Kapitalna oracja V. Orbana w bawarskim klasztorze Banz.

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

PObudka i na baczność!
Baczność! plątonogi pętaku!
Baczność! rozmemłana, roztrzepana histeryczko!
Baczność!o naiwna ( czy tylko?) w swym miłosierdziu ( i na nasz koszt też!) kanzlerino!

Wszyscy na baczność!
Ruhe!
I słuchać, gdy mówi mąż stanu! premier Węgier, Viktor Orban!zatroskany o losy Europy.
Bo on, Orban wie co mówi!

On, V. Orban mówi, przemawia językiem/mieczem Karola Młota i naszego króla Jana III Sobieskiego.

cyt.za wPolityce":

" Ale ja jestem Węgrem. My nie możemy patrzeć na świat oczami Niemca i myśleć głową Niemca. Myślimy zgodnie z interesami Węgier!
...
Myślę zgodnie z interesami Węgier mając na względzie naszą historię. Możliwe, że wówczas Niemcy i Węgrzy nie dojdą do porozumienia. Ale to nasze prawo. Podobnie też mamy prawo do tego, żeby się nie zmieniać. Węgry nie chcą zmian spowodowanych masową imigrację. Inni może tego pragną, proszę, droga wolna i życzę sukcesów. Ale my nie chcemy się zmieniać i nie wolno Węgier do tego zmuszać. Takie oczekiwania są zgoła niedemokratyczne. Niemcy muszą uszanować naszą decyzję.
...
Dzisiaj w Europie mamy dwa kierunki polityczne. Zwolennicy pierwszego uważają, że z południa napływa wielka rzesza osób, których nie wolno ograniczać. Według nich mielibyśmy odstąpić od przestrzegania prawa, a co będzie, to będzie. To nie jest jednak nasz punkt widzenia. My jednak uważamy, że mamy prawo, mamy umowy międzynarodowe i regulacje europejskie, mamy polityków, służby porządkowe, a w razie potrzeby nawet wojsko. Dysponujemy odpowiednimi środkami, żeby naszego prawa przestrzegać i kontrolować ten napływ. To jest możliwe. Jeżeli będzie trzeba, jesteśmy też w stanie bronić naszych granic przy użyciu siły fizycznej”. I dodał: „To Węgry dzisiaj bronią południowych granic Bawarii. Jestem jakoby kapitanem straży granicznej Niemiec.
...U Węgrów bardzo silnie zakorzeniona jest definicja chrześcijańskiej odpowiedzialności, czego widocznie brakuje w innych krajach. Chrześcijanin ma obowiązek pomóc tym, którzy potrzebują pomocy, a chrześcijański polityk musi zrobić wszystko, aby pomóc tym ludziom żyć w ich krajach, w krajach, z których uciekli. Naszą odpowiedzialnością nie jest dawanie im tutaj innego życia. Dopóki nie jest to możliwe, trzeba dać im schronienie, ale nie wolno nam stracić z oczu ostatecznego celu – uchodźcy muszą wrócić tam, skąd musieli uciec."

A na to premier landu Bawarii, szef CSU koalicjant Frau Kanzlerine A. Merkel goszczący węgierskiego przywódcę.
"Trzeba to powiedzieć jasno: nie będzie rozwiązania tego konfliktu bez Węgier Viktora Orbána. Zgadzam się z premierem Węgier, że znaleźliśmy się w sytuacji, której brak zarówno porządku jak i reguł – a stało się tak przez decyzję niemiecką. My codziennie musimy improwizować.
I dalej:
Z jednej strony chwila, w której się znajdujemy, jest historyczna, a z drugiej, mamy do czynienia z rozprzestrzeniającym się chaosem. Zrobimy wszystko, żeby nad tą sytuacją znów zapanować. W ostatnich dniach było widoczne, że premier Węgier stara się dokładnie o to samo. Chodzi o to, aby na powrót zaczęto respektować europejskie reguły. I z tego względu Wiktor Orbán zasłużył na wsparcie, a nie na krytykę. Bawaria mu tego wsparcia udzielała"

Pani premier(ko) Ewo Kopacz!
Mimo tej waszej POdbrukselskiej głupawki jeszcze nie jest za póżno!

Otwórzcie oczy!
Przemyjcie te wasze zaropiałe proniemieckie ślipka!
Wybory i tak już macie przegrane, włądzę lada miesiąc też stracicie!
Dość tych POkłonów w stronę Berlina.

Jest jeszcze coś ważniejszego!
Polska.
Nasz kraj.
Przyszłość!

I... sumienie, przyzwoitość, klasa! jeśli wogóle jesteście w stanie POjąć po tylu latach nikczemnego darcia łacha co to znaczy.

PObudka!
Baczność!
I tych kilka zdań Viktora Orbana z klasztoru Banz nauczcie się na pamięć!

pzdr

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:18)

Komentarze

w tym A. Merkel i Hollande.
Z 6 pktów:
planu Viktora Orbana:
1) Ochrona granic Grecji przez państwa, które się tego podejmą.
2) Oddzielenie uchodźców politycznych od imigrantów ekonomicznych jeszcze przed granicami strefy Schengen.
3) Stworzenie przez Unię Europejską listy krajów bezpiecznych od wojny.
4) Zwiększenie o 1 proc. wpłat poszczególnych krajów do unijnej kasy, co zaowocuje kwotą 3 mld euro, które przeznaczone zostaną na ochronę granic Schengen i rozwiązanie kryzysu. Jednocześnie zaś zmniejszenie obciążeń państw UE o 1 proc. przekazywanych na inne cele.
5) Nawiązanie współpracy z krajami spoza EU, bez których rozwiązanie kryzysu będzie bardzo trudne, m.in. z Turcją czy z Rosją.
6) Zaangażowanie w rozwiązanie kryzysu państw ze świata poprzez stworzenie tzw. kwoty globalnej.

tylko pkt 1 nie został w minioną środę w Brukseli zaakceptowany.

