Obywatel

Obrazek użytkownika gps65
Kraj

Obywatel to człowiek, który jest świadomy politycznych aspektów rzeczywistości. Wie co to jest  władza, wie co to jest państwo, wie co to jest prawo i jak działa. Wie jak jego życie jest tym wszystkim uwarunkowane. I wie jak na to wpływać.

     I wie kiedy jego wpływ jest mały, ale rozumie co się szykuje i umie się do tego przygotować - nawet jeśli nie może tego zmienić. Obywatel czynnie uczestniczy w życiu politycznym.

     By być wolnym trzeba być obywatelem. Swobody obywatelskie i wolności społeczne trzeba wywalczyć i trzeba je strzec. W pełni pojęcie obywatela wytworzyła nasza cywilizacja, a w szczególności dawna Rzeczpospolita - dziedzicząc to po antycznych poprzedniczkach. Rewolucyjna Francja to pojęcie próbowała zaadoptować, ale się jej nie udało.

     Obywatel to wolny człowiek, to podmiot polityki, któremu władza państwowa służy. Obywatel to ktoś, kto posiada własność, w szczególności ziemię i nieruchomości, kto dysponuje majątkiem i swobodnie wymienia się nim z innymi obywatelami. Obywatel to ktoś głęboko wrośnięty w tradycje i zwyczaje w swojej okolicy. Obywatel podróżuje po świecie, ale jest zakorzeniony - ma ojczyznę. Obywatel potrafi sam siebie utrzymać, utrzymać swoją rodzinę, a i obcym w nieszczęściu pomoże. Obywatel zbuntuje się przeciw każdej próbie wyrwania się władzy z jego służby chcącej go zniewolić. Obywatel jest uzbrojony.

     „Polska nie ma obywateli. Ma kosztownych, kapryśnych i krnąbrnych poddanych, wymagających jeść, wymagających pić, wymagających ciepłych barłogów i ... stójkowych dla ochrony spokojnego snu i trawienia.” - R. Wraga, 1936. To ocena Polski pozaborowej. Dzisiejsza postpeerelowska Polska jest podobna - co pisowski program 500+ bardzo dobitnie udowadnia. Dzisiejsi Polacy to przedmioty polityki - nawet ci rządzący. Nie ma obywateli, nie ma służby rządowej. Są tylko hieny żerujące na bezwolności hodowanego bydła.

     Program 500+ służy temu, by Polaków w ciągu jednego pokolenia całkowicie zniewolić, tak, by nigdy nie stali się obywatelami. Długi zaciągnięte przez obecne władze na ten program będą musiały te biedne dzieci spłacać finansowym mocodawcom obecnych zarządców przez całe życie - nasze i swoje. Albo stąd uciekną.

     Podobne socjalne eksperymenty robione na ludziach w USA od dawna dobitnie pokazują, że pomoc socjalna tworzy prymitywny plebs, tworzy bezwolnych niewolników, utrwala biedę - oddala od bycia obywatelem. Tu jest uzasadnienie: Wypowiedzieli wojnę biedzie i bieda wygrała.

     Nie zbudujemy społeczeństwa obywatelskiego na socjalizmie. Nie uzyskacie wolności i dobrobytu stosując postawę roszczeniową. Ja rozumiem, że możecie się czuć bezradni - nic nie umiecie, nic nie rozumiecie, trzeba wam pomóc. Ale jeśli nie zauważycie, że pierwsza pomoc powinna polegać na likwidacji wszechogarniającego państwa zajmującego się każdym aspektem waszego życia, to się wam pomóc nie da. Jeśli nie zauważycie, że państwo by wam dać, musi wam odebrać, to się wam pomóc nie da. A jeśli to zauważycie, to będzie pierwszy krok do tego by się stać obywatelem. Chciałybyście być obywatelami dzieci?

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.4 (głosów:13)

Komentarze

"Nie zbudujemy społeczeństwa obywatelskiego na socjalizmie."

Pewnie masz rację.

Ale możemy odbudować wspólnotę narodową, opierając się na solidaryzmie społecznym.

