Mantra dla Obywatela RP Pawła Kasprzaka

Obrazek użytkownika Honic
Kraj
    Skróty i skrótowce bywają mylące. Przypomnijmy sobie skrótowiec dotyczący Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Inny przykład, to część z serii fundacji zakładanych w ostatnich latach przez Ryszarda Petru majaca w nazwach litery "RP". Wbrew pozorom, to nie był skrót od "Rzeczypospolitej Polskiej" tylko od "Ryszard Petru". Dlatego nie mam pewności co te dwie litery "RP" symbolizują w nazwie "Obywatele RP": Rzeczpospolitą Polską, czy też najbliższego politycznego koalicjanta?. Chciałbym o to zapytać przy najbliższej okazji. Jeśli się nadarzy.
    Ale nie o tym.
    Dowiedziałem się właśnie z wypowiedzi pana Pawła Kasprzaka, publikującego dość obficie zwłaszcza na stronach "konstytucjarp.org" http://konstytucjarp.org/category/akcje/smolensk/ i np. tu: http://fakty.interia.pl/news-lider-obywateli-rp-80-miesiecznicy-smolensk... że (cytuję fragmenty): "(...)miejsca, na którym Kaczyński tę drabinkę sobie ustawia, a jego smoleńscy wyznawcy budują ten koszmarny ołtarzyk(...)Wystarczy, że miejscowy proboszcz ustawi ołtarzyk i skrzyknie gromadkę parafian, by w promieniu 100 metrów nie mogła się odbyć żadna demonstracja. Szczególną ochronę zyskały ulubione przez Kaczyńskiego miesięcznice smoleńskie oraz doroczny marsz narodowców. Uprzywilejowanie w stosunku do obywatelskich demonstracji uzyskały oczywiście imprezy organizowane przez władzę. To jawne pogwałcenie wszelkich konstytucyjnych i międzynarodowych norm.(...)Odbierane nam właśnie obywatelskie prawa można i należy po prostu sobie wziąć. To bardzo prosta droga, o której wiemy, że zadziała na pewno, o ile tylko stać nas będzie na to, by ją wybrać.(...)Myśmy zapowiedzieli miesiąc temu Kaczyńskiemu, że albo poleci swoim prokuratorom w Prokuraturze Krajowej cofnięcie decyzji o ekshumacjach tych ofiar katastrofy smoleńskiej, których rodziny przeciwko temu protestują, albo zajmiemy mu krzyż. Jak wiemy, sytuacja rozwija się tak jak się rozwijała, więc zajmiemy mu krzyż i 80. miesięcznicy smoleńskiej nie będzie(...)W miejscu koszmarnego smoleńskiego „ołtarzyka” i tam, gdzie ustawia swoją groteskową drabinkę, zastanie nas – wolnych obywateli stających solidarnie w obronie podstawowych wartości. Wzywamy do udziału również w tej akcji. Wystarczy przyjść i wziąć własne prawa we własne ręce. Tak się wygrywa z dyktatorską władzą."
    Widzę z powyższego że pan Paweł Kasprzak jest spięty emocjonalnie i targany sprzecznościami, które - gdy nie kontrolowane - niszczą jego spokój i ograniczają dobrą i twórczą egzystencję. Wymaga więc pomocy. 
