Doktryner. Bezrefleksyjny L. Balcerowicz jak... Lenin! ciągle jeszcze żywy. ( niby!).

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Tylko w jednym zawsze się zgadzałem z nieżyjącym już A. Lepperem! " Balcerowicz musi odejść"
A L.Balcerowicz jest jak Lenin! ciągle żywy! Odnoszę wrażenie, że niektórzy w Polsce ( np środowisko czerskie) są jak ci, którzy wierzą, że E. Presley nadal żyje!

Działalność publiczna L. Balcerowicza ( jako funkcjonariusza publicznego; rząd, nbp) tak na dobre nie doczekała się kompleksowej, rzetelnej oceny!
Dlaczego!? dobre pytanie!
Wygoda!
I chyba? strach!? przed reakcją hałaśliwego, wpływowego, bezwzględnego i co ważne brutalnie-mściwego czerwono/różowego salonu.

Co prawda w sieci oraz przy różnych okazjach można napotkać wiele wypowiedzi o nim krytycznych, ostrych ocen jako szkodniku, ale jak na wielkość szkód wyrządzonych polskiej gospodarce i tego skutki, to niewiele!

Pewnie dlatego Balcerowicz nie tylko czuje się bezkarnym! i pozwala sobie co jakiś czas na swawolne, megalomańskie występy! na publiczne wypowiedzi, które w mojej ocenie obnażają nie tylko jego rozdęte ego ( to nie jest jeszcze rzecz najgorsza!), lecz co ... katastrofa! na jego totalną bezrefleksyjność!

Tak!
To, że jest zarozumiały, bezczelny, pewny siebie niech mu będzie! jego zbójeckie prawo!
Ujdzie! i on w tym tłoku zadufanych bez pokrycia "autorytetów"!
Ale, to, że jest pozbawiony elementarnej zdolności do refleksji, do samooceny swojej działalności publicznej!, to jest niebezpieczne!
Głównie dla niego samego oraz tych wszystkich na których może mieć jakiś wpływ jako komentator sceny politycznej, ekonomii i co istotne jako wykładowca, profesor uniwersytecki!
I wydaje mi się, że to tam wyrządzał, wyrządza i chyba nadal będzie wyrządzać wielkie szkody szczególnie w umysłach ludzi młodych!

Tak się składa, że moje opozycyjne środowisko toruńskie miało z nim kontakty od poł. lat 80 korzystając z tego, że tu kończył II LO i miał tu kolegów.
Mówiono o nim, że jest bystry, inteligentny, młody i że rozsadza partyjny beton w kc!
W tym czasie jako dr był jakimś tam bodaj istruktorem-lektorem ekonomicznym i mówiono o nim, że to, bystry, inteligentny, zdolny młody ekonomista!!

Jak sięgam pamięcią tylko jeden z naszych znajomych, dużo starszy nasz kolega inż chemik ( tęga głowa brydżysta, szachista) przedwojenny gimnazjalista rocznik 1923 był od początku sceptyczny wobec naszych kontaktów z L. Balcerowiczem!
A szło o to, że ówczesny L. Balcerowicz dr ekonomii pracował nad reformą ... gospodarki, ekonomii socjalistycznej!
I tenże inż., nasz starszy kolega zwracał nam uwagę, że jest sprzeczność, zasadniczy zgrzyt!
Jak młody, rzutki, bystry i rzekomo dobrze rokujący dr ekonomii może żyć ułudą naprawiania, reformowania gospodarki opartej na tzw ekonomii socjalizmu czyli czegoś, co ze swej natury jest założeniem nieosiągalnym, nierealizowalnym! czyli swoistą kwadraturą koła!
I tylko on kręcił głową dziwiąc się nam!

I istotnie! potem już na pocz. l. 90 musieliśmy z bólem skonstatować naszą wcześniejszą naiwność i przyznać rację starszemu koledze!
Otóż L. Balcerowicz jako dr ekonomista rzekomo taki bystry pracował latami nad czymś niewykonalnym! czyli nad reformą ekonomii księżycowej!, gdy nawet wielu starych, mocno przeżartych trepów z pzpr nie wierzyło już w reformę tego tak wyraznie niewydolnego, bankrutującego systemu.
A L. Balcerowicz nadal pracowicie, mozolnie ...dłubał!!! przy mechaniżnie nie do naprawy, przy systemie księżycowej ekonomii, która totalnie zniszczyła, zrujnowała nie tylko gospodarkę prl!

A to powinno było L. Balcerowicza nie tylko skompromitować, ale i wyeliminować go w IIIRP z udziału w reformowaniu pozostałości po socjaliżmie, po komunie, po prl,u!
Powinna!, ale niekoniecznie jak dowiodły lata pózniejsze!

