Emerytura - prawo nabyte

Obrazek użytkownika gps65
Kraj
Janusz Korwin-Mikke od zawsze uważa, że umów trzeba dotrzymywać i należy szanować prawa nabyte. Dlatego krytykuje obniżanie wszystkich emerytur. Akurat ostatnio PiS obniżył emerytury esbekom, więc i to skrytykował. Jak wszystkich to wszystkich.
 
       Tu jest o tym artykuł: Korwin o obniżaniu emerytur esbekom. Cytuję fragmenty: „Korwin-Mikke stwierdził, że „emerytura to świętość” i żaden rząd nie ma prawa odbierać świadczenia, które wcześniej zostało obiecane...”, „...emerytura to odłożone w czasie wynagrodzenie, które zostało komuś obiecane – a umów trzeba dotrzymywać....
 
       W związku z tym niektórzy oskarżają JKM o to, że sprzyja komuchom i jest ich szpiegiem. A przecież jemu chodzi tylko o zasady! Obniżanie emerytur księżom też by krytykował - co przecież nie znaczyłoby, że jest szpiegiem Watykanu.
 
       JKM broni zasad i to jest słuszne. Ale w tym konkretnym przypadku nie ma racji, bo broni nieistniejących praw i nieistniejącej umowy. Prawa nabyte należy zachować, a umów trzeba dotrzymywać. Ale w przypadku systemu emerytalnego JKM mówi o prawach i umowach, które być powinny, ale w praktyce obowiązują zupełnie inne prawa i umowy.
 
       Państwo ustanawiając system emerytalny nie ustanowiło żadnych praw gwarantujących emerytury w konkretnej wysokości. Od początku system emerytalny w każdej kolejnej ustawowej odsłonie polegał na tym, że i składki, i emerytury, ustala rząd i może to dowolnie w czasie zmieniać. I żadnej umowy nie było, bo zostaliśmy do tego systemu przymuszeni. Na umowę można się zgodzić lub nie. W systemie emerytalnym nie mamy wyboru – składki płacimy pod przymusem. Umowa zawarta przy użyciu przemocy jest nieważna.
 
       Wszystkie nabyte prawa do emerytur od początku istnienia jakichkolwiek państwowych systemów emerytalnych są takie, że rząd może sobie ustalać emerytury jak chce. Wszyscy takie prawa nabyliśmy. No to rząd sobie je właśnie ustala. To jest istota tych praw nabytych - kwoty ustala rząd. W żaden sposób nie łamie to prawa ani stanowionego ani moralnego. Nabywamy prawa do tego, że rząd może nam dać albo nie, albo dowolnie ustalić ile da. Do takiej umowy zostaliśmy przymuszeni. Więc rząd może dowolnie obniżać emerytury funkcjonariuszom PRL-owskich służb, a następny rząd może dowolnie obniżyć emerytury księżom. A jeszcze następny obniży nam wszystkim - to pewne. Takie są zasady. Taki jest ten system. I taki był od początku! Nabyliśmy prawo do tego, by rząd nam wyliczył emerytury jak chce i jak go na to stać.
 
       Więc rząd obniżając emerytury komukolwiek postępuje zgodnie z zasadami i przestrzega umowy. To jest jego bandyckie prawo. Tego bandyty w ogóle nie powinno być, ale jest i zmusza nas do przyjęcia swoich bandyckich praw. I przestrzega tych swoich bandyckich umów. Umowa jest taka, że musimy płacić, a w zamian możemy nic nie dostać.
 
       Niemoralne nie jest to, że rząd daje mało, albo obniża, albo w ogóle nie daje - ale to, że zabiera. Niemoralne jest to, że nas zmusił przemocą do zawarcia niekorzystnej umowy. Więc my tej umowy nie musimy przestrzegać. Jak tylko będzie to w praktyce możliwe, to możemy żadnych składek nie płacić i nie będzie wtedy żadnych emerytur. Nie mamy żadnego moralnego obowiązku utrzymywać tę bandycką piramidę finansową, jaką jest ZUS.
 
Grzegorz GPS Świderski
Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.8 (głosów:13)

Komentarze

Po ocenach jakie dostajesz można by wnioskować, że tutejsza społeczność popiera Korwina i broni SB-ckich emerytur..

ale ja swego czasu napisałem dokładnie to samo:

http://niepoprawni.pl/blog/aty/sb-ckie-emerytury

..a oceny były zupełnie inne :)

Hipoteza na temat tej rozbieżności jest taka, że piszemy tu (wszyscy) na Berdyczów. Ja zdążyłem swój pogląd sformułować w drugim akapicie, a Ty dopiero w czwartym ..i to gdzieś w jego środku. Wcześniej powtórzyłeś "Korwin" trzy razy.. i klapki w mózgach się zamknęły :) Pałka i na drzewo - bez ustalenia co autor chce powiedzieć!

