Dwa tysiące muslimów

Obrazek użytkownika Czarny Borys
Kraj

No i doczekaliśmy się. Jakieś dwa tysiące muslimów już niedługo trafi do Polski w ramach kontyngentu kolonizacyjnego. Niemcy pod pozorem humanitaryzmu i pomocy imigrantom z państw ogarniętych islamskim radykalizmem wprowadzają parytet. Tylu muzułmanów w ten rejon, a tylu w inny. Te niewielkie liczby to rzecz jasna tylko początek. Później fala się rozleje. Macie już przecież dwa tysiące ? To jeszcze tysiąc wam nie zaszkodzi. Przecież ktoś musi robić zakupy w tych sklepach z tanią żywnością, które wam postawiliśmy za pożyczone – było nie było – pieniądze. Gdzieś te kasę z zasiłków i zapomóg muszą ci imigranci wydać. My wam oczywiście damy jakieś środki w ramach europejskich programów rozwoju czegoś tam, ale gdzie jest wędka jest i haczyk. Te środki trzeba będzie zwrócić. A islamiści u was zostaną.

Powiada się, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jestem pewien, że za tą parcelacją imigrantów idzie ciężka kasa. Płatnikiem jest zapewne jakaś arabska monarchia. Tylko, że kasa trafia do tych, którzy o tej parcelacji decydują. Nie do tych, którzy będą na nią łożyć.

Nie przekonują mnie argumenty, że kiedyś Polacy korzystali z gościny co poniektórych państw europejskich, a nawet pozaeuropejskich. Mamy więc jakoby jakiś dług do spłacenia. Nie byliśmy wówczas żadnym cierniem, nie chcieliśmy wszczynać religijnej wojny, w gruncie rzeczy nasza emigracja szybko się przystosowywała do lokalnych społeczności. Zresztą są to kwestie dość nieodległe w czasie. Przedtem tj. zanim staliśmy się biedni i upokorzeni to do nas emigrowano. Żydzi z całej Europy, Ormianie i Grecy z Turcji, Tatarzy z azjatyckich stepów, nawet tak dziwni przybysze jak Szkoci czy Holendrzy, wszyscy oni znajdowali dom na polskich ziemiach. Więc kto komu miałby spłacać jakiś dług ?

Tutaj chodzi o zupełnie coś innego. To jest rodzaj kolonizacji, przyjęcia w swój własny organizm wirusa odpornego na dotąd stosowane szczepionki. Na dodatek organizm zainfekowany jest innymi chorobami. To nie wróży niczego dobrego.

Swoją drogą jestem jednak ciekaw, jak osobniki narzekające na głośność dzwonów katolickich kościołów zareagują na muzułmańskie wezwanie do porannej modlitwy wygłaszane z wieży meczetu.

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:5)

Komentarze

Niech ich przyjmą arabskie państwa, które są dużo bogatsze od Polski, wymienić tu można na pierwszym miejscu Arabię Saudyjską. Tu nie chodzi też tylko o pieniądze, tacy imigranci stworzą nam masę dodatkowych problemów i o to chyba najbardziej chodzi naszym wrogom. Dwa tysiące, to na początek, później ta liczba zwielokrotni się, kuzyni, ciotki i pociotki. Za kilka lat może to być kilkaset tysięcy. POlszewicy nie chcieli przyjąć z Donbasu setki Polaków będących w niebezpieczeństwie i bez dachu nad głową ale tysiące muzułmanów to proszę bardzo, drzwi otwarte. Nie po to Jan Sobieski przepędził ich z Europy aby teraz wpuszczać ich do Polski.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1487337

Dzisiaj przypadkowo dowiedziałam się, że Czarny Borys zmarł 16 grudnia 2015 r.

Więcej info tutaj:
https://www.salon24.pl/u/kolumb855/686663,ekstraklasa-21-kolejka-czyli-o...

http://radiopoznan.fm/informacje/pozostale/kuba-odtruwacz-dzialal-w-podz...

Nazywał się Sławomir Oleś. Był poznańskim opozycjonistą z lat 80-tych.

W podziemiu miał pseudonim Kuba Odtruwacz. Oleś angażował się w działalność Funduszu Kolportażu – organizacji, która na masową skalę rozprowadzała książki drugiego obiegu. Został aresztowany a następnie zwolniony na mocy amnestii w 1986 roku.

Sławomir Oleś działał w grupie, która nasłuchiwała częstotliwości Służby Bezpieczeństwa. - Zarząd Regionu Solidarności dostarczył dwa urządzenia, które pozwalały na namierzenie i nasłuchiwanie rozmów między radiowozami milicyjnymi lub SB-kami. Dzięki temu można się było dowiedzieć, że jakaś osoba lub tajna drukarnia jest namierzana i ostrzec działających w niej ludzi, by na pewien czas "przycichli".

Sławomira Olesia odznaczył w Bibliotece Raczyńskich poseł Paweł Szałamacha z upoważnienia prezydenta Andrzeja Dudy. Został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Wolności i Solidarności. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1545808