Otóż L. Balcerowicz, wielka nadzieja mateczki pzpr oraz tak samo wielki dłubacz przy nienaprawialnym, zepsutym, niewydolnym mechanizmie ekonomii księżycowej czytaj socjalizmu został z dnia na dzień ... reformatorem nowej Polski!, zwolennikiem i sternikiem ... liberalnej gospodarki!
Do północy jako ideowy lektor, instruktor z nadania pzpr pracował na reformą ekonomii socjalistycznej znaczy się księżycowej, a po ...
północy jako wicepremier i min. finansów stał się ... liberałem!

I tak oto L. Balcerowicz w ciągu kilku dosłownie godzin z ideowego członka pzpr przemienił się w zwolennika!, ba bojowca wolnego rynku, w liberała bez granic!
Nie wiadomo, czy zdążył jeszcze oddać swoją czerwoną legitymację partyjną, gdy był już zwolennikiem wolnej gospodarki rynkowej!
Wolnej!, ale tylko takiej sterowalnej, reglamentowanej z obłudnego gmaszyska przy Świętokrzyskiej!
Nie jestem pewien czy 1 maja 1989 L. Balcerowicz na pochodzie szedł jeszcze z Leninem w ręku!, ale wiem jedno, że był jeszcze ichnij, znaczy się towarzyszem lektorem-instruktorem w Wyższej Szkole Nauk Spolecznych przy kc pzpr!
I tenże L. Balcerowicz przechodzi gwałtowną metamorfozę!
Z wyznawcy Marksa, Lenina jeszcze wiosną/latem 89 obiera, przyjmuja wiarę Smits,a Milla i Friedmana we wrześniu 1989r!
Neofita!?
Od Iljicza do Miltona! jeden krok w kilka miesięcy!!
Czy to nie cudowna przemiana!? dokonać w tak krótkim okresie czasu takiej wolty! ( dlatego nie dziwiły mnie próby nawet o Nobla dla tego pana!, tyle, że trzeba byłoby nawą dziedzinę podać np. w kategorii ...obskurantyzmu, cwaniactwa!).

Rok jesienią 1989 to już "cudowna" modelowa jak na III RP, na całego, pełna przemiana L. Balcerowicza w liberała! zwolennika rzekomo wolnego rynku! dla kogo wolnego? pokazały kolejne lata!
Tyle, że uprawiał jego odmianę szczególną taką typową, dobrze zaplanowaną przez sowieckie słuzby! ( Broń Boże nie sugeruję agentury, jeno realizację może nawet nieświadomą!).
To liberalizm mocno przesiąkniety leseferyzmem!, gdyż ten okres to z jednej strony totalne wręcz doktrynalne niszczenie tego wszystkiego co może mieścić się w kategorii majątku, własności państwowej, z drugiej zaś niesamowite fory, ułatwienia dla wszelkiego rodzaju cwaniaków, prywaty!
To zgoda na niekontrolowany, bezcłowy import dóbr wszelakich!

To z jednej strony durnawa, wysoka dywidenda-podatek uzależniony od wysokości inwestycji poczynionych w firmach. Im więcej zakłady państwowe zainwestowały w schyłku prl w rozwój, w nowe zakupy, w inwestycje, tym wyższa dywidenda na rzecz państwa!
Był to wręcz haracz za owoczesne innowacje, modernizacje, itp.
I to nie popiwek, spuścizna po Jaruzelu, lecz utrzymywana drakońska, bezmyślna dywidenda niszczyła owoczesny przemysł!
To ona powodowała stratę na papierze, na wyniku działalności firmy. minus z powodu obłędnej dywidendy!
Był zysk na operacjach, ale strata na wyniku.

Z praktyki pamiętam, że jako ludzie nowi, po 90 r. rządzący firmą mieliśmy zysk na wszystkich operacjach, na wszytkich produkowanych asortymentach ( wydzierżaaliśmy działalność pomocniczą z rentownością czynszu dzierżawnego 25-do 28%, ograniczyliśmy zatrudnienie), mieliśmy 30 % rentownego exportu, wysoki wskażnik biężacej płynności, ale stratę na wyniku !

