Wojna Polski z Iranem?

Obrazek użytkownika elig
Idee

  

 Sam pomysł podobnego konfliktu wydaje się absurdalny.  W ciągu tysiąca lat żadnych zatargów między tymi państwami nie było,, a ostatnio wspominaliśmy ciepło życzliwe przyjęcie przez Irańczyków Polaków z armii Andersa.  Ostatnio jednak pojawiły się publikacje wręcz straszące nas możliwością wybuchu takiej wojny.  Trzy dni temu w Salonie 24.pl ukazał się tekst Romualda Kałwy "Czy Polska napadnie na Iran?" {TUTAJ}, a Grzegorz Braun {TUTAJ} pisze o groźbie wojny z Iranem.  Dlaczego?

  Wszystko przez Stany Zjednoczone.  Romuald Kałwa stwierdza:

  "sekretarz stanu USA Mike Pompeo ogłosił, że za około miesiąc w Polsce odbędzie się międzynarodowa konferencja na temat zagrożenia światowego pokoju przez Iran. Zaczyna się „niebezpieczna zabawa” największych sojuszników Polski: USA i Izraela.
Zaproszenia do 70 państw zostały już wysłane, tymczasem dziennik „Tehran Times” pisze:
Kamal Kharrazi, szef Iranskiej Strategicznej Rady ds. Stosunków Zagranicznych, powiedział we wtorek, że akcja Polski w organizacji amerykańskiej konferencji przeciwko Iranowi jest zniewagą dla tożsamości Europejczyków.
"Stany Zjednoczone ustalają polski interes narodowy, organizując program polityczny, a to działanie Polski jest obrazą dla tożsamości europejskiej i narodów europejskich", powiedział podczas spotkania z norweską delegacją akademicką.
Źródło: https://www.tehrantimes.com/ne...
Sposób podania wiadomości przez amerykańskich polityków robi wrażenie, jakby polscy politycy o amerykańskich planach nie wiedzieli. Amerykanie i Izrael po prostu sprawdzają, na ile sobie mogą pozwolić, a widać, że mogą na bardzo dużo. Czy to akurat w Polsce muszą szukać sojuszników do wojny z Iranem? Ze swojego punktu widzenia – tak. Lepszy taki sojusznik niż żaden,a kimś przecież gębę trzeba wycierać.
Wojciech Szewko – wykładowca akademicki i ekspert Narodowego Centrum Studiów Strategicznych ds. Bliskiego Wschodu na Twitterze napisał, że Iran oficjalnie poinformował Polskę, że udzielanie gościny antyirańskiej konferencji jest aktem wrogim wobec Iranu, który może się „odwzajemnić” podobnymi działaniami. Polska w odpowiedzi tłumaczy, że konferencja nie jest antyirańska (czym zapewne wzbudza politowanie – przyp. R. K.).
3 dni temu media poinformowały, że Ministerstwo Kultury Iranu zawiesiło zaplanowany na koniec stycznia festiwal filmów polskich w Teheranie.
Polska potrzebna jest jako żyrant tej napaści. Przecież nienawiść całego świata za kolejną wojnę nie może skupić się tylko na Izraelu i USA. Sytuacja jest bardzo poważna, a my możemy spodziewać się wrogości i aktów terrorystycznych na swoim terytorium.
Jeśli Polska nie wycofa się z takich działań, zginie wielu Polaków ".

  Grzegorz Braun alarmuje:

  "Zarządził zagraniczny minister, sekretarz stanu, tutaj naradę wojenną – stwierdził Grzegorz Braun o konferencji wywołującej napięcia na linii Polska-Iran. – Jakie naród polski ma kwestie, nie mówię konfliktowe, ale w ogóle sporne z narodem irańskim? Żadne. Mamy historyczne długi wdzięczności wobec Iranu – zauważył w rozmowie z Piotrem Barełkowskim.
 – Mnie obiecał ten główny bandzior, że tutaj rzekomo nie pozwoli mnie skrzywdzić tym z sąsiedniej ulicy, to ja czuję się zobowiązany razem z nim wziąć udział w skoku na pobliski zieleniak – metaforycznie opisał stosunki Polski i USA Grzegorz Braun dodając, że nie chce, by naród polski był wplątywany w wojnę na Bliskim Wschodzie. Zdaniem zaangażowanego społecznie reżysera i publicysty, taki potencjalny konflikt „nie ma nic wspólnego z polskim interesem narodowym i z polską racją stanu”, zaś na warszawskiej konferencji „Polska będzie występowała w charakterze głównego lokaja.".

