Teoria spiskowa zamachu na prezydenta Gdańska

Obrazek użytkownika gps65
Kraj

Im większa tragedia, tym intensywniej powinniśmy to komentować - szukać przyczyn, rozważać motywy, wyjaśniać okoliczności, proponować remedium, doszukiwać się spisków. Dlatego zamierzam znaleźć spisek.

       Póki co takie są głoszone fakty w prasie i telewizji:

  1. W niedzielę 13 stycznia 2019 roku, 27-latek, Stefan Wilmont wtargnął na scenę koncertu WOŚP i rzucił się na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Zadał mu trzy ciosy 14,5 centymetrowym wojskowym nożem szturmowym w okolice serca i brzucha. Następnego dnia prezydent zmarł.
  2. Sprawca tuż po morderstwie chodził po scenie z nożem w ręku i krzyczał do mikrofonu: „Halo, halo. Nazywam się Stefan Miłosz, siedziałem niewinnie w więzieniu, siedziałem niewinnie w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie tam wpakowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz”. Po chwili pracownik techniczny próbował go obezwładnić, ale ten się nie bronił, sam się położył na scenie, nie stawiał oporu i się poddał. Został wyprowadzony przez ochroniarzy i przejęty przez policję. Przy przewożeniu do aresztu dostał ataku drgawek i został przewieziony do szpitala, gdzie spędził kilka godzin. Oprócz drgawek miał też złamany nos i uraz ręki. Nad ranem trafił do aresztu. W poniedziałek został przesłuchany i poinformowano opinię publiczną, że nie przyznaje się do winy.
  3. Sprawca to kryminalista, który pod koniec grudnia 2018 wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę za napady na banki z bronią w ręku. Został skazany za to, że sam obrabował 3 różne oddziały SKOK w Gdańsku: dnia 8-05-2013 ukradł 2580 zł przy użyciu pistoletu gazowego; dnia 15-05-2013 posługując się rewolwerem alarmowym ukradł 6000 zł; dnia 31-05-2013 ukradł 4000 zł. W dniu 12-06-2013 ukradł ponad 2500 zł w oddziale Credit Agricole – tym razem był ze wspólnikiem, który czekał na niego w samochodzie. Obaj zostali zatrzymani na gorącym uczynku w trakcie ucieczki. Stefan Wilmont w trakcie procesu przyznał się do tych napadów. Za te napady groziło mu 12 lat, ale dostał łagodny wyrok 5,5 roku.
  4. Pieniądze, które zrabował przeznaczał na grę w kasynie, taksówki i hotele, oraz na wycieczkę na Wyspy Kanaryjskie. W swoim środowisku nie ukrywał tego, że napada na banki - chwalił się tym. Dlatego został łatwo namierzony i złapany w policyjnej zasadzce. Jest miłośnikiem militariów - posiadał wiatrówki, pistolet hukowy, policyjne krótkofalówki czy kajdanki. Ma koszulki z napisem „Policja” i lubi przebierać się za policjanta.
  5. Bandyta ten przebywał w areszcie śledczym w Gdańsku, gdzie otrzymał status niebezpiecznego więźnia. Po skazaniu trafił do zakładu karnego w Malborku gdzie zauważono u niego problemy psychiczne i skierowano go do Oddziału Psychiatrii Sądowej w areszcie śledczym w Szczecinie. Przebywał tam od lutego do kwietnia 2016 roku i zdiagnozowano u niego schizofrenię paranoidalną. Leczono go farmakologicznie i stosowano terapię. Po uzyskaniu poprawy skierowano go do leczenia ambulatoryjnego. Po kilku miesiącach odmówił przyjmowania leków, ale lekarze orzekli, że był w dobrym stanie psychicznym.

       Tyle faktów prasowych co do sprawcy. Jakie tu pasują teorie spiskowe? Dziwne jest to, że bandyta przyznał się do napadów na banki, został przyłapany na gorącym uczynku, więc wina była ewidentna - a na scenie krzyczał, że siedział niewinnie. Ale jednocześnie przyznał, że właśnie zamordował. A na drugi dzień się do morderstwa nie przyznaje. Albo rzeczywiście wariat, albo wariata udaje. Ale póki napadał na banki i bawił się za zrabowane pieniądze wariatem nie był. Zwariował w więzieniu.

