praca, ale zawodowi publicyści, czy dziennikarze, nie mówiąc o politykach, powinni z zawodowego obowiązku być zorientowani w sprawach, o których debatują.

Wielokrotnie (społecznie) analizowałem już to OFE, już to emisję CO2 (kilkadziesiąt artykułów - także na tym portalu), ale oczekiwałem rzetelnego wpisu na temat zasad przyznawania uposażeń pracowników państwowych zajmujących kierownicze stanowiska. Nie doczekałem się.

Sprawa jest stosunkowo prosta - reguluje to USTAWA
z dnia 31 lipca 1981 r.o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. i podjęte na jej podstawie "ROZPORZĄDZENIE PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 25 stycznia 2002 r. Późniejsze rozporządzenie prezydenta z 30 sierpnia 2018 r. zmniejszyło wskaźniki (w stosunku do podstawy) ustalania uposażeń marszałków i wicemarszałków sejmu i senatu.

W stosunku do prezesa NBP jego zastępcy i pierwszego wiceprezesa nie ma zmian i wskaźniki (mnożniki kwoty bazowej) wynoszą odpowiednio:

1 Prezes Narodowego Banku Polskiego 6,2 i 2,0 (dodatek funkcyjny),

2 Pierwszy zastępca Prezesa Narodowego Banku Polskiego 5,7 i 1,6 (dodatek funkcyjny).

3 Wiceprezes Narodowego Banku Polskiego 5,6 i 1,5 (dodatek funkcyjny).

Kwotą bazową do wyliczeń wynagrodzenia jest przeciętne miesięczne wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (bez wypłat nagród z tytułu zysku) ogłoszone przez Prezesa GUS-u na IV kwartał poprzedniego roku kalendarzowego. Podstawa ta wynosi więc obecnie: 4.739,51 PL.

Zatem prezes Glapiński może zarobić najwyżej: 6,2 x 4.739,51 zł = 29.384,96 zł. i z tytułu dodatku funkcyjnego 2 x 4.739,51 zł = 9.479,02 zł. Razem: 38.863,98 zł.

Dyrektorzy (wydziałów, czy departamentów w NBP) podlegają powszechnym regulacjom określonym w ustawie kominowej.

Powoływanie się na przykłady zarobków w bankach centralnych innych państw może tylko mieć miejsce w sejmie w czasie debaty nad ustawami regulującymi te kwestie. Z chwilą przyjęcia ustawy - wszelkie dyskusje na ten temat co najwyżej noszą znamiona dyskusji akademickiej, ale nie mają znaczenia merytorycznego.

Wypłaty uposażeń ponad normy wynikające z przepisów podlegają zwrotowi wraz z ustawowymi odsetkami, a w stosunku do osób za to odpowiedzialnych trzeba się zastanowić nad ich moralnymi kwalifikacjami do zajmowania państwowych stanowisk.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:11)

Komentarze

opozycje w walce z PiS. Zeby bylo ciekawiej - to za czasow prezesowania NBP przez Belke czy Balcerowicza zarobki Prezesa NBP, Zarzadu i Dyrektorow byly ciut wyzsze - niz dzisiaj.

Tak wiec chodzi glownie o mniemanie totalnej opozycji, ze jest dobre, gdy 
my" kosimy kase, jest zle gdy "oni". (Znane z powiesci Henryka Sienkiewicza - dziada Bartlomieja "W Pustyni i w Puszczy".

Badziej istotne sa kwalifikacje osob sprawujacych wazne funkcje panstwowe - tutaj zarowno "totalni" jak i "dobra zmiana" stawiaja raczej na BMW niz kwalifikacje... 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

mikolaj

#1578212

BMW znaczy też : Będziesz Miał Wydatki. A teraz poważnie - przecież oszołomy wiedzą gdzie narobili bagna i teraz, w miarę potrzeb, "odkrywają" ukryte szamba. No i każdy z nich zna się na wszystkim. Taki na przykład egzemplarz jak niejaki Halicki: Przedwczoraj wrzeszczał przez megafon o dzikich dzikach i naukowych podstawach strzelania do ciężarnych loch, dzisiaj zapamiętale perrorował o cybernetyce, cyberprzestrzeni tajemnej i informatyce. W kontekście hujawajwejowej nagonki. No prawie kosmos obejmuje swoją "wiedzą". I zawsze wyrasta, tam, gdzie go nie posiali.Nie on jeden, niestety.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

yenom

#1578246

mnie chodzilo o to klasyczne: bierny, mierny ale wierny...

Oczywiscie racja, ze dzisiejsza totalna opozycja jest zawsze przeciw jakiejkolwiek sprawie prezentowanej przez PiS. Do tego nie trzeba sie znac na czymkolwiek - wystarczy byc na nie i kwita.

Obecny rzad - w porownaniu do rzadow PO-PSL - to rzad superfachowcow. Wystarczy porownac wyksztalcenie i doswiadczenie zawodowe ministrow - no ale oczywiscie przeciwnik tego rzadu z opozycji bedacy np. ekonomista transportu lotniczego (Halicki) zna sie lepiej na rolnictwie i mysliwstwie, niz minister Ardanowski (absolwent Wydzialu Rolniczego AT-R)... 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1578275

- lewarowanie czy przykrywanie wykradzionych (!) tak, wykradzionych pieniędzy. Ilu do cholery jest prezesów NBP. Mało mają ? - więc won do tych co dadzą więcej (mówiąc Cejrowskim).

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Racjonał

#1578260

jawnosc zarobkow w calej sferze budzetowej plus w spolkach Skarbu Panstwa i wszystkich firmach, gdzie Skarb Panstwa ma wiekszosc. Jawnosc zarobkow polegajaca na publikowaniu w internecie comiesiecznym listy plac w kazdej tego typu instytucji .

Nie bedzie wtedy problemow i coraz to nowych sensacji, ze jakis spryciaz dokonal kolejnego "skoku na bank".

Tylko to chyba za proste - juz widze protestujacych... nauczycieli czy urzednikow...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1578276