  Prawda jest taka, że:

  "Bliskowschodni szczyt w Polsce w dniach 13-14 lutego jest inicjatywą Amerykańską, którą Waszyngton wcześniej uzgodnił z Warszawą. Na korytarzach w MSZ można było o tym usłyszeć już w grudniu 2018 r. Ambasadorowie krajów arabskich dowiedzieli się o nim nieoficjalnie, "ze swoich źródeł", dwa dni przed upublicznieniem tej informacji przez sekretarza stanu Mike’a Pompeo w Kairze 10 stycznia. (...) Formalnie szczyt ma odbyć się na poziomie ministerialnym, ale nadal nie wiadomo na jaki szczebel reprezentacji zdecydują się poszczególne kraje ani ilu delegatów przyjedzie. Proszący o dyskrecję ekspert wyraża obawy, że trudno już mówić o szczycie, a co najwyżej o konsultacjach, czy wręcz seminarium, które następnie zostanie rozdmuchane przez MSZ w celu stworzenia wrażenia wielkiego, międzynarodowego sukcesu." {TUTAJ}.

  Wygląda na to, że Amerykanie wydali rozkaz, a Polska pokornie posłuchała.  Wielu się to nie podoba.  Możemy przeczytać {TUTAJ}:

  "Problemem jest rezygnacja z podmiotowości w polityce zagranicznej, a także wewnętrznej. Niedawno dowiedzieliśmy się, że ambasador Stanów Zjednoczonych jest w stanie domagać się od polskiego rządu procedowania, lub nie, takich czy innych ustaw. Przykładem może być próba uzyskania przywilejów podatkowych dla amerykańskich firm. Do tego doszło skuteczne wymuszenie na partii rządzącej rezygnację z prób uregulowania działalności Ubera.
W tej chwili ambasador USA zachowuje się względem polskiego rządu, niczym rosyjscy ambasadorowie u schyłku Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Nie można mieć do niej o to pretensji – robi tylko to, na co nasze władze pozwalają. Robią to dlatego, że to oni czegoś chcą od Stanów Zjednoczonych, a nie na odwrót. Postawę tą bezbłędnie opisał Radosław Sikorski w trakcie nagranej w „Sowie i Przyjaciołach” rozmowie. Dokładnie zresztą przewidując, jak będzie wyglądać polska polityka zagraniczna po ewentualnej zmianie władzy.
Z drugiej strony jednak taka postawa może dziwić. W końcu czy Prawo i Sprawiedliwość nie przekonuje nas wszystkich, że dopiero teraz Polska jest na drodze do odzyskania podmiotowości? Że wstaje z kolan?".

  Bardziej umiarkowana jest opinia Jarosława Kociszewskiego z portalu Wp.pl {TUTAJ} "Szczyt dot. Iranu w Polsce: Możemy odegrać pozytywną rolę albo wplątać się konflikt".  Autor zauważa:

  "Największym jednak wyzwaniem dla Warszawy jest uniknięcie roli "widelca w oku Unii", jak określił to Piotr Łukasiewicz, były ambasador w Afganistanie. Europejczycy nadal starają się obejść, albo przynajmniej złagodzić politykę USA, wobec Iranu, choć próby znalezienia sposobu na obejście sankcji na razie nie przynoszą rezultatu. Amerykanie skutecznie te zabiegi niweczą grożąc restrykcjami wobec każdego, kto nie podporządkuje się decyzjom
Do końca 2019 r. Polska pełni funkcję niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ, co pomoże w zorganizowaniu spotkania świadczącego także o zaufaniu USA. Polscy dyplomaci i politycy wielokrotnie podkreślali, że chcieliby pełnić rolę pomostu między Brukselą i Waszyngtonem. Teraz mają taką możliwość.".