       Tu są możliwe dwie teorie spiskowe:

  1. Służby specjalne (SS) różnymi środkami farmakologicznymi i praniem mózgu zaprogramowały go do mordowania.
  2. SS umówiły się z nim, że będą mu budować legendę wariata. On dla nich zamorduje, a oni go w zamian ochronią - tak by nie dostał dożywocia, ale został skierowany do zamkniętego szpitala psychiatrycznego, skąd go po kilku latach wyciągną, opłacą ucieczkę i bogate życie gdzieś w tropikach.

       Obie możliwości są prawdopodobne, bo mamy do czynienia z dość prymitywnym głupkiem - ale silnym, sprawnym, zdegenerowanym moralnie i łasym na łatwe życie. To idealna maszynka do zabijania. Takiemu łatwo można wyprać mózg albo naobiecywać cokolwiek. Silną przesłanką na to jest fakt, że łatwo się poddał - bo ufał, że go SS wyciągną, więc się nie bał. SS wszystko mogą mu obiecać, bo w istocie nic mu nie dadzą, bo dopadnie go seryjny samobójca i się albo powiesi w celi, albo zostanie zastrzelony w trakcie ucieczki. Oczywiście w któryś piątek, przed weekendem.

       Mamy więc rzeczywistych sprawców. No ale bez motywów teoria byłaby niepełna. Dlaczego SS zamordowały prezydenta Gdańska? Tu możemy oprzeć się o takie medialne fakty:

  1. Prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi wraz z małżonką prokuratura w sierpniu 2016 postawiła zarzuty. Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej prowadził wtedy postępowanie, w którym małżonkowie Magdalena i Paweł Adamowicz usłyszeli zarzut z art. 56 par 1 i 2 k.k.s.
  2. Przestępstwo polegało na ukryciu środków pieniężnych poprzez zatajenie ich na rachunkach bankowych w kwocie około 326 000 zł w 2011 r. i 124 000 zł w 2012 r. oraz zatajenia informacji o dochodach uzyskiwanych z wynajmu mieszkań w kwocie 25 000 zł w 2011 r. i w kwocie 20 000 zł w 2012 r., przez co uszczuplił podatek na rzecz Skarbu Państwa w kwocie 130 000 zł.
  3. W grudniu 2017 r. zarzut ten został uzupełniony o kwotę zaniżonego podatku dochodowego od osób fizycznych w związku z niewłaściwym rozliczaniem dochodu.

       Jaki można do tego przypasować spisek? Z tego co do tej pory ujawniła sejmowa komisja śledcza w sprawie afery reprywatyzacyjnej wiemy, że oficerowie SS są silnie wmieszani w kwestie dojenia forsy na kradzieży, wyłudzaniu i innych machlojach związanych z nieruchomościami miejskimi - i w Warszawie, i w Gdańsku. I również w tych machlojach biorą udział władze miasta.

       Mogło więc być tak, że prezydent Gdańska dużo wiedział o tych wszystkich machlojach. Ale gdy prokuratura zaczęła stawiać mu zarzuty, być może nawet nieprawdziwe, to zaczął szantażować oficerów SS, że ujawni wszystko, co wie. Postawił alternatywę: albo go ochronią, albo ich wyda. Był tak zdeterminowany, że uznali, że trzeba go zabić, bo będzie sypał. No i go zabili.

       Moim zdaniem każdy poważny oficer śledczy, który bada tę sprawę, powinien te moje spekulacje postawić jako jeden z możliwych scenariuszy. Wtedy musi nie tylko badać ślady, przesłuchiwać świadków, ale też uważać na swoich zwierzchników.

       A wy jakie macie teorie spiskowe w tej sprawie?

