„Ja jako prezydent”- czy aby nie za często?

Obrazek użytkownika cisza
Kraj

Nie ma dnia bez wywiadu prezydenta dla mediów! Nie przypadkowo udziela ich mediom prawicowym; może tym sposobem chce uspokoić swoich wyborców. Mówi dużo, mówi głośno…jako prezydent. Szczególnie po zawetowaniu ustaw o sądownictwie, gdy Polacy boleśnie odczuli wagę jego sprzeciwu i ostro skrytykowali dwuznaczność jego postawy, delikatnie mówiąc.

Służący społeczeństwu strażacy, policjanci, lekarze i …politycy nie przestają nimi być przez 24h. Gdziekolwiek się znajdują, cokolwiek robią i mówią, bo mimo iż akurat nie są na służbie, nie przestają być strażakami, policjantami, lekarzami i …politykami.

Zwłaszcza politycy udzielając wywiadów, wypowiadając się do mediów są nimi czy tego chcą czy nie; nie są już osobami prywatnymi. Pełniący najwyższe funkcje w państwie tym bardziej… i powinni dobrze wiedzieć o tym, że odbiorcy są świadomi, kto i co do nich mówi.

Co innego, gdy ktoś pełni kilka ważnych funkcji państwowych, publicznych, to czasami może i powinna deklarować: mówię teraz jako…..

Prezydent RP tego nie potrzebuje, wiadomo bowiem kim jest nawet wtedy, gdy okazjonalnie występuje w innej roli np. patrona jakiejś imprezy.  Nawet, gdy nagrywany chlapie na ulicy jest prezydentem RP …. nikim innym. Jako taki nie powinien uprawiać emocjonalnej nawalanki, krytykować innego polityka jak „przekupka na targowisku”. Wkurza mnie słowotok PAD, który nazywam „biegunką słowną”, wkurza mnie sposób mówienia na granicy krzyku a najbardziej wkurza mnie, co mówi i co robi! Podkreślanie, że mówi „jako prezydent” zamiast dodawać mu powagi oraz wagi jego słowom odsłania jego nadęte ego. Przykre to bardzo… może otaczająca go dziwnie dobrana świta pompuje go wdzięczna za stanowiska?

Dzisiaj znowu w sprawie „wywiadu” ulicznego dot. A.Macierewicza „Nie pogodzę się z tym i nie ustąpię jako prezydent, bo zastosowano metody, z którymi uczciwy człowiek nie może się absolutnie pogodzić. Mam nadzieję i wierzę w to głęboko, że ten problem uda się rozwiązać i że współpraca między MON a Pałacem wróci do normalnych torów. / z rozmowy z TVP Info 17.11.2017/.

fot: z Twitter

Podaję przykłady z oficjalnej strony, kto zechce może poczytać.

http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wywiady/

Piątek, 10 listopada 2017

„Polacy ocenią, czy jestem odważnym prezydentem”

„To moi rodacy ocenią, czy ta prezydentura była wykonywana dobrze. Nie chodzi tylko o to, czy ona była wykonywana odważnie, czy nie. Przede wszystkim chodzi o to, czy ona była wykonywana dobrze – bo to jest najważniejsze” – mówił Andrzej Duda w wywiadzie. 

Piątek, 10 listopada 2017

Wywiad dla „Naszego Dziennika”: Musimy zreformować sądy

„Chcę reformy wymiaru sprawiedliwości; nie mam wątpliwości, że chcę pozytywnych zmian, tylko że ja chcę, żeby to były takie zmiany, które Polakom gwarantują bezpieczeństwo” – powiedział prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla „Naszego Dziennika”. 

Czwartek, 9 listopada 2017

Prezydent dla Radia Plus: Chcę, by dobra zmiana służyła polskiemu społeczeństwu

„Jestem absolutnie przekonany co do tego, że są konieczne zmiany w polskim sądownictwie, także w Sądzie Najwyższym – w tym, że jest absolutnie konieczna zmiana Krajowej Rady Sądownictwa” – mówił prezydent Andrzej Duda w rozmowie z Radiem Plus. 

Wtorek, 7 listopada 2017

Prezydent w TV Trwam: Chciałbym, żeby to była dobra reforma

„Chciałbym, żeby ten projekt wreszcie znalazł się pod obradami, żeby wreszcie go uchwalono i żebym ja, jako prezydent, mógł podpisać i wprowadzić w życie tę reformę wymiaru sprawiedliwości” – powiedział prezydent w wywiadzie dla Telewizji Trwam. 

