Caracale!? ale caracaliki już w Toruniu

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Na szczęście w skali makro caracale zostały zablokowane i ten wielomiliardowy kontrakt na wycyckanie polskiej gospodarki został w porę zablokowany.

Jednakże caracaliki nie.

Niemal w ostatnich dniach rządów tuskowych mędrców, koalicji PO/PSL tzw Polskie Inwestycje Rozwojowe zdążyły jeszcze obdarować francuski koncern państwowy edf, a konkretnie jej toruńską mutację dopłatą 260 mln zł na modernizację turbiny w dawnej elektrociepłowni w Grębocinie, na obrzeżach naszego miasta.

Pozornie wszystko pasuje, gra.
Bowiem rzecz dotyczy ciepłej wody, czyli life motivu ośmioletniego lepkiego państwa Donalda Tuska, a konkretniej 50% udziału w biznesie francuskiego koncernu.
Przypomnę, że ta edf, Elektricite de la France, wg ich prawa państwo ma nad nim pełna kontrolę, minimum 70% akcji, a prezes przedsiębiorstwa powoływany przez radę ministrów. We Francji jest monopolistą.

A w Polsce EDF Polska to:
Elektrownia Rybnik – EDF International posiada 97,34% akcji spółki
Elektrociepłownie Wybrzeże – EDF International posiada 99,73% akcji spółki
Elektrociepłownia Kraków – EDF International posiada 94,31% akcji spółki
Zespół Elektrociepłowni Wrocławskich Kogeneracja – EDF International posiada 32,28% akcji Kogeneracji a kontrolowana przez to przedsiębiorstwo EC Kraków posiada dalsze 17,74% akcji
Elektrociepłownia Zielona Góra – kontrolowany pośrednio poprzez Zespół Elektrociepłowni Wrocławskich KOGENERACJA, który posiada 98,4% akcji EC Zielona Góra
Toruńska Energetyka Cergia – kontrolowana pośrednio przez EC Wybrzeże które posiadają 95,16% akcji Cergii
Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. w Tarnobrzegu
Everen
Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe ENERGOKRAK Sp. z o.o.
Fenice Poland

Przychody EdF Energia Sp. z o.o np. za rok 2012 to, 3 632 mln złotych, przychody ze sprzedaży wyniosły ponad 3 626 mln złotych. O aktualne dane dotyczące ich sprzedaży ciężko.

I tak oto PIR, spółka skarbu państwa wspomogła w inwestycji francuskie państwo!, przekazując edf w Toruniu wspomniane 260 mln zł, aby Francuzi zrobili sobie modernizację turbiny.
A spłatę ustalono w formule udział w....PRZYSZŁOOKRESOWYCH ZYSKACH!

Kapitalne rozwiązanie! dla kogo? oczywiście dla Francuzów, a konkretnie rządu francuskiego posiadacza min. 70 % akcji edf.

Tak biznes można prowadzić.
Pozyskać współfinansowanie kosztownej inwestycji na poziomie 50% za udział w przyszłookresowych zyskach.

I tak oto w cieniu dużych Caracali, w Toruniu małe caracaliki się nieżle ustawili.
Żyć nie umierać.

C'est la vie! dla Francuzów oczywiście!

A dla Polski? Polaków? Torunia i Torunian?
Ah, mon petit chou-fleur! czyli ty moja durna kapuściana głowo! ( kalafiorowa też!)

Albowiem Torunianie dwa razy dostali po głowach, po kieszeniach.
Najpierw jako podatnicy złożyli się na te 260 mln zł pod inwestycję, aby po jej zakończeniu
zapłacić już o 10 % więcej wedle nowej taryfy.

Słowa klasyka, wnuka wielkiego naszego mistrza noblisty wszystko tłumaczą.
Bez wulgaryzmów, czyli " trzy litery ( niektórzy piszą to przez cztery!), cztery litery i kamieni kupa!
Tak o tej spółce Polskie Inwestycje rozwojowe rzekł jak pamiętamy u Sowy i Przyjaciół Bartłomiej Sienkiewicz.
I wiedział co mówi, gdyż był szefem służb, pewnie tez ich podsłuchiwał tak samo, jak kelnerzy go.

Otóż te PIR, spółka państwowa za pieniądze polskiego podatnika tym współfinansowaniem w połowie inwestycji edf w Toruniu zagwarantował Polsce, Polakom, a Torunianom w szczególności właśnie to: " trzy litery (może cztery?), cztery litery i kamieni kupę"!

Albowiem tak jak przewidywałem to już dwa lata temu, w swoich opiniach na lokalnych portalach, nie dość , że wspomożenie inwestycji Francuzów kwotą 260 mln zł wydawało się wielkim prezentem, rozdawnictwem, udział w przyszłookresowych zyskach ułudą, to na dodatek pisałem, że edf walnie nas po kieszeniach wzrastającymi cenami, które zacznie dyktować jako dostawca ciepłej wody i ogrzewania.

