"...Czasami człowiek musi, inaczej się udusi. Uuuu!" #

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Długo się do tego zabierałem.

I stało się, gdyż ci na mocnym musie mnie wręcz przymusili.

"...Ale nie o to chodzi
Jak co komu wychodzi
Czasami człowiek musi
Inaczej się udusi
Uuu!..."

Czasami człowiek musi. Inaczej się udusi.

Mus, to mus!
Nie ma rady!
Trzeba coś gadać.
Więc plotą, chrzanią, pieprzą.

W przeciwnym razie, te skumulowane w nich idiotyzmy, rozsadziłyby te persony, matrony od środka.

Kumulacja idiotyzmów jest w nich tak wszechpotężna, że muszą to rozładować.

W przeciwnym razie... nie tylko udusiliby się.

Uuuu!

Więc następuje potężna przeeksplozja durnot, miotanych niemal jak wyrzuty z wulkanów.

I co charakterystyczne, to jest to, że ci, co muszą ( bo inaczej się uduszą!) dobierają się zazwyczaj jakby w sposób naturalny w różne pary, trójki, czwórki, quadrygi.

Jednakże jest taki jeden, który gustuje w mocno pojętym kretyniżmie indywidualnym.
To solokretyn.
TW Bolek znany wcześniej jako Lech Wałęsa.
Jego kolejne wypowiedzi, wpisy sytuują go bez wątpienia w czołówce.

Niestety muszę z przykrością też zaznaczyć, że co jakiś czas w tę solo formułę "musi, bo inaczej się się udusi" włazi Paweł Kukiz, który w odróżnieniu od swych koleżanek i kolegów z ichniego ugrupowania od dwóch lata nic, a nic się nie rozwinął.
Tak jakby chciał mocno dorównać Bolusiowi, odstając tym samym mocno od reszty swego ruchu.
Nic, a nic się nie tylko nie rozwinął, lecz cofnął się w rozwoju.

To indywidualiści, grający osobno.

Reszta, inni zdają się uprawiać zbiorowo te idiotyzmo/kretynizmy.

Rywalizacja jest dość ostra.

Przez długie miesiące wydawało się, że nic i nikt nie odbierze pozycji lidera zespołowego posłom Nowoczesnej.
Co prawda był moment, gdy ich szef, założyciel Ryszard Petru wyrażnie urwał się reszcie, ale teraz sytuacja jest taka, że poziom mocno się wyrównał i Lubnauer, Misiło, Szojringowa, Schmidt i Gasiuk dopadli Rysia i trzymają ostro jego poziom.

Popularności tej pozazdrościł Grzegorz Schetyna, który początkowo odstawał od Nitrasa, Pomaski czy Szczerby.
Ale bardzo szybko złapał ich poziom, do którego doszusowali doń pozostali; Siemoniak, Budka, Halicki, Grabiec, Trzaskowski i inni.

I ścigają się ostro.

Mamy więc taką vueltę idiotyzmów.
Vuelta de cretino!

Kto wypowie gorszy kretyznizm?
Jakim kolejnym idiotyzmem zaskoczy resztę totalnej opozycji?

Totalna opozycja weszła w korkociąg totalnego kretynizmu.

Sześciu króli, Rubikoń Rysia Petru czy Belzebub A. Myrchy to slodkoidiotkowata pieszczotka przy apelach Borysa Budki do Niemiec, UE o naciski i sankcje na Polskę!
A cóż dopiero do podziękowań dla Timmermansa od M. Boniego i Róży von Hande hoch.

Czymże są; publiczna odsłona głupizny Szojring-Wielgus, grajdołki Schetyny do deklaracji radosnego świętowania rocznicy napaści Niemiec na Polskę przez posła PO Szczerbę?

A do tego wszystkiego wspólny mianownik, totalna opozycja przeciwna dochodzeniu roszczeń, odszkodowań od Niemiec za zniszczenie, zdewastowanie, okradzenie Polski w l.1939-45.

Jak widać mus, to mus!

Uuuu!

Pytam.

A cóż takiego dusi tę menażerię zwącą się totalną opozycję, że musi takie brednie, kretynizmy wypowiadać?

A cóż takiego? ( kto tak ich dusi?), że taką antypolską, polakożerczą opozycją być musi?

....Uuuu!

pzdr

# wbrew zamiarowi J. Kofty Nie jest mi do śmiechu!

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:11)

Komentarze

 Witaj! Moim zdaniem veto prezydenta przyzwoliło na wyjście szczurów z rynsztoka.  Czują się chwilowo bezkarni uprawiając jawną zdradę, nie mówiąc już o antypolskiej działalności, bo  mają za sobą kolesi w togach. Mam nadzieje, że prezydent nie wysmaży kotleta, a zachowa się godnie wpisując się chwalebnie w historię państwa Polskiego. Pozdrawiam!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1547665

No i za gimnazja życie by oddali. Jak tam kiedyś uczyłem, to zauważyłem byłem, że status w grupie rówieśniczej jest wprost proporcjonalny do stopnia kretynizmu. Przyjęło to formę niejawnych reguł i instytucji grupowych. Młodzież ochoczo startowała w konkurencji "kretyn lekcji", "kretyn dnia", ..... "kretyn klasy" kończąc na "kretynie w kategorii open" Obecnie przeniosło się to w pewne subkultury internetowo muzyczne z jednej strony a z drugiej nostalgia establishmentu razy cwaniencja emocjonalna daje erzatz intelektu w postaci subkulturowego z plusem ujemnym bycia turbulentną erupcją ciemnej masy, nie mylić z ciemną materią czy ciemną karnacją. . A mój prosty i bystry teść-baca nie inaczej się o nim wyrażał jak tyn ch.j wałęsiok. Chodziło o naliczenie emerytur tym co na roli i na etacie. To tyle w tym temacie. Jakże to kiedyś raziło

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Onufry Zagłoba

#1547682