    Rozpocząłem od zajrzenia do Internetu co to paranoja aby się upewnić. Wyszło mi że pasuje do objawu. Oczywiście schorzenia należy leczyć a karygodną rzeczą byłoby wyśmiewanie się z nich. Więc to co poniżej, należy traktować z całą powagą.
    Na stronie http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/choroby-psychiczne/paranoja-ob... wyczytałem, że (cytuję fragmenty):(...) Paranoja to zaburzenie psychiczne, które charakteryzuje się obecnością urojeń o absurdalnej treści. Nie ustępują one pod wpływem logicznego uzasadniania lub jednoznacznych dowodów świadczących o ich nieprawdziwości. W związku z tym z biegiem czasu pogłębiają się, a towarzyszą im emocje, które są adekwatne i mocno związane z ich treścią.(...)Według jego "logiki" każde działanie mające wymiar pozytywny ma na celu mu zaszkodzić. Chory wierzy, że wszyscy chcą go wykorzystać, oszukać lub skrzywdzić. W końcu staje się wrogi wobec otoczenia.(...) Paranoik wykazuje postawę ksobną, tzn. sądzi, że jest przedmiotem szczególnego zainteresowania otoczenia. Uważa, że zachowania innych osób odnoszą się do jego osoby, np. ludzie w sklepowej kolejce czy na ulicy rozmawiają właśnie o nim. Może także każdą niewinną uwagę odczytać jako pogróżkę, atak na jego osobę. Cechą charakterystyczną paranoi jest przecenianie własnego znaczenia. Chorego cechuje więc samouwielbienie i usprawiedliwienie samego siebie.Paranoik źle znosi porażki i niepowodzenia. Ponadto słabo przyjmuje krytykę.Paranoik długo przeżywa przykrości, jakie inni mu sprawili (nawet nieświadomie), i zwykle nie potrafi wybaczać. Jego nieustępliwość nie sprzyja rozwiązaniom kompromisowym i często prowadzi do konfliktów. Paranoik staje się powściągliwy, oschły w relacjach międzyludzkich, "zimny" emocjonalnie(...) Może także stać się kłótliwy, a nawet agresywny wobec innych".  
   Wiem że diagnoz, nawet trafionych, dotyczących pacjenta nie należy publikować, ale - zgodnie z logiką prezentowaną przez pana Pawła Kasprzaka w jego wypowiedziach - nikt mi nic nie zrobi, bo nie jestem lekarzem.
    Z uwagi na to że medykamenty chemiczne nie są obojetne dla organizmu proponuję zastosować łagodne metody medycyny niekonwencjonalnej. Mam życzliwą propozycję dla pana Pawła Kasprzaka: odpowiednią mantrę. Mantra jest elementem starożytnej i godnej szacunku cywilizacji hinduskiej jako narzędzie modlitwy i dążenia do doskonałości. Według znawców, wycisza umysł. Daje szansę dobrego wpływu na wiele aspektów duszy i ciała. Niech więc pan Paweł Kasprzak przyjmie moją pomoc duchową i w ramach ćwiczeń umysłu pamięta o tym do końca świata, a nawet o jeden dzień dłużej, jeśli będzie to możliwe.
    A oto mantra dla pana Pawła Kasprzaka. Proponuję 108 razy, trzy razy dziennie przed każdym posiłkiem oraz przed snem:
 
