Czego uczy dzieci fejsbużyca?

Obrazek użytkownika gps65
Blog
System kar, który stosuje fejsbużyca, jest taki, że można dostać bana, czyli zakaz kontaktowania się ze znajomymi przez pewien czas, z byle powodu i znienacka. Wiele ludzi coś pisze, my to samo piszemy wielokrotnie - i nagle, czasem po kilku latach od napisania, czasem po paru miesiącach, a czasem po godzinie, dostajemy karę za to. I nawet nie możemy znajomym odpowiedzieć prywatnie, że mamy karę, bo mamy blokadę wszystkich kanałów.
 
        Jak to działa na dziecko, które uczy się sprawiedliwości i kontaktów z innymi ludźmi? Widzi, że coś napisało i ma za to karę. Nie wie dlaczego, nie ma wskazanego punktu regulaminu, który jakoby złamało. Ale widzi, że inni to piszą bezkarnie. Widzi, że samo pisało to przez rok i kary nie było. Widzi, że osąd jest nieobiektywny.
 
        Wnioski: nic złego nie napisało, żadnych zasad nie złamało, ale się fejzbużyca na nie uwzięła - głupia suka. Trzeba więc ją przechytrzyć - założyć sześć nowych fałszywych kont i z nich pisać co się chce, albo pisać aluzyjnie, tak jak pisaliśmy za PRL-u. A jak fejsbużyuca będzie to utrudniać, to trzeba się nauczyć jak to wykryła - czy przez ciasteczka na przeglądarce, czy przez adres IP etc... Dziecko uczy się, że system trzeba obchodzić, olewać, okłamywać i trzeba się uczyć technicznych sposobów na to. Trzeba nauczyć się żyć obok władzy, wbrew władzy, oszukując władzę.
 
        Zaczynam coraz bardziej cenić ten system banowania przez fejzbużycę. Dzięki temu młodzież, szczególnie gimnazjalna, uczy się jak żyć w niesprawiedliwym, totalitarnym systemie, uczy się, że system jest głupi, bezsensowny i nie warto w ogóle zważać na jego regulamin, bo sama władza go łamie. Należy więc system jak najbardziej przechytrzyć. My, Polacy, mamy to we krwi, ale dzięki bzdurnej cenzurze fejsbużycy, tego olewania uczą się też Niemcy, Amerykanie, Francuzi, Kanadyjczycy, Szwedzi i cały świat.
 
        Fejsbużyca wszędzie gdzie dociera uczy dzieci, że system, w którym działają jest wrogi i trzeba go obchodzić. Dzieci rzadko mają do czynienia z władzą państwową, policją czy sądami, ale wszystkie mają do czynienia z fejsbużycą - i traktują ją jak władzę. I widzą, że jest wybiórcza, tendencyjna, stronnicza - tak jak każda władza państwowa.
 
        To jest bardzo dobra nauka. Dlatego nie zakazujcie dzieciom korzystania z fejsbużycy! Nauczą się, że nawet system, który sam się nazywa liberalnym i z pozoru chroni wolności słowa, w istocie jest totalitarny, niesprawiedliwy, głupi i destrukcyjny - cenzuruje i ogranicza wolność słowa. Jak się to dzieciom powie to zignorują. Zrozumieją dopiero, gdy to poczują na własnej skórze. 
 

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.2 (głosów:8)

Komentarze

Właściwie trzeba sobie zdać sprawę ,że istnieje podział para-kastowy :na kastę "bezpieczniaków", "specjalsów" , "społeczność wywiadowczą" itd. - predatorów informacyjnych . Kasta ta pieczołowicie chroni wszelkie informacje o sobie , łączność szyfrowana ,wewnętrzne bazy danych. Uzurpują sobie praktycznie nieograniczone prawo do naruszania prywatności wszystkich innych. To jest stan skrajnie odległy powiedzmy od "informacyjnej równowagi termodynamicznej" i grożący nieprzewidywalnymi konsekwencjami. Natomiast tworzenie złudzenia ,że fejkbuk,vkontakite,nk.pl itd. to jakaś "zaufana" strona jest właściwie tylko takim wyłudzaniem prywatnych informacji. Prywatność naprawdę jest wartością i lepiej pochopnie się jej nie wyzbywać ,a dzielić się świadomie informacjami ,które się do tego nadają , czy coś wnoszą i nie mylić rozmowy z przyjaciółmi ,z traktowaniem właścicieli portali społecznościowych jako "powierników" . Dlatego lepiej zniechęcać do korzystania z takich "dobrodziejstw" ,albo przynajmniej ,by robić to w pełni świadomie . Natomiast bezpodstawne naruszanie prywatności, właściwie wymagałoby jakiegoś uregulowania . Czy w ramach przywracania jakiejś równowagi "służby" nie powinny informować figuranta ,że przez tak to a taki czas prowadziły bezprzedmiotową akcję specjalną. Bo taki obecny stan całkowitej bezkarności ,w tej dziedzinie w sposób oczywisty zaczyna prowadzić do patologii .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1549051

jak uczyć, żeby nie nauczyć. Fejsbżyca, można to badziewie i tak nazwać, chłam i dość prymitywne metody działania.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1549108