Dobry, dobrze oceniony projekt restrukturyazacji i rozwoju firmy! ale to wszystko nic, gdyż strata na wyniku ( mimo zysku na operacjach!!) uniemozliwiała uzyskanie kredytu na dalszy rozwój, a bieżąca pynność pozwała zabezpieczyć li tylko działalność bieżącą!
A Balcerowicz nieugięcie! był głuchy na wszytkie nasze ( i podobnie innych firm) argumenty!
Korzystne opinie oraz ulgi, zwolnienia!! podatkowo/skarbowe podłapywali cwaniacy sprowadzający tankowce spirytusu Royal z Amsterdamu!
A my?! dusiliśmy się z powodu doktrynerskiego, powiem wręcz... tępego uporu/oporu min. finansów!

To był cały ... Balcerowicz! głuchy na argumenty, mimo iż nie otrzymywał od nas ani grosza dywidendy!! trwał w tym swoim tępym uporze, żadnych modyfikacji!

I dopierom za rządu pana premiera Jana Olszewskiego po wizycie u min. finansów A. Olechowskiego i jego zastepcy Jerzego Zdrzałki nasze argumenty trafiły!

O niepłaconą, nieregulowaną kwotę powiększono fundusz założycielski, a my zaczęliśmy już na bieżąco regulować obciążenie wobec budżetu z tytułu dywidendy.
Mieliśmy zysk operacyjny, zysk na wyniku więc uzyskalismy wreszcie zdolność kredytową, środki na rozwój!
Piszę tak szeroko, aby ukazać nie tylko tępe doktrynerstwo owoczesnego sternika finansów IIIRP!, lecz także jego wręcz zerową zdolność do rzetelnej, sensownej rozmowy, do refleksji! do analizy zdarzeń gospodarczych w ujęciu przyczynowo/skutkowym!
A pan L. Balcerowicz miał wtedy ku temu zdolność... ZEROWĄ!

To był także czas afer w długim katalogu od "a" do "z". od alkoholowej przez walutową ( fozz, wymienność złotego, markowa, rublowa) po ziemniaczaną!
To czas szczególnej "troski" wyrażającej ww wręcz bezlitosnym, tępym, bezdusznym! ( a może i zaplanowanym, doktrynalnym!?) niszczeniu firm de nomine panśtwowych, a cudownych ulg, wykładni skarbowych, zaniechań, zwolnień celnych, podatkowych, skarbowych dla wybranych!

Nie chcę być zrozumiany jako bezkrytyczny obrońca postpeerelowskiej ociężałej, mocno kosztotwórczej, mało innowacyjnej, przestarzałej gospodarki, lecz chcę zwrócić uwagę na dosłownie wręcz zaplanowany mechanizm odgórnego niszczenia nawet niezłych firm czy całych branż!

Tak się składa, że przez kilka lat był blisko, widziałem i odczuwałem skutki działań bardzo wpływowego człowieka, który do północy usiłował reformować/naprawiać mechanizm rządzący gospodarką socjalistyczną, aby już po północy ... bawić się w liberała!
Celowo podkreślam! bawić się! To co robił w l. 89-94, a potem za rządów premiera J. Buzka ten niby sternik finansów, L. Balcerowicz to była ZABAWA bardzo kosztowna zabawa w reformowanie, liberalizację polskiej gospodarki.
To wielkie wygaszaszanie, potem schładzanie!

Wygaszanie! i schładzanie!

Można by to jakby zapożyczyć z refrenu pewnego znanego przeboju!
To wyróżnik działalności L. Balcerowicza!

Do dzisiejszej reakcji zmusił mnie L. Balcerowicz swoją wypowiedzią n/t SKOK!
Zaiste! to kolejna jego wielka bezczelność!
Kto jak kto!? ale on, Balcerowicz powinien siedzieć cicho! "każdego uczciweżnago człowieka"
On odpowiedzialny z tytułu nadzoru za te wszystkie afery od "a" po "z" śmie mówić : :SKOKI, to największa afera finansowa", by dodać dalej " "każdego uczciwego człowieka" nie mogą nie razić słowa Andrzeja Dudy, kandydata PiS na prezydenta, który stanął w obronie SKOK-ów."!
Co za bezczelność! aż mi się cisną na usta słowa z Jaroslava Haška: „Nachalne są te kurwy i zuchwałe”!

O tak! tu kalambury zbędne! bo jak nachalne i jak zuchwałe! są to słowa!

Bo któż to mówi! paradne "ucziwy człowiek"!??

I skorzystam ze słów J. Piechocińskiego o Balcerowiczu ( choć tak mi odległego i nie lepszej tenże Balcerowicz reputacji!!), że jest on cyt.: " nieporozumieniem ekonomicznym, przywódczym i politycznym"!
T rzeczy samej! to wielkie nieporozumienie ekonomiczne i polityczne!
A skala szkód, nieszczęść, które ten człowiek sprowadził na Polskę jest doprawdy wielka, choć jak na razie ich w pełni nie skatalogowano!
Pragnę temu panu przypomnieć, że jak na razie nie ma podstaw mówić o aferze SKOK!