Czwartek, 12 października 2017

Prezydent dla „Gościa Niedzielnego”: Chcę bardzo dobrej zmiany

„Przede wszystkim mam poczucie, że jestem prezydentem wszystkich Polaków. Zmiany muszą być wprowadzane w taki sposób, aby Polacy to akceptowali i żeby w istotnym stopniu był zachowany spokój społeczny” – mówi prezydent Andrzej Duda. 

Poniedziałek, 9 października 2017

Prezydent dla „Do Rzeczy”: Jestem z moimi rodakami

„Dalszy los reformy sądownictwa zależy teraz od determinacji i zdrowego rozsądku większości parlamentarnej. Wierzę w to, że porozumienie jest bardzo blisko” – powiedział prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla poniedziałkowego wydania tygodnika „Do Rzeczy”. 

Oto kilka przykładów z pierwszego wywiadu:

 „Właśnie dbanie o to, żeby Polska była wolna i żeby była państwem jak najlepszym przede wszystkim dla swoich obywateli. Bo tak jak powiedziałem: dla mnie, jako Prezydenta, właśnie to jest najważniejsze – żeby Polacy czuli się w swoim kraju bezpiecznie, żeby mogli żyć tu dostatnio, żeby nie musieli stąd wyjeżdżać./…/

Bo gdy ja, jako prezydent, wystąpię z taką inicjatywą, to występuję z nią do Senatu ‒ i to Senat będzie tutaj rozstrzygał, czy referendum w danym terminie się odbędzie, czy nie./…/

I także ja, jako Prezydent Rzeczypospolitej, tego nie akceptuję. To są bardzo trudne sprawy. Oczywiście bardzo bym chciał, żeby stosunki polsko-ukraińskie na szczeblu państwowym układały się jak najlepiej/…/ Musimy dzisiaj na kwestię Ukrainy i ja, jako prezydent, patrzeć także i z tego punktu widzenia, że jesteśmy w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, i być może że właśnie Rada Bezpieczeństwa ONZ będzie tą instytucją, która wreszcie doprowadzi do pokoju na Ukrainie …bo mi na tych reformach bardzo zależy jako Prezydentowi RP. /…/

Wyraziłem tutaj swoje konkretne oczekiwania, jako Prezydent Rzeczypospolitej i Zwierzchnik Sił Zbrojnych, wobec pana ministra, wskazując elementy, które uważam, że powinny zostać uzupełnione, zgłaszając swoje uwagi…”

_____________________________________________________________________

 

Czy aby nie za często PAD powtarza, że zabiera głos właśnie on, jako prezydent?  Przecież to oczywista oczywistość. Kto ma wpływ na pana prezydenta (oprócz małżonki), na jego wywiady? Znikniętą panią Sadurską zastąpiła stara-nowa ekipa pod wodzą pani Romaszewskiej ( i ten Łapiński) i bardzo stara się o to, by w kolejnych wyborach dać szanse komuś innemu…

Czy PAD tego nie dostrzega?

Jeżeli pan prezydent nie przestanie hamować zmian np. w sądownictwie, nie zadba o sposób komunikacji z Polakami, to jego ulubiona fraza „ja jako prezydent” może być po kolejnych wyborach nieaktualna!!!

fot: z wpolityce

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Tydzień temu AD wypowiedział się tak (o tym, jak chce być zapamiętany jako prezydent):

„Przede wszystkim chciałem tego, żeby na zakończenie mojej prezydenckiej misji Polacy mieli wyższy poziom życia, taka zwykła polska rodzina, niż wtedy, kiedy zaczynałem moją prezydenturę.” http://siodma9.pl/wiadomosci/item/242-andrzej-duda-tylko-na-tym-mi-zalezy-zeby-wzmacniac-polskie-państwo 

Zwróciłem na ten passus szczególną uwagę, gdyż oczywiste jest, że w żaden sposób nie będzie to jego zasługa!

Ta kwocza chęć zgarnięcia pod swoje skrzydła wszelkich zasług rządu jest tu najbardziej widoczna: odbiło mu, a trzeba dodać, że te przypisywane AD (na arenie międzynarodowej) też nie jego, tylko Krzysztofa Szczerskiego...

Jedno dobre, że tak szybko i tak szeroko się odsłonił - nie ma nawet co marzyć o drugiej kadencji i nie są to odosobnione opinie, tylko trzeźwy osąd, nie mający nic wspólnego z jakimiś walkami frakcyjnymi.

W sumie - nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!

 

Pozdrawiam Cię serdecznie

 

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0
#1553028

"to wszystko moja zasługa! Przecież "ja, jako prezydent" mogłem zawetować również 500+!" Tak to widzę...

