Jak John'yy czyli śp Janek nie tylko kierownika przysPOsobił!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Johnyy, kierownik, NiK, zmiany kodeksu karnego, kodeksu handlowego.
Wszyscy w jednym domu stali! i nie tylko intencje dobre mieli!
Znaczy się PO jednych pieniądzach!
PO naszych pieniądzach, bo to z naszego, polskiego majątku POszło!

Tak...POszło!
Kolejny rozkurz! z kilkaset mln zł conajmniej!

I pytają z skąd na rodziny wielodzietne?

Kto najmocniej się napracował?
Wychodzi na to, że POprzedni minister sprawiedliwości, a obecny prezes NiK!
To on przeprowadził całą misterną operację zmiany kpk, kk oraz kodeksu spółek handlowych.
Co prawdą w rozmowie z Johnnyy'm przyznaje, że intencjonalnie trochę spieprzyli, ale i tak z efektu końcowego trzeba się cieszyć.
Przedwojenny art 585 KSH ( art. 296 kk) został w całości uchylony przez sejm 9.06.2011r.
Hulaj dusza!
I ...ośmiorniczki też!

Intencjonalnie spieprzono to co zamierzał i forsował były minister sparwiedliwości, a obecny samoodwieszający się prezes NiK!, ale nie jest zle!
Czy znów się zawiesi przed wyborami na kilka dni, aby poprawić % PO?
Oby tylko nie gorzej, nie targnął się w tej rozpaczy na swe życie!, bowiem ubyłby chyba najważniejszy świadek tych "intencji"!

Intencjonalna korupcja.
Intencjonalny nepotyzm.
Intencjonalne państwo!

I nad tym wszystkich intencjonalny kierownik też!

Nie ma to, jak intencje!
Jakie?
Dobre! oczywiście nie tylko dla biznesów śp Janka, Johnyy'ego.
Czyje?
Aż trudno policzyć tych beneficjentów!
I dobrodzieji też bez liku!
Do licha!, anawet i więcej!
Bo kierownik i niemal tuzin jego ministrów!
Jaka wielką trzeba będzie salę sądową, aby ich wszystkich POmieścić?
Kierownik i POmniejsi plus po dwie kauzyperdy dla każdego!
To raczej jakaś hala sportowa, arena na to potrzebna.

Wyłazi z taśm, że te ich tak " dobre intencje", tak wielkoduszne i sobiepańskie dotyczą nie tylko b. ministra sprawiedliwowci, obecnego prezesa NiK, lecz co nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, to także samego ... KIEROwNIKA! za brak nadzoru, czy raczej ...intencjonalna przychylność? zgoda na przekręt?
I jego podwładnych, jemu podległych POmniejszych kierowniczków też.
Sikorskiego, Tamborskiego, Baniaka, Karpińskiego....
Jakaż długa ta ławka POmniejszych kierowników nie tylko intencjonalnie, ale i bardzo konkretnie rzeczowo przychylnych śp Jankowi- Johnyy.emu!

pzdr

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:7)

Komentarze

"dyskretnych ludzi z  góry",

ale tak sobie myślę, że bez wcześniejszej przebudowy wymiaru aktualnie niesprawiedliwości na wymiar sprawiedliwości włos im z głowy nie spadnie... tzn Johny jest już śp., po resztę kto wie może przyjdzie seryjny samobójca ....nawet jeśli dojdzie do procesu  to usłużny sędzia warszawski za przykładem sędziego koszalińskiego odpowie powodowi  oskarżycielowi "hejta wiśta wio"

Sąd oddala powództwo Szefernakera i wyjaśnia: słowo „hejt” nawiązuje do powiedzenia woźnicy: „hejta, wiśta wio”.

Jako, że  sprawa Ciech-u dzieje się w Warszawie a Wa-wa słynie z wydawanych kuriozalnych wyroków  jak Polska dluga i szeroka o czem to niedawno M.Wasserman w wywiadzie z Adamem Sosnowskim rozprawiała na rzetelny proces raczej nie ma co liczyć...

http://e-wpis.pl/pl/za-trzy-miesiace-zalamie-sie-wymiar

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/269239-tak-mam-konkretna-wizje-i-dosyc-jasne-wyobrazenia-polecamy-ciekawy-i-wazny-wywiad-adama-sosnowskiego-z-malgorzata-wassermann

"A.S.Skoro rozmawiamy o sądownictwie, proszę mi powiedzieć, czy wierzy Pani w niezawisłość i niezależność polskich sądów? W III RP mieliśmy bowiem do czynienia z wieloma, nazwijmy to, dziwnymi, wyrokami. Z ostatnich czasów przypomnę chociażby sędziego na telefon, czyli Ryszarda Milewskiego, albo Igora Tuleyę porównującego CBA do służb stalinowskich. Były już prezydent Bronisław Komorowski mówił wprost o „rozgrzanych sądach”, a komunistyczni zbrodniarze pokroju Jaruzelskiego czy Kiszczaka w wolnej Polsce nie doczekali się kar. Przypadki takie można by mnożyć.

M.W.:Nie zapominajmy jeszcze o sprawie Mariusza Kamińskiego! Dramatyzm tych przypadków polega jednak na tym, że na tysiące sędziów uczciwie prowadzących procesy społeczeństwo patrzy przez pryzmat kilku ludzi, którzy sprzeniewierzyli się kanonom swego zawodu. Nie uważam, żeby całe to środowisko było zdemoralizowane.

A.S.Niemniej jednak w przypadku procesów na tle politycznym wydaje się istnieć nadreprezentacja wyroków nie do końca zrozumiałych.

M.W.Nie zapominajmy o tym, że ja w 90 procentach przypadków pracuję w Krakowie. Miewamy tutaj trudne sprawy, ale takie przypadki, o jakich Pan mówi, zazwyczaj dzieją się w Warszawie. W tym zakresie stolica jest niechlubnym terenem. Warszawa ma dużą liczbę wyroków budzących powszechne oburzenie i zniesmaczenie, zresztą nie tylko opinii publicznej, także środowiska prawniczego."

 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1496648

(a jednocześnie sponsor powskich polityków) polskiej prywatyzacji odszedł w dziwny sposób, to czy przypadkiem nie kolej na innych aktywistów także zasłużonych w rozkradaniu polskiego majatku.

Takie spektakularne zejścia ze sceny mogą być kontynuowane, kto wie.

W każdym razie w taki, czy inny sposób sprawy sie same rozwiążą lub trzeba je będzie rozwiązać.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Grasja

Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć - tracą życie.

#1496650