Zle się pan bawi panie Jacku Międlar

Obrazek użytkownika gorylisko
Kraj

Kiedy widziałem wystąpienie jeszcze wtedy o. Jacka Międlara który porwał tłumy... nie powiem byłem trochę zdumiony i dość życzliwie nastawiony do tego rodzaju działania... Nie ukrywam, że nie jestem zwolennikiem tego typu płomiennych wystąpień gdyż po prostu jakoś mnie entuzjazmy tłumów nie pociągają... nie ufam temu i już... Następne działania wobec wiernych... wobec młodzieży, tej nastawionej patriotycznie wywoływały we mnie sympatię... Ale znam również historię KK... orientuje się sprawach organizacji KK oraz w prawie kanonicznym. KK to organizacja która ma tysiące lat za sobą...dlatego jest ona sama w sobie czymś co ma prawo (kanoniczne) i obowiązek (kanoniczny) stanowić o sobie samej... nie jest demokratyczna, co nie znaczy, że nie słucha wiernych... ale to nie wierni są fundamentem KK. Fundamentem KK jest Jezus Chrystus... i to co ustanowił sam i poprzez struktury jakie położył odchodząc do Ojca Swego...aby zasiąść po Jego Prawicy...
Działania o. Jacka Międlara miały prawo zaniepokoić jego bezpośrednich przełożonych. Stąd nie należy się dziwić ich ostrożności. Z pewnością były przeprowadzane rozmowy o. Jacka z przełożonymi... pewnie nie odnosiły one skutku skoro o. Jackowi zabroniono działać tak jak on uważała za stosowne. Warto i należy tutaj przypomnieć, o. Jacek Międlar jest członkiem zgromadzenia zakonnego, właściwie był... Podlegał jako kapłan tego zgromadzenia dyscyplinie ujętej prawem kanonicznym. Jednym z jej elementów jest posłuszeństwo przełożonym. Przełożeni są tymi którzy są... nie spadli z nieba, nie urośli na gałęzi... wykonują swoje obowiązki do których należy formacja młodych kapłanów.
Jacek Międlar postanowił odejść ze swojego zgromadzenia w spektakularny i co tu dużo ukrywać medialny sposób, głosząc, że chce KK w jakiś tam sposób, naprawić, zmienić zwrócić Chrystusowi... Zasada jest taka i on dobrze o tym wie, że szuka się nowego zgromadzenia które jest gotowe go przyjąć albo biskupa który jest gotów go przyjąc do swojej diecezji... decydując się na takie a nie inne odejście stawia się poza nawiasem kapłaństwa... traci prawo do posługi kapłańskiej a to jest kwintesencja kapłaństwa uregulowana jasno i konkretnie w prawie kanonicznym. Dodatkowo dochodzi kwestia oskarżenia go o hitlerowski salut (konkretnie rzymski) ale znany z hitlerowskich jaczejek.... tutaj podkreśla swoje...hmmm...uniewinnienie... dlaczego akurat o tym salucie mowa... jest to znany wizualnie atrybut nazistowski... czy przypadkiem nie chodzi tutaj o rzucenie na żer światowym mediom o nazizmie w Polsce który podnosi głowę... Można a nawet należy zadać pytanie czy nie jest to jakaś operacja która ma na celu zdyskredytowania katolicyzmu w Polsce jako przybudówki "odradzającego się faszyzmu". Te sprawy są moim zdaniem zbyt jasno przedstawione aby nie obudzić moim zdaniem poważnych wątpliwości...zaś sam Międlar rzucając oskarżenia o homolobby w KK staje się rzecznikiem oskarżeń z gw***a... czy rzeczywiście KK jest tak przeniknięty wpływami pedalskimi, że omija procedury prawa kanonicznego ?
Ta cała hucpa rozpętana przez jacka Międlara pachnie mi bardzo nieładnie... bliżej jest do protestantyzmu zaś sam protestantyzm... moim zdaniem nie jest godny zaufania, choćby dlatego, że nie tyle nie rozumie wielu sprawa w KK co moim zdaniem nie chce ich zrozumieć...choć są proste i jasne...
Może jednak warto się opamiętać poprosić o wybaczenie i ponownie zostać o. Jackiem Międlarem... nie dać się manipulować fałszywym obrońcom KK...

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.7 (głosów:4)

Komentarze

przełożonemu nie tylko można, ale powinno się odmawiać posłuszeństwo, czasem wymaga to niesamowitej odwagi, gdyż w przypadku odmowy wykonania polecenia, rozkazu, można samemu stracić życie. Do "Inki" Siedzikównej strzelało kilka osób, ale ani jeden pocisk nie pozbawił jej życia, zastrzelił ją plutonowy, czyli ten, który wydał rozkaz strzelania. Ksiądz J. Międlar obserwował z bliska to co dzieje się w Kościele i dłużej na to nie mógł patrzeć. Milczeniem niczego by nie zmienił, a teraz jest nadzieja na jakieś zmiany.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1521077