Premier(ka) E. Kopacz po powrocie z Brukseli nie pochwaliła się, że poparła V. Orbana.
(podaję za wPolityce ).

pzdr

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#1494297

Witaj antysalonie krzyżacki rycerzu z orłem w koronie :)) Dawno coś u ciebie nie pisałem. Skoro podjełeś temat Orbana to moje wnioski z ostatnich i nie tylko wydarzeń są takie. Oczywiście popieram Orbana jeśli chodzi o obronę treści zawartych w traktacie Schengen. Jednakże patrząc na ten jego program w sprawie uchodżców zaczynam powoli myśleć, że i on jest raczej w drużynie pani "Makreli Engel". Reszta to tylko pozory i teatr.

W sumie problem uchodźców nie jest nowy. O to przez cały rok raczono nas tragedią grecką pt "bankructwo tego kraju" ale żadne media, zadne dziennikurestwo nawet nie zainteresowało się dwoma wyspami greckimi, na których od już X lat przetrzymywani byli owi uchodźcy. To co się dzisiaj dzieje to tylko medialna propaganda bowiem ten problem jest od lat, a nie od dzisiaj. Z resztą zauważ antysalonie, że ten nagły atak migrantów ma miejsce jakoś dziwnie zaraz po wakacjach. To oczywiste. Politycy wrócili z urlopów i trzeba się wziąść do roboty czyli trzeba wykreować jakiś problem, na którym da się coś ugrać, a może nawet przykryć parę innych niezbyt ładnych rzeczy. Co do Grecji to sam sobie odpowiedz jak kraj gdzie do bankomatu stoi kolejka po 50 ojro może prowadzić jakąkolwiek politykę migracyjną ? Tak też Grecja chcąc niechcąc musiała puścić owych migrantów bo i co z nimi miała robić ? Drugim ciekawym przypadkiem jest Turcja, która robi i dla amerykanów i dla pani Makreli", ktora uwielbiała przyklepywać sobie piątki z panem Erdoganem. Tak też Turcja i bombarduje Syrię tak też i ochoczo przyjmuje wszelkich z niej i nie tylko uciekinierów. Potem to turcy wsadzają te całe towarzystwo w pociągi czy autobusy i dowożą pod samiuśkie granice państw Europy Zachodniej. W ten sposób ruch migracyjny na szlaku bałkańskim w ostanich lat wzrósł o prawie 900 procent !!! Zatem nie dajmy sobie wmówić, że to się stało teraz i tak zaraz i nagle. To świadoma polityka prowadzona już od kilku nawet dekad.

Te pilnowanie granic przez kogo bądź to coś mi tu pachnie. Niech każdy pilnuje swoich granic przestrzegając zapisów z Schengen, a będzie dobrze. Nie potrzebuje nagle na granicy polskiej jakichś wojaków z Europy gdy w tym czasie polskie służby graniczne będą na granicy greckiej. Jak to ma tak wyglądać, a przecież mamy już ustawę 1066 to mówię zdecydowanie nie i dziekuje panu Orbanowi za takie pomysły. To co mówi Orban na temat oddzielenia tych migrantów wydaje się niby słuszne ale wpisuje się ono niejako w to co dzieje się w Niemczech. Tam też kopią się po kostkach co też wskazuje ostatnia afera z Volkswagenem. Co niby ta afera ma wspólnego z migrantami ? Nic nie dzieje się bez przyczyny, a sprawa owej fabryki odsłania nam kulisy tego co się dzieje w Niemczech jeśli chodzi o ową migrację. Wygląda na to, że w Niemczech jest pewne "lobby" przemysłowe, które popiera pani "Makrela", a które chce imigrantów ale jak to się określa wybranych, a nie wszystkich. Dlatego pomysł pana Orbana na dzielienie ich na tych ekonomicznych i tych innych w pełni by mi się tutaj komponowało. Tylko, że najwyraźniej w Niemczech jest jeszcze jakaś druga "siła", która forsuje inną opcję, a więc bierzemy wszystkich jak "leci". Dlatego też "ktoś" ujawnił sprawę produkcji silników Volkswagen, a tym samym ten ktoś daje do zrozumienia pani "Makreli" jak i owemu lobby przemysłowemu, że jeśli będą kombinować inaczej to z niemieckich fabryk samochodowych zrobiona zostanie "jesień średniowiecza".

Pytanie tylko kim jest ten "ktoś". Mam pewne podejrzenia ku temu ale na razie cicho sza. Pozdrawiam ciepło, a pisał to nadwiślański indianin walgor. Howgh.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1494308

Cholewcia znowu coś mi sie chyba podwójnie klepneło. Szkoda że nie ma tu takiego narzędzia do usuwania swych niechcianych lub omyłkowych komentarzy. ;)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1494309