Tyle, że do tego potrzebna jest empatia, na deficyt której szczególnie cierpimy po 89 roku. Czyli od czasu, gdy po Polsce zaczęła panoszyć się ideologia "róbta co chceta".

Pozdrawiam.
dratwa3

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1518215

Ale by odbudować wspólnotę trzeba pozbyć się socjalistycznego państwa. Trwałe wspólnoty mogą powstawać tylko dobrowolnie, oddolnie, zgodnie z tradycją i obyczajami - nie da się stworzyć żadnej trwałej wspólnoty opartej o przemoc, przymusową przynależność i przymusową redystrybucję majątku. Taka wspólnota momentalnie się rozpadnie jak tylko władza, która ją stworzyła, trochę osłabnie.

W Polsce nie panoszy się żadna ideologia „róbta co chceta”. Panoszy się ideologia przeciwna: „róbta tylko to, na co wam władza zezwala”. W Polsce mamy socjalizm - obowiązuje i jest skrupulatnie realizowana ideologia socjaldemokratyczna. To jest ideologia obca nam cywilizacyjnie, ideologia zaborcza, przyniesiona na bagnetach sowieckich żołdaków. W systemie emerytalnym, w edukacji i służbie zdrowia mamy ciągle sowiecki PRL. W reszcie dziedzin mamy kapitalizm państwowy, czyli zachodnią odmianę socjaldemokracji. Państwo wtrynia się w najdrobniejsze aspekty ludzkiego życia.

Władza wychowuje sobie niewolników – tacy nigdy nie stworzą żadnej wspólnoty. Program 500+ uczy, że samodzielnie człowiek nie jest w stanie się utrzymać przy życiu i musi mieć pana, który się nim opiekuje. Człowiek musi być kosztownym, kapryśnym i krnąbrnym poddanym, wymagających od swojego nadzorcy jeść, wymagającym pić, wymagającym ciepłych barłogów i stójkowych dla ochrony spokojnego snu i trawienia, i dobry pan musi mu to wszystko zapewnić. Po takiej nauce nikt nie zechce być obywatelem, bo obywatel musi sam sobie to wszystko zapewnić. Nikt nie zechce tworzyć wspólnot - lepiej być niewolnikiem. A jak młody człowiek do tego niewolnictwa przywyknie, to władza zapędzi go do spłacania wszystkich długów, które zaciągnęła, by go w tym niewolnictwie wychować. By stworzyć wspólnotę będzie musiał z Polski uciec.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1518278

"...nie da się stworzyć żadnej trwałej wspólnoty opartej o przemoc...".

Nie miałem na myśli tworzenia nowej wspólnoty. Celuję raczej w odbudowie tej z 996 roku, dla której drogowskazem stał się Dekalog. Celuję w odbudowie tej wspólnoty, którą łączy jedna tradycja i jeden język. Która właśnie przez swoją JEDNOKULTUROWOŚĆ ma szansę się odbudować. Tą szansę tracą niestety państwa, które stają się wielokulturowe.

Co do przemocy, to pełna zgoda. Na przemocy nic nie da się zbudować. Przemoc jest dzieckiem egoizmu, a najlepszą glebą do rozrostu egoizmu jest indywidualizm. Wspólnota poprzez wzajemne więzi ogranicza egoizm, a preferuje solidaryzm.

Warto mieć świadomość, że socjalizm nie jest wspólnotą. Bo pozbawiony jest duchowych więzi, które decydują o narodzinach wspólnoty.

Dopiero zdolność odróżnienia wspólnoty od socjalizmu pozwala zrozumieć ideę "500+".

Każdy socjal, ze względu na brak duchowej więzi z darczyńcą, jest okazją do wykorzystania darczyńcy.
Okazana pomoc we wspólnocie, prócz szansy na dźwignięcie się, zmusza biorcę do refleksji. Więc jest twórcza.

"500+", jako element większej całości, może okazać się niezbędny w odbudowywaniu naszej narodowej wspólnoty.