        O,ty złamana bezużyteczna pałko milicyjna,
        O, ty organie ludu pracującego miast i wsi,
        O, ty nieoczekiwany, cudowny rezultacie łączenia się proletariuszy wszystkich krajów, 
        O, ty wolny rezultacie popijania zsiadłym mlekiem zjedzonej dużej ilości niedojrzałych owoców
        O, ty obiekcie najskrytszych marzeń funkcjonariuszy milicji obywatelskiej zgrupowanych przez długi czas przed ważną akcją, 
        O, ty obiekcie najczulszych westchnień sfrustrowanych feministek i feministów,
        O, czcigodny, najobfitszy, jedyny z możliwych produkcie dawnych przodków boga - patrona obfitości i dobrobytu, hasających ongiś po północnej Europie i Azji, sam w sobie podobny głowie bóstwa zarówno w aspekcie fizycznym jak i umysłowym; 
        O, Wycisz się na wieczność i skieruj swe czcigodne stopy w odpowiednim kierunku aby moje niegodne nirwany oczy nie zaznały zaszczytu ogladania ciebie nigdy więcej, a twoja broda nie ocieniała perspektywy mojego ukochanego a dotychczas nigdy nie ujarzmionego przez wrogów Miasta.
 
    Gdyby zaś ktoś był powyższą propozycją zgorszony, lub niesłusznie wątpił w czystość moich intencji, wyjaśniam i oświadczam co nastepuje:
    1) nadrzędnym moim pragnieniem jest zdrowie psychiczne pana Pawła Kasprzaka, jego kolegów z organizacji oraz jego dawnych i obecnych zwierzchników, nawet jeśli tego nie byliby w stanie w obecnym wcieleniu pojąć. Człowiek jest bowiem niedoskonały, a leczenie bywa bolesne;
    2) nie są to wyzwiska; żaden z wyrazów nie jest też wulgarny i nie miewa takiego zastępczego znaczenia; 
    3) Jest to mantra, a więc sentencja powtarzana bez konieczności ewentualnego zrozumienia treści w niej zawartej, może jej więc używać każdy, nawet były tajny współpracownik czy szeregowy funkcjonariusz byłej milicji obywatelskiej; 
    4) Celem stworzenia tej mantry jest i pozostaje wyłącznie dobro moich bliźnich;
    5) Zazwyczaj treść mantry podawana jest przez guru, ale z uwagi na brak w okolicy takowego musiałem go zastąpić. Wynika to z mojej bezinteresownej życzliwości. Nie wziąłem i nie domagam się za to pieniędzy. Co więcej, pracę tę wykonałem z radością ku chwale Ojczyzny;
    6) Uczeń nie wnika w treść mantry którą zachowuje dla siebie i zachowuje pokorę wobec mistrza, dlatego dopóki sam nie stanie się mistrzem, może jej sensu nie zrozumieć właściwie. Niech to nie będzie dla niego przyczyną stressu. Treści nie mogę mu przekazać indywidualnie, bo niestety nie znam adresu. Szkoda. A email sprawy nie może wyczerpująco rozwiązać. 
    7) Marzeniem moim jest zapanowanie w społeczeństwie prawdziwej wolności na równi z prawdziwym pokojem, dwóch kardynalnych właściwości społeczeństw które dążą do doskonałości, mniemam iż panu Kasprzakowi może to przypomnieć dawne czasy;
    8) Brzydzę się obrażaniem kogokolwiek bez powodu;
    9) Jeśli którykolwiek z kolegów Pawła Kasprzaka z organizacji czy zwierzchników uzna tę mantrę za użyteczną, nie wyrażam sprzeciwu i nie wymagam poszanowania praw autorskich. Przeciwnie: niech używają i cieszą się dobrymi a jeśli się uda to i  wzniosłymi rezultatami! Niech pomoże zarówno jemu, jak im!
    10) Pan Paweł Kasprzak nie musi mi za to dziękować.
 
    Chętnie się dowiem, zapewne z mediów, czy moja recepta zadziałała pozytywnie na kłopoty emocjonalne pana Pawła Kasprzaka.Byłoby mi miło, gdybym mógł wiedzieć że tak, bo pragnę, aby pan Paweł Kasprzak, członek organizacji pod nazwą "Obywatele RP" i jeden z jej głównych organizatorów i animatorów, poczuł prawdziwie dobro całego otaczającego go świata, a o ile wiem, obecnie ma z tym pewien istotny kłopot... 
Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

stan wojenny był kulturalnym piknikiem. A może nawet stał w szeregach ZOMO albo obok tego Mazguły?

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1527548

Mantra wyborna a wyjaśnienia fantastyczne. Serdecznie dziękuję. :))))

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Niueste

#1527570

sądzę że nie, za młody, obstawiałbym raczej tezę że był TW. Z kilkoma innymi kolegami. Tropy prowadzą do organizacji "Wolność i Pokój", do której należały tez osoby godne szacunku. Ale władza ludowa instalowała swoich współpracowników wszędzie, nie tylko w "Solidarności". A studenta łatwo zbajerować bo nie ma jeszcze doświadczenia. Tylko teraz on od dawna już nie jest studentem i jest odpowiedzialny za swoje działania. A to oznacza, że należy do kolejnego "rzutu" aktywistów. Ciekawe, ile im ich jeszcze zostało. Sądząc z poziomu intelektualnego, może niewiele.

pozdrawiam

Honic

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1527583