  Nic z tego jednak nie wyjdzie, jeśli Warszawa nadal będzie jedynie biernym wykonawczynią poleceń Waszyngtonu.  Na razie były szef polskiego MSZ, Waszczykowski apeluje:

  "Były minister spraw zagranicznych uważa, że Iran powinien brać udział w szczycie bliskowschodnim w Warszawie. "Apeluję, żeby zaprosić Iran" - mówi RMF FM Witold Waszczykowski. Wcześniej w rozmowie z naszym dziennikarzem ambasador Iranu Masur Edrisi Kermanszahi nazwał lutowe spotkanie organizowane przez Warszawę i Waszyngton błędem Polski i służeniem amerykańskim interesom. (...) Polska jest suwerenna i kieruje się własnymi interesami -mówi Witold Waszczykowski odpierając zarzuty ambasadora Iranu, który w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Grzegorzem Kwolkiem podkreślił, że Polska organizując tego typu spotkanie traci neutralną pozycję w regionie i służy interesom Stanów Zjednoczonych.
Taka konferencja pokazuje, że jesteśmy krajem koncyliacyjnymi - uważa Witold Waszczykowski,ale dodaje, że brak zaproszenia dla Iranu to błąd." {TUTAJ}..

  Ciekawe, czy głos Waszczykowskiego zostanie wysłuchany.

 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:13)

Komentarze

Braun, co wygaduje, to lepiej przemilczeć, o ile dobrze mu się życzy albo samemu chce się być traktowanym poważnie. A Romuald zaś, cóż, doskonały też nie jest. W cytatach są oczywiste bzdury, podawane za pewnik, nie mów, że tego nie widzisz. Po co więc to promować?

Ciekawe też, wy wielcy Polacy, że Iran nam grozi i miesza się w nasze wewnętrzne sprawy a nikt jakoś się na to nie oburza. Sorry ludkowie, Polska ma suwerenne prawo zorganizować bądź gościć cokolwiek i kogokolwiek. A Iran to nie żaden szlachetno-niewinny kraik, tylko islamistan, z naszego kulturowego pkt widzenia to barbarzyńcy wrodzy naszym wartościom. Nie chcieć islamu a bronic zamordyzmów islamskich- no logika godna wariata. Może od razu demonstrowac za ISIS? Bo niewiniątko Assada i innych kumpli ruskich psów pominę z litości. Zero też oburzenia nad polityką informacyjną PiS-u, widać trzeba myśleć jednorodnie jak wszyscy, by być true prawicą jakąś.

Elig widzę od jakiegoś czasu, że też idzie w szurostwo. no super wniosek, że jankes kazał, to Polak wykonał.

Dziwne jest, że inni nie rozumieją, że póki Polska może, stara się cos ugrywać. Wiesz, jakie odchodzą deale z USA? No nie wiesz. To skąd opinia własna, że Polska biernie wykonuje polecenia? Uzasadnione to? Nie jest uczciwiej przyznać sie do niewiedzy zamiast powielać powszechne opinie innych? Ameryka potrzebuje Polski a Polska chce pewnych rzeczy od Ameryki, więc deale to normalna rzecz. Ale lepiej pitolić o spiskach i okupacjach. A może jeszcze łykacie propagandowe przecieki rządowe, te listy ambasadorki, by sie wspólnie pooburzać, powspółczuć i poprzeć rząd. Fajnie dać się sterować innym? Takiego chwytu nie łykniętoby za komuny. Prawdą jest, że USA chce się mieszać w nasze sprawy wewnętrzne czyli dbac o swoje interesy, jak wszyscy a rządowi, jak zwykle, niezręcznie jest to tamować. A pomyśli ktoś, dlaczego? Przecież nie dlatego, że nam grożą wojną. Najwyraźniej dlatego, że sami czegoś chcemy od USA, które wykorzystuje sytuację. Ale zawsze można włączyć "żółte napisy" i pogadać o robieniu lachy za darmo, nie ma to jak polska czarnowidzka prawica, przecież nie wolno sie wyłamać, poczytać, pomyśleć.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-12

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1578899

 

Jak widać pojawiają się i tu chcący pouczać sami nie wiele rozumiejąc i wiedząc ( PiS wytworzył też "lemingozę"?) - "To skąd opinia własna, że Polska biernie wykonuje polecenia? Uzasadnione to? Nie jest uczciwiej przyznać sie do niewiedzy zamiast powielać powszechne opinie innych?" -  A art. 447 na który Rząd RP ani "be ani me"?; List do Premiera RP w  sprawie "mediów" (co prawda bliżej im do "mendiów" ale to nasze wewnętrzne sprawy) w stylu niespotykanym w dziejach dyplomacji - i Rząd się wycofał.; Wzywanie "na dywanik" osób pracujących nad nowelizacją ustawy podatkowej i sugestie przyjęte; List do Ministra Szumowskiego w sprawie koncernu szwajcarsko-amerykańskiego "Roche/Genentech i sugestie przyjęte; Zablokowanie nowelizacji Ustawy o transporcie drogowym mającej ograniczayć m.inn. działalność firmy "Uber"; itd... - to tylko niewielka część dyktatu amerykańskiego któremu ulega  Rząd RP wręcz leżąc na płasko przed ambasador USA nie wspominając już J. Danielsa - byle sierżanciny z MOSSADu ustanawiającego Rządy w Polsce. Tak to "wstaliśmy z kolan" padając na pysk.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-1