A Każdy szef, dyrektor, prezes zarządu po takich aferach jak alkoholowa, walutowe, fozz, ziemniaczana z samego tylko tytułu brak należytej kontroli, nadzoru nad podwładnymi nie wychodziłby z prokuratury, sądów, urzędów skarbowych przez kilka lat!
Miałby kilkanście spraw karno skarbowych, niedopelnienia obowiązków, działań na szkode firmy itd!

I tylko w kaprawej, pomagdalenkowej III RP może być tak, że jeden z największych niszczycieli, szkodników zamiast nie wychodzić z sali sądowej może sobie bezkarnie, bezczelnie oskarżać innych o ... afery!

Zaiste! nachalny i zuchwały! ten Balcerowicz!
To może jeszcze wspomnę o fundacji jego małżonki, gdy w nagrodę za kolejną demolkę czyli schładzamie polskiej gospodarki za koalicji AWS/UW otrzymał synekurę prezesa nbp!

Przejrzystość, uczciwość transparentność! jak cholera!
Taa! " każdego uczciwego człowieka" nie mogą nie razić ..."!
To je dobre panie profesor!
To je nawet i ... paradne p. Balcerowicz!

pzdr

p.s
Co do ocen p. L. Balcerowicza od początku nie miałem złudzeń. Nieodpowiedzialny, wulgarny doktryner, pozbawiony elementarnej zdolności do refleksji.
Nie zdziwiło mnie też nigdy to, że pomimo tak hałaśliwej salonowej oceny rzekomych reformatorskich dokonań i sukcesów nad Wisłą nie tylko żaden kraj nie skorzystał z jego rzekomego bogatego doświadczenia.
A co znamienne, istotne, ani D. Tusk ideowo i towarzysko tak jemu niby bliski, ani E. Kopacz, nie zapropnowali jemu ani posady rządowej, ani nawet najmarniejszego uczestnictwa w ciałach doradczych!
Taki niby gigant! geniusz! a tu posucha totalna-tylko zegarmistrz długów mu pozostał!

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:15)

Komentarze

w gnoju

 

nie po to się w gnoju

knur z knurem uwija

żeby jeden drugiemu

miał podgryzać ryja!

 

PS Proszę się więc nie dziwić zachowaniu knurów! 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1470112

Partyjny lektor i aparatczyk wstawiony do nier-rządu mazowieckiego przez sorosa i Sachsa nie miał żadnych samodzielnych ekonomicznych pomysłów i poglądów...był tylko wykonawcą wyroku na polskiej gospodarce. Nie on jeden powinien za 89 rok tkwic od lat w więzieniu...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1470121

Klika politycznie poprawnych osobników, którzy przy okrągłym stole utworzyli mafię zwaną III RP z Bolkiem na czele rozłożyła szczególny parasol ochronny na "zasłużonych partyjnych dygnitarzy" i agentów różnej maści którzy usadowili się bezpiecznie we wladzach Solidarności. Potrzebowała ona równiez "autorytetów" firmujących zawarty układ. Takim stali  m.in. A.Michnik , L.Balcerowicz i inni Propagowano hasło, że aby być bogatym to "pierwszy milion należy ukraść" . Apetyt jednak rósł i zazwyczaj nie poprzestano na jednym milionie .Wykorzystując stworzony układ zamknięty państwa teoretycznego klika przystąpiła do masowego rabunku co tylko się dało ukraśc bezpośrednio od naiwnego społeczeństwa (trzeba zaciskać pasa), bądź zasobów tzw "niczyich" czyli firm panstwowych. Propagowano ideologie, że "ekspertów i oczywiście autorytety" trzeba opłacać sowicie, bo się obrażą i opuszczą nasz kraj. W ten sposób powstały fortuny, a ci co przyłaczyli się do głoszenia prawd politycznie poprawnych, głównie towarzystwo medialne, też z tych łupów mogło korzystać. W tej sytuacji zarówno pan L.Balcerowicz jak i inni z mafii są b.dobrze zabezpieczeni i nadal za dobrą kasę mogą ogłupiać społeczeństwo.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1470161

Chcieliby jeszcze swoje kradzieże dokończyć.

Wzięli emerytury pokoleń Polaków, wydrenowali narodowy majatek,

zadłużyli kilka pokoleń.

Ale brak im jeszcze wisienki na ten tort.

Polskiej ziemi i lasów.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Tylko ta myśl ma wartość, która przekona kogoś jeszcze

#1470197