I tak też się stało!
Z dniem 1 sierpnia Francuzi ogłosili wzrost taryfy o 10 %!

Caracaliki w całej krasie.

A co na to władze miasta?
Zarząd Urzędu Marszałkowskiego? ( jeden ze światłych dyr. dep. stał w niedzielę pod Kopernikiem z napisem "Kaczka po moskiewsku", czy też teraz zaprotestuje z planszą " Wydymani po francusku "?)
Posłowie, szczególnie ci z opozycji tak dbający o nasze interesy, broniący nas przed nieludzkim PIS?
Wezmą znicze, te jeszcze niedopalone i udadzą się pod siedzibę edf? czy poseł Lenz po bandycku, jak ormowiec walnie w plecy prezesa edf Toruń?
Radna Sylwia i poseł Wielgusowa tak wojujące o dostęp do pigułki po już dla gimnazjalistek, o totalną aborcję, położą się na jezdni w Grębocinie pod samochody zarządu edf?

Pytań bez liku! a nowa, wyższa taryfa już za cztery dni.

Ileż takich cudownych decyzji podjęli jeszcze odtuskowi geniusze?
Jedna, szczególna to kontrakt na gaz z Rosji do roku 2022 po najwyższych, niespotykanych w żadnym państwie Europy cenach.

Ten toruński przykład wydania państwowych pieniędzy na cele inwestycyjne francuskiej państwowej firmy raczej trudno zakwalifikować do kategorii ryzyka.

Naiwność? też raczej nie!
Głupota? zarządu PIR, ich przełożonych, byłego wojewody, ani zarządu urzędu marszałkowskiego, aż tak nisko też bym nie cenił.

W takim razie co?

"trzy (cztery) litery, cztery litery i kamieni kupa" jak mawiał podsłuchany klasyk.

Tyle tylko, czy w pragmatyce urzędniczej i w kk i na to powinna być norma prawna.
I sankcja też.

Bacząc na ten toruński przykład malutkich caracalików można sobie wyobrazić skalę, wymiar finansowy dla Polski, Polaków, gdyby te wielkie Caracale nie zostały w porę zablokowane!
Co by to było, ile by to nas kosztowało, gdyby one przyleciały do Polski? o ile wogole by przyleciał?

Na pocieszenie zakończę tym, że być może nastąpi zmiana, DOBRA ZMIANA.

Otóż od stycznia b.r. polski rząd poprzez państwowe spółki energetyczne bardzo aktywnie rozmawia o odkupieniu od edf 100% ich akcji.
Wedle mojej wiedzy, być może z dniem 1 stycznia 2018 roku będą one już we władaniu polskim.

Niemniej Torunianie na swojej skórze, czyli w portfelach już od 1 sierpnia odczują decyzje geniuszy D. Tuska.
Z jednej strony wielką łaskawość w formie współfinansowania obcego kapitału w Toruniu bez gwarancji wpływu na ceny ciepła.
Z drugiej zaś utrącenie inwestycji Lux Veritatis konkurencyjnej dla edf; wydobycia ze żródeł geo wody, o dobrych parametrach, która mogłaby zaspokoić mi.in. zachodni Toruń i tym samym wpłynąć na obniżenie cen dyktowanych przez Francuzów.

I wniosek generalny! o bredniach Balcerowicza i Lewandowskiego o totalnej, bezmyślnej prywatyzacji, którą w Polsce przeprowadzono wyprzedając przedsiębiorstwa za psi grosz.

Papiernia w Kwidzynie, na początku lat. 90 po generalnej inwestycji uchodziła za jedną z najnowocześniejszych w świecie.
Tak, tak! to fakt. Jej wartość szacowano na ok.500-600 mln $.
Sprzedano IP za 100 mln $.
A firmie consultingowej doradzającej i przeprowadzającą tę transakcję wypłacono... 200 mln $!

Można? można! wszystko było można!

O .....jaki piękny walczyk!#
O..... jak on pięknie tańczy!
O..... Balcerowicz Lewandowskiego prosi.
O..... jak ten Lewandowski pięknie się unosi!
( tak mnie jakoś walczyko/poetycko naszło! przepraszam!)

Nie tylko we Francji państwo kontroluje, ma pakiet większościowy w spółkach; woda, gaz, elektryczność, ciepło.

A co zrobiono nie tylko z tym sektorem, tzw wrażliwym w III RP?

# Chyba tylko powyższym walczykiem można tę prywatyzacyjną karuzelę wyjaśnić.

Ale dość, bo już w głowie się kręci ze wściekłości.
Na szczęście tylko intelektualnej, więc pod dom Tuska ani Schetyny nie wybieram się!

pzdr

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)