antyleming

#1578909

a co to ma do rzeczy?

napisałem jasno i w tym zawarłem te sytuacje.

taka odp.- nie jest to w żaden sposób udowodnienie o biernym wykonywaniu poleceń.

nie ma wiedzy, więc nie ma uprawnienia do twierdzenia o robieniu laski- poza szurowskim z ducha populizmem.

nie jest uczciwiej przyznać się do niewiedzy? uprawnione mogą być tylko podejrzenia, nie można pisać o tym jako o pewniku.

ktoś powie: sprawdzam- i co? masz taka wiedzę czy nie masz?

krótka piłka- nie masz.

ale twierdzisz swoje.

och, bo głośniej krzyczy o spiskach i narzeka, ten większy patryjot a kto się wyłamie, to trzeba się oburzać jak na zdrajcę.

co można na tym zbudować? chyba pomagac innym w dezinformacji z jej skutkami. taki to stan polskiej prawicy

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1579117

Rozmawiałem z żołnierzami i wiem co sądzą o udziale w agresji Polski na Irak. Nie dopuścimy, aby agenci amerykańscy poprzez propagandę w mediach i isntytucjach wpływali na ludzi namawiając ich do wojny.

Żołnierz mówił tak:

- Żydzi to finansują, biali dowodzą, a czarni i latynosi zabijają. Atak, obojętnie na kogo, musi nastąpić, gdy kończy się gwarancja na rakiety. Wszakże przemysł zbrojeniowy też chce z czegoś żyć.

Sadzę, że jest jeszcze gorzej. Przemysł zbrojeniowy w rzeczywistości należy do tych samych ludzi, co FED - System Rezerwy Federalnej (emitującej pustego dolara, zadłużającej świat, i drenujących cały świat z pracy i zysków - proszę się dowiedzieć o systemie walut światowych - to samo dotyczy jena, funta, czy Franka Szwajcarskiego. Nie mam na myśli całego narodu amerykańskiego, bo On też nie ma lekko, ale jego judaistyczno-protestanckie władze - chodzi tu tylko o wywoływanie kolejnych wojen, dla rozrywki, z nudów, czy dla pogardy ludzkiego życia.

Kiedyś sympatyzowałem z USA - dzisiaj to państwo jest największym zbrodniarzem świata. Tyle wojen, tyle niewinnej przelanej krwi, tyle niepokojów inspirowanych przez USA, jak najazd islamistów n Europę, ale ... Akt 447., ta zaplanowana kradzież, rabunek Polski na 300 mld dolarów i tu Polacy jakby się opamiętali.

Iran to nie prymitywna Arabia Saudyjska. Niech Żydzi sami walczą o własne interesy. Mojżesz był zbrodniarzem wojennym, który swoje mordy uzasadniał "głosem Boga". Proszę też sprawdzić jak Wall Street finansowała Hitlera i sowietów. Polski tak nie finansowali... o nie. Wręcz przeciwnie. Okradli nas razem z upadającą komuną. Nie chcemy takich przyjaciół.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Romuald Kałwa

#1579025

Polska nie ma interesu aby występować przeciwko Iranowi, ale już Polin to jak najbardziej. Natomiast Waszczykowski, jak widać, nie bardzo do tej transformacji pasował więc musiał wylecieć.

