Ojczyzno moja, Polsko

Obrazek użytkownika EnterCarp
Idee

                                 igraszko historii,
kto Ciebie kocha ceni temu kolce cierni.
Kto w cenie ma powinność, honor, poświęcenie
temu cela, oszczerstwo, podłość i więzienie.
Temu nawet odmówią godnego pochówku,
ciało skarzą na ziemię przysypaną chamstwem,
jego imię opluje batalion półgłówków,
pamięć o jego czynach obrośnie mu kłamstwem,
a na koniec zasługi cudze przypną sobie
zastępy bez sumienia, sklonowane kopie,
gebbelsów i urbanów, wyrodzone syny,
którym Ojczyzna moja pagórki, doliny,
najlepsze swe połaci użyczyła szczodrze,
a oni Jej w podzięce wbili w gardło oścień.

Dlaczego tak Ojczyzno? Czemu Targowica
pleni się po urzędach, nienawiść podsyca?
Czemu tylu łotrzyków ubranych w tytuły
wrzeszczeć może bezkarnie, bez osądu z góry?
Czymżeś Ty ma Ojczyzno zawiniła Bogu,
że Cię wciąż tak doświadcza? Czemuś Ty nie sokół
i czemuś Ty nie orzeł, który niebem czystym
wyzwanie rzuca światu lotem niedościgłym
i czemuś ty nie chartem tak nieustępliwym,
że prędzej w biegu skona niż odpocznie żywym?
Czemuś ty taka letnia, gdzie twoje Legiony
straszne sowieckiej tłuszczy, gdzie twoje pagony
zdobyte pod Tobrukiem i Monte Casino?
Twoje gdzie Jenerały, czy w nich duch zaginął?
Za co cię tak Ojczyzno oblazło robactwo
bez sumienia i twarzy, co zwie się polactwo?
Za co cię w posiadanie wzięły klany obce,
którym nigdy nie dosyć, które zawsze głodne,
dla których podłość żartem zdrada krotochwilą
którym Polska bękartem i ziemią niczyją?!

Może czekasz by ruszyć niczym te Legiony,
wzorem pierwszej Kadrowej i Szarej Piechoty
w górze niosąc chorągiew, z lasem rąk wzniesionych
za Prezydentem, Rządem, zbrojni mottem Roty,
naprzeciw resortowej, wielogłowej hydrze,
kłamstwu, oszczerstwu, zmowie w twarz rzucić modlitwę
i pieśń, która od wieków rycerzy zbroiła...
Chcesz by Bogurodzica, znów nas połączyła,
wiesz, że na nas powinność i ciężar tej winy,
żeśmy Lecha - Rycerza wtedy zostawili,
żeśmy Go dali opluć, żeśmy się schowali,
gdy trzeba było krzyknąć głosem jak ze stali:
Wara wam od Rycerza i wara od Polski
zdrajcy, sprzedawczykowie, nowi Kuklinowscy,
co sobie Polską co dzień wycieracie gębę
donosząc na Nią "dzielnie" za granicą, wszędzie.

Mając tę winę w żyłach, to zobowiązanie
Każdy, kto w sercu Polak niechaj jutro stanie,
niech plugawa skorupa, którą wieszcz nasz widział
zobaczy, że pod spodem tętni Polska żywa,
że zbudzona do czynu nie stanie, nie spocznie...
Zobaczmy się w pochodzie radośnie, ochotnie,
jest nasz więcej niż posad, które zawłaszczyli.
Czas by nas policzyli i się przestraszyli!
 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

że bratnią duszę znalazłem :-)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

___________________________________

Pozdrawiam każdym słowem

#1501697

dopiero skończyłem pracę i zobaczyłem komentarz.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1501729