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4
#1527005

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1527076

Wykonałeś kawał dobrej roboty , wyszukując te mendowe komentarze. Zadziwiające, że tak niewiele osób robi tyle złego. Podpisuję się pod wszystkim co tu napisałeś...ale ocenić nijak nie mogę ze względu na inteligentny system oceniania NP. Pozdrawiam
Ps.Zdanie o emeryturach i ZUSie mam podobne

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1527079

I co dzwoniłeś na Berdyczów.

To ty ludzi wyzywałeś od chamów, bo mieli inne zdanie jak ty nie doszły poseł z partii Korwina.

I teraz płaczesz że cię pałują i nie przychylne komentarze ci piszą.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1527081

Przyklejasz się do każdego g*wna które zawita na NP i chcesz bez wazeliny wejść, w pewne miejsce, by temu g*wnie się przypodobać.

Nazywając nas mendami, sama nią się stałaś.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1527108

Nie życzę sobie takich komentarzy pod moimi notkami - proszę sobie stąd iść i nigdy nie wracać. Proszę by Pan/Pani epatowała swoim prymitywizmem gdzie indziej.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1527135

Stosowany w Polsce czesto przez zwolennikow "grubej kreski" -  bo przeciez komunisci, SB-cy, partyjniacy, zbrodniarze komunistyczni - wszyscy oni "nabyli" prawa do godnego zycia, wysokich emerytur, stopni oficerskich i innych przywilejow...

Kto chce ich rozliczac - niszczy ich prawa nabyte...

Tutaj konkluzja: prawa nabyte - to rzecz swieta ale w niezmiennym i sprawiedliwym systemie prawnym - w Polsce do dzisiaj nie ma sprawiedliwego systemu prawnego - wiec i stosowanie zasady "praw nabytych" musi byc ograniczone.

Nie trudno sobie wyobrazic sytuacje, gdy rzadzaca partia polityczna przed kolejnymi wyborami (ktore z pewnoscia przegra) uchwala w Sejmie przyznanie wszystkim swoim czlonkom dozywotnich rent w wysokosci 10 tys. zl. Wg klasycznego prawa - bedzie to nie do ruszenia (prawa nabyte zgodnie z prawem...) - w praktyce: zaraz po przejeciu wladzy kolejna partia rzadzaca odwoluje ustawe - czyli lamie "swiete" prawa nabyte - przy poparciu wiekszosci spoleczenstwa...

Z emeryturami jest podobnie: politycy (roznych opcji) nie licza sie z interesem spolecznym - ale wylacznie z interesem partii, ktore reprezentuja, a wszystkie decyzje i ustawy weryfikuje zycie - czyli ilosc pieniedzy w budzecie. 

Z pustego i Salomon nie naleje.... ale nikt nie da tyle emerytom co polski polityk im obieca... i to nawet tym z SB...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

mikolaj

#1527009

Ten niezmienny i sprawiedliwy system to po prostu nasza cywilizacja łacińska. Obecne państwo polskie niszczy naszą cywilizację, jest systemem obcym nam cywilizacyjnie - to jest bizantynizm. Stąd problemy i niekompatybilność podstawowych pojęć, którymi operujemy z państwem i prawem.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1527077

zasady panstwa prawa -  jest to zgodne z prawem (rzymskim)?

Stad problemy. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

mikolaj

#1527097

Kluczem są owe „zasady państwa prawa”. Poszczególne państwa narzucają swoje własne „zasady”. Czasami zasadą jest prawo pięści, czasami „róbta co chceta”, czasami „rację ma głośniejszy”. Nie ma jakiegoś uniwersalnego zestawu zasad państwa prawa.

Jeśli dane państwo nie odwołuje się do zasad rzymskiego prawa, to nie można rozstrzygać jego wewnętrznych spraw według rzymskich zasad. To znaczy, że jeśli my „rzymianie” chcemy być zgodni z naszymi rzymskimi zasadami, to powinniśmy do oceny czy dane prawo zostało nabyte czy nie, zastosować prawo tego państwa, którego sprawa dotyczy.

GPS zastosował właśnie prawo obowiązujące w Polsce do sprawdzenia czy SB-eckie emerytury są nabyte i nienaruszalne. No i wychodzi, że wedle naszego polskiego prawa (z Rzymem mającego niewiele wspólnego) NIE SĄ! Koniec – kropka :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1527156

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1527025

z przedstawieniem obrazu wiekszosci poslow w Sejmie - nie tylko tych z PO.

Wynika tro z prostego faktu: do Sejmu w Polsce dostaje sie nie w wyniku wyborow personalnych - ale w wyniku glosowania na listy partyjne - a dla przewodniczacego kazdej partii (dbajacego o... partie) najwazniejszy jest wybor osob tzw. BMW.

Wszyscy niepokorni, samodzielnie myslacy sa "wycinani" bo sa zbyt niebezpieczni...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

mikolaj

#1527099