Deja vu

Obrazek użytkownika cyborg
Kraj
Za górami, za lasami, a nawet za oceanem, prezydent Adams przegrał wybory ze swoim wiceprezydentem. Było to dawno temu, w roku tysiąc osiemsetnym. Transport był wtedy powolny, korespondencja docierała po wielu tygodniach, ustępujący, drugi w historii Stanów Zjednoczonych prezydent miał dość czasu by wyznaczyć i zaprzysiąc urzędników i sędziów według swego uznania. Nowa administracja, trzeciego prezydenta USA - Jeffersona, zablokowała wydanie dokumentów wybranym i ZAPRZYSIĘŻONYM sędziom !  Jeden z niedoszłych sędziów pozwał sekretarza stanu w rządzie Jeffersona o wydanie niezbędnego dokumentu. Sprawa szybko wylądowała w Sądzie Najwyższym, a tam sędzia (z nadania Adamsa!) orzekł, że co prawda skarżący ma wszelkie prawa by być sędzią, to jednak sąd nie może przymusić władzy wykonawczej do wydania dokumentu niezbędnego do objęcia stanowiska. Stanowiska zostały oczywiście obsadzone a osoby dramatu przeszły do historii prawodawstwa. Tę wiedzę na temat demokracji i demokratycznego podziału władzy musi zgłębić i ZROZUMIEĆ kandydat na studenta prawa w USA. W głowach Polaków zaszczepiany jest model "Omnibus Anna Maria Wesołowska - kompleksowa obsługa - od śledztwa do wyroku w 30 minut". Nie dziw, że nikogo nie szokuje (w Polsce) fakt pisania i podpisywania przez sędziów trybunału - na uniwersytecie - "apelu prawników" do trybunału, czyli do samych siebie! Trybunał prowadzi następczą kontrolę norm i wydaje orzeczenie o zgodności (lub niezgodności) z kostytucją. Konstytucją! Nie analizuje wewnętrznych sprzeczności w samych ustawach. Następcza kontrola norm nie upoważnia do oceny działań ! W szczególności do oceny zgodności działań sejmu z jego regulaminem. Polscy studenci też będą musieli uczyć się na tych przykładach. Z nazwiskami, datami, paragrafami. Nie będą dumni z dziadków. Oj, nie !
Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Mec. Andrzejewski, współtwórca polskiej konstytucji: "Wara Trybunałowi Konstytucyjnemu od sposobu wykonywania prawa! TK nie ma nic do działań prezydenta!".

Mec. Piotr Andrzejewski: Najpierw określmy kompetencje, jakie przypisuje się Trybunałowi Konstytucyjnemu. Wszędzie mówię: wara Trybunałowi Konstytucyjnemu od dyrektywnego zarządzania swoimi werdyktami, od sposobu wykonywania prawa. Pracowałem nad tym ukonstytuowaniem się w konstytucji kompetencji Trybunału. Chciałem dać mu, tak jak to zrobiliśmy w obywatelskim projekcie konstytucji, wykładnię przepisów konstytucji. Świadomie Komisja Konstytucyjna pozbawiła konstytucję TK prawa wykładni.

Tak więc nie jest to sensu scricto sąd. To jest organ kontrolny do badania spójności stanowionego prawa, uchwalanego, funkcjonującego z konstytucją. Jeśli Sejm nie zgadza się z werdyktem, to musi zmienić albo prawo albo konstytucję. Jak pozostaje bierny, to wtedy ten przepis uznany za niekonstytucyjny wygasa samoczynnie. Ale wara trybunałowi od tego, jak wykonują werdykt, jak orzekają sądy powszechne, Trybunał Stanu i - proszę to podkreślić: w bezpośredniej kontroli sposobu wykonywania - prezydent. Konstytucja nie przewiduje jak ta główna kompetencja prezydenta - czuwania nad konstytucją i wykonywaniem konstytucji, ma być realizowana. W związku z tym wprowadziliśmy przepis do konstytucji, że tam, gdzie nie ma regulacji podustawowych do norm dyrektywnych konstytucji, tam konstytucję stosuje się wprost. Trybunał Konstytucyjny nie ma nic do działań prezydenta. Nie ma tu żadnej spójności, żadnej władzy.

http://wpolityce.pl/polityka/274640-mec-andrzejewski-wspoltworca-polskiej-konstytucji-wara-trybunalowi-konstytucyjnemu-od-sposobu-wykonywania-prawa-tk-nie-ma-nic-do-dzialan-prezydenta-nasz-wywiad

Problem, jest taki  że profesorowie np. Rzepliński, Zoll będą sączyć studentom swoją wykładnię, a potem będziemy mieli takich prawniczych Budek bez liku...

 

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0
#1501458

Budek, czy Dubek (od smalonych dub) ;) ?

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1501467

Pomysleć, że niejaki Budka był ministrem sprawiedliwości !

Zgroza.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

#1501472

Nawet się zastanawiałem czy wobec tak jasnego tekstu publikować moją notkę.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

#1501470

Całość nieco bardziej szczegółowo opisał Robert Gwiazdowski...dla zainteresowanych link poniżej.

http://wei.org.pl/blogi-wpis/run,marshall-law,page,1,article,1955.html

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

              

#1501520

Witaj

 

Piekny przykład przytoczyłeś.

Czy ci wszyscy optujący za sędziami wybranymi przez Po nie mają poczucia sprawiedliwości, uczciwości i zdrowego rozsądku?

Nawet, jak u ciebie, onegdaj SLD nie odważyło przed wyborami (wygrał AWS) narzucić swoich kandydatów.

Bezczelność PO, przy wsparciu medio-ścieku jest porażająca.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1501523

To trzeba poprostu zaorac ! Juz samo powstanie tego "stworu" tj. okolicznosci i data historyczna i czasy dzisiejsze, to jest zwyczajna niesmaczna farsa z ....wielkimi konsekwencjami. TK to jest calkiem poprostu wazny BASTION post-komuchow - pejsowych technokratow - niby demokratow,  slowem wnukow i prawnukow okupantow z 44 ` roku. Wowczas bowiem powstawala wladza, ktora oficjalnie meczyla nas do ostatnich wyborow, a teraz nadal atakuje od flanki. TK to jest typowe narzedzi  bezprawia, ktore paradoksalnie wystepuje jako guru praworzadnosci. Powtarzam, to dziadostwo trzeba zwyczajnie zaorac, a niektorym sedzia poprzybijac jaja do tych stolkow na ktorych dotychczas siedza..., poprzybijac, tak zwyczajnie jako symboliczne zadoscuczynienie...

pzdr.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

chris

#1501541