Grzegorz GPS Świderski

PS. Dodatkowe fakty medialne wzmacniające moją teorię:

  • Z dokumentacji z Zakładu Karnego w Szczecinie: "Słyszał głosy, które komentowały jego zachowanie, wydawały mu polecenia, miał wrażenie, że funkcjonariusze cofają czas, wyznaczają mu zadania do wykonania, za które obiecywano mu wynagrodzenie, miał być świadkiem koronnym, wyznaczono mu „różne życia”, wydawało mu się, że jest aktorem w filmie, ktoś odczytuje jego myśli"
  • Gdański handlarz narkotyków widział się ze mordercą tuż po jego wyjściu z więzienia: "Wyglądał jak fanatyk, ewentualnie był całkowicie naćpany. Wielkie oczy, trzęsące się ręce, jakieś takie nienaturalne ruchy. Ta rozmowa długo nie trwała, nie wiem, czy to były dwie, trzy minuty. Powiedział: "ja wszystkich wykończę, którzy mnie do tego więzienia wpakowali, bo ja nic nie zrobiłem". Mówi też: "Myślę, że jakby on został płatnym zabójcą, to byłby najszczęśliwszą osobą na świecie, dosłownie!".
  • "To jest śmierć zadana publicznie, na oczach tysięcy ludzi, przy użyciu techniki i wyszkolenia prezentowanych przez elitarnych żołnierzy służb specjalnych": Czytelny sygnał
  • Wikipedia o hipnozie: "Innym polem zastosowania hipnozy w specsłużbach i – potencjalnie – terroryzmie jest poddanie kogoś hipnozie w celu wytworzenia sugestii posthipnotycznych programujących określone działania. U osób o wyjątkowo silnej podatności na hipnozę możliwe jest wytworzenie silnych sugestii posthipnotycznych obejmujących wykonywanie czynności sprzecznych z logiką i uświadomioną wolą zahipnotyzowanego."
  • Stefan W. trafił na Oddział Psychiatrii Sądowej Aresztu Śledczego w Szczecinie. Tam specjaliści postawili też diagnozę: "W orzeczeniu stwierdzono schizofrenię paranoidalną. Stefan opowiadał, że jest agentem służb specjalnych."
  • Matka Stefana W.: "W trakcie ostatniego, listopadowego widzenia znów mówił, że wydarzyła mu się krzywda. Zdrowie mi zniszczyli, powtarzał, i że zrobi coś spektakularnego"

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:23)

Komentarze

  Gdańsk nie przez przypadek nazywany jest "polskim Palermo". Od OLT, przez Amber Gold, aż po przemyt narkotyków i zbyt dużą wiedzę o " Oskarze". Cała ta wiedza wystarczy, by stracić życie. Lepper też zbyt dużo wiedział.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

              

#1578757

Paweł Adamowicz żyje i ma sie dobrze tak jak Jan Kulczyk  a moze i nawet jak sam sp prezydent Lech Kaczynski? Czy ktos moze widzial ciala tych ludzi?

Teraz rzad bedzie mogl pod pozorem bezpieczenstwa i antyterroryzmu kontrolowac internet, cenzurowac media i wsadzac do wiezienia kazdego niewygodnego obywatela Polin!

W Polsce / Polin-ie zlodziej jest bohaterem a bohater zlodziejem!

Paweł Adamowicz żyje: http://www.tylkoprawda.com/pawel-adamowicz-zyje-i-ma-sie-dobrze-tak-jak-...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6
#1578834

Moim zdaniem teoria mistyfikacji, czyli, że to było sfingowane morderstwo, jest wysoce nieprawdopodobna, bo wymagałaby zaangażowania setek ludzi - wszystkich na scenie, wielu na widowni, wielu policjantów, lekarzy etc... - i to na dodatek nie tylko aktorów, ale prawdziwych lekarzy i policjantów, więc musieli by być przekupieni.

Więc teoria mistyfikacji służy ośmieszeniu teorii spiskowych. 

Ale padają podobne argumenty przeciwko mojej teorii, bo jak ktoś z SS chciał zamordować Adamowicza to miał dużo prostrze i tańsze sposoby - otrucie, czy wypadek samochodowy. Ale moja teoria też tłumaczy to prosto i tanio. Do wypełnienia mojej teorii spiskowej wystarczy jeden (czy kilku) oficer SS, którego interesy mogłyby naruszyć zeznania Adamowicza, plus jeden ich agent psychiatra specjalizujący się w programowaniu morderców, plus jeden możliwy do zaprogramowania morderca. Ten psychiatra na zlecenie tego oficera w trakcie kilku miesięcy, gdy Wilmont przebywał w szpitalu psychiatrycznym, zaprogramował bandytę – albo farmakologicznie, albo umawiając się na jakiś układ. A potem oficer wybrał miejsce i czas, a psychiatra dokończył programowanie zlecając konkretne działanie. Może są podobnie proste inne rozwiązania, ale wybrali akurat to, bo trafił im się wyjątkowo głupi, zdegenerowany, pewny, sprawny, i łatwy do zaprogramowania bandyta.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1578877