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1578903

Dokładnie, założyciele Polin mają jak najbardziej interes aby Polska została pustynią atomową. Nienawiść bez powodu. Może z tą pustynią atomową przesadzam, ale nienawiść do Polaków jest w USA bardzo silna.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Romuald Kałwa

#1579026

A gra w gronie państw islamskich toczy się pod szyldem: Islam jest jeden a Izrael musi być zniszczony. Niektórzy skłonni są odroczyć drugi element gry, odsunąć w bliżej nieokreśloną przyszłość. Mamy trzech wielkich awanturników: Arabia Saudyjska, Turcja, Iran. I jakkolwiek to oceniają we własnym gronie i jak na to patrzą możni świata to dla nas ważniejsze powinno być coś innego. Ambicje imperialne Turcji wobec świata nieislamskiego są lokalne,Arabów globalne a Iranu właściwie żadne. Tyle, że Iran zdaje się czynić największe postępy w batalii o islamskie przywództwo więc nie sposób rozeznać jego dalsze zamiary gdy koncentracja na najważniejszych celach przeminie.

Rozsądnie byłoby nawoływać i przymuszać aby się ucywilizowali. Zapomnieli o wojnie jako podstawowym czy jedynym narzędziu realizacji politycznych planów a zniszczeniu i rzezi jako podstawowej formule wojny. Ale wyobrazić sobie forum wysokiego politycznego szczebla na jakim taki głos mógłby wybrzmieć nie sposób.

Cokolwiek konferencja ustali nic z tego dla nas dobrego nie wyniknie. Przykre ale czy w nieodległym czasie miało jakieś znaczenie,że werbalnie komunistyczny blok militarny zwał się układem warszawskim? Czy ktoś pamięta dokładnie skład koalicji antyirackiej?

Ważne jest tylko aby realnie , faktycznie nie wysuwać się na pierwszy plan bezsensownych przedsięwzięć. 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1578914

Za tę zdradę – szczucie do wojny z pokojowo i przyjacielsko nastawionym do Polski i Polaków państwem Islamska Republika Iranu – na sznur.
Zbrodnię podżegania przeciw narodowi Persów, któremu tyle zawdzięczają Polacy w latach 1942-43 rozliczymy w przyszłości na pewno. Jesteśmy głęboko wdzięczni i pamiętamy uratowanie od śmieci głodowej dwie setki tysięcy Polaków (w tym kobiety i dzieci) wyprowadzonych ze zbrodniczego państwa żydowskiego ZSRR.
 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

panMarek

#1578955

§ 1. Kto wszczyna lub prowadzi wojnę napastniczą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. (uchylony)
§ 3. Kto publicznie nawołuje do wszczęcia wojny napastniczej lub publicznie pochwala wszczęcie lub prowadzenie takiej wojny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Wiem, że Niepoprawnych oprócz "zwykłych-niezwykłych ludzi" czyta dużo polityków, agentów różnych służb, itd. - A więc Szanowni Państwo, My, tzw. zwykli Polacy, chcemy po prostu spokojnie żyć. Rozumiecie?

A może przywódcy Izraelscy powinni zostać na terenie Polski aresztowani?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Romuald Kałwa

#1579027

Polska nie jest zainteresowana konfliktem z Iranem.
Dlatego nie powinna zgodzic sie na tego typu konferencje w Warszawie.
Z cala pewnoscia by sie nie zgodzila, gdyby miala polski rzad, bo ta konferencja powinna odbyc sie w Izraelu, lub w USA.
Ewentualnie w Berlinie, czy Brukseli.
Skoro jednak jestesmy pod zydowskim nadzorem, z alternatywa nadzoru niemieckiego - bo stronnictwa naszego rzadu przypominaja zalosny awers i rewers tej samej monety, musimy pogodzic sie z tym, ze nasi ukochani wladcy wpakuja nas w nie chciana wojne z przyjaznym nam panstwem.
Jednak znajac energie i metody walki tego panstwa, istnieje nadzieja, ze wynajmie ono najemnikow, ktorzy wysla do Bozi wszystkich tych, co chca wpychac nos w interesy nie swojego kraju, a beda zebrani w jednym miejscu.
Naturalnie, przy okazji, moze trzeba bedzie pozniej znow odgruzowywac kawalek dzielnicy Warszawy.
Co polecam naszym ukochanym wladcom pod rozwage.
I niech nie zapewniaja, ze nas uchronia przed terroryzmem.
Do tej pory nie bylo go w Polsce, bo nie bylismy wrogami Islamu.
Jezeli opowiemy sie po stronie ich wrogow. staniemy sie ich wrogami.
Ze wszystkimi tego nastepstwami.
I wlasnie o to chodzi swiatowemu zydostwu

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1578993

w sprawie Bliskiego Wschodu, przy czym ogłoszenie informacji o możliwości zrealizowania konferencji w tej sprawie jest zwykle skutkiem długich przygotowań z zaciszu dyplomatycznych gabinetów.
 
