Zamiast wosku, lanie łez w delikt wielki! = dno i ...bąbelki!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Tym razem tradycyjny wosk, znaczy się stearyna, zostały wyparte przez łzy!
Nie wiem! dobrze to, czy żle! wróży andrzejkowym prognozom.

Zanim rozpłakał się solenizant Andrzej z dworkowego trybunału, w płacz uderzyła pani prezydenta miasta Łodzi!
Beczała niemal tak samo, jak onegdaj przyłapana przez CBA na gorącym uczynku macherka Sawicka.
Domyślam się, że w niejednym pofabrycznym lofcie przenieszano jej ( prezydent miasta Łodzi ) łzy ze wściekłymi atakami na obecnie sprawujących władzę!

Od wtorku nie tylko płacze postępowy niemal salon IIIRP, wręcz złorzeczy!

Albowiem we Wrocławiu jeden z ich kolegów został zatrzymany przez CBA i doprowadzony do prokuratury.
Były senator PO, eurodeputowany sld, zasłużony dla panny "S", obrońca ujawnionych przez A. Leppera terrorystów, trzymanych w Klewkach przez ekipę szorstkich przyjaciół: Millera i Kwasulę.
Wszystko to razem wzięte ma czynić z tegoż pana osobę niewinną, a ofiarę obecnej ekipy.
A płacz i złość uruchomił sam Władek Frasyniuk znany po 89r. jako genialny biznesmen, który zrobił zawrotną karierę od motorniczego po wielkiego tir'owca.

Tenże Władek jest od lat dyżurnym komentatorem na wiertniczej i czerskiej.
Zna się chłop niemal na wszystkim.
Nawet Dziewulski z Czempińskim nie są pewni fuchy n/tematy o terroryzmie.

Jest zawsze pod ręką!
Ma niesamowity dar wypowiedzi, szczególnie jeśli salon potrzebuje od ręki kogoś z twardą pałą.
I Władek wali! tak jak jego odpowiedniczka motornicza ( łamistrajk Henia) z Gdańska.
Wali po proletariacku! tak nastajaszczo, by uzyć rusycyzmu.
I Władek przywalił, że aż szkło kontaktowe wypadło z pracowitej dłoni Miecugowa.
Dowalił tak!, że Kużniar musiał przyhamować gwałtownie, że Nitras na przedniej szybie wylądował mimo zapiętych pasów w ł'onetowej terenówce.

Tak samo pod ręką, znaczy pod rękę ze swoimi, ze szwagrami IIIRP jest red. Lis.
Czuwa on nie tylko nad parówkami.
Nad trybunałem też!
Czuwa nie śpi.
Pracowity i czujny.
Rankiem, we środę był nawet przed wszystkimi kogutami!
Zanim one się obudziły i wyrwały ze snu swych gospodarzy, zgoniły z grzędy nioski oraz te mięsne, red. Tomek już zagrzewał do boju, wzywał do irrydenty Polaków w obronie trybunały!
I tak dramatycznie zawołał w sieci, że dr Magda habilitowana Środa ( de domu Ciupakowa) w gnojowicę wpadła( kto nie wierzy niechaj sam sprawdzi), choć zazwyczaj lubi tam bywać w poniedziałki!

Tym samym redaktor Tomek oraz dr hab. Magda nie pozostawili zbyt wielkiego pola do manewru prezesowi Andrzejowi.
Bowiem między parówkowym portalem Lisa a dr hab. Magdą pisującą w konwencji odgnojówkowej nisza bardzo skromna, niemal bez wyjścia.
I pan prezes Andrzej komfortu nie miał.
Musiał zebrać swoją wierną czeredkę trybunalistów, aby zadowolić nie tylko red. Tomka, dr hab. Magdę, lecz także tych wrzeszczących, hałaśliwych POkroju budko/myrcho/pomaskowego nitrasa oraz wręcz chamusiowatych i głupiutkich sfetru bankstereczek

I....?!

I stało się!
Wyszło coś na wskroś czyli na wzór ...świdra!
Czyli delikt wielki i bąbelki!
A w zasadzie bąbelki-delikt wielki!
Prezydent Andrzej Duda musiał zapewne mocno uważać, aby w przytomności szwedzkiej pary i księżniczki, następczyni tronu powagę utrzymać na wieść o tym odkabaretowym zgromadzeniu trybunalistów obradujących pod dyktando red, Tomka i dr hab. Magdy też.

Andrzejki tegoroczne raczej zostaną zapamiętane jako lanie wody, zamiast wosku.
A może raczej walenie głupa.
W te klimaty wpisali się też prokuratorzy, którzy w sposób... niezawisły lali wodę i walili, lecieli w głupa przed komisją śledczą sejmu ds. afery Amber Gold.

Tym razem trochę się spóźnił L. Wałęsa, Tw Bolek! jakby refleks go opuścił.
Pewnie udzielał porad Fillonowi!(?).

Po czasie, ale mocno wszedł, dając Piniorowi gwarancję.
Poręczył za jego uczciwość i niewinność!
Sadząc po jego dotychczasowym zachowaniu, ma chłop L. Wałęsa TW Bolek rękę do ludzi.
Wachowski, Cebula.
Poparcie dla Komorowskiego, KOD, TK, PO.
Teraz zabrał się za ...Piniora!

Przebogata ta andrzejkowa środa.

Na raz tyle łez i woda.
Gołoledż, ślizgawica gwarantowana.

POślizg!

Jak z niej wyjdzie wczorajszy solenizant, prezes Andrzej!?

Doświadczenie kierowcy mawiają, że nie ma kontrolowanego poślizgu!
I dowodzą, że najlepszym sposobem na poślizg, jest, aby w niego ... nie wchodzić!

pzdr

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:15)

Komentarze

Jak zwykle - "w dziesiątkę". Tylko - w kwestii formalnej: Magda habilitowana Środa (de domu Ciupakówna).

Serdeczności

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1526964

jest to bez znaczenia.
pzdr

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#1526970