Panie Grzegorzu. Chcialem podziekowac za obszerny i rzetelnie dobrany material z tego zdarzenia. Dopiero teraz zwrocilem uwage na jego fragment: "Przy przewożeniu do aresztu dostał ataku drgawek i został przewieziony do szpitala, gdzie spędził kilka godzin. Oprócz drgawek miał też złamany nos i uraz ręki. Nad ranem trafił do aresztu."
Na tej podstawie mozna przypuszczac, ze gdanska policja potraktowala go po swojemu. Przypomina mi to wiecznie zywe praktyki UB i SB.
O nowej Policji mialem troche lepsze wyobrazenie, ale kazdy moze sie mylic. Smutne to.
W internecie znalazlem nie sprawdzona informacje, ze: ''Gdy sprawca siedział w więzieniu, urzędnicy magistraccy wykesmitowali z mieszkania jego matkę na bruk.Mieszkanie sprzedano,I syn poprzysiągł zemstę.''
Prawdopodobnie sa to wymysly osoby nie odpowiedzialnej za swoje slowa.
Jednak zastanawiam sie czy istnieje mozliwosc weryfikacji tych trzech zdan?
Pozwolilo by to na uzupelnienie portretu psychologicznego napastnika, a nawet na pewna korekte naszych teorii dotyczacych motywacji jego postepowania.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1579004

Moim zdaniem wzbudzanie w nim chęci zemsty pasuje do teorii o tym, że był programowany. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1579010

To raczej nie ulega watpliwosci. Mimo, ze jest to jeszcze teoria.
Natomiast chcialem sie dowiedziec, czy istnieje mozliwosc sprawdzenia czy rzeczywiscie eksmitowano jego matke.
Pozwolilo by to wyeliminowac watek jego podrozy do Warszawy w celu zabicia innego polityka.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1579016

ee tam. ludzie pitolą, bo każdy obowiązkowo musi mieć własne zdanie a sensacja była, że widzieli a nie wierzą, jakie to łatwe i częste. póki ginie biedota, nikogo to nie wzrusza ale że polityk czy celebryta, to od razu jakby bożka jakiego ubili. teoria średnia, zamach nie dawał żadnej pewności a tylko zwraca uwagę i zbyt wiele moze się nie powieść. takie s.s. mają w rękach lepsze narzędzia, np. facet mógłby spokojnie wykitować na "atak serca" a dobry papier na to już by się znalazł. nie są też wszechwładne i nie będą odpalać byle kogo. spolegliwy sędzia tez mógłby się znaleźć, bo co tam jakieś procesy. bardziej niewygodny politycznie-moralnie stał się dla PO a i tak wygrał wybory. bez przesady ze spiskologią i razwiedkami.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1578841

Prawda jest taka, ze sprawca wszedł na scenę i czekał na ten moment, kiedy najłatwiej mu będzie zabić. Ktoś kto siedział 5 lat (i chyba nie oglądał transmisji poprzednich finałów, a z Gdańska chyba nigdy ich nie było) nie mógł widziac kiedy będzie ten moment. Ktoś musiał go poinstruować, tak myślę. Dla ewentualnych zlecenodawców - dwie pieczenie przy jednym ogniu to ogromna korzyść, pozbywają się niewygodnego obecnie polityka (może nie chcial sie za coś rozliczyć, był bardzo pewny siebie po wygranej w wyborach), który wręcz staje przeciwko PO, a w zamian zyskują bezprzykladny hejt przeciwko PiS, z konsekwencjami trudnymi obecnie nawet do przewidzenia. Może nawet z przegranymi wyborami, jak wszyscy uwierzą że to wina PiS i TVP. 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1578853