Oczywiście, zgodnie z logiką wydarzeń mamy do czynienia z agresywnym oddziaływaniem czarnej antypolskiej propagandy operującej dywersją informacyjną, dezinformacją, kłamstwem wprowadzającymi w błąd i oddziałującymi destrukcyjnie na realne interesy polskiej racji stanu.
W tej sprawie mamy przed sobą: 
 
Trzej królowie zamętu wiedza lepiej. Polska jest wciągana w wojnę. Uważam, że lepsza jest nieudana konferencja pokojowa niż faktyczne toczenie wojny. To jest truizm.
 
Przecież można założyć, że polska dyplomacja przez wiele miesięcy prowadzi poufne rozmowy, których celem jest osiągnięcie warunków otwierających możliwość budowy pokoju na Bliskim Wschodzie. 
A tymczasem pojawiają się polityczni posłańcy, którzy nie posiadając wiedzy o faktach i celu tej konferencji, mimo już opublikowanych dokumentów i znanych faktów wiedzą lepiej i publicznie dosłownie stają po rosyjskiej stronie, ogłaszają swoje przystąpienie do stanowiska reprezentowanego przez rosyjskiego Ministra Spraw Zagranicznych Siergieja Ławrowa:  
"Rosja ma wątpliwości, czy zaplanowana na luty konferencja bliskowschodnia w Warszawie pomoże w konstruktywnym rozwiązaniu problemów Bliskiego Wschodu - oświadczył szef dyplomacji Rosji Siergiej Ławrow. Potwierdził, że strona rosyjska otrzymała na nią zaproszenie [link]"
 
I wiemy już, że stanowisko pana Brauna, Korwina-Mikkego i Winnickiego, którzy nie chcą wciągać Polski w wojnę z Iranem jest identyczne jak stanowisko Siergieja Ławrowa. W życiu nie zgodzą się na pokój na Bliskim Wschodzie.
Ani Siergiej Ławrow, ani Grzegorz Braun ani Robert Winnicki ani też Janusz Korwin-Mikke nie zaakceptują, nigdy nie zgodzą się na polskie starania o pokój.
 
Polityczni, nadgorliwi słudzy własnej kariery grają Polską w trzy karty.
Na mój polityczny węch znowu JKM wybił ich wszystkich na aut.
Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

michael

#1579032

No bo gdyby Polska była neutralna (czytaj pod rosyjskim buciorem), to by prowadziła niczym nie skrępowaną grę dyplomatyczną!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1579035

Na konferencje nie zostal zaproszony Iran.
Jest ona organizowana przez wrogow tego panstwa.
Reakcja Iranu na ten kapturowy sad jest jednoznaczna.

"Przypomnienie dla gospodarza/ uczestników antyirańskiej konferencji: ci, którzy brali udział w ostatnim antyirańskim show USA są albo martwi, albo zhańbieni, albo zmarginalizowani. Iran jest silniejszy niż kiedykolwiek" – skomentował na Twitterze informację o konferencji szef irańskiej dyplomacji Javad Zarif."

Zgoda na lokalizacje antyiranskiej konferencji w Warszawie ustawia nas jako wrogow przyjaznego nam do tej pory panstwa.
Jest to ogromny sukces Izraela i administracji amerykanskiej.
Oczywiscie "nasz" rzad i niektorzy komentatorzy oglosza ta antypolska decyzje jako wybitny sukces polskiej dyplomacji.
Zas wszyscy przeciwnicy wpycania Polski w wojne z przyjaznym nam panstwem, stana sie agentami Putina.
Stare zalosne i prymitywne argumenty.

https://www.dorzeczy.pl/89779/Szef-MSZ-Iranu-Polska-jest-gospodarzem-roz...
https://www.dorzeczy.pl/kraj/90398/ambasador-iranu-konferencje-traktujem...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1579043

"Diabeł kurczy się i krztusi,

Aż zimny pot na nim bije;

Lecz pan każe, sługa musi, (...)"

Pozdrawiam z +

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

casium

#1579047

Czaputowicz: Rozmowy mogą być trudne, ale Polska będzie utrzymywać dialog z Iranem. Minister Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz powiedział dziennikarzom, że konsultacje wiceszefa MSZ Macieja Langa w Teheranie zakończyły się dobrym rezultatem i strony umówiły się na dalszej kontakty. Jest bardzo możliwe, że celem polskiej dyplomacji jest doprowadzenie do obecności Iranu na tej konferencji i to dopiero byłby sukces. 

