Jana Tomasza Grossa popieram! cd

Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Z niekłamaną satysfakcją przytaczam mój tekst o Janie Tomaszu Grossie opublikowany 14 września 2015, a więc jeszcze przed wyborami parlamentarnymi.

Jest on nie tylko aktualny, ale i ma walor dydaktyczny:
otóż po 2 latach sprawowania władzy rząd PiSu nie znalazł ani czasu ani chęci, by temu potwarcy zakazać wjazdu do Polski,  o odebraniu polskiego paszportu (jeśli taki posiada) nie wspominając.

Znaczy to tylko jedno:
żyjemy wciąż w kraju, w którym funkcjonują osoby/grupy/ferajny mające status nietykalnych, od Kramka zaczynając a na Grossie skończywszy

A teraz wspomniany tekst.

---------------

Jana Tomasza Grossa popieram!

Nie będę udawał, że opublikowany w amerykańskim serwisie greps Jana Tomasza Grossa iż „Polacy faktycznie zabili w czasie wojny więcej Żydów niż Niemców” mnie oburza lub że martwi mnie w najmniejszym chociaż stopniu:

on mnie nie oburza i nie martwi. Wcale.

Powiem więcej:
ja się bardzo, bardzo cieszę, że Jan Tomasz Gross napisał to, co napisał i że zostało to powielone również przez niemiecki Die Welt, dzięki czemu d… mamy obrobioną po obu stronach Atlantyku, co jest świetnie.

Dlaczego świetnie?
A dlatego, bo obrobienia nam d… po obu stronach Atlantyku nie można nie zauważyć.
Nie można udawać, że „nic się nie stało! Nazi Polacy nic się nie stało!”.

Choćby się bardzo, bardzo, bardzo chciało.

25 października będą wybory i te wybory wygra PiS.
W cuglach wygra.
I będzie rządził.

Jan Tomasz Gross ma to do siebie, że lubi sobie do 3RP przylecieć, żeby się polansować.
Schemat jest zawsze podobny:

wychodzi sobie z dworca lotniczego, a tam już dziennikarze w lansadach z ust mu spijają jego niepodważalne opinie.
Potem limuzyna i – do telewizji!, gdzie lans jest kontynuowany, czasem w skonfrontowaniu z jakimś lebiegą, który łyka Grossową hucpę i boi się odciąć.

I jeśli za rządów PiSu ten scenariusz będzie kontynuowany, to będzie znaczyło, że PiS jest dokładnie taki sam, jak Platforma i ZSL a nawet gorszy, bo deklaruje, że nie jest.

Ale jeśli się okaże, że Jan Tomasz Gross jest z budynku dworca wyprowadzany w wygodnej pozycji:
ręce za plecy, skłon do przodu, głowa przyciśnięta w dół i do samochodu,
po czym wieziony jest do prokuratury, gdzie stawiane mu są zarzuty, które mu się najoczywiściej należą, to będzie znaczyło, ze w Polsce zaszła zmiana.

A dokładniej – ta obiecywana, dobra zmiana.

http://niepoprawni.pl/blog/fedorowicz-ewaryst/jana-tomasza-grossa-popieram

--------------

Informacja dla Czytelników:w związku z trollowaniem moich tekstów, nie odpowiadam na żadne komentarze.

 

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.1 (głosów:10)

Komentarze

a Gross żąda zadośćuczynienia, finansowego oczywiście, i odpowiednio wysokiego, za antysemickie prześladowanie. I, bez wątpienia, je dostaje. A potem publikuje całą historię, jako kolejny dowód na...

Myślałam, Ewaryście, że jesteś nieco bardziej finezyjny... Nie, nie, odpowiadać nie będziesz. Rozumiem Cię - przybiec, napluć i uciec - to nic nie kosztuje, a - jaka frajda... Tyle radości - za nic...

Eeech,

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1553205

Cel twojej prowokacji jest jasny dlatego w ramach reasumpcji zaproponował bym  najniższą karę tobie, czyli prowokatorowi antypolskiemu, jaką jest doszycie napletka  osobie, która go w bliżej nie znanych okolicznościach  wcześniej utraciła.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1553206