Spiskologicznie atak serca to byłoby bardzo słabe - żadnych możliwości politycznego grzania i wykorzystania. Ot, cichy zgon jak setki innych, krótka informacja, o której wszyscy szybko by zapomnieli. Tymczasem nadzwyczajna wprost medialność wydarzenia może sugerować, że miał tu udział czynnik polityczny - rodzimy albo obcy. Wiele różnych sił się na tym pożywi.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1578870

misio, pomyśl chwilę. nagłasniac na maxa, by każdy rzucił się sprawdzać a to w celu pozbycia sie typa bez podejrzeń i wyciszenia ew. afery? no coś nie tak. taki to spisek, że każdy sobie lubuje się w wyobrażaniu go. no super profeska wraz z tym, że ofiarę probowano odratować i że mogła sie zabezpieczyć. pewnie ktoś se włączył cudowną maszynkę do programowania innej osoby a może te nanoboty ze szczepionki dla sterowania ludźmi wg prof. Majewskiej. żaden jeden przestraszony agent by tego nie zrobił a mialby na karku wszystkie służby. no chyba, że byle bloger wie lepiej niż spece, którzy nawet nie zauważą. a jakby to było na rozkaz państwa polskiego, to tym bardziej głupie, już nie wspominając, że są inne sposoby a nad typem wisiały sprawy sądowe. pierwszym odruchem powinno być sprawdzenie, kto puszcza swoje narracje i kto na nich skorzysta oraz czy ktoś rozsiewa dezinformacje i szumy medialne. w sumie GPS dobrze robi. niech ludzie kojarzą przekręty ze śmiercią z ręki wszechwładnych służb, może niektórzy dwa razy się zastanowią. tak jak ze śmiercią Leppera, niech się zastanawiają, czy za bardzo nie skumał się z jakimiś ze Wschodu.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1578902

Wszak pisałem o wskazaniu raczej na czynnik polityczny, a nie aferach (co dwóch pieczeni na jednym ogniu oczywiście nie wyklucza). Tutaj maksymalne nagłośnienie jest wręcz niezbędne do wywarcia jak największego wpływu na masy. Z Diduszką to wyszło marnie więc może ktoś doszedł do wniosku, że trzeba coś znacznie mocniejszego. Ot, luźne spekulacje. Taki majdan też potrzebował krwi. PiS wydaje się doskonale rozumieć czym to pachnie i dlatego błyskawicznie przyłączył się do gloryfikacji (*). Natomiast technikalia możemy sobie darować bo zapewne nikt z nas się na tym i tak nie zna. Można tylko przypomnieć tak elementarną sprawę jak to, że na strach są odpowiednie chemiczne "lekarstwa" więc argumenty o "przestraszonym agencie" są o kant...

(*) przy okazji dostaje całkiem niezły pretekst do wdrożenia tzw. "walki z nienawiścią", taka uwaga na marginesie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#1578908

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Tomalun

To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tacy pełni wątpliwości.

Bertrand Russel Filozofia

#1578857

Dziwna i niespotykana rzecz to to, że prezydent Gdańska był operowany. Po ujawnieniu danych z sekcji o ciosie nożem w serce jest oczywiste dla każdego medyka, że ten człowiek żył jeszcze na tej estradzie 2-3 min. Dalej leżał około 20 min. do przyjazdu pogotowia (był reanimowany czyli wyciśnięto z ciała resztkę krwi, dosłownie) po czym trafił około godz. 21 do szpitala na stół operacyjny. 
Zwracam tylko uwagę jako laik, że mózg żyje w takich warunkach ok. 15 min. więc po co było robić operację na zwłokach? Komu potrzebne były te 12 godzin do ogłoszenia śmierci skoro zgodnie z tym co przekazano w telewizjach człowiek nie żył już 20:05? 
Znowu jakiś "mały smoleńsk"?
P.S. Może wypowie się jakiś lekarz?

cytuję kom z innego portalu umieszczony pod tym moim wpisem:
"Andrzej Strzeminski6 godzin temuWyróżniona odpowiedź
Bardzo sluszna uwaga, bo podono cios nozem przecial aorte, a jesli to prawda to zakladajac ze cala objetosc krwi krazacej u prez. Adamowicza mogla byc ok. 5 l., to musial sie on zupelnie wykrwawic w ciagu ok. 40 skurczow serca. Dr Andrzej Boldireff Strzeminski"