To, co w socjalizmie jest rybą, we wspólnocie może być zwykłą wędką.

Pozdrawiam.
dratwa3

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1518304

Nie zgadzam się. Jednokulturowość to nowa tradycja. Naszą tradycyjną, wielowiekową, cywilizacyjną tradycją jest wielokulturowość. Naszą tradycją jest dwupiętrowość - naród wyższego piętra jako wolny obywatel Rzeczpospolitej i wiele wspólnot etnicznych niżeszego rzędu. Tu o tym obszerniej pisałem: http://gps65.salon24.pl/269255,dwupietrowosc-narodu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1518500

Ci, którzy tak popierają i pobierają ochoczo 500+, sami swoim dzieciom zakładają powróz. To właśnie ich dzieci będą oddawać 80 albo i 90% swoich dochodów, aby zaspokoić żądania wierzycieli, którzy na owe 500+ pożyczyli władzuchnie pieniążki.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3

              

#1518227

Z pozoru wszystko, co Pan napisał, jest w jak najlepszym porządku, wszystko się zgadza, ale... No właśnie jest tylko jedno ale, o którym w kilku zdaniach.

Przedstawionym przez Pana wyżej teoretycznym racjom w zasadzie niczego zarzucić nie można. Nic tylko je przyjąć i realizować, jak gotowy przepis na pyszną potrawę. Problem tylko w tym, że nie bierze Pan w ogóle pod uwagę tego, kto i jak "kucharzył" w III RP przez ostatnie dwadzieścia kilka lat, o czym akurat nie muszę się rozpisywać w gronie Niepoprawnych.

Najkrócej rzecz ujmując, miało być już zawsze tak, że to resortowe rodziny i ich pomagierzy mieli mieć zapewniony po wsze czasy program + (tu wpisać odpowiednią sumę), natomiast dla bydła był przeznaczony całkiem inny los. Stąd zresztą rosnąca irytacja nie tylko wśród oczywistych beneficjentów tego dotychczasowego programu + (tu wpisać odpowiednią sume), lecz także wśród tych, którzy w tych nowych warunkach także się nieźle ustawili i ze zrozumiałych względów gwałtownie protestują przeciwko podniesieniu bydła do statusu człowieka i obywatela.

Pozdrawiam 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1518234

Oczywistym jest, że III RP to polityczny projekt degeneracji Polaków. Nasza cywilizacja upada. I rządy PiS-u to utrwalają, kontunuują ten upadek. Pomoc socjalna służy temu, a szczególnie program 500+, by ludzi oduczyć od samodzielności, by ich uzależnić od państwa. Takimi będzie łatwie sterować, łatwiej manipulować i skuteczniej na nich żerować. To będzie miało długotrwałe, szkodliwe skutki społeczne. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1518502

Nie zgadzam się z Pańskimi tezami.

W pewnej kwestii - zagalopował się Pan
Grzegorzu kochany - zaplątał we własne
sieci stawiając śmiałą tezę „nasz kraj nie
posiada obywateli - lecz roszczeniowych
poddanych”!. Wypada tutaj różnicować
rodaków. Bo nie wszyscy - są tacy sami !.
Nie wolno wszystkich rodaków wrzucać
do jednego wora, podług szablonu dzielić.

Patriotyczną kondycję rodaków - ocenia
Pan dosyć marnie. Mówiąc: „prawdziwie
wolny człowiek - zbuntuje się przeciwko
zniewoleniu”. Niech Pan patrzy krytycznie
na realia - szanse tego buntu powodzenia.
Polską rzeczywistość wyobraźnią ogarnie.
Odwagi ludzi - długie dekady upodlonych
przez opresyjne reżimy, zbyt nie przecenia.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1518268

Oczywiście, że ludzie są różni - jedni są obywatelami, inni poddanymi - nie należy generalizować. Niemniej mamy demokrację, w której decyduje większość. A większość to ludzie o mentalności niewolniczej - to ich wybory decydują. Niewolnicy wybierają sobie pana, a pan utrwala w nich niewolniczą mentalność. Do tego służy program 500+.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1518355