Rózgi od św Mikołaja za ośmiorniczki, kamieniczki i za ...świ(e)czki

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Zwarzona śmietanka III RP otrzymała rózgi nie tylko za ośmiorniczki, kamieniczki,...
Dostała też za świ(e)czki!
A komu szubieniczki made in Germany?

Mus zacząć od wczorajszego patrona, który obficie rozdał rózgi szeroko rozumianym totalniakom.

Czym się różni św Mikołaj od Lecha Wałęsy?
Ten pierwszy przynosi, donosi prezenty, a ten drugi TW Bolek nie tylko donosił na kolegów ze stoczni, lecz do dziś przynosi nadal Polsce wstyd.

Wczorajsze występy sejmowe, szczególnie zaś pani I prezes SN i pozostałych totalniackich opozycjonistów też! nie pozostawiają już żadnych złudzeń, jak bardzo zwarzyła się ta śmietanka IIIRP.

Zagotowali się!
Zabulgotali!

A filmik z lipca b.r. utrwalający wyjście z biura PO śmietanki polskiego wymiaru sprawiedliwości jest wręcz fantastyczną ilustracjo/rekapitulacją tego towarzystwa.
Ba! raczej mocno szemranej kasto/sitwy.

Czy może być jeszcze bardziej kompromitujący obraz, gdy tuzy wymiaru sprawiedliwości, ci jej czołowi przedstawiciele grupy, przekonanej o swej nadzwyczajnej kastowości przemykają się i chyłkiem niemal, jak szemrane typy opuszczają miejsce schadzki, siedzibę partii opozycyjnej.

Ulica!
Tak! ten szemrany uliczny korowód prezesów sądów, stowarzyszeń sędziowskich, radcowskich i palestry wpisał się już na stałe w szeregi totalnej opozycji.

Zagranica!
To też było, gdy nie tylko władze PO, uzurpatorzy z KRS spotykali się z przedstawicielami ambasady niemieckiej.

Czy czegoś jeszcze trzeba, aby dopełnić tej kompromitacji skoro wszystko już było?

Ukradzione; gacie, 50zł, przystawka do wiertarki.
Przeklejanie metek w outlecie, łapówki, jazdy po pijaku.
Sędzia Milewski na telefon ( nie jestem naiwnym! to nie tylko on jeden!).
Sędziowie ( przy pomocy krętaczy notariuszy i adwokatów) przyklepujący złodziejskie przejmowanie kamienic nie tylko w Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Krakowie ....
Zorganizowana grupa przestępcza na czele z samym prezesem SA w Krakowie.
I kompromitująca się ...pani I prezes SN, która publicznie łgała w trakcie obrad sejmowej komisji, że nie brała udziału w publicznych schadzkach opozycji ze świeczką w ręku!

Czego jeszcze więcej trzeba/, aby zwyczajnie zamilknąć!
Czego jeszcze trzeba, aby ze wstydu po prostu już dalej nie brnąć?

Bowiem, to, że totalnie bredzić z mównicy może poseł ( ten sam, który swoje mieszkanie wynajął na burdel), nie może upoważniać pani I prezes SN, aby razem z nim nie tylko siebie, lecz także SN ośmieszać, ciągnąć tę instytucję na dno!

Pani I prezes!
DOŚĆ!

Na naszych oczach cała ta szeroko rozumiana śmietanka III RP się już tak zwarzyła, ośmieszyła, że nawet kabarety są zaniepokojone utratą pracy.
Albowiem wystarczy obejrzeć relacje z posiedzeń sejmu, jego komisji w tym śledczych, aby nie mieć wątpliwości, że to DNO i BĄBELKI!

Tak! dno i bąbelki!

Rózgi, rózgi i jeszcze raz rózgi!

To najdelikatniejsze skwitowanie zachowania tej śmietanki IIIRP.
Oczywiście zwarzonej śmietanki, czy raczej już wręcz spleśniałej.

A skoro kończę " w temacie rózgi", to bardzo osobliwą odmianę "rózgi" od św Mikołaja dla kanclerz Angeli Merkel zaoferowano w Niemczech.

To "rózga" w klimatach jakże miłych Niemcom czyli coś jakby z bajek Grimma!
Cytuję "Zrobili "szubienice dla Merkel". Prokuratura odmawia ścigania. Niemiecki wymiar sprawiedliwości zezwolił prywatnemu przedsiębiorcy z Saksonii na sprzedaż miniaturowych szubienic przeznaczonych, jak głosi umieszczony na nich napis, dla kanclerz Angeli Merkel i ministra spraw zagranicznych Sigmara Gabriela. Rząd nie komentuje tej decyzji."

Jak widać z tego, to Niemcy jak już coś robią, to na skalę...przemysłową.

I jak te szubieniczki dla pani Merkel skwituje wrażliwy i czujny pan Tanjani?
A polskojęzyczna prasa niemiecka nad Wisłą?

Zadziwiające!

U nas dla wybrańców ośmiorniczki, a u Niemców szubieniczki!
Co kraj, to obyczaj!

pzdr

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

Szubieniczki jak i wielkie szubienice nauczyli sie budowac niemiaszki w Polsce w czasie drugiej wojny swiatowej i okupacji Polski.Byc moze ze producent tych szubieniczek jest potomkiem okupantów niemieckich budujacych szubienice na terenie Polski w latach 1939 do 1945.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1554132

w Londynie. Podczas mojego ostatniego wyjazdu "za chlebem" w 2008 r przyjechałem do kraju na 2 tygodnie, a po powrocie do pracy (operator windy tow-osob na budowie policyjnej) na ostatniej platformie (4 piętro gdzie wjeżdżali policjanci mający tam biuro) stała przygotowana szubieniczka z fachowo zawiązanym węzłem na sznurze i podpisana jak w tytule ponieważ Angole wiedzieli dzięki komu poniewieram się w ich kraju i co tego osobnika powinno czekać. Przygotowali mi to na powitanie i  szubienica stała przez parę miesięcy, a żaden policjant nie  reagował czasami jedynie dopytując się u mnie kto to jest ten Baltzerowitsch  i oczywiście z radością wyjaśniałem jak umiałem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antyleming

#1554159