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

panMarek

#1578862

Szanowny panie M.M. - nie traktujcie Polaków jak debili!

cytuję: "Panie Makowski? Być może nie zrozumiałem pana przekazu, ale dla mnie pańska teza nie trzyma się kupy! Wyjaśniam: skoro morderca w więzieniu oglądał TVN to raczej powinien pałać nienawiścią do PiSu? To przecież TVN flekuje PiS? Na potwierdzenie mojej oceny jest fakt rzekomej próby zaatakowania prezydenta RP! A na marginesie. W tym zabójstwie (Prezydenta Gdańska człowieka z PO - dopisek własny) jest wiele dziwnych przypadków, zachowań i wyuczonej techniki zabijania jak i szczególnego zachowania po! Człowiek, który rzekomo jest psycholem nie zaplanuje tak szczegółowego scenariusza! Przez minione 30 lat a szczególnie po katastrofie smoleńskiej media tak dymiły małym ludzikom, że ludki ciut większe nie wierzą wam ani krzty! Tylko leming uwierzył w pancerna brzozę i leming być możne uwierzy w wariata, który z chirurgiczną precyzją trafia w serce, przeponę a na dodatek świadomie zadaje niepojętny ból dźgając w brzuch. I pewnie mi pan każe jeszcze uwierzyć, panie M. M., że psychicznie chory sam wybrał nóż używany przez zawodowców i z książek biblioteki więziennej wyczytał techniki jego użycia (o których nie wspomnę by nie instruować innych mądrych inaczej!!!)!"

Komentarz: https://opinie.wp.pl/makowski-a-jesli-jutro-ktos-zaatakuje-pracownika-tv...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

casium

#1578897

Z dokumentacji z Zakładu Karnego w Szczecinie: "Słyszał głosy, które komentowały jego zachowanie, wydawały mu polecenia, miał wrażenie, że funkcjonariusze cofają czas, wyznaczają mu zadania do wykonania, za które obiecywano mu wynagrodzenie, miał być świadkiem koronnym, wyznaczono mu „różne życia”, wydawało mu się, że jest aktorem w filmie, ktoś odczytuje jego myśli"

Gdański handlarz narkotyków widział się ze mordercą tuż po jego wyjściu z więzienia: "Wyglądał jak fanatyk, ewentualnie był całkowicie naćpany. Wielkie oczy, trzęsące się ręce, jakieś takie nienaturalne ruchy. Ta rozmowa długo nie trwała, nie wiem, czy to były dwie, trzy minuty. Powiedział: "ja wszystkich wykończę, którzy mnie do tego więzienia wpakowali, bo ja nic nie zrobiłem". Mówi też: "Myślę, że jakby on został płatnym zabójcą, to byłby najszczęśliwszą osobą na świecie, dosłownie!".

Artykuł Czytelny sygnał: "To jest śmierć zadana publicznie, na oczach tysięcy ludzi, przy użyciu techniki i wyszkolenia prezentowanych przez elitarnych żołnierzy służb specjalnych" 

Wikipedia o hipnozie: "Innym polem zastosowania hipnozy w specsłużbach i – potencjalnie – terroryzmie jest poddanie kogoś hipnozie w celu wytworzenia sugestii posthipnotycznych programujących określone działania. U osób o wyjątkowo silnej podatności na hipnozę możliwe jest wytworzenie silnych sugestii posthipnotycznych obejmujących wykonywanie czynności sprzecznych z logiką i uświadomioną wolą zahipnotyzowanego."

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1578901

Adamowicz miał sie odsunąć i nie startować w wyborach. Do przejęcia Gdańska przygotowani byli już ludzie ze służb związani z Wałęsą. Adamowicz złamał ustalenie, wystartował, wygrał i w ten sposób naraził ich na poważne straty. Bo pamiętajmy, że Gdańsk, to naprawdę dużo poważnych biznesów jest. Należało więc skrócić kadencję Adamowicza i umożliwić wybór Wałęsy na prezydenta Gdańska, co i zrobiono.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1578910