Myślenie "ja, ja,...." wylazło z AD, może to tylko chęć udowodnienia samemu sobie, że nie jest notariuszem? Jakkolwiek jest, prezydent jest plastyczny, poddaje się wpływom z wielu stron, emocjom a nie widzi złych konsekwencji.

Szkoda....

Serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1553067

będzie mówił;jaja kobyły

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1553029

Czyli wielka jajecznica.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1553068

będzie mówił;jaja kobyły

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1553030

Pan prezydent Duda rzeczywiście medialnie uprawdopodabnia swoje stanowisko - twardy polityk tego nie potrzebuje..

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1553084

to jakaś wręcz obsesja,strach ze może nie jest prezydentem ?kto go tak ustawia?

wiemy już,ze żona prezydenta nie chce  by był prezydentem przez drugą kadencję,ba nawet zapowiedziała,że wtedy na pewno wyjedzie do Krakowa,a więc ?o co tu chodzi ?

ot zosia samosia,ja,ja, ja sama wszystko zrobiłam i życzę sobie,by ,...bo jak nie to wszystko zawetuję 

              a Ja stoję murem za panem Antonim Macierewiczem i koniec,kropka :)

wieczorne pozdrowienia :)

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1553092

"ot zosia samosia,ja,ja, ja sama wszystko..." Popsuć samosia umie.

Jest tez inna Zosia, która swą mądrością przeżytych lat dzieli się z "podopiecznym"?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1553129

i tak pisząc i czytając ,na jedno nam wychodzi,ten pRezydent nam się niestety - nie udał i na dodatek ta jego dziwna "niechęć" do pana Antoniego Macierewicza,Człowieka,ktorego znamy od lat i któremu ufamy W internecie krąży świetne zdanie  mówiąceo tym poparciu,ale Wy drodzy piszący wszak znacie :)

niedzielne pozdrowienia :)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1553173

Oczywiście, tak jest.

Gdyby tak prezydent A.Duda "jako prawnik" poczytał sobie stenogramy ze swoich emocjonalnie wzmożonych wystąpień "jako prezydenta", wziąłby lekcje z retoryki wg. Arystotelesa.

Grek słusznie uczył, że wszelkie walory wymowy powinny łączyć się z morale osoby przemawiającej, bo i tak o zaufaniu do mówcy decyduje jego autorytet (etos) a nie wypowiadane słowa.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1553127

Za zamierzchłej komuny na posiedzeniach zarządu ZBoWiD (Związu Bojowników o WOlność i Demokrację), w wypadku ostrych sporów między kombatantami rozstrzygał argument: "Ja jako były partyzant, popieram to a to". Stąd wziął się zwrot "Jaja kobyły" wyśmiewający "ludową partyzankę komunistyczną". 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1553135

Szanowny Pan Prezydent ze swoimi wątpliwej jakości doradcami i "legendami " zagubił się całkowicie. Uwierzył, że poprzez polityczną poprawność rodem z III RP zjednoczy Polaków. Owszem coraz bardziej widać , że jednoczy elektorat, który wyniósł Go na to stanowisko, ale chyba po to aby w przyszłości zawetował go jako kandydata na drugą kadencję, a ci których próbuje kokietować czyli totalna opozycja z satysfakcją do tego wetowania się przyłączy. I pomyśleć, że obecny Pan Prezydent miał wielką szansę zostać mężem stanu, ale tylko miał. Dzisiaj raczej podąża śladami żałosnego niejakiego Marcinkiewicza. Niestety zabrakło konsekwencji, jednoznaczności, determinacji,samodzielności a nade wszystko ...... odwagi, a to są podstawowe atrybuty męża stanu. Nie wystarcza ciągłego podkreślania ... ja jako prezydent, ale należy wsłuchiwać się w oczekiwania przede wszystkim tych którym zawdzięcza ten urząd. Liczenie na tych którzy go nie chcieli to delikatnie mówiąc krańcowa naiwność. Należy przypomnieć, że sondaże niedawnego rywala w połowie jego kadencji były podobne do dzisiejszych obecnego prezydenta, a zatem nic nie przesądzają. Poza tym zgodnie z zasadami demokracji obecnego prezydenta wybrało niedużo więcej niż 50% głosujących a nie wymyślone 3/5 . I zgodnie z prawami demokracji wybór był ważny.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1553286

Dodam od siebie ,że żale pod adresem ministrów są okropnie małostkowe i takie...niemęskie. Tak baba plecie i się wyżala.

Wizerunkowo klapa kompletna. Już pojawiły się odczucia,że obecnemu prezydentowi blisko do Komora , a takim odczuciom sprzyja obecny rzecznik, wyjątkowo  antypatyczna postać. A wydawało się to tak proste po obciachowych poprzednikach, tylko normalność aby być wielkim.  

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1553295