Ale aby doprowadzić do sukcesu trzeba trochę popracować, postarać się, a nie popisywać się defetyzmem i pogardą. Z cytowanego wyżej komunikatu wynika, że taka praca właśnie trwa. A pan Leszek1 mówi, że: 

"Na konferencje nie został zaproszony Iran. Jest ona organizowana przez wrogów tego państwa. Reakcja Iranu na ten kapturowy sąd jest jednoznaczna". 

Rozumiem, pan Leszek1 twierdzi, że Polska jako organizator tej konferencji jest wrogiem Iranu. Ciekawe na jakiej podstawie? Czy pan Leszek1 wie co mówi? 

A może Polska zmierza do powtórzenia sukcesu Porozumienia z Oslo, podpisanego 13 września 1993 [link]?

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

michael

#1579059

"Antyirański cyrk", "wstyd, którego polski rząd nie zmyje" - komentują władze Iranu. Polscy politycy przekonują, że planowana na luty konferencja ma dotyczyć "pokoju na Bliskim Wschodzie". Jednak Iran nie jest na nią zaproszony, a organizują ją jego przeciwnicy.

~ Patryk Strzałkowski, dzisiaj! -  21.01.2019 10:55
Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24372322,iran-wsciekly-n...

PS

Jak by pan był, panie michael - abakus, ministrem spraw zagranicznych  to bym była całkowicie przekonana, że "Polska zmierza do powtórzenia sukcesu Porozumienia z Oslo, podpisanego 13 września 1993"...

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

casium

#1579068

Wynegocjujemy se z Izraelem, jak w Oslo OWP, status Autonomii Polińskiej?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1579071

Rozumiem, pan Leszek1 twierdzi, że Polska jako organizator tej konferencji jest wrogiem Iranu. Ciekawe na jakiej podstawie? Czy pan Leszek1 wie co mówi?

Pyta sie Pan, na jakiej podstawie twierdze, ze Polska STANIE SIE wrogiem Iranu (,a zatem i Islamu)
Widze, ze szanowny Pan doczytal moj komentarz tylko do zacytowanego przez Niego fragmentu;
-"Na konferencje nie został zaproszony Iran. Jest ona organizowana przez wrogów tego państwa. Reakcja Iranu na ten kapturowy sąd jest jednoznaczna".

Dalszy ciag mojej wypowiedzi brzmi, cytuje w calosci:
"Reakcja Iranu na ten kapturowy sad jest jednoznaczna.

"Przypomnienie dla gospodarza/ uczestników antyirańskiej konferencji: ci, którzy brali udział w ostatnim antyirańskim show USA są albo martwi, albo zhańbieni, albo zmarginalizowani. Iran jest silniejszy niż kiedykolwiek" – skomentował na Twitterze informację o konferencji szef irańskiej dyplomacji Javad Zarif."

Zgoda na lokalizacje antyiranskiej konferencji w Warszawie ustawia nas jako wrogow przyjaznego nam do tej pory panstwa.
Jest to ogromny sukces Izraela i administracji amerykanskiej.
Oczywiscie "nasz" rzad i niektorzy komentatorzy oglosza ta antypolska decyzje jako wybitny sukces polskiej dyplomacji.
Zas wszyscy przeciwnicy wpychania Polski w wojne z przyjaznym nam panstwem, stana sie agentami Putina.
Stare, zalosne i prymitywne argumenty.
https://www.dorzeczy.pl/89779/Szef-MSZ-Iranu-Polska-jest-gospodarzem-roz...(link is external)
https://www.dorzeczy.pl/kraj/90398/ambasador-iranu-konferencje-

Uprzejmie prosze Pana o przeczytanie w calosci mojego komentarza lacznie z zalaczonymi linkami.
Sadze, ze jezeli zwroci Pan uwage na fragment rozpoczynajacy sie od slow - Reakcja na ten kapturowy sad jest jednoznaczna, otrzyma Pan odpowiedz na jakiej podstawie mam prawo twierdzic, ze Polska stanie sie wrogiem Iranu/Islamu -ze wszystkimi tego konsekwencjami, jezeli nie odwola zgody na lokalizacje konferencji w niedawno odbudowanym zamku warszawskim.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1579073