W mojej ocenie teoria o platnym mordercy wysuwa sie na pierwszy plan, przed teoria iscenizcji sztuki "Na Kulczyka",
ale obie maja swoje powazne uzasadnienia.
Oczywistoscia jest, ze korzysci z tego zdarzenia spijaja totalniacy, a wiec sluzby i lewacy, ale mozliwym jest, ze i jeszcze znacznie wyzsze sily.
Wskazuje na to powstanie rzadowych zespolow kontrolujacych "Mowe Taknawisci" - jak to genialnie sprecyzowal Pan Fedorowicz i jednoczesnie licznych glosow domagajacych sie przywrocenia kary smierci.
Moze to swiadczyc o tym, ze problem polski znajduje sie juz na finiszu ostatecznego rozwiazania.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1578921

Natomiast biorąc pod uwagę poziom szaleństwa i prymitywizmu sprawcy wystarczyło podsunięcie informacji o łatwości celu czy podprowadzenie w pobliże. I to już bardzo prawdopodobne. Wystarczy wspomnieć ilość wyraźnie niezrównoważonych osobników na Krakowskim Przedmieściu przy różnych okołosmoleńskich okazjach. Zero ryzyka ,że cokolwiek się wyda ale i niska skuteczność. Dobra rzecz gdy termin nie goni. Bo jak goni . jak w przypadku Leppera to trzeba stawiać na pewność wyeliminowania i iść na ryzyko.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1578931

<

Sprawca działał jak znakomicie wyszkolony zabójca. Aby napastnik umiał tak zaatakować i aby w czasie ataku tak działał, potrzebne jest długotrwałe wyszkolenie. A tak wyszkolony żołnierz nie może być człowiekiem przypadkowym, ani tym bardziej prymitywnym, natomiast powinien być włożony w odpowiednio przygotowaną historię, czyli być dobrze legendowanym. 
W takiej napaści wszystko jest ważne i wymaga naprawdę bardzo żmudnego treningu, każdy ruch, a nawet kolejność tych ruchów powinna być wielokrotnie ćwiczona i wyćwiczona.
Zabójca działał dokładnie w ten sposób. Wiem to co napisałem wyżej z zasłyszanej rozmowy fachowców.
Dlatego teraz, nie mając dostępu do żadnych bezpośrednich źródeł informacji, zastanawiam się nad dwiema hipotezami o inicjatorach zamachu:
  1. Pierwsza, którą uważam za bardziej prawdopodobną, to hipoteza zaproponowana przez Antoniego Macierewicza [link], który podziela pogląd o profesjonalnie przygotowanym zamachu i wskazuje jako prawdopodobnych organizatorów kryminalne środowisko gdańskiej mafii czyli przestępcze środowisko "układu gdańskiego". Ta hipoteza może być uzupełniona dość szczegółowym i nieźle znanym publicznie opisem relacji i porachunków w układzie gdańskim. To jest kontekst kryminalny hipotetycznego zamachu.
  2. Druga jest prostą odpowiedzią na pytanie "Qui prodest?" Widać wyraźnie jak ostatnio zachowuje się środowisko polityczne totalitarnej opozycji, zwane "PO-land". Pójdę dalej. Sposób w jaki ci ludzie reagują na odejście Pawła Adamowicza wskazuje, że ten fakt realizuje ich polityczny interes. Gdy my wzywamy do pokoju, gdy prosimy chociaż o zawieszenie broni, oni odpowiadają wezwaniem do wojny. Zachowują się tak, jak prowokatorzy, którzy wykorzystują skutki swojej własnej prowokacji. To jest kontekst polityczny hipotetycznego zamachu, przy czym, jako zainteresowani wpisaniem się na listę beneficjentów "qui prodest", dobrowolnie pojawiły się już setki celebrytów z elit politycznych Polski i zagranicy. Po prostu "PO-Land" bez granic. 

Jaka jest prawda - pokaże historia.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

michael

#1578991

Dziękuję za te uzupełnienia. To są moim zdaniem poprawne i sensowne spekulacje. 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1579009

"Natomiast biorąc pod uwagę poziom szaleństwa i prymitywizmu sprawcy wystarczyło podsunięcie informacji o łatwości celu czy podprowadzenie w pobliże."

Bardzo cenna uwaga! To jest moim zdaniem bardzo prawdopodobne!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1579008

... mieć rację.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#1579061