ein Volk, ein Reich, ein Führer

Obrazek użytkownika gps65
Idee
ein Volk, ein Reich, ein Führer

Ciąg dalszy jest tu: ein Volk, ein Reich, ein Führer

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:17)

Komentarze

- nic ująć, mówiąc o niemieckości w kontekście mocarstwowości. Gwoli historycznej ścisłości, Dojcze żarli się między sobą zapamiętale i zaciekle ... i to była pomyślna okoliczność dla "otoczenia".

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Racjonał

#1487253

"gps65"..

Słusznie prawisz Mości Panie.

I słusznie zauważasz iż nie odnosi się to li tylko do odwiecznych dążeń Niemiec do zawładnięcia Europą (Światem) - lecz do "mocarstwowości"  jako symbolu i idei totalitaryzmu: - ujednolicenia i totalnej unifikacji i kontroli wszystkich i wszystkiego.. Do centryzmu władzy i.. faszyzmu (i bez znaczenia jest, czy ów faszyzm będzie ubrany w brunatną koszulkę socjalizmu, czerwoną koszulkę niby-komunizmu, tęczową koszulkę socjalizujących dewiantów, czy różowawą koszulkę obecnych brukselskich socjalistów - z zadęciem kapitalistyczno-"demokratycznym").

 

Przy tym.. Unifikacja i zjednoczenie, wcale nie znaczy równo i równość. 

Cóż to za "szczęśliwość" i za "raj" kiedy przybywa autostrad a ubywa przemysłu, historii i rodzimej kultury i tradycji?

Cóż to za "wyższy szczebel rozwoju", kiedy prezydentem sporego miasta zostaje.. pedał??

Co mi z tych autostrad i aquaparków, kiedy Naród traci swą tożsamość i roztapia się w masie innych narodów? - Przestaje istnieć!

A że Korwin-Mikke wyraził to w swój bezceremonialny sposób??
- Jest więc okazja, by półgłówki skoczyły JKM-owi do gardła i próbowały zagryźć go.. - Nie pierwszy zresztą raz..

Zawsze powtarzam: - "Żadna to sztuka być "odważnym" w sforze, i tam gdzie nic nie grozi"!

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

cornik Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#1487259

Odnośnie tego wpisu, ale i ważniejszego, pt. "Małe państwa" (pierwszy zalinkowany pod tekstem), że niby "podzieleni na małe państewka bylibyśmy wielokroć silniejsi" (cytat w którym chodzi oczywiście o Polskę, a nie o Europę). Zapewne tak samo jak byliśmy silniejsi w czasach rozbicia dzielnicowego... Poza tym dziś, ci którzy głośno mówią w Polsce o autonomii (autonomiach!), zwykle wprost przedstawiają ją jako kulturową "ewakuację" z Polski i polskości i nie kryją się ze swoim brakiem szacunku do naszego kraju. Niestety, choć nie przypisuję Panu złych intencji, to uważam, że Pańskie teksty mogą zachęcić ludzi do popierania właśnie takich autonomicznych ruchów oraz utwierdzić niektórych w przekonaniu, że Państwo Polskie to już przeżytek, o który nie warto dbać, i w który nie ma sensu dalej się bawić. To bardzo szkodliwe w naszej sytuacji.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1487354

Ja jak najbardziej popieram wszelkie ruchy w Polsce dążące do autonomii. Tu wyjaśniam dlaczego: http://gps65.salon24.pl/295158,hierarchia-autonomii

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1487535

Jeszcze byłbym w stanie zrozumieć Pański pogląd, gdybyśmy byli w sytuacji, w której autonomiści krzyczeliby "ja zrobię lepszą Polskę u siebie", ale tak nie jest, o czym już wspominałem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1487690